Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Może naraże się tutaj wielu, ale wydaje mi się, że na obecną chwilę, podkreślam na obecną chwilę Real ma zdecydowanie mocniejszą druzynę i gra zdecydowanie nowocześniej. W zasadzie zespół z Madrytu ma na każdej pozycji lepszego lub porównywalnie klasą zawodnika. Moim zdaniem najwiekszą przewagę Real ma nad naszą drużyną w obronie. Ich obrona to dobrze scementowany i zgrany blok, chociaż ilośc straconych goli może temu przeczyć.
Marcelo jest zawodnikiem porównywalnym z Albą, a może lepszy i silniejszy fizycznie. Również moim zdaniem para obrońców Realu Pepe i Varane jest lepszą parą niż Pique Matieu. A prawa strona to przepaść Alves nie może się obecnie mierzyć z Arbeloą, który obecnie gra bardzo dobrze. Zmiennicy Nacho, Carvajal, Coentrao, Ramos to rzeczywiście "galaktyka" dla naszych zmienników.
Barcelona ma przewaglę, choć nieznaczną w pomocy, a w ataku siły są porównywalne , chociaż i tutaj mozna wskazać na Real.
A zatem czy nasza Barca ma szansę w najbliższych GD. Moim zdaniem prawdopodobieństwo sukcesu Barcy, za jaki uznam zwycięstwo lub remis jest 30:70. Dlatego proponuję nie napinać się. LE winien postawić na wzmocnienie gry obronnej. Ja osobiście nie wystawiłbym Busquetsa na pozycji DP lecz Mascherano. Moja propozycja składu:
Bravo-Alba, Matieu, Pique,Montoya- Mascherano- Inesta,Xavi
0
- BRAWO
- ALBA, MATIEU, PIGUET, MONTOYA
- MASCHERANO
- INESTA, XAVI, MESSI,
- NEYMAR, SANCHEZ
Myśle, że ten skład mógłby ograć Real Madryt. Co do Montoyi uważam, że należy w pierwszej kolejnosci zabezpieczyć tyły, co wymaga by bocznym obrońcom zalecić wiekszą koncentrację na swojej połowie, a defensywie moim zdaniem Montoya jest bardziej przewidywalny od Alvesa, wzmocnienie pomocy oraz wstawienie Sancheza ma nie tylko zneutralizować Modrica i krossa ale stworzyć przewagę pod bramką Realu. Cofnięty Messi z silnym fizycznie i żądnym gry Sanchezem może rokować wyrolowanie obrony naszych przeciwników.
Wypowiedz LE wskazywałaby co prawda , że jakoDP będzie grał Busquets ale takie rozwiązanie byłoby błędem. Sergio jest obecnie w słabszej formie od Mascherano a do tego mniej zwrotny i waleczny.
0
Bravo - Alba, Matieu,Pique-Montoy- Mascherano- Messi, Xavi, Inesta - Sanchez, Neymar.
Obrona ma się skupić na zadaniadefensywnych dlatego wzmocnienie siły pomocy. Mascherano ma zneutralizować Modrica i Krossa, a świeży Sanchez ma dodać grze ofensywnej siły, zwłaszcza w kontaktach z rosłymi obrońcami Realu.
Podstawowym zadaniem Barcy winno być zagrać na zero z tyłu, co pozwoli zachować 4 punktową przewage nad Realem, a jak nadarzy sie okazja to wygrać.
Marzenie 2 bramki Messiego jak swego czasu w półfinale Ligi Mistrzów na Bernabou.
0
Wynik 3:0 rzeczywiście sugeruje zaliczenie , lecz na ile ten ligowy sprawdzian został zaliczony przez zespól jako całość jak i przez poszczególne jego ogniwa. Boję się, że zaliczenie wyszło blado. We wczorajszym meczu w zasadzie jedynie Messi i w pewnym oddaleniu Xavi mogą być na plusie, przy czym Messi na dużym. Dobrze zagrał jak prawie zawsz Mascherano. A pozostali? Moim zdaniem nawet Neymar, pomimo bramki i asysty po raz kolejny zagrał przeciętnie i co więcej nalezy się zastanowić nad jego grą w meczu z silnym Realem. Boję się, że w GD może być Neymar tarzany po boisku. O Alvesie i Pedro szkoda już pisać. Dośrodkowania Alvesa i cała jego gra to tragedia. Nie zmienia tego jego udział przy jednej z bramek. Pedro natomiast to dzikus któremu piłka przeszkadza. Uważam, że bezprzecznie Barcelona w meczu z Realem musi zagrać w składzie Bravo-Adriano,Matieu, Pique,Montoya, Mascherano, Rakitic,Xavi, Inesta, Neymar Messi. Ewentualnie w miejsce Inesty wstawić Suareza. Messi wówczas musiałby się cofnąc do tyłu, a Rakitić przejśc na lewą stronę. Należy również rozważyć zastępstwo za Neymara, który zaczyna gwaizdorzyć, zwłaszcz po meczach reprezentacji, stąd też jego kartki. W meczu z Realem koniecznym jest wzmocnienie linii obrony i pomocy, nawet kosztem linii napadku. Wynik bezbrmkowy pozwala na zachowanie status quo, co dla Barcy jest korzystnym. Dlatego postawiłem na silniejszych Adriano i Montoyę w miejsce nieodpowiedzialnego Alvesa i Albę, który może sobie nie dać rady z Bale.
1
Któryś z Was słusznie zauważył, że przedstawienie w artykule przebiegu wydarzeń może być przkłamaniem faktów i odbiegać od rzeczywistości. Jest jednak zastanawiajacym, że Pique ostatnio za bardzo "gwaizdorzy" i pozuje na gwiazdę oraz za bardzo pozuje na politykiera Katalończyka.
Może się mylę Pique potrzebuje twardej ręki lub też pracy z psychologiem. Jest coś na rzeczy że LE nie wstawia go do podstawowego składu. Myślę, że nasz "as" również na treningach "gwiazdorzy".
Moim zdaniem Pique ostatnio po prostu filozofuje a na domiar wydaje mu się, że na wszystko mu wolno. Prawo winne być równe dla wszystkich. Podziwiam odwagę Katalońskich policjantów. Dobrze by było by nasi stróże prawa wzięli z nich przykład i naszym celebrytom, ludziom "układów" przywalali kary identyczne jak pospulstwu.
0
Jak mantrę bedę powtarzał, że w najbliższych dwóch kolejkach LE winien wystawić drużynę w ustawieniu: 1-4-1-3-2 z tym, że w obronie postawić na Adriano, Mathieu, Pique, Alvesa, na pozycji DP dać Mascherano w miejsce Busquetsa , który obecnie jest silniejszym, zwrotniejszym i waleczniejszym zawodnikiem niż Busquets, co zwłaszcza w meczu z silnymi zawodnikami realu będzie miało duże znaczenie. Mając dwie wieże w obronie ( odpowiednio 193 i 190 cm ) danie na pozycie DP wysokiego (186 cm) Sergio nie byłoby korzystne przy szybkich i silnych zawodnikach Realu. Pomoc bezwględnie musi zagrać w składzie Rakitić, Xavi , Inesta jest obecnie koniecznością. Gra z dwoma pomocnikami na chwilę obecną byłaby katastrofą. Xavi już nie udźwignie kierowania drużyną przez 90 minut w duzym tempie nie mając odpowiedniego wsparcia. A w ataku Neymar i Messi. Zwłaszcza w meczu z Relem podstawowym celem winna być gra na zero z tyłu. Inna taktyka bedzie błędem, tak jak to miało miejsce z PSG. W zależnosci od wyniku w II połowie meczu z realem mógłby wejśc ewentualnie SUarez co zmusiłoby Real do zmiany taktyki i większej koncentracji na obronie, a co za tym idzie zmniejszeniu koncentracji na zadaniach ofensywnych. Z drugiej strony wprowadzenie Suareza na podmęczonych nieco obrońców realu mogłoby przynieść bardzo duzo dobrego. A zatem nie kombinować tylko ustawić Barcę na zero z tyłu, co w najgorszym razie pozwoli utrzymać 4 punktową przewagę, a jak sie uda to zwiekszyć ją do 7 pkt.
3
Słowa LE "Będę na Pedro liczył" widocznie zniechęciły zawodnika do charówki na treningach. Pedro to karykatura zawodnika z przed 3-4 lat. Obecnie zawodnik ten nie stanowi żadnego pożytku dla FC Barcelona. Dużo bezsensownego biegania, mniejsza intensywnośc w grze obronnej, a w ataku mizeria. Piłkarz utracił swoją niezłą technikę . Myślę, że jego czas na Nou Camp minął bezpowrotnie. Myślę, że w lecie nalezy spróbować go odsprzedać.
0
Cieszyć się trzeba, że Messi i Neymar strzelają bramki. Co z tego skoro CR7 strzela ich w prawie każdym meczu wiecej. Moim zdaniem nasze gwiazdy mogą jednak dogonić Krystynkę. Nalezy jednak \zdecydować się na grę 2 napastnikami. Moim zdaniem w najbliższym meczu zagranie w składzie: Bravo- Alba, Matieu, Pique, Alves,- Mascherano - Rakitić, Xavi, Inesta - Neymar, Messi na tyle pozwoli zabezpieczyć tyły, opanować środek pola, że bramki naszych craków staną się formalnością. Pytanie tylko czy LE na takie rozwiązanie się odważy. Myśle, że zagranie w takim składzie jest słuszne w perspektywie trudnego meczu z Realem. Myślę, że mając przewagę punktową nad realem nawet remis nas winien zadowolić. Dlatego sprawdzenie gry z trzema pomocnikami i dwoma napastnikami jest uzasadnione. No bo kto trzeci do ataku? Pedro bez formy? Munir, który jeszcze nie jest przygotowany do gry z takimi piłkarzami jakich ma Real; moim zdaniem za słaby fizycznie i technicznie? No pozostaje jeszcze Suarez, ale czy na niego w tak ważnym meczu zdecyduje się LE, zwłaszcza, że Suarez jeszcze nie grał z Neymarem i Messim w oficjalnym meczu. Z drugiej strony Suarez jest bardzo silny fizycznie ( silniejszy nawet od Sanc heza) więc może jedank postawić na 3 napastników? Ja osobiście wybrałbym grę w ustawieniu 1-4-1-3-2. Myślę, że wyjdzie to Barcelonie na dobre.
0
Mamy trójke świetnych pomocników Rakitić , Inesta, Xavi. Każdy ma to coś, lecz trzeba powiedzieć, że tylko jeden z nich jest wyjątkowy, niepowtarzalny. To Xavi. Faktem jest, że Inesta to bajeczna technika. Mysle jednak, że Inesta nigdy nie będzie dyrygentem zespołu na poziomie Xaviego. Czegoś mu brakuje. Moim zdaniem Xavi ma większą wizje gry od Inesty. A rakitić ? No cóż technika słabsza od obu wcześniej wymienionych im gorsza wizja gry. Moim zdaniem to taki nieco lepszy Fabregas. Ale cieszę się, że były zawodnik Sevilli wzmocnił naszą druzynę. Gra bowiem bardzo dobrze, chociaż uważam, że z PSG nie grał akurat za dobrze.
3
Witam. Komentując w poniedziałem artykuł na stronie Barcy na temat przewidywanych składów napisałem, że nasza druzyna winna grać w ustawieniu 1-4-1-3-2 z wykorzystaniem zamiast Alby Adriano, w obronie zamiast Mascherano Piqueta, na pozycji DP zamiast Busquewtsa winien grać Mascherano ( jest zwrotniejszy, sprytniejszy i bardziel waleczny od Busquetsa, a przy tym mając z tyłu dwie wieże (PIquet i Mathieu) gwarantował zabezpieczenie dla środkowych obrońców. Zaproponować również by w pomocy postawić na trójke Rakitić, Xavi, Inesta co miało zagwarantować przewage w linii pomocy. Niestety LE postawił na Rakitica i będącego w słabszej formie Inestę, pomimo, że widział Xaviego w ostatnim ligowym meczu(grał b.dobrze). W ataku widziałem Neymara i Messiego bez Pedro, który aktualnie kompletnie jest nieprzydatny dla zespołu. Myślę, że Pedro się już nie rozwinie (podobnie jak Grdić).
Myślę, że w składzie jaki zaproponowałem:
Ter Stegen- Adriano,Mathieu,Piquet, Alves- Rakitić, Xavi,Inesta- Neymar, Messi Barca by wygrała.
Przy okazji Alvesa, mysle, że już teraz LE winien zastepować go Montoyą, niech chłopak sie ogrywa. Alves to permanentne zagrożenie; zagrożenie w obronioe , nieprzemyslane i zbedne dryblingi, niecelne dosrodkowania ( moim zdaniem 1-10 jest skuteczny i dajacy korzyść drużynie) no i te kartki. Aktualnie nie ma meczu by ten "filozof" nie dostał kartki.
Pozdrawiam
0
Ogladając mecz oraz druzynę , która wybrał LE mozna powiedzieć jedno, a mianowicie że miałem 100% racji proponując wczoraj (komentując artykuł na temat potencjalnych składów ) by FC Barcelona zagrała w systemie 1-4-1-3-2 i by zamiast Alby zagrał Adriano ( z misja defensywną ), zamiast Mascherano w obronie Pique, zamiast Busquetsa jako DP Mascherano, a w pomocy 3 zawodników Rakitić, Xavi, Inesta. W ataku natomiast Neymar i Messi.
Postawienie na dwie wieże ( Pique, Mathieu) było wskazanym mając na wzgledzie ilośc strzelanych bramek przez piłkarzy PSG ze stałych fragmentów gry.
Alves wczoraj grał znowu słabo. te jego straty, zbedne i naiwne dryblingi, złe podania i niepotrzebne faule ( w tym na kartki) juz irytują. Alba dawał się ogrywać silnieszemu fizycznie Francuzowi jak dziecko. W obronie brakowało drugiej wieży. Busquets to nie ten sam Sergio z przed 2-3 lat. Przy wzroście 186 cm przegrywa grę głową. Oczywistym było, że zamiast Busquetsa należąło dać jako DP Mascherano. Jest bowiem silniejszym i sprytniejszym, a nadto waleczniejszym piłkarzem od Sergio.
Inesta to jednak nie Xavi. Jest perłą jednak nie dyrygentem, a przy tym w nieco niższej formie. Podobnie z Neymarem. Stzelił co prawda bramkę ale poza tym , ze duzo dryblował i nie tworzył wartości dodanej. Jedynie nasz 'geniusz" jak zawsze grał wspaniale.
Myslę, że za porażkę odpowiada ewidentnie LE. To on odpowiada za taktykę i ustalanie składu. Myślę, że LE przemysli skuteczność swojej filozofii gry i ustawiana zawodników. Wyjdzie to na pewno na rękę Barcelonie.
0
Proponowałbym zagrać w systemie 1- 4-1-3-2, a do realizacji tego systemu oddelegowałbym piłkarzy:
Ter Stegen
Adriano – Matieu – Pique – Alves
Mascherano
Rakitić – Xavi – Inesta
Messi - Neymar
Zacznę od lewego obrońcy. Dlaczego Adriano, a nie bardziej ofensywny i szybszy Alba. Uważam, że Barca winna w pierwszej kolejności zabezpieczyć tyły by w najgorszym razie zagrać na zero z tyłu, co ustawiłoby nas korzystnie w perspektywie rewanżu u siebie. Adriano moim zdaniem winien mieć zadania defensywne, z rzadkim angażowaniem się do ofensywy. Dwaj nasi środkowi stoperzy to istne wierze (190 i 193 cm) w wystarczającym stopniu winni zabezpieczyć bramkę w obrębie pola karnego. Zważywszy na wzrost środkowych stoperów na pozycję defensywnego pomocnika delegowałbym Mascherano , który będąc innym typem zawodnika niz Busquets ma nad nim przewagę zwrotności, sprytu i walecznośc.Mascherano winien być również wsparciem dla wysokich środkowych obrońców.
Wystawienie natomiast pomocy w składzie Rakitić ,Xavi, Inesta pozwoli nam na opanowanie środka gry ( a należy pamiętać, że zarówno Rakitić jak i Inesta mogą pełnić funkcję skrzydłowych).
Atak w składzie Neymar, Messi winien zrobić swoje mając szanse otrzymania podań od każdego z 3 pomocników.
0
Neymar co ty rozumierz pod określeniem "stanowię historie Barcelony". Chyba jedynie to, że z twoim nazwiskiem kojarzyć się będzie przekręt transakcyjny. Bo póki co nic nie wniosłeś do gry druzyny . Więcej rób na boisku , a mniej gadaj. Poukładaj sobie zycie prywatne by twoja gra stała sie poukładaną i przydatną dla drużyny. I przestań balować jak twoi brazylijscy poprzednicy: Robinio, Ronaldo, Ronaldinio etc.
0
Pytanie kim tak naprawdę jest p. Jordi Cases i jaki ma interes w "mieszaniu", poprzez wnoszenie kolejnych pozwów przeciwko działaczom FC Barcelony? Czy temu socios zalezy rzeczywiście na dobru klubu czy też działa z innych pobódek. Mysle bowiem, że w gronie socios Barcelony może być 5 kolumna Realu Madryt. Jak sie okazuje z innego artykułu sprawy Barcelony bedą opiniować osoby ściśle związane lub też sympatyzujące Realowi Madryt. Mtślę, że sukcesy Barcelony przyczyniły się do tego, że Perez i spółka chcą wszelkimi sposobami zepsuć wizerunek Barcy. Dziwne , że nikt, żaden sędzia z Madrytu, z sądu najwyższego Hiszpanii nie przygląda się transferom Ronaldo, Balego itp.
Powyższa opinia nie zmienia mojego zdania, że nasi działacze również mają brudne ręce.
A swoją drogą wszystko wynika z pazerności ludzi bardzo bogatych. Dotyczy to piłkarzy i ich otoczenia jak również działaczy.
Nie wiem jak sprawa Messiego i Neymara się skończy ale uważam, że prawda winna zwyciężyć. O ile były kanty niech wszyscy w nie zamieszani poniosą konsekwencje. Nawet gdyby byli nimi również nasze gwiazdy.
My choć zarabiamy niewiele musimy podatki płacić. Więc niech i oni płacą. Prawo jest równe dla wszystkich. Ale czy nie będzie tak jak z dopingiem, że jednych sie na nim przyłapuje a innych nie; choć wszyscy przynajmniej podejrzewają, że dana gwiazda "bierze" np. biegaczki norweskie, wszystkie biorą leki przeciwko astmie
0
Większych bzdór niż powyższy artykuł nie czytałem. Bo jak nazwać jak nie bzdórami stwierdzenie np " na podstawie zapowiadanej intensaywności i wertykalności, w której odbiór piłki będzie odgrywał znaczącą rolę..."
Zgodnie z Słownikiem Języka Polskiego PWN pojęcie "werykalność" znaczy nic innego jak pionowo, prosto, w górę. Nalezy zadac zatem panu redaktorowi co miał na mysli, lub kóre z wymienionych określeń miał na myśli używając mądrego określenia wertykalność, w której odbiór piłki będzie odgrywał znaczącą rolę?
Już "nawiedzeni redaktorzy" po kilku tygodniach pracy Taty stwierdzili, ze wprowadził on zdecydowanie większą agresywnośc gry piłkarzy Barcelony. Nikt tego nie widział tylko oni to dostrzegali. No ale tacy to fachowcy z tych naszych redaktorów i pseudotrenerów.
Mam nadzieję, że rzeczywiście Enrique spowoduje, że zawodnicy będą grać agresywniej i intensywniej. Agresywnie w odbiorze piłki oraz intensywniej, co przerodzi się w ilości przebiegnietych kilometrów. A co do wertykalności to może najlepiej będzie jak powiemy, że chodzi nam by piłkarze Barcy więcej stosowali pionowych, penetrujacych podań za plecy obrońców
0
Davida Babunskiego ogladałem kilka lat temu na turnieju LM dla zespołów do lat 19. Wówczas jako 17 latek zachwycił mnie swoimi umiejętnościami technicznymi ...i taktycznymi. Od tamtego czasu go nie ogladałem w akcji. Mam jednak nadzieję , że nie tylko okrzepł ale również rozwinął się taktycznie i technicznie oraz wzmocnił swoją siłę fizyczną. Moim zdaniem to materiał na piłkarza pokroju Xaviego.
Myśle, że przyszłość Barcelony o ile chodzi o linię ataku i pomocy jest nie zła. Bezwględnego wzmocnienia wymaga obrona .
Oddzielna kwestią jest sprawa Busquetsa. Wydaje mi się, że zawodnik ten od 1,5 roku gra co raz słabiej. Potwierdzeniem tego były mistrzostwa świata, na których grał katastrofalnie.
Na rynku pojawiło sie kilku świetnych defensywnych pomocników. Może warto by zrobić jeszcze do niedawna niewyobrażalny ruch i "sprzedać " Busquetsa, a kupic np. Blinda, który jest moim zdaniem jeszcze bardziej uniwersalnym pomocnikiem niż Busquets, a na dodatek nie wdaje się w zbedne zabawy i kółeczka. W obwodzie mamy również Mascherano. A więc?....
0
Kto ma lepszą "papuge" (przeprasza adwokata ten wygrywa).
w/wym. profesor jako prawnik i być może adwokat mówi o nadrzędnej zasadzie prawniczej, domniemaniu niewinności. Ile razy w historii piłki zawodnik sfaulował przeciwnika i nie poniósł konsekwencji np. w postaci otrzymania kartki etc.
Sprawa została nagłośniona, zrobił się rwetest.
rola prawników Suareza jest bronić go wszelkimi sposobami, a organ nakładający karę bronić swojej decyzji przed sądem. Komitet FIFA będzie musiał m.in. udowodnić celowe dzialanie (i to w złej woli) Suareza - mysle, że tego nie udowodnią.
Obecnie sugeruje się, że Suarez miał już podobne zachowania w przeszłości więc...
Mozna zadać pytanie gdzie jest na to potwierdzenie. A nawet o ile było to w jakich okolicznościach do nich doszło?
Myśle tak - o ile TAS nie "weźmnie w obronę" decyzji Komitetu FIFA to kara winna byc ograniczona.
Osobiście uważam za słuszną podtrzymanie kary finansowej dla Suareza oraz zakazu gry w 9 meczach druxzyny narodowej.
2
Podzielam punkt widzenia redaktora FCBarca. Ostatnie lata pełne sukcesów i laurów dla naszego idola musiały spowodować zmiany w jego psychice. Ja jestem MESSI niekwestionowany król i decydent Barcelony. Wiemy jak trudno jest podzielić się chociąż cząstką uzyskanej władzy. Najlepiej widać to chociażby pacząc na naszych "polityków". Myslę, że podobnie jest w wielu innych przypadkach. Można rzec, że jest to poniekąd ludzkie. Messi moim zdaniem już z chwilą pozyskania przez Barcelonę Neymara poczuł się "zagrożony". Do tego doszły problemy zdrowotne, "finansowe" i chyba zmęczenie materiału" oraz brak motywacji porównywalnej do tej z przed 3-4 lat. Messi obecnie jest innym pilkarzem, dane mu będzie grać w nowym otoczeniu piłkarzy. czy znjadzie dla siebie optymalne miejsce na boisku. Myslę podobnie jak pan redaktor, że Messi winien być cofnięty w głąb pola i przyznanie mu obowiązków bardziej kreatywnych, czyli rozgrywania piłki, a nie, jak miało to miejsce do tej pory, grania przed bramką rywali.
Na szpicy niech gra nowy zaciąg; nie pokazuje, że zainwestowane w ten zaciąg środki były dobrą inwestycją.(Neymar, Suarez)
Messi musi stać się centralną postacią drużyny jej mózgiem
0
Chłopie piszesząc " statystycznie czyli obiektywnie" wyrażasz bzdury gdyż statystycznie lepszym pilkarzem od Messiego był np. Muller.
Statystyki
Mullera: mistrzostwo świata, 5 bramek 3 asysty;
Messi: wice mistrzostwo świata 4 bramki, 1 asysta
I co ty na to? Statystycznie czyli obiektywnie !!!
A swoją drobą kibicuję Messiemu
1
Może podpadnę tu wielu fanom Barcelony , a zwłaszcza Mesiego, którego też jestem fanem ale uważam, że Messi się w Barcelonie w całości spełnił ( by nie powiedzieć wypalił) i by nadal mógł się rozwijać i odnosić sukcesy indywidualne i drużynowe musi zmienić otoczenie. Myślę, że sam Messi ma wątpliwości co do dalszej gry w Barcelonie, stąd te jego dwuznaczne wypowiedzi.
Jest faktem, że jego gra w ostatnim sezonie była wiele słabsza niż w poprzednich. Prawdopodobnie wpływ na to miało wiele czynników w tym problemy ze zdrowiem, problemy "karno-skarbowe", a być może i "znurzenie grą" w tym samym otoczeniu oraz , co nie wykluczone również wszystko to co związane jest ze sprowadzeniem Neymara.
Stoje na stanowisku, że gdyby pojawił się klub gotów wyłozyć za Messiego kwotę odstepnego tj. 250 mln euro i zaproponować piłkarzowi lepszy kontrakt indywidualny Barcelona winna winna przyjąc ofertę.
Środki pozyskane za Messiego umożliwiłyby pozyskanie jeszcze kilku zawodników np obrońców D.Blinda i R.Vlaara o ile tylko są do kupienia. Zostałoby nam jeszcze wiele kasy na inne cele.
1
Moim zdaniem nasz najlepszy piłkarz, obiektywnie ujmując tym razem nie zasłuzył na nagrodę, pomimo, że faktem jest ciągnięcia Argentyny do kolejnych faz turnieju. Lecz czy nie podobnie mozna powiedzieć o Rodrigezie (kól strzelców - 6 bramek) i T.Mullerze (5 bramek 3 asystty).
Prawda wydaje się taka, że Mourinho wyczuwa być może, że Messi jest do pozyskania dlatego mówi o wyjątkowości Messiego. Dziwna zmiana w stosunku do tego co mówił pracując w Realu. Z kolei Maradona ma "wyjątkowo" rację lecz w jego opinii jest trochę 'zazdrości" o sławę Messiego.
Myślę, że zarówno Marradona jak i Pelel to gwiazdy przeszłości, świetne w swoich okresach. W obecnych czasach największą gwiazdą jest Messi. Boję się jednak, że jego czas przemija. Wszak nic nie trwa wiecznie.
A tak osobiście uważam,że najlepszym piłkarzem mundialu był ktoś z trójki : Muller, Roben, Rodriguez, chociaż z drugiej strony czy nie był wielkimi gwiazdami tych mistrzostw Mascherano, Blind czy Lahm
Roben dlatego , że pokazał jak haruje się dla drużyny. Messi tego niestety nie pokazał, gdyż tak naprawdę mało walczył. Muller i Rodriguez wiadomo . Pierwszy najlepsze statystyki, drugi król strzelców. Wobec pozostałych wymienionych również mozna wystawić wielkie laurki.
Co do nagrody złotych rękawic również mam mieszane uczucia.
Bo czym tak naprawdę zaśłuzył na ten tytuł Neuer?
Myślę, że tak jak w przypadku Messiego marketingowcy i wizerunkowcy zapracowali na jego nagrodę.
Mozna zadać pytanie w czym gorszy był bramkarz Argentyny, kóry "wywalczył" Argentynie finał? Czy tym, że obronił 2 karne? A ile karnych obronił Neuer?
0
Caballero to 33 letni, bardzo solidny bramkarz i mysle, że pasowałby do Bacelony. Lecz nie ma mozliwości pozyskania go za darmo. Myslę, że jego rynkowa wartość oscyluje mniędzy 8-12 mln euro. I to może być kłopot. Mysle, że istnieje inna opcja pozyskania przez Barcę niezłego bramkarza, o podobnej klasie co Caballero i to za darmo. I mówię to poważnie.
Tym bramkarzem mógłby być.... Łukasz Fabiański, którego Barca mogłaby pozyskać za darmo ( w czerwcu kończy mu się kontrakt z Arsenalem).
Myślę, że Fabiański mógłby przystać na rolę zmiennika w takim klubie jak FC Barcelona, a i gażę mógłby uzyskać porównywalną lub lepszą niż w Arsenalu.
Środki zaoszczędnone przez Barcę na darmowym pozyskaniu niezłego bramkarz można by przeznaczyć na inne wzmocnienie.
Jerzy Dudek przez wiele lat był rezerwowym bramkarzem Realu Madryt, więc może teraz przyszła kolej na innego polskiego bramkarza by zasilił on równie potężny klub hiszpański.
0
Pytanie czy Sanchez ma szansę na grę w podstawowym składzie i widzi go w drużynie Enrique. Br+4O+dP+2R(lub 3 P)+2N(3N) =11
Nalezy zadać sobie pytanie czy Enrique chce wzmocnien w linii napadu oraz jaki będzie preferował styl
Bez zmian personalnych Sanchez ma duże szanse do gry. Jest bowiem11/12 zawodnikiem drużyny
0
Sankcje FIFA dla Barcelony póki co zawieszone. A zatem nasz klub musi w tym okienku transferowym dokonać wielu celnych i spektakularnych interesów. Myślę, że takimi byłoby pozyskanie (oprócz już wspomnianych w innych materiałach):
- Courtois bramkarza AM
- Rakitica z Sevilli
- Lorente lub Graziano Pelle
- Daniela Aggera lub Campaniego
- Cuadrado
- Pogba
FC Barcelona musi wygospodarować ok. 200 mln euro w tym okienku, gdyż może się okazać, że FIFA jednak odwiesi karę ( zobaczmy MC i PSG karę dostali!) i bedą to ostatnie wzmocnienia przez najbliższe 2 lata.
Myślę, że wytransferowanie: Adriano, Alvesa, Grdica, Tello, Dos Santosa, Songa,Sergio Roberto(?) oraz... Fabregasa, Pedro i Sancheza, pozwoliłoby na chociaż częściowe pokrycie kosztów zakupu nowych zawodników.
Nie wymieniłem w tej grupie Afellaya i Cuenci gdyż wg mnie oni winni zostać w Barcie i ogrywać się w Barcie B oraz w Pucharze Króla. Obaj piłkarze po poważnych przejściach, którym nie dano wielu szans na pokazanie się. A moim zdaniem mają potencjał, a do tego "niedrodzy" dla Barcy.
Uważam, w FC Barcelona czas minął dla Pedro i Sancheza, którzy statystycznie miniony sezon mogą uważąć za bardzo udany. Dużo bramek i asyst. Cóż z tego. Więcej szumu niż pożytku z ich gry.Zawodnicy ci nie potrafią wziąść ciężaru gry na swoje barki. Fabregas natomiast od przyjścia do druzyna z każdym meczem gra gorzej. Nie stanowi wartości dodanej. słabo kreuje grę. Gdyby udało sie kupić Rakiticia sprzedaż Fabregasa stałaby się koniecznością. Wówczas być może należąłoby zastanowić się nad pozostawieniem w zespole S.Roberto. Z drugiej strony w Barce B mamy niezłych rozgrywających: Sergi Sampera, Edgar Ie, Denis Suarez, Javier Espinoza.
0
Na temat Cuenci wypowiedziałem się komentując inny artykuł kilka dni temu. Enrique musi dokonac głębokiej analizy kogo się pozbyć już na obecnym etapie, a kogo jeszcze , przynajmniej do okienka zimowego zatrzymać w drużynie.
Wielu powie pozbyć się Alvesa,Songa a być może mascherano, Adriano, Fabregasa, Pedro, czy Sancheza nie mówiąc już o Afellayu, Santosie, Roberto, Tello, Cuence, Grdicu etc.
Co do Cuenci. Zawodnik "po przejściach", ale kto ich nie miał. Moim zdaniem zawodnika tego należy zaczymać, dając mu szansę ogrania się w Barcie B i w Pucharze Króla + w lidze ze słabymi zespołami jako zmiennik. TUważam, że zawodnik po kontuzjach jakich przeszedł przystałby na to. Barca za tego perspektywicznego piłkarza (24 lata, 181 cm) nie dostanie więcej niż 4-6 mln euro, więc? Alternatywą jest wytransferowanie z obcją pierwokupu. Ale Barca przekonała się, że nie jest to najlepsze rozwiązanie . Przykład koszty poniesione na odzyskanie Alby czy Fabregasa .
Podobnie z reszta postapiłbym z Afellayem, gdyż piłkarz ten chce grać dla Barcy tylko nigdy nie mógł pokazać swoich dużych możliwości. Za niego Barca również dostałaby niewiele.
Co do zawodnicy, które mogliby zostać wystawieni na "sprzedaż" to o dziwo : Adriano, Alves,Pedro, Song, Sanchez, o ile w ich miejsce udałoby się pozyskać lepszych.
Moim zdaniem Barca winna skupić się nad możliwością pozyskania:
- Juanfrana
- zRakitica
- Cuadrado,
- Lorente lub Graciano Pelle
- Dani Agger
0
Bardzo enigmatyczna wypowiedź Messiego. Pytanie na dziś to czy Messi chce zostać i grać w Barcelonie. Przełużenie na lepszych warunkach kontraktu niczego nie zmienia. Od Messiego wymaganym jest większe zaangazowanie w grę. W meczu o mistrzostwo Hiszpani piłkarz ten nie wykazał jakiegokolwiek zaangażowania. A w grę wchodziło bycie lub nie mistrzem Hiszpanii.Mysle, że Messi się wypalił i w Barcelonie niestety juz nie osiągnie poziomu do jakiego nas przyzwyczaił. Czy wobec tego podpisanie nowego kontraktu było dobrym posunięciem? czas pokarze zależy to w dużej mierze od skali przebudowy druzyny, wizji gry nowego trenera oraz Messiego jako największej gwiazdy Barcelony, o ile piłkarz ten zostanie w klubie. Mogło być przecież tak, że po mistrzostwach o ile Argentyna osiągnie sukces znajdą się chętni do pozyskania Messiego za wszelką cenę. A wówczas wszystko możliwe. Również osiągnięcie niebotycznej kwoty za Messiego.
Osobiście jednak wolałbym ażeby Messi w nowym projekcie Barca2014+ odegrał kluczową rolę, by poprowadził nasz kochany klub do sukcesów osiąganych w latach 2010-2012.
0
Można zadać pytanie a kto pasuje do profilu drużyny wg p. Zubizaretty. Trn magik od 2-3 sezonów szuka stopera bez skutku. Zauważcie sprowadzono za 40 mln euro Czychryńskiego, który rzekomo pasował i co? Po sezonie wrócił do Szachtiora, gdzie grzeje ławę. Obecnie Kwestia bramkarzy pokazuje, jak nasz dyrektor sportowy ( były bramkarz ) umie szukać. Głośno było o Ter Stegenie, który miał ogłosić gdzie pójdzie, po zakończeniu ligi niemieckiej? I co nadal nie potwierdził, że przechodzi do Barcy, a i sam klub tego nie ogłosił. Jakaś paranoja. O ile faktem jest, że sprawa jest dograna to szacunek wobec kibiców wymaga by już teraz to ogłosić. Co robi Zubizaretta? Bawi się w kotka i myszkę. Facet odpowiedzialny za blamaż z pozyskiwaniem piłkarzy nadal na TOP-ie wśród VIP-ów FC Barcelony.
A swoją drogą oglądałem wczoraj mecz Sevilla -Benfica i doszedłem do wniosku, że świetnym kandydatem na stanowisko trenera byłby trener Benfici Jorge Jesus. Gra Benfici była szybka i poukładana. Podobała mi się. Powie ktoś; pechowy trener? Nie wiem. Ale w slilnej lidze portugalskiej ma szansę ściągnąć wszystko: mistrzostwo już ma i zostały 2 puchary.
Myślę, że to trener z wystarczającą charyzmą by ustawić naszych zawodników, a zwłaszcza by spowodował przyspieszenie gry i celnośc podań, która w tym roku była najniższa w ciągu ostatnich 4 lat.
0
Z powyższego zestawienia wynika, że o okresie od sezonu 2008/2009 do sezonu 2012/2013, a więc przez 5 lat z rezerw w pierwszym zespole Barcy grało 27 zawodników. Można zadać pytanie jakie kariery zrobili ci piłkarze. 6 z nich, tj. Pedro ,Bartra, Montoya, Tello, Sergio Roberto , Dos Santos są w kadrze pierwszego zespołu, lecz żaden z nich nie jest jej podstawowymi graczem. Nawet Pedro. 4 dalszych , tj. grają w innych ligach , a mianowicie ; Thiago gra w Bayernie, Deulofeu w Evertonie, Fontas w lidze hiszpańskiej, Rafinia w portugalskiej. Ponadto dwóch kolejnych tj. Plansa i Oier grają w Barcie B. Można zadać pytanie : co się stało z pozostałymi zawodnikami rezerw Barcy, w tym również wywodzących się z La Masii. Innym nasuwającym się pytaniem jest pytanie o skuteczność naszego systemu szkoleniowego i transferowego. Niech nikogo nie myli sukces młodych piłkarzy Barcy w turnieju im. Johansona, gdyż kto dokładnie oglądał te rozgrywki naocznie się przekonał, że piłkarze ci nic nadzwyczajnego nie pokazali, a na etapie ćwierćfinału mieli po prostu szczęście.
4
Nie wiem dlaczego wielu z kibiców Barcy zachwyca się grą Neymara. Mijający powoli sezon pozwala stwierdzić, że Neymar to utalentowany piłkarz lecz wielce przereklamowany. To co udawało się w lidze brazylijskiej nie udaje się w grze z silnymi zespołami, w starciu z szybkimi, silnymi i dobrymi technicznie piłkarzami hiszpańskimi czy LM.
Sezon pokazał, że ten młody piłkarz nie jest fizycznie przygotowany do gry na takich obciążeniach, na jakich oparty jest futbol europejski.
Po drugie wydaje mi się, że Neymarowi nie posłużyły te peany na jego cześć, zwłaszcza ze strony Pele.
Po trzecie wydaje mi się, że przyjście Neymara do Barcelony zburzyło układy w szatni.
Do tej pory była jedna supergwiazda Messi. Teraz przychodziła podobno druga. Myślę, że wielu zawodników zespołu Barcy nie wiedział na kogo postawić, zwłaszcza że i oni mieli swoje ambicje wzmocnienia swej pozycji w zespole (Pedro, Sanchez, a przede wszystkim Brazylijczycy Alves i Adriano).
Wydaje się , że trwa ten stan rozdwojenia odczuć tych piłkarzy trwa do chwili obecnej i przenosi się na grę na boisku.
Ponadto Neymar jeszzcze nie potrafi na siebie wziąść ciężaru gry drużyny, Natomiast Messi sfrustrowany atakami na niego, problemami zdrowotnymi i z fiskusem oraz faktem, że ten młodzian z Brazylii zarabia lepiej od niego wpadł w dziwną apatię.
Szkoda tylko, że nasi działacze i trener nie doszczegali tego. A swoją drogą trener winien po sezonie zrezygnować z prowadzenia drużyny. Myślę, że nie ma on wizji gry oraz, że nie on rządzi w szatni. A taktyka jaką wybiera na dany mecz oraz dobór piłkarzy do tej taktyki często lub nawet bardzo częśto wydaje się być chybionym. Ponadto u Martino dostrzegalny jest brak odwagi do dokonywania zmian, korekt w ustawieniu drużyny. Myslę, że w kilku meczach należąłozdecydowanie wcześniej zmienić Fabregasa, Neymara, a nawet Messiego i dać szansę innym.
0
Myslę, że Alves winien odejśc z Barcy po zakończeniu poprzedniego sezonu. Znowu jednak zadziałał brak wyobraźni i szerszego postrzegania drużyny przez pseudodziałaczy Barcy z Zubizarettą na czele.Alves nie tylko przychamował rozwój Montoyi ale przyczynił się w dużej mierze do wielu niepowodzęń naszej drużyny ( wide ostatni mecz z Realem). gracze topowo grają max 4-5 lat , a tylko nieliczni dłużej. Taka już natura, fizjologia i psychika człowieka. Myslę, że Alves ma świadomość , że utracił zaufanie kibiców i zmieni, o ile to będzie możliwe otoczenie. Dla dobra swojego, drużyny i nas kibiców. Piłkarz ten zrobił dla Barcy wiele, ale to już nie ten wiek, nie te możliwości. Gdyby nie fakt zasług jakie wniósł dla naszej drużyny należąłoby powiedzieć facet kończ wstydu oszczędź. Wielcy mistrzowie tylko wiedzą kiedy należy powiedzieć sobie pas. czy rozumie to Alves?