Gary
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Częstochowa
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@takisobiektos A dobra, bo ja gdzieś widziałem ten nick bez podkreślnika na końcu w jakiejś starej dyskusji a jak kliknąłem, to było że konto usunięte.
1
@JimMorrisonFCB Wczoraj przypadkiem zauważyłem, że niejaki Stinger skasował konto. Chyba @MesQueUnClub_87 się ucieszy. xD
A a propos bardzo długiej przerwy, to zobacz sobie, kiedy założyłem konto, a kiedy dodałem pierwszy wpis. xD
1
@Bykunn O właśnie, dobrze że piszesz! Bo zapomniałem napisać po naszym meczu, że wszyscy mają się odpierdolić od Cubarsiego, bo ma urodziny tego samego dnia co ja. xD
0
@Muszynianka To musimy się znać, bo też tam byłem z @Safinetka.
@gumaz O katastrofie dowiedzieliśmy się tak, że na zlocie kolega latał po korytarzu i gadał, że prezydent nie żyje. Uznaliśmy, że najebany albo coś jarał. Potem kolejny takie rzeczy gadał, ktoś przyszedł i się spytał, czy słyszeliśmy o katastrofie. Włączyliśmy TV i wyszło, że faktycznie.
2
@Majczel97 A ja wczoraj i dzisiaj też planuję.
A w marcu nawet maraton przebiegłem, aczkolwiek wcześniej robiłem badania serca.
@ZuczekFCB1899
2
@NeroTFP1 Chyba inaczej rozumiem "Liverpool ani razu nie dotknął piłki. Po 89 podaniach Kvaratskhelia strzelił gola."
Tam nie było jednej płynnej akcji z 89 podaniami. Liverpool dotknął piłkę 3 razy: wybicie Gomeza na rzut rożny, Ekitike wybił głową dośrodkowanie z rożnego i Kerkez wybił piłkę na aut na połowie PSG, natomiast faktycznie LFC nie miało przez te 6 minut ani razu kontroli nad piłką. Natomiast sama akcja bramkowa, od wyrzutu z autu trwała niecałe 2 minuty i liczyła 26 podań. Oczywiście dalej jest to mega imponujące, ale brzmi trochę inaczej niż 89 podań.
1
@mmaciass Z Tibidabo mam ten problem, że w 2009 r. ukradli mi tam portfel jak robiłem zdjęcie ołtarza. Albo mi wypadł i ktoś sobie go wziął, ale zorientowałem się, że go nie mam dość szybko, więc raczej ktoś celowo go zajebał. Dlatego mam złe skojarzenia.
Ale z esencją się zgadzam, widok piękny. Tylko dotrzeć ciężko (w sensie daleko) i często wieje. Ale my lubimy też od drugiej strony - widok z Żydowzgórka na całe miasto też jest niczego sobie.
Co do parku Guell to miałem to szczęście, że byłem tam kilka razy zanim stał się płatny. Widoki gorsze niż z Tibidabo, ale sam park robił wrażenie.
3
@MesQueUnClub_87 "Fabelmanowie" mnie raczej znudzili (plus Michelle Williams ma w sobie coś takiego, że mnie wkurza), za to "Dzikość serca" zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Do "Siedmiu lat w Tybecie" zabieram się od 25 lat i się zabrać nie mogę.
1
@Zoker No tak, z Barcelonety do Guella kawałek jest, na bunkry (których nie jestem jakimś fanem) też. My sporo chodzimy pieszo, ale jednak z metra też korzystamy, a już zwłaszcza korzystaliśmy ostatnio, gdy po maratonie chodziłem jak Robocop albo inny koń po westernie i starałem się nie obciążać nóg tam, gdzie nie trzeba. Aczkolwiek jak odległość była niezbyt duża (tak do 3 stacji jazdy), to wolałem iść.
@mmaciass My uwielbiamy wracać do Barcelony i póki sytuacja finansowa pozwala, to z tego korzystamy i co roku chociaż raz jesteśmy. W czasach studenckich udało się wybrać parę razy i potem nastąpiła przerwa, ale od 2015 r. już co roku jesteśmy.
Dla nas to też najpiękniejsze miasto, choć też mamy jeszcze sporo do obejrzenia. Z takich absolutnych sztosów, to zdecydowanie Granada, byliśmy w zeszłym roku i się zakochaliśmy.
1
@FCBparasiempre Wszystko spoko, ale z tym: "Blaugrana, która walczyła o tytuł mistrzowski z Valencią CF, która ostatecznie zdobyła mistrzostwo" to się ciężko zgodzić. Blaugrana nie walczyła o tytuł w tamtym sezonie. Finalnie skończyliśmy na drugim miejscu, ale na tytuł w żadnym momencie sezonu nie mieliśmy szans, po 15 kolejkach byliśmy na 11. miejscu a nawet po 30 kolejkach to my walczyliśmy z Deportivo o trzecie miejsce a nie o tytuł. Tylko dzięki świetnej serii pod koniec sezonu i słabszej formie Realu i Deportivo udało nam się wskoczyć na to drugie miejsce, ale do mistrzostwa nawet się nie zbliżyliśmy. Np. po tym meczu, który opisałeś dalej mieliśmy 9 punktów straty do Valencii, 7 do Realu i tyle samo punktów co Depor i 6 kolejek do końca.
2
@Zoker Nie wiem, jak Ty te 60k kroków nabiłeś, serio. Ja na ostatnim wyjeździe miałem bodajże 52k jednego dnia, ale biegłem wtedy maraton a potem jeszcze szliśmy na mecz.
A jeśli chodzi o bar z kanapkami, to Bo de Bo nie znam, osobiście polecam Irati.
@mmaciass My też rejon Placa Espanya i Montjuic bardzo lubimy (choć nie tak jak dzielnicę El Born), wliczając w to tereny koło Stadionu Olimpijskiego. Aczkolwiek mecze tam były męczące pod względem logistyki - tam zwyczajnie było bardzo wąsko i się korkowało, schodziło się do metra dobre 30-40 minut.
@insp1re Byłem na starym CN, na Olimpijskim i teraz na nowym CN. O jakiego rodzaju fotki pytasz? Bo ja zawsze kilka zdjęć robię, ale też nie za dużo, bo skupiam się na meczu i jego otoczce. Przed meczem zwykle robimy sobie wspólną fotkę, no ale zdjęć ze swoim ryjem nie będę wrzucał. xD
@escarabajo
1
@JimMorrisonFCB Dzisiaj puszczała to @Safinetka, gdy została zagoniona do garów.
1
@dejwidn Bilety za bramką schodzą jako pierwsze, bo są najtańsze. Ja jako socio wszedłem kilka godzin po otwarciu przedsprzedaży i już ich nie było. Potem jedyne co się pojawia to zwroty od karnetowiczów (stąd na Celtę coś się pojawiło), ale ceny drastycznie rosną im bliżej meczu.
6
@APTAPT Powinien puścić Simeone i liczyć na Joana, tyle dało się zrobić więcej czy lepiej. Najwyżej i tak padłby gol, ale gralibyśmy w 11.
0
@Mike3554 A to mogli użyć tam VARu?
3
@escarabajo Piękne, majestatyczne dźwigi.
@Bernard777 Ojebiemy ich dziś, ale jak nie, to połowę hejtu idzie do @Safraniego, co @escarabajo ma być winny samotnie. xD
2
@MesQueUnClub_87 U mnie dziś bieda, po pracy zjadłem zupę ogórkową, a teraz wjadą nachosy serowe z Biedry.
A @Safrani miał dziś zapewne ucztę tapasów, bo jest na meczu.
5
@don'T.R.I.P.e Jeśli chodzi o "raz więcej", to można tego poprawnie użyć, ale w zupełnie innym kontekście. @ifoa
To idealnie pasuje do dawnych upodobań użytkownika @PeRRy, który na przykład mógłby powiedzieć, że jedna blachara dała mu dwa razy a druga "raz więcej" i wtedy wiemy, że druga dała mu dupy 3 razy. xD
3
@MesQueUnClub_87 @AssisMoreira @szymonekk Dla mnie on wyglądał wczoraj jak gliniarz z narkotykowego, który pod przykryciem pracuje w najgorszej dzielnicy. Pewnie rozpracowywał Rudigera i Męczennika. xD
1
@Dari0G Popieram w kwestii "Pijanego mistrza", uwielbiam ten film.
@kubix05
0
@tbas Od przyszłego sezonu zmiana numeru na 60. xD
2
@sheyba Teraz jest sprzedaż dla socio, pewnie za parę dni ruszy otwarta. Obecnie ceny na dostępne trybuny (za bramką już nie ma, są na Corner) zaczynają się od 249 Euro. Najdroższe za 319 - na Grandstand 1.
10
@Ignareks Podbijam, bo te przekierowujące gdzieś reklamy też mnie wkurzają.
2
@derus Nie no, teraz to jest mimo wszystko dobre wspomnienie, tamto Depor było epickie (Tristan, Valeron, Luque, Molina na bramce, Pandiani, Jorge Andrade). Ale po meczu chodziłem jak struty. Po końcowym gwizdku zadzwonił kumpel się ponabijać, następnego dnia w szkole też darli łacha.
0
@derus Taaaa, emocje były. Tylko Milan to po Barcy mój klub nr 2, więc nie były to emocje pozytywne.
2
@derus Marzy mi się powrót Deportivo i wybranie się na mecz z nimi. Chciałbym kiedyś mieć "odhaczone" na żywo mecze Barcy ze wszystkimi regularnie grającymi w La Liga drużynami a Depor to na dodatek legendarny zespół - wygrana 4-0 z Milanem, epickie mecze w lidze, klątwa El Riazor dla Realu itp.
@Vegeta88 To ja z pamięci wymienię zwycięzców wszystkich MŚ i królów strzelców. Z Euro i Pucharem Mistrzów/LM miałbym problem, samą LM bym pewnie dał radę.
1
@kubix05 Ten "Ben Hur" to chyba z 1959 r. a nie z 1989 r. ;)
A Pecka bardzo lubię, przede wszystkim za "Działa Nawarony", ale też za "Przylądek strach", w sumie oba, bo w nowszej wersji małą rólkę też miał.
0
@LAMC_10 Byliśmy na 2 meczach w marcu i w przyszłym sezonie też planujemy być.
0
@AmigoBlancos "Gdybym już chciał faulować, to skosiłbym od razu 11 rywali."
@Faro
1
@Toretto Zgadzam się z wszystkim poza "bardzo solidnie", bo wydaje mi się, że to jednak zbyt wysoka ocena jego dotychczasowych poczynań defensywnych. Ale te jego błędy czy nieoptymalne zachowania są często drobne i niewykorzystywane przez rywala (jakieś odpuszczenie krycia, za wolny powrót, błędna decyzja o doskoku i zostawienie przestrzeni, kojarzę coś takiego z meczu z Sevillą lub Newcastle, byłem na obu i na którymś mi się to rzuciło w oczy). No ale nie wali rażących baboli, więc w obronie jest solidny (bez bardzo), za to w ofensywie jest zajebisty i daje o 2 klasy więcej od Balde.