2

Ile dostaje Koeman pod stołem za sprowadzanie Holendrów?

1

Panowie wielu się dziwi, że Barcelona pozbyła się Griezmanna, Neto i Emersona.
No ale to to byli jedynie którymi ktoś był zainteresowany, a Barcelona potrzebuje kasy jak tlenu.
Przecież taki transfer Emersona za rzekome 25 mln pozwolił per saldo zarobić brutto 5 mln euro (piszę brutto gdyż od tej kwoty należy odjąć wszelkie koszty związane z jego wcześniejszym pozyskaniem - koszty przejazdów do Ameryki, hotele działaczy etc).
Co do "wymiany" Griezmanna na Luuki de Jonga można zadać pytanie, czy Holender "nas zbawi". Przecież myśmy niewiele na całej operacji zyskali.
W miejsce 30 letniego Francuza sprowadzamy o rok starszego Holendra.
Czy on nas zbawi? Śmiem wątpić skoro Luuki grając przez dwa sezony w Sevilli w 69 meczach strzelił jedynie 10 bramek, a więc o 3 bramki mniej niż Antek jedynie w poprzednim sezonie.
A swoją drogą ten "poniewierany" przez wielu Griezmann w barwach Barcelony w 74 meczach strzelił 24 bramki, a należy pamiętać, że w części tych meczy był zmieniany lub wchodził z ławki.
Barcelona również finansowo nie za dobrze wyszła na tej wymianie: zyski oszczędność na płacy Francuza, koszty wypożyczenie Holendra + jego pensja.
Może okazać się, że Barcelona niewiele na tym zarobiła. Myślę, że około 10 mln.
Ale czy ten zysk będzie zrównoważony korzyścią związaną z wpływem Holendra na grę drużyny.
Boję się, że Laporta dla ratowania swojej skóry sprowadza Holendrowi samych Holendrów bo Koeman tak chce.
Moim zdaniem błędem i to dużym Laporty było sprowadzenie Aguero. Teraz Luuk de Jong.
A swoją drogą należy zadać pytanie, który z piłkarzy: Aguero, Bratweithe czy Luuk de Jong będzie pierwszym wyborem KOEMANA - wszak to same supergwiazdy !!!

1

Czy wypożyczenie Griezmanna było dobrym ruchem się okaże na koniec sezonu.
Moim zdaniem to błąd ale większym błędem był transfer Griezmanna do Barcelony i to pod względem wysokości transferu jak i profilu zawodnika. No bo jak był przygotowany transfer, co robiły odpowiednie komórki klubu, że sprowadzono piłkarza bez odpowiedniej techniki, którego w zasadzie jedynymi zaletami to waleczność i dobre zdrowie.
Z drugiej strony błędem klubu było również sprowadzenie Aguero, który już od dwóch sezonów miał problemy ze zdrowiem.
Przy okazji można zauważyć, że już jakąś cechą Barcy jest, ze sprowadza piłkarzy o skłonnościach do licznych kontuzji: Vermaelen, Coutinho, Dembele, a teraz Aguero czy inni.
Wracając do Griezmanna to zachodzi pytanie jak doszło do wypożyczenia. O ile działania nad tym trwały dłużej to dlaczego trener nie dawał ogrywać się np. Collado czy Demirowi, czy też Puigowi, tak "dyskryminowanego" przez Koemana.

2

Moim zdaniem młodzik zagrał naprawdę nieźle, pomimo dużej ilości strat i zbyt dużej skłonności do dryblingu.
Ale patrząc na te straty to można zadać pytanie znowu o Puiga.
Boisko opuszcza dwoje napastników: Griezmann i Bratweithe i trener zamiast wstawić właśnie Puiga, który bezsprzecznie pcha grę do przodu, przyspiesza ją wprowadza obrońcę, defensywnego pomocnika i "młodziutkiego" Gaviego.
Ot tak analizuje wydarzenia na boisku nasz trener.
Czy zatem może być dziwnym to, że nie odnotował on większych sukcesów w karierze trenerskiej

9

Ma rację kilku z Was, że Koeman zazwyczaj dawał Puigowi ogony i to w sytuacji gdy drużynie nie szło lub przegrywała. Tak jakby chciał mu pokazać, że i on odpowiada za porażkę.
Jak Koeman przychodził prze minionym sezonem do Barcelony na jego temat wypowiadało się kilku piłkarzy, których Holender miał okazję trenować. I niestety w większości to były wypowiedzi negatywne. I nie myślę tutaj o tym, że rzekomo pije wiele wina lecz o tym, że jest to człowiek mściwy. Czy to prawda? Nie wiem lecz coś musi być na rzeczy skoro krytyczne opinie o Holendrze się powtarzają.
I jeszcze jedna generalna prawda, a mianowicie: nie jest tak, że Koeman stawia na młodych. On stawia na młodych, gdy jest już pod ścianą, gdy nie ma innego wyjścia, by powiedzieć, że musi. Jedynie w przypadku Pedriego i poniekąd Fatiego postawił na nich od początku, chociaż z drugiej strony jeżeli chodzi o Fatiego to czynnikiem mogących wpłynąć na Holendra było to, że agentem Fatiego był wówczas ojciec Messiego.
Można zadać pytanie gdzie jest Trincao na którego stawiał. Czym się ten chłopak wyróżniał a dostawał w stosunku do Puiga kilkakrotnie więcej minut.
Moim zdaniem Puig to naturalny zmiennik dla Pedriego lecz po co jak w tej roli Koeman widzi "gwiazdę" Coutinho, która kosztuje nas 10 x więcej niż Puig.
A swoją drogą Koeman jak w ubiegłym roku zaczął grać asekuracyjnie wystawiając Pique, S.Roberto, Griezmanna.
Można zadać pytanie dlaczego Koemann podobno dający szansę młodym nie zamienił wczoraj Griezmanna na Collado. Przecież nasz "młodzik" na pewno nie zagrałby gorzej od kolejnej naszej gwiazdy.
Moim zdaniem opinia o tym, że Koeman stawia na młodych jest co najmniej przesadzona.

0

Czyli najdłużej zwleka z obniżeniem płacy nasza "gwiazda" S.Roberto. Nic dodać nic ujaść

0

Boję się, że KOEMAN bojąc się kompromitacji w LM postawi na już zgrane karty, tj. Pique, Alba, Busquets. Jest to bolesne lecz tak po prawdzie na chwilę obecną zmiennicy, w tym nasze utalentowane młode wilczki są od nich słabsi, co pokazał m.in. ostatni mecz ligowy w którym Demir był cieniem piłkarza z pressezonu.
Bayern to zespół wyjadaczy dlatego może najlepszym rozwiązaniem będzie wystawić przeciw nim melanż rutyny z młodością. Jak przegrać to z honorem. Jestem przekonany, że kompromitacja typu 2:8 się nie powtórzy, a to dlatego, że i sam Bayern jest nieco słabszy niż jeszcze dwa sezony temu.

0

Jestem wiernym kibicem Barcelony od wielu już lat i chciałbym jak najlepiej dla naszej drużyny lecz prawda jest taka, że w obecnym sezonie nie możemy liczyć na jakieś istotne sukcesy w LL nie mówiąc już o LM.
Uważam, że sukcesem będzie znalezienie się w pierwszej czwórce LL i wyjście z grupy LM. Wszystko co więcej, a więc miejsce na „podium” w LL i przejście chociaż jednej rundy pucharowej w LM będzie sukcesem.Obecny sezon winien być wykorzystany do ogrywania młodych, mając na względzie, że Pique, Busqets czy Alba mają już swoje lata i dla nich utrzymanie wysokiej formy oraz odporności na kontuzje będzie coraz trudniejsze. Klub musi tak przygotować w obecnym sezonie drużynę, by tacy piłkarze jak: Araujo, Garcia, N.Gonzalez, a nawet Balde w przyszłym sezonie stali się piłkarzami wyjściowego składu. Sytuacja finansowa klubu sprawia, że Koeman winien tak ustawiać drużynę w poszczególnych meczach obecnego sezonu by na jego końcu był już ograny skład na przyszły, który wg mnie mógłby wyglądać tak:
Ter Stegen/Pena
Dest – Araujo – Garcia – Balde
De Jong– N.Gonzalez– Pedri/Puig/Gavi
Dembele– Griezmann(?)- Fati
Mając za zmienników: Penę, Emersona, Pique, Minguezę, Umtitiego(?) Lenggleta(?), Albę Busqetsa, S.Roberto, Puiga, Gaviego, Demira, Cutinho(?)
A co do faworytów LL w obecnym sezonie to w zupełności podzielam opinie Delafeu.
Wg mnie zdecydowanym faworytem do mistrzostwa Hiszpanii jest niestety Real Madryt, który i bez Mbappe ma bardzo silny zespół, zwłaszcza, że do zdrowia i formy wrócili Hazard i Bale. Ponadto mają naprawdę dobrych a nawet bardzo dobrych piłkarzy na innych pozycjach, piłkarzy który np. w Barcelonie byliby piłkarzami podstawowego składu
Courtois
Carvajal – Nacho- Militao – Alaba/Mendy
Modrić – Casemiro– Kroos – Hazard
Benzema - Vinicius
Przynajmniej na papierze nasz zjada. Myślę, że również Atletico pomimo dokonanych wzmocnień nie jest w stanie w ostateczności być wyżej od Realu.
Panowie kochajmy naszą drużynę lecz bądźmy realistami. Miejmy jednak nadzieję, że klub a zwłaszcza trener nie zmarnują posiadanego potencjału jakim jest nasza młodzież


0

A czemu ostatniej szansy nie dostaje perspektywiczny Puig, nie dostaje Collado.
Młodych Konrada de la Fuente , Trincao i Alenie pozbyto się.
Moim zdaniem zarówno Pjanić jak i "bardzo drogi" Cutinho winni jak najszybciej opuścić klub nawet za darmo byle tylko nie płacić im pensji.
Klub winien stawiać na młodych. Niestety wcale nie robi co potwierdzają decyzje w sprawie w/wym. piłkarzy.
Boję się, że dalsza obecność w kadrze Pjanicia, a zwłaszcza Coutinho może znacznie ograniczyć minuty właśnie dla Collado, Puiga, Gaviego, Demira i N.Gonzaleza.
Obecnie II linia Barcy gra w składzie: Pedri - Busqets - De Jong.
Zachodzi zatem pytanie czy warto wydawać na piłkarza rezerwowego jakim będzie Coutinho kwoty brutto ok 20-25 mln.
W zasadzie Brazylijczyk jest piłkarzem zbliżonym do Pedriego, a podobny profil mają Puig, Gavi i Demir, których łączna pensja jest na poziomie pensji Pjanicia, a więc znacznie niższa od wynagrodzenia Coutinho.
A zatem Laporta wykorzystaj tych kilkadziesiąt godzin by podziękować Brazylijczykowi i Pjaniciowi.
Budujmy nową Barcę, która w pierwszym meczu ligowym, bez Messiego, Coutinho, Pjanicia, Dembele pokazał piękną grę. Wiem jedna jaskółka wiosny nie czyni ale chłopacy ogrywając się w trudnych meczach (chociażby w takich jak z Atlethic) zdobywa doświadczenie, które zaowocuje w przyszłości.

0

Niestety postawa trenera jeżeli chodzi o "młodzież" jest co najmniej dziwna.
To nie jest tak, że w jego naturze jest stawianie na młodzież. On w minionym sezonie wprowadzał na młodych bo był do tego poniekąd zmuszony, a i tak w zasadzie szansę dawał jedynie Pedriemu, który się sprawdził, Fatiemu który do czasu grał naprawdę dobrze ale już inni którzy byli w dyspozycji już niekoniecznie. No bo taki Moriba, pomimo przebłysków dużego potencjału nic w zasadzie nie pokazał a raz zrobił babola, po którym straciła Barca gola. Również sporo minut dostawał „jednonożny” Trincao, który niestety nie był piłkarzem na miarę Barcelony. Z kolei do innych „młodych” Koeman był uprzedzony i to nie dlatego jak się wydaje, że był słabszy od innych lecz dlatego, że na tej „perełce” szłoby jeszcze zarobić. Myślę oczywiście o Puigu, który całkiem dobrze prezentował w presezonie, w którym Koeman znowu nie dawał za wiele minut. Ale tenże Puig naprawdę grał dobrze, zakończył mecz z Juve z piekną bramką. To jeden z nielicznych młodych, który ma wizję gry, pcha akcje do przodu. W minionym sezonie w ogóle szansy nie dostawał Collado, pomimo, że na kilka meczy był powołany. Collado, najlepszy piłkarz Barcy B nie dostał „minut” nawet wówczas gdy szansa na tytuł mistrza Hiszpanii odpłynęła w siną dal.
Collado to piłkarz pokroju Messiego (nie mylić z klasą), który może grać jako pomocnik względnie skrzydłowy. Zachodzi pytanie dlaczego Koeman nie daje mu szans w sytuacji gdy kontuzjowany jest Dembele, Aguero, słabo w ofensywie wypada Griezmann?
Czym zasłużył Demir, że jego akcje u Koemana stoją wyżej niż Collado. Jedynie dlatego, że dobrze grał w presezonie. OK. Ale jak mało szans w okresie przygotowawczym dostał powtórzę kapitan i najlepszy piłkarz Barcy B poprzedniego sezonu. W meczu z Atlethicem bardzo słabo wypadł Demir więc może dla odmiany należałoby się dać szansę pokazania Collado.
W najbliższym meczu nie zagra Pedri więc może nasz trener raczyłby dać szansę pokazania się Puigowi, który moim zdaniem kreatywnością wciąga Roberto nosem

0

Oby tylko ta sierota siedząc na trybunach nie nabawił się jakieś kontuzji

2

Do co niektórych poniższych "matematyków". Macie rację, że dane w artykule autorce się pomieszały lecz główna teza jest właściwa mówiąca, że na skutek krótkowzroczności Bartomeu straciliśmy.
Bartomeu - 10 mln + 10% przyszłego transferu tj. 10mln + 10%*18 mln = 10+ 1,8 = 11,8 mln.
Opcja druga: 6 mln + 40 procent przyszłego transferu tj. 6 mln + 40% *18 mln = 6 +7,2 mln = 13,2 mln.
A więc gdyby Bartomeu miał wyobraźnie to klub teoretycznie mógł mieć większy przychód o 1,4 mln euro.
No ale z drugiej strony jak to mówią lepszy w garści wróbel niż kanarków 100 na dachu.
Bartomeu wybrał wróbla i i kwotę o 4 mln wyższą przy sprzedaży Cucureli do Getafe. A mógł wybrać przysłowiowego kanarka i dodatkowe 1,4 mln

1

Moim zdaniem akurat Pique ma zadatki na przyszłego działacza/prezydenta klubu.
Pochodzi z inteligentnej rodziny: ojciec prawnik były wiceprezydent FC Barcelona, matka dyrektor szpitala w Barcelonie. A do tego mąż Shakiry. Wspominam o tym gdyż o Pique nie słyszało się jeżeli o jakieś skandale etc. On wraz z żoną mają spory majątek i umieją go inwestować. Przypomnę, że kilka lat temu Gerard uczestniczył w USA w kursach dla menadżerów. Myślę, że pomogły mu one w prowadzeniu biznesu oraz przygotowało go do funkcji do której powoli się przymierza. Myślę, że już w następnych wyborach Pique zgłosi swoją kandydaturę.
Jestem pewny, że to nasz następny prezydent. Ludzie zapamiętają to co Gerard zrobił, żeby w obecnej sytuacji pomóc klubowi.
A tak na marginesie od 15 sierpnia, a więc od dnia w którym odbyła się I kolejka ligi, a jednocześnie od dnia, w którym Pique umożliwił rejestrację i grę Depaya oraz Garcii mija 10 dni. W dniu 15 .08 również S.Roberto oświadczył, że teraz on i pozostali kapitanowie zgodzą się na obniżkę wynagrodzenia. Alba podobno zgodził się na obniżenie wynagrodzenia o 25%. Nie słychać jakoś by S.Roberto poszedł ich śladem. Mówi się natomiast o przedłużeniu kontraktu. Czyli co Roberto jak gra tak postępuje????

0

30 letni Holender, 32 letni Aguero, a do tego Brathweite. Nie ma co ciekawa wizja.
Powiem tak. Moim zdaniem ewentualne sprowadzenie Luuki De Jonga byłoby kolejnym błędem Laporty, po transferze Aguero, który będzie niewypałem podobnym do sprowadzonego onegdaj na pół roku Princa Boatenga. Aguero przyszedł wyłącznie do Barcelony by móc spotkać się ze swoim kumplem Messim. Mu nie chodzi o grę lecz "wczasy" w Katalonii.
Zauważcie: Aguero niewiele grał w minionym sezonie w lidze angielskiej. Na Copa America w zasadzie nie grał i co robi nowy nabytek naszego klubu? Zamiast wracać do Barcelony i ostro trenować by odpowiednio przygotować się do sezonu on "tak" wykończony minionym sezonem jedzie na URLOP by wypocząć. Przecież to zakrawa na kpinę.
I tenże Aguero wraca i kompletnie nieprzygotowany do treningów szybko nabawia się kontuzji, która odsuwa go od gry na ok 4 miesiące, czyli w zasadzie do końca roku.
Ja też bym tak chciał by klub dawał mi grube miliony za siedzenie co najwyżej na trybunach.
Barca nie ma pieniędzy, kasa pusta więc niech KOEMAN wykorzystuje to co ma, nawet gdyby miało to spowodować, że wyniki byłyby gorsze od oczekiwań.
A swoją drogą należy zadać pytanie dlaczego dopiero teraz Koeman upomina się o napastnika a nie co najmniej 1-2 miesiące temu. Wszak wówczas na rynku było więcej piłkarzy, których szło za darmo sprowadzić do klubu i to piłkarzy wcale nie gorszych od Luuki De Jonga, względnie o porównywalnej klasie.

0

Depay jakoś od pierwszego meczu umiał sobie znaleźć miejsce. Z tym, że Holender ma technikę czego brakuje Griezmannowi.
Pragnę zauważyć, że w meczu pierwszej kolejki, pomimo, że współpraca Francuza z kolegami się nieźle układała to Antek zwłaszcza w pierwszej połowie zagrał słabo. Brak techniki sprawił, że w dogodnych sytuacjach na "nakręcenie" akcji on je zmarnował swoim gapiostwem, brakiem umiejętności kiwnięcia przeciwnika. Taki sytuacji tylko w pierwszej połowie było 4-5.
W sobotę jego gra była jeszcze słabsza, tak bez wyrazu, coś ala "Coutinho".
Szkoda tylko, ze Barcelona wydała na Griezmanna i Coutinho ok 300 mln (nie licząc pensji) i ma tak bardzo niewiele.
Jestem ciekaw co Koemann wymyśli gdy w pełni sprawny będzie Coutinho. Czy to on stanie się "pierwszym" zmiennikiem dla Pedriego, a jeżeli tak to znowu dla "młodych będzie ława", tak jak ma to przypadku wystawiania S.Roberto.
Ostatni mecz, a poniekąd i mecz pierwszej kolejki pokazał jak Ergio jest mdły. I nie zmienia tego fakt strzelenia bramki, którą wypracowali mu Griezmann i Brathweite.

0

Popdowiedźcie mi czy ten Griezmann to ten sam piłkarz, który powiedział :
"reprezentuję poziom, który upoważnia mnie do siedzenia przy jednym stole z Messim i CR7"?

0

Czy chcemy czy też nie Koeman musi stawiać na młodych: Balde, Minguezę, Desta, Araujo, Garcię czy nawet Emersona.
Chłopcy muszą się ogrywać, a że będą się im przydarzać błędy to trudno, kto ich nie robi.
Możemy zobaczyć jak rozwinął się Araujo, a nawet Dest. Oni muszą grać gdyż "starszyzna" również gra w kratkę. Czy słabszy mecz Garcii przekreśla go w konfrontacji Lengletem czy Umtitim. Raczej nie zwłaszcza, że akurat tym piłkarzom w ostatnich sezonach babole przydarzały się dość często. A ile czerwonych kartek zaliczył Lenglet 'pusta głowa".
Trener musi dawać dużo minut "młodym" lecz musi wiedzieć kiedy.
Niestety jak pokazały ostatnie dwa mecze ligowe pod tym względem Koeman nie ma wyczucia.
W meczu z RS błędem trenera było równoczesne zdjęcie Busqetsa i De Jonga i wprowadzenie Roberto i Gonzaleza. Myślę, że zostawienie np. Busqetsa i wprowadzenie jedynie Gonzaleza zmieniłoby przebieg meczu, a RS nie strzeliłby 2 bramek.
W sobotę przy wyniku niekorzystnym trener wprowadza Demira piłkarza jeszcze nie w pełni ukształtowanego, a co gorsza słabego fizycznie i robi to akurat przeciwko piłkarzom Atletic, którzy słyną z twardej i często na pograniczu fauli gry.
I jeszcze jeden kwestia, a mianowicie moim zdaniem Koeman winien dawać szansę Collado kosztem Griezmanna. Niestety Francuz w ofensywie jest nadal zagubiony, podobnie jak Coutinho, z tym, że Antek daje więcej w grze defensywnej.
Uważam gdyby w każdym meczu trener ok 65-70 min. wprowadzał w miejsce Griezmanna Collado mógłby pokazał swoją przydatność do drużyny, tym bardziej, że Collado gra na podobnej pozycji co Antek. czy to by znaczyło, że miej szans dostawałby Demir . Nie gdyż Demir może grać w różnych obszarach boiska

0

I niech idzie. W meczu z Atletic to właśnie Brazylijczyk stwarzał największe zagrożenie pod naszą bramką. Nie zmienia tego fakt, że raz czy dwa miał dobre parady.
Jego gra nogami to KATASTROFA.
Powie ktoś to efekt małej ilości minut. Nieprawda. Neto rozegrał 3 mecze w pressezonie i teraz dwa mecz ligowe więc chyba miał czas na ogranie się.
Niestety bramkarz bardzo niepewny i trener winien w najbliższym meczu postawić na Penę. Ponadto trener powinien postawić na Araujo i Umtitiego jako wyjściową parę stoperów w najbliższym meczu gdyż Lenglet znowu może coś wymyśleć.

0

Ni wart pieniędzy jakie klub wydał na niego i boję się że on nigdy nie da druzyny tego na co klub liczył.
Cchłopak wobec słabej techniki często się gubi i jest ogrywany przez przeciwnika. Koledzy to dostrzegają, dostrzega to sam piłkarz i narasta w nim frustracja. On myślał, ze po odejściu Messiego coś się zmieni a tutaj bęc gra opiera się na rójce Busqets - De Jong - Depay, a on jest od czarnej roboty.
Nasuwa się pytanie co się stanie z Griezmannem gdy wróci do formy z przed kontuzji Fati oraz jak wróci Coutinho oraz Aguero. Nie nalezy zapominać również, że na pozycji Griezmanna mamy również Collad i Demira, no ale to jeszcze nie na teraz, co przynajmniej w odniesieniu do drógiego z wymienionych pokazał wczorajszy mecz.

1

O ile trener uważa, że wynik jest słuszny to albo on przespał większą część meczu albo oglądał inny mecz względnie poprostu gada głupoty.
Statystyki same o niczym nie świadczą ale mogą coś powiedzieć o przebiegu meczu.
Może więc p. Koeman porówna ilości rzutów rożnych oddanych przez nas i przeciwnika.

1

Uważam, że gdyby się znalazł klub, który dałby 10-12 mln to należąłoby go jak najszybsiej się pozbyć. To nadgnite jabłko w szatni drużyny, a co gorsze piłkarz któremu się wydaje, że jest niewiadomo kim. Prawda jest taka, ze piłkarz promowany przez Koemana nic tak po prawdzie nadzyczajnego nie pokazał oprócz potencjału. Lecz ilu takich piłkarzy już miała Barcelona.
Sprzedaż nawet za kwotę 10 mln byłaby dobra.
Niech chłopak idzie do ligi angielskiej. Pytanie tylko jak potoczy się jego kariera gdy wokół siebie będzie miał piłkarzy lepszych od siebie, a udział w meczu będzie się sprowadzał co najwyżej do jego oglądania z ławki rezerwowych.

Życzmy temu naiwnemu piłkarzowi pomyślności i życiowej mądrości.

Wczorajszy mecz pokazał, że młodym piłkarzom jeszcze wiele brakuje i w momencie gdy trafiają na wyjadaczy nie wiele jeszcze mogą dać drużynie.
Taki Demir, którym zachwycaliśmy się w pressezonie wczoraj był zupełnie zagubiony podonie jak 22 letni Emerson (chociaż on akurat próbował).
Nie wiem co jest grane, że trener zamiast Puiga wwprowadza Roberto, który na boisku jedynie gestykuluje i próbuje ustawiać kolegów.
Puig jest kreatywny. Jest to piłkarz w którym serce bije dla Barcelony. Własnie na takich piłkarzy w tych trudnych czasach winien stawiać trener.
Ale jego ansy spowodują, że tacy piłkarze jak właśnie Puig czy Collado w końcu poszukają szczęścia gdzie indziej.

1

Chłopak w odróżnieniu od innych dostawał szansę. On i tak po prawdzie tylko Mingueza i Trincao. Tego ostatniego juz w Barcelonie nie ma, a w pomocy zostali nam Pedri, Puig, Gavi, N.Gonzalez i poniekąd Collado i Demir
Ok wszyscy oni grają na nieco innej pozycji ale myślę, że każdy z nich jest lepszy technicznie od Moriby.
Moriba niestety zachłysnął się tym, że w tak młodym wieku zadebiutował w I drużynie Barcelony i piłkarzowi oraz jego otoczeniu po prostu odbiło. Myśleli, że już Pana Boga złapali za pięty a tu nic. Boję się, że dzięki krótkowzroczności piłkarza i jego doradców chłopak złamie sobie karierę i za 2-3 lata już mało kto będzie pamiętał o takim piłkarzu.
Myślę, że w przypadku Moriby najgorszą robotę, krzywdząc zarazem chłopaka robi niemiecka agencja, która go reprezentuje, a która chce na nowym, wyższym kontrakcie zarobić wyższą prowizję.

0

Co do ocen to można powiedzieć, że jak zawsze w przypadku Roberto ocena Redakcji jest zawyżona.
Czy Państwo zauważacie jak niewiele on daje drużynie? Bramka. OK ale ona była strzelona z odległości 1 ,5 m.
Sergio kompletnie nie jest kreatywnym piłkarzem, pchającym grę do przodu. On najczęściej podaje do boku lub do tyłu. Moim zdaniem "6" na jaką ocenili go kibice jest oceną optymalną za ostatni mecz, zwłaszcza, że zagrał jedynie 20 min. (bez bramki winien dostać notę wyjściową tj."5").
Co do oceny dla Duńczyka to jak najbardziej zasłużona, lecz i tutaj można powiedzieć, że gdyby to Messi strzelił 2 bramki i zaliczył asystę to "10" byłaby murowana - zwłaszcza od Redakcji. Brathweite nie jest gwiazdą, być może nie jest jakimś tam wielkim piłkarzem lecz akurat w ostatnim meczu to on się wyróżniał i nie jest tak, że jak można przeczytać w opisie jego gry "Tym razem efektywność okazała się lepsza od efektowności". Moim zdaniem Brathweite zagrał zarówno bardzo efektywnie jak i efektownie. Może nie na poziomie Depaya lecz w przynajmniej kilku sytuacjach pokazał się z bardzo dobrej strony np. super wyjście ze strefy obronnej. Było też kilka jeszcze innych fajnych jego zagrań.

I jeszcze kilka słów o Emersonie. Jego gra zarówno w pressezonie jak i w ostatnim meczu nie zachwyca. Wiem też, że jak mówi przysłowie "pierwsze koty za płoty" lub "pierwsza jaskółka wiosny nie czyni" ale boję się, że Emerson długo w Barcelonie miejsca nie zagrzeje i stanie się drugim Juniorem Firpo.

0

Co wy widzicie wq tym piłkarzu. Piłkarz kompletnie jednowymiarowy, podobnie do tego jakim był u nas Trincao.
Piłkazr kupiony za 160 mln. po pierwszym sezonie "za zasługi" oddany na wypożyczenie do Bayernu. Tam o ile grał to najczęściej w charakterze zmiennika. Myślę, że Niemcy poznali się na nim, co on potrafi i nie skorzystali z opcji jego wykupu.
A tak w ogóle to w tych wszystkich meczach co rozegrał w barwach Barcelony to grał przeciętnie. Świetnie ocenił grę Jerzy Engel za jego grę w 2020 r. w rewanżu LM z Dynamem Kijów w Kijowie, który grę Brazylijczyka w tym meczu, w meczu z osłabionym przeciwnikiem określił tak: "taki typowy Coutinho, gra asekuracyjna, mało dająca drużynie, no ale nie ustrzegł się większych błędów". Czy na taką grę liczyła Barcelonę wydająca na piłkarza 160 mln euro? Chyba nie.
Niestety Barcelona za Rasela, a zwłaszcza Bartomeu sprowadzała co najmniej kilku piłkarzy, którzy piłkarsko ale zwłaszcza mentalnie nie pasowali do naszej drużyny, za których wydawano dziesiątki czy setki milionów na nic.
Za Gomesa Barca wydała 40 mln + zmienne - transfer kompletnie nieudany. Przykładów można mnożyć.
Również Coutinho i Dembele zwłaszcza mentalnie nie nadają się do gry w Barcelonie. Kto za to odpowiada. Myślę, że w dużej mierze służby klubu.
Czy np. kupując Dembele Barca zastanawiała się jakim "typkiem" jest Francuz, co on wyprawiał chcąc przejść do Borusii, a następnie do Barcelony. Za rok będzie wolnym strzelcem i już nie będziemy musieli znosić jego zachowań. Odejdzie rozegrawszy kilkadziesiąt spotkań, zazwyczaj w niepełnym wymiarze.
Podobnie jest z Coutinho. Jestem ciekaw ile sumarycznie minut Brazylijczyk rozegrał dla naszego klubu i ile tak po prawdzie kosztuje klub godzina jego boiskowej gry.


11

Co wy macie do Puiga. Chłopak grając w pressezonie w czasie minut jakie dostawał grał nieźle. Powiem więcej w otoczeniu pomocników z jakim dane było mu grać był wówczas najbardziej kreatywnym, przyspieszającym grę piłkarzem.
OK. Jest trochę chaotyczny lecz myślę, że gdy dostanie minuty to będzie coraz bardziej dominujący. Pokazał co potrafi w meczu z Juve.
Niestety Koeman jest albo słabowidzącym albo upartym (myślę że to drugie stąd tyle krytycznych o Holendrze uwag ze strony piłkarzy których trenował)
Nie ma Dembele i co robi trener zamiast dawać szanś Demirowi na prawym skrzydle on by nie dać minut Puigowi na lewej pomocy ustawia Austriaka.
Wielu z Was pisze, że Koeman wprowadza do drużyny młodych.
Ale tak po prawdzie czy miał inne wyjście.
Ale i na tym polu się mu nie powiodło no bo stawiał na Trincao i co? chłopaka już w Barcelonie nie ma. Stawiał na Moribę i co? z różnych przyczyn może go w Barcelonie nie być. A swoją drogą czy na tle takich: Gonzalesów, Puigów, Demirów, Gavich Moriba pokazał coś nadzwyczajnego. Chłopak dostawał szansę z uwagi na czerwone światło dla Puiga.
Moim zdaniem za Moribom przemawiają warunki do gry ale np. taki Puig ma moim zdaniem zdecydowanie większą kreatywność, wizję gry.
Ot tyle...

0

Jestem ciekaw jak wyglądałby przebieg meczu naszego I zespołu (pozbawionego kilku piłkarzy, którzy wzmocniliby zespół rezerwowy "młodzików".

Drużyna młodzików:
Pena
Dest - Araujo - Garcia - Balde
Pedri - N.Gonzalez - Puig / Gavi
Demir - Collado - Fati

Drużyna "wyjadaczy" (I zespół)
Ter Stegen
Roberto - Pique - Lenglet - Alba
De Jong - Busqets - Coutinho
Griezman - Aguero - Depay

Proszę zauważyć, że drużynę młodzików można by wzmocnić De Jongiem, który ma dopiero 24 lata.

5

Nie umiałem zdzierżyć tego jego kucnięcia przy linii boiska z miną męczennika i kompletne nie reagowanie na to co się dzieje na boisku.
Zapamiętam go również z tego, że dokonywane przez niego "zmiany" były najczęściej zbyt późne i co gorsza z reguły nietrafione.
Ot cały Valverde trener bez wyrazu, bez charyzmy

5

Załóżmy, że Coutinho zostanie> Nalezy zadać sobie pytanie czy Brazylijczyk niejako z "urzędu" ma mieć miejsce w pierwszym składzie z uwagi na wysokość transeru czy też będzie musiał udowodnić, że jest lepszy od innych. A konkurencję ma dużą: Pedri, Demir, Puig, Gavi.
Czy Brazylijczyk jest lepszy od naszych młodych wilczków ? Wielu powie tak lecz czy słusznie? Moim zdaniem w ciągu 3 lat Brazylijczyk niczym nie potwierdził pokładanych w nim nadzieji. Znamiennym jest że Barcelona po wydaniu na piłkarza 160 mln już po sezonie go daje na wypożyczenie. O czym to świadczy? Oczywiście o tym, że piłkarz się nie sprawdził, a do tego miał chyba problemy psychiczne.
W Bayernie też nie przekonał do siebie więc Niemcy go nie wykupili.
Wrócił i zaczą nawet nieźle lecz prawdę mówiąc każdy mecz w jego wykonaniu był słabszy, a na koniec kontuzja i 8 miesięczna przerwa w grze.
W tym czasie pojawili się młodzi. Najpierw młody Pedri pokazał, że wcale nie jest gorszym piłkarzem od Brazylijczyka, a jego gra w reprezentacji Hipsszanii czy to na Euro czy na olimiadzie pokazała, że to on będzie podstawowym piłkarzem na pozycji zajmowanej przez Coutino. A zmiennikami Pedriego winni być Puig, który jest bardziej dynamiczny od Coutinho względnie Demir czy Gavi (dobrze wyszkolony technicznie), chociaż ten pierwszy winnien być wystawiany bardziej na prawym skrzydle.
A zatem w zaistniałej sytuacji lepszym wyjściem byędzie wypożyczenie Coutinho i to nawet gdyby płacić jego 1/2 pensji. Wszak zawsze to o ok 5-7 mln mniej niż musielibyśmy zapłacić Brazylijczykowi, który w większości meczu siadywałby na ławie rezerwowych lub nawet na trybunach.

0

Ok Fati i Dembele kontuzjowani. Ale dlaczego trener od razu płacze mając na już takich piłkarzy jak Depay, Griezmann, Demir, Collado i nawet Brathweite.
A na skrzydle można dla biedy wystawić bardzo ofensywnego,a przy tym niezłego technicznie Balde.
W ustawieniu: 4-4- 2 gramy z przodu Depayem i Griezmanem
w ustawieniu: 4-3-3 Depayem, Griezmanem i jednym z pozostałej trójki
Istnieją również inne kombinacje, nawet z Puigiem jak środkowym napastnikiem.
Prośby Koemana mogą niestety wskazywać, że trener nie ma wizji gry drużyny i tak nie do końca wierzy młodym (pozbycie się Trincao i robiącego dobrą robotę w OM Konrada de la Fuente - może to potwierdzać).
Przed nami w niedziele mecz z RS. Nie wiadomo czy będzie mógł zagrać De Jong, czy w kadrze znajdzie się miejsce dla Gaviego więc jeżeli ja miałbym wybierać skład to zagrałbym w ustawieniu 4 - 4 - 2 z Depayem i Grizmanem z przodu i pomocą w składzie: Puig - Busquets - Pedri - Roberto/Demir

2

W kryzysie ekonomicznym jaki ogarną świat w latach 30 ubiegłego wieku jednym z krajów, który najszybciej się z nim uporał o dziwo była mała Austria, która w sytuacji totalnej stagnacji zaproponowała społeczeństwu pracę przy budowie infrastruktury turystycznej w większości górskiej, w tym przy budowie szlaków turystycznych tras narciarskich etc. W zamian pracujący otrzymywali oprocentowane bony, które państwo zobowiązało się aktami prawnymi wykupić w przyszłości. Bony te ze swej natury mogły być dziedziczone.
Dlaczego o tym wspominam. No bo piłkarze Barcelony w zdecydowanej większości to krezusi, dla których częściowe odroczenie wynagrodzenie lub jego modyfikację w ramach nowej umowy nie spowodują, że stracą. Można wynegocjować z piłkarzami coś na wzór tego co zrobiły władze Austrii 90 lat temu.
FC Barcelona to symbol Katalonii, jej perła w koronie, więc wypłacalność wynagrodzenia mógłby gwarantować np. rząd Katalonii lub inna instytucja. Niestety ale Laporta „zajęty” dilem z Messim kompletnie zapomniał o innych problemach klubu. Jak bardzo istotnym dla niego jest klub pokazał udając się na krótki urlop.
Laporta w tej sytuacji zachował się tak jakby mu na klubie nie zależało. Narobił zamieszania i pojechał na urlop. To postawa podobna do tej którą zaserwował kilka lat temu Polakom niejaki Petru, który po odprawieniu w Sejmie cyrku pojechał z „kochanicą” na Maderę.
Słusznie ktoś tutaj zauważył, że Laporta bezskutecznie z kapitanami rozmawia od 4 miesięcy bez widocznego efektu. Albo on jest tak nieudolny albo niestety nasi czołowi piłkarze są ograniczeni umysłowo nie dostrzegając tego do czego ich ewentualny oportunizm może doprowadzić.
A wracając do Laporty to jestem ciekaw ile zarabia w klubie nasz prezydent. W jednym z artykułów wyczytałem dzisiaj, że Tebas za kierowanie La Ligą zarabia 2 mln. Myślę więc, że zarobki Laport są na podobnym poziomie, a o ile tak czy nie wskazanym byłoby, żeby to on zaczął „redkucję” płac od siebie. Wszak przysłowia są mądrością narodów, a jedno z nich mówi „że najlepiej by zmiany zaczynać od siebie” i na odwrót „ryba psuje się od głowy”. Więc drogi prezydencie nie psuj klubu swoją indolencją.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: