pax
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: sierpień 2012
159 obserwujących
6 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@gukwa
Naprawdę, takiego ubawu już dawno nie miałem. Jak fakty nie pasują to gorzej dla faktów, jak statystyki nie pasują to gorzej dla statystyk, jak portal statystyczny nie pasuje to gorzej dla portalu. Uwielbiam te fikołki logiczne.
"Ja ogarniam twoj wpis że tu jest +4 a tu jest -1 ale to nie NBA i nikt do tej statystyki nie przywiązuję wagi jest po prostu z dupy".
No właśnie po raz kolejny tłumaczę twoją hipokryzję. Jak w meczu z Realem było +4, to twoim argumentem na pochwały Frenkiego było to, że po jego wejściu było +4 i wtedy niby było NBA, jak w kolejnym meczu po jego wejściu było -1, to taka statystyka dla Ciebie jest z dupy i to już nie jest NBA. SAM Użyłeś jej jako argumentu po meczu z Realem, teraz wychodzi tylko hipokryzja.
"Po drugie domaga się danych a nie faktów.
[...] Statystyki które podajesz są darmowe i są do dupy".
Czyli jak nie pasują statystyki to są do dupy bo nie potwierdzają twojej hipotezy.
Dostałeś statystyki Frenkiego z meczu który komentujesz, jednak od nich uciekłeś twierdząc, że są do dupy. Czy mam rozumieć, że portal whoscored według Ciebie zakłamuje statystyki, bo nie potwierdza twoich hipotez?
"Według twojej analizy Rodri jest gorszym pomocnikiem niż FDJ.
Naprawdę super analiza. Tylko bić brawo:)"
Uwielbiam czytać, to co piszesz, bo wychodzi nie tylko naciąganie rzeczywistości ale ordynarne mijanie się z prawdą. Ja nie mówiłem nic o Rodrim a TY teraz cos mi wmawiasz. Ja mówiłem że podanie "suchych statystyk" to nie analiza poziomu gry zawodnika, to po raz kolejny twierdzisz, że ja analizowałem w tym miejscu. Jeszcze podajesz statystyki z zupełnie innych lat i mi wmawiasz coś o Rodrim, że to niby moja "analiza". Po pierwsze nie znasz znaczenia słów po drugie masz duży problem z czytaniem ze zrozumieniem.
1
@gukwa
Uwielbiam dyskutować z osobami które dobierają statystyki do z góry założonej tezy i z tego próbują budować jakiś wywód. To po kolei.
1. Odnieśmy się do gry de Jonga w omawianym spotkaniu i statystyk jego gry.
strzały - 0
bramki - 0
asysty -0
kluczowe podania - 1
wygrane pojedynki powietrzne - 0
drybling - 0
podania prostopadłe między linie - 0
wrzutki - 0
długie podania - 0
podania - 51
procent celnych podań - 94%
źródło:whoscored
Popatrz ile jest statystyk a do ilu się odniosłeś, wybrałeś sobie jedną i na niej zbudowałeś całą hipotezę. Jednak nie dostrzegłeś pozostałych jego statystyk tylko skupiłeś się na podaniach progresywnych, które jak sa dobrze zagrane w tempo mogą napędzać akcje, ale jak są zagrane przewidywalnie, do najbliższego tego efektu nie ma. No i nie było. Z progresywnych podań nie było podań zza linie, długich podań, podań prostopadłych.
2. Mój wpis miał na celu pokazanie twojej hipokryzji. Jeśli drużyna z de Jongiem odnotowuje dobry wynik to kwestia gry de Jonga, jesli zły to de Jong już tu nie miał udziału. Jak w meczu z Realem jego wejście ułożyło grę bo Fermin grał słabo i drużyna strzeliła bramki i nie straciła to chwalisz Holendra, jak w meczu z Espanyolem jego wejście zaburzyło, spowolniło grę a po jego wejściu wynik jaki osiągnęła drużyna w tym okresie był niekorzystny, bo nie strzeliła nic a straciła bramkę to udajesz, że tego nie ma. Z jednej strony argumentem za pochwałami jest wynik osiągany przez drużynę, z drugiej już tego kryterium nie stosujesz bo nie pasuje do tezy. To się nazywa hipokryzja.
3. Podając Ci wpływ pomocników na wyniki Barcelony pokazując Ci ich asysty, bramki i czas w którym tego dokonali nie zrobiłem analizy ale podałem "suche" statystyki. Widzę, że nawet słowa "analiza" nie potrafisz zdefiniować. Statystyki te mówią same za siebie, nie potrzebna tu analiza:). Pokazałem chyba wszystkich pomocnikó, gdybym miał analizować zacząłby od zastrzeżenia nie reprezentatywnej liczby minut niektórych pomocników. Wziłąbym pod uwagę tych którzy mają np. rozegranych minimum 2000 czy 3000 minut, jednak to nie miałoby znaczenia w kontekście najsłabszego bezpośredniego wpływu na wyniku Barcelony przez Frenkiego de Jonga.
4. Domagasz się faktów dotyczących gry FDJ i jak dostajesz złe zachowanie jego w obronie z rozpisaniem w której minucie popełnił błąd to omijasz ten temat.
5. Fajnie, że piszesz iż progresywne podania są skorelowane z sytuacjami bramkowymi, jak miały przełożenie na bramki progresywne podania FDJ w meczu z Espanyolem, gdy po jego wejściu drużyna zamiast strzelać bramki to je straciła? Możesz sobie sam odpowiedzieć. Ja nie stosuję prostych tłumaczeń. Mogło być że on kreował ale inni nie wykorzystywali, ale on spowalniał i nie było zbytnio sytuacji wykreowanych przez FDJ.
1
KOeman żartowniś :)
""Nie, nie było kontaktu. Ale miałem taką opinię, bo wiedziałem, jaka w rzeczywistości jest sytuacja. No i wyszło tak, że nie był w stu procentach gotowy do gry przez osiem miesięcy. Więc miałem rację". Dlatego powołałem go na mistrzostwa mimo negatywnego stanowiska Barcelony wobec powołania go z kontuzją na mistrzostwa. Dlatego odbyłem z nim serie treningów indywidualnych i jeden trening z drużyną po czym stwierdziłem, że jest dalej kontuzjowany i się nie nadaje do gry.
Z Pedrim zrobił gorzej, najpierw go zajechał, a potem mimo kontuzji wystawił do gry, gdzie Pedri pogłębił kontuzje i wypadł na kilka miesięcy.
0
@Greenalley
U Koemana prezentował się słabo jako box-to-box, on gdy poszedł do przodu to już nie wracał. To samo robi teraz, olewa powroty, o jego fatalnym ustawianiu się czy udawanym pressingu nie ma co wspominać. U Koemana miał dobre 1,5 miesiąca gdy, był przesunięty bardzo wysoko bo nie sprawdzał się na pivocie i wtedy zaskakiwał przeciwników wejściami w pole karne, ale zostało to rozpracowane.
Tylko wytłumacz mi jedno, patrząc na twój wpis, piszesz, że w meczu Realem wrzucił swoje tempo i jego występ był jak sądzę oceniany przez Ciebie pozytywnie. Teraz im dłużej od kontuzji tym gra wygląda gorzej, niż w meczu z Realem, który był prawie po kontuzji. Jak to jest, że w meczu z Realem potrafił włączyć swój bieg a w późniejszych już nie?
1
@kejdzi
Zamiast przyznać, że walnąłeś się w obliczeniach to idziesz w zaparte. Po Co?
Najpierw piszesz, że nie grał prawie Cały poprzedni sezon teraz już przyznajesz że grał połowę sezonu. "De Jong nie grał przez praktycznie cały poprzedni sezon" [...] "jak nic wychodzi że wypadła Mu połowa sezonu". To jak? Nie jestem matematykiem, ale tutaj liczby są bezlitosne co do twojego wpisu.
Barcelona rozegrała w ubiegłym sezonie 53 oficjalne spotkania (LL38+LM10+PK3 i SP2) Frenkie zagrał w 30. Wszystkie oficjalne spotkania Barcelony trwały 4800 minut, Frenkie zagrał w 2512.
"W jakiej większości co Ty opowiadasz?" Jak pisałem liczby są bezlitosne, więc po co piszesz takie rzeczy? Tutaj nie ma miejsca na opinie, właśne zdanie ale o jasną matematykę. Według mnie wychodzi że zagrał w większości spotkaniach i zagrał większość możliwego czasu gry, chyba, że zaprzeczysz?.
Nigdzie tutaj nie stawiam krzyżyka na nim, nie odnoszę się do jego formy czy braku formy tylko jedynie prostuję twój wpis który mijał się z prawdą. Tylko tyle.
1
@ziomal88
Jak byś zauważył nie odnosiłem się w jakiś bezpośredni sposób do tego spotkania a do argumentacji usera, którego wpis komentowałem. Argumentowi, że drużyna ustabilizowała grę i od momentu wejścia zawodnika na boisko osiągnęła pozytywny wynik, łatwo przeciwstawić podobny w kolejny spotkaniu, tylko że po wejściu tego samego zawodnika w kolejnym spotkaniu gra była nieustabilizowana a w tym okresie drużyna osiągnęła negatywny wynik. Tylko tyle.
1
@kejdzi
Co ma jedno do drugiego? Piszesz że nie grał praktycznie CAŁY poprzedni sezon a potem się okazuje że grał w większości spotkaniach i większości minutach. Nic więcej tu nie naprostowałem i do niczego więcej się nie odnosiłem. Po prostu to co napisałeś nie pokrywało się z rzeczywistością.
2
@gaq
Real też strzelił nie jedną bramkę Barcelonie ostatnio a liniowy i główny bramkę uznali, var wskazał centymetrowe spalone. Wtedy też nie powinien wkraczać?
1
@Greenalley
W meczu z Realem zagrał dobre spotkanie, ale po tym spotkaniu zagrał jeszcze w trzech. Nie rozumiem takiego argumentu że co 4 spotkania zagrał w jednym dobrze bo po jego wejściu wynik się zmienił na korzyść, dajac taki argument ktoś inny da, że w kolejnym spotkaniu z Espanyolem po wejściu Frenkiego Barcelona straciła kontrolę nad spotkaniem, straciła bramkę i nie strzeliła żadnej, więc jego wyjście było używajac takiego samego argumentu było niekorzystne. W kolejnym spotkaniu z Belgradem tez nie można powiedzieć że dobrze się prezentował na tle drużyny. W meczu z Realem, zagrał dobrze, ale nie on był bohaterem spotkania, Chociażby Casado grą w obronie i tą świetną asystą do Lewego zrobił dużo lepsze wrażenie.
ps. chyba chodziło o Fermina a nie Ferrana
1
@kejdzi
"nie grał przez praktycznie cały poprzedni sezon"?
Trochę nie rozumiem pisania takich rzeczy, skoro zagrał w ponad połowie spotkań, grając ponad połowę możliwych minut gry.
0
@4Fabregas4
Bardzo lubię takie wypowiedzi. Zero merytoryki, zero logiki, omijanie wypowiedzi, i dopasowywanie faktów do założonej hipotezy.
Frenkie mówi o nie poddaniu się operacji i ryzyku, Ty zestawiasz do tej wypowiedzi lekarzy o czym nie ma mowy w tej wypowiedzi, bo to pasowałoby do hipotezy. Trochę naciągane, ja odnoszę się do tekstu Frenkiego de Jonga Ty do własnych wymysłów. Nie odnosisz się do operacji, przecież ta kwestia nie wzięła się w wypowiedzi Frenkiego z kosmosu, tylko dotyczy tej konkretnej kontuzji, to Frenkie mówi że nie poddał się operacji, nie mówi że była to decyzja lekarzy ale JEGO. On o tym mówi, że byłą opcja poddania się operacji a on jej się nie poddał. Nigdzie nie ma mowy o tych rzeczach o których piszesz, nie ma mowy o lekarzach, ryzyku z wcześniejszego powrotu na boisko. Dlatego lubię takie dyskusje, gdzie wyjaśniam pewne nielogiczne i nie związane z rzeczywistością kwestie.
Popraw mnie, jeśli błędnie interpretuję to co piszesz. Według Ciebie Frenkie de Jong "na własne życzenie" nie grał przez początkowe miesiące sezonu. Zignorował zalecenia klubu aby nie grał na mistrzostwach z powodu kontuzji (ryzyko dotyczyło zagrania na Euro, choć Barcelona nie chciała się na to zgodzić). Klub mu mówił, że jego kontuzja może przerodzić się w przewlekłą kontuzje i on sam znał to ryzyko o czym mówił ale zaryzykował i nie zagrał na Euro i opuścił kilkanaście spotkań obecnego sezonu. Popraw mnie jeśli nie tak interpretuję twoje słowa. Oczywiście omijasz kwestie operacji o której mówił Frenkie, ale to nie pasuje do hipotezy. Przynajmniej już twierdzisz, że postępowanie Frenkiego było wbrew klubowi. Ciekawe czy napiszesz, że skoro wbrew klubowi to i lekarzom klubowym czy teraz tą kwestię uznasz za niebyłą.
Wskaż gdzie kwestia braku operacji stoi w sprzeczności z niechęcią klubu do wysłania Frenkiego na mistrzostwa. Wprost przeciwnie, skoro nie poddał się operacji to tym bardziej klub jest przeciwny wysłania Frenkiego na mistrzostwa, bo istnieje ryzyko że uraz przerodzi się w przewlekła kontuzję.
logika
0
@4Fabregas4
Masz wypowiedz Frenkiego de Jonga na temat jego postępowania przed mistrzostwami gdy był kontuzjowany. Zarzucasz mi domysły, sam pisząc: Może oznaczać, nie wierzę itd... To nie jest nawet interpretacja.
Skrócę Ci cytat abyś może w ten sposób się przekonał: ""Jestem skłonny podjąć ryzyko [...] i dlatego nie poddałem się operacji".
Oczywiście cytat wskazuje sedno sprawy, chociaż skrócona wersja jest niezniuansowana.
Popatrz na pełną wypowiedź. On nie mówi, że decyzje została podjęta w porozumieniu ze sztabem, że takie rozwiązanie wybrał klub czy sztab lekarski. NIE, on jasno mówi, to że nie poddał się operacji było jego decyzją i to wiedząc o ryzyku. Frenkie dla własnego zaspokojenia ambicji reprezentacyjnych jak sam mówi, był gotów podjęć takie ryzyko Nie poddanie się operacji było ryzykiem i on sam się na nie zdecydował. Tu nawet nie ma pola do interpretacji czy dwuznaczności.
Decyzja o poddaniu się operacji nie była ryzykowna skoro ryzykiem określił nie poddanie się jej.
Wskaż jakie klub ma możliwości aby skierować zawodnika na określone przez klub sposoby leczenia? Klub zasugerował najlepszy sposób dla zawodnika czyli operację ale wtedy by nie miał możliwości grać na mistrzostwach lub nie posłucha lekarzy i zaryzykuje i zaryzykował o czym SAM MÓWI.
On Pojechał na zgrupowania reprezentacji z kontuzją bo uważał że jest zdrowy mimo, że nie był a są źródła który wtedy już twierdziły że klub nie zgadza się na wyjazd Frenkiego na mistrzostwa, a jego wyjazd jest obarczony ryzykiem przeistoczenia się kontuzji w przewlekły uraz co właśnie miało miejsce.
https://kanalsportowy.pl/pilka-nozna/frenkie-de-jong-kontuzja-fc-barcelona-mistrzostwa-europy/
Wystarczy, czy jeszcze nie wierzysz w słowa samego Frenkiego?
0
@4Fabregas4
"Jestem skłonny podjąć ryzyko, aby zagrać dla mojego kraju na Euro 2024. Najważniejsze jest to, aby uraz nie przerodził się w przewlekłą kontuzję kostki. W tej chwili nie wygląda na to, aby tak było i dlatego nie poddałem się operacji".
Jestem skłonny podjąć RYZYKO [...] W TEJ CHWILI nie wygląda na to, aby tak było i dlatego NIE PODDAŁEM się operacji.
Wygląda na to, że byłą to decyzja Frenkiego, pewnie sztab o tej decyzji został poinformowany. Chciał zagrać na mistrzostwach i zaryzykował jak sam to mówił.
0
@4Fabregas4
No nie jest i chyba zdajesz sobie z tego sprawę.
Co do pierwszego wpisu to de JOng zdecydował się nie poddać operacji, gdy lekarze zlecali operację i wróciłbym od początku sezonu, ale on chciał grać na Mistrzostwach i na mistrzostwach nie zagrał, mimo że trenował indywidualnie plus jeden pełny trening z drużyną a leczenie się przedłużyło że zagrał w listopadzie pierwszy mecz od początku.
0
@gukwa
Skoro piszesz o podaniach jako wyznacznik jakości zawodnika. Podaj statystykę PRZERZUTÓW (długich podań) czyli podań najbardziej omijających linie obrony przeciwnika i uruchamiających skrzydła lub do wyjść zza linie stoperów przeciwnika i KLUCZOWYCH podań czyli podań po których przeciwnik oddaje strzał zarówno Pedriego i de Jonga skoro chcesz ich porównywać. Zobaczymy czy tak szafując statystykami podań ominiesz tą TWARDĄ statystykę czy jednak wskażesz kto wnosi w grę ofensywną więcej jakości.
0
@gukwa
"ty nic nie dajesz merytorycznego".
"Piszesz opowiadanki w postaci bajek co ci się wydaje". Odnoszę się jedynie do twoich wpisów, jak drużyna z Frenkiem wygrywa to interpretujesz to pozytywnie dla Holendra, jak z nim przegrywa to już tego nie komentujesz. To nie jest kwestia wydawania się, ale TWOICH wpisów.
"Ale ty się nie znasz na piłce". Szanuję, opinię eksperta:)
"Żadna twoja teza że FDJ gra słabo nie została potwierdzona twardymi danymi.
Jak się bawisz w redaktora i uważasz że jesteś wielkim analitykiem który może wystawiać oceny piłkarzom. To dawaj dane na temat słabej gry FDJ. Nie obchodzą mnie twoje wypociny bo to nie język polski a analiza danych jako analityk. Czekam na dane słabej gry FDJ".
Piszesz tutaj osiągnięciach ofensywnych, więc przypatrzmy się jakie FdJ ma osiągnięcia w najważniejszych statystykach ofensywnych na tle innych pomocników pokazując twarde dane.
Partycypacja Barcelony pomocników ostatnich sezonach (2022-2025) w bramkach i asystach w LaLiga, czyli w najważniejszych statystykach ofensywnych. Ciekawe jakiego fikołka teraz spróbujesz użyć.
zawodnik, (bramki i asysty, czas gry), partycypacja w bramach i asystach na czas gry
Torre (4), 202, co 50,5 minuty
Olmo ( 5), 270, co 54 minuty
Roberto (10), 2173, co 217 minuty
Casado (3) , 683, co 227 minuty
Pedri (13) 4302, co 330 minuty
Gavi (8) 3501, co 437 minuty
de Jong (8) 4271, co 533 minuty - przepaść
Aż jestem ciekawy czy w odpowiedzi skupisz się na mnie, czy zrobisz fikołek że już statystyki dla Ciebie się nie liczą bo nie potwierdzają twoich tez, czy zmienisz temat?
Sprawdzimy?
0
@gukwa
Czyli jak zwykle jak rozmawiam z niektórymi użytkownikami dyskusja jak się nie ma argumentów sprowadza się do dyskusji o mnie. Ty nie rozumiesz o czym piszesz i o czy jest ta dyskusja. W poprzedni weekend podawałeś, że za uznaniem dobrej gry Frenkiego świadczy że po jego wejściu na boisko drużyna osiągnęła wynik +4 i obraz gry na korzyść Barcelony się zmienił, w ostatnim meczu bez niego drużyna osiągnęła +3 a z nim -1 i obraz gry zmienił się na niekorzyść, ale tu już nie chcesz zastosować takich uproszczeń. To jest rozmowa o twardych danych i ich interpretacji przez Ciebie. Jesli dane wskazują na Frenkiego to dobrze dla de Jonga, jeśli nie wskazują na Frenkiego to gorzej dla danych.
Zawsze mam ubaw z takich dyskusji bo wychodzi, jak użytkownik dobiera sobie to co mu pasuje, interpretuje w tendencyjny sposób a jak mu się to pokazuje to nie odnosi się do swoich wpisów ale robi personalne wpisy.
0
@gukwa
Czyli nic merytorycznego. Jak zwykle.
0
@gukwa
Widzę, że jednak merytorycznie nie jesteś w stanie odpowiedzieć na kwestie twojej tendencyjności. Mogę oficjalnie zapytać gdzie pewnie napiszesz, że nie będziesz odpowiadał, że na trudne pytania nie jesteś w stanie odpowiedzieć i nie powinno się Ciebie pytać o sprawy, które pokazują że nie jesteś w stanie czegokolwiek logicznego napisać. Jesteś w stanie napisać, że wejście Frenkiego na boisko sprawiło chaos w drużynie co miało przełożenie na spadek poziomu gry i ostateczny wynik bo z nim drużyna nie była w stanie strzelić bramki a natomiast ją straciła. Czy jednak jesteś w stanie napisać takie coś gdy wynik zmienił się na korzyść? Wiemy, że nie jesteś w stanie. Jak pewna sytuacja boiskowa Ci pasuje to używasz jej jako argumentu a jeśli Ci nie pasuje to udajesz, że jej nie ma.
Nie rozumiem tez jak jak możesz zarzucać jednemu graczowi błędów w obronie nie widzac, że wejście FDJ zrobiło totalny chaos w drużynie a jego poczynania sprawiły że drużyna traciła kontrolę. 57' pada bramka Frenkie nie przejmuje krycia zawodnika (Var dostrzega minimalnego spalonego), 63' pada bramka już uznana (Frenkie nie ponosi winy, ale jego brak powrotu jest symptomatyczny- poszedł do przodu i nie wrócił), 70' zawodnik wchodzi w pole karne a Frenkie zamiast go przejąć truchta obok, 85' kryje zawodnika w polu karnym przy wrzutce do niego Frenkie potyka się o własne nogi i się przewraca, zawodnik którego krył dochodzi do piłki na 4 metrze od bramki, na szczęście źle główkuje.
Co do Pedriego zgoda w kontekście obrony, jednak @goldensun dobrze Ci napisał w kontekście tych podań progresywnych de Jonga.
0
@gukwa
Czyli ucieczka od tendencyjności w komentarzach :))))
Kto by się spodziewał?
0
@gukwa
Jak rozumiem uciekasz od mojego wpisu. Popatrz jak łatwo wykazać jak ,można minąć się z argumentacją i jak łatwo można wskazać tendencyjność we wpisach.
Jestem w redakcji oceniającej ale tego meczu nie oceniałem,
0
@gukwa
Czemu z Realem twoim głównym argumentem było, że po wejściu FDJ Barcelona strzeliła 4 bramki bo jego wejście zmieniło pozytywnie obraz gry. Teraz już tej argumentacji nie stosujesz. Jak Frenkie wchodził do Barcelona strzeliła już bez niego trzy bramki, z nim w składzie Barcelona nie strzeliła ani jednej i do tego straciła gola a obraz gry zmienił się negatywnie, a Barcelona długimi momentami traciła kontrolę nad spotkaniem. Pokazuje Ci, że pewna twoja argumentacja rozmija się z rzeczywistością i nie można z niej wyciągać wniosków, chyba że z góry założoną tezą.
0
@Podatek
Zgadza się, publicysta to publicysta i nic więcej. Chociaż bardzo często doceniane są walory, które nie łapią się do statystyk u zawodników. Szkoda, że zostało to napisane jakby tego nie było a wręcz odwrotnie. Często doceniana jest praca bez piłki, wychodzenie na pozycje, pressing który nie kończy się przejęciem, ustawienie, powroty, podłączenia się do gry ofensywnej itd.. Statystyki są pomocne ale nie są wyznacznikiem oceny, a tu zostało napisane jakbyśmy tylko się nimi sugerowali. Gdybyśmy jako redakcja oceniająca sugerowali się tylko statystykami to ocena byłaby przepisywana z sofascoe lub whoscore itd...
Nie rozumiem też nawiązania do FdJ? Skoro o nim nie chcesz pisać a jedynie podejmować kwestie ogóle. Trochę to dziwne. Tak jak dziwne jest przy tekście dotyczącym kwestii ogólnej ocen pisanie personalnie do mnie. Korelacja FdJ-pax, jakoś dziwnie widoczna.
Redakcja ogląda każda spotkanie dwa razy, zdarza się że analizujemy konkretne sytuacje w większym gronie.
Nie rozumiem też w pewien sposób zarzutu, że rościmy sobie prawo do bycia wyrocznią w kwestii ocen. Gdyby tak było ukazywałyby się tylko nasze oceny a nie wraz z ocenami użytkowników i nie byłoby możliwości komentarzy, uwag dotyczących naszych ocen pod artykułem oceniającym. Wręcz zachęcamy do komentowania i Oceniania naszych ocen.
Z tego co widzę, jedyną merytoryczną kwestią jest propozycja ocen z dokładnością po przecinku. Jeszcze nie dawno nie było połówek a dla dokładności zostały wprowadzone więc i może ta propozycja będzie. Poza tym chcesz traktować oceny z przymrużeniem oka a z drugiej proponujesz aby oceny było wystawiane do konkretnej cyfry po przecinku. Hmmmm
5
@Wiking88
Tu się zgodzę z przedmówcą. Nie napisał, że wymienieni zawodnicy byli słabi albo że jakoś źle grali tylko wskazał na problem zaburzenia dobrze "naoliwionej maszyny". Cesc był świetnym zawodnikiem, ale miał problem, że grał w epoce operujących w obrębie pomocy Busquetsa- Xaviego-Iniesty-Messiego. Cesc grał świetnie ale nie grał lepiej od Iniesty czy Xaviego, więc był rzucany po pozycjach, od pomocy po lewe skrzydło kończąc na środku ataku. To nie służyło drużynie.
0
@lukkobe
Dlatego takie sytuacje "spoza protokołu" nie wliczane są do ocen, ale czasem oceniający może je wprowadzić do opisu zawodnika, aby docenić lub wskazać błędy w postawie piłkarza.
3
@Ris93PL
Nie wliczane są do ocen bramki ze spalonego czy interwencje przy spalonych co nie oznacza że w opisie nie można o nich wspomnieć:)
3
@kaamil1910
To nie tak. To się fajnie ogląda takiego wojownika, walczaka, ale jednak Gavi jest zawodnikiem który prawie w co drugim meczu dostaje żółtą kartkę, a sędziowie są uwrażliwieni na niego, przez co mogą być spotkania w których będzie niezbędny a przez kartki nie będzie mógł zagrać. Czy ta kartka w ostatniej minucie przy rozstrzygniętym wyniku byłą potrzeba? Uwaga jest do kartki nie do charakteru:)
2
@Boro79
Dzięki, poprawimy na sobotę
1
@Hadim
Piękna merytoryczna wypowiedź, gratuluję błyskotliwości, porażająca wiedza, bravo.
2
@Wymyslilemtosobie
Tak jak sądziłem, dyskusje jest o Frenkim, Ty natomiast piszesz teraz już tylko o mnie, mimo mojego wezwania aby pisać na temat o czym jest dyskusja. Tak robią osoby które nie mają argumentów w dyskusji i skupiają się na ataku na osobie dyskutanta zamiast na meritum dyskusji. Powtórzę jeszcze raz, wracasz do dyskusji o Frenkim czy nie masz argumentów i dalej będziesz wymyślałtosobie że znasz lepiej moje myśli ode mnie i chcesz dyskutować na temat o którym nie masz pojęcia?