Gary
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Częstochowa
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@AmigoBlancos "Gdybym już chciał faulować, to skosiłbym od razu 11 rywali."
@Faro
1
@Toretto Zgadzam się z wszystkim poza "bardzo solidnie", bo wydaje mi się, że to jednak zbyt wysoka ocena jego dotychczasowych poczynań defensywnych. Ale te jego błędy czy nieoptymalne zachowania są często drobne i niewykorzystywane przez rywala (jakieś odpuszczenie krycia, za wolny powrót, błędna decyzja o doskoku i zostawienie przestrzeni, kojarzę coś takiego z meczu z Sevillą lub Newcastle, byłem na obu i na którymś mi się to rzuciło w oczy). No ale nie wali rażących baboli, więc w obronie jest solidny (bez bardzo), za to w ofensywie jest zajebisty i daje o 2 klasy więcej od Balde.
0
@Nazio_87 Wino, colę, piwo bezalkoholowe i herbatę.
1
@Dari0G "Wołanie kukułki" to pierwszy tom. Moja ulubiona to "Żniwa zła".
0
@joloskyy Na TVP Sport jest normalnie, Borek z Zachodnym komentują.
2
@FCBparasiempre 20 miesięcy od kwietnia 93 daje grudzień 94. Wiem, że wtedy w LM graliśmy z IFK w grupie, to był ostatni mecz tej fazy. Skończyło się 1-1 a gol Bakero bardzo mi się podobał. To był mój pierwszy sezon interesowania się piłką.
1
@Tridente2015 Potwierdzam. Odkryłem przez zbieg okoliczności, trochę czasu leżały na półce, ale jak sięgnąłem (w czerwcu 2023 r.), to wsiąkłem. Oszczędzam te książki na urlopy, żeby trochę celebrować tak przyjemną lekturę. Na razie przeczytałem 6, siódmy tom biorę na urlop za 2 miesiące.
Najbardziej podobał mi się tom trzeci, czytając odpalałem sobie też piosenki Blue Oyster Club, których wersy były na początku rozdziałów.
Zachwalałem te książki znajomym, wiem o 3-4 osobach, które czytają cykl za moją sprawą.
2
@norbi77 O, kościół, w którym miałem pierwszą komunię.
2
@FCBparasiempre Ten gol Bakero po 20 miesiącach przerwy to chyba trafienie z IFK Goteborg.
1
@kamyk_23 To ja za czerwonym nie przepadam, zdecydowanie preferuję białe. Ale ogólnie odkąd zacząłem więcej trenować, to prawie odstawiłem alko i nawet teraz po maratonie tak mi zostało, piję bardzo rzadko.
3
@misterio Stoiczkow to jeden z moich pierwszych idoli, ale pamiętam go dopiero z MŚ94. To, co wrzuciłeś działo się, gdy miałem 2 lata. Ake gol zacny, asysta też.
2
@kamyk_23 Wino, białe półwytrawne, riesling.
1
@Cochise Oj kiedyś (klasa maturalna) oglądałem te teledyski po kilka razy dziennie, strasznie mi się ona podobała.
0
@James123 Moim zdaniem na otwartą sprzedaż nic nie zostanie. Ewentualnie jakieś pojedyncze sztuki ze zwrotów karnetowiczów. A ceny będą kosmiczne. Na Espanyol te "dorzucone" bilety były po bodajże 369 Euro, więc na El Clasico 500 to moim zdaniem minimum. Niestety sporo socio kupuje bilety w przedsprzedaży i potem je odsprzedaje drożej (ale i tak taniej niż są w otwartej sprzedaży) i mało co zostaje dla reszty.
1
@Kosmici Rambla jest dramatycznie rozkopana, nie polecam.
Za to polecam Szpital św. Pawła blisko Sagrady. No i wspomniany przez @majkiii Łuk Triumfalny oraz park Ciutadella.
Wołam Żonę @Safinetka może więcej napisze.
1
@Safinetka Jeszcze ramen.
2
@Kgorecki2500 Tak jak napisał @Safrani dobry plan. Też sobie kiedyś myślałem, co bym zrobił i jeszcze 2-3 lata temu myślałem, że bym został normalnie w pracy i dalej jako podstawę swoich finansów traktował pensję, a wygraną w większości zainwestował, ewentualnie dodatkowo "wspomagając" budżet wyjazdowy, żeby sobie podnieść standard wyjazdów.
Teraz już nie jestem tak pewien. Chyba tymczasowo dalej bym został, bo lubię mój zespół, którego bym nie chciał porzucać tak po prostu, natomiast moja firma stała się mało pro-pracownicza i chyba mając taką niezależność finansową starałbym się z różnymi debilizmami walczyć i zobaczyć, czy coś osiągnę, czy mnie wywalą.
A gdyby w końcu wywalili, to potraktowałbym część wygranej jako kapitał na własny biznes - albo bym poszedł skromnie - w jakieś organizowanie wyjazdów na mecze Barcy, albo grubiej - w klub tenisowy. @Safinetka mogłaby rzucić robotę, bo jej firma jest chyba jeszcze mniej pro-pracownicza niż moja i zająć się czymś innym, może by chciała prowadzić knajpę, bo lubi eksperymentować w kuchni. Ale gastro to ciężki kawałek chleba.
PS. Kanary to nie jest jeszcze taki drogi, luksusowy kierunek.
1
@Safrani To ja nie lubię z kolei jak mi pływają warzywa (bo ogólnie nie lubię warzyw), za to uwielbiam makaron. Mięso w zupie też spoko.
A co do "nieszczęsnego mięsa", to mnie irytuje jak ktoś mi stara się mówić, że tego dnia to nie mogę jeść, bo jest post i staję się złośliwy. Kiedyś byłem na zakupach w Wielki Piątek, jeszcze w czasach studenckich. Ja miałem wolne, rodzice w pracy, więc poprosili mnie o pójście na bazarek i zrobienie solidnych zakupów, w tym wędliny. No to kupiłem, na co jakaś baba za mną z oburzeniem, że jak ja mogę kupować wędlinę, skoro jest post. Wędlina była na kolejne dni, ale skoro zaczęła już do mnie sapać, to od razu wyjąłem ze 2 plasterki boczku i je przy niej zjadłem. xD
5
@FCBparasiempre A ja na przykład jestem niereligijny, więc z ogromną przyjemnością na śniadanie zjadłem bekon.
@Safrani Zupa wygląda super, choć ja to lubię zupę typu pomidorowa, rosół, grzybowa nakładać sobie tak, że makaron aż się wysypuje z talerza.
A co do ciekawostek i dziwactw kulinarnych, to ja pomidorową uwielbiam jako jedną z niewielu zup, ale akurat tutaj @Safinetka jest dziwadłem i zupy pomidorowej nie znosi. Gdy się poznaliśmy i pierwszy raz do mnie przyjechała, to moja mama ugotowała pomidorową, bo przecież to taka bezpieczna zupa i każdy lubi.
0
@Fog_W_1899 Boję się, że Alvarez będzie 2 razy droższy (deale z Atletico jakoś nie są dla nas opłacalne), za to strzeli w tym samym okresie 2 razy mniej goli niż Kane. Wolę Harry'ego na 3-4 lata i potem szukać dalej.
1
@Safrani Nie czytam, bo filmu nie widziałem a serial dopiero oglądam i boję się spoilerów.
1
@Fog_W_1899 Ja bym się pozbył Balde zamiast Christensena lub Araujo. A zamiast Alvareza marzy mi się Kane.
0
@lucca87 Ja też lubię i Argentynę, i Brazylię. Kiedyś Brazylię najbardziej, ale to obecne pokolenie mi średnio odpowiada, więc spadli w hierarchii. Obecnie moje wymarzone top 3 to Holandia, Hiszpania, Argentyna, najlepiej w tej kolejności.
9
@Fog_W_1899 Czy pójście na ślub kościelny kumpla też będzie hipokryzją?
A generalnie to święta (zarówno Wilekanoc jak i Boże Narodzenie), mają charakter daleko wykraczający poza religię. Abstrahując od tego, że te święta zostały zapożyczone z innych religii, co napisał już @Bykunn, więc uzurpowanie sobie ich celebracji przez katolików wydaje mi się trochę nie w porządku, ale one w obecnych czasach mają szeroki kontekst społeczny, zwłaszcza w tych czasach, gdy świat pędzi, więzy się rozluźniają.
Ja się absolutnie nie czuję hipokrytą (choć tak jak pisałem, nie przeszkadzałoby mi to), bo spędzam ten weekend z rodziną. Co półtora miesiąca jeżdżę do nich na weekend, jemy razem obiad i rozmawiamy, w niedzielę oni idą do kościoła a my nie. Teraz będzie tak samo, tylko będzie wolny poniedziałek.
PS. Hipokryzja to w moim rozumieniu mówienie komuś, żeby czegoś nie robił lub coś robił, gdy samemu postępuje się odwrotnie do swoich rad. Ja nikomu nie mówię, żeby nie wierzył (już nie, 15 lat temu takie rzeczy na forum uskuteczniałem) czy nie obchodził świąt. Jeśli komuś to pomaga, to świetnie.
@Starrk No nie chciałem tak mocno pisać, ale w sumie się zgadzam.
6
@Fog_W_1899 Po pierwsze, hipokryzja jest spoko o ile to ja jestem hipokrytą, więc mi to nie przeszkadza. xD
No ale gdyby mi przeszkadzało, to też jestem ciekaw, co Twoim zdaniem powinienem zrobić w sytuacji trochę analogicznej do @lithotripter: mieszkam w innym mieście niż moja rodzina, widuję ich raz na półtora miesiąca, czasem trochę częściej. Ja jestem niewierzący, moi rodzice wręcz przeciwnie. Przyjeżdżam do nich, czego oni bardzo oczekują. Nie oczekują, że pójdę z nimi do kościoła, że będę się modlił, oczekują tylko przyjemnego spędzenia czasu i to dostają. Ja tam się czuję z tym świetnie i w zgodzie ze swoim sumieniem. Na Wigilię, którą zwykle spędzamy z rodzicami @Safinetka jej mama się modli głośno, my wtedy w ciszy stoimy, nie będziemy udawać, że w to wierzymy, ale też nie będziemy przecież ostentacyjnie wychodzić czy w ogóle siedzieć samemu w domu, nie ma tu moim zdaniem żadnej logiki i sensu w tym.
@Bykunn Szanuję za Jare Gody. xD
1
@gumaz Dzisiaj chyba bez treningu. Po maratonie luzuję na razie z bieganiem, w środę grałem w piłkę i jestem jeszcze trochę obolały.
0
@NeroTFP1 Pamiętam. Powiem więcej, ja przez chwilę tłumaczyłem newsy i IceMan był jedną z wdrażających mnie osób. On pisał bardzo fajne zapowiedzi meczów. Natomiast jako użytkownik forum bywał kłótliwy i problematyczny. Bluzgał a jak dostawał ostrzeżenia, to narzekał, że robimy z forum kościół.
0
@mekston Rosół to złoto zawsze.
1
@kamyk_23 Mi raczej chodziło o to, że ja może za szybko przeszedłem na dorosłe książki, przez co ominąłem sporo literatury młodzieżowej. Np. Verne'a czytałem 1 książkę, już mając 31-32 lata.
"Nad Niemnem" nie przeczytałem. W moich czasach było opcjonalne, omawialiśmy tylko fragmenty. Ale ja ogólnie wielu lektur nie doczytałem, np. "Chłopów".
3
@Irmscher10 "A Little Less Conversation" dzięki temu trafiło na moją playlistę.
Cantona jako organizator/sędzia z tą laską był epicki.