Kuchar
Dołączył/a: listopad 2025
Cieszyn
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
5
Kontrowersyjny to ten wywiad nie był. Ja podzielam podobne opinie (nie większość, ale część na pewno), chociaż z drugiej strony barykady, np.: nigdy nie kibicowałem Realowi w rozgrywkach europejskich, uważam Ronaldo za boiskowego egocentryka i zarozumialca, cieszę się kiedy przegrywają (ALE nie ze złośliwości tylko z powodu profitu dla Barcy). Generalnie gość ma normalne podejście, jest "umiarkowanym fanatykiem".
Jedna uwaga tylko do fragmentu o Messim i Ronaldo, zarówno do wypowiedzi Hiszpana i mojej. Nikt z nas nie zna ich osobiście, nie ma pojęcia jak zachowują się prywatnie, dlatego wszystkie spostrzeżenia typu "egocentryk", "zarozumialec", "egoista", "narcyz" itd. możemy wysnuwać jedynie na podstawie zachowania w mediach i na boisku. Analizując takie drobne aspekty typu: oddanie komuś karnego czy cieszynki (absolutnie żałosna i w*******ąca cieszynka Ronaldo używana nawet wtedy kiedy ktoś mu wyłoży na pustą) doszedłem do wniosku że dużo większym zarozumialcem i osobą o zdecydowanie przerośniętym ego jest Portugalczyk.
W zasadzie gość pojechał po bandzie tylko przy reprezentacjach i nurkowaniu Neymara i Ronaldo.
0
Musimy się również liczyć z tym, że to Brazylijczyk a oni mają dziwną tendencje do nagłego "gaśnięcia" - przypadki Rivaldo, Robinho, Ronaldinho dobitnie o tym świadczą. Nagle ich kariera się urywa i stają się dość przeciętnymi zawodnikami. Można to tłumaczyć ich temperamentem i naturalną dla nich chęcią imprezowania, ale taki Kaka miał podobny przebieg kariery jak reszta. Tak więc ja do Neymara podchodzę z rezerwą. Cieszy mnie oczywiście fakt, że gra coraz lepiej ale gdzieś z tyłu głowy cały czas jestem gotowy na jego nagłą obniżkę formy.
0
Dziwnie wygląda Ronaldo, kiedy ktoś go dotyka a on dalej stoi. Powinien już dawno leżeć i domagać się karnego. :D
Dobra, żarty na bok. Zaangażowanie się prokuratury tak naprawdę jeszcze nic nie znaczy. Nie znam dokładnie prawa hiszpańskiego, ale podejrzewam że prokuratura musiała sprawę zbadać skoro dostała takie zgłoszenie. Wszystko zależy od tego, czy uda się zebrać jakieś dowody. W dzisiejszym świecie zeznania nawet kilku osób nie są zbyt mocnym dowodem, a zeznania anonimowe dowodami praktycznie nie są. Nie można wykluczyć (ba, jest to nawet prawdopodobne) że naciski na arbitrów były, jednak bez żelaznych dowodów (nagrania, podsłuchy, wiadomości itd.) prokuratura nic nie zrobi. Trzeba poczekać na rozwój sprawy.
0
Nie podoba mi się to. Raz, że w cieplejsze miesiące piłkarze będą tracić więcej sił na boiskach, szczególnie ważne w przypadku topowych zespołów grających naraz na 3 frontach. Dwa, że będzie się La Liga zazębiać z Premier League. A tak były soboty ustawione. Nieraz od południa do późnego wieczora można było oglądać nieprzerwanie mecz za meczem.
Dodatkowo, co teraz mi do głowy wpadło może się to odbić na frekwencji na stadionach. Zwłaszcza mniejsze kluby mogą dostać po dupie. Ja tu widzę same negatywy.
0
Racja, szczerze mówiąc nie mam pojęcia skąd mi się wzięła Sevilla w tym zdaniu (znaczy wiem, ale nie wiem skąd się błąd wziął :\). Moja pomyłka.
0
Ja podobnie. Denisa Suareza najlepiej pozostawić do końca w Sevilli i po okresie umownym go odkupić (wypada to bodajże na koniec sezonu). Chłopak się ogra, liźnie trochę więcej regularnej gry bo umiejętności to on ma. Żeby tylko klub nie zawalił i nie oddał go bez walki Andaluzyjczykom.
Lepiej wygląda sytuacja z Haliloviciem, bo on jest na faktycznym wypożyczeniu i chętnie oglądałbym go w Gijon jeszcze 2-3 sezony żeby nabrał więcej doświadczenia. Lub oddał na wypożyczenie do Rayo - klubu który ma chyba najbliższą naszej filozofię gry w piłkę. Myślę, że Paco Jemez mógłby go najlepiej ukształtować piłkarsko, żeby bezboleśnie wszedł do pierwszej drużyny Barcy.
0
Pozostanie w Evertonie to chyba najlepsza opcja dla niego. Dość często widzę go w akcji oglądając ligę angielską i powiem tak: gość jest dobry, ale za słaby na Barcę. Dodatkowo nie do końca pasuje stylem do Barcelony i ligi hiszpańskiej. Zostając na wyspach podejmie najlepszą dla siebie decyzję.
19
Bo widzieli co się święci. Gomez, żartobliwie nazywany w niedzielę arbitrem, ewidentnie chciał kogoś wykartkować. Np. sytuacja z Iniestą - kapitan jako jedyny może prowadzić rozmowy z sędzią, więc za co była żółta kartka? Tak samo sytuacja z kartkami dla Neymara i Suareza. Kolejny żenujący weekend w wykonaniu hiszpańskich sędziów.
0
Immobile!!!!!!!!
0
Zupełnie inna Sevilla. Grali do końca, kryli blisko, gryźli trawę. A z Realem narazie padaka zupełna.
0
Tego nawet ten pajac, żartobliwie nazywany sędzią, nie wie...
0
Clos Gomez to jakaś chodząca tragikomedia. Znowu sędziowie to dno i metr mułu. Gdybym ja tak sędziował, autentycznie byłoby mi wstyd pokazać się między ludźmi.
0
W sumie na jedno wyszło. Ale karny oczywisty.
0
Czemu by mieli nie mieć. Skoro żenująco słabe polskie drużyny (na tle innych europejskich) mają fanatyków, to dlaczego hiszpańska solidna drużyna miałaby nie mieć oddanych fanów?
0
Robił wyrwę w autobusie.
0
Ja w zasadzie nie oglądam innych kanałów poza sportowymi. Od czasu do czasu wiadomości przy śniadaniu/kolacji jak się trafią, ale wpada to jednym uchem a wypada drugim. I jakoś za tym całym badziewiem typu "Rolnik szuka żony" czy "Jak oni skaczą do wody" (czy jak się to tam gówno nazywało) nie tęsknię.
0
Dla osób, które jeszcze nie pracują fakt. Ale nie wydaje mi się, żeby dla pracującego fana piłki nożnej 70 zł/miesiąc za możliwość KOMFORTOWEGO oglądania meczy w najwyższej jakości było ceną wygórowaną.
0
Szczerze mówiąc dziwi mnie trochę wszechobecny płacz "że trzeba na necie oglądać". Ja mam pakiet NC+ ze wszystkimi Canalami + Eleven i płacę bodajże 82 zł (już razem z Eleven). A w tym mam opłatę za multiroom (10 zł), z której i tak obecnie nie korzystam. Więc koszt oglądania WSZYSTKICH najlepszych lig może się zamknąć w okolicach 70 zł miesięcznie. To według was jest dużo?
0
Dzięki FFP nie wiem czy jest klub, który byłby w stanie kupić Messiego albo Ronaldo bez zgody naszej lub Realu. Kwota transferu to nie tylko to co dostanie klub, ale jeszcze podatki, opłaty dodatkowe no i oczywiście pensja dla zawodnika.
Jakiś czas temu (chyba w tym roku) był na tej stronie ciekawy artykuł, w którym autor obliczał rzeczywiste koszty transferu Leo i Ronaldo i kwoty oscylowały bodajże w granicach 500-550 ojro. Bez łamania zasad FFP tylko jeden klub mógłby się pokusić na taki zakup i CHYBA był to ManU. Tak więc można spać spokojnie - póki sam Messi nie będzie chciał odejść.
0
No nie mogę. Sevilla nie istnieje, Getafe o wiele lepsze. I się zastanawiam czy my jesteśmy tak słabi przez te kontuzje, czy Sevilla i Celta zagrały mecze życia?
1
Karny i czerwo dla gracza Celty! :D
0
Szwankuje? Jej tam nie ma. Ten Jonny daje ciała jak nigdy :D
3
Obrona Celty to chyba sami sabotażyści dzisiaj. Tragedia ci oni grają.
0
Ja jestem zdania, że trzecim bramkarzem powinien być podstawowy bramkarz rezerw.Wiadomo, że żaden bardzo dobry bramkarz nie zgodzi się siedzieć poza ławką cały sezon, a tak będziemy mieli w odwodzie bramkarza który cały czas będzie "pod grą". A rytm meczowy w przypadku bramkarzy odgrywa większą rolę niż w przypadku zawodników z pola. Dodatkowym plusem będzie ekstra zawodnik do pola.
0
Lepiej powalczyć o 1. miejsce w tabeli. Teoretycznie możemy wtedy dostać prostszego rywala w 1/8. Jak będziemy mieli pewne wyjście z pierwszego miejsca można wtedy pokusić się o rezerwowy skład.
0
Bo ponad połowa tutaj komentujących na piłce się po prostu nie zna. Smutna prawda, ale niestety tak jest. Są piłkarze których grę łatwo zauważyć (Messi), ale są też tacy którzy grają "w cieniu". Taki był Busquets na początku - niby niewidoczny, ale jego brak dawał się we znaki. Gość od czarnej roboty.
Pamięta jeszcze ktoś Claude'a Makelele? Takie same opinie zbierał - niepotrzebny, niewidoczny, nic nie daje drużynie. Pozostawiam to do przemyślenia wszystkim ekspertom. I pamiętajcie, że na jednego magika w drużynie przypada zawsze gość od czarnej roboty.
0
Ronaldo co za frajer... Grzmot znów walnął w ziemię :D
0
Zgadzam się z pierwszą częścią. Przydałaby się mała rewolucja w przepisach. Do piłkarza nie powinien mieć NIKT praw, poza nim samym. Kluby mogą jedynie kontraktować zawodników na określony czas. Żadne "prawa do X% piłkarza" posiadane przez jakieś firmy i spółeczki. Rynek brazylijski jest naprawdę chory.
0
Mogła kupować graczy i kupiła dwóch: Ardę Turana i Aleixa Vidala. Obaj już są zawodnikami Barcelony, NIEZAREJESTROWANYMI w żadnych rozgrywkach.
Tutaj FIFA trzymała nas w szachu, jednak leśne dziadki nie przewidziały (albo uznały za nieprawdopodobny) scenariusz, z którym właśnie mamy do czynienia. Ban "transferowy" miał trwać dwa OKIENKA - i skończył się z ostatnim dniem poprzedniego okienka transferowego. Opowieści o banie do stycznia to wg mnie skrót myślowy. Najlepszym dowodem jest brak jednoznacznej odmownej odpowiedzi FIFA, tylko jakieś kręcenie.
Najlepsze wyjście jest takie: dogadać się RFEF do końca i skierować wspólnie sprawę do TAS-u.
0
Dlaczego miałby nam pomagać? Co poniektórym przydałoby się trochę pomyśleć. Perez jest prezesem Realu i jako taki ma obowiązek wspierać Real. Dziwi cię to, że nie chce ułatwiać sprawy największemu rywalowi?
A jak Perez zażyczy sobie kupić Messiego to będziesz naciskać na Bartomeu, żeby go za darmo puścił? No bo jak Real ma działać w naszym interesie, to czemu my nie mielibyśmy działać w interesie Realu?
Real po prostu się nie wpieprza tam gdzie nie trzeba.