2

A tak btw. Nie bardzo wierzę w aż takie przypadki, bo prekursorem podobnego prawodawstwa i to już 5 lat temu, jest rosja putlera. Świetny przykład.
Głośno krzycz, jak to nienawidzisz ruskich, naśladuj ich w każdym kroku. Zacne.

3

@Persyfl "a za bycie księdzem pedofilem - przeniesienie do innej parafii."
No chyba że rozsyłasz zdjęcia swojego pindora nieletnim. Wtedy nawet nie musisz się przenosić.

2

@ronni37 dodałbym spalenie na stosie...

2

@Persyfl czyli jak wrzucisz zdjęcie jak jesz burgera w ścisły post, to pojadą Cię wegetarianie, a Ziobro wsadzi na 3 lata ? :D

5

@Mads to niech tęcze też wbijają w paszport obok. Doszliśmy do wspólnego mianownika? A jak ktoś chce też talerz spaghetti, bo jest wyznawcą kościoła latającego potwora spaghetti ?

5

@Kozinho. Naziole też mieli na klamrach Got mitt uns.

2

@tomcias10 Czajniczek Rusella. Stare.

1

@trolownik jak dostajesz karnet, masz 6 meczy w miesiącu, z czego pewnie max 4 u siebie, to za te 4 mecze wcale nie płacisz nawet 200 euro w przeliczeniu bo niewiele droższe są najtańsze karnety na cały sezon.
Problem jest z tym, że ci co karnety mają nie chodzą, a w szczytowym okresie było koło 80 tys karnetów.

1

@Herbert nie, to europejska norma, w której ludzi się nie traktuje z góry jak złodziei, bandytów, cwaniaków i cybularzy którym tylko jeszcze nic nie udowodniono tymczasowo. W normalnych krajach, człowiekowi się ufa. Ot, taka różnica, ale jako naród cwaniaków jesteśmy nieprzyzwyczajeni.

1

@Wiernyfan80 tak, wpuścić faszystów i nożowników. Świetna myśl. Później co tydzień zamykany stadion za incydenty, burdy, handel prochami. Brzmi jak plan.

3

@Przemson karnetowicze z zasady kupują bilet "przed sezonem" nie 3 dni przed meczem. Na tym polega karnet.
Co więcej karnetowych miejsc jest bardzo dużo i spora część wręcz dziedziczna na listach oczekiwania jest też ze 20-kilka tysięcy osób.
Karnety saą też bardzo tanie w stosunku do poszczególnych meczy.
Problem w tym, że Barca karnetowiczów nie ruszy bo gros z nich to socis, którzy wybierają prezydenta i jak próbować podwyższać ceny karnetów, czy zmniejszać ich ilość to jest oburzenie. Stąd problem przy wyborze stadionu na czas przebudowy Camp Nou.

1

@Mezocyklon87 pierwszy... w zasadzie pierwsze pół Xaviego. "XD"

8

Najlepsze - zimny prysznic już w tym sezonie, który i tak jest przejściowy. Kibice, ale chyba trochę i zawodnicy już uwierzyli w mit potężnej Barcy. Dobre podstawy i owszem, ale potęgą jeszcze nie jesteśmy i nie starając się na 100% w każdym meczu możemy przegrać z po prostu zdeterminowaną i wybieganą drużyną.
Najgorsze - wrażliwość formy zespołu od formy kilku zaledwie graczy na kluczowych pozycjach. Pedri, Torres, Alba, Busquets - których z nich nie gra najlepszego meczu i odbija się to na całej drużynie. Wąska kadra na kluczowych pozycjach, powoduje że tacy gracze są też fizycznie zbyt obciążeni.

Zwróciłbym uwagę, że w sumie niewiele drużyn jest w stanie wytrzymać przeciwko nam mocny pressing, szybkie przesuwanie w obronie, ciasną asekurację przez pełniutkie 90 minut+. Zwykle po 60 minucie pojawiają się dziury. Wyjście na mecz z takimi drużynami Kessie'm, i dwoma dobrze broniącymi bocznymi obrońcami i po tej 60 minucie wprowadzenie mocniej naciskających graczy, szybciej grających środkiem, może być częścią rozwiązania.

2

@Elvisek z Levante, 4:5 z hattrickiem Cou...

1

@Arkon "Grosskreutz, Weidenfeller czy Subotić, to dla mnie majstersztyk."
Bez przesady. LM to jest los. Borrussi gdyby nie sędzia, to w finale w ogóle nie było, bo powinna przegrać z Malagą.

"Nawet Van Dijk był kwestionowany jako wzmocnieni" Chyba żartujesz. 2 okna transferowe go ściągali, Southampton groziło Liverpoolowi sankcjami za dogadywanie się graczem za plecami klubu, kwota była oszałamiająca i wszyscy wiedzieli, że Holender jest prawdopodobnie jednym z najlepszych obrońców w Anglii.
"Ktokolwiek rozsądny myślał, że Jota będzie tyle strzelał w Liverpoolu?" To też jest kwestia szczęścia. W jednym roku strzeli tyle w innym mniej. To nie jest wyznacznik. Wyznacznikiem jest czy dobrze gra, czy spełnia założenia trenera, czy wypełnia taktykę i tak, dlatego Jotę kupili, że była szansa że tak się stanie i w formule Liverpoolu można Jotę wymieniać za Firminho.
"Na pewno nie, wielu traktowało go jako gorszą alternatywę dla Wernera."
Być może, ale to znowu gadanie o transferach. Nie rozumiem do czego dążysz?

"Moim zdaniem tylko dzięki Kloppowi Portugalczyk wszedł na taki poziom, podobnie TAA, Robertson czy nawet starszy Henderson"
Bardzo być może. Tylko czy któryś z nich poczynił przy Klopie taki postęp w rozumieniu gry, w czytaniu boiska, że stał się lepszym piłkarzem, że po utracie walorów fizycznych, wybiegania, po takim piłkarskim szczycie, jego gra też będzie imponować. Zobaczymy

U Pepa ciężko wskazać takich zawodników, może Foden i Cancelo."
Nie, no pewnie :D To Lewandowski to straszny kłamczuszek w takim razie, a to przykład z brzegu.

1

@Arkon " Nie zostawia powiadasz? "
Ale to gracze po prostu. Nie nauczył ich nowego spojrzenia na piłkę. Przystosował do swojej taktyki, a graczy kupił mu d.s. To po prostu proces włączenia do składu. Tyle samo to u nas zrobił Koeaman nawet z Fatim, Pedrim, Gavim, Nico.... ?Tylko Pedri i Gavi fenomenalni stali się za Xaviego.
Jak odejdą Ci gracze do innych zespołów, to wyniosą coś, wykraczającego poza proste wymagania określonej taktyki. Podobnie jak takimi graczami stawali się gracze Guardioli o czym mówią wszyscy.
Klopp nawet jeśli bardzo dobrze wykorzystuje poszczególnych graczy, to nie otwiera im oczu na rozumienie footballu - przez pryzmat miejsca, czasu przestrzeni...
Rozumiesz teraz co jest spuścizną, kulturą. Tak Cruyff zmienił Barcelonę, Guardiola ją przywrócił do tej esencji i unowocześnił samą koncepcję i z takim planem jest zatrudniany w kolejnych klubach.

"Poza tym jak ktoś inny napisał często Pep jak nie mógł rozwinąć jakiegoś piłkarza, to po prostu kupował następnego, w Liverpoolu tak to nie działa."
Bo pewni piłkarze są od szybkiego biegania i prostych zadań. Tych możesz nauczyć pressować, pokazywać się do kontr, zagrywać. Ok. Ale nie wszyscy gracze są dość inteligentni by nauczyć się właśnie tego planu gry, pewnej wizji boiska, gdzie pojawia się czas i miejsce, które wykonawcom planu daje sekundy zanim zareagują obrońcy. To dlatego wielu dobrych graczy w Barcy się nie odnajduje - albo nie ma trenera, który sam rozumie takie rzeczy by im objaśnić, albo sami gracze nie są w stanie się tego nauczyć. Jeśli oporu materii nie przezwyciężysz, to po co się kopać z koniem. Trzeba zmienić gracza. Nie rozumiem czemu to ma być zarzut?

"a poza tym podoba mi się jego osobowość i fakt, że nie unika trudnych tematów."
No tak, szczególnie jak się czuje oszukany przez sędziów to się w język nie gryzie, za to jak sam korzysta (nader często) na takich pomyłkach, to już tak wylewny nie jest. Złą stronę Kloppa miałem wiele razy okazję widzieć. Dość by wiedzieć że poza sympatycznego faceta, jak się wygrywa to łatwo zachować. Jak jest się na szczycie i pojawiają sie oczekiwania, a przez detale przegrywasz, to "sympatyczny gość" czasem się chowa.

4

@Medium spróbuj nie wypić przez 2 tygodnie to się dowiesz.

4

@GeneralXavi to teraz sobie odpowiedz na kilka pytań : (dla ułatwienia podpowiedzi w nawiasach):

1. Kto skorzystał politycznie na katastrofie i tańczy na trumnach od lat? (PiS i Jarosław)
2. Kto uczynił z teori zamachu swój znak rozpoznawczy (Maciarewicz)
3. Kto zahamował przetargi na Helikoptery, drony, czołgi i wiele innych, zamiast organizując WOT, włamał się do placówki wywiadowczej NATO, jest odklejkonym od rzeczywistości kretynem który rujnuje wiarygodność Polski jako partnera w sojuszu a został ministrem obrony (Jak wyżej., Włąśnie dzięki graniu katastrofą by się Jarkowi przypodobać)
4. Kto dojechał po katastrofie na miejsce, zjadł obiad i zamiast pędzić na miejsce katastrofy (skoro twierdzi że trzeba było ruskich pilnować), spylił pociągiem do warszawy (o, jak wyżej).
5. Komu właśnie udowodniono sądownie, że współpracował z Rosjanami, a jednocześnie był bliskim współpracownikiem Maciarewicza (J. Kotas)
6. Kto zawsze wraca do smoleńska żeby odwrócić uwagę od innych problemów, (choćby brak 220 mld w budżecie na obsługę bieżącego zadłużenia) co sprawia, że jak najdłużej utrzymujący się słaby rząd, jest na rękę komu (Pis, Ruskim).

1

@Arkon Ale moment, nikt nie twierdzi że MC wydał mniej. Kilka osób podkreśla, że to nie jest tak, że Liverpool zbiera pod gruszką a City pierdyliard wydaje. Jak masz kasę i wszyscy wiedzą to wszyscy będą Cię doić. To jasne.
I teraz od początku - o czym jest ten wątek? O tym czy trenerzy pracują w klubach które wydają kasę?
No nie. O tym, który według kogo jest lepszy. Często się u zwolenników Kloppa powtarza za to twierdzenie, że świadczą o tym wydatki. Nie. Wcale nie, bo o wydatkach decydują dyrektorzy sportowi, a oni działają na rynku, na który też mają wpływ określone okoliczności, między innymi wiedza o bogactwie właścicieli.
Czy Klopp nie chciałby dać Salahowi 400 tys? Dałby w pierony byle go zatrzymać. Tak, bo żaden trener nie chce tracić graczy. Czy od niego zależy decyzja jak przy transferach z resztą ? Nie.
Generalnie to taki "argument" jak Chruszczowowskie "a u was biją murzynów". Zupełnie z tyłka w kontekście trenerki, a uczyniłeś z niego oś tej dyskusji, rzucając bilansem transferowym, który jest zupełnie bez sensu już w ogóle. (Chelsea ma in plus np. io to dużo, bo ma kluby filarne, 90 graczy w kadrze z czego 60 na wypożyczeniach i traktuje to jako hodowlę - co 10 zadebiutuje w Chelsea, reszta na handel - czy to sprawia że jest świetne?). No i wygrało tyle samo LM co Klopp tak btw.
Dla mnie o jakości managera świadczy to jak pracuje z kadrą, jak rozwija graczy, czego ich uczy i ile z tej "kultury" jaką wypracowuje, zostaje w klubie jeszcze jakiś czas po nim. Pep jest tu bardzo klarownie zatrudniany przez oba kolejne po Barcelonie kluby, dokładnie w tym celu. Same sportowe osiągnięcia to połowa jego pracy, a i tu nie ma na co narzekać.
Ale to właśnie ta "kultura" piłkarska, której twarzą jest Pep, sprawia że tak bardzo jego MC odróżnia się od siebie samej sprzed 5-6 lat i jeszcze bardziej od PSG, które jest chodzącym chaosem i synonimem zbieraniny przepłaconych gwiazd bez ładu i składu i jednocześnie porażki projektu.

Klopp odbudowuje kluby i owszem, nadaje im atrakcyjny dla wielu styl gry, wiele się nauczył od czasów Borrussi - gra już klubem, przeciw któremu spora część rywali się broni, więc musiał się nauczyć atakować pozycyjnie, wbrew swoim buńczucznym twierdzeniom, jeszcze z czasów trenowania Niemieckich klubów (choćby tej o Barcelonie, że jakby chciał oglądać tyle podań, to by poszedł na tenisa, a ledwie w ostatnim meczu, z MC wymieniał jego klub porównywalną ilość podań co City Pepa.) Nie zmienia to jednak faktu, że on nie jest zatrudniany by coś budować na lata, by coś zostawić po sobie. Jego się zatrudnia by było ładnie tu i teraz i jeśli się mu dostarczy dobry skład, to potrafi nim zrobić wyniki w kilka lat. Ale wcale w trofeach/rok nie jest to wybitny trener, a spuścizny po sobie też nie zostawia.

2

@kinioo wiedział, ale wykorzystać nie umiał...

1

@gryfiT. tylko jeśli Barcę prowadziłby Xavi, bo to w tym systemie Auba ma swoje szanse. Jak pamiętam tę miernotę którą graliśmy za Holendra, to tam to bramki były dziełem przypadku...

1

@Arkon Tak i sprzedaje go Klopp i nawet pakuje w sreberko. No nie brnijmy w tre głupoty. Masz graczy na których jest popyt, to ich sprzedajesz.
Jak przychodzisz do zespołu, który ma stary skład, i musisz kupić w zasadzie na każdą pozycję gościa i jeszcze dbać o "homegrown" a wszyscy wiedzą że kasę masz, to będą Cię doić. Z gówna bata nie ukręcisz.
No i czemu uparcie mówisz o bilansie transakcji. Skoro tak dobrze sprzedają (bo kupili za niewiele mniej niż City), to chyba Klopp jednak do złego zespołu nie przychodził.

6

Dużo można o naszych meczach powiedzieć, ale na pewno nie że są nudne. Kibice Realu musieli mieć równy rollercoster co my, tylko w drugą stronę jechali :D

1

@Arkon Ok, ale to akurat transfer za ponad 80 mln funtów, więc tani nie był. Jakl masz kasę i wszyscy o tym wiedzą, a na zawodnika się upierasz to płacisz. Żadnej magii w tym nie ma i wspominanie o transferach jakby to Klopp je robił, jest niezbyt fortunne. Nie każdemu się też trafi Bartek który zapłaci 140 mln za gracza.

2

@Arkon "Pep czasem szuka kwadratowych jaj. :)"
Prawda, to akurat jego słabość, ale też przyczyna sukcesów - wierzy w sój pomysł i czasem przekombinowuje, ale cóż, na długich dystansach się to sprawdza.

"Kto był top piłkarzem kupinym wcześniej przez Kloppa? Salah, którego pozbył się Mou, Mane. Dopiero kupno Van Dijka i Alissona można określić mianem topowych zakupów. Tylko jak podkreślam po raz kolejny najpierw była sprzedaż Cou."
Ale czemu twierdzisz że za transfery odpowiada Klopp. On je co najwyżej akceptuje, albo na konkretną opcje naciska, jak w wypadku Van Dijka.
https://pilkanozna.pl/index.php/Wydarzenia/Ligi-zagraniczne-Anglia/1007542-czy-futbol-mona-obliczy-nowe-technologie-zmieniy-wszystko.html

1

@Arkon "ale akurat pamiętam wypowiedź Lewego i on wybrał Kloppa, u niego rozwinął się najbardziej."
To dość łatwe, jeśli jesteś zawodnikiem startującym z poziomu Lecha Poznań i masz kilka lat na rozwój pod okiem jednego, długo pracującego trenera w swoim najlepszym wieku.
Zrobić postępy, nauczyć się czegoś nowego w wieku 28-29 lat, wzbogacić swoją grę, jej zrozumienie... no to już większa dla mnie sprawa. To Xavi robi teraz i to Pep zrobił z Lewandowskim, a przecież nawet typowa wysoka 9, nawet nie jest jego "ulubionym" tykpem gracza, przy którym swoją wizję gry może rozwijać:
https://bundesliga.onet.pl/robert-lewandowski-dzieki-guardioli-jestem-lepszym-pilkarzem/3xg2me
https://www.dieroten.pl/art/show/lewandowski-dzieki-guardioli-zyskalismy-inne-spojrzenie-na-pilke/37864
https://transfery.info/aktualnosci/robert-lewandowski-o-tym-czego-nauczyl-sie-od-ancelottiego-flicka-guardioli-i-kloppa/155552

Lewy ma bezpośrednie porównanie, a jednak taktycznie wybiera Guardiolę. Pewnie że każdy trener coś wniósł, ale jednak "inne spojrzenie na football" przy pressingu czy kontrze jednak to inna klasa umiejętności.

"A tak przy okazji najlepszy Bayern jaki widziałem, to ten Heynckesa, a potem Flicka, na pewno nie Pepa."
O gustach nie będę się z Tobą sprzeczał. Twoja sprawa który Ci się podobał.
Natomiast wyniki w lidze, takim długodystansowym sprawdzianie, w którym najlepiej wychodzi jak trener planuje sezon, jak dobiera zawodników, jak radzi sobie z kontuzjami itd, Guardiola radził sobie najlepiej z tych wszystkich trenerów.
Hynkes z tym optymalnym składem potrafił przerąbać ligę. Nie wiem jakby się skończyła LM, gdyby nie trafił na rozbitą, załamaną, osłabioną kontuzją Messiego Barcę.
Flick grał ładnie, pewnie, ale uważasz że nie korzystał z tego co wypracował Pep? Po to takie kluby ściągają Guardiolę do siebie jak wspomniałem, by jego spuścizna była dłuższa niż kadencja w klubie. I tak było w Bayernie. Chwała Flickowi że potrafił pozbierać klocki, zresztą jak w przytoczonych słowach Lewandowskiego, ale jednak sam takiej drużyny bez taktyki jaką nauczył ich Pep w pół roku by nie zbudował.

3

@Arkon "Nie wybiera oczywistych klubów, ale jako jedyny postawił się Bayernowi i doprowadził BVB do finału LM."
A potem na 7 czy 8 miejsce w lidze niemieckiej..
Trudniej się utrzymać na szczycie niż zaliczyć "wystrzał".

"A już odbudowanie Liverpoolu, przy dużo mniejszych wydatkach od MC, jest absolutnym majstersztykiem."
To Klopp sam był szefem skautów, akademii, dyrektorem sportowym itd? Wiesz że trener to jedno i to wcale nie najważniejsze ogniwo w transferach?
(nie wiem też, czy znasz też historię skąd Liverpool czerpał wiedzę o posunięciach i bazę graczy z MC właśnie... - zatrudnili scouta City, który kradł ją logując się na konto w byłym klubie).
No i Liverpool wydał mnóstwo kasy, tylko tez sporo zarobił co świadczy o tym, że jednak niezły skład miał już Klopp, lub w przededniu jego przyjściu, Ci nieźli gracze się ciągle przez klub przewijali.
Guardiola zastał w klubie zgoła inną sytuację. Trzon zespołu to wypaleni 30-kilku latkowie, zbieranina a'la PSG z poprzednich lat, których finalnym popisem był mecz "nie chce mi się" w LM z Realem rok wcześniej.
Musiał kupić wszystkich, zachowując przy tym ten "home grown" wiec stąd Stones np, który jako anglik kosztował krocie w swojej przeciętności w sumie.
No i to nie Pep jest tam d.s. tylko Txiki Begiristain który z kolei krajał, jak mu stało, a stało mu sporo i już.

"Mistrz po 30 latach, to jest wybitne osiągnięcie, nie mówiąc o LM." czyli ile to już Klopp jest w Anglii a ma jedno mistrzostwo? A to Guardiola miał z kretesem w Anglii polec ze swoim stylem. A LM to zawsze nieco loteria. Jak blisko był Klopp przegranej ze słabą w sumie Barceloną Valvede, grającą bez treningów, intensywności.. Wystarczyłby wtedy jeden przypadkowy gol na wyjeździe, a były szanse i nikt by nie wspomniał o Kloppie w kontekście LM. To po prostu zbyt losowe rozgrywki by na ich podstawie oceniać trenera.

No i co by nie mówić Guardioola to budowniczy. W każdym klubie, zostawia wyraźny ślad i styl io jest zatrudniany po to, by właśnie taki styl odciskać. Lewandowski opowiadał ile kompletniejszym piłkarzem stał się dzięki Guardioli.
Bez Guardioli nie byłoby dzisiejszego Bayernu - grającego w określonym stylu, nawet jeśli klocki się zmieniały, to dobry trener korzysta z zawodników z pewnymi umiejętnościami. Dopóki to pokolenie w Bayernie się nie skończy, to niemcy mają określony styl.
O City nie wspomnę, z zespołu naszpikowanego rozkapryszonymi gwiazdeczkamio, zrobił prawdziwy zespół i jak bardzo się to różni od efektów w PSG widać.

3

@Kapitan hawk @pax też się wybiórczo posługuje statystykami raczej. Piłka to najtrudniejsza do ogarnięcia statystycznie gra zespołowa bodaj, gdzie bezpośrednich statystyk, notowanych na minutę jest jak kot napłakał. Musimy sobie ułatwiać/utrudniać wymyślając setki innych (stosunek tego do owego)
, czy posiłkując sie statystykami prawdopodobieństwa, modelami (xA, xG itd), by w ogóle zbliżyć się do oddania czyjegoś wpływu na mecz.
A są jeszcze gusta... jednym się ogląda lepiej piłkę taktyczną innym bieganiną w przód i tył. Jakże często tymczasem jego analizy opierały się na zupełnie dyskutowanych założeniach, które uznawał za aksjomaty popartych tymi najprostszymi statystykami.

2

Pomijąjąc fakt, że z zespół ogólnie lepiej pracuje w pressingu, a także w fazie obrony, to obrońcy o wiele lepiej się asekurują. Mają jeszcze swoje bolączki, ale często jest tak, że danie się ograć to już nie jest automatycznie szansa na gola dla rywala, bo doskakuje kolega, lepiej zamykamy korytarze, wymagamy więcej by rywal stwarzał okazje.
To jest postęp i z tego się biorą liczby.
Forma obrońców, jest tak czytana, bo zespół pracuje lepiej i Ci sami obrońcy rzadziej mają okazję się pomylić. Rośnie ich pewność siebie. Wszystko się zaczyna od pracy drużyny za którą odpowiada trener.

3

Nie zawsze doceniałem Pedro, ale kiedy w końcu doszedłem do porozumienia ze sobą, jak kluczowy zawodnik to jest, to pocieszyłem się nim w Barcelonie może 2-3 lata.
Tymczasem nawet w wieku 34 lat, ma bardzo dobre liczby w sumie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: