Johnnie_Walker
Dołączył/a: październik 2014
Warszawa
11 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ja nie mam wątpliwości, jest zaburzona proporcja ilości zawodników do jakości piłkarskiej w zespole. Busquets musi mieć dobrego zmiennika, co udowodnił ten sezon, a ilość środkowych pomocników powinna być taka, żeby w miarę możliwości wszyscy, a przynajmniej 3-4 było w ciagu meczowym, żeby jedna czy dwie rotacje nie powodowały 90 minut stresu. Oprócz Roberto, nowego podstawowego pomocnika, Iniesty w roli pierwszego zmiennika, widzę miejsce dla dwóch pomocników, z czego jednym powinien być Aleña jako inwestycja. To czy pozostałe miejsce zajmie Gomes czy Rakitić to dla mnie sprawa wtórna, bo powinni być uzupełnieniem składu. Gomes jest bardziej ryzykowny, ale może się w przyszłości opłacić, a Rakitić to opcja bardziej krótkoterminowa, ale pewniejsza. Potrzeba też transferu defensywnego pomocnika lub postawienia na Sampera. Klub musi kupić prawego i prawdopodobnie środkowego obrońcę, a jeśli Deulofeu nie dostanie szansy, co jest niestety prawdopodobne, to też skrzydłowego. Sumując, 3-5 transferów, z czego przynajmniej dwa będą bardzo kosztowne, więc na pewno dodatkowy zastrzyk gotówki nie zaszkodzi, szczególnie, że 75 mln pochłonąć może sam transfer pomocnika. Jeśli będzie dobra oferta - czemu nie? Nie będzie pewnie jedyny, bo ciężko znaleźć miejsce dla Rafinhii, Ardy czy Denisa. Co prawda, wszystko zależy od trenera i przede wszystkim, od tego kto nim zostanie. To powinien być priorytet, znalezienie kogoś, kto to wszystko poukłada.
1
Mam wrażenie, że ludzie, którzy tu komentują albo nie przeczytali artykułu albo nie śledzą wnikliwie tego sezonu. On jest kandydatem do bycia zmiennikiem Busquetsa i ewentualnie alternatywą, gdyby była potrzeba wystawienia go jako środkowego pomocnika. Zmiennik Busquetsa to obowiązek, chyba żadnych wątpliwości nie pozostawił ten sezon, a szczególnie jego pierwsza połowa. Dodałby Barcelonie tego, o czym wszyscy trąbią czyli siły fizycznej i dodatkowej opcji w walce w powietrzu, a to za 15 mln. Jedyna wątpliwość to co z Samperem, ale sam pomysł tego transferu bardzo słuszny.
0
1. Tak, widziałem, nie jedno, bo staram się w miarę możliwości regularnie oglądać Premier League, o Lidze Mistrzów nie mówiąc.
2. Nie gram w FIFĘ w ogóle, bo są ludzie, którzy mają obowiązki i nie mają na to czasu, albo (UWAGA) wyrośli z grania na konsolach, choć wiem, że to może być nie do zrozumienia. Życzę, żebyś kiedyś zrozumiał.
3. Warunki fizyczne to nie to samo co wzrost, stąd w języku polskim dwa różne zwroty, choćby Busquets, który wysoki jest i jeśli jego warunki fizyczne uważasz za dobre, to radzę się zastanowić. Zrob sobie research, wzbogać zasób swojej wiedzy o nowe pojęcia, bo do tego argumentu to aż ciężko się odnieść.
4. Z tym spuszczaniem się to sobie chłopczyku oszczędź, bo takie szczeniackie teksty to sobie możesz z kolegami w piaskownicy uskuteczniać.
5. No jeśli dla Ciebie rolą bocznego obrońcy w Barcelonie jest dbanie o stałe fragmenty...
6. Nie oceniałbym na podstawie jednego słabego sezonu całej ekipy w tak radykalny sposób zawodnika, który został wybrany do jedenastki sezonu jednej z najlepszych lig świata. A to, że trener go posadził kilka razy może wynikać z wielu rzeczy. Zizou też stawia Bale'a wyżej, niż Isco czy Asensio, u Beniteza w najgorszych dla siebie momentach grali Benzema czy James, a Lucho bez przerwy wystawia Gomesa. To wynika z pomysłu na dany mecz, formy fizycznej, chęci zaskoczenia, kaprysu trenera, relacji osobistych, cholernie wielu czynników i takie podchodzenie do piłkarzy buduje właśnie sezonostwo. Idąc tym tokiem skreślamy Pogbę, Mahreza, Bravo, skreślałbyś Denisa po sezonie w Sevilli, Busquets w tym sezonie to samo, Pique też miał sporo takich momentów, bardzo wielu piłkarzy. Bellerin ma wielki potencjał, który zauważają najlepsi specjaliści na świecie i jest jeszcze bardzo, na prawdę bardzo młody, wszystko jeszcze będzie się rozwijało, a wejście w drużynę raczej będzie łatwiejsze, niż dla kogoś totalnie z innego świata, ale nie! Ty uznałeś, że szkoda marnować czasu. Czad! Zostań w tym świecie, ja zostanę w swoim.
4
No szkoda, bo da się go lubić. Oddawaj serducho, mimo przeciwności walczył i to z powodzeniem niejednokrotnie, ale nie ma dla niego miejsca w tym zespole. Jest zbyt mało kreatywny jak na Barcelonę. No i ani na skrzydle, ani jako typowy rozgrywający nie wykorzysta swoich możliwości. Musiałby być wystawiany jako mediapunta albo cofnięty napastnik, co jest u nas niespotykane, a nawet jeśli byłby taki plan, przegrałby rywalizację z niejednym w tym zespole. Powinni na nim zarobić i zwolnić miejsce dla nowych, młodych zawodników. Mimo wszystko to lepiej dla obu stron.
1
Ma w sobie coś magicznego, to trzeba przyznać, a wszystko jeszcze przed nim. Co prawda, doświadczenie w Premier League przemawia za Bellerinem, ale ma wielki potencjał i prawdopodobnie byłby tańszy. Jeśli Vidal wróciłby po kontuzji do formy to być może Nelson miałby spokojne wejście w drużynę.
0
Równie dobrze możesz wyliczyć Bernardo Silvę, Alexa Sandro, Jamesa, jeszcze wcześniej Pepe, nie mówię już o Ronaldo, Figo czy Deco. Na wszystkie piłkarskie zasady są argumenty i kontrargumenty.
1
No bez przesady, na pozycje prawego obrońcy to przewija się zaledwie kilka nazwisk, a to w tym momencie największa potrzeba. To chyba dobrze, że klub analizuje wiele możliwości.
0
75 milionów plus pieniądze z transferów to nie musi być taka mała kwota. Pamietajmy, że do sprzedaży naprawdę jest sporo zawodników. Poza tym, ciągle liczę na to, że transfery poza klub będą sensowne i klub coś zarobi na takich zawodnikach jak chociażby Arda. Na 3-4 zawodników powinniśmy pieniądze zebrać.
1
Ja bardzo liczę na ten transfer. Oczywiście, są inni, świetni kandydaci, ale prawdę mówiąc, wydaje mi się, że Bellerin jest kandydatem do bycia najlepszym prawym obrońcą świata, a szczególnie ma szansę osiągnąć to w Barcelonie. To gadanie, że jest przereklamowany, że to nie wypali - to straszne głupoty. Chłopak jest bardzo młody już wskoczył na poziom światowy. Ma fantastyczne warunki fizyczne, jest dobry technicznie, ciągnie go do ofensywy, wszystko przed nim. Brakuje mu jeszcze doświadczenia, musi popracować nad defensywą, ale nie zdziwiłbym się, gdyby za 2-3 lata zajął miejsce Carvajala w reprezentacji i tytuł najlepszego prawego obrońcy ligi hiszpańskiej. Barcelona jest dla niego idealnym miejscem do osiągnięcia topu. Jeśli jest szansa go ściągnąć, mam nadzieję, że tego nie przegapią.
0
Jeśli Mascherano zostaje, można mieć wątpliwości. Jest w końcu Marlon, który radził sobie na prawdę przyzwoicie, a takie pieniądze mogą wykluczyć transfer innego zawodnika. Z drugiej strony, jeśli Jefecito nie odejdzie teraz to na 99% za rok, a to już może być problamatyczne, bo Pique prawdopodobnie lada moment też będzie na fali opadającej, lata lecą. Jakoś przyszłość też trzeba budować, więc jakby zostały fundusze, a on sam wykazałby chęć, przywitałbym go w Barcelonie, może nawet kosztem wypożyczenia dla Marlona.
3
No niestety, ale przy obecnym rynku, ktoś o poziomie Coutinho taniej nie pójdzie. To jest największa gwiazda Liverpoolu i jak dla mnie pierwsza piątka najlepszych zawodników Premier League, jak The Reds zejdą z ceny to będzie cud. No a sam transfer, jak dla mnie petarda. Chłopak jest stworzony dla Barcelony. Jest bardzo mobilny, potrafi uderzyć z bliska i daleka, świetny drybling i zmysł rozgrywajacego. W dodatku może też grać na skrzydle i dobrze zgrywa się z Neymarem, nie mówiąc o Suarezie, z którym grali przecież w Liverpoolu. A ma 25 lat, więc najlepsze jeszcze przed nim. Problem w tym, że trzebaby zrobić wtedy czystkę w linii pomocy, bo jest duży tłok. Iniesta zostanie na pewno (musi!), Roberto to jak dla mnie podstawowy wybór, Gomes też nie pójdzie, jeśli będzie Coutinho, to zostanie miejsce tylko dla jeszcze jednego i będzie to mam nadzieję Aleña. Rakitić, Turan, Denis, Rafinha, dla nich po prostu nie ma już miejsca, a można któregoś wykorzystać w transferze. Gdyby np. z nich został Rafinha i byłby Coutinho, w tym okienku transfer skrzydłowego nie byłby potrzebny, chyba że zostałby Deulofeu. Więc oprócz Coutinho, mogliby przyjść już tylko prawy obrońca i stoper (liczę na Bellerina lub Sidibe i Sancheza). Jeśli poprowadzi ich dobry trener, to taka kadra będzie na prawdę kompletna.
2
Na 99% zagra Mascherano i raczej słusznie. 3-4-3 przy braku Roberto i Rafinhi się raczej nie sprawdzi. Digne też nie ma m. No a w CdR nawet Suareza nie będzie. Obniżona siła rażenia ataku przy naszym 3-4-4 to byłoby zbyt duże ryzyko. Palencia niech trenuje do barażów, niech go nie eksloatują w tym momencie. Dadzą sobie radę, a awans Barcelony B to też ważna rzecz. Ah, w takich momentach najbardziej brakuje Vidala. Oby w przyszłym sezonie temat prawej obrony został zamknięty.
0
Bardzo odpowiedzialnie. Dobrze, że jest świadom tego, że musi najpierw odpowiednio się przygotować i chciałbym, żeby w przyszłości był trenerem Barcelony. Mógłby w przyszłości dużo nauczyć tamtych zawodników, a zmysł do prowadzenia gry ma, co udowadniał przez lata na boisku. Natomiast pytanie, czy nie powinien najpierw nabrać doświadczenia gdzieś indziej, zanim przyjdzie do Barcelony. Zastanawia mnie też inna kwestia. Nie wiem na ile ludzie to zauważają, ale chyba mamy do czynienia z dużym sukcesem Gerarda Lopeza, bo stworzył drużynę, która pewnie wygrała Segunda B i jeśli przejdą przez baraże, wrócą do drugiej ligi. Jeśli tam też się sprawdzą, kto wie, może on też ma duże zdolności i talent trenerski i z niego też w przyszłości coś będzie. Eusebio np. już jest łączony z Barceoną ;)
2
Nie rozumiem tego porównania z lotto. Bo co? Bo mało to razy były piłkarz jakiegoś klubu został jego trenerem z sukcesami? Takich przypadków jest multum, a jak nie klubu w którym grał, to innego. Ogromna część wybitnych piłkarzy zostaje trenerami. To kwestia inteligencji, posłuchu w szatni, oczywiście wielkiego szczęścia i kompetencji. Chwali się, że Xavi woli być bardziej gotowy, ale nie zmienia to faktu, że ja w przyszłości widzę go prowadzącego Barcelonę. Nie wiem czy tak będzie, ale jest inteligentny, ma ogromne doświadczenie i w dobrych i fatalnych momentach, jest klubową legendą, był na boisku człowiekiem który zarządzał całym zespołem, a współpracował też z najlepszymi trenerami, od których na pewno wiele się nauczył i jeśli będzie dobrze przygotowany merytorycznie oraz wcześniej nabierze potrzebnego mu doświadczenia trenerskiego, to może być świetnym szkoleniowcem dla Barcelony. Nie wiem czemu go skreślasz.
2
Zawsze to jakaś zmiana i trener z jakimś doświadczeniem. Nie porywa mnie jego charyzma, ale PSG potrafiło też zagrać pięknie, a ich styl gry miał wspólne cechy z Barceloną. Poza tym, pracował z Ibrą, Silvą i innymi gwiazdami, może potrafiłby poskromić szatnię. Nie jestem w stu procentach przekonany, ale w obliczu kandydatur takich jak Pizzi, Unzue, Sampaoli, Valverde czy Oscar Garcia to to ja prawdę świetne wyjście. Jak dla mnie, jest bardzo mało trenerów, możliwych do zatrudnienia w Barcelonie, lepszych od niego. Nie ma szans na Guardiole, Ancelottiego, Kloppa czy Allegriego, choć wszyscy byśmy chcieli, więc oprócz Koemana czy Jardima, Blanc wydaje się być jedną z lepszych opcji. Mam tylko nadzieję, że przyszedłby z jakimiś nowymi pomysłami taktycznymi, a nie starał się powielać te same co były tu czy w PSG.
0
Jeden z lepszych prawych obrońców na świecie. Na pewno lepszy, niż Semedo, Aurier, Henrichs czy inni ostatnio wymieniani. On i Bellerin, to są nazwiska, które powinny najbardziej interesować Barcelonę. Oczywiście, muszą interesować się też innymi, ale tacy zawodnicy to gwarancja jakości. Pozostaje tylko pytanie jak weszliby w drużynę, bo bariera językowa i kompletnie inny styl gry w lidze hiszpańskiej może być zaporowy dla takiego piłkarza, który spędził tam całe życie. Z drugiej strony, Bale się jakoś wkomponował. Może ma groszy sezon, ale poprzednie były bez wątpienia na plus i raczej co do jego zgrania z zespołem nie ma wątpliwości. Poza tym, cena bardziej sensowna, niż za Bellerina.
0
Nie wierzę w ten transfer. PSG ma wielu świetnych zawodników i pieniądze, żeby kupić kolejnych. Nie będą się osłabiać, bo nie mają finansowych braków. Podobna historia jak z Silvą czy Marquinhosem. Powinni się skupić na bardziej realnych transferach, do których zaliczam nawet Coutinho, choć też wydaje się mało prawdopodobny. Numerem jeden na liście powinien w tym momencie stać się Eriksen. Niczym nie ustępuje Verrattiemu czy Coutinho, a będzie tańszy i łatwiejszy do wyjęcia. Roberto powinien stać się podstawowym pomocnikiem, a w klubie, jako zmiennicy Iniesta, Gomes i Aleña całkowicie wystarczą. 5 zawodników na 2 pozycje to dużo. A ze sprzedaży tamtych powinni solidnie poszukać alternatywy dla Busquetsa, bo teraz jak on słabo gra to nic nie można zrobić, a tak przynajmniej byłaby jakaś szansa na zmianę.
2
Wykorzystam fakt, że w tytule jest 'fanfiction', choć postaram się nie odpłynąć. Nie do końca zgadzam się z tym, że 3-4-3 czy inny system z 3 obrońców się nie sprawdzi. Wszystko zależy od kadry i zadań dla poszczególnych zawodników i osobiście chciałbym, żeby Barcelona kiedyś stała się drużyną, która dominuje, grając takim właśnie ustawieniem, bo to wydaje mi się być kwintesencją tego, do czego Barcelona zmierza. Nie mniej, teraz 4-3-3 jest bardziej, niż wskazane. Co jest problemem? Defensywa nie działa, bo ma dziury oraz pomoc im w tym nie pomaga. Busquets już nie jest tak nieomylny, a Rakitić, Iniesta, Gomes itd. słabo stosują pressing w środku pola. Skrzydłowi się nie wracają. Dlaczego? Bo są zajęci rozgrywaniem. Jest totalne pomieszanie ról i dlatego mam nadzieję, że przyjdzie trener, który przede wszystkim zagoni wszystkich do roboty i poukłada im zadania. Kto moim zdaniem jest potrzebny, a komu powinna Barcelona podziękować? Trzeba zauważyć ciężką sytuację wielu zawodników. Mówi się o odejściu Mascherano, Mathieu i Turana, ale są też problemy z podpisaniem kontraktu przez Ineistę. Nawet jeśli Andres zostanie na najbliższy sezon, to jego kariera tutaj powoli się kończy i trzeba znaleźć kogoś do pierwszego składu. Są doświadczeni zawodnicy, są też "pieśni przyszłości", ale brakuje szkieletu nowego projektu. Chciałbym, żeby ktoś posadził na ławce Busquetsa i żeby po boisku biegał silny, wybiegany i zaangażowany do ostatniej sekundy box-to-box jak Kante, żeby Roberto miał świetnego partnera, a przy Messim biegał dobry w ofensywie zgrany z nim prawy obrońca na najwyższym poziomie. Eriksen? Bellerin? Carvalho? A może dać szansę młodym? Moim zdaniem brakuje tego co ma alutualnie Real, czyli kadrę równą, gdzie każdy może być podstawowym zawodnikiem, gdzie jest równowaga między młodością, a doświadczeniem. Jeśli ten zespół ma być znowu konkurencyjny na najwyższym światowym poziomie, to moim zdaniem może nie obejść się od wielkich zakupów, ale też i sporej wyprzedaży.
1
Widzę, że większość się zgadza, że jest potrzebny ktoś sprawdzony, a jeden sezon w Ligue 1 to za mało. Jak dla mnie, podstawowym wyborem do linii pomocy, od przyszłego sezonu, powinien być Roberto, a teraz trzeba szukać mu partnera. Seri kimś takim nie jest, potrzebny jest ktoś bardziej ofensywny, z magicznym dotknięciem i doświadczony na najwyższym poziomie. Z resztą, żadna z tych "alternatyw dla Verrattiego" to nie to. Widzę w składzie Coutinho, Eriksena, chciałbym Thiago choć to raczej mało prawdopodobne, a jeśli mieliby zainwestować w kogoś młodego, nie aż taką gwiazdę, to przekonują mnie chyba tylko Tolisso i Naby Keita. Iniesta powinien być czwartym wyborem, a do tego Gomes i Aleña jako rezerwowi. I tyle. Seri to byłoby fajne uzupełnienie składu, ale my uzupełnień mamy za dużo, a nie ma kręgosłupa.
0
Śmiesznie, że Azpilicueta to alternatywa dla transferu Bellerina. Nie dlatego, że bardziej go cenię. Po prostu wyciągnąć go z Chelsea będzie ciężej, niż Hectora z Arsenalu. On tam jest kluczową postacią i idealnie pasuje do tego systemu gry. Z resztą, wiadomo jak wyglądają negocjacje z Chelsea. Co do Henrichsa, młody, na pewno perspektywiczny, ale ciężko go porównać do Bellerina, Walkera, Sidibe czy nawet Auriera. Oni coś udowodnili w na prawdę mocnych ligach czy na arenie europejskiej i są bardziej doświadczeni. Z drugiej strony, to zupełnie inne pieniądze, a mogłyby się opłacić. Z resztą, będzie też Vidal. Trochę ryzyko, ale może skończyć się dobrze. Warunki do grania na najwyższym poziomie ma.
1
Stawiasz w jednym szeregu Alcacera i Lacazette czy Dembele (skrzydłowego, który sam zdecydował, że choć marzy o Barcelonie, to nie przyjdzie, bo musi dużo grać)? To są inne sytuacje. W transfer Paco był włączony Munir, a on sam zgodził się na ławkę. Tamci zawodnicy na to najwidoczniej nie poszli. Nie wiem też z czego wynika Twoja ocena, że Denis jest lepszym transferem, niż Gomes. Nie żebym go jakoś bronił, ale czym wykazał się Suarez? Podobnie niestety Cillessen i Digne.
3
Jak dla mnie, kandydatem do pierwszego składu i bycia głównym rozgrywającym jest Roberto i teraz trzeba się zastanowić jakiego powinien mieć partnera. Z realnych kandydatur, chciałbym Eriksena. I tak będzie Iniesta i Gomes, pewnie włączą do składu Aleñę, mam tylko nadzieję, że przestanie tam być taki bezużyteczny tłok. Pomyślałbym natomiast bardzo mocno o defensywnym pomocniku, ale nie "zmienniku" Busquetsa, tylko kimś kto mógłby go teraz albo w niedługim czasie wygryźć, bo Sergio chociaż ostatnio się przebudził, nie błyszczy i pewnie już coraz rzadziej będzie, a jego następcy na razie w Barcelonie nie widać ani nie słychać. Może dadzą szansę Samperowi, ale to też duże ryzyko.
0
No i mam nadzieję, że też nie w Barcelonie. Nie żebym był jego przeciwnikiem, ale w tym momencie nie ma dla niego miejsca. Paco jest jednak lepszym zawodnikiem, Suareza nie wygryzie, a skrzydłowy z niego taki jak z Roberto prawy obrońca. Nie da tej jakości, gdyby miał zmienić Messiego czy Neymara. Chciałbym, żeby został sprzedany do zespołu z Hiszpanii, z opcją wykupienia go. Już bardziej chciałbym powrotu Deulofeu, choć też mam wątpliwości, bo na rynku są tacy skrzydłowi, z którymi ani jeden ani drugi nie mogą się równać. Chociażby Dembele, o którego przyjściu marzę.
0
No ja widzę. Ferdinand słusznie powiedział, w Barcelonie jest za dużo zawodników, którzy jeszcze jakiś czas temu nie mieliby szans się w niej znaleźć. Munir byłby kolejnym takim zawodnikiem. Nie mówię, że nie ma potencjału na Barcelonę, ale w tym momencie nie prezentuje poziomu, żeby być jakąkolwiek alternatywą dla MSN. Przegrywa poziomem z Paco, który nie ma szans wygryźć Suareza. Nie potrzeba tylu napastników, żeby nie grali. Paco jest drugim napastnikiem, więc jest potrzebny skrzydłowy, jako zmiennik dla Neymara i Messiego. Munir nie jest skrzydłowym, więc jego obecność w zespole będzie tylko problemem. Barcelonie jest potrzebny ktoś taki jak Dembele, a Munir, żeby go nie stracić, powinien zostać sprzedany z możliwością odkupu, do klubu z La Ligi. W Barcelonie nie ma już miejsca na takich zawodników.
0
Wiesz co to statystyka? Z resztą, gdyby ich różniło 200-300 minut, a jak Munir gra prawie dwa razy więcej, to to przestaje mieć znaczenie. W ogóle, liga to liga, a w lidze Munir ma jedną asystę więcej i tyle samo bramek, a 13 występów więcej. Także swoje "prześmiewcze" komentarze skieruj głównie do siebie.
1
Niezłe statystyki? Paco rozegrał 1100 minut mniej, a strzelił tylko jedną mniej od Munira. To jakie to są statystyki? Kogo wybierasz?
3
No i oby to było u nas. Chciałem się odnieść tylko do tego, że nie ma sensu grać kogoś na dobrze obsadzoną pozycję. Racja, ale po sezonie na 99% odchodzi Mathieu i coraz więcej się mówi o odejściu Mascherano. W takiej sytuacji dobrze byłoby mieć kogo takiego jak Theo, który może być drugim wyborem na lewej stronie i trzecim/czwartym na środku. Chłopak ma wielki potencjał, świetne warunki i już gra na wysokim poziomie. W przeciągu kilku lat może hyc jednym z lepszych obrońców świata i dobrze byłoby mieć kogoś takiego w zespole. Taka inwestycja jest opłacalna. Musiałaby się wydarzyć jakaś straszna tragedia albo musiałby przestać trenować i grać, bo jeśli dalej będzie pracował to może osiągnąć taki poziom. A jeśli zrobi się miejsce na środku, brałbym go w ciemno. I transfer prawego obrońcy nie ma w tym wypadku znaczenia, to zupełnie inna historia.
0
Prawdopodobnie będzie musiało odejść dwóch zawodników. Zależy od tego jaki plan będzie miał nowy trener, ale wiemy na pewno, że nie odejdzie Iniesta i Roberto, a z wymienionych przez Ciebie najdalszy odejścia jest Gomes. Do tego być może szanse dostanie Aleña i chcą kogoś kupić. Nawet jak jeszcze jeden z nich zostanie, to dwóch będzie do sprzedaży i wydaje mi się, że będzie to jednak Denis. A gdyby kupili kogoś na defensywną pomoc, to tak na prawdę nie ma już miejsca ani dla Ivana, ani Denisa, ani Rafinhii, bo dwóch defensywnych i 5 ofensywnych to i tak bardzo dużo.
0
Jeszcze raz to podsumuję. Messi, Suarez, Neymar, Dembele, Paco, Denis, Rafinha i jeszcze widzisz miejsce dla Mbouli? Nie wiem jak mam to inaczej powiedzieć, ale przecież pod względem ilości minut dla zawodników i płac, to jest skrajnie nieodpowiedzialne. Messi, Suarez i Neymar będą grać dużo, bardzo dużo. To się nie zmieni. Klub potrzebuje dobrego zmiennika dla Messiego i Neymara, który w przyszłości będzie mógł zająć miejsce któregoś z nich. Dembele, super. Taki sam zmiennik dla Suareza już jest. I koniec w kadrze nie ma więcej miejsca dla napastników. Jeśli będzie wyjątkowo potrzebny, będzie jakaś kryzysowa sytuacja, wtedy powołają kogoś z młodzieży, ale najprawdopodobniej to nie będzie potrzebne. A jeśli chodzi o pomoc, to przecież ten Maxime Lopez to jakiś młodzik. Od pół roku wszyscy gadają o podstawowym pomocniku, który podciągnie poziom tej formacji, więc kupowanie dzieciaka z 6 drużyny ligi francuskiej to stawianie na kota w worku. Już bardziej przekonuje mnie kupienie drugiego pivota i postawienie na Roberto.
1
Czekaj, Busquets i Gomes jako pivoci? Nie kupuję tego. Andre nie jest pewny w defensywie, a to jedna z najbardziej odpowiedzialnych pozycji, szczególnie w Barcelonie. Za to zaczął pokazywać potencjał ofensywny. Rakitić to dla mnie jest jest kandydat do pierwszego składu, a mam wątpliwości czy w ogóle na ławkę. On jak dla mnie bardzo nie pasuje stylem, nie mogę znaleźć dla niego pozycji w Barcelonie. O jakim Lopezie mówisz w kontekście pomocnika? Keitę jeszcze rozumiem, ale nie wiem czy kogoś takiego Barca szuka. Co do Roberto, Iniesty i Aleñii się zgadzam, ale teraz jest coś czego nie mogę zrozumieć. Messi, Suarez, Neymar, Dembele, Paco, Denis, Rafinha i Munir. Tak wygląda idealna ilość napastników w drużynie, według Ciebie? MSN gra praktycznie ciągle, Paco i Turan ledwie coś dostają, a Ty chcesz tam wcisnąć Denisa, Rafinhę i Munira? W ogóle założyłem, że nie widzisz tam Turana, ale może i dla niego jest miejsce? Potrzebny jest jeden skrzydłowy, który może grać na obu skrzydłach i kiedy musi wejść za Messiego czy Neymara, dalej będzie grał na najwyższym poziomie, Dembele idealnie pasuje, a Paco absolutnie powinien zostać, bo zaczął się odbudowywać, a ma ogromny potencjał. Poza tym, zgodził się na taką rolę, a kogoś takiego w tym momencie potrzebujemy. I koniec, nie ma więcej miejsca. Jak będzie potrzebny jeszcze jeden zawodnik to się weźmie z rezerw, tam są niebywałe talenty. Romera, Cardona, Mujica, Mboula, jest w czym wybierać.