0

victor_valdes

Nie wiem, czy zagra z Bayernem. Ja bym go wystawił, ale co zrobi Tito... tak czy inaczej chyba lepiej oszczędzać ostatnich zdrowych nominalnych środkowych obrońców, tym bardziej, że dzisiejszy rywal pozwalał na takie kombinacje i trzeba oddać Adriano, że dzisiaj zagrał dobrze i Abidal też dobrze. Jedynie Montoya odstawał.

0

Jankiel18

Wtedy kiedy miał lepszy skład i był wyżej w tabeli, niż teraz.

0

Victor_Valdes

Ja też nie lubię Adriano na stoperze, ale ogarniasz, że jeżeli dzisiaj Pique albo Bartra złapaliby kontuzje, to Adriano zamiast z Levante grałby z Bayernem?

jankiel_18

Przestań się srać przed tym Bayernem i przywoływać jakieś idiotyczne porównania. Barca zmiażdżyła Arsenal, a ten w Monachium wygrał 2:0. Zadowolony? Zostałeś zniszczony swoją bronią, więc już się nie ośmieszaj.

0

victor_valdes

Nie ogarniam Twojego komentarza. Kogo chciałbyś na środku obrony? Pomijam juz fakt, że Adriano tam grywał nawet w Gran Derbi, a Abidal częściej, to kogo innego? Ostatnich dwóch zdrowych stoperów Pique i Bartrę czu Mascherano albo Puyola o kulach? Czy może Sergio albo Songa, bo to przecież też dla nich naturalna pozycja? Na pewno męczyliśmy się z Levante przez eksperymentalne ustawienie obrony....załamka.

0

dezkrit

Stary... po co kombinować, jeżeli coś działa? Wytłuymacz mi to. Prześledźmy ten sezon. Superpuchar przegrany z Realem, ale w jakich okolicznościach? Po jakiej grze? Czy to miałby być powód do zmiany czegoś? Pierwsze oficjalne przetarcie? Jeszcze wtedy nic się nie zaczęło na dobre. Potem przychodzi liga, Barca wygrywa mecz za meczem, zaczyna ostrzyć pazury na rekordy Realu z poprzedniego sezonu, zachwyty, jaki to Tito nie jest, bo reaguje na wydarzenia boiskowe, kilka remontad, przywrócenie Fabregasa, remis w lidze 2:2 z Realem. Czy remis z topowym zespołoem na świecie ma być inspiracją do porzucenia obranej przez siebie drogi? Nie. Potem przychodzi kryzys, Tito wyjeżdża, Fabregas siada, nieudana kampania z Realem, porażka z Milanem i co dalej? W rewanżu Fabregas siedzi, z PSG siedzi i w rewanżu też by siedział. Więc czego Ty chcesz człowieku? Masz podaną na tacy REAKCJĘ. Mi też nie pasował skład trójki w rewanżu z PSG, ale dlaczego? Przez Pedro, który jakiś czas nie grał, a tu co? Brameczka i awans. Tito się pomylił? Pomylił z Fabregasem? Facet w poprzednich dwóch meczach zagrał doobrze i bardzo dobrze na tej pozycji, więc to był chyba logiczny wybór, czyż nie? Nikt nie obroni żadnej tezy z jakąkolwiek inną konfiguracją napastników na tamten moment, nawet Mourinho, a tutaj za rozliczanie się biorą ludzie, którzy się na tym nie znają i są milion lat świetnlnych od drużyny. Może czasami warto ruszyć tym pustym łbem i spróbować dojść, czemu tak, a nie inaczej? Krytykować pewną decyzję po fakcie jeszcze rozumiem, ok, ale pieprzenie, że jeden z drugim się nie zna, czy, że wszystko jest źle, powielona, żadnych wniosków to po prostu trzeba być głupcem.

ps od moich bliskich się odpie*dol

0

Jak czytam wypowiedzi gości, którzy w życiu nawet bandy bachorów nie prowadzili i im nie pokazywali jak mają grać, piszących komentarze, "widać, że trenerzy się nie znają", to mnie szlag trafia. 3 miesiące temu sraliście ze szczęścia, jak Barca wygrywała mecz za meczem i to z Fabregasem na boisku, to było "Tito przywrócił Fabsa", a teraz jest, że się nie zna i marnuje potencjał drużyny. Za chwilę Barca wywalczy mistrzostwo kraju odebrane rekordowemu Realowi i powalczy o finał Ligi Mistrzów. Głupcy !

0

"Kluivert was the most impressive, I ever saw" - Ikres Casillas. Wszystko jest jasne. Dziękuję.

0

Thiago jest fenomenalny, to jest właśnie geniusz, który widać w prowadzeniu piłki, lekkośc w operowaniu, wszystko widzi, nie boi się dryblować, wchodzi w kilku zawodników. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego zawodnika, który przypomina mi Ronaldinho. Jestem przekonany, że jeżeli Thiago zacznie grać regularnie, to jego niebotyczny talent rozwinie się tak bardzo, że przeciwnicy będą się kłaniać na boisku. Już jest magiem, niech mu dadzą szansę poczarować.

0

Co po tytułach, w których udział miało się niewielki? Ma być takim bohaterm jak Dudek? Nie załamuj mnie.

0

Ten sezon i tak jest lepszy niż poprzedni, ale wszystko ciągle jest źle. Zwycięzców się nie sądzi.

0

Hmmm... ciekawe spojrzenie. Nie sposób się nie zgodzić, że Barca miała szczęście w wyżej wymienionych sytuacjach, jednak to działa w dwie strony. Oponenci tej tezy mogliby przywołać pierwszy mecz i bramkę ze spalonego, dziwaczny rykoszet czy dwie patelnie Alexisa... dwumecz niestety wyrównany i na szczęście dla Barcy. Za ubiegłoroczną Chelsea należy się Katalończykom Liga Mistrzów w tym sezonie. Przecież w przyrodzie nic nie ginie. :)

Chciałbym się jeszcze odnieść do jednego fragmentu... piszesz Challenger o nieprzygotowanym, niewytrenowanym schemacie, złym składzie, braku dobrej współpracy, w odniesieniu do zestawienia ataku, natomiat pamiętam dobrze, jak miałeś pretensje, że kiedyś z Realem Tito nie bronił wyniku wprowadzając Songa obok Sergio... a przecież to też widocznie nie było trenowane, przygotowane, a dwóch defensywnych pomocników w sytuacji, gdy zawodnicy trochę gubią orientacją, pressing przestaje działać wcale nie musiało wyjść na korzyść... nie rozumiem tak różnego spojrzenia, choć zgadzam się całkowicie, że mi ten zestaw atakujących też nie wróżył niczego dobrego. Daleki jestem od wielkiej krytyki, bo Tito pewnie czymś tam się kierował, że potraktował Pedro jak Puyola, tzn. w jakiej nie byłby formie, to jest Pedro i ważne mecze są dla niego, że Villa jest tak doświadcziony, że i tak ogarnie temat z Fabregasem, który ostatnio dwoił się i troił. Zaryzykował i nie wyszło... oby więcej nie było takcih pomyłek, tak jak mówisz.

0

juliancarax

Oczywiśćie, Puyol był w znakomitej formie, tak jak Villa kiedyś, dlatego Barca traciła i traci tyle bramek. Jak stary, męczony kontuzjami stoper, nie grająccy regularnie może być w dobrej formie? To, że nawet zagra dobry mecz, nie będzie oznaczało, że jest w dobrej formie. Nie praw o myśleniu, bo się serce kroi.

0

juliancarax

Tak. Bardzo pewna była obrona w meczu z Realem. Puyol ostatnio był w średniej formie, a teraz jeszcze po takiej przerwie... tylko, ze jego może uratować ambicja i walka, które jakoś mogą zamazać pewne braki w przygotowaniach, zagra na żywiole, bo na papierze to nie wygląda różowo.

0

0

Nie rozumiem tego wjazdu na Mikiego. To co przeważnie pisze pomińmy, bo już kilka raz jego wypociny mi się w oczy rzuciły. Ale tutaj? Pyrzo_Barca napisał to samo, tylko w innych słowach i jest ok, a tego dzieciaka ciśniecie, bo co? Święta prawda... im więcej kasy masz, tym lepszą opiekę masz. Abidal, Tito, Kubica, przykłady z brzegu.

0

Niech gadają, gadają, Barca jeszcze napręży muskuły, choć nie błyszczy tak bardzo, ale drzemie w nich wielkia moc. Mają potencjał i właśnie tak zdejmą wszystkim uśmiechy z ust. :)



0

barcaforever24 "żałośnie śmieszny i niesamowicie ironiczny" gimbus

0

barcaclue97

Racja racja, oczywiście mi chdoziło o socios, przejęzyczyłem się.

Ciuus

Widać, że jesteś zapatrzony, ja poza tym nie mam siły ani chęci nikomu niczego udowadniać, ale czasami warto chwilę się zastanowić, zamiast rzucać pustymi oskrażeniami. Nikt z nas nie wie wystarczająco dużo, aby móc to robić.

Dobranoc panowie.

0

barcaclue97

Akurat R10 i Deco to moim zdaniem były trafne decyzje.

Co do Rosella... ludzie w Polsce go jadą za Qatar Foundation, a przecież ta umowa została przegłosowana przez Cules. Wiesz... nikt z nas nie wie więcej niż na wikipedii o tej fundacji, a do tego głosują "za" ludzie będący z klubem najbliżej, ale Polacy i tak wsżędzie szukają teorii spiskowych i Rosell dostaje po dupie. Dziwne prawda? Co do tego Mes Que un Club, to już pisałem kilka razy tutaj swoje poglądy, że nikt z nas nie wie, czy na UNICEF-e Barca nei zarabiała też ładnych pieniędzy, oczywiście nie bezpośrednio. Fajnie jest być rycerzem, ale też fajnie, jak klub utrzymuje się na topie prawda? Tito to nie był najlepszy wybór? Odebrał mistrzostwo Realowi i doszedł do półfinału Ligi Mistrzów, czyli ten sezon już teraz jest lepszy niż poprzedni. Czego oczekiwałeś? 6 pucharów? Takie coś może sie już nigdy nie powtórzyć.

0

nsslook

E tam... redakcja sobie poradzi, neich załatwi dla nas. :)

0

Komin1899

Hahaha... wierzę! A czemu nie?! Faza w ch*j!!! :D Jak będziesz miał ciekawostki jakieś, to wrzucaj!

0

nsslook

Akura to odepchnięcie mi się podobało. Moim zdaniem to była oznaka sympatii, taka z jajem, męska. To było fajne.

0

Gaspar

Oczywiście, że nikt nie jest wspaniały. No oprócz Jose. :)

Pozdrawiam.

0

nsslook

Twoje obserwacje też poniekąd trafne. Ja również nie wyrokuję, bo to "jak byś mieszkał na księżycu i mówił coś o Polsce", ale chcę tylko przedstawić sytuację trochę z drugiej strony, bo ludzie mają właśnie głupi nawyk wyrokowania mając klapki na oczach. Co do Henriego się nie zgodzę, aby mu przeszkadzało przestawienie się na inną pozycję, reszta w miarę dobrze napisana, jednak zastanawia, czemu każdy z nich mówił źle o Guardioli w sensie, że ich źle traktował. Wrócę do Ibry, który w każdym wywiadzie podkreśla, że Pep jest świetnym trenerem - przecież zagłosował nawet na niego w plebiscycie - ale jako człowiek, to dno. Toure i Bojan też mówili o złym traktowaniu, że nie rozmawiał z nimi, bla bla bla. Dlaczego? Nie miał jaj, żeby powiedzieć komuś co i jak? Tak samo Eto... niby miał jakieś tam fochy czasami, ale na boisku zostawiał duszę dla Barcy i nigdy niczego nie zawalił przez inne obowiązki i co? Kop w dupę. Zauważ, że dziwnym trafem z Barcy polecieli wszyscy, którzy mieli charakter... Bojan może tu nie pasuje, bo akurat on gadał bzdury, ale jeżeli był traktowany tak jak mowił, że Pep z nim nie gadał pół roku, to też nie jest fajne prawda?

0

Gaspar

To był taki szybki zlepek myśli a propos Twoich słów o przeczuciu, że "Rosell maczał palce w odejściu Pepa". Piszesz, że nie chciał Guardiola Fabregasa, ale po jego przyjśćiu na siłę go pchał do składu, więc chyba się mylisz w tej kwestii. Rosell moim zdaniem jest dobry, oczywiste to jest, ale mam wrażenie, że Guardiola nie jest taki wspaniały, jak się wydaje na zewnątrz.

0

Bajek

Owszem, słyszałem o kolacjach, ale nigdy z Pique, który nie jest idiotą i nie odmówiłby spotkania się z trenerem.

Pozdrawiam.

0

Gaspar

Tak, w wypieprzaniu piłkarzy Pep jest najlepszy, to trzeba przyznać. Rozumiem, że szef powinien mieć twardą rękę, ale zachowanie Guardioli nie podoba mi się w sprawie zawodników strasznie. Nie siedzę w szatni i nie wiem, do końca co i jak, ale jest coś na rzeczy, skoro Henry, Bojan, Eto i Toure mieli problemy tylko z Guardiolą, a Zlatan szczere go nienawidzi. Ibra jest jaki jest, ale czy miał kiedykolwiek zatargi z którymś ze swoich trenerów? Nie, a tu prosżę... Guardiola i załatwione. Tak samo tutaj... zamiast sprzedawać Pique, może warto z chłopakiem porozmawiać, czy nie? Jak zażynał się na boisku, strzelał bramki Realowi, całował herb i gasił Ronaldo jak świeczkę, to był Piquenbauer, a jak wpadł w jakieś dziwne zawirowania, to od razu do odstrzału tak? Nie lubię czegoś takiego strasznie. Biegaj, strzelaj, a jak jest źle, to wypie*dalaj. Jeszcze ta chora sprawa ze spziegowaniem Pique... chora! Jeżeli to wyszło od Guardioli, go Pique powinien go publicznie pozamiatać, nie zdziwiłbym się, ani nie czuł niesmaku. Rosell sprawia wrażenie o wiele bardziej ogarniętego od Laporty, który słabo rządził, ale trafił złoty strzał z Guardiolą i jest wspaniały. Co robi Sandro? Że oszczędza? Że chce ekonomicznej potęgi? Zdrowe transfery za świetnie pieniądze? Niech wszystkim da do myślenia fakt, że cules w czasach największej świetności Barcy na prezesa klubu wybrali największego wroga Laporty. To mówi samo za siebie.

0

Adriano zapewnił dzisiaj sporo rozrywki, do spółki z Songiem.... nie wiem, jakim cudem ten chłopak ląduje na stoperze. Nie widziałem meczu, w którym Adriano zagrał dobrze na stopere.

0

natall11

Jeżeli Cię te słowa obraziły, to przepraszam, tego nie chciałem, a że mam taki głupi, bardzo bezpośrednio styl, to czasami to brzmi nieładnie, a do tego zawsze piszę szybko. Także powtarzam... jeżeli Cię obraziłem, to niechący i przepraszam.

"Zdarzają mu się błędy, ale jest jednym z lepszych jeżeli chodzi o pracę nogami" - musiałaś? Musiałaś co nie?:D

Akurat jadłem obiad i odpaliłem na 15 minut PSV - Ajax i bramkarz PSV miał przy nodze piłkę zdecydowanie częściej, niż Valdes, a raz będąc pod presją, zagrał lewą, gorszą nogą piłeczkę mocno po ziemi do van Bommela na środkową linię, celnie... a nawet nie wiem, jak się nazywa! Dla mnie gra nogami Valdesa to mit, w sensie ta taka wspaniała. Jak bym nie lubił Valdesa, nie potrafię sobie wyobrazić, że zastąpienie go będzie problemem.

Pozdrawiam.

0

natall11

"Łapię Cię za słówka, bo cały czas ze mnie kpisz. Napisałam, że źle się wyraziłam, że chodziło mi bardziej o zalety VV. " - właśnie dlatego to robię.

Nie chce mi się kontrować znowu każdego Twojego akapitu, tylko podsumuję, bo mam nieodparte wrażenie, że mnie nie rozumiesz, skoro ciągle nawiązujesz do konkretnych sytuacji, tak więc:

-Valdes jest bramkarzem dobrym, jednak popełniającym zbyt często zbyt karygodne błędy jak na ten poziom grania, nie posiada żadenj cechy, która faworyzuje go do bycia bramkarzem Barcy bardziej niż innego klasowego bramkarza poza tą, że się tutaj wychował. Co do doświadczenia ogólnie tak mowią, że bramkarz jest jak wino, jednak nie jest to regułą, tak jak w żadnym przypadku nie jest. Sądzę, że są młodzi bramkarze, o wiele młodsi, a równie dobrzy, albo i lepsi niż Valdes, którego bardziej lubię za to, jaki jest, kim jest, aniżeli za to, jak broni, mimo tego, że trochę w moich oczach stracił zbyt śpiesząc się z ogłoszeniem swojej decyzji.

Swoją drogą, jest taki zabawny schemat, nakłada się pressing na Barcę, obrońcy wycofują piłkę do Valdesa, boczni obrońcy podchodzą bliżej linii środkowej i wtedy leci podcinka od Victora, która... w aucie jest tak samo często, jak w polu, stąd śmieszy mnie gadanie o już tej wręcz mitycznej umiejętności gry nogami.

I wybacz, ale nie chcę dłużej dyskutować, bo Ty naprawdę się rozmijasz z celem w swoich wypowiedziach i w każdej kolejnej uderzasz w inny temat, dalej chyba nie rozumiejąc mnie.

Pozdrawiam.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: