Gary
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Częstochowa
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Starrk zdecydowanie. To danie ewidentnie jest w kategorii "nie będę jadł, będę rzygał". @Safrani
2
@Safrani przecież to tylko przykłady, ta lista mogłaby być zdecydowanie dłuższa. xD Np. zapomniałem o jednej z najbardziej ohydnych potraw, czyli mizerii.
@July_6_BcN no w kwestiach kulinarnych nie znajdziesz dziwniejszego, jestem bezkonkurencyjny. xD
2
@FCBparasiempre tak, znam tę historię. W skrócie była to gówniana sprawa. :P
2
@FCBparasiempre dziadek opowiadał mi o nim i całej węgierskiej "Złotej jedenastce".
PS. Chyba jest literówka w dacie urodzenia, bo on raczej nie urodził się w 1939 roku, skoro 15 lat później był czołową postacią reprezentacji na MŚ 54.
0
@Colon mam na liście do nadrobienia, ale ta lista jest długa.
A z Hackmanem miałem tak, że akurat widziałem kilka filmów z rzędu z nim, gdzie grał antagonistów. A miałem pewnie 11-12 lat.
PS. Możesz mnie oznaczać przy tego typu postach.
0
@JimMorrisonFCB 18-2? Gdzie się pracuje w tak dziwnych godzinach?
0
@JimMorrisonFCB też mi się zdarza tak robić. Ale ogólnie unikam umawiania się w takich porach. Dlatego w piłkę gram w środy 18-20 i potem do domu na LM. Aczkolwiek gdy nie dało się inaczej umówić to mecze tenisowe grywałem, gdy grała Barca i potem oglądałem z odtworzenia. Zdarzało mi się nie zajrzeć do mediów i bez poznania wyniku oglądać następnego dnia po pracy.
PS. Teraz widzę, że w tym pierwszym pytaniu autokorekta mi niezłe psikusy porobiła.
1
@hugz tak, mieliśmy grać w grudniu z Atletico. Jak zaczynałem planować wyjazd na styczeń 2025, to liczyłem, że już na CN. Finalnie oczywiście był Olimpijski. Okazuje się, że styczeń 2026 nie jest wcale taki pewny.
2
@aldewir dokładnie, on to mówił wprost.
0
@JimMorrisonFCB edytowałem literówkę i powinno być jaśniej, ale doprecyzuję: co robisz, gdy w porze Twojej gry w piłkę wypada mecz Barcy?
1
@JimMorrisonFCB pierwszy tom cyklu to "Requiem dla Miasta Aniołów". Daj znać jak przeczytasz, to ewentualnie znowu coś polecę.
0
@JimMorrisonFCB a nie koliduje Ci ta pora piłki zachciało meczami Barcy?
1
@JimMorrisonFCB jasna sprawa. Od prawie 17 lat spisuję czytane książki i chyba nie było pojedynczego dnia w tym okresie, żebym nie przeczytał chociaż strony.
To może żebym nie był pasożytem polecajek sam polecę Ci książki Roberta Craisa, cykl z Elvisem Colem i Joe Pikiem.
1
@JimMorrisonFCB nie obiecuję, że zrobię to szybko, bo parę książek czeka w kolejce, ale wrzucam DeMille'a na listę z wysokim priorytetem.
3
@Nightraider pięknie napisane.
0
@osa91 nawet jak powiesz, że nienawidzisz syjonistów, to nie będzie to raczej w pełni akceptowane społecznie.
1
@JimMorrisonFCB tak, Deavera czytam też poza tym cyklem - książki z Kathryn Dance czy tym kolesiem od plenerów a także zupełnie bezcyklowe. "Ogród bestii" to był sztos absolutny, jak nie czytałeś, to polecam.
1
@DonCarletto wtedy do okna życia.
1
@Colon jak byłem dzieckiem, to Hackman mnie przerażał. Jego role w "Bez przebaczenia", "Szybkich i martwych" oraz "Władzy absolutnej" przyprawiały mnie o ciarki.
A ogólnie to fenomenalny aktor. W ogóle mam słabość do aktorów z rocznika 1930 - Hackman, Connery, Clint, Steve McQueen, w mniejszym stopniu Richard Harris.
Ps. "Missisippi w ogniu" jeszcze nie widziałem.
0
@Colon mnie się przestawił rytm dobowy i chodzę spać po 1, wstaję o 9 i zaczynam pracę, więc jak wychodzę biegać wieczorem, o 22 lub później to jest ok. Dzisiaj wyszedłem o 23.30.
Ale jak miałem sztywniejsze godziny pracy to był to problem. Jak jeszcze grałem w ligach tenisowych i kończyłem mecz o północy, to na następny dzień byłem nie do życia. Zasypiałem po 2 a o 7.15 pobudka. Kiedyś po meczu miałem drgawki że zmęczenia. Grałem mecz prawie 4h, na wyniszczenie, dramat to był.
3
@osa91 obrzydliwy kraj. W ogóle naszła mnie taka myśl, że pa ataku Rosji na Ukrainę jebanie Rosji było społecznie nie tyle akceptowalne, co wręcz oczekiwane (w sumie słusznie), ale do tego wręcz stopnia, że nienawiść do każdego pojedynczego Rosjanina była akceptowalna. Niezależnie od jego/jej poglądów. A spróbuj powiedzieć, że nienawidzisz wszystkich Żydów. :P
1
@Enerio współczuję. Zwłaszcza, jeśli lubisz tańczyć. Ja nie lubię i nie umiem, więc tak z przymrużeniem oka napiszę, że szkoda, że nie wpadłem na to, że można się kontuzjować przed i nie tańczyć. xD
Duży opierdol dostałeś od narzeczonej, że przed ślubem się piłki zachciało, czy podeszła ze wsparciem i zrozumieniem?
W sumie może po weekendzie napiszę parę zdań na temat swojego ślubu i wesela, myślę, że się spodoba. Oznaczę Cię, jak ktoś jeszcze jest zainteresowany, to niech da znać.
1
@Tomaszekkkkk czemu pierwsze, co przyszło Ci do głowy w związku z tym użytkownikiem to brak avatara a nie słownika ortograficznego? xD
1
@JimMorrisonFCB obu znam i lubię. Deavera z Rhymem i Amelią nawet ostatnio czytałem, "Pocałunek stali". Mój ulubiony tom tej serii to chyba "Tańczący trumniarz".
Większość serii z Reacherem mam na półce, na razie jestem około 20. tomu.
5
Robi się coraz śmieszniej. Tylko to taki śmiech przez łzy.
1
@Pawlak1992 o Mrozie słyszałem tyle złego, że jakoś ciężko mi się do niego przekonać, choć kiedyś będzie trzeba spróbować, bo głupio wyrabiać sobie zdanie na temat bez jego zgłębienia samemu.
Browna znam, czytałem kilka ksiązek jakoś jak się zrobił na to wielki szał, czyli okolice 2005 roku. Ale mam z nim tak jak z Cobenem, że czasem uważam, że przesadza w niektórych aspektach i fabuła jest zbyt nieprawdopodobna.
1
@partymaker albo bycie Arsenalem. xD
1
@July_6_BcN też tak mam. To jest dla mnie coś absolutnie niewybaczalnego.
W ogóle miałem w zespole w pracy taką akcję, że aż mi się nóż w kieszeni otwierał. 2 pracowników miało romans - jedna to mężatka z 2 dzieci, z kolei on był w trakcie przygotowań do ślubu. Wydało się już po ślubie.
2
@AssisMoreira ja tylko 2, 3 razy czytałem "Psy wojny". Resztę jego książek po razie, chyba ewentualnie jeszcze "Negocjatora" też 2. Ciężko się nie zgodzić, że to absolutny top w swoim gatunku.
@NeroTFP1 Coben czasami jest irytujący z próbami bycia zabawnym na siłę, ale ogólnie bardzo lubię jako odskocznię. Moja Żona twierdzi co prawda, że fabuły i zwroty akcji w jego książkach są "wydumane i z dupy", ale mnie nie przeszkadza a wręcz lubię.
1
@NeroTFP1 Tak, pytałem o Twoją książkę, bo jak pisałem komentarz, to jeszcze nie widziałem Twojego wpisu.
@clyde Nie wiem, czy będą bardziej brutalne/obrzydliwe od opisów u Simona Becketta albo J.D. Barkera w cyklu "Czwarta małpa", ale raczej nie jest mi to straszne.
A przed sięgnięciem po nowego autora już od dawna zawsze sprawdzam, czy to przypadkiem nie cykl, żeby się nie wjebać w środek jakiejś sagi.