Consigliere
Dołączył/a: wrzesień 2024
Warszawa
1 obserwujący
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
47
Zwrócę uwagę na jeszcze inny aspekt, a mianowicie czy Barcelona Flicka to nie jest jedna z ważniejszych drużyn dla całej dyscypliny od wielu lat. Od kilku sezonów są coraz głośniejsze opinie, że piłka nożna przestaje być ciekawa dla młodych widzów. Dla pokolenia wychowanego na krótkich formach, rodem z tik-toka oglądanie footballu przez 90 minut nie jest atrakcyjne. Stąd pojawiały się opinie, że trzeba wprowadzić więcej przerw albo w inny sposób zdynamizować mecze. Ten tlący się kryzys piłki nożnej podsyciło zeszłoroczne Euro, na którym drużyny (z nielicznymi wyjątkami w stylu Hiszpanii czy Niemiec) po prostu zarzynały jakąkolwiek radość z oglądania meczów. Football w wykonaniu nawet tych najlepszych (Francji, Anglii, Portugalii, Belgii) był tak siermiężny, że mogli to wytrzymać tylko prawdziwi koneserzy. I w tej sytuacji na scenę wchodzi Barcelona Hansiego Flicka, cała na... no powiedzenie "na biało" będzie się źle kojarzyć, więc w kolorach blau grana. Mecze pełne dynamiki, zwrotów akcji i takiej czystej zabawy. W takich meczach jak ostatnie El Clasico, czy półfinał z Interem (żeby wspomnieć ostatnie) ciężko było oderwać wzrok od tv i spojrzeć na telefon, bo to groziło przegapieniem czegoś ważnego. Barcelona Flicka prezentowała radosny football, z wszystkimi tego konsekwencjami, także negatywnymi dla siebie, gdy na Giusseppe Meazza w drugiej minucie doliczonego czasu, zamiast zwalniać grę, kłaść się, kraść czas, oni atakują w ośmiu, a Yamal strzela w słupek. Tą akcją przegrali finał LM i prawdopodobną potrójną koronę, ale wygrali zainteresowanie postronnych widzów tą dyscypliną sportu. Bo postronny widz chce, żeby piłka nożna dostarczała rozrywki. Acz granie efektownego footballu to tylko jeden z elementów. Nie mniej ważne jest, że Barcelona mogła ściągnąć wielu nowych widzów dzięki współpracy ze Spotify. I tak dzisiaj cześć z dziesiątek milionów (głównie młodych) słuchaczy Travisa Scotta mogła włączyć mecz, którego częścią był ich idol (logo na koszulkach, koncert przed meczem, często pokazywany na trybunach). I sporo z tych którzy włączyli mogło się zakochać w piłce nożnej po takim meczu. A jak już raz strzeli cię piłkarski piorun to potem nie puści. Dzięki temu cała dyscyplina może zyskać wielu nowych, młodych fanów. Także Barcelona Hansiego Flicka jest nie tylko bardzo ważne dla samej Barcelona, ale także dla całego footballu. Visca el Barca, visca Catalunya!
3
@analitykTaktyki Jeden mecz za późno... Gdyby we wtorek wpuścił Duńczyka byłby finał...
2
Dobra, ale tak na serio, jak za to można nie dać karnego, biorąc pod uwagę, że piłka leci do bramki i gdyby nie ręka to byłby gol. Macie jakieś pomysły?
1
@norbi77 Jako rezerwowy przy Joanie Garcii może być
0
@kaamil1910 Flick potrafił ogarnąć wszystkich, poza dwoma zawodnikami. Wszyscy wiedzą którymi
0
@Czarny19 Tej Barcelonie póki co zabrakło LM w tym sezonie. Bylibyśmy pierwszą drużyną z trzema trypletami. Niestety znowu na drodze stanął Inter...
23
Ter Stegen out, Pena out, Szczęsny zostaje, Joan Garcia in.
1
Wojtek ma ofertę przedłużenia na dwa lata. Ter Stegen out, Pena out, Szczęsny zostaje, Joan Garcia in.
3
@Azazel_Pazuzu Ale u Fermina już nie obowiązuje ta zasada
5
Co do kontrowersji przy zagraniu ręką to mamy możliwą następującą interpretację:
1) ręką nastrzelona z bliskiej odległości i naturalnie ułożona - wtedy nie ma karnego Człapameniegl i jest gol Fermina
2) ww. okoliczności nie mają znaczenia - jest karny Człapameniego
(i druga żółta kartka) i nie ma gola Fermina.
Nie ma możliwości, że nie ma ręki Człapameniego i jest ręka Fermina.
3
W 90% karnych za rękę, ręka jest ułożona naturalnie. To nie jest tak, że tylko jak zawodnik łapię piłkę w ręce to jest karnyc
0
@VinDiesel Tylko muszą ściągnąć kogoś na lewe skrzydło
0
Wojtek ma ofertę przedłużenia na dwa lata. Ter Stegen out, Pena out, Szczęsny zostaje, Joan Garcia in.
0
Dzięki współpracy z Spotify pewnie trochę młodych osób obejrzało mecze Barcelony (skoro ich idole muzyczni je promowali) i jestem pewien, że zakochali się w tej dyscyplinie sportu. Oni zostaną kibicami Barcelony. Sprzedaż gadżetów wzrośnie i podreperuje nasz budżet.
1
Jakim cudem grając taką magię nie będziemy mieć trypletu???
3
To kiedy kurwa ręka jest a kiedy nie ma???
0
Czy my oszczędzamy energię na mecz z Espanyolem?
13
Była kiedyś taka drużyna - Barcelona Pepa Guardioli. To był taki zespół, że jak tracił gola w pierwszych minutach, to siedziałeś spokojnie, bo wiedziałeś, że to nic nie znaczy dla końcowego wyniku, że to nawet lepiej, żeby mecz być choć ciut bardziej równy. Pamiętam takie El Clasico na Bernabeu, gdy Real strzelił gola w pierwszych minutach i pomyślałem, że właściwie Barcelona Guardioli powinna zaczynać mecze od 0-1, żeby druga drużyna miała jakieś szanse, że ten potwór którego stworzył Guardiola wymknął się regułom piłki nożnej i dobrze, że jeśli traci gola na początku, bo przeciwnik nie może grać na równych zasadach, bo zostanie pożarty. I w tym sezonie takie mam poczucie przy Barcelonie Flicka. Tylko tu nie martwię się nie jak Barcelona traci jednego gola, tylko dwa gole. Flick stworzył niesamowitą drużynę. Ona też powoli wymyka się zasadom piłki nożnej.
1
Ależ ich jedziemy!!!
0
Szkoda, że spalony, bo byłaby żółta za padolino
6
Powtórka sytuacji Araujo-Barcola z ćwierćfinału w zeszłym sezonie
1
Nasze kochane złote dziecko
11
- Halinka śpisz?
- Śpię, bo co?
- Bo ja nie mogę.
- Co znowu?
- Halinka, bo ja nie mogę zrozumieć jednej rzeczy, co mnie prześladuje.
- Niby czego?
- Dlaczego ten Szymon Marciniak, to taka menda i świnia jest.
- Wiesz co? Ty nudny jesteś.Ty mnie pytasz o to, co tydzień od 30 lat.
- Halinka, bo ja od trzydziestu lat pojąć nie mogę, po co w ogóle takie coś Pan Bóg stworzył.
- Ferdek, a po co Pan Bóg stworzył muchę?
- No właśnie po co? Albo takie stonkę ziemniaczaną, po co?
- Po jajco jełopie. Dobranoc.
- Halinka ja rozumiem, ja żem sam święty nie jest, ale przecież taki Szymon Marciniak to jest przecież normalne obrzydlistwo. Po co w ogóle takie coś jest?
3
@Messiah10 Też nie mogę...
0
@Pressinho No nie. Martin jest trafiony w nogę będąc w pełnym biegu. Tam wykracza nawet delikatny kontakt, żeby stracić równowagę.
0
@Encore Ciężko mi sobie wyobrazić tłumaczenie, że taki kontakt, który jest wynikiem ataku na piłkę w którą nie trafia, jeśli dzieje się w pełnym biegu, gdzie naprawdę delikatne wtrącenie z równowagi wystarczy, może być uznany za niewystarczający.
12
Pytam teraz serio, bo może ja czegoś nie rozumiem, albo źle oceniam. Czy ktoś uważa, że sytuacja bezpodstawne przed golem na 3-3 to nie faul. Z mojej perspektywy to wygląda tak. Martin biegnie swoim torem. Dumfries jest z boku, wystawia nogę w bok, daleko poza obrys ciała i trafia w nogę Martina, którą ten akurat stawia na ziemi, przynosząc na nią swój ciężar. W taki przypadku nawet delikatne trafienie wytrąca z rytmu biegu. Piłka jest daleko, nie trafia w nią. Czy uznany to za kopnięcie, podstawienie nogi biegnącemu zawodnikowi to za bardzo nie ma o czym dyskutować. W erze VAR za mniejsze kontakty są dyktowane karne, a co dopiero mówić o wolnym. Macie inną opinię? Gdzieś popełniłem błąd?
1
@Encore Banalnie prosta. Martin biegnie swoim torem. Zawodnik Interu wystawia nogę w bok, daleko poza obrys ciała i trafia w nogę Martina, którą ten akurat stawia na ziemi, przynosząc na nią swój ciężar. W taki przypadku nawet delikatne trafienie wytrąca z rytmu biegu. Tu za bardzo nie ma o czym dyskutować. W erze VAR za mniejsze kontakty są dyktowane karne, a co dopiero mówić o wolnym.
0
@Encore Sam oceń
1
Hmmmm