0

nie martwię się o zaangażowanie jak zostanie - martwię się o to, że odejdzie za darmo i drużyna będzie w czarnej d....

3

James Rodriguez w Realu nie grał i opchnęli go rynkowo za kasę. Ale tu widać niezły burdello w finansach, że tną koszty na każdy możliwy sposób, nawet oddając takich zawodników za darmo. Jakby mi ktoś mógł przypomnieć - kogo Barcelona dostała za darmo? Od Juve, PSG czy kogokolwiek innego

0

@Herbert nie chodzi o spotkanie tylko dopuszczenie możliwości transferu - to nazywam otwarciem na rozmowy. Bo stwierdzenie, że jest nie na sprzedaż to żadne otwarcie nawet jakby gadali przez tydzień

0

@mint absolutnie się zgadzam i mam tego świadomość. Dlatego tak kurczowo trzyma się stołka. A do tego to w czerwcu będzie miał w dupie czy Barca dostanie kasę z transferu czy nie

0

@sopelinho z większością się zgadzam i co do zasady popieram klub w stanowisku o braku możliwości odejścia. Uważam jednak, że po podjęciu próby zatrzymania go przez trenera, który albo przekona zawodnika swoją wizją albo nie, decydujemy co dalej. Jak dalej chce odejść to oczywiście otwieramy się na rozmowy. A nie że nie puszczą go i koniec. Bo za rok nie ma ani zawodnika ani kasy

3

Barto mistrz - udowodni, że Messiego zatrzymał (będzie to elementem kampanii), Messi nie będzie grał bo ma to w dupie, kontrakt wypłacimy, a w czerwcu odejdzie za darmo. Ale Barto wtedy powie - ja go zatrzymałem, a następcy nie potrafili. I tylko drużyny szkoda bo nie będzie ani Messiego ani kasy za niego

3

Jak gra była ułożona pod Messiego to i statystyka jest jaka jest. Inni gracze nie musieli brać na siebie grania to bramek nie mieli. Teraz inaczej będzie musiała być gra ułożona to i bramki kto inny będzie strzelał. Choć Suareza w charakterze rezerwowego bym zostawił (w przypadku odejścia Messiego), ale nawet jeśli odejdzie, to myślę, że linia pomocy kreująca akcje zagwarantuje bramki. Wcale nie musi być ich mniej. Griezmann najlepiej się czuł w Atletico jak miał z przodu Costę (analogiczny układ ma w reprezentacji z Giroud) więc myślę, że grając na swojej nominalnej pozycji, ze zwiększoną odpowiedzialnością za wynik też dołoży coś w porównaniu z poprzednim sezonem. Nie przepadam za nim, nie bagatelizuje ilości bramek zdobywanych przez magiczny duet, ale to się kończy i czas na zmianę. Jak w jednym z poprzednich wpisów - ja też kibicuje klubowi od początku lat 90 - tych i ten klub naprawdę wiele przeszedł w tym czasie. Ale jedno było niezmienne - najlepiej się to oglądało gdy grało więcej młodych zawodników (często wychowanków), na dorobku, ale z pasją do grania. I nie zgadzam się z Vidalem - klub ten wygrywał za każdym razem dzięki umiejętnością operowania piłką, nawet w okresach dużej fizyczności w piłce

1

Wszyscy za darmo poza Messim?! Decyzje tego zarządu powinny się skończyć więzieniem. Jeśli Luisa mamy oddać za darmo to wolę żeby został w charakterze rezerwowego bo w tej roli może dać dużo dobrego drużynie. Po Vidalu i Rakiticu płakał nie będę, ale za Vidala koniecznie kasę trzeba wziąć - nie liczę na zwrot zainwestowanych 20 mln ale myślę, że ok. 8 mln to na spokojnie do wzięcia jest

1

Logika zarządu - postawimy się, żeby nie było odejścia Messiego za naszych rządów, będziemy mieli gracza który tu grać nie chce, spór sądowy, kwaśną atmosferę, 100 mln do wypłaty w ramach kontraktu i za rok odejdzie za darmo korzystając z tej ekstra klauzuli. Barto - jak tyś mnie teraz zaimponował, jaki ty twardziel jesteś, jaki król biznesu... Bym zapomniał - wisienka na torcie, Luis za darmo...
A tak serio - chce odejść to spoko, żal ale przebudujmy drużynę. Są chętni na Luisa - sprzedać. Messi za kasę + Gabriel, do tego znegocjować Garcię. Dokupmy de Beeka, sprzedajmy Rakitic, Vidal i Umtiti. Z wypożyczenia wraca Coutinho, a bez Messiego można ułożyć taktykę w której wszyscy zagrają na swoich pozycjach i może to naprawdę fajnie wyglądać, bo w zasadzie w komplecie będą zawodnicy głodni sukcesów

0

Barto - takie deklaracje to jakiś tydzień za późno, nigdy nie powinien zostać prezydentem, a odejść powinien już rok temu po Liverpool'u. Messi - też chyba lepiej jakby odszedł. Myślę, że ewentualny transfer mógłby dać efekt podobny do odejścia Ibry z Interu swego czasu - uwolnić potencjał innych zawodników, dać im brać większą odpowiedzialność za grę, kilku nowych, którzy są głodni sukcesów. Jeśli oferta City 100 mln + tych trzech jest prawdziwa, to nie tylko gwarantuje świetne efekty kadrowe dla Barcy ale jeszcze wizerunkowo wszyscy na tym zyskają. Zarząd - bo dostał kasę i 3 świetnych zawodników, kosztem legendy klubu ale przy dobrym wyniku sportowym i poprawie jakości gry to się będzie ratowało. Messi - bo nie zostawił klubu na lodzie odchodząc za darmo. City - bo nie kombinowało ze sztuczkami prawnymi tylko uczciwie podeszło do tematu.
Jakkolwiek Messi jest gigantem piłki to uważam, że transfer wyjdzie dla klubu piłkarsko na plus. Nie dlatego, że jest ktoś lepszy, tylko dlatego, że drużyna jako całość zacznie grać lepiej i stanie się bardziej konkurencyjna.
Sam Messi nawiasem mówiąc wydaje mi się że sporo ryzykuje - w lidze angielskiej może i w pierwszych kolejkach będzie to wyglądało dobrze (klasy piłkarskiej nikt nie odmówi), ale w perspektywie całego sezonu w tak intensywnej lidze, gdzie sędziowie raczej nie roztaczają parasoli ochronnych nad kimkolwiek, to wiosną będzie zajechany jak koń po westernie. Idealnym rozwiązaniem PSG - seria sparingów wygrywana na stojąco i bijąc kolejne rekordy + ok. 10-15 meczy w sezonie w Lidze Mistrzów, do tego kumpel Ney w szatni i wszystko im podporządkowane.
A co istotniejsze - co z innymi ruchami transferowymi w klubie?!

0

@Alistar74 Messi piłkarsko jest geniusz, co nie znaczy że mam go przyjmować tak bezkrytycznie jak Ty. Od kilku lat mamy błędne koło - mamy najlepszego piłkarza więc gra ułożona pod niego, opaska kapitana ale wszyscy inni zwolnieni od odpowiedzialności za wynik. Krytykowany pół roku temu był Abidal, Messi na niego naskoczył, kibice oburzeni, a w gruncie rzeczy powiedział trafnie, że bez ciężkiego treningu nie będzie wyników i gra kuleje. Nie wiem, co Koeman powiedział Messiemu w trakcie spotkania (doniesienia prasy traktuje z przymrużeniem oka), ale z innych jego wypowiedzi wnioskuję, że szykuje trochę zmian. Może nie wszystkie odpowiadają Leo? Zgadzam się z @y13 - kibicuję Barcelonie, która przetrwała i odejścia wybitnych graczy i czasy mroczne kiedy nie chciał tej drużyny prowadzić żaden trener i był problem z zakwalifikowaniem się europejskich pucharów. Przetrwa i ewentualne odejście Leo, choć ciągle liczę że zostanie. Xavi i Iniesta też mieli kiedyś zmienione role w drużynie, więc i Messi może to zaakceptować

5

Zarząd to dno i to nie podlega dyskusji. Ale jeśli Leo ma pretensje o kadrę i wyniki to trochę śmieszne. Kadra to jego kumple którzy są trzymani na siłę, żeby się przypodobać Messiemu. Jeśli prawdą jest, że Ronald zapowiedział koniec specjalnego traktowania i konieczność intensywnego treningu i gry, to Messi powinien przyklasnąć a nie się obrażać, chyba że tylko udaje chęć osiągania sukcesów. Bez zmiany dynamiki w grze o sukcesach niech zapomni, a żeby to zrobić, to trzeba intensywniej trenować.
Pożyjemy - zobaczymy. Osobiście uważam, że z obecnym podejściem prezentowanym od kilku lat, to jego transfer ma wymiar wyłącznie marketingowy. Strzeli na pewno sporo bramek ale na konkretne sukcesy niekoniecznie to się musi przełożyć. Człapanie w lidze angielskiej nie wchodzi w grę, Bayern raczej nie stanie do licytacji, a w Serie A też z tygodnia na tydzień nie widzę szans na człapanie. Ok - na Bonavento starczy, ale co do zasady defensywy włoskie go zamęczą jak przyjdzie mu tam grać co tydzień. Im więcej czasu mija od Bayernu, tym bardziej myślę, że to Leo powinien się trzymać Barcy na tym etapie kariery, a nie odwrotnie. Nie może być tak, że chce mieć wpływ na obsadę zarządu, politykę transferową, intensywność treningów i wybór trenera. Na drużynie wymusił wieczne podawanie do siebie, to niech się nie dziwi, że wyników nie ma - po prostu żaden z zawodników od kilku lat nie ma prawa wziąć ciężaru gry na siebie. Ostatni raz zdarzyło się to w słynnym już 6:1 z PSG, kiedy Ney bił nawet rzuty wolne.

0

@Greenalley W miarę kumam sprawy ekonomiczne więc mogę sobie wyobrazić/ zrozumieć. Problem w zarządzaniu jakimkolwiek przedsiębiorstwem to patrzenie długofalowe - jeśli te wszystkie benefity marki "Messi" liczysz dziś to spoko, tylko Twoja perspektywa nie wychodzi dalej niż na dwa lata. Pytanie co później, bo jak dalej będzie szło tak jak teraz, to za 5 lat Barca nie będzie marką globalną przez brak sukcesów sportowych i pies z kulawą nogą nie wyłoży 1Euro na bilety sklepy i co tam jeszcze sobie wyobrażasz.
Jako kibic chcę pozostania Messiego bo jest niesamowity i sam chcę wydać kasę żeby polecieć i zobaczyć go na żywo w meczu. Ale kibicuję Barcelonie i interesuje mnie Messi, który daje dużo klubowi piłkarsko.

1

To się Messi musi zdecydować - czy chce odnosić sukcesy czy chce mieć kumpli wokół siebie. W tym konkretnym przypadku jedno wyklucza drugie. Sukcesów bez intensywności w grze nie będzie, a Suarez, Alba czy Busi tej nie są w stanie zapewnić. Jak dodamy luzik na treningach to wiemy dlaczego w meczach nie ma intensywności. Przecież przy 6-2 z Bayernem można było mieć poważne wątpliwości, która z drużyn walczy o wynik bo nasi byli zaskoczeni, że na stojąco się nie da wejść do bramki. Suarez (jeden z lepszych w naszych szeregach) ma w całym meczu 22 podania z czego 9 po wznowieniu od środka!!!!!
Messi to ciężki orzech do zgryzienia - z jednej strony ciężko kwestionować jego klasę i powiedzieć, że nie pomoże na boisku. Z drugiej strony bez zrozumienia przez niego, że nie jest w stanie na boisku dać tyle co 10 lat temu nie ruszymy z miejsca. Jak odnosiła drużyna sukcesy, to pracował na to cały zespół. Dziś Messi chce aby wszystko szło przez niego, o wszystkim na boisku chce decydować, a pozostali nie szukają rozwiązań tylko klepią do niego piłki. Do tego wszystko robione 3 tempa za wolno. No i efekt jest jaki jest.
Decyzja w ciągu 2 dni - albo zostaje i umożliwia odnoszenie sukcesu albo chce grać jak w minionych 2 latach i wtedy faktycznie lepiej kończyć wspaniałą przygodę, którą ciągle widzimy przez pryzmat minionych jego dokonań, a nie z perspektywy ostatnich kwasów. Dla drużyny jedno i drugie przyniesie korzyści. Jeśli zacznie być nawet najważniejszym ale jednym z kilku decydujących zawodników, to super bo z automatu mamy przewagę nad innymi (takiego kosmity nie ma żaden inny zespół). Jeśli odejdzie to naprawdę są podstawy do budowania czegoś fajnego - jest kilku młodych zawodników, którym szansa się należy, jest kilku zdolnych do wzięcia współodpowiedzialności za zespół, do tego można uzupełnić skład - jakby nie patrzeć za darmo nie odejdzie, a w budżecie płac zwolni się 50 mln/ sezon. Do tego pewnie nie będzie jedynym transferem z klubu

0

@Graczdari Beek + PO do Barcy, Suarez + kasa do Ajaxu

4

Dokładnie taka Rada powinna wybrać trenera i zatwierdzać wydatki do czasu wyborów

0

@dzizys2 Wiem - piszę w kontekście zainteresowania Ajaxu Suarezem i wcześniej sygnalizowanego zainteresowania City Sergi Roberto. Obydwie wymiany to nie Fifa ale realna transakcja na obecnym rynku. A przede wszystkim chodziło mi o nieoddawanie zawodników za darmo bo to jest dopiero głupota ciężkiego kalibru

6

Polityka transferowa Barto zachwyca - własnych zawodników oddać za darmo i pieprzyć o amortyzacji pensji itd. ale kupić Dembele (2 sezony w dorosłej piłce) za 120 mln i dać kontrakt jak Neymarowi.... Żadne za darmo tylko włączać w wymiany i obniżać ceny. Ajax chce Suareza? Proszę bardzo - w zamian de Boeck i PO, drobna dopłata z naszej strony. Efekt - budżet płac spada pewnie o jakieś 5-7 mln w sezonie, skład młodszy, a dwie pozycje zabezpieczone. Vidala chce Inter? Zamieńmy z dopłatą na tego ŚP co tam się wszyscy jesienią nim jarali. City chciało Roberto to im go oddać z pocałowaniem ręki (jego nawet za darmo) ale Garcia w przeciwnym kierunku, może nawet jakieś 5 mln udałoby się na tym zarobić. Jacyś chętni na "Szamana od kolana" Umtitiego? Analogicznie - dobierać klub z którego kogoś można wyciągnąć, ewentualnie odliczyć odpowiednią kwotę na konto. Dość tego rozdawania zawodników

0

@Dari0G Podtrzymuję co napisałem - nie da się w jednym okienku wymienić 15-20 zawodników. Wskazani przez Ciebie w piątek wcale nie byli najsłabsi. Czym innym jest zostawienie ich w kadrze a czym innym ustalenie ich ról w drużynie. Realnie na dziś nie masz ich kim zastąpić. A jeśli zmarginalizujesz ich rolę to i do biegania ich zmusisz.

8

Czytam od dwóch dni oburzenie i pomysły transferowe i tak sobie myślę, że odłóżmy między bajki postulaty rodem z FM czy innej tego typu rozrywki.
Po pierwsze, Barto nie ma już legitymacji do zmiany miotły sprzątaczką w tym klubie. On może Setiena pogonić i albo poprosić Pimiente o czasowe szykowanie drużyny do sezonu do czasu aż nowy prezes (powołany w przyspieszonych wyborach) wybierze trenera albo niech weźmie kandydatów na prezesa i z nimi ustali kogo na trenera akceptują - to któryś z nich będzie z tym trenerem musiał współpracować w przyszłości.
Po drugie taka degrengolada trwa od co najmniej 3 lat bo tu nie ma wizji drużyny i wszystkie decyzje podejmowane są na tu i teraz, a ruszyć "pomników" każdy się boi. Abidala uwielbiałem jako piłkarza, ale póki co osiągnięcia w fotelu dyrektora nie powalają. Dostał po głowie za sprzeczkę z Messim ale w sumie to niestety miał rację w tej przepychance słownej. Potrzebny jest porządny dyrektor sportowy który nakreśli (wspólnie z nowym zarządem) plan na klub na kilka lat naprzód. Nie licząc Monchi'ego to nazwisk za wielu nie znam - kojarzę jednego, który swego czasu odpowiadał za politykę BVB, a następnie poszedł do Arsenalu - chwalony m.in. przez Kloppa.
A jak już pójdą zmiany organizacyjne pójdą to można myśleć o transferach do klubu. Z klubu śmiało można oczywiście puścić Rakitica, Umtitiego ale z pozostałymi bym czekał, żeby może byli częścią transakcji do klubu (częściowe wymiany z dopłatami). Umówmy się, że 17 zawodników w jednym oknie nie wymienimy więc cały proces powinien być rozłożony z planem nie na najbliższy sezon lecz na jeszcze kolejny. W tym ogólnie pozostawiłbym jeszcze w klubie Albe, Pique i chyba - mimo wszystko Grieza (nie lubię, zgadzam się, że przez sezon nic nie dał, ale uczciwie grał kompletnie nie na swoim miejscu). Do obowiązkowego pozbycia się jest dla mnie: Neto, Umtiti, Sergi Roberto (z Bayernem ostatecznie udowodnił, że to nie poziom rywalizacji o LM), Rakitic, Vidal, Busquets. Drugą linię wzmocniłbym de Boeckiem z Ajaxu, PO to Emerson lub ten obrońca z Ajaxu. W środku obrony zostają Langlet/ Araujo/ Todibo/ Pique - ewentualnie do ściągnięcia Garcia w miejsce Todibo. Do pomocy wraca Alena, Pjanic, jest Pedri, de Jong, Puig, jako zmiennika zostawiłbym Oriola Busquetsa, może zostawić Rafinhe. Przede wszystkim cofnąć tu ostatecznie Leo, który jest osobnym punktem - ktoś musi mu uświadomić, że koniec współrządzenia kadrą - jest piłkarzem i to jest jego rola. Nie interesują mnie jego fochy z kim on chce grać i w jaki sposób. Ma grać tak jak trener narzuci. Jak tego nie akceptuje to dogadujmy szybciutko temat z City czy innym Interem. Żadne za darmo tylko normalnie moneta na stół.
Do ataku doszli Trincao, Dembele, jest Fati, Griezman i pozostawiłbym na ten sezon jednego z dwójki Breitwhite/ Luis ale w roli jaką swego czasu miał Larsson.
Co do trenerów to mnie kandydatury typu Xavi czy Koeman nie przekonują. Może jeszcze Holender ze wzgledu na znajomość rynku. Chyba bardziej pasują mi Arteta (praktyka u Pepa, a w Arsenalu w pół roku zrobił kawał świetnej roboty i nie boi się egzekwować dyscypliny u zawodników, do tego klub zna) lub Nagelsmann. Nie skreślałbym Pimiety. Kto by nie był musi mieć jednak swobodę w prowadzeniu drużyny, a jego wizja musi być spójna z wizją nowych władz. I jak w Sevili - trener określa jakiego profilu zawodnika potrzebuje, a dyrektor takiego dobiera. A nie, że Barto przyprowadził trenerowi takiego Griezmana z hasłem - trenerze, znajdź mu pozycję na boisku....

1

Podpisuję się pod głosami, że to by naprawdę było COŚ!!! Na marginesie, ich wzajemna niechęć zdecydowanie spuściła z tonu i bardziej dostrzegam wzajemny szacunek. Sprzedać Luisa, zostawić w środku Grieza + Duńczyka, na skrzydłach Fati, Trincao i Dembele. Determinacją drużyna nie do zajechania (w środku jest jeszcze Vidal)

0

Moim zdaniem Messi nie jest "wielkim argumentem" lecz "jedynym argumentem" w meczu z Bayernem. Pozostałe na korzyść Niemców bo nasz treneiro nie jest na poziomie rywalizacji tej rangi (pokazał to ostatecznie mecz z Realem w lidze) i to niestety burzy wszystko. Messi też już paliwo na wyczerpaniu, ale inaczej być nie mogło skoro po przerwie grał w lidze wszystko od deski do deski. Meczu jestem ciekawy bo Bayern na dziś to naprawdę fajnie grająca drużyna no i w porównaniu z Barceloną bardziej zdeterminowana. Przy obecnej formule uważam, że nie ma faworytów a kluczowym czynnikiem może być właśnie determinacja. Wcale nie sądzę by w Final8 taka Atalanta miała mniejsze szanse niż Atletico czy PSG - to naprawdę są pojedyncze mecze. W naszym meczu też faworyta nie wskażę - Bayern wygląda lepiej jako zespół ale chyba nie ma dziś gościa który bardziej chce uszatki niż Messi, a ten gość to ciągle dla nas przewaga na starcie

2

Zły/ rozżalony/ urażony - dla mnie może być miks wszystkiego ale jego psim obowiązkiem jest realizować postanowienia wiążącej go umowy z klubem. Czy mnie się podoba co klub wyczynia ostatnimi czasy? Nie, ale to nie znaczy że się obrażę i zacznę kibicować Realowi. Możecie się śmiać z porównania ale to trochę tak jest - w pracy też nie każdy szef daje rozwinąć skrzydła ale powierzoną pracę należy wykonywać jak najlepiej. I pozwolę sobie powtórzyć za śp. Johanem - jak zawodnik jest dobry to nie potrzebuje okresu adaptacyjnego. Argumentacja, że już w trzecim (3!!!!) sezonie zaczął się rozkręcać i jako rozgrywający w Barcelonie zdobywającej w sezonie ok. 120 bramek zaliczył cztery (4!!!!) asysty to jak nabijanie się z kibiców. Byłem do niego bardzo pozytywnie nastawiony od samego początku, przeciwny byłem takiej transakcji z Juve jaką przeprowadzają ale z faktami nie ma co dyskutować, a Artur wiele nie zrobił żeby za niego umierać. Przez 2 sezony albo kontuzjowany albo siły do biegania na ok. 60 minut. Dodajmy - dość jednostajnego i niespiesznego biegania.... Fajnie się przy piłce utrzymywał ale ciężko na takiej "fizyczności" Artura budować drużynę na LM. Niestety, ale nie dał argumentów na kolejne szanse, co nie znaczy że się nie rozwinie w Juve. Jednak myślę, że nawet bez Pjanica mamy w środku co najmniej 3-4 mocnych zawodników już dziś, a przecież może się okazać, że Pedri z Puig'iem zaczną rządzić i Artur by głównie ławę grzał

0

@Litman moim zdaniem rok niespecjalnie wpłynie na jego wartość więc dałbym mu jeszcze chwile - stracić nie można, a może odpali

4

Czy ktoś w tym klubie ma jakiś pomysł na kadrę?! W teorii powinien mieć trener, ale już jakiś czas temu pisałem, że z nim się kompletnie nikt nie liczy. A Maria zakupów dokonuje w oparciu o wróżby z kart albo coś w tym stylu. Myk transferowy z Arturem i Pjanicem to oczywisty zabieg księgowy. Ale efekt jest taki, że dziś do środka pola mamy: Rakitic, Vidal, Rafinha, Alena, Pedri, de Jong, Sergi, Roberto, Riqui, Pjanic, Coutinho, Oriol i sam nie wiem już kto jeszcze. Aha, jeszcze ten brasileiro z Valladolid (Mateus czy jakoś tak - nie pamiętam). Do tego usilne trzymanie się ustawienia 4-3-3 w sytuacji gdy Leo aż się prosić do przesunięcia z ataku nieco w głąb. Vidal to ciężki orzech do zgryzienia - dla mnie jeden z najmocniejszych punktów w tym sezonie i chyba nie chciałbym się go pozbyć. Jeśli stawiamy na Alene to uważam, że do odstrzału Roberto. Rafinha, Rakitic i Coutinho do sprzedania ale czy znajdzie się nabywca? Oriol chyba jeszcze rok w innym zespole, najlepiej hiszpańskim. Ale ilość zawodników na pasku płac potwierdza tylko początkową tezę, że transfery to jakaś kosmiczna bzdura w naszym klubie nad którą nikt nie panuje i na którą nikt nie ma pomysłu

0

Dajcie już spokój z tą jazdą Artur - Pjanic. Też póki co nie jest entuzjastą tego transferu, ale tak jak w artykule - to jedyny wyłamujący się przykład. Na preseason szykują do sprawdzenia Trincao, Mateus, Pedri, wraca Alena, Todibo i Miranda, a zostaje Puig i Araujo. Zostawiam chwilowo z boku perspektywy transferowe typu Garcia, Lautaro czy Emerson. Problemem są więc dwa: 1) sprzedaż kilku starszych zawodników i 2) trener który da im odgrywać realną rolę w drużynie - nie zmienników, ale naprawdę istotną rolę jak swego czasu wrzucenie do składu Sergi'ego, Pedro i Pique.
A z innej beczki - jedne z lepszych transferów ostatnich lat to dziadki środka pola - Paulino i Vidal. Może i Pjanic coś wniesie wpisując się w tą linię. Pamiętajmy, że Pique nie rozwinąłby się tak szybko gdyby nie miał Puyola u boku. Myślę więc, że i de Jong z Pedri będą mieli łatwiej jak do pomocy dostaną Sergio, Vidala czy Pjanica

0

@cyron1 Sędziowie co do zasady mylą się na korzyść Barcy lub Realu - mniej jest korzyści na niekorzyść tych klubów. Niewiele też w tym sezonie było przypadków które by nam uniemożliwiły zdobycie punktów, a zatem przegrana w wyścigu to raczej po naszej stronie a nie po stronie sędziów czy mocy nadprzyrodzonych. A rotacja ma tu sporo bo taki Messi od powrotu z przymusowej przerwy gra wszystko od deski do deski i nie widzę na horyzoncie nikogo kto mógłby pociągnąć zespół w trudnym momencie bo wszyscy mają alibi i nikt się tego nie uczy od lat. Do tego ciężko być w formie od samych treningów

3

Szczerze mówiąc to Zidane nie przeceniam jako trenera, bo 3 LM nie robiły na mnie wrażenia - za każdym razem więcej w tym widziałem pracy sędziów niż Zidane'a. Ale to mistrzostwo to kawał dobrej roboty. Można oczywiście powoływać się na mierność naszej Barcy pod wieloma względami, mówić że pomógł im VAR itd. Ale obiektywnie to faktycznie świetnie rotował piłkarzami (w zasadzie poza Bale'em i Jamesem każdy dołożył swoją cegiełkę do sukcesu) utrzymując ich w gazie na przestrzeni całego sezonu, potrafił elastycznie podejść do kwestii taktyki nie upierając się, że skuteczny jest tylko jeden system, a zmiany w trakcie gry zwykle dawały impuls. Efekty artystyczne nie przemawiają do kibica Barcy, ale taka specyfika tych klubów - kibicuje FCB od jakiś 30 lat i w tym czasie sporadycznie podobała mi się gra Realu. Preferują po prostu inny styl niż ten w którym się zakochałem i dla którego jestem kibicem Barcy. Ale nie zmienia to faktu, że na przestrzeni sezonu Zidane swoją robotę wykonał świetnie. W LM Pep pokazał mu jak wiele brakuje mu do wejścia do grona najlepszych trenerów (takiego powiedzmy TOP5) ale na LaLigę starczyło

4

Rozumiem co robią księgowo (zeszłoroczny casus wymiany bramkarzami z Valencią), ale nazwanie tego ruchu supertransferem to albo ironia albo pisał kibic Juve. O ile jeszcze wycenienie Artura na 80 mln uważam za biznesowo mistrzostwo świata ze strony Barcy, to już przyjęcie ceny za emeryta na poziomie 70 mln to himalaje głupoty. Te wartości to chyba tylko księgowo zostały ustalone, a przedmiotem negocjacji było ile Juve ma dopłacić. Sportowo tego transferu nie jestem w stanie pojąć. Osobiście jestem coraz mocniej przekonany o sprzedaniu Artura i nie kupowaniu nikogo w zamian - kasa będzie się zgadzała, a przy naszej giełdzie nazwisk sportowo słabiej nie będzie. Bo czy przyjdzie Pjanic czy nie przyjdzie nikt za gotówkę, to poziom linii pomocy utrzyma status qou

4

Ale desperacko kasy szukają, że już nawet do Getafe musimy żebrać o umówione 40% zanim sprzedaż ma miejsce (liczone od klauzuli?! WTF?!!!). Jeśli więc Cucurela za rok odejdzie za 25-30 mln to jesteśmy nieźle w plecy ale grunt żeby te 7 mln doskrobać w tydzień. I napiszmy jeszcze ogłoszenie w prasie - chce ktoś Coutinho? To oddamy go za paczkę frytek i 15 piłek. Polityka transferowa to jakaś żenada. Nie upieram się że Artur to drugie wcielenie Xavi'ego ale:
1) ma 24 lata v. 30 lat Pjanica;
2) pensja pewnie z połowę mniejsza;
3) potencjalnie w ciągu roku - dwóch można na nim spore pieniądze zarobić;
4) wartość piłkarska pewnie co najmniej podobna.
Niech mi więc ktoś powie na czym ma polegać dla nas korzyść z tego transferu?! Tylko na tym, że kilka Euro do zasypania dziury w kasie się przyda?! To my nie jesteśmy klub z topu skoro musimy oglądać się na każde 7-10 mln EURO. I nie mam lekceważącego stosunku do pieniędzy - po prostu taka polityka przekłada się na całkowite fiasko prowadzonej działalności klubu

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?