wpwelement
Moderator serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
103 obserwujących
113 obserwowanych
Moderator serwisu FCBarca.com
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Najlepszy się zdarza ;) Myślę że gol raczej nie przyczynił się do straty punktów.
0
To ja ten sam widziałem mecz co kolega. Asysta i bramka, dobre dryblingi i pare podań oraz strzałów ktore mogły przynieść bramkę gdyby nie Alves lub dobre ustawienie obrony a czasem nawet szczeście Valencii.
0
Dlaczego? Może się przełamie i będzie sadził gola za golem. Trzeba wierzyć i być kibicem a nie marudzić. Co z tego że przegraliśmy? Następnym razem wygramy! Vamos!
0
Ale ja nic nie wymyślam w porównaniu do was. Pokaże ci klub. FC Barcelona. Nie mam pojęcia o taktyce? Okej, to twoje zdanie. Natomiast skoro to nie jest zamysł taktyczny to co? Jeżeli nie widzisz analogii w roli Ronaldinho w jego czasach to znaczy że nie wiesz o co chodzi. Dodatkowo, pressing nie musi zaczynać się od Leo w przypadku gdy przeciwnik zamyka sie na własnej połowie. Nie wiesz czemu? To słaby z ciebie taktyk.
0
Dwóch was, a minusów 5set.
Okej po kolei.
"Człapie" - według ciebie. Według mnie spełnia zadania na boisku. Ja napisałem dlaczego. Teraz ty napisz dlaczego człapie. Podważacie decyzję trenerów, chętnie się dowiem dlaczego.
misiaty7 sporadycznie to i Ronaldinho biegał. Pierwszy mecz sezonu, wypoczęty Leo, to i sie przebiegł parę razy. Zdarza się, przecież nie mówię że nie. Element taktyczny można zmienić w każdym meczu. Może się okazać że w następnym meczu bedzie kazał biegać Messiemu w pressingu. Ale to tylko i wyłącznie zależy od zamysłu trenera na mecz, a nie bo "jemu sie nie chce, itp" .
0
Serio? Nie wydaje mi się. To że czegoś nie rozumiesz to nie znaczy że to jest głupota. Ty wy gadacie głupoty i miałem z was bekę, dopóki nie przerodziło się to po dzisiejszym meczu w hejtowanie Leo. On nie ma człapać po boisku tylko ma być gotowy do ataku na bramkę, a nie na pilkę. On tego ma Pedro, Alexisa. Element taktyczny znany w Barcelonie i stosowany od co najmniej 10 lat. Głupota? Dla ciebie może tak, ale zostaw to dla kolegów w gimnazjum.
0
Skoro tak śledzisz od lat 90 tych. To gdzie ominąłeś czas, w którym w klubie potrzebowali takiego napastnika, silnego wysokiego tak jak piszesz? Sprowadzili go za krocie a okazało się że to psuje całą koncepcje gry. Spowalniał grę, stał odcięty od podan, i nie zdobył ani razu bramki w ten sposób w jaki miał zdobywać, czyli wygrywać pojedynki powietrzne, przepychać obrońców, rozdzierać szyki, dostawać piłkę na tzw"koło" z ręcznej. itp. Nie robił tego Ibrahimovic. To kto bedzie potrafił? To był nie wypał i nikt już do tego nie wróci.
0
Wystaw drzewko ze składem i wstaw Alvesa Albe Messiego i Xaviego. To są winowajcy wszelkiego zła, do środy co najmniej.
0
Martino po meczu: " Leo czemu nie biegasz?"
Leo: " Nie chce mi się, nie chce zostawiać serca na boisku, nie chce mi sie dryblować tych 5-6 obrońców, nie chce mi się angażować w pressing, ja bym tylko strzelał bramki."
Serio myślicie że to Leo nie chce biegać? Przecież to jest element taktyki. Z Ronaldinho było identycznie. Stał i czekał na piłkę, tylko start do piłki i z piłką. To jest jego zadanie na boisku. A wy go za to jedziecie.... To woła o pomstę do nieba.
0
Messi biegal w pressingu chyba 4 lata temu ostatnio, lub sporadycznie w wyniku przebiegu meczu. A resztę robi, ale z róznym skutkiem. Może nawet bardziej gra z tyłu niż wcześniej. Ty misiaty7 masz swojego Alexisa, to go gloryfikuj wyżej. To że Alexis biega to dobrze, lepsi nie muszą się męczyć. Taka jest taktyka, jeżeli wam to nie pasuje - to pod nosem w domowym zaciszu możecie sobie bluzgać na trenera i piłkarzy, zwisa mi to. Ale sam uważam że to jest najlepsze wyjście jakie mamy i zgadzam sie z trenerem.
0
Ale wy jesteś wszyscy mądrzy, no wczoraj chyba za dużo się panoszyło tu hejtów na Messiego. Jak Martino bedzie kazał mu biegać, to bedzie biegał. Po co się wklejać w zamysł taktyczny trenera, który jak mniemam korzysta z tego manewru celowo. Dorwą się dzieciaki do internetu, poczytają frustratów, a potem piszą pierdoły jeden po drugim.
0
kurtis
Zajmij się swoim Ronaldo, a nie interesuj się jak grą Barcelona, bo twoje rady są jak kondomy i tylko wprowadzasz tu mętlik.
0
Mike,
Mam nadzieje że piszesz to mając w doświadczeniu obejrzane 90 minut meczu Basków w pucharze. 4 dni to dużo, ale morderczy wysiłek zakończony plaskaczem dla drużyny praktycznie bez ławki to jednak nie aż tak dużo. Grają ładnie dlatego uważam że wszystko się może zdarzyć, jak zdążyliśmy zapewne zauważyć po dzisiejszym meczu. Oby wygrali bo rekord 60 kolejek zawsze lepiej wygląda niż 59 co i tak już jest kosmiczne jak dla mnie.
0
Ale powiedz mi czy gdy Leo wklejał się w obronę to miał aż tylu zawodników na takiej przestrzeni do minięcia? Bo tego, jak widać, nawet bog by nie ogarnał, a jemu prawie wychodzi. On nie wraca żeby rozegrać, tzn też, ale wraca bo tam może się w końcu odwrócić z piłką. Nie jest łatwo grać w takiej klatce, odcięty od podań. Porównaj jego grę z grą Fabrgasa na 9tce. Fabs rozdaje gały do skrzydłowych, przetrzyma piłkę, powalczy w pressingu, cofnie się, rozegra, ale 70 minuta i wygląda jak po saunie i często był zmieniany lub ktoś inny a on schodził do środka. Leo nie można tak zajechać, on ma się pocić atakując bramkę zamiast rywala. Ma trochę inne zadania, bo jest innym piłkarzem. Myślisz że Leo nie cieszy się grą? To co zrobił w 94 minucie to była poezja, cały mecz bral grę na siebie. Spójrzmy Alexis, co zrobił? Raz spróbował i wbił sie w mur. Leo statystycznie 3 mija na czwartym sie zatrzymuje, ale jak ma 5-6 to nie sposób czasem. Tak jak napisałeś kiedyś Messi miał tą swobodę, tylko nie chodzi tu o chęci.
0
Nasi rywale w grze o tron wcale nie mają takich łatwych meczów jutro. Madryt zagra ze zmęczonym, aczkolwiek głodnym Athletikiem na San Mames. A poddenerwowany wydarzeniami z Madrytu, a zarazem wypoczęty Real Sosiedad będzie miał szansę urwać punkty wyciosanemu przez Basków Atletico. Wszystko się może zdarzyć. Nawet jeśli skończymy na 3 miejscu jutro wieczorem, to i tak jesteśmy w grze, a gonić lidera jest zawsze lepiej niż bronić, ze względu na motywację, ten mus wygranej, a nie bezpieczny zapas. To nam pomoże w tym trudnym miesiącu. Po burzy zawsze wychodzi słońce! Visca el Barca!
0
Zgadzam się co do Leo. Alves próbował zdystansu przecież, mało brakowało. Nie zagrał źle wedlug mnie. Wrzutki to wiadomo nie od dzisiaj... ale miewał gorsze występy.
0
Tak? To dziwne akurat co piszesz. Bo Ronaldinho nie uczestniczył w presingu wcale. Biegał za niego Deco. Miał wolną rękę jak dziś Messi. Kiedyś Messi biegał w presingu jak Pedro/Alexis, owszem, ale to było bardzo dawno.
0
Wróce po północy, bo tu widze menedźery same i hejtery. O le le, O la la, ser del Barça és el millor que hi ha!
0
Oczywiście, ale w wyjątkowych sytuacjach jak wesele brata, czy chrzciny bliskiej rodziny, to nie można nie być. Kibicuje Barcelonie ale bez przesady. W takich chwilach które są raz w życiu, po prostu nie można i każdy cule by to zrozumia. A myślami jestem z Barcą i myślę tylko o tym jak wróce i włącze nagrany mecz. Wtedy mam swój mecz na żywo. Emocje te same, podgrzane niecierpliwością. Mówię tu o wyjątkach oczywiście. Wiadomo, że ani meczu ani wesela nie przełożysz. A do pracy czy szkoły można się nie wyspać, ewentualnie polecam mecz ściągnać ,jak nie masz nagrywarki, i obejrzeć o innej porze. Idź spać wcześniej o dwie godziny, wstań o 4:30 i masz rozwiązanie. Jeżeli ci to nie pasuje to zawsze możesz mniej aktywnie uczestniczyć w meczu, tak jak ci się zdarza.
Pozdrawiam
0
Nie wnikam ile pracujesz ale jest coś takiego jak internet, TV z nagrywarką, nie musisz go oglądać na żywo. Jeżeli nie znasz wyniku, to co to za różnica, czy obejrzysz go wczoraj o 22 czy dzisiaj o 18 po pracy. Mnie też się zdarzyło pare razy w życiu meczu nie obejrzeć na żywo, bo to wesela, komunie i inne duberszmity, które są zawsze w weekendy, ale potem wracałem o 5-6 rano i włączałem internet, ściągałem mecz lub miałem nagrany na TV i oglądałem. Kiedyś rzeczywiście był z tym problem, bo przeleciał mecz i koniec. Ale w dzisiejszych czasach to nie jest już problem. No chyba ze nie masz TV ani internetu, ale wtedy to i mecz w południe ci nie pomoże.
0
Bez 20. Oczywiście czasu takiego jak mamy w Polsce.
0
Mundial generalnie 18, 20 ,21 ,22 ,00 czy nawet 3 rano. Ani później ani wcześniej. Poza grupą mecze o 18 i 22, finał 21.
0
No tak, to zagrajmy jak Atletico. Wtedy najaktywniejsi na boisku z obu ekip będą sędzia główny, sanitariusze, Simeone i chłopaki od podawania piłek.
0
Rozumiem gdybyś to napisał 10 lat temu ale teraz? Stary, jest milion sposobów żeby sobie z tym poradzić nie tracąc na tym praktycznie nic.
0
Wystarczy zobaczyć jak Fabregas wyglądał w pierwszym meczach, a Roberto nie był kapitanem Arsenalu jak do nas przechodził. To cięzka robota grac w środku pola w naszym klubie, dlatego jak ktoś mi mówi że Xavi się skończył to mi się nóż w kieszeni otwiera. A skreślają Roberto jak każdego piłkarza po słabszym meczu. Do póki nie robią tego ciągle i bezpodstawnie to olej :)
Skreślałeś Bartrę? Dlaczego? Po Tobie sie nie spodziewałem.
0
Rewanż za pechową dogrywkę. Niech się stanie! Z reszta Atletico dzisiaj nie zasłużyło na awans i na pewno się zapocą z Madrytem z wzajemnością, a na tym zyskamy tylko my :)
0
Właśnie skończył mecz, wyłączył TV i poszedł spać, bo co tu robić jak tak pada. Tak pewnie przebiega jego powrót do zdrowia, prócz zabiegów rehabilitacyjnych, może jakieś baseny itp. Albo siedzi i liczy z ojcem czy hajs się zgadza :) hehe.
A tak serio to pewnie jak coś się zmieni i zacznie trenować, być może indywidualnie, to się o tym dowiemy na pewno plus video na YT z treningu. Rozkoszuj się półfinałem :)
0
Ścięgno podkolanowe poniekąd.
0
Prócz Songa i Roberto można pochwalić wszystkich. Adriano co za gol :O Montoya podobał mi się w pierwszej połowie. W tejże połowie grę ciągnął zdecydowanie Iniesta, w drugiej Fabregas, a po zejściu to chyba każdy po trochu, bo ani Roberto ani Afellay nie potrafili ułożyć gry, jakby panika. Gracies Puyol, oczywiście, po błędzie przy bramce, musiał się zrehabilitować w zacny sposób. Brawo dla Tello, szczególnie za pierwszą połowę i dla Alexisa który odżył w środku. Bramki może nie były tylko jego zasługą, ale w końcu zrobił to co powinien - wykorzystał te sytuacje z zimną krwią, co mnie cieszy, ale najbardziej cieszy mnie to, że czynnie uczestniczył w kreowaniu sytuacji. Dobry mecz, dużo bramek, dla mnie bomba!
0
o Messim, o Inieście? Nie wiem czy ktoś tak kiedykolwiek powiedział, chyba zakompleksiony madridista.