17

@Colon Więcej bakterii będzie na tej maseczce, które pewnie są tak samo groźne jak koronawirus.

24

@NGTRX "Holenderski rząd poinformował, że nie będzie zalecał obywatelom noszenia maseczek w przestrzeni publicznej, by spowolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa, gdyż uważa, że ich skuteczność nie została udowodniona".
Trzymam się tej wersji, bo w przeciwieństwie do naszego rządu na pewno nie kupowali maseczek od firmy brata Ministra Zdrowia. Ja maseczkę jedynie zakładam żeby uniknąć mandatu.

0

@MichalZZZ Koszykówka - nienawidzę, nudny sport.

5

@MichalZZZ Victoria Justice

4

@Maciek1983 Nie wiem czy to była zimna krew, po prostu położyłem się na plecach, bo już nie miałem siły. Szczęście miałeś, że ratownicy Cię odnaleźli, bo ja potem z brzegu przez kilka godzin szukałem tego nieznajomego i próbowałem go wypatrzeć, ale widoczność przez te fale była tragiczna.

6

@MichalZZZ Z wodą nie ma żartów, najlepiej (niestety) dowiedzieć się tego na
własnym doświadczeniu, bo to nas nauczy ostrożności i szacunku. Tak samo jest z
innymi żywiołami jak ogień czy wiatr. Człowiek sobie myśli, że niby
przez ścianę ognia przebiegnie sobie i nic mu się nie stanie, ale jak
się znajdzie w takiej sytuacji to wygląda to zupełnie inaczej.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

30

@urbipl Już teraz wiem, że trzeba płynąć w bok, bo fale wsteczne są tylko na jakimś wąskim odcinku, ale i tak już nigdy nie wejdę do wody jak będzie czerwona flaga.

141

Co roku w wakacje mnóstwo utonięć i tragedii związanych z zabawą nad wodą, a ludzie dalej myślą, że są nieśmiertelni. Przyznam się, że sam kiedyś tak myślałem i byłem naprawdę bliski utonięcia.
W wakacje, po moich 18-stych urodzinach postanowiliśmy z kumplami pojechać sobie na tydzień do Władysławowa. Pewnego dnia, we dwójkę z kumplem, zdecydowaliśmy, że pójdziemy sobie na plażę popływać. Niestety po dotarciu na miejsce okazało się, że na maszcie przy wieży ratownika wisi czerwona flaga - zakaz kąpieli. Wkurzyliśmy się, bo jak to czerwona flaga jak my chcemy sobie popływać. Myśląc, że jesteśmy nieśmiertelni, ura bura konfitura wbijamy do wody. Wszystko elegancko, stoimy sobie w wodzie po kolana, fale duże to i my szczęśliwi, że taka zabawa i przemy do przodu. W pewnym momencie mówię do kumpla "Dawcio, dawaj tutaj bo fale większe" i pcham się coraz dalej w morze, bo jak fala schodziła to woda mi maksymalnie do pasa sięgała. Nagle ni stąd, nie zowąd jedna wielka fala, która mnie przykryła. Wynurzyłem się i się roześmiałem, bo frajdę mi to sprawiało. Za chwilę druga i trzecia duża fala, odwracam się i nie widzę brzegu ani kumpla. W zasięgu wzroku był tylko jakiś inny, przypadkowy koleś, którego nie znałem. Postanowiłem wrócić na brzeg, ale zorientowałem się, że nie mam gruntu. Zacząłem płynąć kraulem w kierunku plaży, ale nic to nie dawało. Większość czasu byłem pod wodą, bo fala za falą przekrywały mnie i nie mogłem się utrzymać na powierzchni. Zacząłem krzyczeć o pomoc, żeby ktoś mi rzucił koło czy coś, ale żadnej odpowiedzi nie otrzymałem. Udało mi się zobaczyć tego kolesia, który stał obok mnie i ku mojemu zaskoczeniu on robił sobie nurki pod falami (pomyślałem sobie, że jaki ze mnie słabiak skoro inni sobie jeszcze nurkują przy takich falach). Trochę opadałem już z sił, bo płynąłem już około 5 minut kraulem, z czego większość spędziłem pod wodą, i nic to nie dawało. Przerzuciłem się na żabkę, ale efekt ten sam - nie widziałem brzegu, większość czasu spędzałem pod wodą i już nawet nie widziałem tego kolesia. Oczami wyobraźni widziałem już swoją mamę, która płacze nad moim grobem i powoli godziłem się z tym, że nie dam rady wypłynąć. Miałem jeszcze nadzieję, że podpłynie po mnie jakaś łódź albo ratownik i mnie ocalą, ale nic takiego nie miało miejsca. Walczyłem o życie z 15-20 minut i nadal nie mogłem się wydostać z wody. Wypiłem pewnie z litr albo i więcej morskiej, słonej wody. W uszach mi brzęczało (taki dźwięk bąbelków), bo sporo spędziłem czasu pod wodą przygniatany przez fale. Nie mając już sił żeby płynąć postanowiłem się położyć na plecach i czekać na ratunek. Ostatkiem sił machałem rękoma i nogami, ale tylko tak żeby się utrzymać na wodzie. Fale cały czas mi dawały po twarzy i już ledwo łapałem oddech. Leżałem tak może z minutę albo dwie i nagle poczułem pod nogami piach. Nie myśląc nic, wstałem i zacząłem biec w stronę brzegu. Czułem jak woda mnie wpycha do środka, ale zaparłem się i jakimś cudem udało mi się wyjść na brzeg. Nogi jak z waty, od razu upadłem na piasek i leżałem tak z 10 minut, zbierając siły żeby wrócić na mój koc. Odnalezienie koca nie było takie łatwe, bo okazało się, że przepłynąłem (albo morze mnie tak pokierowało) około 300-400 metrów w bok. Mój kolega chodził po plaży i wołał mnie po imieniu (przyznał się, że był mega przestraszony i myślał, że już po mnie). Okazało się, że miał identyczny problem - nie mógł się wydostać z wody. Udało mu się wyjść z morza o wiele szybciej niż mi, ponieważ po 5 minutach nie miał sił, zrobił "meduzę" i fale wyrzuciły go na brzeg. Poinformowałem osoby, które zgromadziły się przy mnie, że w wodzie był jeszcze jeden chłopak, ale nie wiem co się z nim stało. Jakiś koleś - łysy, prawie dwa metry wzrostu, przypakowany, postanowił wbiec do wody i mu pomóc. Nie minęły nawet 2 minuty i ten kolos krzyczał o pomoc, bo sam nie mógł się wydostać. Na szczęście był blisko brzegu i inni plażowicze zrobili "linię życia" z ręczników i go wyciągnęli. Wieczorem dowiedziałem się, że ten chłopak, który robił sobie nurki niestety utonął. Fale wsteczne to jest masakra i nikomu nie życzę walki z nimi. Nauczyłem się jak silnym żywiołem jest woda i jak trzeba ją szanować. Przeżyłem tylko dzięki swojemu uporowi oraz temu, że całkiem nieźle pływam. W tym tygodniu, w którym byliśmy we Władysławowie, nad polskim morzem utopiło się więcej osób niż przez całe wakacje w roku poprzednim.

9

@DanielOOL Wszystkie kolorowe bile mają przypisane miejsce na stole - po wbiciu, sędzia wyciąga i zawsze odkłada w to samo miejsce. Według zasad zawodnik musi wbić czerwoną, a potem wybiera sobie kolorową i tak cały czas - czerwona, kolorowa, czerwono, kolorowa, aż do wyczerpania się czerwonych bil. Wtedy musi wbijać kolorowe bile po kolei.

" * Po umieszczeniu wszystkich bil czerwonych w łuzach, należy wbić
bile kolorowe w podanej poniżej kolejności: Żółta o wartości 2 punkty,
* Zielona - 3 punkty,
* Brązowa - 4 punkty,
* Niebieska - 5 punktów,
* Różowa - 6 punktów oraz
* Czarna - 7 punktów. "

https://lh3.googleusercontent.com/proxy/nHDVjtBGW1xshqv0FhHo4RZzFRTiHiWMLKGuAAtgxTPNkhiM-aD9BkOHFXP_Y7_wqsiUta9XBFwwviwB1NY7rJheqHFcxnXzexvQ

Tutaj masz rozmieszczenie bil.

0

@donleo12 P$G to co roku ma bardzo przyszłościowy projekt i mega pakę. Klepią sobie ogórków we francuskiej, a potem odpadają w LM. W tym roku będzie to samo.

0

@MichalZZZ rób U osobno, mam mocną kandydatkę

2

@Kubox Słabo, nudny sport i nie dziwi mnie brak zainteresowania.

29

@`Sin Też Ci zdradzę sekret - jak dmuchasz na rękę za pomocą "fuuuu" to leci zimne powietrze, a jak robisz "haaaa" to jest ciepłe.

Bonus: Jak mówisz komuś "Cześć" to kiwasz głową do góry, a jak "Dzień dobry" to głowa w dół idzie.

5

@tomono Panie doktorze, bolą mnie łokcie jak kicham, co mi dolega?

1

@Sulej Może z twarzy ładna, ale ja Ci powiem, że aż taka talia osy to mnie nie kręci.

10

@Elnuum Oby tylko nie zamykali już niczego.

4

@MichalZZZ Emily Ratajkowsky

2

@Ghotti Ale oglądałeś czy tylko swoją opinię na temat lektorów wyrażasz?

0

Kto oglądał/ogląda serial "Chłopaki z baraków"? Wczoraj obejrzałem pierwszy odcinek i zapowiada się fajnie. Na Netflixie niestety nie ma lektora, a czytałem opinie, że polski lektor w tym serialu to złoto.

5

@tobiasson92 Ale przecież ludzie wstawiali filmiki jak byli w stanie agonalnym, dusili się i żegnali z rodziną, więc jak? Chyba, że ... chyba, że ... robili to dla atencji i swoich 5 minut w internecie. Ale niemożliwe, ludzie przecież tacy nie są.

46

Jak ktoś mądry kiedyś napisał: "Wirus zmutował, ludzie nie mają go w płucach tylko w dupie".

1

@SHIBA Mnie nie obserwujesz :(

3

@MichalZZZ Penelope Cruz

2

@Hushovt Batman? XD

5

@Sherem Oddaliśmy młodego zawodnika, który olewał klub i swoje przygotowanie fizyczne, a także w ciągu dwóch lat nie pokazał, że jest na poziomie Barcelony. Dodatkowo dopłacili Barcelonie 10 mln i mamy domknięty budżet.

0

@patry295 Popieram, polak rodak zamiast Niemca. Dobry pomysł, ale szkoda, że nie zostanie nigdy zrealizowany, bo zarząd nie ma takiej finezji jak my.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?