4

@pt9 Można go nie lubić, ale życzyć mu z tego powodu, czegoś złego i jeszcze gorszego, to mocna przesada.
Można oczywiście, życzyć największemu rywalowi - w tej sytuacji Real Madryt - ze sportowego punktu widzenia wszystkiego najgorszego (żeby tracił punkty na potegę, odpadł ze wszystkich rozgrywek, spadł z ligii itp.) - wszak chodzi jedynie o zabawę i rozrywkę, i na tym w gruncie rzeczy polega rywalizacja sportowa i kibicowanie jednej drużynie, co logicznie tym samym doprowadza do życzenia po sportowemu wszystkiego najgorszego ich największemu rywalowi. Ale gdy życzy się poszczególnym zawodnikom czegoś złego - w tym przypadku w aspekcie zdrowia - to jest to mega słabe i mocno pojechane...

2

Jednym słowem podsumowując: nonsens!

3

@suszini W czołowych polskich klubach ze świecą szukać Polaków?
Piasecki, Zwoliński, Lederman, Cebula z Rakowa Częstochowa.
Marchwinski, Szymczak, Bednarek z Lecha Poznań.
Rosołek, Slisz, Wszołek, Kapustka, Jędrzejczyk z Legii Warszawa.
To rzecz jasna tylko przykłady.
Czyli Polacy w czołowych polskich klubach są - brakuje jedynie trenera "z jajami", który odważnie postawiłby na zawodników z rodzimej ligii, a nie idąc na potencjalną łatwiznę na zawodników lepszych z uznaną swiatową marką (np. Bednarek, Kiwior, Zieliński, Frankowski, Szczęsny czy Lewandowski) ;)

2

@krzakov Portal o FC Barcelonie nie powinien skupiać się wyłącznie na samej FC Barcelonie, ale o wszystkich istotnych ze sportowego punktu widzenia (a taką niewątpliwie jest kontuzja na dłuższy czas ważnego zawodnika klubu największego rywala w lidze hiszpańskiej FC Barcelony) dla klubu sprawach... I właśnie to się tu dzieje :)

8

@patriczix Ja tak samo kompletnie nie rozumiem powodu, dla którego Xavi się aż tak bardzo napala się na tego Zubimendiego. Śledzę od jakiegoś czasu grę Realu Sociedad i stwierdzam, że gość owszem jest dobrym pomocnikiem (na Real Sociedad), ale bez przesady - nie jest to np. gość na poziomie Kimmicha czy Guimaresa. Tych dwóch ostatnich to według mnie najlepsi obecnie defensywni pomocnicy na świecie. No i może jeszcze Rodri - ten to już jest absolutnie nieosiągalny dla nas, inna sprawa, że MC go za nic nie puści - ich najważniejszy gracz (może obok de Bruyne i Haalanda). Uważam, że wydawanie 60 baniek na zawodnika (prawda na pozycji, na którą mamy największe zapotrzebowanie), który jest tylko dobry, ale bez szału, jest bez sensu. Są dużo lepsi i tańsi.
P.S. No chyba, że Xavi rzeczywiście widzi w nim coś "mega" - tylko ciekawe co, bo ja w nim tego czegoś "mega" nie dostrzegałem i nie dostrzegam ;)

1

@JarekS Aha, kończę tę dyskusję w tym momencie. Bo nadal (jak wyraźnie) widać nie zrozumiałeś - albo nie chciałeś zrozumieć, co w sumie na jedno wychodzi - tej delikatnej różnicy pomiędzy cieszeniem się z kontuzji piłkarza (cierpienia i ból fizyczny), a cieszeniem się, że przez to nie skądinąd nieszczęściem jednostki, ale osłabieniem przez kontuzję ważnego dla zespołu gracza drużyny rywala.
Nie ma sensu tego tłumaczyć kolejny raz, bo i tak nie dotrze jak widać do Ciebie.
Kończę tę konwersację także dlatego, że naprawdę nie mam ochoty, ani mnie nie bawi przerzucanie się inwektywami (typu frajer, ścierwo i z*****y umysłowo). Liczyłem na ciekawą, merytoryczną dyskusję sportową na poziomie z Twoją osobą - no ale trudno, przeliczyłem się (nie pierwszy ani nie ostatni raz) :(
Żegnam i dobrej nocy ;)

1

@Michau98 Dziękuję za poradę ;)
Odwdzięczę się inną: naucz się używania rozumu i czytania ze zrozumieniem.
Pozdrawiam serdecznie:)

1

@JarekS Aby nie dostrzegać tej subtelnej (ale niezwykle istotnej) różnicy między cieszeniem się z nieszczęścia drugiego - w tym przypadku z kontuzji i niewątpliwego cierpienia, jakiego doznaje i doznawał będzie Camavinga - a cieszeniem się wyłącznie piłkarskim nieszczęściem drużyny największego rywala, czyli możliwością tracenia przez nich punktów i gorszą grą w dłuższej perspektywie czasu (prawdopodobnie) to serio nie wiem, jaki trzeba być zj*bany umysłowo. Podkreslilem wyraźnie, że nie cieszę się z cierpień fizycznych wywołanych kontuzją Camavingi. Naprawdę nie wiem, jaki sens ma dyskusja z Tobą - skoro takich podstawowych umiejętności, jak czytanie ze zrozumieniem nie opanowaleś. Liczyłem na ciekawą dyskusję z Tobą, no ale trudno pomyliłem się najwyraźniej :(
P.S. Czy jeśli cieszysz się z nieszczęścia drugiej drużyny przez osłabienie jej z powodu utraty kluczowego zawodnika, bo dostał czerwoną kartkę, i będzie pauzował w mega ważnym meczu (np. finał LM) to znaczy, że popełniasz grzech i to śmiertelny, bo cieszysz się NIE z niewątpliwego nieszczęścia piłkarza, że nie może zagrać, ale cieszysz się WYŁĄCZNIE ze sportowego osłabienia drużyny. Co jest oczywistą oczywistością.
P. P.S. Nie rozumiem naprawdę - mimo najszczerszych chęci) tego Twojego argumentu ze ssakiem. Co ma piernik do wiatraka? To trochę tak jakby ktoś ma pytanie: " która godzina" odpowiedział: " tak, dobrze".
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia ;)

1

@JarekS Nie zgadzam się z tym co piszesz.
Ważny piłkarz największego rywala doznał urazu, który wykluczy go z gry na dłuższy czas - ergo spowoduje to prawdopodobnie słabszą grę naszego głównego rywala w walce o tytuł (tak wiem, Girona jest liderem, ale bardzo wątpię, że utrzymają formę i serię zwycięstw w rundzie wiosennej), oczywiście nie wypada cieszyć się z tego w takim kluczu: "dobrze mu tak, niech cierpi etc." - to rzeczywiście s***********o - ale mogę odczuwać radość wyłącznie ze sportowego punktu widzenia, że nasz główny rywal do Mistrzostwa Hiszpanii doznał poważnego osłabienia.
Jeśli Ty nie odczuwasz/ nie odczuwałeś nigdy radości w tym drugim kluczu (przykładowo kiedy dwa sezony temu Benzema wypadł tuż przed klasykiem na Santiago Bernabeu, co było znacznym osłabieniem dla RM - wypadł ich ówcześnie najlepszy piłkarz - to rzecz jasna tylko przykład, bo takich sytuacji, gdy jakaś drużyna przed arcyważnym meczem z drugą drużyną, odczuwała radość z powodu kontuzji, a tym samym poważnego osłabienia rywala są, były i będą w futbolu miliardy) - to tak naprawdę nie jesteś kibicem FC Barcelony i lata Ci koło d**y ich interes.
Nie cieszę się z fizycznych i psychicznych cierpień drugiego człowieka, ale logicznym jest, że będąc kibicem jakiejś drużyny (w tym przypadku FCB) odczuwam radość ze sportowego punktu widzenia, że ich największy rywal (w tym przypadku Real Madryt) doznał poważnego osłabienia, co prawdopodobnie znacznie wpłynie na jego grę i tym samym na rywalizację w lidze z Barceloną.
Nazwij mnie ścierwem ;)
P.S. Nie wiem, czy dostatecznie jasno wyraziłem moje zdanie, ale przykro mi - jaśniej już nie umiem :D
P.P.S. Ciekawe, czy kibice prześcieradeł nie odczuwali radości z powodu braku Pedriego, Raphini i koniec końców Kounde w niedawnym El Clasico?

0

@Biegun0093 Pisać różne tezy każdy potrafi (do tego wystarczą jedynie umiejętności czytania i pisania - co w dzisiejszych czasach, a już na pewno w naszym kraju jest powszechne), ale już uzasadnić jest stety czy niestety zdecydowanie trudniej - co nie dziwne, że nie jest to akurat takie powszechne ;)

0

@Braniś Toure Nie napisałem, że jakiekolwiek inwektywy pod moim adresem były. Jesteś za bardzo spięty - radzę się rozpiąć ;)
Oczywiście również pozdrawiam i życzę miłego dnia.

1

@rk Zaczyna na tej stronie pachnieć brzydko szmatławcami - biorąc pod uwagę fakt, na jakie tematy pojawiają się tu artykuły. Niedługo spodziewam się artykułu typu: "Lewandowski złym człowiekiem. Nie pogłaskał kota szwendającego się po Barcelonie, w okolicach Montjiuc" xD

1

@Braniś Toure Twoje zdanie - szanuję.
Mam prawo oczekiwać tego samego ;)

0

@Matwar Może rzeczywiście coś w tym jest xD

0

@Braniś Toure Kompletnie źle mnie zrozumiałeś. Absolutnie nie chodziło w moim komentarzu, aby chwalić lub nie Lewego - w ogóle nie chodziło o pisanie, czy Lewandowski ma słusznie, czy niesłusznie dobry/zły pr na tej stronie.
Po mojemu artykuł miał na celu jedynie zwiększenie złego pr Roberta, poprzez wyciąganie i doszukiwanie się na siłę negatywnego zachowania w błahej i bagatelnej sytuacji boiskowej z jego udziałem - jakie to ma znaczenie, czy on specjalnie czy przez nieuwagę nie przybił piątki z Yamalem? ŻADNEJ. No ale, jak pokazał filmik Robert go zignorował i artykuł miał wyłącznie na celu wywołanie u odbiorców wrażenia typu: "Lewandowski cham, prostak i zły" xD
Takie jest moje zdanie ;)
Pozdrawiam i miłego wieczoru lub dobrej nocy (w zależności od tego, kiedy idziesz spać).

5

Ja sądzę, że takie artykuły są naprawdę zbędne. Kompletnie nic nie wnoszą - nawiasem mówiąc ta opisana sytuacja i cały artykuł (wszystkie tego typu, a ten szczególnie) "śmierdzi na kilometr" za wszelką cenę szukaniem jakiejkolwiek afery i "robieniem z igły wideł".
P.S. Robert Lewandowski ma nie najlepszy pr w ostatnich czasach na tej stronie. A w mojej ocenie autor artykułu (ewidentnie uwidaczniając swoją antypatię do Polaka) miał jedynie na celu pogłębienie tego złego pr'u.

6

Najlepsze: wynik i przełamanie Lewandowskiego oraz kolejny świetny mecz Araujo
Najgorsze: wszystko inne...

0

@aarroo76 Niedługo, czekamy na Ciebie na ławce trenerskiej Barcelony. A ja z niezwykłym, niekłamanym zainteresowaniem xD

0

@oleoleole Ogólnie Kounde (pomimo przedniej asysty do Roberta) razem z Gundoganem, to byli najsłabsi nasi piłkarze na boisku. Ta ocena 8.1 dla Gundogana na sofascore to jakaś pomyłka lub w najlepszym razie mało śmieszny żart...

0

@dominikm Jedynie z tym Ilkayem bym się wstrzymał - chłop potrzebuje odpoczynku, a taki mecz idealny na wystawienie Casado ;)

31

Zdecydowanie nasz najlepszy krótkoterminowy transfer

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@Gitarkafcb Busquets - cichy bohater. Człowiek z racji pozycji, na której grał, będący zawsze w cieniu. Zdecydowanie jeden z najważniejszych (najważniejszy?) zawodników wielkiej Barcy Guardioli i ogólnie jeden z najlepszych defensywych pomocników w historii futbolu :)

2

@Kszo1929 Trudno się nie zgodzić. Ja od siebie jeszcze dodam, że Roberto jest autorem wielu ważnych bramek dla naszej drużyny (meczem, który mi się przypomniał był - poza przytoczonymi przez Ciebie - mecz z biegłego sezonu z Realem Madryt na Camp Nou, Sergi strzelił wtedy niezwykle ważną bramkę do szatni na wyrównanie).
Niestety, pomimo tych wszystkich wymienionych zalet naszego kapitana - jest on przez wielu kibiców Barcy niemiłosiernie hejtowany. Naprawdę trudno mi to zrozumieć i napawa mnie to wielkim smutkiem :(

3

@Pawlak1992 Tak jest xD

0

@Zoyo No i jeszcze nieprawdopodobne tysiace ton farta (np. LM w sezonie 2021/2023) xD

0

@Macio93 Zgadzam się :)

1

@Dembusio123 Popieram, też bym Casado zobaczył, tym bardziej w takim potencjalnie łatwym i to u siebie, meczu ;)

0

@kakusus Nie no, Cancelo to powinien sobie odetchnąć, Gundogan i Felix tak samo -ostatnio grają wszystko.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?