flicka
Dołączył/a: sierpień 2010
Szczecin
4 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Whatis - flickA, czyli kobieta. Pytałes o osiągnięcia indywidualne, wszystkie te rekordy strzeleckie to są osiągnięcia indywidualne. Jeśli nie to co według Ciebie oznacza hasło "osiągnięcia indywidualne"? Bo chyba nie zaliczysz do nich wygrania ligi co jest osiągnięciem drużynowym. Nie twierdze, ze wyniki indywidualne są ważniejsze, ale nie o to było pytanie. A co do Twojego oburzenia tym, ze nie do mnie było pytanie przypominam, ze to forum, a nie prywatne rozmowki.
0
whatis - pewnie chodzi mu o rekordowe pichichi, złotego buta, rekord największej liczby bramek we wszystkich rozgrywkach, jako pierwszy w historii strzelił 5 bramek w jednym meczu LM, możliwy król strzelców LM z wyrównanym rekordem najwięcej liczby strzelonych bramek z jednej edycji. Tyle pamiętam z głowy. Mało?
0
świetny zawodnik - z sercem, zawziętością, niesamowitymi wślizgami. Na początku wydawało mi się, że będzie tylko zmiennikiem - teraz jest naszym najlepszym i najbardziej stabilnym obrońcą. Czekamy tylko na jakąś bramkę Javier :)
0
"Zawodnikowi wydaje się niesprawiedliwe, aby brać udział w Olimpiadzie, bez wcześniejszego uczestnictwa w fazie wstępnej." - bardzo podoba mi się to zdanie. I mimo, że nie przepadam za tym piłkarzem - piłkarsko świetny, ale te przesadne reakcje w starciach z przeciwniekiem ... - to tutaj zyskał w moich oczach.
0
Zniesmaczony - nie wymyślił? Ja mam takie dane:
"Dokładnie to pseudonim wymyślił on sam. W 2004 roku Mourinho w czasie swojej pierwszej konferencji w roli managera Chelsea stawał się coraz bardziej rozdrażniony sceptycyzmem spowodowanym tym, że przybywa z Portugalii. "Angielscy dziennikarze rozmawiali ze mną, jakbym przybywał z księżyca", mówi trener. "'Kim pan jest? Czy ma pan umiejętności do pracy w Anglii?' Odpowiedziałem: 'Boże, dajcie mi szansę. Wygrałem Ligę Mistrzów z Porto. Jestem wyjątkowy. Nie zabijajcie mnie w moim pierwszym dniu pracy!' Jednak oni zrozumieli to" - tutaj Mourinho zmienia głos na spokojny i mocny - "Jestem The Special One"."
Więcej niż klub - cytuję: "Po raz pierwszy zdanie el Barça es más que un club wypowiedział w 1968 roku ówczesny prezydent klubu, Narcís de Carreras, który chciał podkreślić po meczu z odwiecznym rywalem, Realem Madryt, że klub był od dziesięcioleci reprezentantem Katalonii, dumą i wizytówką tego hiszpańskiego regionu." Nie oznacza to, że są najlepsi na świecie, ale że Barcelona to nie tylko piłka nożna i sport.
Menager z jajami? Mówisz o trenerze, kóry wsadza palec w oko skadając się za plecami innej osoby? A o może o tym, który zakrada się na parking aby "kulturalnie" porozmawiać z sędzią? Faktycznie - dżentelmen pełną gębą, a do tego jaki odważny ...
0
Zniesmaczony - po pierwsze, "więcej niż klub" nie znaczy "jesteśmy najlepszym klubem na świecie", natomiast "the special one" znaczy "jestem numerem jeden", czytaj: najlepszy. Kto więc zdradza oznaki "samouwielbienia i przerosnietego ego"?
Po drugie - "nie ma sie co dziwic przez wieki bedac w cieniu najwiekszego wroga musialo odbic pietno na psychice" - z całym szacunkiem dla Realu, ale Barcelona też miała swoje wielkie okresy w piłce nożnej i nie mówię tylko o ostatnich 3 latach. Pisanie, że przez wieki Barcelona była w cieniu Realu świadczy właśnie o "samouwielbieniu i przerosnietym ego"
Po trzecie - Mourinho odciąga uwagę? Przecież nie kto inny jak kibice wielkiego Realu głośno twierdzą, że uwielbiają swojego guru za to, że jest prawdziwy i mówi to co myśli. Teraz się okazuje, że on nie mówi to co myśli, ale to co ma odwróić uwagę od jego zawodników, a my głupi kibice marnego klubu to łykamy. Widzę, że nie tylko Mou jest zmienny jak baba, ale również jego kibice.
0
Kruczek6 - w ubiegłym sezonie Messi strzelił tyle samo bramek co Ronaldo, a do tego miał chyba prawie dwa razy więcej asyst. Owszem, w lidze Ronaldo strzlelił ich więcej, ale we wszystkich rozgrywkach byli na równi pod względem bramek, a w asystach Messi był zdecydowanie z przodu. Należy jednocześnie pamiętać, że ZP nie jest za rozgrywki ligowe, ale wszystkie występy. Śmieszą mnie więc te gadki kibiców Realu o tym, że Ronaldo w tamtym sezonie był lepszy w indywidualnych statystykach od Messiego i nie dostał ZP. Byli TACY SAMI w bramkach, a różnica była w asystach, na korzyść Messiego oczywiście.
0
Po ogłoszeniu pierwszej trójki piłkarzy nominowanych do Złotej Piłki za rok 2010, czyli trójki z Barcelony pan Mourinho wypowiedział się tak:
"Złotej Piłki za cały rok nie daje się najlepszemu piłkarzowi w wartościach bezwzględnych, ponieważ gdyby tak było, to przez następne dziesięć lat wygrywaliby ją Cristiano lub Messi. Daje się ją piłkarzowi, który dokonał czegoś niezwykłego i odosobnionego, na przykład temu, kto strzelił bramkę w finale Ligi Mistrzów albo Mistrzostw Świata."
Czyli idąc jego tokiem rozumowania ZP na dzień dzisiejszy nie powinien dostać ani Messi, ani Ronaldo, bo żaden z nich nie strzeli bramki w finale LM. Pozostaje ewentualny finał ME, ale o tym można mówić potem, dzisiaj Mou przyznaje już teraz piłkę Ronaldo, mimo że nie spełnia jego kryterów z 2010 roku. No chyba że dla niego coś "niezwykłego i odosobnionego" to zdobycie ligi. A mówią, że to kobieta zmienną jest ...
0
Dyskusja kto lepszy jest troche bez sensu. I Guardiola, i Mourinho to świetni trenerzy. I Messi, i Ronaldo to świetni piłkarze. Mamy wielkie szczęście, ze możemy kibicować w ich erze i to jest najważniejsze. Kto wygra zlota piłkę? Ten kto dostanie wiecej głosów od dziennikarzy, piłkarzy i trenerów. zasady są jasne i nikt nie powinien podważają tego werdyktu. Niech więc wygra lepszy ...
0
Tempter, przecież sam pare minut temu kazales jednemu użytkownikowi tłumaczyć sie z porażek Barcelony z Realem, a teraz piszesz,ze kibice nie muszą sie tłumaczyć? Zdecyduj sie. I skończy z wyzywaniem - nie jesteś u siebie. Dyskutować można z każdym, ale nie wtedy jak pojawiają sie wyzwiskami.
0
Tempter, przez kilka ostatnich lat Real wygrał z Barcelona 2 razy, a meczów było kilkanaście. O bilansie bramkowym nie będę wspominać. Nie ma tu czego tłumaczyć, z Barcelona inne drużyny tez czasem wygrywają, Realowi tez sie udało. To raczej kibice Realu powinni tłumaczyć jak to sie stało, ze tyle musieli czekać na wygrana ich najlepszego klubu na świecie z taka marna Barcelona.
0
julekkamil - w tym sezonie odbyły się 6 GD, owszem, w ostatnim Messi nie błyszczał, ale w pozostałych 5 grał bardzo dobrze - strzelał bramki, asystował. Miał dużą zasługę w tym, że Barcelona zdobyła pierwsze trofeum w sezonie. Nie ograniczaj się do jednego GD, zresztą jedynego w tym sezonie wygranego przez Real.
0
Gaspar - grał, grał ... Z tego co pamietam to Paragwaj z nim w bramce był nawet w grupie z Hiszpania :)
0
Z Papiezem to chodziło o różaniec, Maradonna był zawiedziony, ze w czasie audiencji dostał wyjątkowy różaniec, a wg niego był taki sam jakiego mamy. No i chłop był oburzony, ze jak sie zapytał o ta wyjątkowość różanca to Papież go tylko poklepal po plecach i nie "raczył" mu odpowiedzieć.
0
Proszę bardzo - http://www.realmadrid.pl/index.php?co=aktualnosci&id=11444
A najlepsze są komentarze kibiców :)
0
* kilku nawiedzonych mniej oczywiście :)
0
Uuuu, IceMan, dałeś bana mojemu ulubieńcowi galactico! :) No i nie doczekam się odpowiedzi czy podobała mu się krytyka Realu przez Mourinho sprzed kliku lat ... Mimo wszystko dziękuję - kilku nawiedzonych mnie :)
0
galactico! - no i właśnie o to chodzi, że użył za mocnych słów. Co innego jak ja siedząc przed TV zacznę gadać o spiskach, może sobie o tym gadać Twój profesor czy mój szef w pracy, ale trener na oficjalnej konferencji pomeczowej powinien się czasem ugryźć w język. Te teksty o spiskach, niesłusznych pucharach, życzenia uczciwego zdobycia sukcesu były nie na miejscu. Jak tu się dziwić kibicom, że skaczą sobie do oczu, jak trener, który ma być przewodnikiem stada wskazuje im drogę? Mourinho to wielki trener, nie wiem czy najlepszy, bo tego tak naprawdę nie da się określić, ale jest świetny, ale charakter ma paskudny. Ta jego prawdomówność obraża wielu kibiców innych klubów. Szczerość owszem, ale czasem trzeba wiedzieć kiedy ugryźć się w język. Zresztą nie odpowiedziałeś czy podobała Ci się wypowiedź Mou na temat Realu. Chwaliłeś go wtedy za szczerość?
0
galactico!, - rozumiem, że jak kilka lat temu Mourinho krytykował Real Madryt to też Ci się podobało. Wtedy też mówiłeś - to jest facet z jajami, mówi to co myśli, że krytykuje mój ukochany Real to nie jest żaden problem. A może nie byłeś wtedy jeszcze kibicem Realu? Pamiętasz tamtą wypowiedź czy mam linka wrzucić?
0
DawidRM - nie mogę się postawić w jego sytuacji, bo to nie mi płacą miliony za trenowanie klubu, a trenowanie to również reprezentowanie klubu, dbanie o jego wizerunek. Mourinho to nie młokos wśród trenerów, a jego zachowanie było szczeniackie, porównywalne z częścią dzieciarni, jak to ich lubisz nazywać. To nie było tylko narzekanie na sędziowanie, takie narzekania zdarzały mu się często również w innych ligach i to nie jest wielki problem. Problemem jest to, że padły insynuacje o spiskach, wręcz obrażanie Guardioli. To jest niedopuszczalne. I nic nie tłumaczy tego, że sędzia podjął jedną czy dwie kontrowersyjne decyzje. Mógł powiedzieć, że sędziowie się pomylili, ale nie rzucać takie oskarżenia.
0
galactico! - masz rację, duża część kibiców to dzieciarnia, są wśród nas kibice, którzy niesłusznie widzą problem tylko w sędziowaniu, którzy narzekają na sędziowanie i błędne decyzje. Ale jak sam napisałeś - to DZIECIARNIA. Mourinho to podobno najlepszy trener na świecie, a z pewnością jeden z lepszych i jemu nie przystoi tak jawne narzekanie na sędziego. Dzieciarnia może sobie krzyczeć, że sędzia be, ale trenerowi królewskiego klubu nie przystoi w taki sposób wypowiadać się o sędziach. Co innego powiedzieć, że sędzia się pomylił, a co innego sugerować spiski, sypać nazwiskami, które pomagają Barcelonie i wręcz obrażać Guardiolę sugerując, że niesłusznie zdobył swoje puchary. Dzieciarnia jest wśród kibiców każdego klubu, ale słowa które Mourinho wykrzyczał przed kamerami są porażką. Paranoją jest porównywać jak to piszesz dzieciarni to trenera Realu Madryt ...
0
DawidRM - a przeczytałeś cały artykuł? Bo już w pierwszym zdaniu jest wyraźnie napisane: "Poniższy artykuł jest tłumaczeniem felietonu sprzed kilku dni autorstwa Luisa Racionero, dziennikarza Mundo Deportivo. Racionero". A to że twórca oryginalnego artykułu (nie Challenger oczywiście) przesadził to już inna bajka. Sędziowie się mylili, mylą i będą mylić - taki urok piłki nożnej.
0
Piotr777, Gudjohnsen - no toście mnie chłopaki trochę niezrozumieli :) Po pierwsze to z Barceloną jestem już kilkanaście lat, więc raczej marny ze mnie kibic Realu :) Po drugie mój wpis miał właśnie ośmieszyć kibiców Realu, którzy są oburzeni tym, że ktoś wypomina jeden błąd sędziego na korzyść Realu, a przecież sędzia się jeszcze kilka razy pomylił na ich niekorzyść. Tylko dziwnym trafem nie pamiętają, że sami uwielbiają wytykać nawet jedną kontrowersyjną sytuację z meczu Barcelony (patrz: kartka dla van Persiego) i od razu krzyczeć - Barca nie powinna przejść dalej, spisek!!!, nic nie mówiąc o innych błędach w tym samym meczu na naszą niekorzyść.
0
somebody0 - pytasz "każdy piszę o ręce Pepe w meczu z Getafe, ale dlaczego nikt nie piszę o rzucie karnym na Ozilu i bodajże czerwonej kartce którą powinien obejrzeć zawodnik Getafe, dlaczego nikt nie piszę o nieuznanej bramce Benzemy w meczu z Levante, ale wszyscy piszą o rzucie karnym z kapelusza i żółtej kartce" - może dlatego, że tak wiele się pisze o czerwonej kartce dla van Persiego a nie o kilku pomyłkach na niekorzyść Barcelony? , o nieuznanej bramce Ramosa a nie o czerwie dla Lassa i odgwizdanych spalonych, których nie było?, o Overbro, a nie o pomyłkach w pierwszym meczu z Chelsea? Przecież to kibice Realu wraz ze swoim guru z palcem wskazującym drogę uwielbiają mówić, że Barcelona wygrała mecz lub nawet zdobyła puchar, bo sędzia podjął jakąś kontrowersyjną decyzję o innych, czasem o wiele gorszych sytuacjach dziwnie zapominając. Czemu więc teraz to zdziwienie na wybiórczy wzrok tych "każdych" ?
0
onomato - już wspomniał, no bo chyba nie myślisz, że mówiąc o niezasłużonych zwycięstwach miał na myśli swoje 2 trofea w LM.
0
mpower,
Tak jak napisał Trexb - Guardiola NIE powiedział na konferencji, że Messi nie zagra, powiedział za to o Messim: "Przybył w bardzo dobrym stanie, jutro podejmiemy decyzję. Nie pytałem go czy chce grać, ale jeśli to zrobię, wiem jaka będzie odpowiedź. Ostatecznie to jednak ja zadecyduję. Messi co roku jest lepszy, bowiem zdobywa cenne doświadczenie, lepiej rozumie grę... fakt, że grasz tak często, sprawia że stajesz się lepszy". To, że jakaś gazetka napisała, że nie zagra to chyba nie jego wina. Zresztą jak można się zasugerować jakimś artykułem, składy podawane są przed meczem, a nie w prasie. Głupie tłumaczenie.