Johnnie_Walker
Dołączył/a: październik 2014
Warszawa
11 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Na początek kwietnia
1
Przepraszam, ale chyba nie zrozumiałeś tego co napisałem. Nigdzie nie napisalem ani, że Xavi jest niezastąpiony, ani że Arthur nie osiągnie jego poziomu. Napisałem natomiast, że życzę Arthurowi, żeby stworzył własną legendę, bo uważam, że oczekiwanie od zawodnika bycia takim samym jak ktoś z przeszłości nie ma sensu i może nałożyć na niego niepotrzebną presję. Napisałem też, że życzę mu wielkiej kariery, że to świetny ruch i że nawet jakby wszedł na poziom 50% tego co zrobił w Barcelonie Xavi to byłby sukces i to podtrzymuje. Na dzisiaj, nie licząc Iniesty, żaden z naszych pomocników nie może się poszczycić takimi osiągnięciami czy grą jak Xavi, patrząc globalnie na ich kariery. Co do Xaviego, powiedziałem też, że prawdopodobnie jest nie do podrobienia i tak właśnie uważam. Miał unikatowy styl, wykreowany przez szkółkę Barcelony i trenerów z jakimi pracował i w szczycie Barcelony był ich najważniejszym zawodnikiem, ale kiedy mieli problemy, bo drużyna przeciwna dobrze neutralizowała ich styl, Xavi momentami był problemem, bo nie potrafił się przestawić. Nawet Verratti, o którym mówi się, że jest najbardziej podobny, nie gra tak jak on i wiele mu brakuje. Po prostu myśle, że Xavi miał swój styl, tak jak swój styl mieli Ronaldinho, Henry, Ronaldo Nazario de Lima i wielu innych i nie oczekuję od Arthura bycia jego następcą, ale mam nadzieję, że będzie kiedyś dla Barcy równie ważny i zrobi tu wielką karierę. Tyle! Pozdrawiam :)
0
Nie lubię takich porównań, Xavi jest prawdopodobnie nie do podrobienia nigdy, a Arthurowi życzę wielkiej kariery i wyrobienia sobie własnej legendy. Jak dla mnie to świetny ruch Barcelony. MVP Copa Libertadores, cena stosunkowo niewielka, bardzo młody chłopak, z całą karierą przed nim i w idealnym momencie, żeby spróbować się w Europie, z cechami które w Barcelonie są cenione i dużym potencjałem do rozwoju. Nawet jeśli osiągnie 50% poziomu Xaviego to byłby ważnym i wartościowym zawodnikiem w Barcelonie. Mam nadzieję, że latem zwolni się miejsce dla zawodnika spoza Europy i już okres przygotowawczy odbędzie z drużyną.
0
Aż mi się słabo robi jak czytam takie rzeczy... mam wrażenie, że niektórzy oczekują, że Barca będzie ściągała tylko gwiazdy pokroju Suareza, Coutinho, Verrattiego, Griezmanna itp. A z drugiej strony wszechobecny płacz, że nie stawia się na wychowanków i w ogóle gdzie ta Barcelona zmierza. Do tego od 20/21 latków oczekuje dojrzałości i grania na poziomie absolutnych filarów drużyny albo chociaż statystyk przepełnionych bramkami i asystami. Proszę! Gość ma 21 lat, w jego wieku było wielu piłkarzy którzy osiągneli mniej, niż on, a kilka lat później są topowymi piłkarzami w Europie. Choćby Modrić, w jego wieku siedział w Dynamie Zagrzeb. Myśle, że wygranie Copa Libertadores to coś więcej, niż wybijanie się na tle Ligi Chorwackiej. Przechodzi do Europy w najlepszym momencie, jest chwalony przez europejskie media i obserwowali go skauci europejskich gigantów, świetnie grał w kadrach młodzieżowych Brazylii i na dzisiaj jest jednym z kandydatów do dorosłej kadry. W dodatku jak na dzisiejsze realia, kosztował niewiele. Ale! Słabe statystki i brak ogrania w Europie? To musi być drugi Douglas! Przecież nic dobrego nigdy nie wyszło z Ligi Brazylijskiej, nie? A, czekaj... jednak kilku ich było, bez doświadczenia w Europie.
1
Mimo, że nudno to jednak można wyciągnąć dużo pozytywnych wniosków. Po pierwsze, ofensywa pokazała, że Messi nie jest jedynym kreatywnym zawodnikiem w drużynie. Wiadomo, to tylko Malaga, ale i takie mecze trzeba zagrać, więc przyjemnie było zobaczyć, że można je wygrać bez Messiego. Po drugie, gra Coutinho i Dembele. Pierwszy fajnie brał ciężar gry na siebie i w drugiej połowie jako jeden z nielicznych, próbował coś zrobić w ofensywie i zdobyć kolejną bramkę, to się ceni. Dembele takimi meczami może zbudować swoją pozycję w drużynie, nabrać doświadczenia, pewności siebie i pokazać reszcie, że warto dostarczać mu piłki. Pokazał dzisiaj szybkość, świetną wizję gry, umiejętności techniczne i zaangażowanie, a w dodatku nie bał się brać odpowiedzialności na siebie. Nawet ten strzał z dystansu pokazał, że czuje się coraz pewniej. Kolejny plus - Paulinho. Nie jest jeszcze optymalnie, ale znowu zaczyna być groźny i był pod grą, to się bardzo przyda w kluczowej części sezonu. Z dużych plusów, w końcu mecz z Malagą bez kontrowersji, problemów i przede wszystkim straty punktów. Szkoda mi tylko, że nie ma w nich takiego głodu zdobywania bramek i błyszczenia. 2:0 to dobry wynik, wiadomo, ale tak na prawdę w drugiej połowie na boisku byli prawie sami statyści. Coutinho jeszcze coś próbował, Dembele też, kilka prób było, ale to wszystko tak bez nakładu sił i zaangażowania i chociaż rozumiem, że nie ma co marnować sił przed Ligą Mistrzów, to chciałbym zobaczyć taką Barcelonę, która do 90 minuty walczy o kolejne bramki i rozbija swoich rywali. ;) Teraz czekamy co dalej z Roberto. Mam nadzieję, że będzie zdrowy na mecz z Chelsea.
5
Nasze skupienie to chyba nic nie zmieni, my nie gramy ;) Z resztą, to jest news o wykluczeniu Suareza z najbliższego meczu ligowego, mecz z Chelsea nijak się do tego ma. :)
3
Do „najlepszych” dodałbym dobry mecz i kreatywność w ofensywie pomimo braku Messiego. Fajne występy Dembele i Coutinho, Luis był po prostu sobą, Paulinho dziś bardziej groźny i wydać było poprawę. W środku pola spokój, więc obraz gry raczej pozytywny. Trochę szkoda, że to 2:0 im wystarczyło i nie walczyli o więcej, ale rozumiem, że nie było sensu się przemęczać przed rewanżem z Chelsea. No i w końcu mecz z Malagą i bez kontrowersji lub męczarni!
0
No i dobrze, Athletic w tym sezonie to nie to samo co za kadencji Valverde, a jeszcze mecz u siebie. Złapie oddech i wróci na mecz z Sevillą. Ciekawe jak Ernesto ustawi zespół, czy 4-4-2 z Paco w ataku, czy może 4-3-3 z Dembele, Messim i Coutinho w ataku. Nie ukrywam, że chciałbym zobaczyć opcję nr 2. ;)
4
No trzeba przyznać, że Dembele w każdym kolejnym meczu wykonuje następny krok. Dzisiaj mógł się podobać. Wiadomo, nie było idealnie, ale pokazał i szybkość, umiejętności techniczne i to, że dużo widzi. Asysta i bramka Coutinho - miód! W ogóle Coutinho pokazał dzisiaj dwie rzeczy, które bardzo mi się podobały, po pierwsze brak na siebie odpowiedzialność za prowadzenie gry, a po drugie, nawet w drugiej połowie, kiedy Barca grała bardzo „eko”, jemu się chciało i widać, że chciał coś więcej. Ta dwójka będzie kluczowa, mam nadzieję, że jeszcze w tym sezonie.
0
Słaba wiadomość, szczególnie przy kontuzji Semedo. Oby był gotowy na mecz z Chelsea, bo jednak wystawienie Vidala czy Gomesa wydaje się być bardzo ryzykowne.
0
Najważniejsze, żeby przed 36 było już matematycznie po zabawie. Chciałbym zobaczyć szpaler ;)
32
W sumie, to może dobrze, że Messi nie jest dziś powołany. Jest szansa, że wyjdzie na mecz z Chelsea wygłodniały gry i z chęcią zadedykowania bramki synowi ;) A co do dzisiaj, z jednej strony chciałbym zobaczyć 4-3-3 z Dembele, Suarezem i Coutinho w ataku, a z drugiej strony, to prawdopodobnie wiązałoby się z tym, że musiałby zagrać Rakitić. I to jest jedyny, choć duży argument, żeby wystawić 4-4-2, z Alcacerem i Suarezem z przodu. Wtedy Dembele i Coutinho dalej mogą wystąpić, a w środku mogliby zagrać Busquets i Gomes. Moim zdaniem to jest idealny mecz na to, żeby dać luz Paulinho i Rakiticiowi, bo ich świeżość może być kluczowa w środę.
0
Jeśli te informacje o Messim się sprawdzą i faktycznie nie pojedzie na mecz, to chyba najbardziej maturalne będzie ustawienie 4-3-3 z Dembele, Suarezem i Coutinho w ataku.
1
Chciałbym, żeby Valverde wykorzystał to, że to nie aż tak trudny rywal i dał odpocząć kluczowym piłkarzom przed meczem z Chelsea. O ile Messi i Suarez na 99% wyjdą w podstawowej jedenastce i co najwyżej Valverde kogoś z nich zdejmie przy dobrym wyniku, to zastanawia mnie jak obsadzi pomoc. Na pewno chciałbym zobaczyć Coutinho i Dembele na bokach, takie mecze są im potrzebne. W dodatku Coutinho nie zagra z Chelsea, więc tu może zagrać na 100%, a i Ousmane pewnie nie wyjdzie tam od pierwszej minuty. Jeśli chodzi o środek, Busquets wydaje się być niezbędny, można go zawsze zdjąć, jeśli Barcelona będzie miała wygraną w ręku, ale już Rakiticia bym posadził. On gra bardzo dużo, a Gomes pokazał, że w grze defensywnej też może pomóc. No i na pewno widziałbym Pique na ławce, jak może to niech odpoczywa. Tak samo chciałbym, żeby nie grali od początku Roberto i Alba, ale tu podejrzewam, że będzie o to ciężko. Chyba widziałbym taki skład : Ter Stegen; Roberto, Vermaelen, Umtiti, Alba; Dembele, Gomes, Busquets, Coutinho; Messi, Suarez.
0
Słuchaj, ja też chciałbym, żeby Mina grał, tak samo jak chciałbym, żeby swoje szanse w lidze dostawali rozwodnicy rezerw i chciałbym, żeby z Chelsea w pierwszym składzie wystąpił Dembele, ale Valverde ma swój plan dla zespołu, jest on inny, niż nasz i z tego co widzę, woli stawiać na stabilną jedenastkę. Ja to rozumiem, klub od lata przeżywa mimo wszystko trudny czas zmiany systemu gry. Iniesta jest coraz starszy, Pique zaczyna częściej łapać kontuzje, Messi gra bardziej cofnięty, pojawiło się dużo nowych i młodych zawodników, którzy jeszcze nie są na tym poziomie, co „starzy wyjadacze”, a trenera rozliczają za wyniki i puchary. Jeśli czuje, że dla Miny jest za wcześnie, a jest tu na prawdę krótko i zdąży jeszcze się nagrać dla Barcelony, to być może ma powody. Vermaelen wrócił po kontuzji, a jest nr 3 i powinien grać, żeby być w formie, a po Pique, obroną dowodzi Umtiti, który, mimo wszystko nie przeginajmy z jego przemęczeniem, bo nie gra co trzy dni od kilku miesięcy. Wziął Pique, bo być może jeśli pojawiłaby się kontuzja u kogoś z dwójki Umtiti - Vermaelen, pewniej czułby się mając na ławce Pique, niż Yerry’ego. City i Bayern są w takiej, a nie innej lidze i nie ma co się na nich oglądać, trzeba robić swoje. Barcelona co roku gra bardzo dużo, Ci piłkarze to profesjonaliści, są do tego przyzwyczajeni, mają swoich trenerów, lekarzy i fizjoterapeutów i chociaż na mój chłopski rozum, dawałbym więcej luzu piłkarzom pierwszej jedenastki, to też trzeba przyznać, że rezerwowi nie do końca wykorzystują swoje szanse i nie dziwię się, że Ernesto nie wystawia ich tak ochoczo w meczach o stawkę. Wolę skład zbliżony do wyjściowego, kolejne 3 punkty i zbliżenie się do mistrzostwa, żeby pod koniec sezonu czuć większy luz, niż kolejną wpadkę j walkę z Atletico o mistrzostwo do ostatniej kolejki.
5
Bez przesady, polityki bym w to nie wkładał. Skoro zdrowi są Ci, którzy są wyżej w hierarchii, a to mecz o stawkę to czemu Valverde miałby ich nie powołać? Mina jest w zespole krótko i jeszcze będzie miał swoje szanse, spokojnie.
8
Ta informacja o tym, że Neymar chce wrócić to pewnie taka sama pierdoła jak 90% tego co pisze Mundo, ale gdyby rozpatrzeć to hipotetycznie, to obawiam się, że Bartomeu by to rozważył, w końcu wielka gwiazda i niekwestionowany poziom sportowy, łatwiej by mu było o ponowne wybranie go prezydentem w następnych wyborach. Z drugiej strony, ociągają remont Camp Nou, przyszedł Coutinho, Dembele to obciąża budżet, szykują większy kontrakt dla Umtitiego, transfer Arthura w drodze, mówi się o Griezmannie, a Neymar, umówmy się, nie obniży swoich wymagań finansowych, a sam transfer kosztowałby ogromne pieniądze, pewnie sporo większe, niż te 222 miliony. Poza tym, on dla zdecydowanej większości kibiców jest po prostu spalony, a dobre wyniki drużyny w tym sezonie tylko to umacniają, bo najzwyczajniej nie jest potrzebny. Mam nadzieję, nawet hipotetycznie, że Bartomeu widzi takie rzeczy, bo przecież taki transfer to mogłaby być ogromna destabilizacja i projektu sportowego i instytucjonalnie, patrząc na stan budżetu klubu i kwestie płacowe, gdzie Barca ponoć jest blisko granicy. Mnie osobiście przekonuje nowy projekt sportowy i perspektywa wzmocnienia ofensywy Griezmannem oraz stawianie na Dembele i Coutinho brzmi dla mnie bardziej sensownie, niż powrót Neymara i powrót do MSN.
0
Nie skreślałbym tak szybko Shakhtaru, szczególnie, że Roma nie zachwyca. Ja bym chciał zobaczyć takie pary :
Real Madryt - Manchester United
Barcelona - Liverpool
Manchester City - Juventus
Bayern - Shakhtar
4
Tytuł artykułu, jak już większość zauważyła, bardzo nieadekwatny. Wygrali, trzeba się cieszyć. Mecz tak na prawdę o nic, skład to sklejka z drugiego (trzeciego) garnituru pierwszej drużyny + zawodnicy rezerw. Jedna myśl, bo nie oglądałem całego meczu, ale pierwszą połowę i kawałek drugiej, jest w Barcelonie jakiś problem wzięcia odpowiedzialności za grę. Myślę, że bardziej, niż czarów od Dembele, Aleñii czy Miny, powinno oczekiwać się bycia liderem, skutecznej i konkretnej gry od takiego Paco, Gomesa, Denisa, Vidala czy Digne. To nie ich pierwszy sezon w Barcelonie, w dodatku każdy z nich jakieś doświadczenie w piłce ma, a niektórzy nawet nie małe w La Lidze. Skoro chcą grać w Barcelonie i chcą walczyć o minuty, to w takich meczach muszą pokazać, że nawet przy najmniejszym wysiłku, poniżej pewnego poziomu nie schodzą. No np. taki Paco, co miał 3 dobre okazje na strzelenie bramki, z czego przynajmniej o jednej można powiedzieć, że setka. A tu co? Nic, nie strzelił żadnej. Gomes, ja rozumiem walkę, przepychanie, wiem, że był ustawiony głębiej, ale skoro gra obok Ciebie nastolatek i gość, który praktycznie w ogóle nie występuje, a Ty jesteś jednak jakimś tam wyborem Valverde i trochę tych minut na koncie masz, to weź gościu na siebie odpowiedzialność, poprowadź grę, bądź aktywny w każdej akcji, stwórz coś kolegom. Ja nie oczekuję, że będą błyszczeć, ale niech chociaż stwarzają okazje, niech dominują w środku pola, a jak gość od strzelania bramek ma kilka dogodnych akcji, to coś powinien zmieścić. Dembele jeszcze potrzebuje czasu, musi przepracować jakiś okres, uspokoić się, nauczyć języka, ale ciężko mi znaleźć usprawiedliwienie dla tych zawodników, których wymieniłem, bo skoro są „drugim garniturem”, to kiedy nie ma tego pierwszego, to oni muszą być liderami, a nie nowe nabytki i młodzież z rezerw.
0
No myśle, że Juve też było poszkodowane przez sędziów, takie gadanie nie ma sensu. Totki moim zdaniem zrobiły za mało, szczególnie, że mieli awans w rękach i dali go sobie wyrwać, a kto wie, jeszcze się może okazać, że w przyszłym roku nie zagrają w CL, Chelsea jak na warunki Premier League nie jest tak daleko.
6
Szkoda mi trochę Totków, bo dobrze się ich oglądało w tej LM, no i jakoś wolałem ten projekt, niż np. PSG, United czy też średni w tym sezonie Juventus, ale można tylko powiedzieć, że trochę na własne życzenie odpadają, mogli jednak zrobić więcej, a i te bramki Juventusu nie powinny się wydarzyć. Jak na razie znowu wygrywa doświadczenie, wczoraj Real, dzisiaj Juve, liczę, że w przyszłym tygodniu też Barcelona ;) no i słaby występ Marciniaka, niestety...
1
O jakim my poziomie rozmawiamy? PSG walczy o awans do ćwierćfinału w Lidze Mistrzów i brak opanowania nerwów Verrattiego (z czego jest znany) praktycznie zamknął im drzwi. Co myślisz powie kolegom? „Sory, że zarobiłem drugą debilną kartkę i osłabiłem was wszystkich, ale widzieliście, nie gwizdał jak mnie skrobali po nogach”? Poleciał z mordą do sędziego, a miał kartkę to go sędzia odesłał do szatni i tyle, nie ma co dorabiać teorii.
0
Jego koledzy z drużyny coś tam w piłkę grają, a raczej tego durnego zachowania nie zrozumieją.
8
100% winy za bramkę spada na Alvesa
0
Słaby mecz i słaba piłka ze strony obu zespołów. Jeszcze przed meczem myślałem sobie, że to PSG będzie musiało się rzucić na Real, jeśli chcą coś ugrać, a tu żadnego zagrożenia, holowanie piłki, bez kreatywności. Pokazują, że bez Neymara znaczą niewiele, albo raczej, że w Europie znaczą niewiele, bo na tle przeciętnie grającego Realu nic nie pokazują. W dodatku na ławce siedzi Emery, więc nie zdziwiłbym się jakby zaraz zamiast Cavaniego wyszedł Kimpembe, a za Verrattiego Diarra.
0
Fajnie by było, jakby od pierwszej minuty zagrali Mina, Dembele i Paco. To by była dla nich szansa, żeby pokazać coś trenerowi. No i jest kilku zawodników rezerw, którym dobrze byłoby dać szansę, jak na przykład Palencia, Cucurella, Oriol, może któryś z napastników.
5
A ja się z kolegami wyżej nie zgadzam. Nie jest to idealny występ, ale nie jest źle. Wchodzi w klepkę, widać, że umie grać kombinacyjnie, wychodzi kolegom na pozycję, starał się wywalczać miejsce dryblingami. Nie bez błędów, ale całkiem dobrze mi się go ogląda i myślę, że w drugiej połowie będzie jeszcze lepiej. :)
0
Zaczęło się od Busquetsa, a Pique z Rakiticiem też się nie popisali. Ogólny wylew
0
Boże, jaka tępa brama...
2
Tak! Boże, jakie to jest typowe. Większość tu oczekuje, że każdy na kogo wyda się większą kwotę od pierwszego miesiąca będzie kluczową postacią, a jak tak nie jest to „niewypał”. Zero myślenia do przodu. A jeszcze ten tekst z Di Marią też mnie rozwalił na łopatki, bo chociaż byłem w grupie nielicznych, którym ten transfer nie przeszkadzał, to patrząc na wiek, jednak też potencjał obu tych graczy, to nawet przy tych kwotach transfer Dembele jest lepszy. Już widzę te komentarze, jakbyśmy kupili Di Marie, a Dembele kosiłby Bundeslige tak jak w tamtym sezonie, albo lepiej. Ależ byłby lament.