0

Nikt ci nie zabroni byc krytycznym dla kogoś, jeżeli ta krytyka ma podstawy, bo sam Alves i jego wrzutki pozostawiają wiele do życzenia, natomiast dlaczego on wrzuca te piłki mimo że nie wchodzą jest dość jasne, jak widać po wpisach nie dla wszystkich. Moge być zły na Alvesa bo słabo wrzucił, ale wiem (domyślam się ) też dlaczego słabo wrzucił i nie wyjeżdżam z tekstem że trzeba go sprzedać itp., bo w meczu z Atletico wrzuci do Neymara i będę krzyczał w niebiosa i jarał się golem. Nie można być bezkrytycznym, ale nie można winić kogos za to że się czegoś samemu nie rozumie. Co to twoich argumentów, nie wiem dlaczego tak myślisz, być może nie dostrzegasz różnic w grze przeciwnika w 3 pierwszych sezonach Pepa, a jeo ostatnim i Tito oraz tym, za to widzisz różnicę w grze Barcelony. Oświecę cię, my gramy od 20 lat tak samo. Natomiast ani za Pepa ani za Tito nie był aż takiej dominacji nad każdym przeciwnikiem. Pierwszy całkowity autobus jaki dostaliśmy to Inter. Potem było coraz gorzej, każdy zaczynał stosować ten wariant. Tak odpadliśmy z Chelsea, tak pokonał nas Real w CdR. Zdarza się. Ale tylko się zdarza.

0

Z całym szacunkiem ale się mylisz. Klub od 20 lat jest na szczycie. W ciągu 22 lat wygraliśmy 12 lig. Od 10 lat jestemy praktycznie w czołówce Europejskiej, a od 5 każdy się nas boi. To już 3 sezon odkąd rywal głównie broni się całym zespołem ( poza paroma meczami ). Megalomania? Akurat tu to przesadziłeś, bo to nie są żadne gwiazdeczki, płaczące i kapryszące, tylko skromne chłopaki, którzy na pewno znają swoje mozliwości ale megalomania to stanowczo źle powiedziane. Lenistwo? Lekceważenie rywala? ?? ????? Nie mam pytań. Sugerujesz mi że któryś z meczów oddaliśmy bez walki, albo pozwoliliśmy się dominować chociażby przez 10 minut któregoś? Osasuna Athletic Valencia to najcięższe wyjazdy odkąd pamiętam , a jestem kibicem długo, więc powiadasz że ich gromiliśmy zawsze?

0

Chodzi ci o mini w nazwie stadionu?
Powtórzę po raz ostatni: Czytaj ze zrozumieniem!

0

Stary, najpierw piszesz że Adios i że to co napisałem to belkot, a teraz chcesz żeby z Tobą prowadził dyskusje? Nikt nie myśi inaczej niż Alves, bo tak powinni sie zachowywać kibice. Wierni po porażce, dumni po zwycięstwie. To że gra nie jest piękna dla oka ( czyli nie ma bramek , rajdów przez poł boiska ) jest spowodowane postawą ultradefensywną przeciwnika. Dwa najlepsze mecze ( widowiskowo ) w tym sezonie to z Ajaxem i Rayo gdzie przeciwnik wcale sie nie bronił tylko wyszedł i grał w piłkę. Mecz z Ajaxem był dla mnie jednym z lepszych spotkań jakie widział świat w tym wieku. Piękno gry obu drużyn sprawiało że się chciało oglądać. A wieczna obrona Częstochowy nie daje powodów do wielu akcji i tym samym atrakcji, ale gra wciąż jest widowiskowa i jesteśmy wierni swojej taktyce, która pozwala nam każdego zdominować z łatwością. Nasza siła polega na tym , że to nie my musimy liczyć na szczęście tylko rywal. My robimy swoje bez względu na rywala, a rywal może tylko liczyć na jakiś błąd lub karny/wolny/rózny no i liczyć że my trafimy do siatki mniej razy niż oni mieli takich sytuacji. Akurat Valencia miała tego szczęścia więcej.

0

Adios!
Masz internet lub starszych kolegów na stronie to popytaj.

0

Więc nie jesteś kibicem, tylko szukasz emocji i odnajdujesz je w oglądaniu meczów. Emocje są dodatkową sprawą. Cules nie patrzą na wyniki tylko cieszą się grą. Gdyby grali jak wasz Madryt to teraz socios ( już sprawdziłeś co to znaczy? ) zagłosowaliby nad przeniesieniem meczów na mini estadi.

0

Gdyby grali źle, to byłoby to zrozumiałe, że to wina zawodników. Przegrany mecz, który równie dobrze mogliśmy wygrać, a kibice już zaczynają się odwracać. Napisałem nieco niżej co myślę o tym. Poszli na wojnę z prawdziwymi kibicami to teraz mają piknikowych malkontentów co po jednej porażce zabierają piknik w inne miejsce.

0

Nikt nie mówi o bezkrytycznym uwielbieniu. Znowu czytanie ze zrozumieniem. Wspierać powinni zwłaszcza wtedy kiedy nie idzie drużynie. Miał nie zagrać Xavi Iniesta Messi Sergio Pedro chyba więc nie był dla nich atrakcji. Do tego godzina i dzień tygodnia, rywal też nie wymagający. Tacy kibice to nie są prawdziwi kibice. A ci których nie obchodzi czy bedzie Xavi Iniesta..... nie są wpuszczani na stadion ( z różnych powodów).

0

Dlatego czytania ze zrozumieniem nie trenowałeś za bardzo, rozumiem. Teraz nawet sprzątaczki mają matury. Niemniej jednak gratuluje wyróżnienia, ale czytaj uważnie co kto do ciebie pisze, a najlepiej na innym forum, gdzie możesz się wypowiadać o kibicach z którymi możesz się utożsamiać.

0

Zaraz, zaraz. Definicja jest ogólnoświatowa i nie ja to wymyśliłem, ale zgadzam się z nią.
Bycie na meczu jest uzależnione finansowo lub odległościowo od każdego. Jakby mieszkał przy CN a nie miał na chleb, a wierzył w zwycięstwo drużyny i jej kibicował, to byłby lepszym kibicem od połowy uczestników tego forum.
Nie można wkładać wszystkich do jednego worka. Jedni są źli na jakiegoś zawodnika bo nie podobała im sie jego gra w danym meczu. Na stadionie są gwizdy, na forum hejty. Ale trzema rozróżniać złość od czystej nienawiści. Jeżeli nie odpowiada mi ten gracz bo po prostu go nie lubie i jakby nie zagral to bede coś wdział nie tak, to nie jest to złość, tylko hejting. A najgorsi są ci co powtarzają za innymi głupoty.
whatis
Czytanie ze zrozumieniem, trenuj, matura sie nie zda sama.

0

Po pierwsze kto to jest socio?
Po drugie co ty tutaj robisz? Kibic Realu wypowiada się o kibicach Barcelony...
Po trzecie to nie Alves sobie życzy, tylko "kibice" nie zachowują sie jak kibice.
Po czwatre rozmawiam o jednej z przyczyn, a nie o slowach Alvesa.
Po piąte pewnie masz takie problemy z czytaniem ze zrozumieniem ze nie zrozumiałeś o co cię pytam więc po prostu nie wypowiadaj się tutaj. Mam ci narysować to żebyś zrozumiał.

0

Kibicować według słowników dostępnych w internecie:
1.‘życzyć komuś zwycięstwa, sukcesu, być po jego stronie’
2. 'przyglądać się rozgrywkom sportowym i dopingować tych uczestników, z którymi się sympatyzuje'
3.'przyglądać się pewnym wydarzeniom lub wspierać czyjeś działania'

Synonimy: wiwatować, przyjąć wiwatami, przyjmować wiwatami, zrobić owację, dopingować, zagrzać do walki, zagrzewać do walki, trzymać kciuki, popierać, sprzyjać, być za, opowiadać się, protegować, przychylać się, sympatyzować, trzymać czyjąś stronę, zagrzewać.

Definicja kibica (wiki): Kibice często wspierają konkretny sportowy klub, drużynę lub sportowca, śledząc postępy kariery, wyniki zawodów, zmiany osobowe w składach drużyn itp., i wyrażając swoje wsparcie obecnością na meczach i zawodach, dopingiem, radością ze zwycięstw!!!! i zdobytych punktów. Kibice często wykazują się dobrą znajomością historii danego zespołu lub historii kariery sportowca, składu osobowego zespołu itp.

0

A rozmawiam o Alvesie?

0

Chyba już wiem, czemu nie siedzisz tam, bo nie umiesz czytać ze zrozumieniem, a tym bardziej wnioskować. Chodzi o to kto jest kibicem, a kto przyjechał sobie zdjecia robić.

0

Nie rozumiem czy wasza strona ma jakieś problemy, bo coraz więcej tu was. Ale mniejsza o to.
Co oznacza ostatnie zdanie, bo nie rozumiem sensu i ty chyba też nie.
Przyczyn jest wiele, a najważniejsza, że zamknęło sie Camp Nou dla tych prawdziwych kibiców, którzy przyszli by o 3 rano w minus 15 stopni, a zastąpiło się ich sezonowcami, którzy przeczytali rano w gazecie że Messi nie zagra i nie przyszli. To tak w skrócie.

0

Geble
Oczywiście że bronią sie inaczej. Kiedys ich spychaliśmy, dzisiaj tylko tam siedzą. Za Pepa nie było takiej dominacji w meczu ( prócz ostatniego sezonu, gdzie problem sie zadomowił, a Pep mistrza nie zdobył). Nieliczne zespoły czyli te bardzo słabe i Real broniły sie całym zspołem ( prócz 5-0, tu dali nam miejsca ). Od 5-0 wszystko sie zmieniło. I zaczęła się górka. Kiedys biegali za nami, robiiło sie miejsce, Messi pływał po miedzy nimi, Xavi zagrywał pilki na wolne pole, Alves mógł spokojnie dośrodkować, a teraz oni przestali biegać, trzymają sie pola karnego a jeden szybki napastnik, chociażby był Kamilem Grosickim, jeżeli potrafi biegać szybciej niż Pique i Javier oraz ma odrobine szczęscia to może zdobyć bramke, bo miejsca ma więcej niż Cheops w piramidzie. Kiedyś graliśmy piłką a oni za nią biegali a zmczenie zmuszało ich do błędów. Teraz stoją na 30 metrze i licząna kontry. Dodajmy faule, lub gre na pograniczu faulu, szczęście i można 3-2 przegrać u siebie .

0

Na wolne pole? Ty oglądasz mecze? Wolne pole to mieliśmy w meczach z Rayo i Ajaxem. To że Alexis wybiega to nie znaczy ze dostanie piłkę która nie ma prawa dojść do niego, ewentualnie na głowe obrońcy lub rece bramarza. Xavi lepiej widzi czy piłka którą zagra ma szansę dojścia czy nie. Alexis ma rozdzierac liniie takimi wybiegami, on sam wie że otrzymanie takiej piłki graniczy z cudem . To że on sie tam kręci nie znaczy że każda gała musi isc do niego, jak jest miejsce to ją dostaje.

0

A w wyrównanym PL albo wygrywa Manchester UTD albo Chelsea, a mała róznica w punktach może mówić równie dobrze o niskim poziomie. U nas bez pierwszej trójki też masz wyrównaną ligę. To może ta trójka po prostu jest wybitna, a reszta już jest wyrównana więc na wysokim poziomie, tak? Atletico ograło w finale Chelsea, Barcelona i Real też ogrywają "anglików" raz po razie, widocznie jest tak że dopiero Baskowie, Valencia i reszta ekip są na poziomie PL, a pierwsza trójka zwyczajnie wyżej.
A tak serio to glupie to gadanie że PL jest bardziej wyrównana dlatego lepsza, tu ci pokazałem jak złudne może być twoje myslenie. Poska liga jest bardziej wyrównana, a czy lepsza?

0

Tylko założenie jest takie, że to my mamy mieć piłkę a nie oni. Xavi dostaje piłkę i nie robi z nią głupich rzeczy. Fabregas gra bardziej jak Iniesta więc nie daje spokoju z tyłu jak Xavi czy nawet Sergio. Gra kontaktowa okej, ale gdyby warunki fizyczne mówiły o jakości piłkarza to tacy gracze jak Iniesta nie istnieli by w futbolu. Pojedynek brak w bark przegra ale on takich pojedynków nie ma, więc przemyśl raz jeszcze.

0

Song? To wtedy Xavi lub Sergio muszą być na boisku. Ale gdy rywal wysoko atakuje to Song słabo wygląda, a w rozegraniu z tyłu nie jest zbyt szybki. Nie sądze żeby zagrał np z Cesciem i Iniestą.

Zabaleta może i najlepszy obrońca PL, ale ze względu na jego ofensywne wypady o których napisałem. Jako czysty obrońca to coś ala Alves.

0

Przemyśl czy to są rugby czy piłka nożna? Widziałeś jak Xavi traci piłkę, bo ja tak, ale to tak rzadki widok, że potem w gazetach o tym piszą. On daje spokój w rozegraniu z tyłu. Nikt sie nie bedzie siłował, wystarczy że przetrzyma i poda w odpowiednie miejsce.

0

Jesteśmy szybcy i musimy to wykorzystać, oni mają mentalność ofensywną i nie będzie aż takiego murarstwa. Zabaleta bedzie robił wypady bo obrońca z niego przeciętny ( Leo vs Zabaleta

), a Neymar może to wykorzystać. Najgorzej bedzie z Companym i Yaya w środku. Jeżeli zdominujemy środek to będzie pół biedy, ale jak wyjdą wysoko ( a wyjdą ) to będzie cięzko, dlatego Xavi jest niezbędny bo bedzie krucho.

0

Według mnie policzono 8 strzałów jako straty piłki.

0

Esencja twojej wypowiedzi: Messi to napastnik, więc to normalne że ma asystę i bramkę, ale że nie biega w obronie to ocena 4. WTF?

0

Zmęczony nie byłeś nigdy, nawet po rajdzie na pełnej prędkości? Zresztą ile razy był na spalonym Leo? Zawsze zdąży wrócić, więc nie panikuj mordeczko. Jak akcja szła wolno to sie wolno wracał. Zwłaszcza że nie musi bo to nie jest jego zadanie. On ma dostać piłkę i zrobić z niej cudo. Każdy się czasem długo wraca nie raz nie dwa, ale 60 sek to przesadziłeś z pewnością.

0

http://www.fcbarca.com/52592-javier-faus-nowe-camp-nou-przyniesie-35-milionow-euro-zysku-rocznie.html

3 i 4 myślnik od końca do tego odnosil sie Leo słowami że nie chce kontraktu, a do wiekszości myślników, słowami że nie zna sie na futbolu. Dla mnie to jasne. Zreszta sytuacja jest wyjasniona. A słowa Leo były takie jak napisałem i zarządu też, a interpretacje zachowam dla MD. Zrezta jak na słowa nie dam ci podwyzki mozna odpowiedzieć że sie nie zna na futbolu? Gdzie tu logika? Jakeś zawoalowane przekazy.

0

Messi: "Ani ja, ani nikt z mojego otoczenia, nie prosił o poprawę kontraktu"
Faus, Rosell, Bartomeu: " Najlepszy zawodnika świata zasługuje na najlepszy kontrakt. Jesteśmy w stanie mu to zapewnić".
To media pytały o kontrakt Fausa, a on odpowiadał, za siebie. To co ma Bartomeu/Rosell do zaoferowania to inna sprawa. Ale wciąż inicjatywa nie idzie od Leo. Faus nie sugerował ze mu nie dadzą. Tylko dziwił się dlaczego mialby mu dać skoro dostał pół roku wcześniej.

0

Czasem się wraca, ale teraz, gdy nie dawno miał kontuzję, Martino pewnie ograniczył jego pressing do minimum, lub możliwe, że chce ograniczyć rozprowadzanie piłki bokami przez rywali, wpuszczając ich do środka i zagęszczając boki Pedro i Alexisem. W razie przechwytu w środku jest możliwość odegrania do Leo, który w takich przypadkach momentalnie się włącza do gry. To jest właśnie cały Leo, błyskawicznie przechodzi w tryb "atak", wielu trenerów go za to podziwia. Gdy rywal przesunie linie do środka jest więcej miejsca a dla nas to zbawienne. To ma swoje plusy.

0

To oni chcą dać jemu. Nie widzisz różnicy, że tak piszesz, czy prowokujesz specjalnie?

0

Kolejny arguementy: Egoizm - opisałem w (2). Więcej nie miał sytuacji takich, pod koniec miał pare nieudaych strat w dryblingu, a niektórzy jak kobiety - pamiętają tylko ostatnie zdanie SMSa. 9 udanych dryblingów - 9 nieudanych - to nie same nieudane tylko poł na pół, oczywiście na plus. Miał też parę akcji kombinacyjnych gdzie egoizm to ostatni wyraz opisujący to co zrobił. Brak zaangażowania w obronę? To jest napastnik. Nie docierają do mnie argumenty przeciwko taktyce Martino. Z nas trzech on najlepiej wie co jest dobre dla zespołu. Dla mnie ocena jest stanowczo za mała.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: