0

Cochise

Z całym szacunkiem... drażnią mnie takie komentarze i nie wiem, czemu mają służyć. To nie są reprezentanci Polski męczący się z Mołdawią, głupio tłumaczyący przez całe życie, tylko profesjonaliści, którzy dali Ci w ostatnich latach tyle radości, ile nigdy nie zaznałeś i bardzo możliwe, już nie zaznasz, a inni kibice na świecie mogą o tym tylko pomarzyć, ale pewnie... teraz łatwo ich wszystkich gnoić. Każdy, kto sport kocha, uprawia, na nim się zna i choć trochę myśli wie, że nie da się być w topowej formie cały czas, nie da się wygrywać cały czas... każdy, poza kibicami Barcelony, którzy teraz sieją lament od tygodnia i właśnie takie bezsensowne wstawki. Nie dziękujcie im więcej za żadne puchary, za poświęcenie, nie chwalcie, bo stawiam każde pieniądze, że takich kibiców to oni mają w dupie. I ich zdanie też.

Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka.

0

Naładują akumulatory, odpoczną, przemyślą, w następnym sezonie nie może mieć miejsca tyle pecha. Nic na szybko moi drodzy, bo nic dobrego z tego nie będzie. Bayern musiał przegrać wszystko, aby dzisiaj być wielkim, a oczywistym było, że Barcelona nie będzie okładać wszystkich bez końca.

Tito został na swój sposób ochrzczony przez Guardiolę, który w waszych oczach jest wybitny i mądry, więc popatrzcie trochę szerzej i nie wińcie go za wszystko, nie nazywajcie głupkiem.

VeB!

0

Ciężko wyrokować... przede wszystkim potrzebują odpoczynku, ciszy, spokoju i zaufania. Myślę, że ten rok był dla nich bardzo ciężki ze względów psychologicznych.

Apeluję jeszcze raz, aby dać spokój Vilanovie na kolejny sezon. Oczywiście potrzebuje transferów. Osobiście odciąłbym się od Valdesa, zredukował do minimum rolę Puyola w drużynie, nakazał skrzydłowym grać 1x1, odszedł raz na zawsze od poronionego pomysły z Fabregasem na fałszywej dziewiątce, bo on się na tą pozycję nie nadaje, jest za wolny, za mało dynamiczny. Może warto wprowadzić Fabregasa lub Thiago na stałe za Xaviego? Na pewno grałbym z klasyczną dziewiątką, przydałby się ktoś wysoki i silny, ale myślę że Alexis by się sprawdził. Może warto podziękować Daniemu i postawić na Montoyę? Nie wiem... ale jego centry mnie załamują...

Vilanova zrobił pewnie ile mógł, aby poskładać rozbity i porzucony w poprzednim sezonie zespół. Oczywiście nie jest idealny, pewnie były rzeczy, które mógł zrobić lepiej, ale były też takie, które mógł zrobić gorzej. Był odważny objąć zespół w tak trudnym momencie i w mojej opinii podołał na tyle, ile mógł. Nie wiemy, jaki wpływ na drużynę miały choroby Abiego, Tito, odejście Pepa i Valdesa, nieobecność Tito przez 3 miesiące, liczne kontuzje, wielu piłkarzy stale szukało rytmu, babyboom, afera szpiegowska, wieczne wysłuchiwanie o "końcy cyklu', nie jest pewnie łatwe przejść obojętnie obok tego, jak codziennie ktoś Ci wmawia, że jutro przegrasz.

0

Markus32

Nie zgodzę się, że Tito nie potrafi reagować na wydarzenia boiskowe, bo w pierwszej połowie sezonu robił to fantastycznie. Dopiero w meczu z Bayernem niczego nie zrobił, może i też z Realem, ale obie te drużyny były zdecydowanie lepsze... w tej kwestii na dwoje babka wróżyła.

Ja osobiście bym wprowadził....6-7 zmian w podstawowej jedenastce. Tak naliczyłem, bramkarz, prawy obrońca, dwóch stoperów, w jednym z nich byłby Bartra, pivot + ktoś za Xaviego i skrzydłowy no i wróciłbym do klasycznej dziewiątki, bo musi mieć Barca alternatywę za Messiego, a łatwiej zastąpić skrzydłowego, aniżeli absolutnie centralną postać w zespole... tak na szybko miałbym taką wizję i jestem bardzo ciekawy, co będzie dalej z Barcą.

0

Gaspar

Nie wiemy, czemu kontrakt właśnie tak podpisał, dlatego nie chciałbym tego komentować, bo absolutnie wszystkie tego typu sprawy to jest tylko gdybanie. Może chciał dać sobie czas. Może przeczuwał, że w Barcie sen się niedługo urwie, nie wiemy...

Zgodzę się z Tobą i właśnie o takie podejście jak Ty masz ciągle na forum "walczę". Sezon nie jest świetny, ale nie jest też tragiczny, dlatego wstrzymałbym się ze zwalnianiem, wyrzucaniem itd. zobaczymy, co będzie w przyszłym sezonie. Oczywiście, że Barca została wychłostana przez Bayern i to boli okrutnie, mnie bardzo... ale trudno. Barca wstanie, na pewno. Może to było potrzebne, może to będzie alibi dla Tito, czy też innego trenera to wyrzucenia piłkarzy takich jak R10 czy Deco, co zrobił Pep.

Pozdrawiam.

0

xPiter
Nie obrażam się, to nie w moim stylu, co najwyżej będę miał cię w dupie.

Słuszna uwaga, że wcześniej kontuzje tak nie przeszkadzały, ale Bartra to nie Toure, a i obok był genialny Puyol, a nie beznadziejny Pique. Także nie sądzę, abyś miał prawo pisać o głupocie mój ty piorunie. Machina po Pepie... rzeczywiśćie machina, taka, co wygrała Puchar Króla i również nie raz męczyła się z przeciwnikiem. Jeżeli w kolejnym sezonie Tito będzie popełniał jakieś błędy, to nie będziesz mi musiał niczego przypominać, bo nie jestem ani ślepy ani głupi, jednak teraz wstrzymuję się z krytyką i stąd się bierze moje bronienie Vilanovy, bo moim zdaniem wszystko jest takie proste, tylko jak się siedzi na dupie przed komputerem.

0

natall11

Bardzo dobre słowa na temat odejścia Guardioli. Moim zdaniem, ta cała awantura z Rosellem to wymysł mediów i wygodne alibi dla fanów Guardioli, który będąc zmęczonym, po prostu uciekł.

Pozdrawiam.

0

Markus32

Bardzo możliwe. Jakie kroki boś poczynił jeśli chodzi o personalia?

0

Cochise

Odłóżmy na chwilę antypatię do Tito i popatrzmy na podstawowe rzeczy, bo ja niektórych spraw nie rozumiem. Ci piłkarze przez 4 lata grali w ściśle określony sposób pressingiem, a Tito brał udział w tym projekcie. Atakowali w ściśle określony sposób, a co się dzieje teraz? Zakładając, że Tito nie jest totalnym bezmózgiem (a przecież chyba nie może nim być), jak to się stało, że ten pressing nie działa i nie jest równy? Czy to możliwe, aby Tito to spieprzył? Nie chce mi się wierzyć. Nie chce mi się wierzyć, że to przez Tito Xavi czy Pedro są spóźnieni. Kolejna sprawa.... atak... wcześniej gdy np. Xavi miał piłkę, to z przodu w linię obrony przeciwnika w jednym czasie wchodzili... Pedro, Alves, Messi, Iniesta i jeszcze Villa... a teraz? Wszyscy stoją. Nie dziwię się Xaviemu,że gra w szerz, bo do kogo grać z przodu? Kiedyś było tak jak w siatce, rozgrywjący ma piłkę, a 4 gości już wisi w powietrzu, a teraz? jakim Tito musiałby być idiotą, żeby to totalnie spartolić? No nie wierzę w to, po prostu nie można być tak głupi, czy na jego miejscu byłbyś Ty, czy ja, czy moja babcia, żeby po 4 latach robienia czegoś, rozwalić to w mak. Zapominamy w tej całej krytyce o piłkarzach. Problemy są z podstawowymi rzeczami, nawet klepki, które były dla nich banalne, już takie nie są, chodzi mi tutaj o grę przy bocznej linii.

Pozdrawiam.

0

duch toma joad

Myślę, że ta skorupa nie jest aż tak twarda i że słabość, tak wielka słabość nie wynikała z filozofii, a raczej z tragicznej, po prostu tragicznej formy piłkarzy. Jeżeli 7 z 11 sprawia wrażenie, że zapomniało jak się gra w piłkę, gdy szwankują podstawowe elementy sztuki piłkarskiej, to myślę, że inna taktyka wiele by tutaj nie zmieniła. Nic nie pozostało, jak dociągnąć do mistrza, fetować a potem oczekiwać na zmiany.

Pozdrawiam.

0

Markus

Superpuchar potraktowałem podobnie - początek. Potem tak jak mówisz - Barca traciła sporo bramek, ale też więcej strzelała, więc póki bilans się zgadzał, gra była bezpośrednia, to byłem zaodowolny. Nie zgodzę się co do remusi z Realem, owszem Królewscy w lidze się męczyli, ale na CN zagrali rewelacyjnie, najlepiej w tamtej rundzie bez dwóch zdań, a to co się działo od stycznia... ech, tak jak napisałeś, Real objechał Barcelonę kiedy chciał i jakim składem chciał, a Bayern to już zmasakrował... i... może faktycznie Tito dał zbyt duży kredyt zaufania niektórym piłkarzom, choć dla mnie już teraz, w decydujących było za późno na zmiany, bo skoro ktoś większość sezonu siedzi na ławce, to nagle z dnia na dzień raczej nie zagra świetnie. Pisałem wczoraj, że dla mnie podstawowa jedenastka powinna być wykrystalizowana i od nowego sezonu chciałbym w niej zobaczyć zmiany. Tylko teraz znowu problem... czy postawić na Thiago czy Fabsa? Mam nadzieję, że Tito nie zawiedzie mnie w przyszłym sezonie i pokaże, że zna się na piłce.

Pozdrawiam.

0

duch toma joad

Rzeczywiście... intrygujący i niestety chyba prawdziwy. Tylko... właśnie, czy Ty odważyłbyś się sprzedać Xaviego, Pedro, Daniego (wydawało mi się, że ostatnie miesiące miał całkiem niezłe) Pique i paru innych? Ja przyznaję uczciwie, że nie wiem, bo od takich decyzji nie ma powrotu. Co, jeżeli nowy skład nie wypali? Montoya, Thiago, Tello... to może, ale nie musi się udać.

Nie wiem, co zrobi Tito... ja bym się chyba wstrzymał ze sprzedażą niektórych i tylko ograniczył ich rolę w zespole. Chciałbym zobaczyć skład z klasyczną dziewiątką, z Fabregasem w środku, albo Thiago zamaist Xaviego, ze skrzydłowi nękającymi raz po raz bocznych obrońców, strzały z dystansu. dobre, agresywne centry w pole karne... zobaczymy.

Pozdrawiam.

0

Markus32

Ja też wierzyłem, że piłkarze się obudzą. Oczywiście nie jestem idiotą i zdawałem sobie sprawę, jak to może wyglądać, ale po rewanżu z Milanem była nadzieja na kolejny przebłysk, choć z drugiej strony kolejne lanie też mnie specjalnie nie zaskoczyło.

Ciekawi mnie co zrobi Tito... ja bym chyba NAKAZAŁ w tych ostatnich meczach skrzydłowym grać 1x1 ile wlezie, spróbował ograniczyć rolę Messiego, może poprzez przesunięcie na skrzydło, na szpicy niech gra Alexis i chyba powoli bym rezygnował z Xaviego, a i Sergio bym posadził przynajmniej na kilka meczów. Z Messiego zrobiono centralną postać w drużynie, co było zrozumiałe, ale jednak różnice między grą z nim, a bez niego są zbyt duże, większe, niż myślałem, chyba, że to przez tragiczną formę piłkarzy.

Wiecie, co mnie zastanawia... odstawmy na bok decyzje trenera, ale czy wy widzieliście w tych piłkarzach ogień? To, aby chcieli Bayern rozszarpać? Przez chwilę myślałem, że chcą, ale nie mogą... ale to jednak chyba nie był ogień, a ledwie parę chaotycznych sprintów...

0

IOMessini

Pisałem już ostatnio, ze nie jestem fanatykiem Tito (choć go bardzo lubię, oczywiście), ale jesteście po prostu niesprawiedliwi. Kontuzje, choroby, wyjazd, starość, siła Bayernu (nie spodziewałem się aż takiej)... mi się wydaje, że nikt, nawet Guardiola nie spodziewałby się takiego zapętlenia tej tiki-taki... poza tym, zobacz jak z boiska chodził Schweinsteiger, ciężko oddychając i jak wyjęty spod prysznica. A środkowi pomocnicy Barcy? Oprócz Songa, to Xavi i Iniesta suchutcy. Czy to wina Tito? Nie wierzę, że mają tak niesamowitą wydolność. Po prostu sądzę, że problem jest bardziej złożony, aniżeli zły Tito, którego zresztą sam Guardiola namaścił.

To samo tyczy się Rosella i mnie irytuje. Ostatnio był chwalony i wspaniały za dobre transfery, za budowanie od strony ekonomicznej klubu, a teraz nagle ma robić wyjazd, bo Barca przegrrała. Wy chyba naprawdę zapomnieliście, że ci ludzie nie będą tak wszystich okładać bez końca i wreszcie sami zostali wychłostani. Przykro, ale nie ma co się załamywać, tylko trzeba wstać i w kolejnym sezonie z Niemcami się policzyć. Wszyscy psioczyli na Rosella za umowę z Qatar Foundation (nie chce mi się o tym dyskutować), a jestem ciekawy, co by było teraz... albo w sytuacji, gdy Barca przestałaby całkiem wygrywać, a pensje piłkrzy są najwyższe ze wszystkich klubów w Europie. Ciekawe, jak wtedy byście śpiewali, gdy na transfery by było już nie 50, a 30 mln.

Nie obrażam się, ale tak, mylisz się.

0

Gallaret

Hiszpania gra dwójką pivotów i na 0 z tyłu, a mecze wygrywają jedną bramką. Oczywiście dla niektórych cel uświęca środki, ale ja bym nie strawił takiej gry przez cały sezon, także nie zapędzaj się z tymi porównaniami.

Fabregas u Guardioli również grał źle na tej pozycji. Początek świetny, potem średnio, liczby całkiem, tak jak teraz, ale gra zespołu wygląda częściej średnio, aniżeli dobre, bo on jest po prostu zbyt mało dynamiczny, aby rozrywać obronę przeciwnika.

Xavi miał kontuzję ostatnio przecież i cały czas zmaga się z dolegliwościami.

Piszesz, że obrona nieważna, a to od obrony się zaczyna budować i zespół i akcje, więc nie bagatelizuj.

Co więcej, moim zdaniem kadra jest za szeroka i rotacje za częste. Powinna być wyraźna pierwsza jedenastka, piłkarze mają grać, być w rytmie i w formie, a ewentualnie przed najważniejszymi meczami lekki odpoczynek. Tym sposobem żaden ze skrzydłowych nie gra dobrze, bo żaden nie gra regulanie. Do Pedro akurat nie mam pretensji, bo po kontuzji... rozumiem, że Tito zaryzykował z nim na Alianz Arena i dał go w Bilbao do ogrania, ale czemu dzisiaj Alexis siedział, to nie rozumiem.

0

Czytać się tego nie da chorągiewki pieprzone. Tito wyjazd i Rosell wyjazd, wszystko ich wina, Guardiola wracaj, teraz to Barca nawet ligę wygrała tylko dzięki Realowi, 2 miesiące temu był Alexis, a teraz co drugi domaga się go w wyjściowej składzie i sprzedaje Pedro. Doprawdy rzygać się chce. Jeszcze jakieś pretensje o absurdalne rzeczy typu, czemu Tito mówi dobrze na konferencji o swoich piłkarzach, powtórzę się: życzę wam z całego, ale to z całego serca, abyście byli w swoim życiu rozliczani, np. w pracy - publicznie. Z całego serca. Niech wasz szef przed całym światem obwieści,że jesteście idiotami. Kolejna sprawa... jak Messi grał kontuzjowany, to Tito kretyn, a jak wyciągnął wnioski i Messi nie grał, to Tito dalej jest kretynem i ktoś tu nawet chciał Mourinho za niego. Masakra. Od zawsze wiedziałem, że z ludźmi jest ciężko, ale to przerasta moje wyobrażenia, autentycznie w głowie mi się nie mieści.

0

Gallaret

Tak, wszystkiemu winny jest Tito. Nikt nie patrzy, ile działo się dookoła drużyny i ile było kontuzji, które rozbijają zespół. Manewr z Cesciem na środku wymyślił wasz nieomylnu Guardiola... a to, że Tito go nie powielał, to druga sprawa.

Połowa sezonu była kapitalna, druga połowa była tragiczna i nie sposób jest rozsądzić, dlaczego. Może faktycznie Roura za długo był sam, a po powrocie Tito było już za późno. Nie wiem, ale ostatnio nawet Iniesta obniżył loty.

Jedyne, czego nie rozumiałem dzisiaj, to dlaczego Alexis został na ławce.

0

Ci, którzy cisną Vilanovie za to, że ten nie jeździ po drużynie i nie rzuca nazwiskami na konferencjach są chyba niedorozwinięci intelektualnie. Mam nadzieję, że was kiedys ktoś rozliczy publicznie, to się oduczycie takiego pie*dolenia.

0

Ech... niestety... tym razem wszystko miało sens, było logiczne i sprawiedliwe. Niestety. Plus jest taki, że wielu kibiców ubędzie po tym wydarzeniu... chociaż kto wie.

Nie wiem, co na boisko dzisiaj robił Pedro. W pierwszym meczu rozumiałem tą decyzję, ale w tym nie... najlepszy ostatnimi czasy Alexis na ławce? Dziwne. Nie ma w zasadzie o czym tutaj rozmawiać... Bayern był przeraźliwie lepszy, a dlaczego piłkarzy Barcy są tak wolni, słabi, przewidywalni możemy gdybać bez końca. Z ciekawością czekam, co zrobi Tito w przerwie letniej i apeluję do was raz jeszcze... dajcie mu drugi sezon, bo ten naprawdę był zbyt skomplikowany, aby wszystko zrzucać na jego barki.

0

Za dużo i tak nie grał, więc prawie żadna różnica.

0

Cochise

Jak do przerwy będzie 2 albo 3:0 to manita jest zaklepana. :) Oczywiście żartuję... również uważąm, że pierwsza połowa będzie kluczowa i trzeba w niej strzelić, a jeżeli nie? Cuda się zdarzają.

0

Cochise

Oczywiście, że będę wierzył. Żeby było jasne... zdaję sobie sprawę, że sytuacja jest wyjątkowo trudna, że zadanie jest ciężkie, ale ja akurat nigdy się nie poddaję i... tak: jeżeli zostanie 5 minut do końca to ja dalej będę wierzył. Dlaczego akurat dzisiaj nie może się wydarzyć coś, co wcześniej się nie wydarzyło? Dlaczego nie. nic nie jest niemożliwe.

0

Cochise

" Jeżeli do przerwy nie zdobędziemy jednej lub dwóch bramek pozostanie nam już tylko walka o wyjście z twarzą z tego dwumeczu." - nie, nie i jeszcze raz nie. Szanse się skończą wtedy, jak sędzia odgwiżdże koniec meczu. Wczorajszy mecz to kolejny dowód na to, że wszystko jest możliwe. Dużo nie brakowało, aby Real załatwił sprawę między 83 a 90 minutą meczu.

Zaczynam się zastanawiać, czy wy tak łatwo się poddajecie, czy ja naprawdę mam coś z głową... :)

Będzie pięć.

Pozdrawiam.

0

puta el farsa

Ty się martw, co się stanie z tobą, bo jak człowiek jest taki pusty, to róznie jego losy się toczą.

ty nie pisałeś nic o argumentach piłkarskich baranie, to raz, a dwa baranie nawet nie umiesz przepisać bardzo prostego słowa z mojego nicku, a coś tutaj pocisz się na temat dyskusji... sobie żartujesz baranie ?:))

ode mnie tyle. starczy.

0

Od kiedy baranie porażka = nie zachowanie po męsku?

Podyskutowałbym z tobą, ale jesteś głupi jak but. Albo gorzej.

0

MESSIah16

Gdyby Barca wygrywała, to by się nie zdenerwował. Poza tym Robben nie ma wpływu na to, co sędzia robi, a czego nie. Nie będę za bardzo tutaj znęcał się nad Albą, bo rozumiem emocje, ale było to skandaliczne. Mam nadzieję, że po meczu przeprosił i wtedy temat jest zamknięty.

0

'ale czego się mogę spodziewac po ludziach, ktorzy po porazce z Realem w Pucharze Króla pisali,ze barca byla lepsza i Krolewskim sie fartnęło ;D"

i ten pies domagał się szacunku i kultury? Cochise, myślę, że zamiast leków na schizofrenię przydałby się zastrzyk z tlenu, bo co zrobimy z brakiem szarych komórek? Szybciej będzie uśmiercić pozostałe... :)

0

sojerrr

Rzucił piłką w twarz Robbenowi z metra. Centralnie w twarz.

0

Cochise
Zapomniałem o tym, tutaj się zgodzę.

puta el barca

Ja bym ci to w twarz powiedział. Nie widzę niczego nadzwyczajnego w mówieniu w oczy tego, co się myśli. A Ty? Jeżeli nie szanujesz Barcy ze względu na to, co mówią kibice tutaj na forum, to jesteś idiotą, bo co ma do tego klub? A co do tonu wypowiedzi w swoją stronę? Śmiesz jeszcze skamleć jak panna? Na kulturę człowieku trzeba zasłużyć i akurat w tym momencie jestem dumny, że za chamstwo dostąłeś wjazd jeszcze większym chamstwem. Choć za te marne prztyczki w stylu ceny za koszulkę, to powinno się posypać jeszcze grubiej w Twoją stronę, ale szkoda banów dla porządnych ludzi.

Także się dołączę. Won.

0

legia1916

Oglądam nie raz mecze Realu i dla mnie facet po prostu przeżywa te mecze, zostawia na boisku dusze, uzewnętrznia swoje emocje i ma w dupie, to co pomyślą inni i moim zdaniem dobrze. Wiesz... nikt nie jest idealny, a zaczyna mnie kłuć w oko to, że od tego pieprzenia, jacy to piłkarze Barcy nie są grzeczni, szlachetni, zdaniem kibiców teraz każdy, kto ma jakiś charakter, zdecyduje się na pewne gesty jest od razu... mówiąc kolokwialnie zły. Wolałbym np. aby Alba strzelał miny jak Ronaldo, gdy mu nie idzie, natomiat nigdy w życiu niech nie rzuca piłką w twarz przeciwnika, szczególnie gdy przegrywa 0:4.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: