constantine16
Dołączył/a: lipiec 2010
27 obserwujących
9 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
15
Najlepsze: Sergi Roberto
Piłkarze Realu wiecznie grają po chamsku. Zawsze muszą zostawić, a to nogę korki na czyjejś stopie, a to łokieć na czyjejś twarzy, bądź żebrach. Brawo Messi za wejście w Ramosa i brawo Roberto. Zresztą pod koniec meczu to bym zrobił wreszcie takie sanki Ramosowi na kolana, że do końca życia nauczyłby się trzymać ręce przy sobie. Tego charakteru niestety zabrakło w Rzymie.
Najgorsze: Sergi Roberto
Nie można w tak głupi sposób osłabiać swojej drużyny w na takim etapie meczu i to z tak groźnym i na dodatek znienawidzonym przeciwnikiem. Powinien był wypłacić mu tą bułę pod koniec spotkania.
Generalnie brawo dla chłopaków za ten mecz. Odważna decyzja Valverde o pozostawieniu dwójki napastników na drugą połowę przyniosła jednak skutek w postaci gola na 2:1. Najsłabszy na boisku Busqets. Notorycznie spóźniony, zawalił bramkę na 1:1.
0
Może i się czepiam, ale takie mam podejście do tych spraw. Nie podobało mi się to i dla mnie jest nieakceptowalne. :)
A ja myślę, że nie odczujemy aż tak braku Iniesty, ze względu na mocniejszego fizycznie Coutinho, aczkolwiek oczywiście chciałbym, żeby Andres został w drużynie na kolejny sezon...
Pozdrawiam!
2
Jak można chcieć go w Barcelonie? Pamiętam jego wywiady po transferze i jak dla mnie: won.
0
Piękne słowa, ale jak to powiedział ktoś mądry: nie ma ludzi niezastąpionych - są tylko lepsi i gorsi. :) Barca radziła sobie już nie raz z odejściem wielkiego gracza i tak będzie do końca świata. Tak samo mówiono po transferze Neymara, żeby wziąć najświeższy przykład, a jednak udało się znaleźć równowagę. :)
Pzdr
0
A masz jakiś link na popracie tej tezy, że w lidze hiszpańskiej gole strzelone na wyjeździe są premiowane? Bo ja tylko słyszałem o różnicy goli, a potem różnica goli w całym sezonie czy tam ilość strzelonych.
0
Można tylko podziękować w duchu za wszystko. Oczy zeszkliły mi się dzisiaj kilka razy przy okazji różnych artykułów czy kompilacji...
Trochę jednak tej sytuacji nie rozumiem... oczywiście nie siedzę w jego głowie. Na pewno miał swoje powody, ale zastanawiam się czemu już teraz? Miał dobry sezon, dużo grał i dobrze grał, był zdrowy. Na pewno mógłby bardzo pomóc zespołowi...33 lata...nie wiem, czy nie za szybko....Puyol przegrał z kontuzjami, Xavi już powoli przegrywał z Rakiticem, ale Iniesta? Był i mógłby być jeszcze trochę pierwszoplanową postacią...
Szkoda...
6
Jeszcze zapomniałem w poprzednim wpisie o bardzo ważnej rzeczy - świetny występ Brazylijczyk ukoronował bramką, bo chyba nie będziemy sobie stroić żartów i tutaj podczas oceniania zawodników przypisywać tej bramki Paco Alcacerowi. Wywalczył pozycję wchodząc z drugiej linii i dobrze wykończył akcję.
Dawno, naprawdę dawno nie przypominam sobie tak niesprawiedliwej oceny.
11
A wiesz czego zabrakło w Rzymie? Właśnie walki, dokładnie właśnie walki i biegania w tą i z powrotem. Zapraszam na boisko, dam Ci samych ćwoków, czyli takich partnerów jakich i on miał w tym meczu i chętnie popatrzę, jak sobie będziesz te bloki "przesuwał".
Co do jego roli to już odbiegamy od tematu, ale...mało kto albo i nikt nie pokazał w Barcie w pierwszym sezonie pełni swoich możliwości, a dwa on nie był ściągany po to, aby wypieszczać asysty do Luisito, tylko po to, by takiemu Ramosowi kark przetrącić w powietrzu. Należy dostosować oczekiwania...nie spodziewam się wygrania czołgiem na Monzy.
Pozdrawiam
6
Przerzuć się chłopie na bobsleje bo gadasz takie bzdury, że oczy szczypią.
41
Nie no Panowie...chyba inny mecz oglądałem. Denis Suarez, który co prawda dużo się pokazywał do grania i próbował brać na siebie odpowiedzialność, ale mimo wszystko przez cały mecz prowokował groźne sytuacje dla Celty. Przez niego mogło być 3;0 do przerwy u byłoby po meczu. Absurdalne straty na własnej połowie, zbyt długo holowana piłka, zbyt długie składanie się do strzału. U mnie nie dotrwałby do przerwy. Ocena tylko o 1 mniejsza od Paulinho, który jak dla mnie na przestrzeni całego meczu był na boisku najlepszy!!! Jedyny wytrzymywał walkę w środku pola, biegał od pola karnego do pola karnego, do tego był najgroźniejszy pod bramką przeciwnika, wygrywał pojedynki powietrzne. Bardzo bardzo dobry mecz Brazylijczyka, co zresztą widział Valverde, który po meczu podszedł do niego z podziękowaniami. Dookoła siebie miał niepewnego Minę, średniego Semede i beznadziejnych Suareza i Gomesa, a i tak dobrze wykonał swoją robotę!!!
8
Co to za kontra? Najpierw banały, o tym, że Barca zawsze przegrywała, a potem absurdalne zdania o tym, że rozumie, że komuś się nie chce oglądać Barcy i to przychodzi z doświadczeniem? To jakiś żart? Nie wyobrażam sobie, że ktoś kto naprawdę "kocha", kibicuje nie chce oglądać meczu. Owszem mnie też nudziły niektóre mecze, ale nadal chciałem je oglądać. Absurdalne gadanie. Należy może wprowadzić nowy tytuł "okazjonalnego kibica", którym się obdzieli tych dwoje. Nie oglądam, bo Barcelona nie zachwyca...jaja sobie robicie? Przestańcie wmawiać ludziom, że to normalne. W du*ach się poprzewracało w ostatnich latach.
Jedyny plus za chwalenie Valverde. Bo o ile końcówkę sezonu, a w zasadzie ligę mistrzów spartolił, to generalnie wykonał kapitalną pracę i w Hiszpanii pozamiatał Madrytem podłogę, a jakie nastroje były latem chyba nie muszę przypominać.
2
Bezsensowne pytania. Chcę, żeby został na przyszły sezon, ale powinien dostawać minuty w zależności od swojej dyspozycji.
19
Bez urazy, ale beznadziejny artykuł, a raczej beznadziejne myślenie. Jestem kibicem od dziecka i nie potrafię sobie wyobrazić, że nie chce mi się oglądać meczu Barcy. Po prostu nie potrafię i nie rozumiem tego. Dodatkowo jak ten mecz mógł zaboleć mniej, niż porażka z Atletico? To był czwarty ćwierćfinał z rzędu z a nie drugi, to nie była drużyna na poziom Barcelony a przede wszystkim to był mecz oddany bez walki!!!! Barcelona położyła głowę pod topór i czekała na egzekucję!
Nie jestem za zwolnieniem Valverde, ale ten fragment o tym, że słusznie nie posłuchał Pique ( o ile oczywiście taka sytuacja miała miejsce) to kolejna bzdura z kapelusza. Jeżeli tego nie zrobił to nie postąpił słusznie bo wszyscy widzieli, że Barca pędzi autostradą do czarnej du*y. Sztuką jest słuchać, analizować, dyskutować. Jak interesuję się sportem, to nie słyszałem, żeby sluchanie się zawodników i wspólne wymyślanie taktyki na dany mecz, wyścig było czymś złym.
3
To co pisałem ostatnio - patrząc na ostatnie mecze, tygodnie - to, czy Valverde miał rację okaże się po sezonie. Nie trzeba było czekać do końca sezonu, żeby móc powiedzieć, że był w błędzie. O ile od początku sezonu robił kapitalną robotę, to w ostatnich tygodniach wszystko spartolił. Nie rozumiałem w wielu meczach decyzji personalnych i one się nie obroniły. Granie jednym składem, chorym Busqetsem itp. itd zemściło się. W tym meczu również niestety uważam, że bardzo dużą winę ponosi trener. O ile na Camp Nou nie można było stracić bramki i byłem w stanie zrozumieć parę Semedo - Roberto mimo tego, że Portugalczyk był świeżo po kontuzji, to już tej pary w Rzymie nie rozumiem, bo w Rzymie trzeba było bramkę strzelić, żeby zabić ten dwumecz. Tym bardziej, że od pierwszych minut Semedo wyglądał bardzo słabo.
Ten mecz też pokazał to, co mówię od zawsze - Busqets jest kapitalny, ale nigdy w życiu Ci nie pomoże, jeżeli przeciwnik postawi na twardą, fizyczną i agresywną walkę. Oczywiście był po kontuzji, ale który to już taki mecz.... może w formie były w stanie przytrzymać trochę piłkę, ale jeżeli chcieliśmy bronić wyniku, to nie wiem, gdzie był Paulinho.
0
Meczu nie oglądałem niestety, ale do jednej rzeczy mam uwagę - mówiąc, że Messi nie może odpocząć bo reszta odstaje...w drużynie z Coutinho, Iniestą, Dembele, Suarezem, Alcacerem to obrażasz tych gości. :) Nie raz i nie dwa i nie z takimi przeciwnikami Barca bez Messiego wygrała i Leo może, a nawet musi odpocząć. :) Na przykład z Romą.
Pzdr
2
Czyli nie dał prowadzenia Barcelonie, tylko Barcelony?:) Jakoś mi to nie siedzi :)
0
W 27. minucie dał BarcY prowadzenie? Czy BarciE? Pytam bez hejtu. :)
Pzdr
2
Oczywiście, że każdy może mieć własne zdanie, ale pewne rzeczy nie podlegają dyskusji. Jeżeli wygra wszystko to miał rację. Jeżeli nie, to najprawdopodobniej jej nie miał, bo moim zdaniem również mógł więcej rotować i ostatnie mecze wyglądały jakby były bez paliwa, aczkolwiek liczę na to, że to tylko chwilowe ładowanie akumulatorów.
27
Najlepsze:
Zachowanie Umtitiego po bramce. :)
0
ta... potrzebne to jak świni siodło
14
Nie porównuj Tottiego do takich grzybów, bo sytuacja jest diametralnie różna. Kolega wyżej nie pisał nic o Barcelonie, więc sięe nie podpruwaj. Granie w klubie, w którym rozgrywa się dwa do czterech poważnych meczów w ciągu roku nie ma żadnego związku ze słowem ambicja. Totti grał w swoim ukochanym klubie i całe życie bił się z silniejszymi za te barwy. Jeżeli uważasz, że PSG jest miłością życia Verattiego czy Neymara to powodzenia.
13
Nie zgodzę się. Zazwyczaj trener jest kluczowy. Oczywiście pomijam graczy o tak wielkim potencjale jak Messi czy Ronaldo, chociaż z drugiej strony gdyby taki Klopp nie postawił wszystkiego na Lewego czy Busqetsa, to mogliby zginąć w tłumie, a wyrośli na jednych z najlepszych na świecie na swoich pozycjach, a umówmy się, że gdy byli wystawiani w pierwszych składach, to wszyscy się łapali za głowę, bo byli słabsi od aktualnych graczy pierwszego składu. Dotarcie do głowy młodego człowieka, dawanie mu szansy, budowanie w nim poczucia pewności siebie oraz własnej wartości są absolutnie fundamentalne.
0
Dlatego nie rozumiem, czemu Mina nie był w kadrze meczowej z las Palmas ani czemu nie grał przeciwko Gironie i Maladze.
0
Patrząc na powtórki:
7. minuta Willian, 34. Willian, 37 Willian-Alonso, 38 Kante, 49 Alonso, 63 Alonso
Każda z tych akcji była bardzo groźna i przeprowadzana naszą prawą stronę, przez Roberto.
Podkreślam, że nie chodzi mi o to, żeby obniżać mu ocenę, tylko się po prostu zastanawiam, jak to widzieliście analizując mecz, bo nie mam jak obejrzeć go drugi raz.
Pozdrawiam!
0
Generalnie od jakiegoś czasu oceny są jak na mój gust dużo słabsze, niż parę lat temu. Nie wiem z czego to wynika...myślę, że oceniający obecnie poświęcają mniej czasu analizę meczu niż kiedyś i to widać. Z grubsza zawsze jest znośnie, natomiast zagłębiając się bardziej to do każdej oceny można się przyczepić, a kiedyś tego nie było.
Pozdrawiam
0
Brakuje pewnej rzeczy w opisie Gomesa, która już została wymieniona przez pozostałych użytkowników. Nie podoba mi się również zarzut do ter Stegena, że grał niedokładnie nogami, bo graliśmy z przeciwnikiem, który był dużo silniejszy fizycznie, więc jakie piłki miał podawać, skoro praktycznie nikt z naszych piłkarzy nie był w stanie wygrać pojedynku w powietrzu?
Ciekawa też jest ocena i opis gry Roberto. Wizualnie to wyglądało tak, że Chelsea swoją lewą stroną cały czas zagrażała Barcelonie i to z tamtej strony poszły 3 najgroźniejsze akcje. Jaki był udział Roberto i dlaczego był bez winy? Czy redakcja mogłaby to napisać, skoro analizowała mecz? Pytam z ciekawości i nie ukrywam, że z lenistwa, bo nie bardzo mam czas na oglądanie całego meczu jeszcze raz. Byłbym wdzięczny.
Brawo dla Dembele - oby teraz wystrzelił z pewnością siebie i zaczął masakrować rywali.
Paulinho - widzę to nazwisko/ksywę i micha mi się cieszy. Skala wyśmiewania i krytykowania tego transferu i odwrotnie proporcjonalna siła, z jaką pozamykały się mo*dy hejterów jest niesamowita. Brawo brawo brawo, kapitalne uzupełnienie składu. Po prostu kapitalne.
1
Tak, źle się wyraziłem, dzięki za poprawkę. Zawsze piszę te komentarze w biegu i na telefonie i tak to potem wygląda.
Masz rację w tym co piszesz i Cię rozumiem, ale wydaje mi się, że nie dostrzegasz głębi problemu. Oczywiście, że wszyscy odczuwają presję, stres itd. Nie może grać w pierwszym składzie kosztem kogoś, kto gra lepiej bo "on się stresuje", ale problem jest taki, że jak sam zauważyłeś Gomes ma kompletnie związane nogi. Kompletnie. Gość po prostu wychodzi i nie potrafi przyjąć piłki. Nie wierzę, że na tym poziomie można mieć takie problemy, więc stawiam jego problemy o jeden krok dalej niż każdego innego i dlatego rozumiem, że może momentami będzie potrzebował "specjalnego" traktowania. Nie wiem jak to dobrze wytłumaczyć. To nie jest tak, że z niego nie mogą wyciągnąć 100% jak z Munira... to jest tak, że wychodzi na boisko i nie pamięta jak się nazywa i to trzeba rozwiązać. :)
Pozdrawiam!
14
Brawo Barcelona. Brawo Valverde. Strasznie nie podobały mi się personalne decyzje trenera w ostatnich meczach, ale jakby nie było obronił się w mega ważnych spotkaniach z Atletico i Chelsea, dodatkowo zaskakując większość kibiców wystawieniem Dembele w pierwszym składzie, co było strzałem w dziesiątkę, a młody Francuz doskonale odwdzięczył się za zaufanie.
Chylę czoła przed Ernesto, bo co by się nie działo, to Barcelona nie przegrywa. Może jej nie iść, może nie wygrać, ale nie przegrywa i to jest piękne. Jest piekielnie groźna w ataku i jeszcze trudniejsza do złamania. Niesamowite. Totalnie inny obraz tej drużyny w porównaniu do ostatnich lat, kiedy zawsze była efektowna, ale w moim odczuciu zawsze delikatna. Czasami brakowało charakteru, reakcji, brudnych zagrań i nie odnajdywała się z nożem na gardle, Obecnie drużyna wygląda, jakby w każdym momencie meczu była święcie przekonana, że dowiezie co trzeba do ostatniej minuty i nikt niczym nie jest w stanie jej skrzywdzić. Tak trzymać.
I uprzedzam ataki hejterów. Nie kibicuję od wczoraj. Kocham piękną piłkę, grę piłką i dzień w dzień "atakuję" kumpli od angielskiej piłki, że tam prawie nikt nie potrafi grać w piłkę ale nie przekładam stylu nad wyniki. Piep*zyć to! Dużą rolę przyznaje odgrywa w tym Real Madryt. Ta drużyna jest od 2-3 lat obrzydliwie nijaka, żadna, nie ma żadnego stylu. Grupa genialnych piłkarzy wyrzucona na boisko a dzięki indywidualnym umiejętnościom, szerokiej kadrze i ogromie szczęścia jest wymieniana przez laików obok Barcelony Guardioli i już zawsze będę słuchał "Real pierwszy obronił ligę mistrzów". Dlaczego? Bo puchary. Barca Guardioli była w dwumeczu z Chelsea piękna i... finał oglądała na kanapie, więc piep*zyć to. Uwielbiam Barcelonę Valverde bo nie daje się złamać, a jedynym celem jest wygrana. Dziękuję Ernesto!
4
Trochę zbyt surowo moim zdaniem oceniasz Dembele. Robił błedy - zgadzam się, natomiast nie uważam, żebyy zaniedbywał obowiązki w defensywie. Często, gdy Chelsea miała piłkę to znajdował się blisko Sergiego Roberto i był skrajnym piłkarzem Barcy po prawej stronie, momentami wyglądało to jak ustawienie Mosesa na piątego. Inną sprawą jest to, że nie grał tak głeboko w poprzednich klubach/sezonach i po prostu nie jest na ten moment dobry w grze obronnej, a do tego brakuje siły fizycznej, ale chęci i zaangażowanie moim zdaniem były, choć niestety nie mogłem "płynnie" i w spokoju obejrzeć meczu.
Co do waszej dyskusji na temat stylu, to użytkownik Thiago83 przecież nie napisał niczego obraźliwego. Jak sam zauważyłeś wyraził swoje zdanie a kilka krytycznych komentarzy wśród kilkudziesięciu ogólem nie jest niczym dramatycznym ani też "wielkim niezadowoleniem". Rozumiem go doskonale i szanuję za to, że wypowiedział się prosto z mostu. Pamiętam niestety te złe czasy, kiedy wraz z innymi prześcigaliście się w coraz to trudniejszym słownictwie, wplataniu Bóg wie czego do tekstów traktujących o czymś tak zwykłym jak piłka i piłkarze. Naprawdę nie szło tego czytać i do dzisiaj zapowiedzi meczowe niektórych redaktorów po prostu omijam bo jak mam ochotę na baśnie to sięgam na półkę w domu. Nie dziwię się więc frustracji innych, choć akurat dzisiejszy Twój komentarz był nieporównywalnie normalniejszy od tych, do których przed chwilą nawiązałem.
Niemniej jednak szanuję Cię jako użytkownika i kibica bo jakby nie było nie gadasz od rzeczy i poświęcasz trochę czasu na coś więcej niż "VeB!".
Pozdrawiam!
4
Jeżeli ten jeden piłkarz ma problemy psychiczne to jego jednego należy traktować specjalnie i mu pomóc. Nie ma w tym żadnej "specjalnej troski". To jest normalne, a psychika i brak odporności na stres nie takim talentom łamały kariery. Camp Nou się mogło zachować tylko tak i za to brawa. Sympatia nie obroni go sportowo, ale może - i mam nadzieję, że tak się stanie - pomóc jemu obronić się sportowo samemu. Jeżeli złapie pewność siebie, poczuje wsparcie, złapie luz w grze to daj Boże będzie z niego jeszcze wielki zawodnik, jakich nie ma dużo na rynku. Wysoki, silny, inteligentny, z dobrą techniką, uderzeniem obiema nogami i... tani.
Póki co to chłopak się kopie po czole w większości spotkań i ciężko na to patrzeć, ale jest z nami i trzymam za niego kciuki po tym wywiadzie.
Pozdrawiam!