4

Przenajświętsza Idea musi być zadowolona. Dla niej nie liczą się rezultaty zespołu, bramki, asysty i piękna gra. Przenajświętsza Idea karmi się podaniami, posiadaniem piłki i katalońskimi statystykami. Obżera się rekordami, nowymi kontraktami i etosem narodowo-wyzwoleńczym. Stała się dumna, nieprzejednana i uparta. Jeśli coś nie jest dla niej po myśli, to kłamie, bezczelnie, z wyrachowaniem, uśmiechając się w duszy do własnej uberwielkości. A to trawa źle przycięta i nawodnienie jak na pustyni, to znowuż muszki-owocówki w nosie. Przenajświętsza Idea w sposób zaangażowany i z dziecinną wyobraźnią obraca w palcach zarząd. Bogobojny Bartomeu rygorystycznie przestrzega wszystkich przykazań Przenajświętszej Idei. Już to poprzedni Prezes namaścił go sakralnym olejem symbolizującym wiarę w Jedną, Wielką, Przenajświętszą Ideę, która fruwa między rzędami ławek na Camp Nou, pohukując 'tiki-taka'. Lud kataloński, bożym ludem. Ufnym, wiernym w Panu, toteż Tablica otrzymana z rąk Johana błyszczy w gabinecie Prezesa, będąc polerowaną każdego poranka przez gospodarza owego lokum. Chóralne śpiewy, modły, bicie głową o marmurową posadzkę - Przenajświętsza Idea jest wymagająca, zazdrosna i mściwa.

A że kibice z jakiejś tam strony tego nie rozumieją? Nic te 1-0 przy tak uduchowionej i oktrojowanej Idei. Cieszmy się i radujmy z możliwości oglądania Upadłych Mistrzów wierzących w anachronicznego Boga.

1

4

Jest opcja - ignoruj. Chociaż żyjemy w świecie kamer na każdym rogu ulicy, podsłuchów i szarpania obywateli za portfel, to bądźmy dla siebie wyrozumialsi. Wystarczy, że władzuchna nas inwigiluje i ogranicza. Trochę wolności wypowiedzi, bo się ugotujemy w bigosie regulaminów, zasad i zbędnych etykiet.

8

Alves był mocno przeciętny, błyszczał tylko w niektórych meczach, nie zasługuje na żadne wyróżnienie.
Pique bardzo nierówna forma, zagrania i decyzje momentami ocierające się o cyrk i groteskę, a nie spektakl za który zgarnia fortunę. Zdarzało mu się utrzymać solidną formę przez kilka spotkań.

Ale najbardziej irytuje mnie owa laudacja - Andrzejek Iniesta. Przy całej sympatii do Bladej Twarzy, ale na przestrzeni 18-24 miesięcy zanotował najwyższy spadek formy, kompletnie bezużyteczny, chwalony peanami za kataluńską kataluńskość, gol na wagę MŚ i zapewnienie kilku fantastycznych uniesień kibicom Dumy Katalonii. Jak można przyznać nagrodę człowiekowi utalentowanemu, nasyconemu, o niebywałych umiejętnościach, który gra nie lepiej od Ludo Obraniaka? Czego dokonał Iniesta? Czy wobec niego stosuje się jakieś wyrafinowane standardy? Że to sympatyczny chłopak? Grzeczny? Niekonfliktowy? Utytułowany? Ułożony? Jakie kryteria obowiązywały zawodnika, który w żaden sposób nie poprawiał gry Barcelony, po prostu zawiódł na całej linii.

Jakość tego rankingu, to zasób portfeli i wartość marketingowa poszczególnych zawodników z progiem błędu na plus/minus z autentycznymi zasługami dla tegorocznej piłki nożnej.

14

Nie widzę go w lidze angielskiej. Zresztą on zapewne siebie podobnież. Piłkarz techniczny, sekwencyjnie wybitny, kreator, łącznik formacji, idealna emanacja La Liga, chuchro, anemik, symulant, Z Busquetsem jesteśmy związani nierozerwalnym tangiem, oby tylko rozsądnym i praktycznym, a nie wypływającym z lokalnego patriotyzmu.

18

Już jutro w prasie katalońskiej :

To przełom. Zasiew Enrique kiełkuje? Barcelona w dwóch meczach strzela 13 bramek, nie tracąc przy tym żadnej. 95 wniosków przybitych na drzwiach Mundo Deportivo - O tym jak odzyskano najlepszą wersję Messiego, jakie statystyki pobito, że ekipie niewiele już brakuje do ideału teamu prowadzonego przez bł. Pepa Guardiolę.
Wywiad z ostatniej chwili. Zubi : Przedłużę kontrakt tylko po to, żeby podać się do dymisji.

2

Mecz słaby jak sik-bryk. A pisałem tygodnie temu - jak Real był w lekkim dołku - że wszystko się może jeszcze zmienić. Barca też ma szansę wrócić na fotel lidera, jednak nie z taką dantejską grą. Już za chwilę Lucho powie, że spina poślady i bierze się do roboty. Czekamy na wymierne rezultaty tej oklepanej nowomowy.

6

Tak. popełniłem błąd, bo powinienem reagować ostrzej. Jak dla mnie to dyrektorem sportowym Barcelony mógłby być Piętaszek, Hawking, Jola Rutowicz, Quasimodo, Stefan Niesiołowski czy Rafalala - sądzi się ich po rezultatach, a nie krzywym ryju. Jeśli dla Ciebie probierzem jest pot pod pachami, a nie jego katastrofalne, personalne decyzje i takową sytuację uwypuklasz, to przepraszam bardzo, ale nigdy w życiu nie bierz się za coś, co wymaga samodzielnego, kreatywnego myślenia. Polegniesz. Choć to przykre; lecz prawdziwe.

6

Tacy ludzie jak Ty wciąż istnieją? Kompromitacja. Bardzo fajnie, że co tydzień sprawdzasz mu PH pod pachami...

Jezu Chryste, takiego Zubiego bardzo łatwo wypunktować, a akurat Ty zrobiłeś z siebie pośmiewisko, idiotę, nie wiem jak lepiej opisać taki sposób niemyślenia...

3

Troszkę na wyrost, chyba że zmieniło się coś pod batutą bezpłodnego Enrique (a tego nie wiemy, do momentu, kiedy zabranie Messiego). W tamtym sezonie, podczas kontuzji Leosia, i Neymar, i Pedro, i Alexis grali naprawdę bardzo, bardzo dobrze.

3

Hahaha! Perfekcyjny przykład na to jak działa demokracja - także ta na najniższych szczeblach. Tuż przed wyborami wybudujemy drogi, zmodernizujemy chodniki, puścimy nowe nitki z gazem i wodą, sfinalizujemy widoczne gołym okiem inwestycje. W tym przypadku - pozbędziemy się z hukiem szkodnika. Debilny ustrój dla rozentuzjazmowanej tłuszczy. Chleba i igrzysk.

6

Wielce Czcigodny Leo, bo nie wypada inaczej zwrócić się do użytkownika o takim loginie - skopiowałem to z zasobów własnych zwojów mózgowych. Jeśli masz wszelakie wątpliwości, zalecam skopiowanie mojego tekstu i wklejenie go w przeglądarkę. Aż sam jestem ciekaw czy jest jeszcze jeden kibic FC Barcelony, który myśli tak samo jak ja - co do kropki i przecinka :)

28

Prawda jest taka, że Cristiano Ronaldo to kapitalny piłkarz. Moim zdaniem jeden z najlepszych na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat (tyle czasu oglądam piłkę nożną, więc opieram się na empiryzmie) . To dzięki Portugalczykowi, Leo Messi wciąż rozwija swoje konkretne umiejętności (lobbowanie bramkarzy, karne, wolne etc.), a to dlatego, że ma niesamowicie godnego konkurenta. Inną parą kaloszy jest wręcz śmieszna, infantylna megalomania supercracka z Madery. Z zachowań sprzyjających zdobyciu bramki, a jednocześnie będących poniżej pewnego pułapu moralnego - u Messiego pamiętam zdobycie bramki ręką i zapewne znalazłoby się jeszcze kilka innych, natomiast u CR7 jest to notoryczne - wynika z ewidentnego kompleksu, narcyzmu, chęci dominacji. Ta sama determinacja, która sprawia, że zapieprza na treningach, jest nieprawdopodobnie waleczny, zmotywowany i ogólnie implikuje same pozytywne cechy sportowca, czyni że tak genialny piłkarza para się komedianctwem i próżnością - symuluje, gestykuluje, wymusza. To jest idealny portret psychologiczny człowieka o wielkim talencie, który wykonuje tytaniczną pracę, godną podziwu, ale jednocześnie jest słaby psychicznie, zalękniony i przede wszystkim zakompleksiony. Pragnie być najlepszym, jednak nie ma dla niego różnicy jakimi środkami dotrze na szczyt. Cel uświęca środki. Bardzo szkoda, że Cristiano jest czasami taki żałosny, bo niewątpliwie bez tego typu błazenad może jak równy z równym rywalizować z Messim.

15

Mam nadzieję, że ktoś ogarnięty w sprawach informatycznych niebawem zmontuje filmik z frajerskimi/gapiowatymi zagraniami Busquetsa. Myślę, że mogłaby powstać z tego nawet opasła trylogia.

6

Tutaj nie chodzi o interesy poszczególnych zawodników. Taki klub jak Barcelona co sezon powinien mierzyć w finał LM. Jeśli w takowym spotkaniu miałby wystąpić bramkarz, dla którego będzie to 13 występ w sezonie i do tego bez zachowania rytmu meczowego, to brakuje mi słów na opisanie geniuszu i myśli szkoleniowej...

10

Jeżeli Lucho zamierza kurczowo trzymać się przydziału: LL - Bravo, LM - ter Stegen, CdR - Masip, to z tego miejsca chciałbym pogratulować mu tego "genialnego" pomysłu.

9

Czy bez wpływów z reklam, Barcelona byłaby w stanie zapewnić Argentyńczykowi gażę na takim poziomie, jaką ten sobie zażyczył? Czy transfer Neymara doszedłby do skutku? Co byłoby z przebudową Camp Nou? I tak dalej, i tak dalej...

Naprawdę myślicie, że jakiś inny zarząd (być może Laporty), byłby w stanie udźwignąć ekonomicznie (do tego i tak zadłużoną) Barcelonę bez pozyskiwania środków ze sprzedaży chociażby miejsca na koszulce? Rosną wydatki, to i trzeba zwiększyć dochody. Chyba że np. Laporta ciąłby wydatki, nie zwiększając tym samym dochodów. W takim razie, Duma Katalonii musiałaby się pożegnać z Messim lub nie sprowadziłaby Neymara i Suareza, stawiając jednocześnie na wychowanków np. Munira. Istny kołowrotek i labirynt.

8

Panie Enrique, kto za rok będzie podstawowym prawym obrońcą? Douglas? Adriano? Pedro? Bartra?

3

Środek obrony? W meczu z mistrzem Cypru gra dwóch nominalnych stoperów, dodatkowo wychowanków; bo tak najczęściej na tej pozycji występują - defensywny pomocnik i lewy obrońca. Do tego mamy jeszcze asa w rękawie, w postaci rośliny szklarnianej, której egzystencja znajduję się w fazie prototestów.

10

Nie mam większych zastrzeżeń co do wyników, bo jestem w miarę wyrozumiały dla nowego trenera, ale na miłość boską liczyłem, że coś się zmieni w stylu gry, tymczasem LE powiela system wymiotowania tysiącami podań, bez ładu i składu, bezideowo, i najczęściej bezpłodnie. Czy nikt nie widzi tego, że należy dokonać rekonstrukcji u podstaw?

5

Nie chciałem LE jako trenera, ale skoro już nim się stał, to trzymam kciuki za jego poczynania wszelakie.

jednakże, tak jak pisałem przed aktualnym sezonem o zatrudnieniu trenera na modłę Jorgusia Kloppa czy Simeone...

... to uważam, że wzrasta prawdopodobieństwo zatrudnienia skur***** nr 1 w światowym futbolu, a więc Siwego Portugalczyka.

Choć ciężko przyznać, być może tylko taki skur**** jak Mourinho byłby w stanie ogarnąć ten cały bajzel. Totalna władza w jednym ręku. Nie zarządu, a trenera. Quasi-absolutyzm.

2

Oj tam, dajcie już sobie pokój w sercu. Prawda jest taka, że czy gramy tiki-takę czy jej nie gramy, to na pewno wzorujemy się na tym systemie, a to sprawia, iż nasz futbol stał się nudny, przewidywalny i archaiczny. Czas iść z duchem czasu i przynajmniej doprowadzić do uwłaszczenia chłopów.

6

Na szczęście już niedługo w najwyższej formie będzie Douglas, więc w sumie nie ma się czym przejmować.

3

Wtedy powróci Pasterz nasz, co ukochał Lud i nastanie jedna owczarnia.

23

I tak w ogóle to jest mi po ludzku wstyd, że ktoś taki jak Busquets nosi koszulkę z nr 5. To jest dokładne przeciwieństwo Puyola. I oto idealny przykład filozofii Barcelony - nie przyznajemy numeru legendy na podstawie osobowości, pozycji, reputacji, a statusu wychowanka, który jest kluczowy w planach klubu, ale za to kompletnie nie reprezentuje sobą wartości, jakich nosicielem był największy z największych kapitanów. Nie chce mi się pisać o jego grze, ale casus Sergio jest ogniskiem kolesiostwa i nepotyzmu. Wybaczcie, chyba że trener jest idiotą lub autystą, ewentualnie ma prikaz z góry. Nie widzę powodów dla których piłkarz grający o klasę lub dwie gorzej od Krychowiaka występuje w podstawowym składzie. Cyrk na kółkach.

1

Fakt, to był mecz z Rayo - dzięki za poprawkę :)

13

"To, co się dzieję, naprawdę nie istnieje, więc nie warto mieć niczego, tylko karmić zmysły".

Nie przekreślam szans na końcowe kolekcjonowanie laurów, aczkolwiek aktualny stan Barcelony jest co najmniej mizerny. Zero wyciągania wniosków z bolączek sprzed sezonu-dwóch-trzech. Już za pontyfikatu Taty Martino, Duma Katalonii grała ciekawiej - do momentu, aż ten buńczuczny Argentyńczyk okropnie nadszarpnął reputację klubu przegrywając mecz z Getafe w rubryce posiadanie piłki. To tak jakby złamał Credo.

Bardzo ciężko ogląda się mecze naszych pupilów. Nie chcę mi się wchodzić w polemikę z labiryntami indywidualnego obsadzania pozycji, bardziej interesuje mnie fakt, iż to zarząd stoi na straży kataluńskiej kataluńskości - nasz styl jest perfekt, nasza filozofia jest perfekt, my jesteśmy Katalonią; owijają się w puste narodowo-wyzwoleńcze slogany przykrywając wartość sportową, która drastycznie spada. Dla wdów płaczących po Guardioli, przygotowano średnio dopieczony kotlet w postaci rycerza z katalońskimi orderami i medalami na piersi. Tylko, póki co autorytarny i dobroduszny zarazem (według mediów) LE kompletnie nie wie, na jakim stanowisku się znajduje. Wydaje mi się, że na siłę próbuje udowodnić swoją suwerenność (w ramach zarządowej federacji) i niestety dopuszcza się personalno-taktycznych faux pas. Źle się dzieje w drużynie barcelońskiej. I nawet wysokie zwycięstwo z Ajaxem nie powinno rozsądnym kibicom zamydlić rzeczywistości.

3

Pique nie obronią już nawet malownicze felietony, kataluńska kataluńskość, syndrom pokrzywdzonego celebryty i portret jego piłkarskich możliwości sprzed kilku sezonów.

9

Niestety, ale Busquets i Iniesta od zamierzchłych już czasów grają strasznie asekuracyjnie i są głównymi motorami napędowymi rywala. Klep-klep-klep-klep.

Ciekawe czy jaja Lucho - o których większość tutaj pisała - są na tyle duże i dorodne, żeby coś z tym fantem zrobił.

7

W związku z banem transferowym, przedłużenie kontraktu przez Daniego do 2016 roku to dobra wiadomość. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie chce zostać na dwa lata z samym Montoyą i diabłem z bananowego pudełka Douglasem?

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?