0

@Midast W całym meczu wyglądał przynajmniej nieźle. Chłop szarpie, pokazuje się do gry, skupia uwagę obrońców. Prawdopodobnie to Ty patrzysz na jedną akcję - jak nie wepchnął patelni do bramki, co faktycznie wyglądało komicznie, ale w Barcy jest tylko jeden zawodnik, który by się znalazł w tym miejscu, żeby w ogóle móc tego nie wykorzystać.

Ocena Depaya na sofascore: 7.4 (najwyższa w drużynie wraz z dwoma innymi zawodnikami)
Ocena Depaya na whoscored: 7.2 (czwarta w drużynie po De Jongu - co nas cieszy, Dumfriesie i De Ligtcie)

I to obiektywnie był ten jego "słabszy" mecz, gdzie niby za wiele nie robił.

7

@Midast Pewnie wykorzystany karny i asysta drugiego stopnia zamykająca mecz. Faktycznie najsłabszy ;)

0

@koziar Jakie przestępstwo? Jakie wykroczenie? Ludzie, nikt tu nie mówi o odpowiedzialności karnej. Macie chociaż szczątkowe pojęcie o prawie gospodarczym?

Poza tym, umowa sponsorska jest zawarta na 99,99% z UEFA (pewności nie mam, umowy na oczy nie widziałem, tak jak i Wy), więc bezpośrednia odpowiedzialność zawodnika przed sponsorem też raczej nie wchodzi w grę. Możliwe jest egzekwowanie w toku procedury cywilnej zobowiązań umownych i tyle.

Niemniej, jakikolwiek proces wizerunkowo dla Coli byłby bardzo niewygodny. Ciężko byłoby się wytłumaczyć, że robią naciski na UEFĘ po to, żeby piłkarz nie promował zdrowego trybu życia. Dlatego myślę, że po prostu pozostaniemy na medialnym szumie.

A już tak na marginesie powiedzieć trzeba, że The Coca-Cola Company jest producentem wody mineralnej, na Polskę jest to Kropla Beskidu i MultiVita, a reszta świata też ma swoje odpowiedniki, a nawet super-eko-zdrową wodę kokosową, więc promowanie wody też ich nie boli jakoś bardzo, o ile to będzie ta jedyna, słuszna woda.

2

@Rust_Cohle > myślisz zero-jedynkowo
> nie masz racji

Jesteś Ty poważny?
Ciśniesz po dziewczynie za całkiem słuszne spostrzeżenia, bazując na swojej wiedzy z dolnej części ciała. Widziałeś umowy sponsorskie Coca-Coli? Jeżeli mają zapisy o prezentowaniu produktu, to on ma tam stać i tyle, koniec kropka. Uważam, że przy odpowiednich zapisach umowy, Coca-Cola może spokojnie podjąć odpowiednie kroki prawne, żeby po prostu wyegzekwować wykonywanie umowy sponsorskiej.

Wyobraź sobie sytuację analogiczną, że ktoś z Barcelony zakleja ducktapem logo Rakutena na koszulce? Myślisz, że klub może powiedzieć: "nie no, to nie my, to sobie zawodnik tak hehe zrobił"? Według mnie spór może być na drodze Cola-UEFA, natomiast następnie UEFA może przenieść odpowiedzialność na poszczególnych piłkarzy na drodze swojego wewnętrznego regulaminu.

Argument, że "a bo Ronaldo Cola nie płaci" jest najgłupszym, jaki tu przeczytałem, a dzieje się tu ostatnio sporo głupot. Całe stadiony są pooklejane sponsorami i bezpośrednio pewnie żaden nie płaci Ronaldo. Co z tego? Gra on na licencji organizacji UEFA, jest związany regulaminem rozgrywek i jeżeli w regulaminie Euro byłoby, że zawodnicy mają grać w różowych surdutach, to jedyne co mogliby zrobić, to... nie zagrać.

Problem jest złożony i jeżeli nie widzisz możliwości podjęcia przez taką firmę jak Coca-Cola kroków prawnych, to faktycznie w tej dyskusji jest osoba, która myśli zero-jedynkowo.

Inną sprawą jest strata wizerunkowa spowodowana takim ewentualnym pozwem, która mogłaby spowodować straty znacznie przekraczające odszkodowanie.

0

@JimMorrisonFCB Jeszcze z naczelnym trębaczem Bilbao :P

3

@Yoshi94 Ansu raczej na pewno nie będzie w stanie od początku sezonu grać po 90 minut, a ktoś na skrzydle musi biegać. Według mnie to bardzo dobry układ się zrobi - doświadczony Aguero; głodny udowodnienia całemu światu, że jest topem Depay; Griezmann, który ma od teraz dwóch silnych konkurentów i już na pewno nie zagra "za kwotę jego transferu"; no i Messi, który będzie mógł powoli zacząć rozumieć, że odpoczynek to nie grzech. Do tego jest jeszcze Trincao i Dembele, z którymi nie wiadomo co będzie, ale jeżeli zostaną, to też będą opcją. Lepiej mieć taki przepych niż nie umieć wpychać goli Granadzie. W tym momencie Barca w ataku miała jedną zmianę i wchodził przestraszony Trincao i tyle.

Patrząc na współpracę Frenkiego z Memphisem w reprezentacji, to myślę, że Depay może się okazać strzałem w dziesiątkę, ale nawet jak tak nie będzie, to nic się nie stanie, wyjdzie taniej niż Braithwaite, a porównywanie tych piłkarzy to oplucie Holendra.

7

@Lucassito Gdybyśmy mieli Benzemę w tym sezonie, to prawdopodobnie mistrzostwo by leżało w gablocie. ;)

0

Komentarz usunięty

1

@socha Ale! Ale! Ale! On tak brzydko pisze tutaj xD

1

@sebasek99 Nie no, pełna zgoda co do anatomii konfliktu. Tylko konflikt najłatwiej się tworzy, jak właśnie komuś mocniej przyłożysz, więc on się gniewa, a ktoś się cieszy, bo "wygrywa". I potem podmianka. Jak ktoś cały czas przegrywa, to mu spada motywacja do działania po prostu. To jest jak z automatami/zdrapkami itd. Więc na rękę takiemu Googlowi czy Amazonowi jest, żeby teraz ta cała biedna prawica była uciśniona, doskonale widzą jak słupki skaczą/spadają jak wyczyszczą jakiegoś posta czy osobę i nie wierzę, że tam ktoś się kieruje przypadkiem albo etycznymi pobudkami łamania regulaminu.

0

@sebasek99 Dobre pytania. Moim zdaniem, ludzie są gotowi zrobić wiele więcej, kiedy czują się zagrożeni. Stąd bardziej opłaca się dzielić na "normalnych" i "rebeliantów", bo generujesz jeszcze więcej ruchu i popytu na informacje, a za parę lat moneta się odwraca i robisz z "rebeliantów" tych "normalnych", i to jest formuła nieskończona. Nie wiem czemu się opłaca "zdobywać świat według jednej ideologii", ale historia pokazuje, że tak jest i do pełnej władzy dochodzi się tylko na silnych i skrajnych emocjach, a nie na byciu w centrum. Chyba trzeba po prostu dać ludziom coś, o co mogą się tłuc, a tutejsza La Rambla jest tego świetnym przykładem. Banujesz Trumpa i cała "prawica" syczy, szum informacyjny jest ogromny, większy niż przez głupoty, które on wypisuje. Ostatecznie, myślę, że takie globalne korporacje oferują tak wiele produktów i mają taki udział w rynku, że nie ma możliwości, nawet będąc skrajnym foliarzem/prepersem/szurem mieszkającym w jaskini i myjącym się w rzece, żeby ominąć ich wpływ.

0

@Jakchcesz Dobra, brainfart, źle połączone kropki, poniedziałek. XD

To niech Ci wyjaśnię, jak ja widzę to o czym OP pisze. TT czy Facebook to już nie jest "jakiś portal", tylko cyfrowe medium gdzie przeniosło się całe życie społeczne młodych ludzi, machina za którą stoją potężne pieniądze (no bo tego chyba nie negujemy). Dla części dzieciaków, ludzie których nie znajdziesz w internecie nie istnieją. Jeżeli teraz właściciele tego medium mogą dowolnie sobie wybierać jaka treść ma jaką wartość, to jest to z jednej strony sprawiedliwe (no bo portal jest ich), ale z drugiej strony właśnie niebezpieczne. Skoro część rzeczy, które podobno naruszają regulamin dalej sobie wiszą na TT/Facebooku, a część, które podobno go naruszają spada z rowerka, to należy zacząć się zastanawiać, kto podejmuje te decyzje i co nim kieruje. Tego wymaga zdrowy rozsądek. Jestem jeszcze w stanie zrozumieć bana dla Trumpa, ale wystarczyłoby poświęcić pół godziny, żeby znaleźć inne, równie szkodliwe treści, które możesz zgłosić 15 razy do administracji i będą wisieć dalej. Dlaczego? Czy chodzi tylko o faktyczne przestrzeganie regulaminu?

Wiem, że fajnie jest, jak usuwane jest to co nam się nie podoba, a "nasze" zostaje, ale to działa w dwie strony. Historia uczy, że wiatr raz na jakiś czas zmienia kierunek.

Z kolei pogardy dla koncepcji, że światem rozgrywają elity zupełnie nie rozumiem, zawsze tak było, jest i pewnie będzie - wystarczy spojrzeć na to jaki kapitał kryje się za paroma spółkami matkami.


0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@Cochise Przy czym u nas nie będzie Arasaki, nikt nie jest tak romantyczny jak fabuła gry i się nie podpisze pod tym własnym nazwiskiem, lepiej rządzić w cieniu marionetek, które się naustawiało.

1

@Cochise Najlepszą reakcją wydaje się być brak reakcji.

0

@sonek W okolicach 4 tysięcy wyciągniesz 55" z 120hz matrycą, jak dobrze poszukasz, a to chyba największa różnica (między 50/60hz a 100/120hz). Musisz sobie zobaczyć czy bardziej podoba Ci się Tizen czy Android, ewentualnie webOS z LG. Kwestia upodobania i płynności. Najlepiej przejdź sobie do jakiegoś elektrosklepu i poproś o piloty/prezentacje smarta, a potem już nie słuchaj jak Cię czarują i decyzję podejmij w domu na chłodno, bo jakiś promotor na pewno Cię będzie urabiał (i z reguły będzie to Samsung/Sony).

Samsung/LG ma systemy bardziej 'zamknięte', ale przez to wydają się być bardziej płynne i intuicyjne. Android, jak to Android, ale można mu wrzucić więcej aplikacji (m. in. KODI, które jest zbawienne jak się ma żyłkę pirata).

Szukaj 120hz i smarta, który Ci leży. W tym budżecie ciężko o OLEDa, więc debata między OLED/QLED/LED nie ma sensu :D

0

@nieprzysiadalnosc Najpierw dla firmy Philips, później dla firmy Samsung. ;)

A o jakości jednego i drugiego produktu można by długo polemizować. Philips swego czasu miał bardzo fajne założenie i miał najtańsze na rynku TV z matrycami 120hz. Np. poczciwy 55PUS7502 wygrywał sektor i nie było konkurencyjnego Samsunga w podobnej cenie - najbliższa seria 7 Samsunga na 120hz była za około 800-900 zł więcej wtedy. Philips pod TP Vision zaczął produkować bardzo konkurencyjne produkty i nie ma co go deprecjonować względem Samsunga, który od dłuższego czasu opiera się głównie na marketingu, a odpuszcza jakość i rozwój (vide np. rozklejające się TV w jednym roku, potem słabe "zaczepy" w kolejnym, z którymi klienci wracali jak bumerang i trzeba ich było czymś zająć, żeby po prostu na chama "naprawić" usterkę; albo np. powiększenie one connecta do rozmiarów absurdalnych).

@sonek Kwestia budżetu jaki chcesz przeznaczyć, w RTVce, co do zasady, czym wyższa kwota, tym lepsza specyfikacja techniczna. Jak chcesz się zatrzymać na 3 tysiącach za telewizor, to są fajne modele w tych cenach, ale jak dołożysz kolejne 3 tysiące, to będą zdecydowanie lepsze, itd. Nie pracuję już jako wpychacz, więc nie chodzi mi o upselling, ale po prostu musisz sobie ustalić gdzie jest maksymalna kwota, jaką chcesz wydać.

0

@sonek Sprzedawałem telewizory parę ładnych lat, najpierw Philips, potem Samsung.

Co chcesz wiedzieć?

0

@Yosemite Nie wzięcie Depaya będzie zbrodnią na logice. Plusów jest naprawdę bardzo sporo: zawodnik chce grać dla Barcy, dogaduje się z trenerem i pracowali już ze sobą, jest zgrany z jednym z podstawowych zawodników (De Jong), jest uniwersalny i zagra wszędzie z przodu (zwłaszcza na pozycjach gdzie są definitywne braki), ogarnia grę kombinacyjną na małej przestrzeni, jest za darmo i pensja raczej będzie rozsądna, nie da się stracić na tym "transferze", marketingowo to dobry zawodnik (dostaje bardzo dobre karty w Fifie, co brzmi głupio, ale jednak mocno promuje markę). Minusy: może zahamować rozwój młodszych zawodników (kontra: to co robi Braithwaite w tej drużynie? / Fati nie wiadomo kiedy wróci i w jakim stanie).

3

@Djzordon UEFA to nie jest firma, a kluby nie są jej pracownikami.

4

Otóż Real nie jest redaktorem.

0

@msmsms No to zanim zaczniesz atakować ludzi na podstawie swoich domysłów, ustal czy się nie mylisz. Gdyby każdy w społeczeństwie tak robił, to dopiero byśmy się rozwinęli.

0

@msmsms Ty do mnie piszesz? Gdzie ja napisałem, że szczepionka jest zła, w którym miejscu? Ogarnij się. Przekonuję ludzi, których do słuszności szczepienia i tak nie przekonasz, żeby się zaszczepili, bo to jest zwyczajnie przydatne w życiu.

Przez takich gburów jak Ty też do przodu nie idziemy. Dwa komentarze i dwa atakujące ludzi. Imbecylizm w czystej formie.

0

@AmigoBlancos Wbrew pozorom, równie dobrze mogą też sędziować pod Real, żeby udowodnić za wszelką cenę jak UEFA jest kochana i najlepsza, a Real ich opluł ;)

0

@messiandiniesta Możliwe, że chodzi tylko o 3,5 mld pożyczki do spłaty za 23 lata, której by nie było bez "projektu", a że trzeba było projekt zawiesić, to przecież nie wina klubów które taaaak bardzo chciały.

0

@Gaucho W żadnej strukturze politycznej, nawet dyktaturach, jedna osoba nie jest odpowiedzialna za wszelkie złe decyzje. Gdyby można było wywalić całą "klasę" polityczną z jednej, drugiej i możliwie jeszcze trzeciej strony, to bym nawet rozważył te 500 tys., bo sprytny chłopak jestem i potem w normalnym kraju bym sobie to szybko odrobił.

0

@Benz Za szczepionką przemawia utylitaryzm. Osoba podróżująca po świecie, rozwijająca biznes na skalę międzynarodową musi się zaszczepić czy jej się to podoba czy nie. Zabawy z testami PCR przed wyjazdem/przed powrotem/po powrocie i Bóg wie kiedy jeszcze są dobre przy jednym wyjeździe, ale nie przy regularnym lataniu.

0

@Elessar Szacun? Chłop się bał, że następny sezon z 5 punktami albo mniej będzie kończył. XD

2

@adambądkowski93 Czyli kluby nie mogą same decydować o tym, w jakich grają rozgrywkach, tylko ma o tym decydować zewnętrzna organizacja? Nieźle macie. Jak Leicester grać będzie fenomenalny futbol, to wygra Ligę Mistrzów bez klubów, które się na nią wypięły, a obrażeni na "duże kluby" mogą wiwatować i totalnie zignorować Super Ligę, nie oglądać jej i nie dawać zarabiać klubom w niej grającym.

Pisanie ironicznie o "potędze" jest dziecinne, bo dobrze wszyscy wiedzą, jaką potęgę marketingową stanowią te zrzeszone wokół Super Ligi kluby.

2

@zwyklykibic93 Zdemonopolizowanie rynku na rozgrywki piłkarskie i ukrócenie dyktatu jednej "organizacji". Każdy klub jest jednostką, która może sobie decydować w jakich rozgrywkach gra, a w jakich nie. Jeżeli jakaś organizacja nie akceptuje decyzji klubu, może go nie dopuścić do rozgrywek, które organizuje i tyle, a nie urządzać jakieś krucjaty i prosić cały świat o wsparcie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: