AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
23
"- to była szalona, bezpodstawna decyzja, oparta jedynie na jego odczuciach. " A potem Getafe, Athletic i Bayern potwierdziły te odczucia w 3/4 rozegranych w tym sezonie meczy. To całkiem niezłe "odczucia" ma ten Laporta.
2
Ale zaraz przyjdzie @Pax i wam powie, że Roberto ma najlepsze statsy ofensywne w zespole w tym sezonie....
1
@Gaz nie został, bo jakby wciąż na stołku siedział Bartek to Messi by się bezdyskusyjnie zawinął w czerwcu, 15 dni po końcu tamtych rozgrywek.
1
@JarekS "Różnica polega na tym że Wijnaldum w Barcelonie mógłby pokazać swoje największe atuty," jak?
To w PSG ma partnerów bardziej wybieganych, silniejszych, potrafiących techniczny błąd, niecelne rozegranie naprawić swoją wydolnością.
Ma też graczy umiejących piłkę rozegrać - Messi, Neymar, Herrera, Di Maria, Veratti, nawet Rafinha. To brak taktyki uniemożliwia im sprawne konstruowanie akcji do 30 metra od bramki rywala, ale to tam Wijnaldum, jest człowiekiem od czarnej roboty, a tej czarnej roboty nie umiał z niezłym wsparciem, wykonać przeciwko Brugge.
Jakież to atuty miałby prezentować w Barcelonie, która nie ma szybkich graczy naprawiających jego błedy techniczne, jakąż to wielką siłę by prezentował, kiedy grając w Barcelonie za Koemana między naszymi liniami zieje przepaść, tak że każdy zawodnik środka jest z łatwością mijany przez rywali prostymi podaniami na 1-2 kontakty, nie zdążywszy się nawet odwrócić by próbować walki bark w bark.
Byłby kolejnym surowym technicznie, nic nie wnoszącym w grze pozycyjnej ogniwem w ataku, i graczem silnym może, ale tak samo jak w PSG mijanym w środku pola. PSG ma przynajmniej dobrą linię obrony. Tu nikt jego błędów też by nie naprawił.
Barca się nie wyzwoli z przeciętności, dopóki będziemy szukać rozwiązań u zawodników ze wszech miar przeciętnych, nie wybitnych w niczym.
1
a nie dodał "do przodu"? Zostawia se margines. Mogą iść w bok - czyli tak samo źle, albo się wręcz cofać. To też kierunek. :P
Dla jasności - nie obwiniam go, tylko wskazuję marne perspektywy. Jakoś nie wierzę w nagłą taktyczną przemianę Koemana i to, że przygotuje drużynie warianty taktyczne że pressing rywala będzie mijać jak Barca Pepa.
2
@JarekS A jak obejrzysz wczorajszy mecz PSG, to się przekonasz że Wajnaldum nie zrobił nic, co musiał by robić w Barcelonie. Anie nie pomógł w płynnym przesuwaniu piłki, ani nie potrafił jej przytrzymać, ani nie podawał za dobrze. Słowem od Busuetsa do którego nie mam cierpliwości od dawna, odróżniało go tylko to, że przynajmniej wracał i biegał, choć nie zawsze z sensem. Z drugiej strony, w przeciwieństwie do Busquetsa, nawet czasem mu nie wyszło tak klasowe podanie, przyspieszenie. I to przecież w odmiennych warunkach, kiedy Busquets grał w słabszym zespole, przeciw kilka klas lepszemu, co obnaża błędy, a Wajnaldum w PSG przeciw Brugge.
To Brugge miało więcej szans, więcej konkretów, więcej strzełów, więcej razy mijali środek PSG. W czym ten Wajnaldum miał pomóc.
To taki sam pomysł Koemana jak Luuk De Jong. Aguero, przynajmniej jakąś jakość ma i jedyną wątpliwością jest zdrowie.
Jeśli chcesz mieć sukcesy, zbuduj zespół który konsekwentnie robi coś dobrze. Jeśli chcesz trzymać piłkę, szybko ją wymieniać, to nie wstawiaj drewniaków bo nic z tego nie będzie. Wajnaldum jest członkiem środka pola, którego jedyną widoczną postacią przeciw Brugge był Herrera., a są dużo silniejsi niż ci Barcy. Koeman się po prostu myli.
6
@kamzar inna sprawa, że on wyglądał dobrze w składzie z Griezmannami, Coutinho, Messim, nie najgorzej grającymi innymi dziadkami. I to w wieku 16 lat. Przypadek to nie jest że na ten powrót wiele osób liczy i czeka.
2
"Kręgosłup drużyny nie wytrzymuje ciężaru" Pax, "ale jak to" ?
1
@sebsbastiams.fcb.fan92 OK, co prawda jest kilka takich przykładów - tu uznaję argument. Jednak przypadki zawodników ewidentnie przeciążonych, mimo obecności zmienników - Pedri, Alba, Pique nawet, to już kwestia zarządzania trenera i czyny przeczące jego słowom o odwadze w stawianiu na młodych, demaskujące że tak działo się w jednym konkretnym wypadku i z konieczności.
3
@Yoshi94 "skoro Pedri grał tzn, że Koeman dostał info od sztabu medycznego, że z zawodnikiem jest wszystko w porządku."
Czyli sztabowi nie ufa, ale jak mu tu powiedzieli że jest ok, to dalej go bez elementarnej logiki, którą się LR wykazywała zapędził do grania?
Nie, no spoksik.
"Sam zawodnik zapewne też na nic się nie skarżył co można wywnioskować z jego wypowiedzi, że chce grać jak najwięcej."
Takie kontuzje, pomijając nawroty, zwykle występują nagle - jesteś przeciążony, mięśnie się nie regenerują optymalnie, ale to nie znaczy że czujesz się źle. Piłkarze zwykle z jakimś uczuciem ciężaru w nogach grywają i na tym poziomie jest mniejszy lub większy. To nie znaczy że nie trzeba myśleć jak piłkarz nie mówi że nogi podnieść nie może.
"Czemu zatem Koeman miał go nie wystawiać? "
Bo sam jęczał w prasie, że jeszcze obciążanie go IO to głupota, a wystawił go do gry po niepełnym przewidzianym odpoczynku nawet? Kurna.
"To sztab medyczny, a nie trener, są od monitorowania stanu fizycznego każdego zawodnika." To jak sztab zapytał Pedriego, a Pedri powiedział że ok, jto już się nie liczy tak samo, jak Koeman go zapytał?
Nie ma idealnych metod na zmierzenie stopnia przeciążenia mięśni w mojej wiedzy. Nie jestem ekspertem - żona jest, ale mierzy się wskaźniki szybkości opadania kwasu mlekowego, wydolność tętno, na podstawie zebranych danych wyznacza progi. Nie wyjdzie medykom, że "za 3 mecze gość kipnie na trawie". Tu właśnie trzeba trenera, który trochę tak wyeksploatowanego zawodnika, co sam podkreślił pooszczędza. To jego odpowiedzialność. Koeman wymówki stosuje, bo nie chciał sobie jeszcze ujmować jednego zawodnika z grona "ulubionych" a teraz go straci na 4 mecze około plus dojście do formy, a przecież po kontuzji też nie będzie wypoczęty i rześki.
5
@betonito ze 3 zrywy było, kilka ładnych podań, choć widać że w wysokiej formie to nie jest. Ale i tak 3 nota w zespole po bramkarzu PSG i Herrerze który strzelił jedynego gola, choć później zupełnie zniknął.
1
@AmigoBlancos No ale w drugą stronę miazgi też nie było, a Inter "delikatnie rozsprzedany" to nic nie powiedzieć.
Co by nie mówić sam się chłop zaorał io poprawił.
1
@Krychaaa10 To nie z wynikiem jest problem ale z Grą. Poch to taki Koeman na miarę espanyolu ze szczytem w Tottenhamie. Tak szczerze to nie widzę żadnych rozwiązań taktycznych, które jego zespół mają doprowadzić na 30 metr do bramki rywala, by gwiazdy mogły błyszczeć.
Linie daleko od siebie - obrona gra w swojej linii, pomoc w swojej, atak zawieszony i rozstrzelony, piłki dostaje jak się wrócą do środka boiska. W środku pola na DP zawodnik do tej funkcji, w tej taktyce zbyt surowy technicznie. Podobnie jak wyjściowy PO.
No generalnie ja tu wcale wielkiej organizacji, pomysłu nie widzę. Nie wiem w czym jest rzecz, czy zmuszeniu ich do poruszania się formacjami, czy grom wie czym, ale oni sobie jak Barca wrzucają sami na łeb kłopoty, tylko są silniejsi, szybsi i sporą część z nich udaje im się naprawić.
1
@RydwanFaraona Tylko ktoś go ostatecznie do składu wystawia. Nie skreśla kolegów i się nie dopisuje. Każdy chce grać, a Koeman tak dziwnie Pedriego tylko widzi.
@Yoshi94 nie, no pewnie wypoczął jak ta lala. 72 mecze w nogach, 10 dni urlopu i skrócił wakacje bo wrócił do treningu. Kurna to Koeman oprócz narzekania na medyków rozumu nie ma i nie wie czym to grozi? W piłkę sam nie grał?
@slayer Tak, a potem postawiony przed faktem, wziął się z czystym sercem do narzekania na błedy sztabu i Pedriego dalej w obroty. No zupełnie nie miał składu do rotacji - Nico, Puig, Gavi, Wszyscy 3 mogli te minuty Pedriego dostać w tym sezonie. Zawsze jakoś było jak ten skład bez Pedriego złożyć.
2
@normasubiektywna masz racje co do clue, tylo problem że Koeman nie "ogrywa młodzieży" tylko ratuje się młodzieżą jak nie ma czym grać i używa jej jako wymówki.
Wszystkie ważne spotkania zaczyna dziadami. Nie wychodzi im z Bilbao, a Koeman po raz 10 próbuje tego samego, tym razem z Bayernem z przekory.
9
Jakimś cudem Koeman znów unika odpowiedzialności - zajeździł Pedriego, wszyscy kurna na głupiej LR prognozowali że to się skończy mięśniowym urazem, wynikającym z przeciążenia (poza grupą znawców, którzy twierdzili że grali na orliku 12 godzin dziennie za młodego to co tam parę meczy).
A tymczasem, pan Koeman potrzebując swojego usprawiedliwienia "przecież stawiam na młodych" Pedriego, nie oszczędzał nigdy, obraziwszy się dać kilka minut nawet Puigowi, choćby w rozstrzygniętych czy mniej istotnych meczach. A wcale się przy Puigu nie upieram, zawsze jakieś alternatywy były w pomocy, o czym świadczy obecność Nico czy Gaviego w tym sezonie.
1
Przy całym moim braku wiary w umiejętności Koemana jako trenera Barcy w długim projekcie, zwalnianie go teraz, w połowie sezonu, czy jakkolwiek przed regularnym końcem kontraktu, byłoby teraz wyrazem sraczki, jaką krytykowałem u Realu kiedy popadał w kompleks Barcy i zatrudniał co chwilę innego trenera.
Koeman powinien móc zapracować na ewentualny nowy kontrakt wynikami, ale przede wszystkim przekonującym stylem a nie wachlarzem usprawiedliwień porażek, ale nikogo na rynku z marką nie ma, a jak jest to nie każdy weźmie tę ruinę.
1
w żadnej połowie gra nie była wyrównana. Bez zbędnej kurtuazji. Po prostu piłka nie wpadła Bayernowi tyle razy, ile powinna.
1
@Yoshi94 pierwsza akcja po stracie Busquetsa u podstaw, druga po błędzie całej obronyu, w tym Pique, Alby, nie wiem czy jeszcze Roberto - oni wszyscy kryli nikogo, wykazali się biernością, skoro pozwolili już na pierwszy strzał, po którym była dobitka - top samo przy trzeciej bramce - bezradność całej obrony. I tu znów się powtórzę - Araujo, Balde =- nie dziwią minie takie błędy u nich, bo oni mają 20-kilka lat i zdobywają doświadczenie. Po co dać je popełniać starym - tego nie rozumiem.
No i brak sensu ładu i składu, klarowny fakt że obrońcy nie wiedzą co kryć, gdzie się przemieścić w takich sytuacjach, to wina trenera. Absolutna. To on ze sztabem powinien zidentyfikować sposów w jaki przeciwnik te najprostsze, schematyczne akcje tka i tam potrafić te sposoby zneutralizować, a nie tylko zagęścić. Nie można mieć pretensji do goli traconych przy indywidualnym błysku, kunszcie, koronkach rywala gdzie bierze górę jakość - to że tu wszystko wpadło przypadkiem, a jednak za każdym razem "przypadek" sprzyjał Bayernowi obnaża słabość planu obrony.
2
@Yoshi94 ALe zrozumiałeś sens podawania tego przykładu? Slavia Praga, przy całym szacunku staruje 5 półek w europejskiej piłce niżej, a mimo wszystko potrafiła wtedy się postawić Barcelonie z Suarezem i Messim, do tego stopnia, że wyglądaliśmy pokracznie, nieudolnie.
Nas od Bayernu dzieli teraz pewnie obiektywnie 2, może z naszymi brakami 3 półki w podobnej klasyfikacji, ale nie było po naszej stronie, do 68 minuty i poza pierwszymi 5 żadnej walki, żadnego zaangażowania. Zawodnik Bayernu został ograny przez Demira w 80 minucie przy 2 albo 3-0 a mimo to, kolega od razu poszedł z asekuracją. Jeśli ty po 1:0 twierdzisz, że to "zburzyło plan" to ić pan w uj.. z takim podejściem. Trzeba się umieć zmobilizować jak ta Slavia z przykładu na Barcę, tak my na Bayern bo doszliśmy do miejsca, w którym bez takiego zaangażowania jesteśmy średnią drużyną. Nie mamy wybitnego składu poza nielicznymi pozycjami, a nawet tam, by tę wybitność pokazać, potrzeba zwartej formacji - Xavi dziś też straciłby kilka piłek bo nie miałby do kogo grać zwrotnych. To jest ból.
Niestety jest tak, że to Koeman mimo pięknych słówek o "zapewnianiu przyszłości", którymi oprócz "nie mam dostatecznie dobrych zawodników" i "wszyscy są kontuzjowani" (zwala porażki na te frazesy), wciąż stawia na tych samych wpalonych graczy w kluczowych meczach, przeciw drużynom, które z coraz większą łatwością nas neutralizują pressingiem. Nie licząc jak wspomniałem Pedriego, w roli "listek figowy" to wciąż 4 graczy która grała z Bayernem 2:8 i i kilku innych w roli "może i po taniości, ale sam Koeman ich chciał". To ja się pytam, gdzie jest ta młodość w meczu, który właśnie wiadomo było, od początku będzie się rozchodziło o intensywność? Wolę żeby te błedy zrobili młodsi gracze, niż Busquets, Pique, bo oni już z nich wniosków nie wyciągnął.
4
@Mezocyklon87 A Slavia Praga potrafiła mimo różnicy klas nas zabiegać i pobić zaangażowaniem. Może jak nie ma jakości, to przynajmniej trzeba gryźć piach a nie stać jak kołki, a to trener wciąż trzyma na boisku tych co stoją.
1
@Freek_Tom nie, no ok. Tylko Koeman ciągle gada o dawaniu szans, o po doświadczeniu meczu z Bilbao, które nas cisnęło tak jak Bayern dziś, tylko nie miało tak dobrych graczy do wykończenia, wciąż stawia na dziadów i Pedriego. Ten Pedri to taki figowy listek Koemana, żeby mówił "ale stawiam na młodzików".
Ja po prostu nie wierzę, że ten trener coś zmieni bo brak mu umiejętności taktycznych, wyczucia, odwagi zrobienia tymi młodziakami ostatniego kroku - powierzenia im ważnych meczy, skoro i tak je przegrywamy i to bez walki.
6
O prosze, a Kuman 2 kolejne rekordziki negatywne i to w jednym meczu. Ostatnio Messi pyknął rekord Pelego i jeszcze 12 rekord, a nasz Kuman chciał pokazać że nie gorszy rekordzista.
1
@HypeR brak karnego/czerwa po popchnięciu Araujo. Zgadzam się, że na tle zespołu mocno się wyróżnił, ale niestety świadczy to o zespole.
2
Swoją drogą, jakiż miał być pomysł, jaka różnorodność w erze post-Messi. Mieliśmy przestać być przewidywalni.
A prawda taka, że dziś oprócz młodych w ostatnich 20 minutach, wszyscy się bali dostać piłkę. Absolutnie wszyscy. Schowani za graczami Bayernu, bez ruchu.
Tylko i tak następny mecz wyjdą dziady.
No i kurna nie da się wygrać meczu na stojaka w ataku, a jedyny który u nas pokazuje się do piłki to wyśmiewany Puig. Koeman swoich faworytów do składu w ponad rok tego nie nauczył, więc chyba mu nie zależy.
No i absolutnie wina trenera jest taka, że chyba nie wiedzą co mają robić jak się tak szybko piłka przemieszcza, czy kryć strefę, czy zawodników, czy w ogóle coś robić... wszyscy w obronie stoją. Nie wiem, nie widzę tego, z taką grą to znów max 1/8.
1
@Freek_Tom no góra 8.... W milanie też tak mówili.
1
No to Koeaman dba o przyszłość Barcy.... mniej więcej tak jak Mieszko pierwszy o budowę autostrad. Daleeeeeką przyszłość.
1
Czekaj, to jakby się umówić że następny raz w dorosłej piłce wpadamy na nich za 8 lat w niezmienionych składach z Juvenilu, to w końcu wygramy z Bayernem ?
1
@jac55 co wciąż nie zmienia clue opinii - to rzadkość by w roczniku, akurat tylu napastników się wyróżniało, bo zwykle problem bywa żeby jednego choćby na poziomie Barcy B już mieć ze szkółki.
8
@Momals11 Barco celnie. Powiem Ci tak. Po pierwszych podobnych postach, które zalały LR i wszystkie komunikaty o Messim po biurofaxie poszła u mnie pierwsza fala "ignore" w to wakacje poszła i wciąż idzie druga, a w między czasie dodaję sukcesywnie kolejne. Szkoda mi czasu "nawalać" się słownie z ludźmi którzy nie potrafią spojrzeć szerzej na skalę fenomenu jaki mieliśmy szansę doświadczyć. Barca z Messim wygrała tyle, co przez cała resztę swojego istnienia łącznie. Nie ma, nie było i nie będzie szansy finansowo wycenić taką wartość sportową, marketingową, finansową. Facet ma więcej lików pod głupim zdjęciem na insta niż oglądalności sporej części meczy Barcy.
To nie tylko najlepszy piłkarz w dziejach, ale utrzymał się na szczycie lat 15 już i dodaje kolejne, a ilość młodych "messich" którzy go mieli detronizować, a śmignęli jak meteory liczy się w tysiące już pewnie. Do tego trzeba mentala jak skała, by nie wychodzić na każdy kolejny mecz z takimi oczekiwaniami, na miękkich nogach.
I teraz osobiście uwazam, że ludzie małostkowi, którzy na siłę wyszukują czego się przywalić, byle trochę błota się przylepiło, są jedynie "ignore warci", dlatego często jak otwieram, popularną podstronę z newsem, tekst LR to widzę 4 komentarze z 70 :)