Cochise
Dołączył/a: wrzesień 2011
158 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Josep Samitier. Legenda Barcelony, a przez zawirowania związane z zarządem znalazł się w Realu Madryt. W późniejszych latach, gdy był w Dumie Katalonii bodaj dyrektorem sportowym i znów nastąpiły niesnaski z zarządem, to poszedł do Królewskich pełnić taką samą funkcję. Ba! Był bliskim przyjacielem Franco. Do tej pory pozostaje jedną z ikon Blaugrany, a przecież można by go nieustannie mieszać z błotem.
4
Bayern i Barcelona prezentują zbliżony poziom. Pod względem zarządzania klubem, to Bawarczycy są o pół kroku przed nami. Cechuje ich płynność finansowa, brak zadłużenia, długofalowa polityka klubu, raczej nie dochodzi tam do wewnętrznych sporów, a już na pewno nie są one tak eksponowane jak np. konflikt Laporta-Bartomeu (Rosell). Do transferów też podchodzą raczej ostrożnie, dwa razy wcześniej myśląc czy dany zawodnik wpisze się w aktualne potrzeby kadrowe. Ich marketing zazwyczaj nie opiera się na kupowaniu piłkarzy z absolutnego topu za astronomiczne kwoty.
Płaszczyzna sportowa to już zupełnie inna bajka i tutaj to Barcelona wiedzie prym nad Bayernem. Niemiecki klub przeżywa niemal te same rozterki, co Duma Katalonii podczas ostatniego sezonu Pepa oraz w czasie pontyfikatu śp. Tito, a później Taty Martino tzn. bicie głową w mur za sprawą niereformowalnej filozofii na murawie. Zauważcie, że od kiedy Luis Enrique uelastycznił taktykę, dopuszczając kontry, wprowadzając do składu rzemieślnika, zamiast samych artystów, przestał upierać się co do niepodważalnej roli posiadania piłki dla samego posiadania, to nie tylko Blaugrana zaczęła grać ciekawiej, ale ponownie otworzył się worek z trofeami. Poza tym mistrz Bundesligi jest trapiony kontuzjami w newralgicznych punktach drużyny - środek obrony, a wcześniej skrzydła. Osobiście uważam, że Barca jest lepsza od Bayernu i pan Muller wie to doskonale, ale z racji dobrych manier nie może tego przyznać.
3
Nie wdając się w dyskurs polityczny, który niechybnie prowadzi w jałowe alejki politykierstwa i w rezultacie do masowego kasowania komentarzy, odpowiem Ci na polu historyczno-socjologicznym. Rosjanie mają wpojone w dusze pewne zasady, które rozpoczęły się wraz z inwazją Mongołów. Drobni książęta zostali podbici, po czym końmi ciągnięto ich, aż do stolicy imperium - Karakorum, żeby tam się kajali, składali hołd posłuszeństwa oraz po to, żeby najzwyczajniej w świecie ich ośmieszyć. To zapoczątkowało proceder skażania duszy Rosjan. Następnie pojawiali się władcy typu Iwana Groźnego, który wprowadzał opryczninę i w brutalny sposób podporządkowywał sobie wszystkich, którzy się z nim nie zgadzali. I tak z drobnymi wyjątkami było przez wieki. Oczywiście bolszewicy, przepoczwarzeni następnie w komunistów bardzo zręcznie wpisywali się w tę całą historię, mając ogromny wkład w kolejne prześladowania i tortury. Suma sumarum, obecny przeciętny, życzliwy i pobożny Rosjanin jest totalnie zoperowany, ma wszczepione w naturę, że ktoś go wiecznie musi trzymać za pysk. Musi istnieć ojczulek, który będzie się wszystkimi opiekował, dbał o naród i 'sprawiedliwie' rozdzielał pożytki. Nie odnoszę się tutaj do tego, czy autorytaryzm jest dobry czy zły, jedynie podaje warunki powstania rosyjskiego despotyzmu.
9
Komentarz usunięty
86
Jak powiedział bodajże Minguella - Camp Nou zbudowano z powodu Kubali, dzięki Cruyffowi stadion wypełniał się po brzegi, a za sprawą Maradony go rozbudowano (bardziej ze względu na MŚ), to obecna rewitalizacja niech będzie na cześć piłkarskiego króla królów - Messiego.
9
Nieprawda. Konflikt polityczny zaczął się w 1640 roku, a pierwsze sygnały były już nawet wcześniej, kiedy Kastylia zaczęła kolonizować Nowy Świat, a Barcelona została gospodarczo zdegradowana do handlu jedynie w obszarze Morza Śródziemnego. Co do reszty, pełna zgoda. Warto też pamiętać, że zarówno Kastylijczycy i Katalończycy to straszni nacjonaliści, z tym że jedni o odchyleniu faszystowskim, a drudzy o ciągotkach komunistycznych. Przeciętny polski kibic którejkolwiek z drużyn nie ma żadnego interesu polityczno-społecznego w pałaniu nienawiścią do strony przeciwnej, a cała 'rywalizacja' bierze się właśnie z historii.
3
To jest już nowy sezon? Trzeci był niesamowicie nudny, nie dało się tego oglądać. Rozkręcił się serial na nowo czy dalej są flaki z olejem?
1
Komentarz usunięty
4
W glorii i w chwale wiekuistej melduje się Real Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Napinania i prężenia muskuł nie będzie teraz końca. Jeszcze nie przebrzmiały echa po zutylizowaniu Celty Vigo, a tu dzisiaj Królewscy pozamiatali i posprzątali po Romie, która zdołała straszne napaskudzić pod polem karnym Navasa. Swoją drogą takiej indolencji strzeleckiej, jaką zaprezentowali nam rzymscy impotenci, to nie widziałem już od dawna. Jakże odmienne nastroje teraz muszą panować w termach Santiago Bernabeu. Nic to! Jutro kolejna dawka emocji, najpierw przystawka o 18, a następnie danie główne, gdzie o dominacje na talerzu walczyć będą odziani w burnusy szejkowie oraz sam Abramowicz, futbolowy delegat z kraju demonicznego Władimira Władimirowicza.
2
Ciekawe czy madryccy kibice na Keitę też krzyczą polskie gówno.
2
Jakie masowe zaskoczenie - Królewscy wygrywają, a Megatron strzela. Ktoś tu liczył na inny scenariusz?
8
Ależ emocje! To jest właśnie Liga Mistrzów.
1
Nie widziałem pierwszej połowy. Jak przebiega spotkanie? Jak spisuje się Megatron?
2
Zadzwoniłem do niego i powiedział, że to fatsecret lub myfitness.
2
Mój młodszy brat, który jest piłkarzem, ostatnio pokazywał mi jakąś aplikacje na telefonie, która mu wylicza wszystkie kalorie, jakie zjada, więc wie jak panować nad dietą, a z tego co mówił, to musi spożywać ponad 3500 kalorii dziennie. Jak chcesz, to go zapytam o nazwę tej aplikacji.
4
Najgorsze jest w tym, że przez ich zachowanie skinheadzi mają pożywkę dla własnych akcji. Uwierz mi, że lepiej by było bez Czeczenów, a przynajmniej w moim mieście.
3
Tutaj bardzo się mylisz. W Białymstoku jest problem z Czeczeńcami. Nie dość, że mają mieszkania za darmo, zasiłki socjalne (wyższe niż tubylcy), rozmnażają się jak króliki i na dziecko również otrzymują pomoc, to jeszcze zostawiają po sobie straszny syf, zagracone bloki, chodzą grupami, awanturują się, napadli na drukarnię, kilku zostało zatrzymanych przez policję, bo gromadzili pieniądze na rzecz Państwa Islamskiego. Nie jestem rasistą, ale naprawdę mamy z nimi utrapienie.
6
Akurat 'polskie F-16' mają zostać oddelegowane do egzekwowania strefy bez lotów nad Syrią i okolicami i powiem Ci, że się tego obawiam, bo taki incydent jak zestrzelenie rosyjskiego samolotu przez Turcję, tylko w naszym wydaniu doprowadziłby najprawdopodobniej do wypowiedzenia nam wojny i połknięcia Polski w dość niedługim czasie. Zauważ, że NATO nie ma obowiązku nas bronić, jedynie w razie napaści może potępić agresora, nie wyłączając przy tym pomocy militarnej. Jak nam pomagali w czasie II WŚ, chyba pamiętamy. Także z tą 'sarmackością', to trzeba ważyć śmiałość na rzeczywisty potencjał zbrojny.
3
Z dopingiem jest tak jak napisałeś. Dodam, że jedynie kto na tym zarabia to naukowcy i koncerny. Jeżeli jakiś koncern X wyprodukuje niewykrywalny doping, to za chwilę koncern Y wynajdzie metodę jego demaskowania, po czym koncern X lub Z albo i nawet Y w drodze ewolucji wynajdą dopalacze, których nie da się ujawnić, po czym koncern...
Jedynie należałoby tutaj zastanowić się nad dyscyplinami, tak żeby sportowcy nie byli chodzącymi chemikaliami, które zaczną padać na zawały serca i inne choroby. Chociaż z drugiej strony, jeżeli ktoś wie czym to grozi i się na to godzi... Bardzo ciężki temat.
1
Nie oglądałem, pamiętam mniej więcej z historii owe daty. A jak wrażenia po obejrzeniu filmu? Mógłbyś nieco szerzej się odnieść? Masz rozległą wiedzę o kinematografii, wiec po Twojej rekomendacji, wiem że mógłbym w ciemno to włączyć. Być może nawet zaskoczę swoją kobietę i zaproponuje jej oglądanie "Sufrażystki" :D
4
JKM trochę inaczej to ujął, niż próbujesz to przedstawić, aczkolwiek wydźwięk jest podobny. Bardzo dobrze, że kobiety mają takie same przywileje jak mężczyźni, gdyż każdy powinien być równy wobec prawa tzw. równość szans wg liberalnej doktryny Friedmana. Niski i wysoki powinni mieć takie same możliwości rywalizacji w każdej dziedzinie, bez żadnej pomocy, ale i bez żadnych przeszkód. A to, że niski zawsze będzie przegrywał z wysokim w siatkę czy kosza, to już jest jego wina. Powinien wykorzystać swoje umiejętności w zupełnie innej kategorii i tam zostać najlepszym, bowiem pewne cechy predestynują do bycia zwycięzcą w jednym, a przegranym w innym.
A tu ciekawostka, co do naszego 'zaścianka' i piewców postępu.
Prawa wyborcze dla kobiet zostały wprowadzone:
1918 - Polska
1920 - USA
1921 - Szwecja
1931 - Portugalia, Hiszpania
1944 - Francja
1946 - Włochy
1971 - Szwajcaria
7
Liczy się pamięć i drobny upominek. Kobieta, który wymagałaby od Ciebie wydumanych prezentów jest powierzchowna i raczej nie warta zainteresowania. Skromna różyczka w zupełności wystarczy. Mam w zwyczaju oprócz kwiatka dołączać jakąś perełkę beletrystyki znalezioną w antykwariacie.
5
Troszkę obok dyskusji, ale Konstytucja III RP jest zwykłym, przydługim bublem prawnym, który związuje ręce władzy wykonawczej, wprowadza niejasne i dowolnie interpretowane przez trybunały czy sądy pojęcia jak 'demokratyczne państwo prawa urzeczywistniające zasady sprawiedliwości społecznej', de facto nakazuje zadłużanie się u zagranicznych podmiotów finansowych, oddaje niby władze dla Narodu, a tak naprawdę to, gdy Naród składa własne projekty ustaw, te leżakują w zamrażarce. Kompletny bełkot, utrudniający sprawne funkcjonowanie państwa. Trzeba naprawdę abstrahować od rzeczywistości, aby miłować się w tym dokumencie.
P.S. Nie twierdzę, że Ty jesteś w niej rozkochany, to było ogólne stwierdzenie, żadne ad personam.
8
W czymś chciałbyś pomóc? Czy zadałeś pytanie tylko z troski płynącej prosto z serca?
5
Już jutro będziemy świadkami pierwszych rewanżowych spotkań w ramach Ligi Mistrzów. W centrum tych wydarzeń znajdą się Wilki, bowiem i drużyna z Niemiec, i z Włoch legitymuje się takim przydomkiem. Wolfsburg staje przed dużo łatwiejszym zadaniem i prawdopodobnie Bawoły nie mają szans na awans, chociaż drużyna ochrzczona na cześć Buffalo Billa będzie starała się czupurnie stawiać czoła wicemistrzom Bundesligi. Czy Belgowie pokuszą się o awans i najlepszy wynik w ich ponad stuletniej historii? Wątpliwe, ale dopóki piłka w grze...
Do bastionu Królewskich przybędą potomkowie Wilczycy Kapitolińskiej, ale śmiem wątpić czy tak jak ich mityczni antenaci żwawo chłeptali produkt zwierzęcych laktacji, tak sukcesorzy wydoją tubylców z Madrytu. Może i w stolicy Hiszpanii - a szczególnie w pobliżu Santiago Bernabeu - mleka ci pod dostatkiem, jednak uważam, iż umiejętności ssące Rzymian w niczym nie przypominają tych, jakie posiadali Romulus i Remus, a i najpewniej nikt cyca tak ochoczo nadstawiał nie będzie. Prędzej już Megatron & Spółka spuszczą wszelkie nadzieje Włochów w rwących potokach muszli klozetowej. Nie mam podstaw, aby sądzić inaczej. Byłoby to niepoprawne marzycielstwo, a być może nawet ktoś zakwalifikowałby takie wypociny i dyrdymały jako fanatyczne zaślepienie, a wszyscy dobrze wiemy, że z takim emblematem ciężko jest się swobodnie poruszać na tutejszych salonach. Zatem rzecze - pierwej rozklekotany interplanetarny myśliwiec, teraz z całą mocą silników odpali i bez najmniejszych problemów usadowi się na orbicie 1/4 Ligi Mistrzów.
1
Zapewne masz rację, ale wchodzimy na cienki lód. Zaraz otworzy się puszka Pandory i wyleci z niej rozdygotana do czerwoności gównoburza, po czym zleci się chmara much, zacznie w tym grzebać i przebierać, a Moderacja znowu będzie dezynfekowała stronę.
1
Wiem doskonale, że się różnią i nie jestem zwolennikiem szeroko pojmowanego egalitaryzmu, ale w tym newsie główną cechą, która to spowodowała była głupota i po części pijaństwo. Nie ma się co doszukiwać Bóg wie czego.
5
A co to za różnica skąd oni pochodzą? Jakie znaczenie ma wyznanie, kolor skóry, narodowość czy płeć, jeśli jest się debilem od urodzenia? Głupota jest najbardziej internacjonalną i kosmopolityczną cechą ludzką, aczkolwiek w tej formie przybrała niezwykle groteskową formę, wręcz 'czarnego humoru'.
19
Szanowny kibicu, każda liga rządzi się własnymi prawami i takowe tworzy. Liga hiszpańska jest typowo techniczna, widowiskowa, bardziej stawia się na umiejętności czysto piłkarskie. I w sukurs takim ideom idzie karanie boiskowego kretynizmu. Tak już jest na półwyspie Iberyjskim i w byłych koloniach z Ameryki Południowej. Wielu cieszy taka gra, wręcz przyciąga, w tym kibiców, którzy rezydują na tej stronie. Mnie liga angielska nie interesuje, nie wchodzę na strony z nią związane i nie atakuje gospodarzy tych witryn. Nie rozumiem Twojego wsadzania kija w szprychy. Najwyraźniej nie zdajesz sobie sprawy z filozofii La Ligi. Poza tym, mówi Ci coś takie nazwisko jak Goikoetxea? Nikt nie chce powtórki z Maradony, Schustera. A nasz Lubański? Bezrozumnie zniszczyć wielkiego piłkarza w kilka sekund jest bardzo łatwo, a cierpią na tym i kibice, i historia futbolu.
6
FC Barcelona kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa i nie widać kresu tej podróży. Dwie dumne wieże, stanowiące tło dla tego nietuzinkowego stadionu, były dziś cichym obserwatorem plonów, jakie zostały skoszone, wymłócone, a na koniec zapakowane i wesoło odesłane do stolicy Katalonii. Wreszcie podzespół tnący, rodem z Urugwaju zatrybił, zębatki poszły w ruch, a przeraźliwe szczypce poharatały śmiałków, którzy postanowili wejść mu w paradę. Z kolei mikroskopijny Argentyńczyk udowodnił, że anatema niewykorzystanych strzałów z jedenastki na nim nie ciąży i pokazał zdawałoby się zdumionym kolegom jak prawidłowo zdobyć bramkę po tym jakże katorżniczym stałym fragmencie gry. Natomiast pięknym akcentem mecz rozpoczął chrabąszcz Munir, który również nieśmiało puka do drzwi pierwszego składu. Oj, Luis Enrique ma nieprawdopodobny ból głowy przy komponowaniu wyjściowej ekipy. Owe cierpienie jest na tyle widoczne, że czasami zapomina o zmianach w trakcie meczu, ale bądźmy wyrozumiali dla naszego szkoleniowca, bowiem dokonuje nie lada wyczynów, uwijając się jak w ukropie przy kolekcjonowaniu kolejnych punktów, zwycięstw i rekordów.