@Ojciec5tkidzieci mam wrażenie, że mówię w kółko to samo, więc będzie krótko.
na tę stronę wchodzi dużo więcej osób niż się może wydawać. tylko niewielka część się udziela na Rambli. jeszcze mniejsza część narzeka na pojawiające się treści.
a potem ja patrzę w statystyki i widzę, że news z Klichem jest jednym z najchętniej odwiedzanych tego dnia. to zresztą stała reguła - zawsze, jak ktoś pisze "po co tutaj artykuł o X", to okazuje się, że artykuł X jest jednym z chętniej czytanych przez ogół.
ja też bym wolał, żebyśmy wrzucali kilka dopieszczonych artykułów na dzień, pochylali się nad rezerwami czy innymi sekcjami, analizowali tematy taktyczne... ale my tu wykonujemy określoną pracę, a strona nie działa charytatywnie.
jeżeli zatem nie chcesz jeszcze więcej irytujących reklam / płacić za pojawiające się tu treści, to muszą się takie artykuły pojawiać.
@Korsain tak, przypadek - abstrahując od sensu takiego działania (nie poniesie się medialnie, bo zaraz przykryje to mecz), to wezwanie na przesłuchania było wysłane w czerwcu. terminarz Ligi Mistrzów jest z przełomu sierpnia i września ;)
Rozumiem ograniczenia czasowe, więc odniosę się krótko. Na dwa pytania odpowiedziałeś mi: "pokaż mi wszystkie sytuacje, to ocenimy". I ja się z tym w pełni zgadzam, tak trzeba by zrobić.
Tylko teraz przełóżmy to na to osławione saldo czerwonych kartek. Aby analiza była poprawna, trzeba byłoby zobaczyć nie tylko te czerwone kartki, które zostały pokazane, ale i znaleźć sytuacje, kiedy sędzia oszczędził piłkarza. Tu się chyba zgadzamy?
W praktyce zatem trzeba by obejrzeć wszystkie mecze Barcy i Realu od deski do deski. RMTV podaje XXI wiek, co daje nam, powiedzmy, 25 sezonów. I Barcelona, i Real grały w lidze po 36 meczów każde + po 2 mecze między sobą - czyli wychodzi 74 mecze do analizy w każdym sezonie. Jeden mecz to 90 minut, czyli na analizę jednego sezonu trzeba by poświęcić 6660 minut.
Przy 25 sezonach robi się nam 166500 minut. 115,5 dnia, czyli niecałe 4 miesiące.
Przecież nikt tego nie zrobi. I na tym właśnie korzysta RMTV - pokazuje globalne saldo i tyle. Nie do zakwestionowania w poprawny sposób, zwłaszcza że trzeba by się zapoznać z przepisami i wytycznymi obowiązującymi w każdym z tych sezonów. I dopiero w ich kontekście oceniać wszystkie sytuacje.
Ale wyobraźmy sobie, że jakimś cudem jakiś szaleniec chciał to zrobić i się zawziął. Wtedy zaś, pewnie po wzięciu bezpłatnego urlopu na jakieś pół roku, olaniu jedzenia, i spania, przedstawiłby efekty swojej analizy, dzieła życia.
A ktoś by spojrzał na tę księgę omawiającą każdy faul w meczach Barcelony i Realu na przestrzeni ćwierćwiecza i powiedział: "o, tu napisałeś, że Casemiro w tej sytuacji odpuścili czerwoną kartkę, a jak dla mnie powinna być żółta' ;)
Dlatego właśnie zmierzam tylko do tego, żeby nie traktować tych danych jako wyrocznię.
Kolego @EsteBlanco poprosiłbym w wolnej chwili o komentarz - czy widzisz różnicę w sposobie przekazywania statystyk pozornie korzystnych oraz pozornie niekorzystnych dla Realu Madryt?
Czemu w tym przypadku również nie wystarczyło "tylko przetłumaczyć" i zostawić czytelnika z informacją "Real Madryt ma najwięcej rzutów karnych w historii Ligi Mistrzów"?
A jakby ktoś się zastanawiał, po co powstał, to dziś dostaliśmy świetny przykład.
Dosłownie kilkanaście minut temu nasi koledzy opublikowali artykuł o liczbie rzutów karnych dla poszczególnych drużyn w Lidze Mistrzów. W tej klasyfikacji od wczoraj wygrywa Real Madryt.
Ta statystyka jednak sama w sobie nic nie mówi. Dlatego nasi koledzy zrobili to, co powinno się zrobić - osadzili ją we właściwym kontekście i dodali informację o liczbie meczów poszczególnych drużyn w Lidze Mistrzów.
I nagle po wyciągnięciu średniej okazało się, że Real dostaje rzuty karne rzadziej niż na przykład FC Barcelona.
Autorzy identyfikują osoby posługujące się wyłącznie tą pierwotną, przekłamującą rzeczywistość statystyką, jako "antimadridistas, wśród których prym wiedli sympatycy Barcelony". Polecają też "odrobinę rzetelności" przy podawaniu informacji.
Kończą, słusznie zauważając: "Narracja o „sprzyjających sędziach” nie znajduje potwierdzenia w danych – znajduje za to łatwy poklask".
No i właśnie tych wszystkich elementów magicznie zabrakło, gdy opublikowane zostały statystyki z Real Madrid TV. Wtedy niestety nie było czasu na podanie jakiegokolwiek kontekstu... dlatego tym razem zrobiliśmy tę pracę za nich.
@EsteBlanco i jeszcze jedno - zapewne zgodzisz się, że dyskusja na zasadzie "Ty wytykasz nam rzekome błędy, a my się bronimy" jest trochę nieuczciwa.
Miałbym zatem jednocześnie prośbę do Ciebie o wyjaśnienie kwestii podniesionych na końcu artykułu - na pewno jakieś istnieje.
1) Czy sytuacja, w której żona długoletniego pracownika Realu Madryt zasiada we władzach sędziowskich i pełni rolę obserwatorki meczów, która ocenia sędziów - w tym sędziów podczas meczów FC Barcelony - jest dla Ciebie konfliktem interesów?
2) Czy bilans, gdzie Barcelona zdobywając mistrza z dużą przewagą nad Realem dostaje przez 38 kolejek dwa rzuty karne, zaś ten sam Real dostaje ich dwanaście, jest dla Ciebie naturalny?
3) Czy wypowiedzi byłych piłkarzy Realu o odmiennym traktowaniu ich nowych klubów przez sędziów są dla Ciebie wiarygodne?
4) Czy statystyka, zgodnie z którą w nieco ponad sezon od przybycia do Realu Kylian Mbappe strzelił już 10 bramek z rzutów karnych, łącznie wykonał ich 13, a do tego część karnych wykonywali w międzyczasie jego koledzy, jest dla Ciebie naturalna?
Wystarczą proste odpowiedzi TAK/NIE.
Dla ułatwienia - podstaw w miejsce słowa "Real" słowo "Barcelona" i odwrotnie. To może pomóc w udzieleniu szczerej odpowiedzi.
Ad bilansu czerwonych kartek Realu w porównaniu z innymi klubami.
Po pierwsze, RMTV odnosi się do Barcelony, więc i my to robimy. Po drugie, nie za bardzo rozumiem argument, że np. Sevilla i Valencia to "rzeźnicy".
Zgadzam się, że statystycznie Real powinien mieć mniej kartek niż takie kluby w bezpośrednich pojedynkach. Natomiast wniosek, że te kluby powinny mieć bardziej niekorzystny bilans jest nielogiczny - bo niby czemu one miałyby być "rzeźnikami" w meczach z klubami pokroju Getafe czy innego Realu Saragossa? Przecież mecze z Realem i Barceloną to dla tych kubów tylko 4 z 38 kolejek ligowych, mały procent.
Podaj konkretne dane i chętnie się odniosę.
Ad "tylko przetłumaczonego" tekstu z telewizji.
Ja na przykład ogólnie cenię sobie pracę kolegów na realmadryt.pl - mają sporą wiedzę i gdy tylko chcą, potrafią właściwie osadzić i pokazać kontekst informacji.
Natomiast tutaj zrobili dokładnie to, co mówisz - "tylko przetłumaczyli" tekst z telewizji. Znajdź sobie artykuły jak wrzucali jakieś śmieszne teorie katalońskich mediów - czy wtedy też "tylko przetłumaczyli", czy wyjaśniali czytelnikom, czemu te teorie są bzdurne?
Czemu tu tego zabrakło i tym razem "tylko przetłumaczyli", jakiś pomysł? Chyba nie dlatego, bo to akurat pasuje pod tezę i można zrobić nagonkę?
Ad "nie ma słowa o Albie, Alvesie czy Suarezie"
Jak napisaliśmy kilka razy - naszym celem nie jest pokazanie, że Barcelona jest krystalicznie czysta, a Real jest poszkodowany. Zdajemy sobie sprawę z istnienia takich zawodników również w obozie Barcelony.
I tak, Jordi Alba grając w Barcelonie obejrzał 3 czerwone kartki w 459 meczach, a w Valencii 1 w 110 meczach. Dani Alves w Barcelonie 5 w 408 meczach, a w Sevilli 6 w 249 meczach. Luis Suarez w Barcelonie 1, a w całej pozostałej klubowej karierze - też 1. Źródło danych: Transfermarkt.
Jak widzisz, tu nie ma anomalii statystycznej. Przy Casemiro natomiast jest - 222 meczów w Realu i zero bezpośrednich czerwonych kartek (a łącznie zaledwie dwie). W United dwie i to bezpośrednie dostał w pół roku, po czym musiał zluzować. I to przecież w Premier League niby gra się ostrzej...
Widzisz już różnicę?
Ad anulowane przez VAR gole i "Takie błędy były później analizowane i pokazane, że bramka była prawidłowa np. gol Asensio w Klasyku, czy Mbappe z Valencią"
Spalony Asensio w klasyku był tak oczywisty, że widzialem go z trybun Camp Nou na żywo. Rzeczywiście wtedy VAR się pomylił - bo wybrał klatkę bardziej korzystną dla zawodnika Realu. W rzeczywistości spalony był większy. Tu masz linka do analizy:
📺 Análisis desde el frame correcto del gol anulado a Marco Asensio.
El VAR, en su análisis, escoge un frame erróneo, provocando así que la distancia entre Asensio y Koundé sea inferior al resultado exacto.
Ad "A tekst o madridiscie Tebasie to już komedia."
Nie dalej jak dwa dni temu dostało nam się po dupie (i słusznie), bo jeden z autorów z redakcji napisał, że burmistrz Madrytu jest kibicem Realu, gdy ten sam deklarował się jako kibic Atletico. Autora newsa do tego wniosku doprowadził przychylny stosunek burmistrza do Realu, zarówno w tematach piłkarskich (faul Huijsena), jak i pozapiłkarskich (sprawa parkingów, gdzie pójście na rękę Realowi przy przetargu zostało storpedowane dopiero przez sąd). Był to jednak oczywisty błąd merytoryczny
Teraz Ty robisz to samo, czyli próbujesz zbudować wnioski o sympatii/antypatii do danego klubu na podstawie subiektywnie ocenianych przez Ciebie akcji danej osoby, a nie na podstawie jej deklaracji. To naprawdę nie nasza wina, że Javier Tebas nie jest w stanie udzielić wywiadu, w którym nie wspomni, że jest madridistą - jeżeli ich nie widziałeś to chętnie podrzucę, jest ich aż nadto. Pretensje proszę mieć do niego. Btw, Tebas wyjaśnia też, skąd bierze się jego niechęć do władz Realu Madryt (przy jednoczesnej sympatii do Realu Madryt), też mogę podrzucić.
Co do tematu podwyżki - jestem ostatnią osobą, która będzie bronić Tebasa, ale jego podstawowa pensja po zmianach w październiku 2023 pozostała taka sama. Zmieniły się zasady przyznawania premii - wcześniej były uzależnione od sprzedaży praw TV, a teraz są od wyników finansowych grupy La Liga (w dużym uproszczeniu). I to z tych zmian moze wyniknąć ta "podwyżka". Natomiast ona będzie tylko, jeżeli La Liga wypełni swoje cele biznesowe, zdefiniowane przez kluby - a nie z automatu i za nic.
Nie znalazłem też btw żadnej oficjalnej informacji, które kluby głosowały za, a które przeciw - jeżeli posiadasz stenogram z tego posiedzenia, to chętnie się zapoznam. Podpowiem, że głosowania w takich sprawach są z reguły tajne, a późniejsze ujawnienie swojego głosu może być tylko formą strategii.
Na koniec - widzę, że powielasz mnóstwo manipulacji i półprawd, które krążą w środowisku kibiców Realu od jakiegoś czasu. Jeżeli chcesz konstruktywnie porozmawiać o artykule czy tych podniesionych przez Ciebie kwestiach, to śmiało - ale ilekroć przywołujesz jakieś dane, to podaj proszę źródło, żebyśmy mogli zweryfikować jego rzetelność.
@lako1992 to by na pewno pomogło. a z drugiej strony, te kluby na tyle wykraczają poza Hiszpanię i mają wymiar globalny, że wtedy zacznie się szukanie historii jak z "kosmetyczką Marciniaka" ;)
@Warez90 dzięki za komentarz, ale wyjaśnię, czemu nie ma tu żadnego fikołka.
po pierwsze, drobna uwaga - wymienione w artykule osoby to nie są świadkowie. to są podejrzani (oskarżeni) i będą składać przed sędzią śledczym wyjaśnienia (albo odmówią, jak sam Negreira).
na świadków zostali wezwani np. Laporta (bo nie można postawić mu zarzutów z powodu przedawnienia), Ernesto Valverde czy Luis Enrique (bo byli trenerami w czasie, gdy miały powstawać te "raporty sędziowskie").
generalnie w Hiszpanii sądownictwo karne jest bardziej skomplikowane niż w Polsce. istnieje coś takiego jak sąd śledczy, który prowadzi fazę instrukcyjną postępowania - i to się właśnie dzieje od 2,5 roku. w ramach tej fazy sędzia śledczy może albo samemu wykonywać określone czynności (czyli np. wzywać osoby jak wyżej) albo zlecać je stosownym służbom. i to w ramach działań służb przesłuchano już w charakterze świadków np. arbitrów z tamtego okresu.
dopiero jak sędzia śledczy zgromadzi całą tę podbudowę, to przekaże sprawę do sądu i rozpocznie się właściwy proces. i wtedy dopiero będziemy mieli właściwą fazę dowodową, w tym np. możliwość zadawania pytań świadkom przez obie strony, ich zeznania przed kamerami, itp.
dopóki nie skończy się faza instrukcyjna, nie będzie fazy dowodowej (juicio oral). a obecna faza instrukcyjna jest już jedną z dłuższych w historii hiszpańskiego sądownictwa.
Przed wejściem w polemikę serdeczna prośba o przeczytanie całego tekstu, żebyśmy mogli rozmawiać na konkretach. Jeżeli gdzieś będą zastrzeżenia do metodologii - wyjaśnimy. Jeżeli będą błędy merytoryczne - przeprosimy i poprawimy. Ale na krytykę w stylu "hahaha, ale głupoty" nie będziemy odpowiadać.
I jeszcze raz, jakby jakimś cudem nie wybrzmiało to w artykule - nie chcemy kreować narracji o spisku. Chcemy tylko wykonać część pracy, którą w reakcji na przejmowanie narracji medialnej przez RMTV powinni robić katalońscy dziennikarze, czyli pokazać drugą stronę medalu. No ale to wymaga jakiejś rzeczywistej pracy, a przecież łatwiej wymyślić jakąś nową ploteczkę...
1) Co myślicie o tym, co powiedział Flick o sympatycznym łysym selekcjonerze? Czy sam też ponosi jakąś część winy za eksploatacją Lamine'a? 2) W meczu z Valencią w pierwszym składzie wyszliśmy bez ani jednego piłkarza z zeszłorocznego tridente Lamine, Raphinha, Lewandowski - jak wrażenia? 3) Pomoc Casado, Pedri, Fermin zagrała z powodu urazów, ale czy to aby nie jest najmocniejsze zestawienie na teraz?
Bonusowo:
4) Czy Eric Garcia powinien dostać czerwoną kartkę za interwencję w pierwszej połowie? :D 5) Czy to przypadek, że pierwsze tak przekonujące zwycięstwo w tym sezonie zbiegło się w czasie z powrotem do wyjściowego składu Gerarda "Maldiniego" Martina?
@Mazi71 nic mi niestety na ten temat nie wiadomo - najbardziej autentycznie będzie po prostu w jakimś osiedlowym barze, z panami dziadkami :) tylko upewnij się, że pokazują mecz
2
@Arcybiskup możliwe, że inne. dla mnie Rashford robił większe zagrożenie pod naszą bramką niż pod bramką Realu.
4
@SeWo77 jak wygraliśmy z Romą 6:1, w 2015 roku.
co ciekawe, chwilę później karnego wyjął Ter Stegen jak dobrze pamiętam.
45
Ja mam tylko nadzieję, że pokażą go choć przez chwilę na telebimie :)
1
@RumbleDelivery a gdzie jest napisane, że Real zrobił manitę?
1
@nowy19pl kary sportowe w Hiszpanii nie wchodzą w grę z uwagi na przedawnienie.
1
@Ojciec5tkidzieci mam wrażenie, że mówię w kółko to samo, więc będzie krótko.
na tę stronę wchodzi dużo więcej osób niż się może wydawać. tylko niewielka część się udziela na Rambli. jeszcze mniejsza część narzeka na pojawiające się treści.
a potem ja patrzę w statystyki i widzę, że news z Klichem jest jednym z najchętniej odwiedzanych tego dnia. to zresztą stała reguła - zawsze, jak ktoś pisze "po co tutaj artykuł o X", to okazuje się, że artykuł X jest jednym z chętniej czytanych przez ogół.
ja też bym wolał, żebyśmy wrzucali kilka dopieszczonych artykułów na dzień, pochylali się nad rezerwami czy innymi sekcjami, analizowali tematy taktyczne... ale my tu wykonujemy określoną pracę, a strona nie działa charytatywnie.
jeżeli zatem nie chcesz jeszcze więcej irytujących reklam / płacić za pojawiające się tu treści, to muszą się takie artykuły pojawiać.
2
@Ojciec5tkidzieci nie da się okreslić daty prawomocności wyroku, nie znając terminów doręczeń uzasadnienia stronom procesu.
nie mam zatem pojęcia.
1
@Ojciec5tkidzieci a skąd ja mam wiedzieć, czemu pan Stanowski podaje coś, co podał pół roku temu?
nie mam też pojęcia, kim jest człowiek, którego tweeta wrzuciłeś.
uprzejma prośba, żebyś następnym razem zanim nam zarzucisz, że czegoś nie wrzucamy, sprawdził, czy to rzeczywiście istnieje...
1
@Rupert_Haubica dzięki!
1
@Lanosss smacznej kawusi!
1
@Ojciec5tkidzieci wrzucaliśmy to pół roku temu, proszę.
https://www.fcbarca.com/125185-dani-alves-uniewinniony-przez-sad.html
jeżeli pojawiło się coś nowego w sprawie, to ewidentnie przegapiliśmy. będziemy wdzięczni za wskazanie.
a jezeli nie, to będziemy wdzięczni za przyznanie się do błędu.
9
@Korsain tak, przypadek - abstrahując od sensu takiego działania (nie poniesie się medialnie, bo zaraz przykryje to mecz), to wezwanie na przesłuchania było wysłane w czerwcu. terminarz Ligi Mistrzów jest z przełomu sierpnia i września ;)
2
@EsteBlanco dzięki za szczerą odpowiedź.
Rozumiem ograniczenia czasowe, więc odniosę się krótko. Na dwa pytania odpowiedziałeś mi: "pokaż mi wszystkie sytuacje, to ocenimy". I ja się z tym w pełni zgadzam, tak trzeba by zrobić.
Tylko teraz przełóżmy to na to osławione saldo czerwonych kartek. Aby analiza była poprawna, trzeba byłoby zobaczyć nie tylko te czerwone kartki, które zostały pokazane, ale i znaleźć sytuacje, kiedy sędzia oszczędził piłkarza. Tu się chyba zgadzamy?
W praktyce zatem trzeba by obejrzeć wszystkie mecze Barcy i Realu od deski do deski. RMTV podaje XXI wiek, co daje nam, powiedzmy, 25 sezonów. I Barcelona, i Real grały w lidze po 36 meczów każde + po 2 mecze między sobą - czyli wychodzi 74 mecze do analizy w każdym sezonie. Jeden mecz to 90 minut, czyli na analizę jednego sezonu trzeba by poświęcić 6660 minut.
Przy 25 sezonach robi się nam 166500 minut. 115,5 dnia, czyli niecałe 4 miesiące.
Przecież nikt tego nie zrobi. I na tym właśnie korzysta RMTV - pokazuje globalne saldo i tyle. Nie do zakwestionowania w poprawny sposób, zwłaszcza że trzeba by się zapoznać z przepisami i wytycznymi obowiązującymi w każdym z tych sezonów. I dopiero w ich kontekście oceniać wszystkie sytuacje.
Ale wyobraźmy sobie, że jakimś cudem jakiś szaleniec chciał to zrobić i się zawziął. Wtedy zaś, pewnie po wzięciu bezpłatnego urlopu na jakieś pół roku, olaniu jedzenia, i spania, przedstawiłby efekty swojej analizy, dzieła życia.
A ktoś by spojrzał na tę księgę omawiającą każdy faul w meczach Barcelony i Realu na przestrzeni ćwierćwiecza i powiedział: "o, tu napisałeś, że Casemiro w tej sytuacji odpuścili czerwoną kartkę, a jak dla mnie powinna być żółta' ;)
Dlatego właśnie zmierzam tylko do tego, żeby nie traktować tych danych jako wyrocznię.
6
Kolego @EsteBlanco poprosiłbym w wolnej chwili o komentarz - czy widzisz różnicę w sposobie przekazywania statystyk pozornie korzystnych oraz pozornie niekorzystnych dla Realu Madryt?
Czemu w tym przypadku również nie wystarczyło "tylko przetłumaczyć" i zostawić czytelnika z informacją "Real Madryt ma najwięcej rzutów karnych w historii Ligi Mistrzów"?
28
Zapraszam serdecznie do artykułu, jeżeli ktoś jeszcze nie czytał.
https://www.fcbarca.com/129343-jak-manipulowac-danymi-czyli-o-zonglerce-statystykami-przez-real-madrid-tv.html
A jakby ktoś się zastanawiał, po co powstał, to dziś dostaliśmy świetny przykład.
Dosłownie kilkanaście minut temu nasi koledzy opublikowali artykuł o liczbie rzutów karnych dla poszczególnych drużyn w Lidze Mistrzów. W tej klasyfikacji od wczoraj wygrywa Real Madryt.
Ta statystyka jednak sama w sobie nic nie mówi. Dlatego nasi koledzy zrobili to, co powinno się zrobić - osadzili ją we właściwym kontekście i dodali informację o liczbie meczów poszczególnych drużyn w Lidze Mistrzów.
I nagle po wyciągnięciu średniej okazało się, że Real dostaje rzuty karne rzadziej niż na przykład FC Barcelona.
Autorzy identyfikują osoby posługujące się wyłącznie tą pierwotną, przekłamującą rzeczywistość statystyką, jako "antimadridistas, wśród których prym wiedli sympatycy Barcelony". Polecają też "odrobinę rzetelności" przy podawaniu informacji.
Kończą, słusznie zauważając: "Narracja o „sprzyjających sędziach” nie znajduje potwierdzenia w danych – znajduje za to łatwy poklask".
No i właśnie tych wszystkich elementów magicznie zabrakło, gdy opublikowane zostały statystyki z Real Madrid TV. Wtedy niestety nie było czasu na podanie jakiegokolwiek kontekstu... dlatego tym razem zrobiliśmy tę pracę za nich.
7
@EsteBlanco i jeszcze jedno - zapewne zgodzisz się, że dyskusja na zasadzie "Ty wytykasz nam rzekome błędy, a my się bronimy" jest trochę nieuczciwa.
Miałbym zatem jednocześnie prośbę do Ciebie o wyjaśnienie kwestii podniesionych na końcu artykułu - na pewno jakieś istnieje.
1) Czy sytuacja, w której żona długoletniego pracownika Realu Madryt zasiada we władzach sędziowskich i pełni rolę obserwatorki meczów, która ocenia sędziów - w tym sędziów podczas meczów FC Barcelony - jest dla Ciebie konfliktem interesów?
2) Czy bilans, gdzie Barcelona zdobywając mistrza z dużą przewagą nad Realem dostaje przez 38 kolejek dwa rzuty karne, zaś ten sam Real dostaje ich dwanaście, jest dla Ciebie naturalny?
3) Czy wypowiedzi byłych piłkarzy Realu o odmiennym traktowaniu ich nowych klubów przez sędziów są dla Ciebie wiarygodne?
4) Czy statystyka, zgodnie z którą w nieco ponad sezon od przybycia do Realu Kylian Mbappe strzelił już 10 bramek z rzutów karnych, łącznie wykonał ich 13, a do tego część karnych wykonywali w międzyczasie jego koledzy, jest dla Ciebie naturalna?
Wystarczą proste odpowiedzi TAK/NIE.
Dla ułatwienia - podstaw w miejsce słowa "Real" słowo "Barcelona" i odwrotnie. To może pomóc w udzieleniu szczerej odpowiedzi.
8
@EsteBlanco to po kolei.
Ad bilansu czerwonych kartek Realu w porównaniu z innymi klubami.
Po pierwsze, RMTV odnosi się do Barcelony, więc i my to robimy. Po drugie, nie za bardzo rozumiem argument, że np. Sevilla i Valencia to "rzeźnicy".
Zgadzam się, że statystycznie Real powinien mieć mniej kartek niż takie kluby w bezpośrednich pojedynkach. Natomiast wniosek, że te kluby powinny mieć bardziej niekorzystny bilans jest nielogiczny - bo niby czemu one miałyby być "rzeźnikami" w meczach z klubami pokroju Getafe czy innego Realu Saragossa? Przecież mecze z Realem i Barceloną to dla tych kubów tylko 4 z 38 kolejek ligowych, mały procent.
Podaj konkretne dane i chętnie się odniosę.
Ad "tylko przetłumaczonego" tekstu z telewizji.
Ja na przykład ogólnie cenię sobie pracę kolegów na realmadryt.pl - mają sporą wiedzę i gdy tylko chcą, potrafią właściwie osadzić i pokazać kontekst informacji.
Natomiast tutaj zrobili dokładnie to, co mówisz - "tylko przetłumaczyli" tekst z telewizji. Znajdź sobie artykuły jak wrzucali jakieś śmieszne teorie katalońskich mediów - czy wtedy też "tylko przetłumaczyli", czy wyjaśniali czytelnikom, czemu te teorie są bzdurne?
Czemu tu tego zabrakło i tym razem "tylko przetłumaczyli", jakiś pomysł? Chyba nie dlatego, bo to akurat pasuje pod tezę i można zrobić nagonkę?
Ad "nie ma słowa o Albie, Alvesie czy Suarezie"
Jak napisaliśmy kilka razy - naszym celem nie jest pokazanie, że Barcelona jest krystalicznie czysta, a Real jest poszkodowany. Zdajemy sobie sprawę z istnienia takich zawodników również w obozie Barcelony.
I tak, Jordi Alba grając w Barcelonie obejrzał 3 czerwone kartki w 459 meczach, a w Valencii 1 w 110 meczach. Dani Alves w Barcelonie 5 w 408 meczach, a w Sevilli 6 w 249 meczach. Luis Suarez w Barcelonie 1, a w całej pozostałej klubowej karierze - też 1. Źródło danych: Transfermarkt.
Jak widzisz, tu nie ma anomalii statystycznej. Przy Casemiro natomiast jest - 222 meczów w Realu i zero bezpośrednich czerwonych kartek (a łącznie zaledwie dwie). W United dwie i to bezpośrednie dostał w pół roku, po czym musiał zluzować. I to przecież w Premier League niby gra się ostrzej...
Widzisz już różnicę?
Ad anulowane przez VAR gole i "Takie błędy były później analizowane i pokazane, że bramka była prawidłowa np. gol Asensio w Klasyku, czy Mbappe z Valencią"
Spalony Asensio w klasyku był tak oczywisty, że widzialem go z trybun Camp Nou na żywo. Rzeczywiście wtedy VAR się pomylił - bo wybrał klatkę bardziej korzystną dla zawodnika Realu. W rzeczywistości spalony był większy. Tu masz linka do analizy:
Proszę o konkretne analizy, że doszło do błędów VAR przy spalonych na niekorzyść Realu, to się chętnie odniosę. Ja uczciwie mówiąc pamiętam jeden ewidentny błąd VAR w meczach Barcelony/Realu przy spalonych - Lewandowski z rozmiarem buta 50 z Realem Sociedad. Tu masz linka: https://www.fcbarca.com/122165-czy-byl-spalony-przy-golu-roberta-lewandowskiego-archivo-var-system-pomylil-buty-i-ramiona-aktualizacja-23-20.html
Ad "A tekst o madridiscie Tebasie to już komedia."
Nie dalej jak dwa dni temu dostało nam się po dupie (i słusznie), bo jeden z autorów z redakcji napisał, że burmistrz Madrytu jest kibicem Realu, gdy ten sam deklarował się jako kibic Atletico. Autora newsa do tego wniosku doprowadził przychylny stosunek burmistrza do Realu, zarówno w tematach piłkarskich (faul Huijsena), jak i pozapiłkarskich (sprawa parkingów, gdzie pójście na rękę Realowi przy przetargu zostało storpedowane dopiero przez sąd). Był to jednak oczywisty błąd merytoryczny
Teraz Ty robisz to samo, czyli próbujesz zbudować wnioski o sympatii/antypatii do danego klubu na podstawie subiektywnie ocenianych przez Ciebie akcji danej osoby, a nie na podstawie jej deklaracji. To naprawdę nie nasza wina, że Javier Tebas nie jest w stanie udzielić wywiadu, w którym nie wspomni, że jest madridistą - jeżeli ich nie widziałeś to chętnie podrzucę, jest ich aż nadto. Pretensje proszę mieć do niego. Btw, Tebas wyjaśnia też, skąd bierze się jego niechęć do władz Realu Madryt (przy jednoczesnej sympatii do Realu Madryt), też mogę podrzucić.
Co do tematu podwyżki - jestem ostatnią osobą, która będzie bronić Tebasa, ale jego podstawowa pensja po zmianach w październiku 2023 pozostała taka sama. Zmieniły się zasady przyznawania premii - wcześniej były uzależnione od sprzedaży praw TV, a teraz są od wyników finansowych grupy La Liga (w dużym uproszczeniu). I to z tych zmian moze wyniknąć ta "podwyżka". Natomiast ona będzie tylko, jeżeli La Liga wypełni swoje cele biznesowe, zdefiniowane przez kluby - a nie z automatu i za nic.
Nie znalazłem też btw żadnej oficjalnej informacji, które kluby głosowały za, a które przeciw - jeżeli posiadasz stenogram z tego posiedzenia, to chętnie się zapoznam. Podpowiem, że głosowania w takich sprawach są z reguły tajne, a późniejsze ujawnienie swojego głosu może być tylko formą strategii.
Na koniec - widzę, że powielasz mnóstwo manipulacji i półprawd, które krążą w środowisku kibiców Realu od jakiegoś czasu. Jeżeli chcesz konstruktywnie porozmawiać o artykule czy tych podniesionych przez Ciebie kwestiach, to śmiało - ale ilekroć przywołujesz jakieś dane, to podaj proszę źródło, żebyśmy mogli zweryfikować jego rzetelność.
Pozdrawiam serdecznie.
3
@lako1992 to by na pewno pomogło. a z drugiej strony, te kluby na tyle wykraczają poza Hiszpanię i mają wymiar globalny, że wtedy zacznie się szukanie historii jak z "kosmetyczką Marciniaka" ;)
6
@Warez90 dzięki za komentarz, ale wyjaśnię, czemu nie ma tu żadnego fikołka.
po pierwsze, drobna uwaga - wymienione w artykule osoby to nie są świadkowie. to są podejrzani (oskarżeni) i będą składać przed sędzią śledczym wyjaśnienia (albo odmówią, jak sam Negreira).
na świadków zostali wezwani np. Laporta (bo nie można postawić mu zarzutów z powodu przedawnienia), Ernesto Valverde czy Luis Enrique (bo byli trenerami w czasie, gdy miały powstawać te "raporty sędziowskie").
generalnie w Hiszpanii sądownictwo karne jest bardziej skomplikowane niż w Polsce. istnieje coś takiego jak sąd śledczy, który prowadzi fazę instrukcyjną postępowania - i to się właśnie dzieje od 2,5 roku. w ramach tej fazy sędzia śledczy może albo samemu wykonywać określone czynności (czyli np. wzywać osoby jak wyżej) albo zlecać je stosownym służbom. i to w ramach działań służb przesłuchano już w charakterze świadków np. arbitrów z tamtego okresu.
dopiero jak sędzia śledczy zgromadzi całą tę podbudowę, to przekaże sprawę do sądu i rozpocznie się właściwy proces. i wtedy dopiero będziemy mieli właściwą fazę dowodową, w tym np. możliwość zadawania pytań świadkom przez obie strony, ich zeznania przed kamerami, itp.
dopóki nie skończy się faza instrukcyjna, nie będzie fazy dowodowej (juicio oral). a obecna faza instrukcyjna jest już jedną z dłuższych w historii hiszpańskiego sądownictwa.
5
@lako1992 wszystkie mniejsze kluby są przekonane, że sędziowie korzystniej traktują i Barcelonę, i Real.
i, szczerze mówiąc, moim skromnym zdaniem najpewniej ta teoria jest najbliższa prawdy. to niestety naturalne, że duży może więcej.
13
Przed wejściem w polemikę serdeczna prośba o przeczytanie całego tekstu, żebyśmy mogli rozmawiać na konkretach. Jeżeli gdzieś będą zastrzeżenia do metodologii - wyjaśnimy. Jeżeli będą błędy merytoryczne - przeprosimy i poprawimy. Ale na krytykę w stylu "hahaha, ale głupoty" nie będziemy odpowiadać.
I jeszcze raz, jakby jakimś cudem nie wybrzmiało to w artykule - nie chcemy kreować narracji o spisku. Chcemy tylko wykonać część pracy, którą w reakcji na przejmowanie narracji medialnej przez RMTV powinni robić katalońscy dziennikarze, czyli pokazać drugą stronę medalu. No ale to wymaga jakiejś rzeczywistej pracy, a przecież łatwiej wymyślić jakąś nową ploteczkę...
2
@blondasek mogę póki co powiedzieć tyle, że nie bardzo opłaca się już robić w tym layoucie ;)
1
Pytanka ode mnie:
1) Co myślicie o tym, co powiedział Flick o sympatycznym łysym selekcjonerze? Czy sam też ponosi jakąś część winy za eksploatacją Lamine'a?
2) W meczu z Valencią w pierwszym składzie wyszliśmy bez ani jednego piłkarza z zeszłorocznego tridente Lamine, Raphinha, Lewandowski - jak wrażenia?
3) Pomoc Casado, Pedri, Fermin zagrała z powodu urazów, ale czy to aby nie jest najmocniejsze zestawienie na teraz?
Bonusowo:
4) Czy Eric Garcia powinien dostać czerwoną kartkę za interwencję w pierwszej połowie? :D
5) Czy to przypadek, że pierwsze tak przekonujące zwycięstwo w tym sezonie zbiegło się w czasie z powrotem do wyjściowego składu Gerarda "Maldiniego" Martina?
Z góry dziękuję i pozdrawiam cieplutko!
0
@Aragorn33 nieee ;)
3
@Lanosss wystarczy sobie przypomnieć, jak było z Rodrim :)
ba, w zeszłym roku Hiszpania ustrzeliła hat-tricka - wygrali Rodri, Aitana oraz Lamine (dla młodego piłkarza). i co? i nic.
dziennikarz z Hiszpanii głosował na Viniciusa :D
0
@Mazi71 nic mi niestety na ten temat nie wiadomo - najbardziej autentycznie będzie po prostu w jakimś osiedlowym barze, z panami dziadkami :) tylko upewnij się, że pokazują mecz
2
@FcPortoFan1999, @Lanosss dementuję! od jakiegoś czasu abstynent, a i wcześniej mocną głową nie grzeszyłem. raczej to spalenie od słońca :D
0
@DavidVilla7FCB dzięki!
1
@Aragorn33 no właśnie przydałoby się chyba od tego tematu trochę odpocząć.
ale chyba jest kilka zdjęć przebudowy z dronów :))
4
Piątek, piąteczek, piątunio... smacznej kawusi i odpalcie wideo ;)