Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
11
@barejant To jest bardzo proste. Są zawodnicy, którzy robią tak dużą różnicę i tworzą takie zagrożenie, że wszyscy doskonale zdają sobie sprawę z ich wielkości. Messi najwięcej strzela, najwięcej asystuje, najlepiej drybluje, najlepiej rozgrywa piłkę i dogrywa na nos w każdy możliwy sposób, wg statystyk ma najwięcej wprowadzeń piłki w ostatnią tercję i podań penetrujących linie, ma bajeczną technikę i jednocześnie wszystko robi w magicznym stylu, otrzymując - uwaga zaskoczenie - najwięcej nagród MVP i najwyższe noty za spotkania. Rozumiem, że jakiś chłop urósł do 1,9m, wygrywa wszystkie głowy w defensywie, wybija piłki, czyści czy wyciąga strzały, ale to po prostu nie jest esencja piłki nożnej czy wyznacznik jakości piłkarskiej i powie ci to każdy, kto grał w futbol i to łącznie z tymi właśnie zawodnikami. Już na zwykłych treningach widać doskonale, kto się wybija spośród reszty ;)
1
@PietrasCoelho Dla mnie Lewy jest legendą, tylko troszkę niższego poziomu niż te Iniesty, Puyole czy właśnie nawet Koemany. Zrównałbym go z Rivaldo pod tym względem, bo Brazylijczyk również występował w Blaugranie w nieciekawych czasach i również dźwigał klub na barkach. W dodatku Robert niedługo może go dogonić w golach (130).
1
Info dla cRPGowych geeków: powstaje nieoficjalny dodatek do Planescape Torment, info ze zwiastunem(!) w tym artykule - https://grimuar.pl/planescapetorment/blizzard-in-baator-dlc-zwiastun
1
@martool2 Co jak co, ale Koeaman jest bezdyskusyjną legendą i wpisuje się w jej definicję bezapelacyjnie. Zdobył 4 mistrzostwa z rzędu, wygrał nam (dosłownie - strzelił ikoniczną bramkę w finale) pierwszą ligę mistrzów, dołożył inne trofea, był częścią Dream Teamu Johana, samemu strzelając w klubie niewiele goli mniej niż Lewy - 88(!).
0
@daniel32778 Dodałem komentarz w tym wątku na samej górze w podobnym tonie co ty, niemniej nadmienię, że jest drobna różnica. Henry i Villa byli tu chwilę i, będąc członkami lepszych jakościowo drużyn niż obecna, jednak zdobyli to najważniejsze trofeum, którego Lewemu brakuje. Jeśli Robert sieknie Ligę Mistrzów to bezapelacyjnie wskakuje do tego grona i wówczas nie będzie żadnej przestrzeni na dyskusję.
3
Według opinii publicznej nie jest legendą, ale tylko dlatego, że u nas grono legend weszło na poziom galaktyczny, zdobywając masowo Ligi Mistrzów i inne tytuły. Poza tym, Robert w zupełności pasuje do tego towarzystwa, w szczególności patrząc na statystyki. Mimo to, skoro Rivaldo nazywamy legendą to i Lewy może nią być ;)
1
@Laminedependencia Nie za bardzo rozumiem, skąd zachwyty nad którymkolwiek z zawodników Realu po tym meczu i jakieś wyciąganie wniosków. Przecież to była totalna nuda, zero kreatywności i stojanov piłkarzy przez 90 minut. Dosłownie nikt się niczym nie wykazywał (z wyjątkiem zrywów Mbappe), z Mastantuono włącznie, który wszedł i po prostu poprawnie grał przeciwko fatalnemu zespołowi. Przyjdą kolejne spotkania i wtedy zobaczymy.
0
@PJ777 Jednocześnie z Interem to on nas przywrócił do żywych swoimi asystami ;) Nie mówię, że to będzie zawodnik z pierwszego składu, po prostu na tę pozycję ciężko o dwóch świetnych, równorzędnych zawodników.
0
Lekko żenujące spotkanie, aż jestem podirytowany postawą Osasuny, bo Real grał na stojąco. Jak goście kilka razy minimalnie przyspieszyli i rozegrali piłkę z głową to już pojawiały się luki i dało się przeprowadzić składną akcję, także można było to wykorzystać. Niestety Osasuna grała tak, jakby to 1:0 było dla nich zadowalające. Czarę goryczy przelał Laboga i jego dziwne modulowanie głosu oraz tekst o "Carvim" (cringe w opór jak to powiedział z radością w głosie xD).
1
@tomaczo Ma 23 lata :D Ale wciąż jest młody, pracowity i osiągnął poziom, który pozwala na bycie solidnym zmiennikiem na bok obrony.
15
Nie czaję, skąd ten hejt na Martina? Pomijam fakt, że chłop baaardzo mocno się wyrobił od czasu debiutu i naprawdę zrobił pewien progres (szczególnie w ofensywie), ale ludzie kochani, gdzie znajdziecie takiego zmiennika na lewą obronę? Jak Balde wyskoczy to ktoś musi być na zastępstwo - choćby w tej początkowej fazie sezonu i nawet niekoniecznie na najważniejsze mecze. Gerard jest na wystarczającym poziomie, żeby wychodzić na boisko z jakimiś Osasunami, Espanyolami czy Mallorcami i nie dawać dupy, odciążając zawodników z pierwszego składu.
1
@Kazragore Wątpię. Co miałoby być zapalnikiem do takiej akcji? Kolonko ani nic nie wiedział, ani nie miał żadnych tajnych informacji do przekazania, a przede wszystkim nie był żadną dużą rybą. Moim zdaniem, jemu po prostu odwaliło po tym, gdy nie został prezesem TVP po wygranej PISu w wyborach.
0
@tomek8756 Szkoda mi Maxa Kolonko, zaliczył naprawdę potężny zjazd. Kiedyś korespondent TVP w Stanach, cool guy, specyficzny i przyciągający sposób przekazywania informacji, no sztos. Prawdopodobnie zniszczyły go dragi, a może i jakaś schizofrenia.
0
@Karol145 Trochę nie podoba mi się ten model City. Ściągają masowo młodych zawodników, pakując ich w sam środek zawirowań w klubie, a potem są ciężary z ich rozwojem.
0
@Pnog37 Pisząc "ten pierwszy skład", miałem na myśli zespół, który gra obecnie z Wilkami :D Lewis, Bobb, Nico czy Nouri nie są zawodnikami z tej najwyższej gwiazdorskiej półki, a na tym traci też cały środek obrony czy Haaland bez serwisu.
@Szift13 Z tych co dzisiaj grają to w sumie tak xD
@Luciano99 Ofc na no nejmów z Bundesligi.
0
Ależ City ma przeciętny ten pierwszy skład. Zarówno indywidualnie, jak i jako drużyna. Jeśli tak to ma wyglądać to nie wróżę sukcesów w Lidze Mistrzów,
0
@Danny Gaucho Kto by się spodziewał, że Portugalia mu zawyżyła. Wg ich metryki Messi ma pewnie z 1,63 m xD
1
Jest ktoś w stanie zweryfikować, ile Ronaldo ma rzeczywiście wzrostu? Co jakiś czas sprawdzam i od 1,85m urósł już do 1,88m na transfermarkt xD
6
Co ten cymbał orzekł w akapicie o integralności to głowa mała xD Przykłady kompletnie absurdalne i nijak mające się do naszego wyjazdu do Miami. Albo ten tekst w kontekście meczów w Stanach: "Albo będziemy coś robić, albo staniemy się nieistotni" - odlot totalny zważywszy, że cała liga ma na głowie podstawowe problemy z rejestracją zawodników. Genialne remedium bulwo!
2
@Barca_Big_Moment Przede wszystkim Różowe lata 70. i Family Guy - to już jest ikoniczne i zakorzenione w popkulturze. Było też Friends with Benefits, Ted czy Czarny łabędź + wiele pomniejszych filmów. Warto też dodać, że tworzy power couple z Ashton Kutcherem. Ogółem znana, lubiana i piękna ;)
4
@norbi77 Pan Tadeusz w 6. klasie podstawówki to śmiech na sali. Lektury powinny też być dopasowane do wieku, bo inaczej nikt z nich nic nie zrozumie i na pewno nie polubi. W zasadzie samo istnienie tylu lektur to tylko pochodna głównego problemu, jakim jest cały, pruski model edukacji w Polsce. Pamiętam, że nawet w LO - chociaż byłem na rozszerzeniu z matematyką, geografią i angielskim - nauczycielka zadawała lekturę i jakby człowiek wszystko czytał to musiałby dziennie na to poświęcać z 1,5h, a przypomnę, że byłem na zupełnie innym tematycznie profilu, co stanowiło duże marnowanie czasu. I też wkuwałem w gimnazjum na pamięć, tylko tym razem Redutę Ordona xD Nie rozumiem w sumie po co.
3
@norbi77 "Pana Tadeusza" miałem w liceum i - chociaż napisany jest trzynastozgłoskowcem - miał w sobie coś pięknego. Mickiewicz napisał go jako sielski poemat i zawarł w nim polską tradycję, urocze szlacheckie zwyczaje, jakąś pozytywną magię i to mi się bardzo podobało. Scena z filmu, gdy wszyscy tańczą poloneza jest przepiękna ;) Nie wszystkie lektury mogą być czystą przyjemnością, muszą w jakiś sposób charakteryzować daną epokę i jednak coś ze sobą nieść. Zgodzę się natomiast z tym, że kanon jest przestarzały i zdecydowanie powinno się omawiać w szkole, np. Lema, część opowiadań Sapka, Tolkiena czy nawet dzieła Huxleya i Orwella, co wcale nie jest takie oczywiste. Przede wszystkim forma sprawdzania wiedzy zakrawa o absurd - nauczyciele nie omawiają przesłania książki i realiów, w jakich ta powstawała, tylko pytają, np. jakiego koloru były majteczki Łęckiej (z historią jest zresztą podobnie ).
2
@GeneralXavi Nie wiem, czy to podchodzi pod mobbing, ale z pewnością Tusk celowo i złośliwie poniżył Pełczyńską (notabene jeden z niewielu pozytywów tego rządu) w obecności widzów. To trochę wschodnie standardy, bo w takiej Rosji czy na Białorusi współcześni gensekowie też jeżdżą po fabrykach i przy kamerach stawiają do pionu kierowników produkcji. Dało się to załatwić zupełnie inaczej, profesjonalnie i bez niepotrzebnych uszczypliwości.
0
@Kubsoleon Nie rozumiem, co tutaj jest tak trudnego do zrozumienia. Dembele na poziomie klubowym w zeszłym sezonie miał następujące statystyki: 53m, 35g, 16a. Został królem strzelców ligi, w LM też wyrobił genialne liczby (8 goli i 6 asyst) i grał fantastyczną piłkę dla oka - dryblował, fajnie rozgrywał, cofał się, zmieniał strony na boisku, no generalnie był wielkim liderem swojej drużyny (w finale szczególnie było widać jego spokój). No i co NAJWAŻNIEJSZE, jego klub wygrał Ligę Mistrzów, roznosząc Inter w finale 5:0, a teraz PSG ma szansę na sekstet. Jeśli on - z powyższymi statystykami, gdzie chłop władował >30 bramek jako boczny napastnik w ustawieniu 4-3-3 - nie zdobędzie złotej piłki, będzie to po prostu zbrodnia. Takie rozważania na temat Yamala to można by prowadzić, gdyby zaliczył indywidualne sezony na poziomie 13/14 Ronaldo czy 11/12 i 12/13 Messiego, a nie w sytuacji, gdy chłopaczek pyka 9 goli w La Lidze xD Tak, Lamine jest świetny, ma świetlaną przyszłość i sufit gdzieś w kosmosie, ale nie pchajmy go do złotej piłki, bo to śmieszne. Jeśli już to zasługuje na nią dużo bardziej Raphinha ;)
5
@Lanosss Ale trzeba być bezmyślnym, tępym golemem. Dzień przed ogłoszeniem, że Nawrocki jest kandydatem, kobita nie wiedziała o istnieniu tego cudownego Karola, ale wystarczył prikaz Kaczyniaka, żeby robić z siebie kretyna na wizji i to z powodu jakiegoś polityka. Człowiek stara się analizować na chłodno każdy polityczny ruch, nie podnieca się byle gównem, a na koniec dnia i tak nasz głos znaczy tyle samo...
0
@Comentateiro Eeee pierdzielisz z tym Kanałem Zero. Stanowskiego nie lubię, tych śniadaniówek nie cierpię, osobowości pokroju Mazurków również, ale muszę przyznać otwarcie, że stworzył naprawdę niezłą telewizję internetową (prawoskrętną oczywiście, ale jednak). Wreszcie za pośrednictwem jednego kanału można regularnie oglądać jakieś długie debaty na przeróżne tematy czy nawet znajdować rodzynki w postaci, np. rozmów Rajmunda Andrzejczaka ze Sławomirem Dębskim. Każdy coś tam dla siebie może znaleźć, niekoniecznie trzeba patrzeć na występy samego Stanowskiego czy Tedego (xD). Btw, pisząc ten komentarz, wszedłem na K0 i przez przypadek znalazłem jakiś filmik Marceliny Zawiszy, wchodzę, a tu info na wstępie, że każda partia parlamentarna może przedstawić raz w tygodniu swój materiał - kolejny plusik.
0
@Tasde A nie ma w tym programie kontroli trwałości czy chociaż kontroli na zakończenie projektu, tak jak ma to miejsce w programach operacyjnych z UE? Bo jeśli nie ma to można winić w pełni instytucje, które organizowały dofinansowania. Zgadzam się też z tym, że nie można akceptować określenia, że "jak się należy to biorę", ale obaj wychodzimy z innych punktów - wg mnie ukrócanie tego typu patologii należy do organów państwowych i międzypaństwowych. I nie ekstrapolujmy zjawiska korzystania z programów pomocowych na inne obszary, bo to bardzo proste i nie ma potrzeby przesadzać - trzeba szczegółowo weryfikować wnioski, przeprowadzać kontrolę na etapie wykorzystywania pieniędzy, potem kontrolę trwałości, a przede wszystkim ograniczyć dofinansowania na zbędne projekty. Przykładowo, kradzież jest karalna, pobicia są karalne, a dofinansowania - nawet bezdennie głupie - nie, bo i wymagają wniosku i przede wszystkim są całkowicie fakultatywne, także jest to bardzo proste i nie rozumiem argumentu o jakiejś hipokryzji. Nieuczciwe działania i korupcję trzeba zwalczać systemowo, a edukacja może tylko w tym pomóc, ale to zadanie czysto dydaktyczne.
0
@Tasde Warto zaznaczyć, że to była jakaś mała część KPO, jak mniemam specjalnie dedykowana w te obszary (bo tak musi być w kwestiach dotacji), także chyba nie trzeba robić aż tak wielkiego dramatu z tej sprawy. Poza tym, żeby dostać pieniądze musem jest poprawnie wysłany wniosek i monitorowanie całego przedsięwzięcia celem weryfikacji - czy wszystko idzie zgodnie z planem finansowym. Wobec tego winne są instytucje i politycy, a nie szary przedsiębiorca (jaki by nie był). Jak jest okazja dostać dofinansowanie to się po prostu bierze i nie ma w tym nic złego, ten sam case co 500+. Zaznaczam jeszcze raz: te pieniądze pochodzą z puli, są dedykowane i otrzymanie dofinansowania oznacza, że obywatel X łapie się pod program w pełni uczciwie. Czy to potrzebne? Czy potrzebna jest kolejna lodziarnia kraftowa albo mikser wielofunkcyjny za pół miliona? Raczej nie ;) Winić decydentów!
0
@APTAPT Fakt faktem, inaczej wyobrażałem sobie koniec Messiego czy Ronaldo - fanfary, pompa, kartoniada na cały stadion, tysiące ludzi i płacz. Niemniej, niektórzy po prostu chcą jeszcze popykać w piłkę, ale niekoniecznie na dobrym poziomie, tylko dla przyjemności (i w obecnych czasach dla ogromnych pieniędzy). Stany czy Azja to kierunki atrakcyjne, egzotyczne, stanowiące otwarcie na nowe rynki i po prostu dające poczucie czegoś świeżego, stąd piłkarze decydują się na transfery. Poza tym, uwierz mi, że jest różnica między zarobkami na czysto, np. 8 milionów vs 30 milionów. Owszem, jak się żyje na fajnym poziomie i trzyma kasę w skarpecie czy na wspomnianym przez ciebie koncie to nie trzeba wiele, zresztą tu nie chodzi o trywialne potrzeby życiowe typu jedzenie czy mieszkanie. Ci bogacze mają zapewne ogromne wydatki na utrzymanie pewnych rzeczy (domy, nieruchomości, samochody, restauracje, szkółki, fundacje, cuda na kiju), a przede wszystkim ciągle inwestują w jakieś przedsięwzięcia i ten hajs wyparowuje. Oczywiście niezależne od wszystkiego i tak im powinno starczyć na wszystko i przenosiny do Ameryki czy do Arabii to dalej tylko ich fanaberia ;) Jeszcze przypadek Leo i CR7 jest specyficzny, bo ambicja nie pozwala im skończyć (nawet mimo gry w śmiesznych ligach) i cały czas tli się u nich na horyzoncie a to mundial, a to kontynentalny puchar, a to za chwilę jakieś KMŚ itd.
0
@mkord Tak jak piszę - nie wygląda to dobrze, ale też nie tragicznie.