hanc
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Warszawa
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
To byłby hit transferowy. Żyd do Żydków. :-)
0
Pchla19, a które to "DERBY" wygrali 2:1? Czyżby Tottenham z Londynu wygrał w "DERBACH" z zespołem z Liverpoolu, czy Manchesteru?
Szkoda trochę Dudka. Przynosi im strasznego pecha. Jak tylko gra, to choćby szło mu bardzo dobrze, przegrywają. Jak choćby w różnych turniejach towarzyskich latem ubiegłego roku: 4x4.
Ciekawe jest to, że poza dosłownie 3 ludźmi: Hainze, Gutim i Casillasem, Schuster wystawił najmocniejszy skład jaki mógł.
0
Jeśli chodzi o Milan, to raczej nie porównywałbym Gudjohnsena z Gattuso ze względu na kompletnie różne zadania na boisku. Prędzej postawiłbym znak równości między nim, a Ambrosinim.
0
Ja się podpisuję pod słowami użytkownika o nicku kub@18. Nie piszcie newsów o Eto'o, o golach... W ogóle, nie piszcie. :-)
0
No, pewnie, że Afonso Alves. :-) Któż inny mógłby czegoś takiego dokonać? Wyczyn o tyle warty zapamiętania, że Alves 6 goli strzelił z akcji i jedną z wolnego. Żadnych karnych. :-)
0
5? To chyba tylko w lidze. Inne rozgrywki też się chyba liczą prawda? Mimo że Gudi miał w sumie 40 minut z Wisłą i Shakhtarem, to jednak są to 2 mecze.
Ale oczywiście porównywanie Gudiego i Cruza, oraz Henrego i Cruza jest idiotyczne. Iceman gra przecież jako pomocnik, Cruz to typowy snajper, a Henry, choć występuje na ataku, musi rozgrywać i dogrywać (już 6 asyst w tym sezonie).
0
"Stary i niepotrzebny". Zupełnie jakbym słyszał tekst o np. takim Larssonie. Frajer Mourinho też tak o nim myślał, a Cruz w tym czasie ratował kilka razy dupę Interowi. Jeśli latem z Camp Nou miałby pożegnać się Henry, lub ostatecznie zostałby przesunięty na lewą stronę, to transfer tego fantastycznego piłkarza świętowałbym chyba przez tydzień.
0
Co do Gudiego, to warto dodać, że nie występuje u nas na pozycji napastnika, ale konsekwentnie od zeszłego sezonu gra jako pomocnik. I dlatego dotychczasowe osiągnięcie jeszcze bardziej przemawia do wyobraźni.
0
To nie był pomysł Laporty, żeby sprzedawać Eto'o. Głównym zwolennikiem tej koncepcji był sam Guardiola. To on przecież udzielił słynnego wywiadu, który wywołał spore poruszenie, że nie widzi Deco, R10 i właśnie Eto'o w swoim projekcie na obecny sezon. Nie pamiętam aż tak zdecydowanego stanowiska Laporty.
0
A co jest nagrodą w konkursie, bo nie chce mi się czytać całego newsa? :-)
0
W pełni się z tym zgadzam. Zresztą nigdzie przecież nie napisałem, że pozostałe oceny są moim zdaniem akceptowalne, bo nie są. Alves i Puyol zagrali bardzo dobre spotkanie. Przede wszystkim dziwią mnie niskie noty ze względu na jeden ważny czynnik: zespół zagrał na 0 z tyłu, a przeciwnicy nie mieli praktycznie okazji bramkowych. Zresztą obaj skrzydłowi obrońcy grali świetnie. Puyol dużo więcej wyczyścił z tyłu (zaliczył parę popisowych wślizgów), a Alves w swoim stylu działał bardzo dużo z przodu. Warto wspomnieć o tym, że przecież to właśnie Dani obsłużył Eto'o doskonałym podaniem przy pierwszym golu.
0
Trzeba jednak Henremu oddać to, że przyczynił się do strzelenia przez zespół kilku goli:
2:0 - Gol po dobitce jego strzału.
5:0 - Pressing na połowie przeciwnika, odebranie piłki i podanie jej do Gudjohnsena, który miał przed sobą tylko bramkarza.
6:0 - Dołożył nogę, no ale w końcu był tam gdzie być powinien napastnik.
To są 3 bramki na 6. A zatem mimo iż zagrał bez fajerwerków, to jednak miał spory udział w naszej imponującej zdobyczy bramkowej. Ocena 6 sugerowałaby raczej, że był tylko statystą, zagrał dobrze kilka piłek i nic do gry nie wniósł.
0
Z ciekawości wypada mi zapytać, które to interwencje Valdésa były tymi niepewnymi. Jakieś pomysły? Z przyjemnością obejrzałbym mecz jeszcze raz. Byłbyś może SZUMI łaskaw wskazać o które mniej więcej minuty Ci chodziło, albo pokrótce opisać te sytuacje?
0
"w historii w lidze BBVA"
Hehehe... Ludzie, jakiej historii? BBVA to określenie używane dopiero od początku tego sezonu. :-) A jeśli chodzi ogólnie o Primera Division, to najwięcej bramek w jednym sezonie strzelił Hugo Sánchez (legendarny meksykański snajper z Realu) i było to, jeśli się nie mylę, 38 trafień.
0
W newsie jest mały błąd: "holenderski gracz marokańskiego pochodzenia". Albo Sport coś pokręcił, albo jest to pomyłka w tłumaczeniu. El Hamdaoui jest bowiem marokańskim graczem holenderskiego pochodzenia. Występuje w reprezentacji Maroka, a urodził się w Holandii. Zresztą i tak wszyscy wiedzą, że najlepszy jest Higuain. :-) A Benzema wciąga Eto'o nosem. :-)
0
Gczo77, piszesz: "VV puszcza jedną i zawsze jest to coś co mógł zrobić, ale czego nie zrobił. "
Weźmy więc pod uwagę np. taki mecz jak z Malagą, albo Bazyleą, ewentualnie Shakhtarem. Zapytam zatem: co mógł zrobić w tych sytuacjach? Cały czas podtrzymuję swoje zdanie, że ludzie są uprzedzeni do Valdésa i nie jest ważne co zrobi to i tak każdy (tzn. ogromna większość) patrząc na wynik meczu i widząc gole strzelane przez naszych rywali stwierdza: "straciliśmy, znaczy wina VV".
Czy Valdés zasłużył na takie traktowanie i na tę opinię? Cóż. Miał w swoim życiu kilka wpadek, jedno wyłożenie Villi, albo ta z Liverpoolem, ale to było kawał czasu temu. Jeśli ktoś szuka jakichkolwiek usprawiedliwień, to tylko i wyłącznie dlatego, że Victor nie gra w kadrze. Nie gra, nie powołują go, znaczy jest beznadziejny. Bo skoro wygryza go 4 innych, to znaczy, że nie może być dobry. Nie może należeć do elity, jak np. van der Sar. Tylko, że jak patrzę na to, co robi obecnie Holender (nawet dzisiaj z Arsenalem), to ogarnia mnie pusty śmiech. Cech też zawalił kilka ważnych goli zarówno w kadrze (Euro - 4,5 miesiąca temu), jak i już w tym sezonie w barwach CFC.
Różnica między tymi bramkarzami jest taka, że po prostu jednym się wybacza, a innym nie. No. Valdés i Kuszczak zawsze będą popychadłami i choćby byli w życiowej formie i kasowali innych ludzi na tej pozycji, to zawsze będą teksty, że jeden broni tylko dlatego, że jest wychowankiem, a drugi wpuścił z Kolumbią z 300 metrów i jest marny.
W tym sezonie Boruc puścił więcej klasycznych szmat niż Valdés w całej swojej karierze. I to nie, jak wcześniej bywało z jakimś Hibernianem, czy innymi dziadami, ale w spotkaniach bardzo prestiżowych: Manchester, Rangersi, Polska - Czechy. Tylko ma to szczęście, że jest uznawany za członka tej grupy ludzi, których 1 błąd na 20 interwencji oznacza "wypadek przy pracy", a u Valdésa 1 błąd na 40 interwencji oznacza nic innego, jak "potwierdzenie, że jest marny".
PS: Ładnie dzisiaj wystartował np. taki Almunia, prawda? Pierwsza minuta meczu i choć miał kupę czasu, zamiast wykopać piłkę, złapał ją w ręce. Oczywiście Silvestre powinien zagrać mocniej, ale bramkarz mając kilka metrów przewagi nad napastnikiem powinien spokojnie piłkę wybić, a nie sprawiać rywalom rzut wolny pośredni we własnym polu karnym. Ale jemu wolno popełniać błędy...
0
Etoo9, rządzisz.
0
Mama mi pisała, Tata dyktował, a ja powiedziałem tylko mniej więcej o co mi chodzi. :-)
CR7 strzelił mocno, piłka nieco zakręciła - owszem. Ale można ją było wybić zdecydowanie lepiej (nie oszukujmy się, strzał szedł w środek bramki). Zresztą nawet w tym meczu Boruc miał problemy ze złapaniem innego strzału, a w tym sezonie widziałem już w jego wykonaniu tyle razy wypuszczaną piłkę z rąk, że coraz trudniej jest mi wmówić, że każdy z tych strzałów był tak potwornie trudny do obrony i nie dało się wypiąstkować piłki mocniej (dalej od bramki).
0
To fakt. Sam bramkarz nie powstrzyma napastników i szczelna obrona jest bardzo ważna. I choć w pewnym sensie Valdés ma ogromne szczęście z tego powodu, że grają przed nim Abidal, Puyol, Márquez, itd., to z drugiej strony jest mu niezwykle ciężko się wybić. Weźmy na przykład dwa ostatnie mecze. Z Malagą było mu bardzo trudno bo choć obrońcy nie pozwolili na zbyt wiele przeciwnikom, to jednak warunki: śliska murawa, przyspieszająca po koźle piłka, itd. są zawsze najtrudniejsze dla bramkarza. Valdés zagrał świetne spotkanie łapiąc bardzo pewnie wszystkie piłki, ale jak ktoś sobie obejrzy kilka akcji i nie wie, że było potwornie mokro, to co może o tym meczu powiedzieć? I kto by pamiętał, że Victor uratował zespół broniąc sytuację sam na sam jak z piłką minął się Piqué, jeśli sekundę później Piqué po raz drugi zostaje ośmieszony jak dziecko i Duda ładuje bramkę w okno? Kto by zwrócił uwagę na taką interwencję bramkarza? Dużo osób, które widziało mecz, patrząc na suche statystyki przypomni sobie, w jakich warunkach był toczony? Raczej nie. Faktem jest tylko wynik 4:1. Tak, DO JEDNEGO. Czyli bramkarz nie zachował czystego konta.
Podobnie było z Bazyleą. Valdés grał pewnie; coś tam złapał, wykopał, etc. Najładniejsza interwencja, jak rzucił się w I połowie na przeciwnika jest nieważna, bo sędzia odgwizdał spalonego i odważne wyjście pozostaje bez echa. A druga połowa to znowu całkowity brak strzałów przeciwników i tylko jeden błąd obrony w końcówce. Rywale to wykorzystali, znowu bomba z bliska po rogu i po meczu. Znowu ktoś wpuścił. Prawdopodobnie znowu bramkarz.
Przecież taki Casillas, czy Boruc nie wypromowaliby się tak, gdyby nie fakt, że grały przed nimi fajtłapy. Mając 10 sytuacji w meczu można się pokazać. Mając 1... Raczej nie bardzo. Turina zagrał wczoraj pewnie mecz życia, bo obrońcy grali jak niemoty. Obronił kilka lekkich i kilka mocnych strzałów (te drugie głównie dość blisko niego) i po meczu zebrał dobre recenzje. A jak bramkarz ma w spotkaniu 2 interwencje, to kiedy ma się wypromować? Na czym? Tak też trzeba umieć grać. Właśnie nie cały czas pod presją, ale stojąc przez godzinę i dłubiąc sobie w nosie, żeby potem dostać piłkę przy słupku z bliska. Valdés ma zajebiście mocną psychikę i nie załamuje się tym, że czasem dostaje 2 strzały w meczu i puszcza 1 gola. Bo to nie jego wina, tylko ten jeden jedyny błąd obrony.
A niektórzy wspominani tutaj bramkarze tego nie potrafią. Przynajmniej póki co. Casillas dostał 2 celne strzały z Juventusem, wpuścił 2 gole. Drugi trochę go obciąża. Boruc w tym sezonie niestety gra bardzo niepewnie... Rangersi (2 gole na jego konto), Manchester (w 2 meczach wypluł 3 razy piłkę i w efekcie strzelono mu 2 bramki po błędach), Słowacja...
Jakby Valdés miał przed sobą słabszych obrońców, to nikt nie miałby złudzeń co do tego, jak dobrym jest piłkarzem. Nawet jeśli traciłby więcej bramek...
0
valdez to słabiak jusz lepiej jagbysmy mieli na bramce cabaja z wisly chodz to niewychowanek valdez wposzcza durzo za durzo goli a zwlaszcza glubich goli takich jak on jest na peczki niewyobrazam sobie zeby nie kupic latem kogos leprzego mozna boruca z celtik on niewpuszcza gol co 3 mecze jak valdez i w fmie dobrze gra 12 mlw funtuw valdez jest do wymiany lepiej powiesic plarzowy recznik z tweetim na popszeczce a na pewno wyjmie wiecej szczaluw
hala
0
Ja jeszcze kojarzę Xabiera Prieto. Ale póki co jeszcze nikt nie wymienia go w kontekście faworytów do Złotej Piłki, itp. Dziwne, prawda?
0
Looky, widać, że nie masz pojęcia o sprawach klubowych. Ani róż (chociaż był mocny), ani pomarańcz. Tylko zebra!
0
Pep powinien nosić się jak Sala y Martin. Wtedy nikt by nie zwracał uwagi ani na mnichów, ani opaski, ani tym bardziej na krawat.
0
Messi_19, co kogo obchodzą durnie oceniający CFC, skoro my mamy swojego, lub swoich ze "Sportu", którzy oceniają piłkarzy prawdopodobnie jeszcze przed meczem. Dla nich ważny jest wynik.
Prawda jest taka, że oceny są bardzo niesprawiedliwe. Dominowaliśmy przez całe spotkanie. Obrońcy grali fantastycznie. Zwłaszcza skrzydłowi, a w szczególności, który bił rzuty wolne i rożne tak, że po każdej wrzutce w pole karne albo oddawaliśmy strzał, albo było chociaż zamieszanie i obrońcy Bazylei nie wiedzieli co zrobić. To samo zresztą Piqué i Márquez. Nie dość, że przez całe spotkanie pozwolili oddać rywalom 2 (słownie: DWA) celne strzały, a do tego fantastycznie rozgrywali, przerzucali genialne piłki nawet na 40 metrów. Jedyny błąd Gerarda to taki, że przycelował w słupek zamiast bramkę, a Márquez się poślizgnął. Ba, Piqué kończył mecz z urazem (chyba nadciągnięcie mięśnia) i mimo że kulał, to cały czas starał się być w obronie pod grą.
W pomocy to samo. Całkowita dominacja w środkowej strefie boiska. Kilka świetnych zagrań Sáncheza, Busquets, który czyścił środek i Iniesta, który był mózgiem zespołu, a nawet starał się strzelać. W zasadzie formacja, która najbardziej zawiodła to atak. Ale mimo wszystko zarówno Henry, jak i Bojan szaleli na skrzydłach, a do tego Titi zaliczył kilka świetnych podań, które mogły dać nam więcej niż 1 bramkę, gdyby tylko Bojan, lub Eto'o się nie pogubili.
Najbardziej zawiedli chyba Hleb, Xavi i Eto'o. Białorusin dużo lepiej czuł się na pomocy, ale widać było przez cały czas, że jest po kontuzji i nie czuje jeszcze piłki. Zwłaszcza, że przed urazem też za wiele nie grał. Ponadto po raz kolejny, na szczęście tylko przez pierwsze 2 kwadranse był osamotniony. Puyol z początku nie kwapił się do odważnych wejść (ale jak tylko poszedł do przodu, to zaraz dostawał piłkę od Hleba, często zagrywaną w piękny sposób). A i Sánchez nie jest Iniestą... Xavi i Eto'o mimo około pół godziny gry na boisku, nie spełnili swoich zadań.
O Messim nie ma co mówić. Wszedł, trochę pobiegał i po 3 minutach strzelił bramkę. Geniusz! Szkoda, że potem za rzadko decydował się na strzał.
O braku 3 punktów zadecydował przede wszystkim ogromny pech. Bazylea nie istniała, a my mogliśmy wykorzystać kilka sytuacji. Poza tym błędem było chyba wprowadzenie Eto'o. Mieliśmy jednobramkową przewagę i prędzej skłaniałbym się do zastąpienia Iniesty Kimś mogącym uspokoić grę w środku pola. Czyli Gudjohnsen (choć z racji tego, że miał uraz nie jest pewny), lub Touré.
Ale nie ma co biadolić. Graliśmy bardzo dobrze, a że skład eksperymentalny i sporo pecha, to mamy taki, a nie inny wynik. Aczkolwiek oceny to jakiś chory żart. W najmniejszym stopniu nie oddają tego, jaką mieliśmy przewagę. Zresztą brak zróżnicowania not i jednakowo ocenieni np. Henry, Hleb, Eto'o i Sylvinho powinno się skwitować śmiechem i nie traktować tego na serio.
Nie wymagajmy od wszystkich dziennikarzy oglądania spotkań...
0
Nie ma sprawy. Żebyście nie musieli długo czekać, podsumowanie CAŁEGO listopada będzie już w przyszłą niedzielę, po meczu z Valladolid.
Dziękuję za tyle pochlebnych słów (tzn. za konstruktywną krytykę :-) ).
0
Paulov, dzięki za tę uwagę. Akurat te statystyki obliczane są nie przez nas osobiście, ale przez zaawansowane urządzenie. Jak widać jest ono omylne. :-) Przynajmniej wiadomo, że ktoś to czyta. :-)
0
W sumie to tytuł: "Podsumowanie MIESIĄCA...", lub "Podsumowanie PAŹDZIERNIKA" nie zdradzają ani trochę o czym będzie news.
Masq, czepiasz się, a dam głowę, że sam jeszcze nie przeczytałeś. :P
0
Adam, było wcześniej mówione: lFuture World Music "New Beginnings", z płyty "VOLUME 7 - EVOLUTION".
0
A wiecie, że Real wtopił? :-)
0
Kosciej7, kolejne części ukazują się w jednodniowych odstępach. Jakbyśmy wrzucili wszystko na raz, to:
1) Byłoby tego za dużo i po przeczytaniu 30-40-60% każdy by się znudził i olał resztą (do tego musiałby jednorazowo obejrzeć z 10 filmików).
2) W tym miesiącu jest mała obsuwka ze względu na mecz 1.XI.
3) Zamieszczając po kolei 4 artykuły szybko by spadły z widoku i np. osoby, które wchodzą tu raz na 3-4 dni, mogłyby je przeoczyć.