Alegre, Prats, Lobo i Garcia powinni polecieć z hukiem, jeśli Xavi chce uratować posadę i wyjść z twarzą z tej sytuacji. Jeśli jednak chce stawać za nimi murem to w Al Saad z pewnością przyjmą ich z powrotem, z otwartymi ramionami.
@bady48 Apanaże Xaviego i spółki są bardzo ubogie, to 4 mln euro brutto do podziału na 3 osoby. Samo odszkodowanie nie byłoby zatem bolesne dla klubu, ale już sprowadzenie nowego trenera ze sztabem będzie wymagało znacznego wysiłku finansowego i dlatego ta sytuacja jest tak skomplikowana. Z jednej strony Xavi nie spełnia oczekiwań, z drugiej jest ekonomiczny i obecne rezultaty nie pozwalają mu na proszenie o więcej.
Co Wy macie z tym Dembele? Przecież w tym bałaganie, jaki tworzy Xavi to byłby jeszcze większy jeździec bez głowy. Wystarczy spojrzeć na regres Araujo, Christensena, a przede wszystkim FdJ żeby zrozumieć, że brakuje przede wszystkim kogoś kto to poukłada. Sam nie wierzę, że to piszę, ale do końca sezonu taki Ernesto byłby jak znalazł. Wystarczy spojrzeć jak zorganizowany jest dziś Athletic. Nie ma widowiskowej piłki ale jest porządek na boisku, a od tego się zaczyna poważne granie w piłkę. Zresztą, jedno potknięcie i Bilbao zrównuje się punktami z Barceloną, to tak na marginesie. Rafa natomiast to inny temat. Pisałem już, że dla własnego dobra chłop powinien wrócić do Anglii, bo Xavi nie będzie potrafił wyciągnąć z niego tego co najlepsze. Może i nie ma dryblingu, ale dobre podanie jest więcej warte jak wikłanie się w dryblingi i strata piłki na koniec. Naprawdę nie wiem co Francuz miałby zmienić przy tym braku organizacji. Poza tym, gdyby był zdrowy, grałby zapewne w każdym spotkaniu, bez względu na formę, jak dzieje się to z Lewandowskim. OD bez formy to jeszcze większa mina jak niedomagający Rafa.
Czytanie czy słuchanie Xaviego przestaje mieć jakikolwiek sens. Pomijając, że w kluczowych aspektach jego wypowiedzi nijak nie spinają się z tym co mówią piłkarze czy nawet sam Deco. Wina leży wszędzie tylko nie po stronie Xaviego. Nie muszę dodawać, że jako piłkarz był jednym z tych, których podziwiał cały świat i szacun mu się należy bezdyskusyjnie. Również szanuje go za podjęcie się trudnego zadania przejęcia Barcelony jako trener w dość delikatnym momencie. Przychodzi jednak taki czas kiedy powinien spojrzeć w lustro i odpowiedzieć sobie na jedno bardzo ważne pytanie: czy warto dalej to ciągnąć?
@Herbert To jest schemat jeden jedyny, jaki pozostał po odejściu Busquetsa i tu nie ma nic do śmiechu wbrew pozorom. Można sobie przejrzeć kilka spotkań Barcelony z tamtych czasów. Nie wiemy też jaka była komunikacja między bramkarzem, a a Oriolem. Zresztą, Oriol powinien grać do piłkarza ustawionego najszerzej. Całą sytuację bardzo ładnie tłumaczy Maciek Miko w rozmowie z Rafałem Kowalczykiem w ostatnim odcinku UTDLR, minuta 46. Warto poświęcić kilka minut, by jednak się przekonać, że to nie Iñaki jest tutaj winowajcą. Ja przynajmniej się zgadzam z tą analizą.
Trzeba czekać na seryjne porażki, żeby Xavi otrzeźwiał? Nie wiem jak chłopcy trenują ale wiem jak grają i radości w tej grze nie widać, chęci też już coraz mniej. Można odnieść wrażenie, że drużyna nie jest właściwie przygotowywana do spotkań, że rywale nie są rozpracowywani, a te setki podań to nie element stylu czy jakiegoś DNA (swoją drogą, Michał napisał świetny artykuł, ale chyba niewielu go przeczytalo, jeszcze mniej go zrozumiało) , tylko po prostu nikt nie wie co robić dalej, więc podaje jeden do drugiego w zwolnionym tempie, a podania z pierwszej to już jest rzadkość w tej drużynie. Piłkarze mówią co innego, zarząd co innego, a Xavi co innego. Gdzie jest ta spójność? Wielka szkoda, że Xavi nie potrafi dostrzec błędów u siebie i próbuje nieudolnie mydlić oczy kibicom, których szacunek stracić jest dość latwo, nawet będąc legendą wielkiego kalibru.
Lubię czytać Darka artykuły, w tym jednak nie zostało zawarte nic, o czym by już nie pisano: młodzi na hamulcu, słabe zarządzanie, brak pomysłu na grę, porażki czy brak rozwoju u piłkarzy, a wręcz regres w niektórych przypadkach. Pokusiłbym się jednak o odpowiedz na pytanie: dlaczego Barca grała dobrze z Betisem czy Atleti. W przypadku Betisu, rywal nie gral swoim najlepszym składem, brakowało im ważnych elementów, jeśli dobrze pamiętam. Zostawiali masę przestrzeni, nie pressowali. Atleti natomiast mógł się zdarzyć właśnie ten słabszy mecz, który często przychodzi po serii dobrych spotkań. AM tez nie grało na intensywności do jakiej nas przyzwyczaili. Nie upieram się, ze tak być musiało, to jedynie spekulacje.
Trochę wstyd, bo to granie jest cholernie chaotyczne, a różnica w umiejętnościach na korzyść Barcelony dość widoczna. Brak jednak pomysłu, ale tego można było się spodziewać czytając skład. Młodzi coś szarpią, ale kupy to się nie trzyma.
Po jaka cholerę Xavi wystawił Lewego? Jeśli Polak jest zmęczony, a ma prawo być, to brak odpoczynku z pewnością mu nie pomoże w powrocie do formy. W ogóle skład jest z d.py. Ni z gruchy, ni z pietruchy. Jestem rozczarowany Xavim i to mocno. Wiedziałem, ze będzie miał problemy z prowadzeniem Barcelony ale nie podejrzewałem, że będzie podejmował tak irracjonalne decyzje. Chyba, że sam Lewandowski ma w głowie jakieś rekordy czy inne historie, ale i tak ostatecznie to Xavi powinien decydować. Liczę na wygraną i na to, że przynajmniej w ll połowie Lewy będzie już siedział na ławce. Sam piłkarz mówił w wywiadzie jak ważny jest odpoczynek i jak bardzo go potrzebuje. Jeśli to jest decyzja Laporty to Creus powinien zacząć pakować manatki. Dzisiaj grane bez pomocy…
@Midast To nie było „rzekomo doskonałe dośrodkowanie”, to było doskonałe dośrodkowanie , choć z cała resztą trudno się nie zgodzić. No, może ta rozbieżność ocen…Kibice na świeżo oceniają piłkarzy, jeszcze w emocjach. Mało kto ogląda spotkanie powtórnie. Myśle też, ze w tym przypadku sprowadzili całą drużynę do wspólnego mianownika, co zresztą jestem w stanie zrozumieć.
Grając z Szachtarem mieli w tyle 2,8 banki, dlaczego tym razem ma być inaczej? Barca słabo się motywuje na słabszych rywali, wiec spodziewać można się wszystkiego.
Lata gry, ło matko, córko, byle nie w Barcelonie. Mam szacunek do Roberto, ale niech on spojrzy realnie na swoją sytuację. Nie zdziwiłbym się, gdyby to Xavi trzymał go w przekonaniu jak wartościowym jest zawodnikiem. Ja podejrzewam, że zupełnie nowi kibice Barcelony pojęcia nie mają kim jest SR, a i cześć starszych zdążyła już o nim zapomnieć. Ile on zagrał minut w tym sezonie, 100?
Nie przypuszczałem, ze przeczytam tu kiedyś, że Barca odczuwa brak Dembele. Czego tak bardzo Barcelonie brakuje? Tego, że mijał 4 gości i na 5 się wywracał, czy może tego, ze jak już minął kilku piłkarzy to piłkę posyłał w trybuny? A może brak jest tego, że go… brakowało przez pół sezonu? Brakować Barcelonie może Leo, nie zas piłkarza, który był nieprzewidywalny w swojej nieprzewidywalności. Już pominę fakt, ze Xavi zaczyna wydziwiać. Nie przeczę, brak jest istotnie szybkich skrzydeł, ale trener z pomysłem na grę wykorzystałby znacznie lepiej obecny potencjał. A jeśli Xavi dostanie już tego skrzydłowego i znów nie zagra to kto będzie kolejny na liście życzeń. Skrzydłowy, DM, interior, „dziewiątka”- wyglada na to, ze tu trzeba 3/4 kadry niebawem wymienić, a piłkarzy nie kupuje się na Aliexpress.
Mam przeogromny szacunek do Xaviego, ale on zaczyna już bredzić. Bo jak inaczej mam odbierać to, ze Barca grała lepiej od Girony? Momentami owszem, ale w przekroju całego spotkania to drużyna z Montilivi była lepsza.
1
Alegre, Prats, Lobo i Garcia powinni polecieć z hukiem, jeśli Xavi chce uratować posadę i wyjść z twarzą z tej sytuacji. Jeśli jednak chce stawać za nimi murem to w Al Saad z pewnością przyjmą ich z powrotem, z otwartymi ramionami.
3
Teraz w samolot i do Denver po 5 baniek.
0
@Rioletto Ten Hag, dla ścisłości.
2
Przecież to, co prezentuje Barca to jest parafutbol. Franek Smuda lepiej by to poukładał, na, nawet Franek Kimono.
1
Serio, z takim rywalem jak Almeria to ma być problem? Lepszej okazji na wykartkowanie się chyba już nie będzie.
0
@bady48 Apanaże Xaviego i spółki są bardzo ubogie, to 4 mln euro brutto do podziału na 3 osoby. Samo odszkodowanie nie byłoby zatem bolesne dla klubu, ale już sprowadzenie nowego trenera ze sztabem będzie wymagało znacznego wysiłku finansowego i dlatego ta sytuacja jest tak skomplikowana. Z jednej strony Xavi nie spełnia oczekiwań, z drugiej jest ekonomiczny i obecne rezultaty nie pozwalają mu na proszenie o więcej.
10
To byłaby heca gdyby Nico stał się podstawowym graczem u Michela. Życzę mu tego z całego serca.
1
Co Wy macie z tym Dembele? Przecież w tym bałaganie, jaki tworzy Xavi to byłby jeszcze większy jeździec bez głowy. Wystarczy spojrzeć na regres Araujo, Christensena, a przede wszystkim FdJ żeby zrozumieć, że brakuje przede wszystkim kogoś kto to poukłada. Sam nie wierzę, że to piszę, ale do końca sezonu taki Ernesto byłby jak znalazł. Wystarczy spojrzeć jak zorganizowany jest dziś Athletic. Nie ma widowiskowej piłki ale jest porządek na boisku, a od tego się zaczyna poważne granie w piłkę. Zresztą, jedno potknięcie i Bilbao zrównuje się punktami z Barceloną, to tak na marginesie.
Rafa natomiast to inny temat. Pisałem już, że dla własnego dobra chłop powinien wrócić do Anglii, bo Xavi nie będzie potrafił wyciągnąć z niego tego co najlepsze. Może i nie ma dryblingu, ale dobre podanie jest więcej warte jak wikłanie się w dryblingi i strata piłki na koniec.
Naprawdę nie wiem co Francuz miałby zmienić przy tym braku organizacji. Poza tym, gdyby był zdrowy, grałby zapewne w każdym spotkaniu, bez względu na formę, jak dzieje się to z Lewandowskim. OD bez formy to jeszcze większa mina jak niedomagający Rafa.
1
Czytanie czy słuchanie Xaviego przestaje mieć jakikolwiek sens. Pomijając, że w kluczowych aspektach jego wypowiedzi nijak nie spinają się z tym co mówią piłkarze czy nawet sam Deco. Wina leży wszędzie tylko nie po stronie Xaviego. Nie muszę dodawać, że jako piłkarz był jednym z tych, których podziwiał cały świat i szacun mu się należy bezdyskusyjnie. Również szanuje go za podjęcie się trudnego zadania przejęcia Barcelony jako trener w dość delikatnym momencie. Przychodzi jednak taki czas kiedy powinien spojrzeć w lustro i odpowiedzieć sobie na jedno bardzo ważne pytanie: czy warto dalej to ciągnąć?
0
Tego młodego co skosił Gundo powinni na leczenie oddać.
0
Od Lewego Xavi zaczyna ustalanie składu, bez względu na formę Polaka, więc Guiu jeszcze sobie poczeka, niestety.
3
Święte krowy w drużynie, skąd my to znamy. Ciekawe, czy dziś też Laporta kazał Xaviemu wystawić Lewandowskiego?
1
@Herbert To jest schemat jeden jedyny, jaki pozostał po odejściu Busquetsa i tu nie ma nic do śmiechu wbrew pozorom. Można sobie przejrzeć kilka spotkań Barcelony z tamtych czasów. Nie wiemy też jaka była komunikacja między bramkarzem, a a Oriolem.
Zresztą, Oriol powinien grać do piłkarza ustawionego najszerzej. Całą sytuację bardzo ładnie tłumaczy Maciek Miko w rozmowie z Rafałem Kowalczykiem w ostatnim odcinku UTDLR, minuta 46. Warto poświęcić kilka minut, by jednak się przekonać, że to nie Iñaki jest tutaj winowajcą. Ja przynajmniej się zgadzam z tą analizą.
0
Jakimś cudem i mnie jest nota 3 dla Guiu, a 5 mu wystawiałem. Na telefonie te suwaki czasem psikus potrafią zrobić, pewnie dlatego.
0
Należy się, wspaniały piłkarz i tylko szkoda, że nigdy w Barcelonie nie zagrał.
3
Trzeba czekać na seryjne porażki, żeby Xavi otrzeźwiał? Nie wiem jak chłopcy trenują ale wiem jak grają i radości w tej grze nie widać, chęci też już coraz mniej. Można odnieść wrażenie, że drużyna nie jest właściwie przygotowywana do spotkań, że rywale nie są rozpracowywani, a te setki podań to nie element stylu czy jakiegoś DNA (swoją drogą, Michał napisał świetny artykuł, ale chyba niewielu go przeczytalo, jeszcze mniej go zrozumiało) , tylko po prostu nikt nie wie co robić dalej, więc podaje jeden do drugiego w zwolnionym tempie, a podania z pierwszej to już jest rzadkość w tej drużynie. Piłkarze mówią co innego, zarząd co innego, a Xavi co innego. Gdzie jest ta spójność?
Wielka szkoda, że Xavi nie potrafi dostrzec błędów u siebie i próbuje nieudolnie mydlić oczy kibicom, których szacunek stracić jest dość latwo, nawet będąc legendą wielkiego kalibru.
1
Gratki dla Maćka i szacun dla Mateusza. Zacny będzie ten finał.
1
Przyjemność Was posłuchać Panowie, a 2 godziny to świetny pomysł.
0
Lubię czytać Darka artykuły, w tym jednak nie zostało zawarte nic, o czym by już nie pisano: młodzi na hamulcu, słabe zarządzanie, brak pomysłu na grę, porażki czy brak rozwoju u piłkarzy, a wręcz regres w niektórych przypadkach.
Pokusiłbym się jednak o odpowiedz na pytanie: dlaczego Barca grała dobrze z Betisem czy Atleti. W przypadku Betisu, rywal nie gral swoim najlepszym składem, brakowało im ważnych elementów, jeśli dobrze pamiętam. Zostawiali masę przestrzeni, nie pressowali. Atleti natomiast mógł się zdarzyć właśnie ten słabszy mecz, który często przychodzi po serii dobrych spotkań. AM tez nie grało na intensywności do jakiej nas przyzwyczaili.
Nie upieram się, ze tak być musiało, to jedynie spekulacje.
0
To jakiś nowy żart Creusa? Bierzemy udział w losowaniu? A odznakę tez dostaniemy?
2
Trochę wstyd, bo to granie jest cholernie chaotyczne, a różnica w umiejętnościach na korzyść Barcelony dość widoczna. Brak jednak pomysłu, ale tego można było się spodziewać czytając skład. Młodzi coś szarpią, ale kupy to się nie trzyma.
2
Szybko im poszło, to chyba premia za tego Vermeerena.
1
Po jaka cholerę Xavi wystawił Lewego? Jeśli Polak jest zmęczony, a ma prawo być, to brak odpoczynku z pewnością mu nie pomoże w powrocie do formy. W ogóle skład jest z d.py. Ni z gruchy, ni z pietruchy. Jestem rozczarowany Xavim i to mocno. Wiedziałem, ze będzie miał problemy z prowadzeniem Barcelony ale nie podejrzewałem, że będzie podejmował tak irracjonalne decyzje.
Chyba, że sam Lewandowski ma w głowie jakieś rekordy czy inne historie, ale i tak ostatecznie to Xavi powinien decydować. Liczę na wygraną i na to, że przynajmniej w ll połowie Lewy będzie już siedział na ławce.
Sam piłkarz mówił w wywiadzie jak ważny jest odpoczynek i jak bardzo go potrzebuje. Jeśli to jest decyzja Laporty to Creus powinien zacząć pakować manatki. Dzisiaj grane bez pomocy…
0
@Midast To nie było „rzekomo doskonałe dośrodkowanie”, to było doskonałe dośrodkowanie , choć z cała resztą trudno się nie zgodzić. No, może ta rozbieżność ocen…Kibice na świeżo oceniają piłkarzy, jeszcze w emocjach. Mało kto ogląda spotkanie powtórnie. Myśle też, ze w tym przypadku sprowadzili całą drużynę do wspólnego mianownika, co zresztą jestem w stanie zrozumieć.
1
Grając z Szachtarem mieli w tyle 2,8 banki, dlaczego tym razem ma być inaczej? Barca słabo się motywuje na słabszych rywali, wiec spodziewać można się wszystkiego.
1
Lata gry, ło matko, córko, byle nie w Barcelonie. Mam szacunek do Roberto, ale niech on spojrzy realnie na swoją sytuację. Nie zdziwiłbym się, gdyby to Xavi trzymał go w przekonaniu jak wartościowym jest zawodnikiem. Ja podejrzewam, że zupełnie nowi kibice Barcelony pojęcia nie mają kim jest SR, a i cześć starszych zdążyła już o nim zapomnieć. Ile on zagrał minut w tym sezonie, 100?
6
Nie przypuszczałem, ze przeczytam tu kiedyś, że Barca odczuwa brak Dembele.
Czego tak bardzo Barcelonie brakuje? Tego, że mijał 4 gości i na 5 się wywracał, czy może tego, ze jak już minął kilku piłkarzy to piłkę posyłał w trybuny? A może brak jest tego, że go… brakowało przez pół sezonu?
Brakować Barcelonie może Leo, nie zas piłkarza, który był nieprzewidywalny w swojej nieprzewidywalności. Już pominę fakt, ze Xavi zaczyna wydziwiać. Nie przeczę, brak jest istotnie szybkich skrzydeł, ale trener z pomysłem na grę wykorzystałby znacznie lepiej obecny potencjał. A jeśli Xavi dostanie już tego skrzydłowego i znów nie zagra to kto będzie kolejny na liście życzeń.
Skrzydłowy, DM, interior, „dziewiątka”- wyglada na to, ze tu trzeba 3/4 kadry niebawem wymienić, a piłkarzy nie kupuje się na Aliexpress.
0
@Aveiro Kiedy zrobicie z Maćkiem odcinek o meczu z Girona? Czekam na ten materiał z niecierpliwością.
1
Nędzne to jest tłumaczenie De la Fuente. Gość nie ma jaj by przyjąć na klatę głupotę jaką zrobił puszczając Gaviego do gry po faulu.
2
Mam przeogromny szacunek do Xaviego, ale on zaczyna już bredzić. Bo jak inaczej mam odbierać to, ze Barca grała lepiej od Girony? Momentami owszem, ale w przekroju całego spotkania to drużyna z Montilivi była lepsza.