AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@Tibu a to zupełnie jak w życiu :D
2
@Tibu tak szczerze, to 99,9% osób tu, w tym i ja, to niedzielni oglądacze. Czasem można niektóre rzeczy wydedukować, wyczytać, dotrzeć do ciekawych źródeł, filmików, skąd się wiedzę powtarza, tak zrobiłem w naszej dyskusji. Kompetentny do wyroków i analiz wydawania się nie czuję, ale konstruktywnie pogadaliśmy.
1
@KibicBarcy84 chłopie, wyjmij usztywniacz kręgosłupa
1
@-barca4ever- a on stracił doskonałą drużynę, ale to on wybrał.
4
"Fotografowie szybko wypatrzyli Moussę Sissoko w stolicy Katalonii."
Niesamowici są. Lecisz sobie do Barcelony i od razu wiedzą że tam jesteś. A nasze służy zgubiły żołnierza w czynnej służbie jak uciekł na Białoruś. Może trzeba Katalońskich fotografów zatrudnić do pilnowania granicy. Nikt się nie prześliźnie.
2
@Tibu "eszcze jedno mnie zastanawia - jak przychodził Koeman to tyle się mówiło o tym, że będzie poprawione przygotowanie fizyczne, że nad tym pracują, że wezmą się do roboty i nie będzie tak jak za Valverde"
A to już niestety tylko moje dywagacje w formie odpowiedzi co najwyżej będą.
Charakterystyki graczy którzy wciąż są trzonem naszego zespołu są jakie są. Nigdy to nie byli szybcy, silni gracze, a niektórzy - Busqets, pod tym kontem odstawali nawet w swoim najlepszym momencie od przeciętnej.
Idealnie jak w Bayernie połączyć graczy którzy są i wydolni i techniczni, jednak jest pewna rozbieżność - w Bundeslidze rozgrywa się o 4 mecze mniej niż gdzie indziej. To już sporo. Przy dość niezrównoważonej lidze, łatwiej też sobie porotować składem. Guardiola ligę z Bayernem wygrywał w marcu, więc to nie jest nic wielkiego.
Może mniej obciążeni, lepiej przygotowani gracze, łatwiej też znoszą trudy sezonu i w spotkaniach kluczowych mają rezerwy.
Musiałby to wytłumaczyć nam obu specjalista od przygotowania fizycznego.
Guardiola, Tito, Lucho mieli pewien rytm - zaczynała Barca intensywnie sezon, w połowie przychodził kryzys, ale zbiegał się z przygotowaniem fizycznym, a później znów odpuszczano i na świeżości koło lutego znów się rozpędzaliśmy.
To przynosiło wyniki i kolejne mistrzostwa.
Real zwykle miał spokojną pierwszą rundę, a później przyspieszał. Stąd brały się częstsze sukcesy w fazach pucharowych LM, ale po drodze do finiszu gubił na tyle dużo punktów w lidze, że ciężko mu było zdobyć mistrzostwo.
Hiszpania w ogóle w intensywności odstaje od europy i technika i taktyka nie wystarczą niestety żeby nadrobić.
Być może sztab Xaviego przygotuje lepiej sezon, ale kluczem to to, by wrócili piłkarze, by były rotacje i grający nie mieli nastukane rekordów minut, jak F. De Jong w tamtym sezonie, czego "owoce" zbieramy w tym w postaci tragicznej dynamiki, kondycji, braku polotu itd.
Jak dojdziemy do punktu, że są w miarę wyrównani kadrowicze na większość pozycji, kontruje spadną do normalnych ilości i zostaną gracze na poziomie, którzy nie obniżają jakości znacząco wchodzą c na boisko, to pewnie kluczowi gracze też dostaną odpoczynek, minuty podzielą się lepiej i rezultaty przyjdą.
1
@patry295 nie, piszę z ciekawości po tym co się dzieje ostatnio z kursami. (nie ukrywam, że mi na rękę, bo oznacza zjazd cen elektroniki jeśli spadki się utrzymają, a to mnie bardziej interesuje z zawodowego punktu widzenia).
Skojarzyłem też przeglądając wątek, właśnie że gdzieś kiedyś pisałeś o krypto, choć nie śledzę LR na tyle często by wiedzieć gdzie i kiedy.
Samo pytanie raczej niż o trafność własnych inwestycji, to raczej o zapatrywania przyszłości - kolejne kraje główni potentaci w kopaniu, w związku z kryzysem cen energii rozważają wprowadzanie, lub już wprowadzili zakazy kopania - Iran, Chiny, Rosja, Indie i kilka innych krajów.
Sporo innych wzywa do regulacji.
2
@patry295 jak tam krypto ?
2
@Tibu "oraz w przypadku przechwytu próba skontrowania rywala zamiast na chama cofać piłkę i próbować za wszelką cenę wejść do bramki przeciwnika"
a kto "na chama" próbuje wejść do bramki rywala? Nie odróżniasz tu przyczyny od skutku. Nie dlatego klepiemy i zwalniamy bo CHCEMY, czy bo taka jest taktyka, ale bo parę ostatnich lat - brak przygotowania fizycznego, wybory transferowe, starzenie się kadry, brak jakości na wielu pozycjach, lub bardzo młodzi niedoświadczeni gracze - sprawia, że po przechwycie rywal szybciej organizuje 3, 4, 5 obrońców, niż my 2 człowieka do ataku. Nie mamy nikogo kto akcję przyspieszy. Zamiast pchać akcję 2 na 4-5 lepiej zwiększyć szanse i podejść do ataku pozycyjnego. Problem w tym, że w serii 3-4-5 rozgrywanych meczy i tak fizycznie wyglądamy tak słabo, ze nikt nie ma sił by się włączać z drugiej linii, biegać bez piłki.
To nie system jest problemem, ale brak przygotowania do jego wykonania, zrozumienia założeń. A to ma szansę się zmieniać z czasem.
"policz sobie w następnym meczu ile jest sytuacji kiedy przeciwnik jest z piłką na naszej połowie i przejmujemy futbolówkę."
Wbrew powszechnej opinii wcale nie dużo. A takich, których dzięki przechwytowi stwarzamy przewagę, prawie w ogóle. To że nieliczne marnujemy często przez niecelne podanie, to też wynik braku lidera, który za ostatnie podanie weźmie odpowiedzialność - latami był nim Messi, teraz mamy chorobę sierocą.
" jak wygrywamy i drużynie przeciwnej zależy na strzeleniu gola to można klepać, bo dzięki temu oni się męczą i tracą rytm gry. "
Dokładnie odwrotnie. Otwierającemu się rywalowi, odważniej atakującemu, łatwiej strzelić gola i w tym momencie, jesli przewaga nie jest juz pokaźna, powinniśmy myśleć o strzeleniu kolejnych goli. Problem w tym, że to nas bardzo łatwo stłamsić, przez brak wybiegania. Wszyscy grają daleko od siebie, chowają się za rywalami - przykład Bussi. Co z tego że truchta mniej więcej tam, gdzie mógłby otrzymać piłkę, jeśli rywal biegnie na tyle szybko, że trzyma linię podania zamkniętą, a Busquets nie jest w stanie nic z tym zrobić. Młodzi też są nieźli, ale mają w tym braki.
Nie mają odruchu brania na siebie odpowiedzialności wyprowadzenia piłki, przez co brak nam opcji i każde kolejne podanie z obrony, pakuje nas w trudniejszą sytuację.
'Po prostu chodzi o bardziej urozmaiconą grę i nie wchodzenie w myślenie - jesteśmy Barceloną i musimy za wszelką cenę rozklepać rywala 30 podaniami - już rozumiesz? :)"
Nikt nigdy tak nie myślał i gdybyś poczytał/posłuchał Guardiolę, sam byś to dostrzegł. Podania to środek do mijania rywala, szybszy niż nawet najszybszy skrzydłowy, ale wymagają wybieganej, zorganizowanej drużyny w ataku. Na razie taką nie jesteśmy. A narzucanie swojego stylu jest łatwiejsze, gdy się nad piłką panuje, zwłaszcza wtedy, kiedy nie umie się bronić, a tu nigdy potentatem nie byliśmy.
1
@robimen12345 to nie ma sensu. Dla mnie jeden odbiór kluczowy, to tyle mniej więcej samo co kluczowa strata, zwłaszcza na pozycji DP.
1
@Tibu "A wiesz jak sprawić, żeby takich sytuacji było przynajmniej kilka w meczu? - Zwyczajnie z premedytacją oddać piłkę przeciwnikowi i porządnie ustawić się w obronie. "
Tak, a widziałeś jak Barca "ustawia się w obronie". Podziękował.
Po drugie to strasznie naiwne. Oddasz piłkę Getafe i ustawisz się w obronie, to do końca meczu będą ją wrzucać z bocznych stref i nuż coś wpadnie. Dla nich 0:0 to świetny wynik. Rozumiesz problem?
"Luis Enrique stwierdził, że czemu by nie?"
Serio widziałeś autobus i oddawanie piłki u Enrique? Tendencję by grać ją szybko do przodu, z pominięciem drugiej linii i owszem,co mogło mieć niejaki związek z MSN, ale by czekać na rywala? To chyba jakieś alternatywne Barce oglądaliśmy.
"ale ja i tak widzę że on jest inteligentny i wie, że nie ma co iść w stronę stylu Guardioli aż za bardzo, bo to bardzo trudna gra i nie mamy teraz do tego aż takich wykonawców."
A Betis ma? A potrafi zagrać porywającą piłkę w takim stylu. Rayo Paco Jemesa grało ładnie i całkiem skutecznie przez kilka lat (wyciągali mu co lepszych graczy co rok, ale tak). To kwestia wykonawców na pewno, ale sporo tkwi w taktycznym przygotowaniu, a Xavi na to nie miał czasu. Klei z tego co ma, a ma ekstremalnie mało. Jest mnóstwo pola do poprawy.
Jak oddasz piłkę Alaves, to wezmą ją do szatni 2 razy. Na połowę i na koniec meczu i tyle. Nikt szalonego ataku na Barcę nie będzie robił, bo lepiej dla nich 1 punkt zarobić niż ryzykować 0. TO jest problem.
1
@zuo999 Tak, USA jest megamocną kadrą, więc DEST pojedzie. Powtórzyłem za artykułem ilość graczy więc miałem tego świadomość. Jednocześnie, jeśli nie widzisz jaką jakość jakim kadrom dają gracze Barcy obecnie tworzący jej skład, to już nie mój problem.
1
@Joopiter Ter Stegen - w roli statysty. Alba? Nie wiem. W obecnej dyspozycji wątpię, a nawet w najlepszych meczach tego sezonu czy był lepszy od Gayi lub Azpiego by zajmować ich miejsce? Busquets - tak, w reprze się sprawdzał, choć wygląda u nas dramatycznie, ale on pewnie by pojechał.
Ferran - po kontuzji pierwsze mecze.
Gavi - ledwo zadebiutował.
F De Jong. Casus Busquetsa.
Pedri - fakt. Tu pominąłem.
Dembele? On na kadrze to bywał w fifie.
Brajt kadra jest, ale raczej przeciętna i bez konkurencji na jego pozycji.
Lenglet - tez kwiatek do korzucha.
Nie. REALNIE patrząc obecna kadra Barcy, to ledwie na sztuki graczy tworzących trzon silnych kadr narodowych. Zapewne na zasadzie "do jakiejś kadry się łapie" to sporo drużyn La Liga ma takich graczy. Niestety jesteśmy w fazie przemiany i nasi młodzi na trzon kadry silnych krajów jeszcze są zbyt mało ograni, a doświadczeni, raczej powoli są zastępowani, bo wypadają z obrotu.
3
@Tibu Ale takich sytuacji nie jest bardzo dużo w meczu. Z zamkniętym rywalem może się nie zdarzyć żadna. Jak wciąż jest 0-0 pod koniec, to zalezy czy rywal ma siłę i czy ma ochotę zaryzykować.,
Ja nie twierdzę, że umiejętność zagrania kontry nie jest przydatna, tylko że to w żaden sposób nie jest pomysł na taktykę zespołu.
To Mourinho i jego naśladowcy ustawiali największe zespoły by grały padakę z autobusem i jedna kontra/jeden stały fragment gry/wrzutka miały wystarczyć do wygrania 1-0. Tylko ja nie chcę takiej Barcy.
1
@zuo999 ale zrozumiałeś że piszę o ogólnej sytuacji. Masz tak ograniczoną wyobraźnię, że umiesz tylko odpowiadać na pytania tak/nie?
1
@koszi tak, ale ile więcej Busquets... De Jong... najbardziej krytykowani oprócz Alby zawodnicy w obecnej Barcelonie.
Brajt po kontuzji? Fernan po kontuzji? Dest, który w Barcelonie nie porywa.
Na prawdę słabo to widzę.
3
@JimMorrisonFCB świetne wybory
1
to akurat smutne, bo podawali głównie do siebie nawzajem, można było odnieść wrażenie. To w pierwszych meczach Xaviego, przynajmniej te klepanie potrafiliśmy przenieść na połowę rywala.
10
@liberoFCB miarą wielkości, jest też ilość hejtu i szydery. Jeśli nie bylibyśmy tak wielcy, jeśli nie spadalibyśmy z tak wielkiego konia, to setki milionów ziutków z neta, nie miałoby codziennie polewy z memów z Barcą po porażkach.
Z punktu widzenia marketingu zaś, nie ważne po co wchodzą. Ważny jest związek Barca=setki milionów wejść. Więc paradoksalnie, nie tylko sukces sportowy, ale i sportowy upadek da się zdyskontować, jeśli zlatujesz z odpowiednio wielkiej góry i odpowiednio widowiskowo, łamiąc najlepiej przy tym parę gnatów.
Grunt żeby podnieść się w miarę szybko, zanim się znudzi.
1
To też jest miarą jaką drużyną jest teraz Barca i kto w niej gra. Jeśli na kadrę jedzie 3 graczy...
3
@ACRAB95 nie, no pewnie. To jeszcze tylko napisz list do 19 pozostałych zespołów w lidze i kilku w niższych, z którymi się skonfrontujemy w lidze, by łaskawie na nas atakowali jak szaleni, bo musimy mieć miejsce do kontr. Myślę że to szczwany plan.
A poważnie. Jeśli 70% rywali w lidze gra z Tobą murując bramkę, lub wstępnie pressingiem, ale potem szybko wraca się zorganizować przed własną bramkę, to średnio możesz "grać z kontry". Im z reguły wystarczy remis, lub szczęśliwa bramka i są happy.
Liverpool przeszedł tą drogę. Grał z kontry typowo. Jak umacniał markę, to się okazało, że coraz mniej drużyn się nań rzuca, a i tak w Anglii to dość dużo drużyn gra wysoko. Musiał pograć pozycyjnie.
Tylko pozycyjnie nie znaczy że zawodnicy stoją jak u nas, tylko skuteczność ataku pozycyjnego jest wprost proporcjonalna od tempa przemieszczania piłki, ilości ruchu bez niej. Tam grają zauważ niewysocy, wcale nie wybitnie silni napastnicy/boczni obrońcy. Są ruchliwi, wykonują mnóstwo podań, tworzą przewagę wbiegając w strefę. To esencja grania Barcy, tylko chodzi o tempo w jakim się dzieje, a nasze dziady prezentują ułamek tego, co sami grali 10 lat temu, więc mamy dokładnie odwrotną sytuację.
1
Ale by mieli ból tyłka, jakby ten mecz zremisowali, albo wręcz wygrali i Xavi powiedział, że jednak to Barca miała piłkę i stworzyła jednak więcej okazji na zwycięstwo.
1
@Tollusiek widać łatwo cię zadziwić. Szerokich horyzontów raczej nie jest to oznaką.
1
@KibicBarcy84 że to nie styl się zestarzał, bo wykonawców i stylu to my nie prezentujemy poza epizodami od lat. Xavi walczy żeby go przywrócić. Styl niby nie działa? A jakoś w City działa i klepią anglików, którzy szybką fizyczną piłkę grają co dzień aż miło. W ostatnich fazach LM meldują się regularnie. Także ten.
2
@Roonie10 to kuźwa o Romę, Liverpool, Bayern za późno... teraz może już tylko brnąć.
1
@Herbert Och, "oczko" Busquetsa z meczu z Interem, już jest legendą. :)
Co więcej. Pamiętam jak Fati dwa sezony temu, w meczu albo pod Valverde, albo pod Setienem, dostał za takie coś czerwoną bodaj, na podstawie wskazania VAR.
Nie wspomnę o pamiętnej czerwonej dla Lengleta w meczu z Gironą, kiedy koleś wpadł mu na rękę. Te interpretacje - od "zupełnie mi to zwisa", po "zmiataj z boiska brutalu - czerwo" czynią z tego muśnięcia ręką najbardziej bzdurny przepis.
Przy Albie chyba bliżej była liniowa - co prawda dobiegła do połowy, ale miała lepszą perspektywę, gdzie powinna była widzieć że Alba celowo w gościa wbiegł. Na szczęście meczu to nie wypaczyło.
1
@robimen12345 a dzięki drużynie nie 1 a 3. Przy czym przy stracie był bezpośrednim winowajcą, przy golu, był zalążkiem akcji.
4
@Herbert Bez jaj. Dokładnie to samo zrobił rywal. Powinien dwie kartki realne dostać, za to jak umyślnie sam Abde dostał łapami po twarzy. Ostatnio dużo lżejsze muśnięcie z meczu z Bilbao sędzia gwizdnął jako faul, a dziś nic. Taktyczne faule im uchodziły.
Sędzia podjął kilka złych małych decyzji. Hiszpańska przeciętna.
Edit.
Żeby nie było - nie usprawiedliwiam. Po prostu na najgorsze meczu to nie zasługuję.
Z resztą Busquets tak samo odleciał, jak w sytuacji kiedy był faulowany w naszym polu karnym i gość mu wskoczył w plecy, złapał się za twarz.
4
@Przemek2323 "Lidl rozpoczął promocję jedzenia warzyw i owoców oraz stopniowej rezygnacji z mięsa"
A w ulotce z główną stroną ograniczania mięsa, dał promocję mielonego za 50% :D
4
@KrwawiaceoczyVEB Araujo, ale Ter Stegen też dziś wyjątkowo pewnie. We wszystkich drobnych momentach, gdzie robiło się dziurawo, on się zachowywał pewnie. Naprawdę od kilku spotkań wygląda lepiej.
Araujo w obronie dobrze, ale znów proste wyjście z piłką go niestety przerasta. Dzięki niemu, naszym rywalom w pressingu, dość łatwo stworzyć sytuacje, w której każde kolejne podanie gracza Barcy, przybliża nas do straty, bo jest albo w ostatniej sekundzie przed atakiem, albo niecelnie, albo do zawodnika pod kryciem. To jest wielka słabość Araujo i jest już widać, jak rywale agresywniej kryją wszystkich innych w pobliżu, bo jest spora szansa że Urugwajczyk się pogubi. Uwielbiam go za szybkość, obronę, mental, ale to musi poprawić.