2

@FC1899Barca I ma tych asyst w sezonie mniej niż 34 letni Jordi Alba. Alba jest Geniuszem o klasę wyżej niż Modrić!

1

@rumilas to prawda. Ja raczej twierdzę że nie może zastąpić 1:1 Busquetsa i ze być może, z obecnymi mankamentami gry Busiego, rzutującymi na słabości zespołu, nawet jest to nie wskazane. Może Frankie + Kassie, albo Frankie + Nico, Albo Franki + Orellana mogliby stworzyć lepiej funkcjonujacą, choć w innej charakterystyce pomoc.
Tu już potrzeba wiedzy której nie mam. Pomysłu trenera na asekurację w róznych fazach, na atak, na nadanie płynności w kontrze i przy ataku pozycyjnym.
Kluczem powinno być poprawienie wyprowadzenia piłki i znaczne zwiększenie prędkości jej wymiany. To według mnie. Jak to osiągnąć i kim? Nie wiem.

1

@rumilas Chyba niewielu z nas jest tu "mistrzami taktyki", ale chyba dlatego, to co często zauważają krytycy De Jonga, on wypełnia świetnie połowę zadań pivota - pomoc w wyprowadzeniu piłki, daje opcje podań, nie boi się wziąć ciężaru gry, ale jednocześnie ma mankamenty które z wystawienia go samotnie na Pivocie eliminują - brak wyczucia kiedy i jak zamknąć linie podań, dość przeciętna gra w obronie. On świetnie się czuje, jak wielokrotnie wspominano, w ustawieniu z 2 defensywnymi pomocnikami, z których drugi odwala tą część defensywną raczej i dostarcza D Jongowi piłkę, by ten zdobył przestrzeń.
Dotychczasowe ustawieni Barcy, kładzie nacik na to, by jak najwięcej graczy uczestniczyło jak najbliżej pola rywala w akcji ofensywnej. Dlatego mieliśmy 2 wysoko grających pomocników, a Busquets w swoim peaku potrafił w obronie wkleić się między SO ubezpieczających bocznych obrońców, by zaczynając akcję przenieść piłkę aż za połowę. Teraz brakuje mu motoryki, a De Jong nie potrafi według mnie tych defensywnych cech pokazać na razie.

1

@Kurkmen mówi to gościu, który do tej pory się live odwagi pokazać nie miał.

1

Upierałbym się przy Kounde jeśli miałby być któryś z nich dwóch.

2

@Kurkmen z dedykacją dla Ciebie, film o kucach :


4

To tak jak w Polsce jest monetarna jednostka budżetowa 1 sasin wart 70 grubych baniek, to Barca sklonuje Desta i będzie dorzucała wielokrotność Desta do każdej transakcji, jak mój kumpel felgi od forda?

7

"Najlepszych pod względem celnych długich podań (149)"
Z tą statystyką jest taki problem, że są długie podania i długie podania. Busquets stał się specjalistą od balonów które są w locie długie sekundy, dając często czas obronie rywala na przegrupowanie, przesunięcie.

Ktoś ostatnio wrzucił taki link :



kluczem efektywności tamtego systemu nie były długie podania, (niemal zupełnie ich było brak), ale tempo przesuwania piłki.
Problemem dzisiejszej roli Busquetsa stało się to, że nikt nie wszedł w buty Xaviego ze środka pola. Podzieliła się między Messiego Iniestę i Busquetsa. Po odejściu Iniesty, tylko Messiego i Busquetsa, a po odejściu Messiego został z nią tylko Busquets.
Przez to choć ma do tego inklinacje, to aby efektywnie podawać, zwykle jako pivot znajduje się zbyt głęboko, a jednocześnie to on ma piłkę. Stąd tak dużo spowalniania gry - ma bardzo dużą odpowiedzialność za brak strat, więc wybiera bezpieczne opcje i przerzutów - to jest prostsze niż próby postań przez strefę wykonując to z głębokich pozycji.
Co więcej z wiekiem, te ograniczenia Busquetsa stają się ograniczeniami naszego systemu. Gracze go szukają instynktownie do rozegrania, a zanim się do niego pojawi atak jest wstrzymywany.
Co więcej, najwyżej Busquets gra w meczach, gdzie odbieramy piłkę bardzo szybko i bardzo wysoko. Wtedy będąc bliżej atakowanego pola karnego, ma więcej szans na prostopadłe podania. To niestety widać wymaga końskiego przygotowania wydolnościowego, bo sami byliśmy to w stanie utrzymać przez kilkanaście meczy za kadencji Xaviego, po jego mini-presezonie w przerwie w styczniu.

Teraz trzeba wyważyć - czy atuty Busquesta - czytanie gry, genialne ustawianie w odbiorze, umiejętność wymuszania fauli równoważą ograniczenia które wprowadza do zespołu - kilka poziomów niższe tempo rozgrywania akcji, brak szans na szybkie powroty po stratach, brak ułatwienia wyprowadzeni piłki z obrony, bo nie biega dość dużo, by stanowić opcje podań, coraz dłuży czas jaki zajmuje mu kontakt z piłką. (dla porównania zobaczcie jak radził sobie na filmiku wyżej). Dlatego gra pod presją, bo potrzebuje zbyt dużo czasu by zagrać dobre podanie (dlatego też pojawiają sie coraz częściej proste straty i niedokładności).
Mam nadzieję, że część mankamentów zniknie, gdy będziemy dywersyfikować sposób gry, dzięki czemu nie będzie musiał grać 4000 minut bez mała, i będzie grał na "wypoczętej nodze", ale problem jest realny już dziś, zanim de facto Busquets na emeryturę przejdzie.

4

@tomek8756 To specjalista od podstaw prawnych, kiedy mu odpowiadają do tezy. Kiedy nie, to raczej prawo kargulowo-pawlakowe stosuje.

1

@Vincent__Vega kto tam wie MSN nastukali 122 bramki. Trochę te statystyki nabili. Być może tu też tak będzie. Do tej pory Real w ataku nie ma niesamowitych statystyk, więc pułap na poprawę jest spory.

3

Anglicy ustąpili z superligą i Anglicy zyskają do 2 miejsc - jedno ze współczynników, a drugie, o ile dobrze zrozumiałem, jeśli LM wygra ktoś z Anglii na co patrząc na powiększające się dysproporcje finansowe między PL a resztą, są spore szanse. Za te kilka lat, być może 7 miejsc będzie dla PL bo jeszcze zwycięzca LE.

1

@Vincent__Vega tylko wciąż Mbappe na prawej nie miał takich statystyk jak na lewej. Może wykombinują coś a'la 4-4-2 z Vinciusem trochę bardziej cofniętym przy lini w zasadzie między pomocnikami a napastnikami. Wtedy Mbappe mógłby grać takiego podwieszonego, obok Benzemy. To byłaby idealna rola na niego. W środku Modrioc, Casemiro lub Kroos po prawej trochę podobnie do Vinciusa, tylko bardziej dośrodkowujący Valverde lub schodzący Asensio.

6

@KurkmenPrzejrzałem sobie Twoje wpisy i są pełne ruskiej propagandy - "nie drażnić ruskich", "jacy my jesteśmy słabiutcy i powinniśmy z nimi nie zadzierać", "nie wysyłać broni Ukrainie". Sporo ruskiej onucy w tym. Ale a'propos prawa, to dość wybiórczo ci ono służy, bo nie przytoczyłeś podstawy prawnej
"Kurkmen

26 kwietnia 2022, 20:08

@JackH jak w ogóle ktoś może z samorządów pozwolić na to, aby np. Ukraincy stanowili 25% ludności danego miasta? Przecież to będą takie spiny, że się niedługo z ręką w nocniku obudzą. Przecież to powinno się rozrzucać tych ludzi nie tak jak chcą, ale tak jak wskażą samorządy/ państwo, celem zminimalizowania uciążliwości i liczebności nowych mieszkańców w danym mieście/miejscu."

Oni nie są nielegalnymi imigrantami. To uchodźcy, postępowanie względem których jest regulowane konwencjami międzynarodowymi. Zaproponuj proszę jak poza zachętami, samorządy zwłaszcza, ale nawet rząd, mogą nakazać relokacje?

5

@NaFazieHitman Po drugie, obawa jak obsmaruje Cię ruska propaganda, kiedy rosjanie kilka razy w TV mogą pooglądać symulacje ataku nukleranego na wybrane państwa zachodu, a 70% rosjan uważa, że następna po Ukrainie powinna być polska, jest całkiem zabawne.
Powinni już dawno wywalić tego klauna, ale wolą z nim robić wywiady u karnowskich.

3

@Kalipso Można też zgodnie z wolą wielu La Rambloweiczów, spakować Puiga do torby i wysłać do Liverpoolu.

1

Swoją drogą w przyszłym sezonie trener Realu będzie miał ból głowy w ofensywie - Mbappe, Benzema, Vincius. Tylko problem że wszyscy 3 maks na 2 pozycje. Będzie ciekawe jak to poustawiają.

1

Zdjęcie 32 trofeów” – Hamilton, Jordan, Beckham i Brady spotkali się w Miami.
A gdyby dołączył do nich Messi, podwoiłby tę liczbę niemal. Jest moc.

2

@Herbert Dzięki również. Miłego dnia.

1

@macio_944 w sumie to Koeman wymyślił tabelę na nowo. To jakby Real nagle od przyjścia Xaviego, nie zdobył punktu w lidze i skończył 10, a Barca też żadneg i my na 18 miejscu, w strefie spadkowej, to i tak na propsie, bo 8 punktów do Realu?
W sumie trzeba mieć w życiu jakieś priorytety.

2

@Herbert "Niby to wszystko jakoś tam raportują, ale zupełnie do mnie nie trafia."
Chyba właśnie nikt nie ma wiedzieć do kogo trafia ;)

"Ogólnie coś na głowie stoi."
No to w tym punkcie doszliśmy do konsensusu. Nie uważam, ze to źle że w piłce są gigantyczne pieniądze. W filmach też są, a ludzie bawią się 1,5h i tyle. Tu branża tworzy tysiące miejsc pracy i jest w sumie najbardziej demokratyczna - pieniądze największe, zarabiają piłkarze, a więc Ci którzy show robią.
Chciałbym tylko, chyba podobnie jak Ty, żeby były jasne reguły, i mały zaradny klub, mógł się zmienić w duży z sukcesami, bez "cheatów" w postaci dosypywania kasy z kataru, brunei, ZEA czy innych ruskich.

1

@Herbert "ale tylko, jeśli brać pod uwagę wyłącznie podział pieniędzy. "
Czyli rzecz kluczową, bo tofaktycznie przypomina przytoczone przez Ciebie przysłowie, tylko nawet ręka w proporcji do całego ciała, jakim są przychody z LM dla UEFA to bardzo mało. A oni ledwie tę rękę dają.
Przypominam, że w założeniu UEFA to nie prywatna firma, jak Apple, która goli 30% za wystawienie produktu w swoim sklepie, ale dba o zyski akcjonariuszy. UEFA to ma być z założenia apolityczna organizacja, instytucja dbająca o piłkę, zasady, a nie o zyski. Tymczasem jest odwrotnie - goli kluby na koło 60% przychodu oferując w postaci nagród mniej więcej 40% tego, co na LM zarobi. A na "równych zasadach" się wykłada o czym świadczy przykład PSG i choćby nieskrywany stosunek Ceferina do Szejka i obrona jego interesów już od pierwszych zdań.

"Problemem Superligi jest też to, że do opinii publicznej i środowiska nie przebił się całkiem zrozumiały postulat zmiany podziału zysków. "
No do mnie się przebił. Może faktycznie do ogółu niezbyt, ale to też spora zasługa PR-u UEFY która od początku przedstawiało projekt nie jako konflikt o kasę, ale jako próbę wyautowania biednych, czy w ogóle rozbicia piłki. Pograła na emocjach. Więc jak szukać z nimi porozumienia.

"Wielokrotnie bardziej przebiło się hasło stworzenia kółka wzajemnej adoracji, betonującego samozwańczy zestaw „najsilniejszych” na wieki wieków. "
Fakt, projekt Superligi nie był ani składnie wytłumaczony w momencie kiedy ujrzał światło dzienne w obecnej formie, ani dobrze sprzedany. To była partyzantka, ale to też między innymi z obawy o sankcje UEFA. Wspominano o tymczasowości składu, o możliwości zmian, ale dzięki UEFA te głosy w ogóle zniknęły z debaty. To też przykład nierówności stron umowy.
Generalnie tu akurat się zgadzamy, że to betonowanie źle zrobiło fundatorom i to był ich główny bład.

"Tylko jeśli to ma iść w kierunku zaproponowanym przez Superligę, to jest to droga do pogłębianie neokolonialnych stosunków piłkarskich w Europie, gdzie 5/6 klubów czy krajów zostałoby z jakimś skrajnym ochłapem."
Częściowa zgoda. Podział pieniędzy powinien zmierzać do tego, by sporą część zysków zdemokratyzować, by oprócz wynagrodzenia sowitego za uczestnictwo dla klubów z danego roku rozgrywek, zapewniającego finansowanie gwiazd, jakaś spora pula dostawała się do aspirujących. Rozumiem też betonowanie. Miało dać jakąś stabilność. Są kluby jak MU które wypadają z LM na 5 lat i finansowo w zasadzie to ich nie boli, ale dla klubów spoza Premier Ligue, wypadnięcie na 2 sezony z LM jest często wyrokiem śmierci i kilkuletnim projektem odbudowy.
Zaproponowane lekarstwo jest jednak faktycznie złe i można osiągnąć coś pośredniego, polegając na np. uśrednionym współczynniku z 3-4 lat. Jeśli ostatnie 4 sezony jesteś lepszy w swojej lidze niż stary uczestnik LM to zyskujesz jego miejsce, a potem zyskujesz szanse je bronić. Myślę że duże firmy miały by pewną stabilizację, ale jednocześnie była by pewna rotacja i szansa dla tych średnich klubów.

" to jest dziś prawdziwy ochłap, a nie to, co dostają najgłośniejsze kluby."
To akurat znowu prawda.

"Superliga w ogóle nie mierzy już w rynek europejski. Nawet taka Polska jest dla nich marketingowo pyrtkiem w porównaniu ze średnim krajem azjatyckim."
Jeszcze nie. Ale patrząc na pieniądze jakie potencjalnie można w przyszłości będzie zarobić, ostanie się tylko Premiership, a dla innych lig Europejskich, brak Superligi z usankcjonowaną liczbą klubów z Anglii w ogóle utopii wszystkie zespoły, poza tymi których właścicielami są państwa/oligarchowie. To jest alternatywa i przy braku woli w UEFA stanie się rzeczywistością. A UEFA woli do zmian w ogóle nie ma i tu wracamy do punktu wyjścia.

1

@Herbert "tylko te kluby w nich są i jednocześnie chcą robić im konkurencję. "
Tylko widzisz, gdyby w pewnym miejscu historii, gildie się nie rozpadły, to nadal na parę butów tyrałbyś pół roku a na koszulkę 2 miesiące.

"To jednak bardziej przypomina mi sytuację, gdy część mafii tworzy nowy gang, bo czuje się „niedoceniony” przez matecznik."
Ale czemu zakładasz że nowa organizacja to będzie mafia jak stara? Masz ku temu racjonalne przesłanki?

"Superliga też nie wykonała cienia kroku, żeby nie iść na noże z UEFĄ"
Możesz tylko takie zdanie napisać, jeśli sprawę śledzisz od mometu formalnej deklaracji powstania superligi.
Prawda jest taka, że przymiarki trwały od lat. Negocjowano wielokrotnie zwiększenie udziału klubów w profitach. Tymczasem odpowiedzią jest dodawanie meczy, nieco dodawanie kasy, ale w porównaniu z przychodami UEFY, kluby tworzące show dostają ochłapy i w ciągu lat nikt ich próśb i negocjacji poważnie nie traktował. Ta deklaracja o superlidze to był akt desperacji.

Tak na marginesie. Super liga już wygrała. Nazywa się Premiership i UEFA jeszcze co prawda tego nie widzi, ale za parę lat skończy się era umów TV, premier będzie miała usługę abonamentową, działającą trochę jak Netflix, pomijającą pośredników i jako organizator będzie zwijała kasę z TV i dzieliła między kluby angielskie.
UEFA jeśli się nie zreformuje, przegra. Co wiecej, jest sporo regulacji UEFA które uwierają Premier ligue Uniemożliwiają profesjonalizację drużyn niższych klas rozgrywkowych, a w Anglii to strasznie ważne, bo chodzi się na mecze do bardzo lokalnego szczebla włącznie.
Myślę że w ciągu 10-12 lat prawa TV w osobnej formule będą zanikać i ciekawe czym przyciągnie wtedy uefa, nie mając pieniędzy na nagrody rekompensujące klubom płace gwiazd?

2

@Damian_06_84 jeśli chodzi o ścisłość. :)

4

@Emhyr E, wyciągnij 34-letniego człapiącego Messiego z Barcy i jest na 9-miejsce w tabeli?
No nie, to rzecz taktyki, trenera, zastępców. To bardziej skomplikowane. Może nie mając Benzemy, znaleźli by system w którym byliby równie skuteczni na długą metę?

3

To jest źle policzone. Bo nie zyskiwaliśmy 3 punktów, tylko 2. Inaczej w tych przypadkach, najczęściej byłby remis.

1

@Herato ale na jakiej my intensywności graliśmy. Przy czym intensywność to nie bieganie za piłką, tylko tempo jej rozgrywania, przy którym ciężko za nią nadążyć wzrokiem w tv.
Przecież graliśmy przeciw zespołom których celem było sfaulowanie gracza Barcy jeśli w ogóle próbuje biec z piłką. Graczy silnych, czy szybkich zawsze było na lekarstwo.
Tiki taka nie jest martwa, tylko po prostu nie mamy graczy, którzy potrzebują 1 max 2 kontakty by piłkę z chirurgiczna precyzją zagrać i umieścić w daym punkcie - czy to podając czy strzelając, w pełnym biegu, wiedząc przy tym gdzie są ich koledzy, by dawać sobie alternatywy.
I a'propos - ile tych alternatyw było. To ze byli magicy, nie zadziałałoby samo w sobie, gdyby było ich łatwo odizolować. Ale u nas zawsze się ktoś pojawiał w tych akcjach, by podanie otrzymać.
Dziś się często mawia, że ktoś dobrze przeciw nam broni - szczelnie, dobrze się ustawia.
Real potrafił wyjść na nas 5 obrońcami i 2 defensywnymi pomocnikami a piłka latała tak, że nawet stosunkowo rzadko mieli okazję faulować. Nie ma takiego ustawienia, czy tempa zmiany pozycji w obronie, które taką grę powstrzyma. Tylko dziś Busquets rzuca balona na drugą stronę, który leci tyle że cała obrona rywala się zdąża przesunąć, a nasz przyjmujący potrzebuje 2-3 sekund by z piłką coś robić, a wszyscy się zachwycają "doskonałym przerzutem". No nie, piłka musi krążyć jak na załączonych obrazkach, wtedy nie ma drużyny która dobrze się ustawi przez 90 minut, tak że nie stworzymy szans.

3

Barcelona Femini. Gracz naszej drużyny dostała czerwoną kartkę w 10 minucie, dostaliśmy w tej samej akcji żółtą dla bramkarki i straciliśmy gola z karnego na 0-1. Mimo to wygrały 6-1.....
Idą jak czołg po ligę bez porażki.

1

@Herbert "Jeśli opuszczą struktury związane z UEFĄ. "
UEFA jest organizatorem rozgrywek, ale jednocześnie jest organizacją podległą FIFA. I problem w tym, że taka struktura i to jak jest umocowana prawnie, powoduje monopolizację. Żeby zorganizować równoległy do LM turniej, dostajesz pistolet do głowy i zakaz grania w lidze, kłopoty dla graczy itd. Tym straszy mafia UEFA.
Więc tak, de facto JEST TO MONOPOL.

"Dlaczego mieliby móc grać naraz w rozgrywkach podległych UEFIE i w rozgrywkach konkurencyjnych?"
Bo na tym polega wybór. Grają sobie w lidze, grają też w w "swoich" rozgrywkach, konkurencyjnych do LM. Skoro do tej pory ligi nie kolidowały z LM, to czemu nowe rozgrywki, nagle miałyby kolidować z ligą. To pomysł UEFA i tyle, dowodzący monopolu.

To jak w średniowieczu, kiedy handlem rządziły gildie. By kupić buty tyrałeś w polu 6 miesięcy, a nawet jak umiałeś je zrobić, to nie mogłeś ich w mieście sprzedać. Klasyczny przykład monopolu.

"Albo tu, albo tam – od początku o tym mowa. Chyba że się dogadają."
Ale właśnie UEFA twierdzi, ustami Ceferina, że w zasadzie to mogą gdzie chcą, ale jednocześnie od początku stoi na stanowisku że się nie dogadają! To właśnie hipokryzja obnażona.

"Nie ma obowiązku podlegania FIFIE, UEFIE, RFEF i komu tam jeszcze, temu rzeczywiście nikomu nie zabronią."
Ale jednocześnie te organizacje roszczą sobie monopol do organizowania systemu licencji itd. Jeśli chcesz po prostu dodać rozgrywki i wybrać te, w których udział Ci się kalkuluje, to nie możesz. Rozumiesz teraz głupotę twierdzenia o "możliwości wyboru".
Ty też maż wybór - oddychaj powietrzem, albo wodą. Nikt Cię nie zmusza do wyboru powietrza.

1

@Gallaret no zxaraz się dowiem że Betis w zasadzie nic nie strzelił, a słupek i 4 obrony Netro wzięły się z gry w dziadka. No nie przesadzajmy. Poza strzałami z dystansu, to główne zagrożenie Betis tworzył grając ze skrzydeł do środka, albo między środkowych obrońców którzy pobiegli asekurować boczne strefy. i było tego trochę: 14 strzałów, 5 celnych 4 niecelne w tym słupeki i 6 zablokowanych, w tym np. to Juanmiego.

1

@Gallaret No nie wiem. Mnie na początku całkiem rozczarował, że właśnie kilka głupich strat zaliczył. Od tego momentu zwracałem na niego uwagę.
Może nawet druga połowa sporo lepsza, ale właśnie mam do niego i Alby główny zarzut o tą "dziurawość" w obronie, która wyciąga naszych środkowych obrońców do asekuracji i zmusza skrzydłowych do pokonywania nawet w niegroźnych akcjach rywala mnóstwo dystansu bo są łatwo ogrywani.
Dlatego klasowi boczni obrońcy, nawet z nieco mniejszym wkładem ofensywnym przypuszczam by dopuścili do mniejszej ilości sytuacji rywala.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: