1

Uuu, kolego, popłynąłeś i to grubo. W czym jest ograny? Mógłbyś proszę przytoczyć jego statystyki? Ilość występów w karierze na poziomie Eredivisie i w Lidze Europy? Skoro jest taki ograny to napisz ile tego było. I ile oglądałeś spotkań z jego udziałem (najlepiej w Lidze Europy), że tak twierdzisz?

0

Marlon 15, Douglas nie wiadomo czy nawet milion przyniesie, Digne o ile odejdzie, nie więcej niż 20, Gomes - 20, Rafinha ok. 25, Denis to samo. Turan? Jak 10 ktoś da to będzie sukces. Szczególnie po swojej ostatniej „wpadce”. Deulofeu 10, Munir 10-15, Alcacer 20, Vidal ok. 10. Za Cillessena nikt nie zapłaci przecież 60 mln, raczej 40-45. Przy bardzo dobrych wiatrach Barcelona zarabia na sprzedanych zawodnikach 180-190 mln. To jest maksimum jakie są w stanie wziąć za tych zawodników. Większość z nich od długiego czasu jest w koszmarnej formie, albo tuła się po wypożyczeniach, bo sobie nie poradzili w Barcelonie. Sprzedaż ich wszystkich, osłabienie lewej strony i bramki oraz brak rezerwowego napastnika to prawdopodobnie cena za Eriksena. Chcesz jeszcze Griezmanna. Skąd pieniądze na bramkarza, którego nikt nam za darmo nie odda? Skąd pieniądze na środkowego obrońcę, kogoś z dwójki De Jong/Arthur? Przecież Ci piłkarze też będą kosztować duże kwoty. A powtarzam, wszystko co jest tu napisane jest liczone z dużą korzyścią finansową dla Barcelony, bo były newsy o tym, że ktoś chce zapłacić 20 mln za Rafinhę, poniżej 10 za Vidala, na Douglasa od lat nie mogą znaleźć kupca, Gomesa lub Denisa chcą raczej wypożyczyć, niż kupić, tak jak mówiłem, na Ardę nie ma chętnych po akcjach jakie odwala. Patrzmy uczciwie na sytuację. Barcelona chce się pozbyć szrotu to dostanie pieniądze jak za szrot. Ci którzy coś pokazują będą warci więcej, ale to niestety skrajna mniejszość. Nie ma mowy o ulepszaniu składu, jeśli dla wzmocnienia jednej pozycji odsłaniasz 3 inne. Poza tym, dla mnie Eriksen, przy całej sympatii i szacunku, nie jest wart 190-200 mln. Szczególnie, że w drużynie jest Coutinho. A widmo tego, że przy jego sprowadzeniu zamyka się drzwi do kariery młodym wychowankom jeszcze bardziej nastawia mnie na nie.

1

Tu nie chodzi tylko o zdanie, chodzi o to żeby za słowami coś stało. Rozumiem, można chcieć wielu, można mieć inny pomysł na drużynę. Ja sam chciałbym, żeby u nas grał Kimmich, Modrić, Kante i Eriksen właśnie. Pewnie! Ale wiem, że najprawdopodobniej żaden z tych transferów nie jest realny i skoro klub zainwestował ogromne pieniądze w zawodników takich jak Coutinho, Dembele, ma w składzie najlepszego piłkarza świata i chcą stawiać na młodych, potrzebne są jakieś kompromisy. Są jakieś ograniczenia. A to umniejszanie swoim zawodnikom, bo nie wygrali Ligi Mistrzów mnie po prostu drażni. Jak to się mówi, u sąsiada trawa zawsze bardziej zielona. Osobiście nie uważam, że Coutinho czegoś brakuje względem Eriksena, a to szalenie podobnie grający zawodnicy, pod względem pozycji, wizji, ofensywnego usposobienia, grania bardziej na boku, niż na samym środku, nawet w jakimś stopniu statystyk z tego sezonu. Nie widzę tego, że jedyny Eriksen może być naszym „wybawicielem”.

0

To jest aż zadziwiające jak ludzie żyją mrzonkami. Ja rozumiem, że Barcelona jest bogatym klubem, ale tam w zarządzie siedzą ludzie, którzy tymi pieniędzmi muszą dysponować dla dobra całej instytucji. Uwzględniając płace zawodników, inwestycje, działanie klubu, również wzmocnienia w okresie transferowym, ale też płace innych pracowników, inne sekcje sportowe. Wszystkim się wydaje, że im tak łatwo wyrzucić 200 mln na zawodnika, bo oni go chcą. Patrząc na samą drużynę, wymaga różnych wzmocnień. Kupno Eriksena nie rozwiąże wszystkich problemów i nie zapewni wygrania Ligi Mistrzów. Trzeba też patrzeć na przyszłość, dawać szansę swoim młodym zawodnikom, do czego nawet nawołują byli zawodnicy Barcelony, legendy tego klubu. Jak trafiają się wielkie, młode talenty na skale światową, każdy normalny kibic innego klubu by się cieszył, że jego drużyna jest bliska sprowadzenia. Moim zdaniem powinna być teraz tylko jedna wątpliwość, czy sprowadzić Arthura i De Jonga teraz i dać szansę młodym, czy sprowadzić jednego z nich (pewnie Arthura) i kupić kogoś z renomą, większym doświadczeniem i na najwyższym poziomie W MIARĘ MOŻLIWOŚCI, czyli dla mnie będą to Thiago lub Pjanić (w przypadku obu mówi się o kwocie między 60, a 80 mln, która pewnie nawet byłaby do zbicia). Też szanuję i bardzo lubię Eriksena, ale trzeba czasem umieć spojrzeć szerzej co jest dobre i co jest realne.

4

Griezmann 100 mln, Eriksen 150-200 mln, De Jong pewnie kolejne 30-40 mln, Lenglet 40 mln, ewentualny bramkarz pewnie kolejne 20. Wychodzi 340-400 mln. Na szybko liczone, pewnie nie do końca zgodne z prawdą, ale myśle, że gdzieś w tych okolicach ceny. Na kim Barcelona zbierze te pieniądze? Sprzedając Gomesa za 20 mln czy wypożyczając Minę? A może za Marlona, który pójdzie za 15? Nie mówiąc już nawet o premiach za podpisanie kontraktu, ogromnych pensjach, które na pewno będą chcieli Eriksen i Griezmann, gdzie pewnie ciężko będzie znaleźć kase na oba. No i na moje oko, 8 pomocników to trochę dużo, szczególnie, że Valverde chciał uszczuplić kadrę, a nie zwiększyć. Jak rozumiem, nie przewidujesz, żeby Oriol Busquets, Riqui Puig, Abel Ruiz czy inni mieli przyszłość w klubie.

0

Jasne, Eriksen super zawodnik, ale spójrzmy na chłodno. Dla Messiego i Suareza nie ma odpowiedniego zmiennika, bo Paco nie prezentuje poziomu Barcelony i nie jest w planach trenera. Mina nie jest gotowy, Vermaelen jest stary, więc w obrońcę trzeba zainwestować. Klub musi „wymienić” pomoc, ale na pewno zostaną Busquets, Rakitić, Coutinho i Paulinho. Chcą dać szansę Aleñii, a zmiennik dla Busquetsa i ktoś, kto w niedługim czasie będzie mógł go zastępować jest potrzebny jak tlen, bo Busquets w tym sezonie grając słabo nie miał rywala. To wszystko kosztuje. To nie są małe kwoty, a możemy się kłócić jakie są możliwości finansowe Barcelony, ale zgodzimy się z tym, że nie są nieograniczone. Potrzebują kasy na spłacanie długu i ruszenie z projektem Espai Barça, w dodatku w tym roku wydali kosmiczne kwoty na Dembele i Coutinho. Nie wierzę, że Eriksen byłby do wyciagnięcia za mniej, niż 150 mln, jeśli Levy za Kane’a krzyknął ponad 300. Szczerze mówiąc, wolę za podobne pieniądze Griezmanna, De Jonga i Lengleta, niż samego Eriksena. To nie jest wszystko takie proste i jedno to chęci, a drugie to realne możliwości i plan na przyszłość zespołu.

1

Co Ty człowieku wygadujesz? Od jakiegoś czasu wypisujesz tu te same brednie, które nie są niczym poparte. Idąc od końca, na jakiej podstawie oceniasz, że Coutinho byłby bezproduktywny na 35-45 metrze od bramki. Chłopak w swojej karierze zagrał dziesiątki meczów na pozycji środkowego pomocnika i ofensywnego pomocnika, potrafi grać na obu bokach, jest chwalony za swoją wizję gry i kreatywność, a powołując się na statystyki, w samym Liverpoolu obok 41 bramek w 152 meczach dorzucił 35 asyst. Więcej, od przyjścia do Barcelony, zimą, strzelił 10 bramek i zaliczył 6 asyst w 22 meczach. W całym sezonie miał 22 bramki i 14 asyst, co jest lepszym wynikiem, niż ten tak wychwalanego przez Ciebie Eriksena, który ostatnimi czasy również więcej gra na boku pomocy, a jakoś nie przeszkadza Ci to, żeby uznać go za rozgrywajacego. W dodatku w mniejszym wymiarze minut i mniejszej ilości meczów. Obie statystyki. Po drugie, nie bierze na siebie ciężaru gry? Radzę pooglądać mecze, bo aż wstyd. Mówi Ci coś mecz z Levante, Sevillą albo Valnecią? Rozumiem potrzebę i chęć wzmocnienia pomocy, jak najbardziej, ale trzeba umieć spojrzeć na fakty, a nie obracać się tylko wokół własnych wyobrażeń. Co do Neymara, zgadza się, sam tej ligi mistrzów nie wygrał, ale ktokolwiek by nie przyszedł, awansował, cokolwiek, również nie będzie miał obowiązki wygrać jej sam. Będzie miał pomóc w tym drużynie i trenerowi. Wykreślanie młodego zawodnika, bo jest młody i generalnie to „ja chce kogoś innego” jest niesprawiedliwe i niczym nie uzasadnione, a klub musi patrzeć na swoją przyszłość, a nie tylko na najbliższe kilka miesięcy. Ja też bardzo lubię Eriksena, ale trzeba mie świadomość tego jaki jego transfer będzie miał wpływ na zespół. Znowu nie wychowanek, znowu zamknie drzwi innym, młodym zawodników, znowu Barcelona płaci 150, jak nie 200 mln za zawodnika. Ta pogoń za samymi pucharami bez planu na przyszłość wykończy ten klub. Potrzebny jest plan, trzeba wiedzieć na kogo postawić, kiedy dać mu szansę, kiedy się z nim pożegnać, kogo na jego miejsce szukać i jakie kwoty na to przeznaczyć. Za Inieste sprowadzony został Coutinho i to idealny wybór, już pokazał, że jest jednym z najlepszych na świecie i świetnie pasuje. Jest Dembele, któremu trzeba dać szansę, klub musi poszukać kogoś, kto powalczy o minuty, a niedługo zastąpi Busquetsa i kogoś kto będzie dodatkową opcją do pomocy, kreatywnym zawodnikiem. W dodatku, dla Suareza ani Messiego nie ma alternatywy, a widzieliśmy w tym sezonie dość już obrazków, kiedy Messi wracał się do tyłu (i tak Brdzie to robił, nawet jak będzie Eriksen, tak już gra), a Suarez nie potrafił wykorzystać prostych okazji. Kto ma strzelać, kiedy oni tego nie zrobią? Napastnik jest też potrzebny, bo Paco nie dał wystarczająco dużo.

0

Też mi się wydaje, że to najlepsza opcja.

0

3 mln w ratach? Coś mi to przypomina. Na pewno dobrze by było, gdyby przyszedł teraz, miał te kilka miesięcy więcej na zgranie się z drużyną, występy na mniejszej presji czy to w pucharze króla, czy w lidze. Miejsce dla niego powinno być. Jeśli z obecnej pomocy zostanie tylko 4 zawodników (Busquets, Rakitić, Coutinho i Paulinho), na co liczę, a do tego awansuje Aleña, Barca może sobie pozwolić na kupno jeszcze dwójki.

0

Ja bym powiedział, że z obecnej linii pomocy zostaną Busquets, Rakitić, Coutinho i Paulinho. Jeśli dodatkowo miałby przyjść Thiago i awansować Aleña, jest miejsce dla jeszcze jednego, młodego zawodnika. Nie sądzę, że Rafinha wróci, sam wypowiadał się o tym swego czasu wypowiadał, poza tym jest ju ustalone spotkanie z Interem, a zarządowi zależy na transferze Arthura. No i właściwie taka linia pomocy wygląda bardzo ciekawie. Busquets i Rakitić jako defensywni pomocnicy, Coutinho i Aleña jako Ci bardziej ofensywnie usposobieni, dwóch rozgrywających i box-to-box.

3

Kwestia sporna. Dla jednych przewyższa, dla innych nie. Nawet jeśli uważasz, że jest lepszy, to na pewno nie powiedziałbym, że o wiele. No a jeśli chodzi o statystyki : Eriksen ma 14 bramek i 13 asyst w 47 meczach, a Coutinho 22 bramki i 14 asyst w 42 meczach. Nie wiem przewyższa, polemizowałbym.

0

Ale strzał! Chyba wszyscy są zaskoczeni. No i nie wiadomo co myśleć. Z jednej strony, to zupełnie nowe dla niego stanowisko, bardzo odpowiedzialne, o ile realnie będzie miał jakąś „władzę”, bo jeśli o wszystkim decydować będzie Segura, Abi będzie tylko żywą tarczą, w przypadku niepowodzeń. Z drugiej, ja tam w niego wierzę. Będzie miał świetny kontakt z drużyną, w dodatku sam wie doskonale jak to jest grać w fenomenalnej ekipie i kto zespołowi jest potrzebny, kogo obserwować, a kto się nie będzie nadawał. Kupuje pomysł z tym, żeby mieć w zarządzie „swojaka”, a nie samych urzędasów, którzy patrzą na cyferki i czy w kontekście następnych wyborów będzie się opłacało (przykład Turana). Pytanie tylko, kto ma być zatrudniony razem z nim. Mnie dalej nie przekonuje gość, który ma doświadczenie zawodowe na poziomie Getafe. My nie walczymy o spadek, cytując Franka Smudę.

1

Zapominasz, że musieliby mu też zaoferować ponad 7 milionów euro za sezon. Deal życia.

0

Nie kolego, to jest właśnie pierwsza i najważniejsza sprawa ;)

0

Na pewno ma umiejętności, żeby w każdym z wyżej wymienionych klubów być nr 1. Dobrze jest mieć kogoś takiego w klubie. Nie byłbym zadowolony z jego sprzedaży, szczególnie, że sam powiedział, że jest do dyspozycji klubu, czyt. jeśli go nie opchną to chętnie zostanie. Natomiast faktem też jest, że klub potrzebuje pieniędzy na wzmocnienia i ciężko byłoby się oprzeć ofercie w okolicach 40-50 mln. Jedyny warunek jest taki, przed jego sprzedażą muszą mieć klepniete porządne zastępstwo, o co bardzo ciężko, bo niedrogich, doświadczonych i dostępnych bramkarzy jest na rynku jak na lekarstwo.

2

Dostaliśmy przykład tego jak sympatyczną i rzeczową dyskusję można w zaledwie chwile zamienić w smutne bagno. ;) Tu się różnimy, mnie piłka reprezentacyjna emocjonuje bardzo. Ja też wolę kulturę piłkarską Europy, taktyczną, profesjonalną, zrównoważoną i skuteczną (mowa oczywiście o najwyższym poziomie europejskim), kibicuję Argentynie głównie ze względu na to, że bardzo cenię i mam dużo sympatii do kilku zawodników z Messim na czele. No chciałbym, żeby w końcu wygrali, pomimo tego jak prowadzi ich Sampaoli. I wbrew wielu, myślę, że motywacja i talent tych kilku może zrobić robotę. Brazylii i Urugwaju nie trawie, przynajmniej w ich obecnej formie. Niemcy za to dla mnie zbyt wyrachowana gra, chociaż miewają piękne mecze, w większości nie lubię ich oglądać. W Europie zdecydowanie trzymam kciuki za Hiszpanią i Francją.

0

No tak, to prawda, można mieć zarzuty, można się nie zgadzać itp. itd. ale niektóre teksty to aż żal czytać, jak głupota się wylewa. Trochę podobna sytuacja do powołań w Polsce. I pod względem kontrowersji i reakcji ludzi. Podobne rzeczy da się wyczytać o powołaniu dla Peszki czy Jędrzejczyka, choć porównanie Peszkina do Draxlera... mocno na wyrost :D Löw i Nawałka zostaną rozliczeni ze swoich decyzji. Obaj stawiają na kolektyw i siłę grupy, bardziej niż na indywidualności i umiejętności jednostek, odwrotnie do Brazylii, Argentyny, czy trochę też Francji. Wydaje mi się, że tylko Hiszpanią potrafiła złapać taką równowagę, żeby stawiać na najlepszych, dać piłkarzom trochę swobody, ale mieć drużynę równą, zgraną i grająca razem, mimo takich osobowości. Dlatego dla mnie oni są największymi faworytami na tym mundialu, choć sercem jestem też z Argentyną. Za to jestem mocno sceptycznie nastawiony do Brazylii, o której co turniej się mówi, że niesamowita paka i generalnie faworyci, a jakoś niewiele z tego wychodzi. Trochę jakby klasę lepsza Belgia :D

1

A to już zarzuty proszę nie w moją stronę, ani nie wyzwałem Löwa, ani nie nazwałem Neuera manekinem. Więcej, nie umniejszam Neuerowi, natomiast twierdzę, że nie jest jednym z najlepszych bramkarzy w historii. To moja prywatna opinia. Po prostu dla mnie bramkarze tacy jak Casillas, Kahn, Buffon, van der Sar, Schmeichel, Cech (choć tu się nie upieram, to moja opinia), czy patrząc bardziej historycznie, w moim wypadku raczej z nagrań, Yashin czy Zoff byli lepsi. Patrząc nawet na ostatnie 2-3 lata, byli bramkarze którzy też grali na wyższym poziomie. I nie wiadomo czy dzisiaj jest jednym z najlepszych na świecie, bo nie grał. Nie można ustawiać kogoś w takich klasyfikacjach na podstawie gry sprzed roku.

Co do roli w zespole, to co piszesz jest czystą teorią. Pełnią tą samą FUNKCJĘ, ale nie mają takiej samej roli i wpływu na grę. Messi w tym momencie to ponad 50% siły swojej reprezentacji. Strzela, rozgrywa, poza obroną, robi tam właściwie wszystko. Dlatego posadzenie kogoś takiego na ławce, a posadzenie bramkarza, nawet kapitana, jest czymś zupełnie innym. Szczególnie, że Marc na grę najzwyczajniej w świecie zasłużył. Nie kiedyś - teraz. Jeszcze raz to powtórzę, jest wyraźna różnica w posadzeniu bramkarza, a pomocnika czy napastnika. Taka, że drugi bramkarz najprawdopodniej nie wyjdzie na murawę, a napastnik z ławki jak najbardziej i będzie miał możliwość wywalczyć sobie grę w następnych meczach, jakiej to możliwości Ter Stegen nie dostanie. Jak dla mnie, zrobił wszystko, żeby wywalczyć sobie prawo do gry kiedy nie było Neuera, więc jeśli nie zagra, będzie to oznaczało, że forma, jakość piłkarska i wykorzystanie szans na boisku Ma dla Löwa znaczenie drugorzędne. Wysłanie do domu Sane, a zabranie np. Draxlera jest niestety tego potwierdzeniem. I to nie chodzi o to, że nie uważam Löwa za dobrego selekcjonera, bo uważam za świetnego, ale w mojej osobistej opinii, to są błędy. Jak będzie, zobaczymy.

0

Oczywiście, że słabe, bo Neuer nie grał przez rok, więc nie wiadomo czy jest jednym z najlepszych na świecie, czy totalnie przeciętnym. Wszystko zależy od jego formy. A mówienie, że jest jednym z najlepszych bramkarzy w historii to już ogromna przesada, zakrywająca o kpinę. Natomiast Messi jeśli nie jest najlepszym piłkarzem w historii, to śmiało możemy mówić, że jest w top3. Nie ma co porównywać ich poziomu i osiągnięć. Neuer przegania go tylko i wyłącznie w trofeach z reprezentacją, a tak to nie ma startu.

9

To porównanie jest nietrafione z trzech powodów. Po pierwsze, zawodnik z pola ma szansę wejść z ławki i pokazać swoją przydatność dla drużyny i nawet wywalczyć sobie miejsce w składzie, a bycie drugim bramkarzem w większości przypadków oznacza nie zagranie bawet minuty na turnieju. Po drugie, Neuer nie jest dla Niemiec tym, kim Messi jest dla Argentyny. W kontekście wpływu na grę i braku alternatywy, gdzie za Neuera może wejść bramkarz na tym samym, albo nawet wyższym poziomie. Po trzecie, jest wiele wariantów ustawienia drużyny i najprawdopodobniej dałoby się zmieścić Messiego i tego „młodszego argentyńskiego napastnika” razem, natomiast nie powstała jeszcze formacja z dwoma bramkarzami, więc tu musi paść bardzo konkretny i bezwzględny wybór. Ale jeśli chcemy sobie tak hipotetycznie popitolić, to jeśli faktycznie Messi doznałby tak ciężkiej kontuzji, że przez sezon nie powąchałby murawy, a ktoś inny grałby przez cały rok na poziomie top3 na świecie i miał fenomenalne liczby to chciałbym i uważałbym za oczywiste, że Messi rozpocznie turniej na ławce. Po prostu miałbym nadzieję, że z biegiem turnieju pokazałby, że to on powinien grać w pierwszym składzie, bo akurat prawdopodobnie miałby taką szansę.

3

Po pierwsze, nie sądzę, że poszedł się poskarżyć do mediów. Myślę, że po prostu został poproszony o komentarz do decyzji trenera i dziennikarze zadali mu pytanie co o tym myśli. Bardzo słusznie, że powiedział, że jest zawiedziony, bo ma do tego pełne prawo. Cały sezon przed mundialem grał na poziomie top3 bramkarzy na świecie, grał w reprezentacji i nie zawodził, jest dobrze przygotowany fizycznie, a w tym czasie Neuer opuścił cały sezon z powodu kontuzji, więc miejsce w pierwszym składzie może wynikać tylko i wyłącznie z zasług z poprzednich lat. Nie wiadomo w jakiej jest formie, nie jest w rytmie meczowym, nic w tym roku nie osiągnął, a i tak ma być pierwszym wyborem w najważniejszej imprezie piłkarskiej na świecie. Nie widzę nic niestosownego w wypowiedzi Ter Stegena.

0

Ja nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek rozwalał system. Może to kwestia oczekiwań, ale dla mnie Rafinha grał co najwyżej dobrze, a miał bardzo dobre pojedyczne momenty. A nie sądzę, że ktoś kto całą karierę spędził na pozycji ofensywnego pomocnika wygryzie Rakiticia, którego nie jestem wielkim fanem, ale jednak patrząc na minuty, był dla Valverde kluczowy w tym sezonie, ma swoje atuty, których Rafa nie oferuje i jest po prostu o klase lepszym piłkarzem. Mam po prostu duze wątpliwości czy jest sens stawiać gościa, który spędził bardzo dobry sezon w Celcie, 3,5 roku w Barcelonie i dobre pół sezonu w Interze na równi z Aleñą, czy co najwyżej Paulinho. Bo nie ma szans wygryźć Coutinho, Busquetsa, ani Rakiticia. Ewentualny transfer kolejnego pomocnika daje mu co najwyżej (!!) 5 miejsce w linii pomocy, a jeśli trener miałby go wystawiać na skrzydle, to przy ewentualnym transferze Griezmanna też spycha go na ławkę i to głęboką. Chłop ma 25 lat, to już nie jest etap dawania szans, jeśli chce aspirować do pierwszego składu Barcelony to musi grać jak na pierwszy skład Barcelony, a na dzisiaj nie oferuje takiej jakości. Mógłby być bardzo dobrym zmiennikiem, ale znowu przymykamy tym samym drzwi młodym zawodnikom, takim jak Aleña, może Arthur, Oriol Busquets, Riqui Puig i pewnie wielu innych w przeciągu najbliższych kilku lat.

0

Pierwsza jedenastka mocno optymistycznie. Nie wygryzie ani Busquetsa, ani Coutinho, ani Rakiticia, a przecież planują kupić jeszcze pomocnika, który będzie walczył o pierwszy skład. Musiałby się moim zdaniem pogodzić z rolą absolutnego rezerwowego, jeśli w ogóle miałby zostać.

7

Przekonałeś.

0

Cionek jest technicznie i motorycznie nędzny w porównaniu do Glika, Pazdana, Piszczka, a może nawet Bednarka. Podejrzewam, że nie byłby w pierwszym składzie nawet jeśli faktycznie Glik by wypadł na cały trudniej.

0

Słuchaj, trenuje Niemcy od 12 lat, pewnie nawet im przyda się w końcu zmiana i ktoś z nowym pomysłem. Nie mam nic do niego, świetny szkoleniowiec, ale jestem zwyczajnie ludzko ciekawy jak wyglądałaby reprezentacja pod kierownictwem Kloppa czy Tuchela.

0

O matko... już pomijając to, że jest szefem obrony, ma doświadczenie, jaja ze stali i warunki fizyczne, które mogą się bardzo przydać w meczach z Senegalem czy ewentualnie po wyjściu z grupy (mam nadzieję) z Anglią czy Belgią, to pomyśl, że jest taka możliwość, że trener będzie chciał zagrać trójką z tyłu i wtedy stoper na poziomie jest niezbędny. Nie ma o czym mówić, Glik jest potrzebny. Mundial to nie czas na dawanie szansy młodym, będą mieć na to sparingi, eliminacje do Euro i Ligę Narodów.

0

Loew już tyle lat jest selekcjonerem, że sobie wyrobił „swoich” zawodników, którzy jeżdżą i grają niezależnie od formy. Przykładem jest właśnie brak Sane, a powołanie dla Draxlera czy Gomeza. Podobnie będzie jak w pierwszym składzie wyjdzie Neuer. Ter Stegen przez cały sezon był jednym z 3 najlepszych bramkarzy na świecie i nie zawodził w meczach reprezentacji, no ale Neuer...

0

A ja jestem ciekawy czy Pimienta okaże się na tyle dobrym trenerem, żeby kiedyś obiąć pierwszą drużynę. Może właśnie on przed Xavim, a generał do rezerw? Kto wie ;)

2

Takie kontuzje się zdarzają, nie ma co robić dramatu. Jeśli rekonwalescencja przebiegnie dobrze to jeszcze będzie miał cały sezon przed sobą. Wszystko zależy od tego jak zareaguje głowa. Oby nie zaczął się blokować. Szkoda tylko, że kontuzja trafiła się w takim momencie, bo jednak stracenie okresu przygotowawczego i presezonu może mieć wpływ na ilość minut w sezonie i formę. Ciekawe swoją drogą czy Samper ktoś inny z rezerw dostanie szansę, może Riqui Puig.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?