Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Odp. do Champion LD
Każdy może mieć swoje zdanie, również Ty. Wg Ciebie Ronaldo wczoraj się starał i jakby miał lepszych kolegów to potrafiliby wykorzystać sytuacje . Komentatorzy ocenili reprezentację Portugalii po dwóch meczach I tak najwyżej oceniono Varelę na 4,8 , później Pepe 4,7, Naniego 4,2.... siódmy zawodnik Nelson Olivera na 3,7. I co ciekawe w czółowej 7-ce nie ma Cristiano Ronaldo. Serwis nie wiem czy celowo nie podał noty jej gwiazdy. Być może nie chcąc jego kompromitacji. Czy CR7 ma słabych kolegów w reprezentacji myślę, że nie. Pepe Real, Nani MU, Contrao Real itd
0
Mourinho a może ty byś wzią się za trenowanie reprezentacji Portugalii . Jestem pewien, że spokorniałbyś. Ale ty tego nie zrobisz gdyż by byc wielki potrzebujesz klubu, który daje setki milionów na zawodników. Wtedy wszystko jest ok. A pokaż co potrafisz mając zawodników z różnych klubów
0
A propo Torresa to rzeczywiście narobił szumu, lecz z drugiej strony jego egoizm spowodował, że Hiszpania nie wygrała, a wystarczyło podać na prawo. Torres grał krótko i spieprzył 3 dobre sytuacje. Powinien grać Pedro, kory jest zgrany z drugą linia Barcy, a do tego jest bardzo zadziorny i waleczny
0
Panie trenerze pan na ławie zasypiał. Pan nie nadążał za akcjami. Trzeba było być slepym, żeby nie widzieć tego , że Silva przeszkadza. Błędem było wstawienie Torresa. Należąło dać szansęPedro gdyż uzupełniłby skład o kolejnego zawodnika Barcy, którzy jedynie dobrze grali + Casillas.
0
Jak PO we wszystkim widzi winę PIS i bez przerwy psioczy na J. Kaczyńskiego tak ten goguś bez przerwy zajmuje się zawodnikami Barcelony nie wspominając nic o grze swoich piłkarzy, z których jedynie Casillas grał dobrze. Ramos, Xawi Alonso , a zwłaszcza Arbeloa to porażka, katastrofa. Podobnie CR7 - znowu nic nie zrobił by pomóc Portugalii. A za oceanem Messi coraz lepszy w reprezentacji. Marzę by Argentyna zdobyła z messim mistrzostwo swiata.
0
Ten bufon Mourinho nie zauważył, że z jego zespołu jedynie Casillas grał dobrze, reszta jak zawsze słabo, a gra Arbelloy to pomyłka, podobnie jak Ramosa i Xawi Alonso. Podobnie było na mistrzostwach świata. To nie Hiszpania zdobyła mistrzostwo świata lecz Casillas + Puyol, Pique, Vabregas, Iniesta, Xavii, Villa, Pedro, Bousqe zawodnicy . Reszta była tylko tłem. I inna sprawa. Również w reprezentacji zawodnicy Realu grają ostro, zbyt ostyro. Kartka dla Ramosa to jedynie potwierdza. a więc panie Mourinho o czym gadka. A może by tak raczył pan omówić grę twojego pupilka CR7 w meczu z Niemcami oraz grę Messiego z meczu z Brazylią.
0
Do Pedrosilvy. Przykro czytać Twój wpis. Jesteś typem osoby, dla której nic nie znaczy człowiek. Jestem przekonany, że jesteś osoba młodą i zyciowo niedoświadczoną. Więcej szacunku do człowieka. Keyta dął wiele Barcelonie. Był bardzo szanowany przez Pepe. W minionym sezonie grał mniej lecz kiedy grał to pomagał druzynie, strzelając niekiedy bardzo wazne bramki. Przyszedł rzeczywiście Fabregas, piłkarz nieco inny lecz i on tak naprawdę miał sezon nienajlepszy czym dalej to grał gorzej. Stąd decyzja Pepe by grzał ławę. Keyta to skromny piłkarz , o dobrym charakterze, który niech jeszcze wiele lat gra dla Barcy - nawet jako rezerwowy. Teraz mamy bardzo dobą pomoc. Ale zobacz jeszcze sezon dwa temu również śwoietna była obrona. I co z niej zostało. Odszedł Marquez, pozbyto się Ukraińca, taniego jak barszcz Brazylijczyka, wypadł z gry Abidal, choruje Pouyol, problemy ma Alves ...
0
Odpowiedź dla TEmper -a . Rzeczywiście przy wyborze piłkarza roku nie liczy się sezon 2011-2012 lecz rok. OK masz rację. CR7 w ubiegłym roku zdobył Puchar Hiszpanii i tytuł króla szczelców La Liga. ubiegłoroczne sukcesy Messiego powszechnie wiadome dlatego złoty but nie dziwi. Z Twojego rozumowania wynika, że załużmy Messi zdobędzie w tym roku Puchar Hiszpanii i tytuł króla szczelców, a mistrzostwo Hiszpanii zdobył CR7 to ten drugi winien zdobyć złota piłkę przez analogie do roku 2011. Otóż nie. gdyż nie mozna porównywać osiągnięc tych piłkarzy bowiem Messi zdobył jeszcze coś więcej czego nie osiągnął Ronaldo. Ronaldo rzeczywiście zdobył 1 raz mistrzostwo Hiszpanii. Real ustanowił kilka rekordów, ale jakie rekordy ustanowił CR7. Messi 3 raz najlepszy strzelec LM, rekordowe 14 bramek w LM, pobicie rekordu Ronaldo, Mullera. A więc Temper proponuje trochę umiaru, realizmu i obiektywizmu. MESSI poprostu indywidualnie pokazuje, że jest lepszym piłkarzem od Ronaldo. Messi, na co wskazują wszelkie wskaźniki jest zawodnikiem bardziej kreatywnym pomimo, że mniej medialny
0
Mam 54 lata i dopiero od 4 lat jestem kibicem Barcy, przy czym nie wiem dlaczego zawsze wolałem Barce od Realu. Podobnie jak nie lubiłem nigdy Legii, Bayernu również i Realu nie lubiałem. Mysle, że wynikało to z pewnej przekory wobec najsilniejszego.
Ale nie o tym chce pisać lecz zgłosić propozycję by zaprzestać porównywać Messiego i CR7. Ma bowiem Ronaldo rację, że nie można porównywać pewnych ludzi, rzeczy gdyż wczesniej czy później rodzi się antagonizm, szowinizm. A my cieszmy się, że w Barsie gra taki młody 24 letni chłopak, który bije kolejne rekordy, pozostając nadal mimo ogromu sławy normalnym, nie okazujacym w jakiś niewybredny sposób swojej radości ze szczelonych bramek. Niech takim pozostanie. A CR7 niech sobie nadal tworzy swój świat, w którym on jest królem a reszta to jego poddani. Lecz on zawsze bedzie królem bez korony, bowiem o dziwo jest w nim coś z Robena, dobrego piłkarza lecz skazanego w dłuższej perspektywie na porażke, na bycie tym nieco gorszym.
0
Mourinio...duzo by mówic, wielu juz tutaj sie wypowiadało na jego temat więc i ja coś dorzucę. Otóż nie mozna mu odmówić sukcesów ligowych. Prowadził wielkie kluby o duzych budżetach i wygrywał ligę portugalską , włoska , angielską , a teraz hiszpańską. Ale czy osobiście dźwignął kiedyś puchar LM ? NIE. Więc z czym do stołu. PEpa nazwał trenerem 3 klasy. Może i tak ale ten trener zdobył kilkanaście tytułów mając równie świetny zespół co Mourinio. Teraz ta sama Chelsa z trenerem wielokrotnie słabiej opłacanym niż Mourinio zdobywa Puchar LM. Nie ważne w jakich okolicznościach lecz zdobyła i to się liczy. Czyli di mateo jest lepszym trenerem niż Mourinio.
Mouribnho trochę pokory i kultury a znajdziesz uznanie u innych kibiców nie tylko tych z Madrytu
0
Szczerze mówiąc toMessi jest wyjątkowy i pomimo gorszego sezonu Barcy jego tegoroczne, indywidualne osiągnięcia są imponujace i budzą nie tylko podziw ale i zazdrość. Messi ma jednak nad swoimi antagonistami jeszcze jedna przewagę, że jest zwykłym kumplem z boiska. Można by rzec, że zostało w nim wiele z malego brzdąca, który po szkole zostawił tornister przy bramce i gania za piłka do wieczora, a na koniec bierze tornister i maszeruje z piłka pod ręke do domu. Taka sympatyczna postawa oraz jego tegoroczne osiągnięcia przemawiają za tym, że i w tym roku najparwdopodobniej osiągnie Złotą piłkę. No bo co takiego w minionym sezonie osiągną np. CR7. Wyłacznie mistrzostwo Hiszpanii. W minionym sezonie Messi miał więcej sukcesów. I na koniec jeszcze jedno, a mianowicie Mourinio. Myslę, że my kibice Barcy powinismy zaprzestać komentować zachowania tego błazna. Bo co on powie to gafa i durnota. Mysle, że to permanenty narcyz, który podobnie jak to ma miejsce w przypadku CR7 chce być dostrzegany. Jego ewaluacja pogladów jest zatrważająca Np. nie liczy się mistrzostwo hiszpanii liczy się LM ( rok 2010), nie liczy się Drużynowe Mistrzostwo Świata liczy się LM ( 2011 r.). Nie liczy się nic tylko mistrzostwo Hiszpanii ( 2012 r). A jego uwagi o Messim są po prostu rzenujące. Proponuję nie komentować jego prowokacji bo to cham, burak i ignorant.
Pozdrawiam
0
Mysle, że zakup Drogby finansowo by się Barcy opłacał. Natomiast odrębną kwestią jest czy taki zawodnik jak Didier pasowałby do koncepcji gry Barcy i umiał sie charakterologicznie wkomponować w drużynę. Myślę, że jest to zawodnik o podobnej nieco konstrukcji psychicznej jak Ibra, chociaż może mu bliżej do Eto. Moim zdaniem persaldo nie jest to transfer korzystny
0
A teraz o transferach.
Musze powiedzieć, że za wyjątkiem obiegłorocznych transferów ( Fabregas, Sanchez ) zakupy z poprzednich lat były raczej chybione. Nie wiem kto na przykład odpowiada za zakup ukraińskiego obrońcy Chedrynskiego, który kosztował więcej niz obecnie wart jest Thiago Silva. Boje się, że w tym roku transfery moga być również nieudane. Moim zdaniem priorytetem woinni byc OBROŃCY. Puyol kontuzjowany i" stary", Pique "rozkochany", Alves "problemy z głową" ( stąd tak dużo kartek ), Abidal wiadomo ( nie wróci, a szkoda ), Adriano "jeździec bez głowy" (dokładna analiza nieszczęść Barcy pozwala zauważyć swoisty "udział" Adriano).
Moim zdaniem nikogo bym sie nie pozbywał z pomocy , z ataku może Avelay nie pasuje więc może warto pozyskać za niego tych kilka milionów i wszystkie pieniądze zaangażować w rozsądny zakup obrońców oraz w wiekszym stopniu wprowadzać do obrony swoich wychowanków. Szkoda, że Fontas w zasadzie nie miał szans u Pepe, bo tylko grą zdobywa sie doświadczenie. Widać to po kilku wychowankach, którzy tą szansę dostali, chociaż i ich gra niekiedy doprowadzała do pasji ( zbyt częste i schematyczne dryblingi Tello)
0
Oj podpadnę kolegom ale zadam pytanie o kreatywnośc piłkarzy drugiej linii Barcy.
Xavi, Inesta, Busque, Thiago, Fabregas, Keita wszyscy dobrzy, a niektórzy wybitni. Powiem tak ogladałem w tym sezonie wszystkie mecze Barcy i w przekroju tych meczy wydaje mi się, że najsłabiej wypada - FABREGAS. Co prawda na początku wydawało sie, że stanie się najlepszym transferem lecz czym dalej to z małymi wyjątkami gorzej . W tym roku Fabregas rozegrał jeden świetny mecz z Bayerem ( świetne asysty ). Porównując go z Sanchezem stwierdzić trzeba, że Sanchez wniósł duzo więcej do drużyny niz Fabregas. Bezsprzecznie wartościa dodana transferu Sancheza jest jego walecznośc, chociaż i on miał słabe mecze. Thiago powoli lecz konsekwentnie pokazuje, że docelowo on będzie dyrygentem druzyny. Umie zwolnić, jest dobry technicznie i dobrze czyta grę. Keita moim zdaniem jest zawodnikiem chyba nieco nie docenianym. Jest nieco innym typem zawodnika niż Fabregas ale reprezentuje klase i poziom gry zawsze przydatny druzynie. Myśle, że Pep zauważył wady Fabregasa dlatego też częściej go zmieniał czy wrpowadzał na boisku z ławki. Mysle, że Fabregas nie do końca rozumie filozofię Barcy, nie potrafi wkomponować do końca się w jej grę. Myslę, że odsprzeaż Fabregasa nie wchodzi w rachubę z wielu powodów lecz osoboiście wolałbym budować grę Barcy z Kietą i Thiago niż z Fabregasem.
Tak to widze. Proszę o przemyslane komentarze, a nie pokroju" Facet tys chyba zwariował". Pozdrawiam wszystkich kibiców Barcy. A na osłodę powiem i tak, ze mimo, ze nie wygraliśmy ligi to i tak bilans tegoroczny z Realem mamy korzystny. Barca aleluja i do przodu. Do przodu Barca.
0
Chciałbym podzielić się swoja opinią w sporze kto jest lepszy Pele czy Messi. Mam 54 lata i pierwsze mistrzostwa jakie ogladałem w telewizji ( czeskiej na tzw. Ostrawie) to mistrzostwa w Meksyku w 1968 r. Wtedy Brazylia z Pele zdobyła po raz 3 mistrzostwo świata. Jaki w tym udział miał Pele. Myślę, że był wyróżniajacym sie piłkarzem, ale nic ponadto. Co istotnym Pele był wówczas w wieku 28 lat, a więc optymalnym momencie kariery. Pele był typowym napastnikiem, strzelcem bramek, które wypracowała mu druzyna, drużyna , w której było wielu leprzych technicznie zawodników od Pelego. Brazylia miała wówczas świetną organizację gry,świetną obrone, jeszcze lepszą pomoc i klasowych napastników stąd jej sukcesy. Pele pomimo, że był również świetnym drublerem nie był jednak zawodnikiem tak kreatywnym jak Messi. Pele w wiekszości wykańczał akce kolegów. Piłka za czasów kolegów była zdecydowanie wolniejszą więc zawodnicy lepsi technicznie mieli wówczas znacznie wiecej bonusów niż obecnie, kiedy różnicę techniki niejednokrotni można zniwelować agresywną i taktyczną grą. Messi moim zdaniem nigdy nie strzeli tylu goli co Pele lecz moim zdaniem jest już obecnie zdecydowanie najlepszym piłkarzem w historii. Pele to ktoś co łaczy w sobie najlepsze cechy Pelego i Maradony. Być może w pojedyńczych elementach jest może nieco słabszy o nich lecz jako cłość zdecydowanie lepszy
0
Napisz komentarz...
0
Podzielam opinie jednego z kibiców, że Messi się zmienia. Myslę, że my pomimo, ze na to zasługuje nazbyt go ubustwuamy. To nie pomaga. Osttani Messi rzeczywiście, pomimo, że nadal często kreuje grę i podaje, gra nazbyt indywidualnie, jest nieco rozkojarzony. Tak trwa od kilku meczy. Jest to być może zwykły objaw przemęczenia ale również zmiana w psychice ubustwianego. Rzeczywistośc jest taka, że faktycznie staje sie on szarą eminencją. Dajmy Messiemu nieco odpocząć, może nie eksploatować grą w każdym meczu, pomimo, ze tego chce.
0
Mecz Realu z Bayernem stał na dobrym poziomie. Wydaje mi się, że w dwumeczu lepszym zespołem był minimalnie Bayern dlatego awansował zasłużenie. Real po raz kolejny pokazał , że nie potrafi grać o wysoką stawkę. Ronaldo słaby jak zawsze w ważnych meczach. Nie strzelenie karnego prz CR7 mysle, że było momentem decydującym, podłamało pozostałych strzelców.
Myśle, że dobrze się stało, że w finale nie będzie zespołów hiszpańskich. Gdyby awansowała Barcelona i wygrała w finale wiele spraw mogłoby być niezauważonych, w tym pojawiające sie pęknięcia i rysy na image Barcy. Teraz włodarze klubu muszą podjąć istotne decyzje może najważniejsze od kilku lat.Myslę również , że czas Guardioli w Barcie minął. Nasza druzyna potrzebuje dotlenienia, nowych twarzy i nowych wyzwań. Myslę, że Guardiola zaspokoił swoje aspiracje i byłoby mu trudno stawiać sobie nawe wyzwania.Sprzedaż kilku piłkarzy, zakup nowych i byc może nowa wizja i koncepcja trenerska może pomóc wrócić Barcie na top. OBY
0
Rzeczywiście cenię Sancheza. Jest piłkarzem mówiąc w ujęciu finansowym WARTOŚCIĄ DODANĄ. Jest jednym z tych charakternych piłkarzy takich jak Puyol, Macherano, Messi którzy grając dla siebie wypluwają płuca dla drużyny. Wydaje mi się, że jest zdecydowanie bardziej trafionym transferem niż Fabregas, który od wielu tygodni nie potrafi znaleść sobie miejsca na boisku. Oczywiście Sanchez również miał kilka meczy, w których wypadł blado, lecz schodząc z boiska wydaje się zawsze skrajn ie wyczerpany.
Myślę, że przed nim jeszcze wielka kariera. Oby tak się stało i to w Barcelonie. A propo ostatnich wyników Blaugrany. Myślę, że słabe wyniki drużyny są w zancznej mierze winą Guardioli. Jego decyzje personalne są niekiedy oględnie mówiąc nienajlepsze, a zmiany w trakcie meczu spóźnione. Przykładem wybór Teello. Przecież przeciętbny znawca piłki oglądając wcześniejsze mecze Barcelony i Realu mógł być pewien, że tello nie pasuje na ten mecz. Jest za słaby fizycznie, za zielony taktycznie i zbyt słaby emocjonalnie. Myślę, że porażka z Realem obciążą najbardziej Guardiolę. Zobaczcie jak zmieniła się gra po wejściu silniejszych Sancheza i Pedro.
Myślę, że w nowym sezonie Barcelonę trzeba przemeblować, uzupełnić braki. Czy ma to dalej robić Guardiola. Myślę, że jednak nie, że jego czas w Barcelonie się wyczerpał. Zespół potrzebuje nowego impuslu. Myślę, że filozofia Guardioli budowania drużyny wyłacznie na pomocnikach nie sprawdziła się. Przykładem jest Adriano, chłopak bezsprzecznie utalentowany i dobry w ofensywie, lecz permanentnie nie nadążający za akcjami przeciwnika.Obie brami Realu mnie osobiście wiąrzą się z Adriano. Nie pokrył Pepe( nie skoczył w ogóle), a przy drugiej bramce wracał żółwim krokiem. Podobnie było dla przypomnienia w finale Pucharu Króla, kiedy to również nie pokrywł właściwie Ronaldo.
0
No cóż, kążdy może mieć swoje zdanie na jakiś temat. Dobrze byłoby jednak gdyby nie raziłoby ono swoistym egoizmem czy było nieobiektywne, nie mówiąc już o interesownym. Mysle, że opinia Pelego jest przykadem pewnej PATOLOGII wypowiedzi. Wyczówa się w niej nie tylko interesowność - Pele jest promotorem Neymara, ma zywotny interes w obniża niu osoby Messiego i gloryfikacji swojej osoby. No bo jeżeli taki Neymar jest lepszy od Messiego to co Lioneliemu do Pelego. Jest niezaprzeczalnym, że Pele był wielkim piłkarzem, jednym z najlepszych w historii> jednak myślę, że Pele, któremu pomnik geniusza zbudowano za życia dostrzega pekniecia na tym pomniku, że jest ktoś równie lub bardziej genialny od niego. Pele zdoby z drużyną Brazylii 3 razy mistrzostwo świata nie dlatego, że Pele był takim genialnym lecz dlatego, ze genialną była cała drużyna Brazylii.Śmiem twierdzic, że w tamtej druzynie wcale Pele nie był najlepszym. Messi takich partnerów w drużynie narodowej nie ma. Ma za to takich w druzynie Barcelony. Dlatego też gwiazy drużyny muszą mieć wokół siebie również nie tuzinkowych graczy by móc na ich tle świecić. Porównując natomiast indywidualne wyróżnienia czysto sportowe Pelego i Messiego można udowodnić, że więcej ma Messi. Jednym z kryteriów może być nagroda dla najlepszego piłkarza świata. Tu dominacja Messiego nad Pele jest zdecydowana. I jeszcze jedno. Mam 54 lata i widziałem grę Pelego już w 1968 r., jeszcze na telewizji czechosłowackiej ( wtedy mówiło sie "na Ostrawie"). Mogę więc porównać obu piłkarzy i powiem krótko wpływ Messiego na grę Barcelony jest zdecydowanie wiekszy niz Pelego na grę Brazylii. .Pele musiałby nosić buty za Messim. Mysle, że Pele ma świadomość geniuszu Messiego stąd ta jego frustracja.
0
Napisz komentarz...