SirChuck
Dołączył/a: lipiec 2016
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Na dziś zmiana trenera dla mnie trochę bez sensu. Nowy znów będzie mówił że potrzebuje czasu a Koeman już czas dostał, a teraz ma robić wynik. Potencjalnych zmienników też nie widać - rzeczywiście tak jak ostatnio pisano na dziś realne opcje to wyłącznie Pimenta, Gallardo, Flick i Allegri - z opcji dostępnych na rynku, może jeszcze Rose z Salzburga. Nagelsmana wziął Bayern, Xavi to póki co bawi się w piłkę w Katarze, a do tego pamiętam, że jak już nawet nie dawało się patrzeć na ich grę i oczy krwawiły, to on konsekwentnie oczekiwał zaufania więc ja nie jestem jego zwolennikiem na dziś. Jeśli powalczy w Barca B, to ok. Guardiola wydaje się marzeniem ściętej głowy, Klopp też raczej bez szans, Sarri pokłóciłby się z całą rządzącą grupą, chyba, że Messi powie adios, wtedy rzeczywiście mógłby to podziałać.
Z zawodników ciekaw jestem ile jest prawdy w tych rozmowach Messiego z City czy szukaniem domu pod Paryżem. Pozostałe personalia to specjalnie nie różnią się od powszechnie mielonych nazwisk - Martin wczoraj pudłem z piątego metra ostatecznie dowiódł, że Leganes to był jego poziom... Nie przypadek, że go z Barcy nie powołują do reprezentacji
0
@ferdas_rawa To proponuję sprawdzić ile trofeów ma Valdes, a ile wszyscy pozostali których wymieniłeś. Jasne, że zawsze znajdzie się okres w którym był bramkarz spoza klubu i wygrywaliśmy. Ale generalnie nawet patrząc na ostatnie 30 lat to bramkarze z importu częściej zawodzili niż stanowili rzeczywiste wzmocnienie - nawet tacy fachowcy jak Baia umiarkowanie się tu sprawdzali. A nazywanie Neto "luksusem na który nas nie stać" świadczy o różnej naszej ocenie co do jakości bramkarzy. Na marginesie, MAtS ten sezon ma co najwyżej przeciętny i chyba większą wartość mentalną w szatni stanowi niż rzeczywistą na boisku. Mam nadzieję, że wróci do lepszej formy bo specjalnie to nam w tym sezonie nie pomógł, nie licząc karnego w półfinale Pucharu Króla z Sevillą
0
Po pierwsze to warto aby trener mógł kontynuować co rozpoczął, a przy okazji dostał uzupełnienia składu gdzie widzi potrzebę. Tylko uzupełnienia jakie on sygnalizuje a nie jak do tej pory... Wierzę, że Laporta poradzi sobie z pogonieniem szrotu i obciążeń paska płacowego. Taki Neto dajmy na to - nie potrafię zrozumieć jaki jest sens trzymania w klubie gościa który wiadomo że w zasadzie nie pogra i jeszcze płacenia mu więcej niż wychowankom, których jednocześnie blokuje. Przypomnę tylko, że największe sukcesy notowaliśmy z wychowankami w bramce bo oni od zawsze szkoleni są z wysoko ustawioną linią obrony i koniecznością bronienia niewielkiej ilości strzałów w trakcie meczu. Umówmy się, że 3/4 spotkań w sezonie to nie jest jednak ostrzeliwanie naszej bramki i tu potrzeba nieco innego profilu bramkarza niż w innych klubach. Taki Valdes często przyprawiał kibiców o zawał, ale nie pamiętam bramkarza, który byłby skuteczniejszy w grze sam na sam z napastnikiem drużyny przeciwnej. O wynalazkach w stylu Firpo czy Mateus to nawet nie wspominam....
0
@BoreekxD Nie rozumiem tego jak od dwóch miesięcy możemy nie wiedzieć ile możemy mu zaproponować. Mam za sobą doświadczenie w porządkowaniu kilku podmiotów z niemałymi budżetami i oczywiście żeby dowiedzieć się absolutnie wszystkiego potrzeba więcej czasu, ale dwa miesiące są wystarczające dla skrojenia budżetu płacowego i ustalenia ile na ten cel można przeznaczać w skali jednego roku rozrachunkowego. Z drugiej strony audyt jak rozumiem jest tu dopiero dalszym etapem bo Messi nie podjął decyzji czy w ogóle chce zostać. I nie - nikt mnie nie przekona, że nawet z ograniczonym budżetem nie jesteśmy w stanie zbudować konkurencyjnego zespołu. Bo na dziś mamy najwięcej drogich transferów na liście 10 najdroższych zakupów, a na jakość się to nie przełożyło
0
Jeśli to prawda to jakiś cyrk na kółkach. Nie będę przesądzał dylematu potrzebny czy nie bo tu pewnie każdy ma swoje zdanie, a każde rozwiązanie ma blaski i cienie. Ale przeciąganie tego przedłużania kontraktu burzy całe planowanie sezonu. Przecież dziś to oni powinni mieć już to rozpisane na części pierwsze a jak mają to zrobić jak gość zajmuje znakomitą część budżetu płacowego. Do tego zupełnie inne transfery trzeba planować jeśli zostanie a zupełnie inne jeśli nie zostanie. Decyzja natychmiast ma być
2
Ktoś robił statystyki w tych różowych koszulkach? Bo ja mam wrażenie, że tyle punktów co w nich to nie potracili w żadnych innych. Za jakie grzechy Barto nam takie stroje zorganizował?!
0
ja niestety również nie rozumiem wodotrysków nad MAtS-em. Rzeczywiście w tym sezonie w zasadzie wpada wszystko co idzie w światło bramki. Mówcie co chcecie ale w meczu z Realem też nie pomógł. Ogólnie, z bramkarzy tzw. TOPu ma chyba najgorsze osiągi skuteczności i jako jedyny zalicza tak dużo meczy z 3 bramkami w sieci.
Mentalnie nie jest dobrze - rzeczywiście tracona bramka ich paraliżuje. Wiele fajnych aspektów w tym sezonie było, wydaje się trafna analogia do pierwszego sezonu z Ronaldinho. Kilku zawodników zdobyło doświadczenie, które na pewno wiele nam da w przyszłym sezonie. System 3-5-2 jest niezły ale ciągle wydaje mi się, że powinniśmy podchodzić do tematu bardziej elastycznie, bo w tym sezonie wyszło, że choć początkowo przestawienie systemu daje fajne efekty, to z czasem jednak wyniki się pogarszają. Tak Atletico straciło przewagę, tak pogubiła punkty Barca i to samo tyczy się Realu
3
Zgadzam się, że przyjdzie dzień w którym kibice dowiedzą się co Barto zrobił w tym klubie. Po tym jak już się dowiedzą wszystkiego nie sądzę by zyskał przydomek "Wielki". A że Atletico nim zachwycone to nie ma się co dziwić - oddał im Suareza, dał 120 mln za Griezmanna, może kiedyś dowiemy się co jeszcze
1
To jest esencja czasów Velverde i Barto - gość, któremu oczywiście pewnej dozy talentu odmówić nie można, miłości do klubu itd. Ale umówmy się, że on nie jest nawet solidnym uzupełnieniem dla drużyny która ma walczyć o LM. Umiejętności nie te, a i charakterem drużyny nie poderwie. Grał z braku pomysłów na obsadzenie PO. Dziś jest Dest, jako uzupełnienie przyjdzie Emerson - obydwaj poziomem nie odstają a są jednak 7-8 lat młodsi co znaczy, że mogą pójść w górę czego o Roberto powiedzieć się nie da. Reasumując, jeśli chcemy wygrywać LM to zawodników musimy mieć klasę lepszych niż Sergi. Dziękujemy zatem, szacunek i pamięć ale żegnamy
0
Gdybyśmy gadali o mistrzostwie w grudniu to większość by się pukała w czoło. Progres jest więc gigantyczny skoro dziś jesteśmy w takim miejscu. Oczywiście wczorajszy mecz to tylko nieznacznie mniejsze frajerstwo niż ewentualne niezdobycie tytułu przez Atletico ale generalnie progres zanotowaliśmy duży. Brak jest nieco charyzmy w tej drużynie, brak liderów którzy w trudnym momencie są w stanie dać mentalnego kopa i pchnąć wózek do przodu. Messi kapitanem nigdy nie był i nie będzie. Problem w tym, że nie ma w obecnym składzie kim go zastąpić w roli kapitana. Jestem przekonany, że wczoraj mając na boisku kogoś o osobowości Puyola nawet po stracie drugiej bramki zdobylibyśmy 3 punkty - po prostu w takich momentach naszym przegrywa głowa bo nikt mnie nie przekona, że potencjał piłkarski był wyrównany...
0
Fajnie się czyta te zestawienia. Swoją drogą to z wyprzedaży posezonowej (poBayernowej) chyba płakać nie powinniśmy. Arthur klapa w kolejnym klubie, Vidal tak jak diagnozowano wielokrotnie - już z górki i szału nie będzie, Semedo gra tydzień w tydzień od dechy do dechy i ma jedną asystę... Jedynie Luis robi liczby, daje na pewno sporo pewności siebie drużynie ale też standardowo wypadł w kluczowym momencie sezonu. O wcześniejszych zawodnikach nie wspominam ale też płaczu nie ma. Cucurella mnie nie imponuje - uważam, że to nie zawodnik na Barcę, a jako zmiennika Alby wolałbym Mirandę, który realnie może wrócić. Generalnie - dobrze diagnozował pion sportowy tych którzy odejść powinni, szkoda że zarząd nie potrafił handlować. Inna sprawa, że może dostaliśmy tyle ile rzeczywiście byli ci goście warci...
0
Potencjalnie dwie/ trzy rotacje widzę w najbliższym meczu. Zamieniłbym Messiego na Dembele lub Trincao, Puiga z Pedrim i Firpo z Albą. Przy w miarę ustalonym wyniku można zmienić środek obrony (Umtiti z Langletem) i Moriba/ Busquets. W dalszej fazie meczu może wrócić na boisko Messi, Pjanic za de Jonga i ewentualnie la Feuente. Jest też Trincao. Nie można za dużo na raz bo wybija to z rytmu drużynę. A teraz to my musimy pompować pewność siebie i 3 pkt co mecz. A istotniejsze, żeby z Valencią pierwszy garnitur był wypoczęty niż z Granadą
2
Nie widzę tu żadnego ratowania piłki tylko skok na dużą kasę, którą nie chcą się dzielić z mniejszymi więc nie ma potrzeby dorabiać tu ideologi. Dla tych marzycieli co o jakiś spadkach i awansach piszą - nie sądzę, żeby po to szli dziś na starcie z UEFA i FIFA, żeby za chwilę przy słabszym sezonie lądować poza SL. Umówmy się, że musieliby tam dobrać chyba Legię i inne Maribory, żeby taki Arsenal w tym gronie nie zajął ostatniego miejsca. Więc nikt tam raczej w gronie założycielskim nie przewiduje spadków ze swojego grona. Jedyny plus, to że dla naszych klubów miejsca tam nie będzie więc koniec z wakacyjnymi kompromitacjami.
Podtrzymuję jednak, że ciągle te same mecze szybko się wszystkim znudzą. A w pandemii upatruję szansę, że wydmuchane do granic absurdu budżety kilku klubów pękną i rywalizacja przez to bardziej się wyrówna. Ot, taki romantyzm piłki
1
Kilka spostrzeżeń:
1) co do kształtu superligi ciężko się wypowiadać - póki co więcej pytań niż konkretów. Sama idea mnie osobiście się podoba umiarkowanie. Już dziś LM z ciągle prawie tym samym zestawem ćwierćfinalistów jest nudna, od wielkiego dzwonu są tam mecze naprawdę ciekawe, a jaj teraz nam zaserwują zestaw wiecznie tych samych meczów, to chyba po roku z nudów padniemy.
2) dla piłkarzy chyba średnio rozwojowe - UEFA i FIFA mają swoje za uszami (bajki o solidarności z biedniejszymi klubami to niech opowiadają sobie wzajemnie do poduszki). Rozwój umiejętności nakręca rywalizacja o cel. W formule kiedy niezależnie od prezentowanego poziomu i tak kasa się zgadza a udział mają gwarantowany, to jednak determinacji o wynik nie ma. A kibice hurtem ma przeczucie, że w ten projekt nie pójdą.
3) patriotyczny wątek - jak tak spełni się deklaracja co do reprezentacji, to Polska nie tylko ma szanse na wyjście z grupy (na ME) ale ustawiamy się w gronie faworytów do medali - my w sumie nie tracimy żadnego zawodnika czego o Hiszpanach, Włochach, Anglikach i Holendrach powiedzieć nie można. Francuzi i Chorwaci też straty notują :))))
1
@konraden a komentarz byłby zrozumiały gdyby zakończył mecz w 50 minucie bo takie miał widzimisie, a nie jak zakończył w 94 minucie
0
@konraden doliczone 4 minuty specjalnie od normy nie odbiegają - nie wiem w jakiej lidze mecze oglądasz ale nie jest powszechne przedłużanie spotkań po 10 minut. Jakbyś czytał ze zrozumieniem to wiedziałbyś, że twierdzę jedynie, że nie przegrali przez brak przedłużenia meczu o 10 minut. Jasne, że można strzelić w ostatniej sekundzie i wielokrotnie się to zdarzało, ale w tym konkretnym meczu grali piach, przez godzinę nie oddali strzału na bramkę, po zdobyciu bramki kontaktowej dalej klepali sobie piłkę wszerz boiska zamiast próbować strzelać. Oczywiście mógł się trafić jakiś strzał rozpaczy w 99 minucie, ale do wyrównania mogli próbować doprowadzić wcześniej. W pierwszej połowie 0 (zero!!!!) strzałów na bramkę - naprawdę uważasz, że przy takiej grze należy dyskutować o tym ile sędzia mecz przedłużył?! Bo ja jednak uważam, że jak grali na odpowiednim poziomie to nie musieli się oglądać na takie szczegóły bo zwykle w pierwszej połowie mieli ustawiony dla siebie wynik
0
@konraden Wcześniej nie byli zainteresowani strzelaniem, to nagle 2 minuty nie doliczone zaważyły im na wyniku?! Mogli się zabrać wcześniej za próby zdobycia bramki i nie trzeba by było płakać, ze sędzia nie przedłużył meczu o 10 minut. Oczywiście powinno być przedłużone więcej, ale w regulaminowe 90 minut też można strzelić 2-3 bramki i nie płakać, że brakło czasu
1
Możemy zrzucać winę na sędziego ale nie on nam bronił strzelać na bramkę. Bramka Minguezy to pierwszy nasz strzał na bramkę. Później niewiele lepiej. Z dyspozycją Messiego z soboty to wątpię czy ten karny by nam coś dał poza poczuciem niedosytu. Z przykrością uznaję, że byliśmy po prostu słabsi i dlatego przegraliśmy. Na plus jest to, że my możemy być tylko lepsi za sprawą młodzieży a oni tylko słabsi bo drużyna opiera się jak my rok temu - na 30+.
1
Kilka wniosków po tym meczu można wysnuć. Co prawda nauczyliśmy się na nowo wygrywać mecze z przeciętniakami (to duży plus) ale w meczach ważnych ciągle nas zjadają. Niestety, przede wszystkim nie jesteśmy w stanie taktycznie przechytrzyć przeciwników. Albo więc Koeman nie ma pomysłów albo brakuje mu wykonawców. Z tego względu nie jestem za opcją wymiany go po sezonie tylko dania mu w końcu zawodników których chce (Depay, Wijnaldum, Garcia). Po drugie, słusznie że robimy zmianę warty. Co prawda nowa jeszcze nie dźwiga w ważnych meczach (to raczej kwestia czasu), ale stara gwardia już nie daje rady i będzie tylko słabiej. Messi oczywiście niech zostanie ale niestety w najważniejszych meczach zawodzi i jako pierwszy spuszcza głowę. Busquets stanowi dobre uzupełnienie i wrócił do niezłej dyspozycji ale jego rola powinna jednak spadać (choć w formie z ostatnich tygodni chciałbym aby pozostał). Pedri będzie wielki ale jeszcze w ważnych meczach nam ginie (wczoraj kolejny raz w tym sezonie po poprzednim Klasyku, Atletico i PSG). Z młodych najbardziej mi się podobają Moriba (więcej strzałów w 15 minut niż cała drużyna w ciągu 90 minut, gość nie boi się oddać strzału z dystansu i poza charakterystyką Busiego ma jeszcze jeden element - chęć oddawania tych strzałów) i mój ulubieniec Mingueza - może jeszcze są braki w defensywie (choć wczoraj uważam że był najpewniejszym punktem obrony) ale bardzo przypomina mi wejście do drużyny Puyola, który też nie wchodził z poziomem jaki pamiętamy w latach późniejszych, ale miał "to coś" w zachowaniu co kazało w nim upatrywać lidera na przyszłość. Mingueza całym swoim zachowaniem, sposobem poruszania, ekspresją daje impuls drużynie. Jestem przekonany, że sporo może dać w przyszłości.
A na koniec dwaj Francuzi - jak dla mnie obydwaj na sprzedaż. Griezmann niewiele daje, jeśli zostanie Messi to dalej będzie szukanie mu miejsca na boisku a na to szkoda czasu. Dembele to niestety zawodnik na przeciętniaków. Jeśli za nich dwóch (plus pozostałe sprzedaże w typie Umtiti, Langlet, Neto czy Coutinho) dałoby się zebrać kasę na Mbape czy Haalanda to wyszlibyśmy na tym zdecydowanie lepiej. Uzupełnienie kadry Depayem, Wijnaldumem, Garcia, Mirandą, Emersonem, może nawet powrotem Mochu z Granady) i myślę, że już przyszły sezon należałby do nas.
I jedno zdanie o Realu - niesamowita ich zdolność wygrywania meczy kiedy "są pod ścianą" - naprawdę mi to imponuje
0
Drużyny w zasadzie na równo w lidze, podobna forma, każda ma swoje mankamenty ale i każda może zagrać coś fajnego. Jednocześnie wygrana daje przewagę mentalną na ostatniej prostej do mistrzostwa. I do tego nałoży presję na Atletico, które myślę, że obsra zbroję i się wykolei. Gran Derbi z odpowiednim dla tego meczu ciężarem gatunkowym
6
fajnie, że jutro mecz - nie mogę się doczekać. Może i nie jest to obecnie taki mecz jak jeszcze kilka lat temu kiedy każdy mecz Barcy z Realem to był pojedynek między dwoma najlepszymi drużynami na świecie, dwoma najmocniejszymi trenerami i jako wisienka na torcie rywalizacja Leo z CR7. Ale i tak cieszę się jak dziecko. Kawał fajnej roboty wykonano przez te kilka miesięcy i ten mecz może dać solidnego kopa mentalnego naszej młodej drużynie. Trzymam kciuki za drużynę, żeby po tym meczu wyszła z podniesionym czołem i mentalnie zjadła Atletico w końcówce sezonu
0
Neymara to my nie potrzebujemy - on jeszcze kilka meczy zagra na niezłym poziomie ale to będą pojedyncze mecze. Nie mamy co liczyć na regularne ciągnięcie wózka z jego strony. Jak dla większości Brazylijczyków, piłka to dla niego przyjemny dodatek do zabawy, z którego zabawę finansuje. Dembele niech nie dyskutuje, bo 3 lata płacili mu i pensje i leczenie więc mam nadzieję, że choć minimalną przyzwoitość zachowa. A jak nie przedłuży, to sprzedaż i kasę inwestować w Mbape czy Haalanda
0
Może dać Borussi jakieś 80-90 mln + Coutinho i Pjanic? Kasa by się zgadzała, budżet płacowy mniej więcej by się bilansował, a sportowo super - i dla nas i dla nich też ok
6
Swego czasu niemłodego Keite braliśmy i jakoś nie pamiętam, żeby blokował młodego Busiego czy był obciążeniem - przeciwnie, sporo pozytywnego dał drużynie. Pozbądźmy się szrotu w stylu Pjanic (nic nie wnosi, budżet obciąża, grę spowalnia, karnych nie strzela), a młodzi muszą mieć mentorów którzy ich w piłkę poważną wprowadzą. Obydwa podpisy na tak - płacić nie trzeba, kontrakty na rozsądnym poziomie, piłkarsko sporo mogą zaoferować, trener ich chce, poziom prezentują naprawdę dobry
0
@Explode nie zapominaj że na LO może wrócić Miranda, który całkiem nieźle sobie radzi w Betisie
1
Przecież Bale wytłumaczył, że przed EURO chciał grać jak najwięcej by utrzymać rytm meczowy, a po EURO wraca do Realu bo na graniu już mu nie zależy. Oni z tymi dwoma transferami (Bale i Hazard) przestrzelili gorzej niż my Neyem (który nam wygrał co nieco i jeszcze 220 mln na nim skasowaliśmy) i Dembele (przy najmniej czasem się wyleczy i chwilę pogra)
0
Przyjemnie się czyta, zawsze gościa lubiłem i ceniłem (jedna z najlepszych "dziewiątek" w historii, pewnie najlepsza w historii Barcy. Sposób w jaki go przepędzono godny pożałowania, ale to że nie gra w tym sezonie to mimo wszystko dobrze. Można zacząć inaczej ustawiać drużynę, więcej czasu dostają inni jak choćby Dembele czy Trincao (budowani na kolejne sezony), a różnicy na plus by nam na wynikach nie zrobił. Może w LaLiga jakiemuś słabiakowi by coś wcisnął ale powiedzmy sobie szczerze - nie jest to już gość na fazę pucharową ligi mistrzów. Co nie zmienia faktu, że również liczę na owację dla Lusia po powrocie kibiców na trybuny bo zasługi dla klubu ma wielkie
3
Właśnie tego gracza brakowało mi w ostatnich artykułach o potencjalnych wzmocnieniach czy osobach z którymi kontrakt jest do przedłużenia. Ktoś wie jak sobie radzi w Gironie? Widać że gra regularnie, a to w tym wieku najważniejsze. Myślę, że przedłużając kontrakt o dwa lata specjalnie nie wtopimy a i sprzedać myślę, że można go za kwotę większą niż te 3,5 mln
0
Bartoludki niech już zamilkną bo słuchać ich pieprzenia się nie da. Dostali do zarządzania klub bez długów, z najmocniejszym składem na świecie, który walcował wszystkich i siłą rozpędu wygrali jedną LM... A teraz jeszcze będą głupoty wygadywali - nie przepadam za Tebasem ale kilka razy już mówił ile dla LaLiga znaczy Barcy, a sama organizacja nie ma uprawnień do karnych degradacji (to mógłby zrobić chyba tylko RFEF)
3
Jeśli Haalanda da się wyciągnąć to jestem "za". Garcia na obronę, sprzedać Langleta, może Umtitiego i mamy komplet (Mingueza, Garcia, Pique i Araujo). Potrzebny nam twardziel do środka pola (taki o profilu Kante) - tu dobrym pomysłem jest zerknięcie na rynek francuski, stamtąd zawsze kilku dobrych ziomków można wyciągnąć. Do sprzedania Griezmann i Coutinho chyba, że odejdzie Messi, to jeden z tej dwójki zostać musi. Dembele bym zostawił - partaczy ostatnio ale konsekwentnie wypracowuje sobie pozycje strzeleckie, nie boi się brać ciężaru gry, a drużyna widać że mu ufa na boisku chętnie na niego grając. Dodatkowa kasa na Haalanda to sprzedaż Neto i Sergi Roberto - może milionów z tego nie będzie, ale zawsze część transferu + 1/3 pensji zabezpieczona. Jeśli nie przyjdzie dodatkowo Kun lub Depay (obydwaj dobre opcje jako zmiennicy dla Haalanda), to trzeba zostawić Duńczyka - jeśli któryś z nich przychodzi, to Martin out