0

No moim zdaniem Barcelona Enrique była koszmarnie toporna, szczególnie w ostatnim sezonie, pomoc miała rolę co najwyżej marginalną w kreowaniu jakichkolwiek akcji i podejrzewam, że większość tych trofeów byśmy nie wygrali, gdyby nie to, że w jednym czasie grali ze sobą Messi, Neymar i Suarez, każdy z nich w formie. Jeśli nie pamiętasz co było złego w tamtej drużynie, to nie pamiętasz męczarni z przeciętniakami ligi hiszpańskiej przez cały trzeci sezon jego pracy, głupie straty punktów, małą efektywność, odpuszczanie pierwszego meczu, po to, żeby potem w rewanżu walczyć o cud, i tu mowa nie tylko o PSG. Bardzo wiele problemów zaczynało się od pomocy. Czarna robota czarną robotą, pomoc musi stwarzać sytuacje, jeśli tego nie robi, ta odpowiedzialność spada na kogoś innego. Dlatego aktualnie bez Messiego Barcelona nie istnieje, bo po prostu nie dochodzi do żadnych sytuacji, a nie tylko ich nie kończy.

1

Tego nie mówię :D chociaż też bym się nie wahał, jakby mnie ktoś zapewnił ;) po prostu pomoc od czasów Lucho wygląda mizernie, nie bierze odpowiedzialności za kreowanie akcji i potem Barcelona nie może wcisnąć piłki do bramki rywala. Busquets gra zawsze, nie ważne czy jest zajechany, czy ma słabą formę, bo nie ma nikogo innego. Rakitić ciężka pracuje, zgadza się, i potrafi dużo dać drużynie, ale nie jest zbyt przebojowy, nie ma tego zmysłu do rozegrania. A do pomocy im przyszedł Paulinho, który groźniejszy jest bez piłki przy nodze, niż z nią. O tym jak ważna jest pomoc w dzisiejszej piłce chyba nie muszę przekonywać. Zobacz, Real jest groźny mając w ataku Benzemę, bo ich pomoc kreuje takie sytuacje, a my czasem nie potrafimy strzelić bramki z Messim i Suarezem w składzie, bo nie ma kto im dograć. A jak już ktoś jest, gra zawsze, bo na ławce są Paulinho, Gomes, Denis, wcześniej Turan.

3

Nie chodzi o Barcelonę bez Busquetsa, tylko o wyrównaną pomoc, potrafiąca grać w pressingu, odbierać piłkę, ale też przede wszystkim rozgrywać i dominować środek. Busquets i Rakitić nie mieli żadnej alternatywy i grali cały czas, niestety nie zawsze na poziomie. Potrzebny jest rozgrywający, który pomoże Coutinho, a do tego ktoś kto odciąży Busquetsa. Trzeba mieć jakieś priorytety, jednak podstawową rolą pomocy jest rozegranie, a nie gra w obronie, więc wystawianie 2 defensywnych pomocników kosztem rozgrywającego, którego w ogóle nie ma jest jakimś nieporozumieniem. Nie wyobrażam sobie znowu 4-3-3 z Busquetsem i Rakiticiem razem. To będzie wyglądało jak za Enrique.

1

No chyba nawet bardziej z tego drugiego powodu. Barcelona nie ma rozgrywajacego plus przed sezonem straciła skrzydłowego, Valverde musiał przejść na 4-4-2, więc Rakitić musiał grać (no bo co, inaczej Paulinho albo Gomes), ale jeśli mieliby wrócić do 4-3-3 to już nie jestem taki pewien tego czy będzie pierwszym wyborem.

0

Szkoda byłoby go stracić, ale na dzisiaj nie przebije się w pierwszej drużynie. Najlepiej byłoby go awansować do pierwszej drużyny i wypożyczyć gdzieś na rok lub dwa, nawet do Mönchengladbach albo Betisu, albo sprzedać z możliwością odkupienia. A w rezerwach niech gra Miranda i za jakiś czas okaże się na którego z nich Barcelona powinna postawić.

1

Nawet niezły interes, chociaż wolałbym, żeby wzięli za niego nawet te 15, ale zapewnili sobie prawo pierwokupu, albo możliwość odkupu za konkretną kwotę przez np. 2 lata. Nie mniej, trzeba trochę rozwiązać tą sytuację ze stoperami, bo kupili Minę, jest Marlon, w rezerwach gra Cuenca, który ma duży potencjał, do tego kupują Lengleta, interesują się De Ligtem, a obserwują jeszcze 15 innych młodych obrońców. Na kogoś trzeba postawić i zrobić miejsce dla młodych ze szkółki, bo zaraz nam będzie uciekać każdy co lepszy obrońca z rezerw, bo nie będzie dla niego miejsca.

0

Jak na razie nie sądzę, że ktokolwiek zagrozi hegemonii Messiego i Ronaldo. Jedyną opcją (bardzo hipotetycznie) byłby Salah, jeśli wygrałby Mundial, co raczej nie jest zbyt prawdopodobne. Griezmann, chociaż jest świetny, nie wygrał ligi, pucharu, wygrał z Atletico Ligę Europy, wcześniej odpadając z Ligi Mistrzów, nie był królem strzelców żadnego z tych turniejów, w przypadku wygrania Mistrzostw Świata przez Francję, moim zdaniem dalej wygrywa Ronaldo.

0

Mogą zdecydować tylko jeśli Messi wygra Mundial. Jeśli nie, niezależnie od wyników Portugalii, Egiptu czy Argentyny, Ronaldo zdobywa to trofeum. Trzeba skończyć się łudzić, że ten plebiscyt jest jakkolwiek sprawiedliwy i ocenia sezon. Nie, ocenia tylko j wyłącznie trofea w danym roku kalendarzowym, gdzie na pierwszym miejscu jest Mundial, na drugim Liga Mistrzów i mistrzostwa danego kontynentu. Tyle, dlatego chociaż życzę tego Leo, na 90% trofeum idzie w ręce Ronaldo. Jeśli chce je jeszcze podnieść, lepiej niech razem z Barceloną powalczą w przyszłym sezonie o Ligę Mistrzów, bo aż żal patrzeć, że najlepszy piłkarz w historii wygrał ją „zaledwie” 4 razy w karierze.

1

Przypuszczam, że jednak odejdzie. Jeśli jego celem jest osiągniecie sukcesu w futbolu zawodowym, w Barcelonie najprawdopodobniej nie znajdzie miejsca. Nie dość, że w pierwszym zespole jest wielu świetnych zawodników, których raczej nie wygryzie (przynajmniej w najbliższych latach) i chcą kupować kolejnych, to jeszcze w rezerwach są zawodnicy, którzy mają większe szanse na awans, jak choćby Arnaiz czy Abel Ruiz w przyszłości. Jeśli zdecydowałby się zostać w rezerwach Barcelony to byłaby to z jego strony wielka uprzejmość, ale też ryzyko tego, że taka oferta się nie powtórzy, a pewnie tak nie zaryzykuje. Nie mniej, dobrze się czyta, że osoba Pimienty ma tak pozytywny wpływ na zawodników rezerw.

0

No właśnie porównuje i patrząc na to, że będzie zarabiał mniej, niż Messi i Suarez, będzie miał pensje na poziomie Coutinho i niewiele wyższą od Busquetsa i będzie o szczebel płacowy wyżej, niż Rakitić i Pique, widzę w tym sens. Umtiti nie jest dla mnie piłkarzem, który powinien zarabiać tyle, co wymienieni przez Ciebie zawodnicy. A Alba w tej drabince jest w tym momencie za nisko, co pewnie się zmieni. Jeszcze raz Ci mówię, potencjał piłkarski, doświadczenie, osiągnięcia, ale też marketing. To wszystko wpływa na zarobki i nie mówię, że Griezmann powinien tyle zarabiać, bo dla mnie te wszystkie kwoty są chore, ale jeśli rozmawiamy mniej szczegółowo, o drabince samej w sobie, jeśli przyjdzie i będzie zarabiać tak jak to rozpisałem, wszystko się zgadza.

0

Chyba mówisz o pierwszej części sezonu. Zobacz ile słabych występów zaliczył w ostatnich 2-3 miesiącach, jak zaczęto wątpić w zasadność tej podwyżki. On na pewno jest bardzo dobry, jest zawodnikiem podstawowego składu, ale to nie jest ten pułap co gwiazdy tej drużyny. Ja nie wątpię w jego talent, ale jest w drużynie kilku lepszych i ważniejszych od niego i oni powinni zarabiać lepiej, a jeśli chce przeskoczyć na za wysoki pułap - sory, to tak nie działa. Więcej od niego zarabia 15 zawodników, z czego 4 w przyszłym sezonie nie będzie. Zostają : Messi, Suarez, Dembele, Coutinho, Busquets, Pique, Rakitić, Paulinho, Ter Stegen, Alba i Umtiti. Poza Dembele, który jest kontrowersyjny, gdzie byś go umieścił? Bo ja za Rakiticiem, abstrahując już od tego, że jakoś inaczej wyobrażałbym sobie miejsce Alby (w górę) czy zoaulinho (w dół).

15

Jeśli z tym przykładem pijesz do sytuacji Dembele, to zgoda, ale pamiętaj, że jest to swego rodzaju ewenement. Chłopak trafił tu jako gwiazda Borussii i zawodnik o którego biła się cała Europa, zarząd oczywiście dał mu za dużo, zdecydowanie i to ich ogromny błąd, ale też nikt nie spodziewał się tych kontuzji, które rozwaliły mu sezon. Natomiast jeśli spojrzymy na pensje innych zawodników, ma tyle co Semedo, trochę mniej, niż Ter Stegen i Alba. Zrozumiałbym podwyżkę do ich poziomu płacowego, ale jeśli chłopak chce przeskoczyć o kilka szczebli, to ma zarabiać tyle co Coutinho, Busquets albo Iniesta?

3

A ja powiem BRAWO! Jeśli Umtiti zażyczył sobie pieniędzy większych, niż te na które zasługuje pozycją w zespole, stażem i osiągnięciami, to klub nie powinien mu ich dawać pod żadnym pozorem. Powiem więcej, dobrze, żeby w klubie grali Ci którzy chcą tu grać i szanują ten klub. Lubię Umtitiego i zgadzam się, że ustawienie takiej klauzuli to czysta głupota zarządu, którą on ma prawo próbować wykorzystać, ale teraz powinni być konsekwentni. W razie co, będzie życie po Umtitim, w postaci choćby Lengleta czy De Ligta. Mam nadzieję, że będą posługiwać się rozumem w następnych latach i będą oferować odpowiednie wynagrodzenia swoim piłkarzom i nowym nabytkom, bo np. pensja Dembele to przegięcie pały.

3

Drabinka płacowa nie oznacza, że każdy zaczyna od dołu. Najwiecej zarabiają piłkarze najważniejsi. O największym potencjale, najwyższym poziomie sportowym, medialni, grający najwięcej minut, po prostu mający największą markę. Nie ma wątpliwości, że jeśli Griezmann przyszedłby do Barcelony, wyżej od niego lub będący na podobnym poziomie będą tylko Messi, Suarez, Coutinho, Busquets i Pique, więc jeśli dostałby te 15 mln, to właśnie byłby na odpowiednim miejscu w drabince płacowej.

0

Zgadza się, ale taki awans ma sens jak Oriol zagra w sezonie minimum 900 minut. A to i tak bardzo mało, skoro Vidal zagrał łącznie ok. 1000 minut, a przecież prawie nie wychodzi na boisko.

0

Dlatego mówię o tym, że potrzebny jest jakiś pomysł. Barcelona ma dużo pomocników, wieloma się interesuje, a mało z nich ma realne perspektywy na lata gry w Barcelonie. Paulinho to dla mnie opcja tymczasowa, Rakitić też pewnie nie będzie grał tu dłużej, niż 2 lata, Busquets ma wahania formy i trzeba myśleć o zastępstwie. Kombinują z Arthurem, Fabianem, De Jongiem, ale przecież to nie będzie miało sensu, jeśli dalej będą grać Busquets z Rakiticiem, a w kadrze zostanie zabierający innym minuty Denis, z całą sympatią dla niego. Jakieś decyzje trzeba podjąć, bo przez brak odwagi i postawienia na konkretny plan, druga linia Barcelony powoli umiera. Ja bardzo bym chciał, żeby Oriol awansował już teraz, proszę bardzo, pod warunkiem, że będzie grał, nawet wchodził z ławki, grał w pucharze króla, czasami w lidze, ale jeśli ma zagrać 350 minut w sezonie to nigdy nie przebije się do pierwszej drużyny.

7

Temat pomocy Barcelony staje się męczący. Tu brakuje pomysłu. Spójrzmy kto zostanie : Busquets, Rakitić, Coutinho, Paulinho, nawet jeśli dojdzie Aleña, potrzebny będzie jakiś transfer. Arthur jest dobrą opcją, ale musi przepracować z drużyną presezon, inaczej nie wejdzie nagle w zespół w styczniu i nie będzie dobrze zgrany, przygotowany fizycznie czy mentalnie. Mi natomiast ciągle brakuje kogoś, kto realnie powalczy z Busquetsem, a przede wszystkim Rakiticiem o minuty i po prostu ich odciąży, a może z czasem zastąpi. No i trzeba to wszystko tak zaplanować, żeby mieć możliwość za rok kupić De Jonga, albo Fabiana, albo wprowadzić do pierwszej drużyny Oriona Busquetsa. Paulinho na dzisiaj nie pełni roli ani defesywnej, ani ofensywnej w linii pomocy i to jest poważny problem. Lubię go, nie mówię, że jest złym piłkarzem, ale Anito rozgrywający, ani przecinak, ani tym bardziej żaden skrzydłowy w 4-4-2. Potrzebny jest jakiś pomysł!

0

Najważniejsze, żeby go sprzedali, a nie wypożyczali. Jego „kariera” w Barcelonie to niestety klęska, nie chciał go Enrique, nie chciał go Valverde, nie pokazał nic i teraz nawet 10 milionów nie byłoby wstydem, a 15 to byłby dobry deal. Podejrzewam, że Watford będzie jednym z nielicznych chętnych.

0

Jeden zwód to i tak dość optymistyczne. Niestety, w większości przypadków nie można było mówić o jakimkolwiek zwodzie, tylko kopnięciu piłki gdzieś na bok i nadziei, że dobiegnie szybciej, niż przeciwnik. Niestety, ale Deulofeu to dowód na to jaki wpływ ma inteligencja, zimna krew i umiejetność kalkulacji na grę. Co z tego, że jest szybki, ma dobrą technikę i ciąg na bramkę, skoro na wyższym poziomie nie umie wykorzystać żadnej z tych cech. 15 milionów to na prawdę byłaby sensowna kwota.

1

Na pewno współpraca z Betisem jest w interesie Barcelony, a osoba Ferrera może w tym bardzo pomóc. Fabian się zapowiada na świetnego zawodnika, ale fakt, powinien pograć w Betisie jeszcze rok, ograć się też w europejskich pucharach. Tutaj może nie dostać wystarczającej ilości minut. A co do ewentualnych transferów i wypożyczeń z Barcelony, nie wierzę, że poszedłby tam Denis, którym interesują się kluby grające w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów, o ile w ogóle odejdzie z Barcelony. Podobnie sprawa wygląda z Andre Gomesem. Jeśli chodzi o Vidala, sprawa już nie jest taka oczywista i to mógłby być dla niego dobry kierunek. Przede wszystkim dobrze by było, gdyby Barcelona wypożyczyła im Minę, może nawet na 2 lata. Nauczyłby się trochę hiszpańskiej piłki, pokazałby na co go stać, żeby móc ewentualnie wrócić do Barcelony. Co do Aleñii, wolałbym, żeby został w Barcelonie i awansował do pierwszej drużyny, szczególnie, że po odejściu Iniesty i prawdopodobnym pożegnaniu się z Gomesem i Denisem (tu powiedzmy 50/50) w zespole zostanie niewielu pomocników. No chyba, że chcą kupić kogoś doświadczonego, kto odciąży Busquetsa i Rakiticia, albo dać szansę Oriolowi na minuty w pierwszej drużynie, w co niestety wątpię. Na to wszystko trzeba mieć plan. Jeśli tego nie zepsują, za rok czy dwa Barcelona może mieć dobrą, odmłodzoną linię pomocy i kilku młodych wychowanków w składzie, a do tego działać partnersko z dobrym, fajnym klubem z La Liga.

1

Mnie to w ogóle nie boli. To zrozumiałe, że skoro chcą jeszcze grać, coś w futbolu osiągnąć, albo rozwinąć swój biznes, który może być ich zajęciem przez najbliższe -dzieścia lat, a Barcelona w tym momencie wymaga więcej, niż czują, że mogą dać, to chcą jeszcze gdzieś odejść. Więcej, cieszę się i uważam to za godne szacunku, że człowiek, którego pewnie nawet w tym momencie chętnie zakontraktowałyby wielkie kluby europejskie podejmuje decyzje, że nie chce grać przeciwko Barcelonie i w Europie nie będzie grać nigdzie indziej. Takie historie jak Puyola, Tottiego są piękne, ale to są indywidualne wybory i nie każdy musi mieć taką samą drogę.

0

Pewnie większość odniosła się do tytułu, a nie wywiadu. Trochę się te wypowiedzi różnią. Ale i tak uważam, że nie ma racji. Suarez jest w historii klubu, podobnie jak Ronaldinho, Eto’o, Neymar i wielu innych, którzy przecież nie byli tym czym Messi jest aktualnie dla Barcelony. Jeśli grałby świetnie, byłby ważnym zawodnikiem, grał tu wiele lat i zdobył wiele trofeów z drużyną, to nie mam wątpliwości, że zapisałby się w historii klubu.

0

Poczytaj. :) występuje kilka klauzul, każda z nich działa na innej zasadzie. Ty mówisz o klauzuli wykupu, która oczywiście istnieje i nie jestem pewny czy nie jest nawet obowiązkowa w Hiszpanii, ale jest też m.in. klauzula odstępnego, ustalająca kwotę za którą można kupić zawodnika, po wcześniej jego zgodzie na transfer.

Tu masz przykładowy artykuł, żeby było łatwiej:
https://igol.pl/anatomia-transferu-klauzula-odstepnego-zawodnik-opcja-kup/

0

Griezmann ma klauzulę odstępnego, którą opłaca klub (przynajmniej tak wynika z artykułów). Musiałby aktywować ją sam, gdyby to była klauzula wykupu, a to już coś innego. :)

2

W teorii pewnie jest to możliwe. Barcelona zaklepuje sobie transfer podpisując umowę, że za rok np. muszą zapłacić określone pieniądze, a on przez rok jest wypożyczony. Sęk w tym, że chyba De Ligt nie zgodziłby się na transfer do Barcelony w momencie, s którym będzie tam Pique, Umtiti i Lenglet. Jest młody, zgłaszają się po niego najlepsze kluby świata, a on potrzebuje gry. Tu startowałby pewnie z pozycji czwartego obrońcy. Odejście Vermaelena za rok to za mało, pewnie musiałby usłyszeć, że Umtiti albo Pique odchodzi, co nie jest niemożliwe, ale raczej mało prawdopodobne, a on rok nie poczeka, jeśli teraz dostanie świetną ofertę od np. Manchesteru City, United czy Bayernu. Dlatego wydaje się, że jeśli Barcelona chce kupić obu, musiałaby sprzedać Umtitiego.

1

Nawet jakby mieli to obywatelstwo, lepiej byłoby mieć Vermaelena jako czwartą opcję. Oni niech się ogrywają, a tu potrzebny jest ktoś kto się nie obrazi za ławkę, a ma na tyle dużo doświadczenia, że jeśli wejdzie zagrać, nie zawali. Może też będzie łapał mniej kontuzji, jeśli będzie grał mniej tych minut.

0

Właściwie to nie wiadomo czy nie zasili. Jest na dwuletnim wypożyczeniu i jeśli w tym czasie spisze się lepiej, niż Mina, pewnie klub będzie chciał jego powrotu. Generalnie trochę trudna sprawa z tymi obrońcami, żeby się nie pomylić w obliczeniach, bo przecież jest też dobrze rokujący Jorge Cuenca w rezerwach, a Barcelona jest zainteresowana jeszcze kilkoma świetnymi, młodymi obrońcami.

0

Bez przesady. Herrera jest jak najbardziej do wyjęcia, Jorginho prawdopodobnie też, Rabiot kończy się umowa za rok, a Canowi nawet w tym roku, może nawet warto pokusić się o Kondogbię albo Fabiana Ruiza. Goretzkę Barcelona przespała, a mogła mieć za darmo. Jest kilku kandydatów i nie sądzę, żeby któryś nawet zbliżył się do tej kwoty.

0

Eh, jeszcze raz to napisze... uważam, że potrzebny jest ktoś, TERAZ, kto będzie w stanie odciążyć Busquetsa i Rakiticia. Nie ma być zmiennikiem Busquetsa, tylko zawodnikiem na odpowiednim poziomie, żeby grać w ważnych i trudnych meczach, dawać drużynie jakość i występować w środku pomocy w systemie którym aktualnie gra Barcelona. Nie wiem czy zawsze w pierwszym składzie, czy częściej z ławki, to się okaże, ale ma dać trenerowi możliwość wyboru, realną, a nie teoretczną. I Arthur i De Jong, chociaż na pewno mają wielki talent, nie są gwarancją, że z miejsca będą w stanie rywalizować o pierwszy skład w środku pomocy, a ktoś taki jest potrzebny dziś. Nie widzisz jak Busquets i Rakitić są zajechani, albo jaki jest popłoch jak któryś z nich nie może zagrać? Nie mówiąc o tym, że kiedy któryś jest zupełnie bez formy, jak np. wczoraj obaj, nie ma dla nich żadnej alternatywy i cierpi na tym drużyna, bo Paulinho nie jest typem piłkarza, który może mieć takie same zadania jak oni.

0

To prawda, że Rakitić w tym sezonie generalnie był bardzo ważny, chociaż jak już pisałem, wiele razy do spółki z Busquetsem grywał jakby na pół gwizdka, często mało dając drużynie poza tym bieganiem. Jest zajechany, to na pewno, ale i tak, chociaż w zeszłym roku byłem zwolennikiem jego sprzedaży, tak teraz uważam, że musi zostać i jeszcze pomóc. Nie mniej, potrzebny jest ktoś kto odciąży jego i Busquetsa i to na poziomie albo nie mniejszym, albo bardzo niewiele mniejszym. Paulinho nie spełnia tej roli, bo chociaż jest wybiegany i przydaje się w defensywie, nie potrafi rozgrywać i nie ustawia się tak jak oni. Dlatego byłbym zwolennikiem transferu takiego Herrery, patrząc na to jak grał w United i Athleticu. Dobrze rozgrywa, jest silny, zaangażowany, w United często grał jako cofnięty pomocnik, mógłby być dla nich dobrym uzupełnieniem.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?