AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@maciar Dzięki.
1
@DaPidejpi pewnie zje.
4
Kibice Westhamu dziś ponoć śpiewali "Barca, we're coming" :D
5
@Kgorecki2500 zerknąłeś czy masz najnowszą wersję gry, może system operacyjny za nowy, może spróbuj uruchomić w trybie zgodności z innym systemem. Myślę że google da Ci więcej odpowiedzi niż LR.
17
Możecie się czepiać, bo gość jest sam tragiczny, ale ma rację i widzi to co każdy. Nie mamy kontroli nad meczami i Osasuna nas ciśnie pressingiem, więc mamy problem wyjść z piłką.
7
"Następny mecz będzie dla nas kolejnym finałem, który musimy wygrać."
Gerard, jakby to brać na poważnie, to Barca ostatnie kilka lat, została drużyną przegranych finałów. W tym tygodniu to drugi. Także bym się nie wyrywał.
1
Czy one w tym sezonie coś przegrały w lidze ?
Wydaje mi się że nie.
1
@Culé a muerte dzięki wielkie, bardzo doceniam. Z resztą wiesz, bo o zdanie "z bliska" często pytam i swoje opinie zmieniam pod jego wpływem. :)
1
@Elvisek zwolnił na zaledwie 2 tygodnie, kiedy Benaiges mógł już coś wiedzieć, przyjść się zwolnić z "powodów osobistych". Kiedy Ara wypytywała o jego wersje przed publikacją. Gdyby go zwolnił 2 miesiące temu z czapy, to byłaby drastyczna różnica. Rozumiesz?
19
@Don-Corleone
Jedyny i niepowtarzalny. Wybaczcie wszyscy inni użytkownicy, z którymi toczyłem dyskusje zaangażowane i błahe, z którymi się pięknie nie zgadzaliśmy, lub prawie wyjadaliśmy wątroby, a czasem nawet zgadzaliśmy. Wybaczcie stara i nowa gwardio. Wybaczcie wielbiciele uroków pań i przyszłe gwiazdy reżyserki. Wybaczcie lewaki i prawaki, zwolennicy autobusów, Koemana i tikitaki...
Gdyby można było nominować bohatera zbiorowego, było by jedan a imię jego @(tu wstawić ilość uzytkowników strony), ale nie można i trzeba wybrać tego naj, we wszystkim. No szu Don. Powodzenia w końcu.
1
@Comentateiro Dzięki wielkie za głos. Łączy nas widać nie tylko wiele poglądów, ale także nieustający faworyt, perełka strony. Człowiek tak bezwzględnie pokojowy, a jednocześnie o tak barwnym stylu, że samodzielnie "robi robotę" czyli @Don-Corleone . Tu jak i u Messiego, Don powinien mieć ZP co roku, a reszta co roczne wyróżnienia za zaszczytne drugie miejsce ;)
3
@Elvisek "i pewnie wiedział co ma na sumieniu,"
Nie czujesz że Twoja wersja się nie klei? Po pierwsze sprawa wyszła całkiem niedawno - tekst Ary wczoraj bodaj. A Benaiges odszedł ze 2 tygodnie temu, co znaczy że jak pojawiły się wątpliwości to mu podziękowano de facto. Po drugie, czemu zakładasz że "Lapek" wiedział, skoro nie masz na to dowodów. Czy Benaiges chodził w koszulce "jestem pedofilem" ?
Fajni Ci idzie rzucenie kupą, ale masz w dzisiejszych czasach sporą konkurencję w tym sporcie.
1
Pozostawione dziedzictwo poprzednich rządów sprowokowało „blokadę” w tej kwestii. Latem koszty przeznaczone na pensje dla piłkarzy wyniosły 670 milionów euro - najwięcej na świecie i o połowę więcej niż drugi klub w rankingu. Odejścia Leo Messiego i Antoine’a Griezmanna sprawiły, że kwota spadła do 430 milionów euro - wciąż najwyższa na świecie."
I w zasadzie w tym zdaniu można zamknąć cały problem Barcy. Jeśli nie pozbędziemy się tych ludzi jak najszybciej, to przed końcem ich kontraktów będziemy mieli taką sytuację, że będziemy walczyć o LE co najwyżej w lidze a dalszy spadek przychodów spowoduje problem z utrzymaniem nawet tamtego składu. Trzeba będzie sprzedać i Pedriego i Fatiego. itd., itd. To jest pętla kryzysu przed którym postawił nas Barto.
5
Marca pewnie żadnego interesu w budowaniu Xaviego nie ma, ale realnie patrząc, jeśli oni porównują sytuację Koemana który przez rok miał Griezzmana, Messiego, 2 pełne okresy przygotowawcze do Xaviego, który nie ma nawet Brajta i mniej niż 10 spotkań, to ja nie wiem gdzie oni żyją.
1
@kakusus "chcą kupić" dziennikarze. Zarząd od dawna mówi, ze jeśli nie uda się nikogo sprzedać, to nic z zakupów nie będzie.
Dziennikarze mogą zaś pisać co im się podoba, o ile kogoś nie znieważają, kwestia tylko tego na ile Ty to uznajesz za wiarygodne.
1
@Herbert ponoć nie, ze względu na inną organizację. Od wczoraj na Twitterze lata dyskusja z wątkami artykułuj w Arze, tłumaczonymi oraz wypowiedziami osób które mogły być blisko. Ale prawdę ustali pewnie dopiero śledztwo policji a nie dziennikarskie.
5
@Elvisek "Lapek" akurat Benaigesa wyrzucił, jak tylko wypłynęło śledztwo prowadzone przeciw niemu o mocnych podstawach. Ale widać jak chce się człek przywalić przy okazji do kogoś, to można.
3
Generalnie tragiczna postać, bo być może nawet wierzy sam, że nic złego nie robił, w ostatnich czasach, pewnie jednoznaczna ocena przebiła się i do niego, stąd próby wyparcia niektórych akcji.
Absolutnie powinien odpowiedzieć za to co zrobił, by jasno dać przekaz, że to najgorsza ze zbrodni, przedawnieniu nie ulega i nawet mając 70 lat i życie z zasługami nigdy przed karą nie uciekniesz.
5
Zabawne. Jeszcze niedawno z Messim było: "Neapoli - no może powalczą, kto może być później". A teraz gładko przeszliśmy do "Neapoli? To dobrze, przegramy przynajmniej z kimś mocnym".
1
@mike78 to nie jest o Depayu, nie wiem czy rozumiecie, że przy okazji można nawiązać do szerszego problemu.
1
@barteq Valverde to miał Messiego, Suareza w szczycie formy. Wąski, ale jeszcze na wciąż wysokim poziomie skład. To za jego kadencji się zaczął zjazd intensywności, przestaliśmy móc rywalizować z nowoczesnymi drużynami, drastycznie się pogorszyliśmy się w wychodzeniu spod pressingu, straciliśmy pressing sami, a taktycznie ogrywało nas sporo zespołów.
Valverde nie ufał młodym, nie stawiał na nich, zawęził skład do kilku "swoich", mocno wyeksploatował czego owocami pewnie była plaga kontuzji i później.
Nie mówiąc już o tym, że totalnie odechciało się Barcy oglądać za jego kadencji. Oczy bolały od takiej prostackiej gry.
1
@normasubiektywna
"Natomiast do Twojej tezy o zaniedbaniach nie pasuje Depay, choć być może nie brałeś jego osoby pod uwagę."
Tylko jaka jest jego sytuacja. Grał na wysokiej intensywności w Lyonie i nie mal nic się nie działo. Nagle przychodzi do Barcy gra od deski do deski wszystkie spotkania, być może słabe przygotowanie fizyczne do sezonu też dostał w pakiecie, a typ gracza też inny niż to co miał robić nagle u nas. To jego zastawianie to mem
https://x.com/Xemmafrendo/status/1467972955044986880
W końcu mięśnie nie wytrzymały.
Akurat lepszym miernikiem są gracze którzy są u nas od lat.
2
@Comentateiro dzięki, mam nadzieję że nie chodziło o ten drugi ;)
1
@Jeremi fakt, czasami mam "lekką" tendencję do tego by się rozpisać. Cały czas wydaje mi się, że ledwie musnąłem temat a potem patrzę na posta i palec mi cierpnie w połowie przewijania :D
5
A mnie to nie zaskakuje nie dlatego, że to wina sztabu czy coś. Jam nie trenowałeś intensywnie od 5 lat, bo Valverde twierdził że intensywność nie jest najważniejsza, to jak przychodzi Xavi i usiłujesz 5 spotkań pod rząd nagle grać tak, jakbyś te 5 lat spędził w Bayernie, to efekty są. Żadne mięśnie tego nie wytrzymają.
Mam nadzieję, że kiedy ciśnienie na LM zeszło, będzie mniej meczy, a LE trochę se odpuszczą, bo i tak może być ciężko, a nie warto, to przynajmniej większe przerwy, rozsądnie przygotowany presezon, trochę przerw pozwolą własnie osiągnąć poziom fizyczności, by za rok-dwa móc tak biegać 90 minut w meczu z Bayernem.
8
"Nieuczciwym uproszczeniem jest zrzucanie winy na Ronalda Koemana, podobnie jak szukanie przyczyn w jakości kadry."
Nie całej winy, ale większości. Koeman miał do dyspozycji 2 okresy przygotowawcze, sezon i spory kawał drugiego, by wypracować jakąś taktykę. Obecność najlepszego gracza świata, który niósł przez sezon drużynę i maskował jej wady, co pozwalało odważniej eksperymentować.
"Holender oczywiście popełnił wiele błędów, ale nigdy nie ukrywał, że planuje z perspektywą dalszą niż ta akceptowalna dla przeciętnego kibica."
A zaraz :
"Rozwiązaniem nie jest jednak sprowadzenie silniejszych fizycznie zawodników i wzmocnienie w ten sposób wyjściowej jedenastki, "
Dokładnie, a właśnie to było modus operandi i główne usprawiedliwienie Ronalda. "Bo trzeba nam silnych kołków" "bo ci co mam są słabi".
Gdyby mu zapewnić tą postulowaną swobodę w większej perspektywie, odbudowa Barcy zgodna z jej zasobami, byłaby jeszcze dłuższa lub niemożliwa, młodzi zostaliby pozbawieni szans na rozwój przez te 29-letnie "silne" kołki. A nie to było najgorsze, bo "lekarstwem" Koemana, na wspólną z Xavim diagnozę - słabość na skrzydłach, ich brak produktywności,
było skłonienie bocznych graczy do zwiększenia liczby górnych piłek... w drużynie, która średnią wzrostu oscyluje koło 175 cm...
Jesli ktoś twierdzi też jak Koeman, że problemem jest brak strzałów z daleka, mając jednocześnie przez sezon Messiego, faceta który biorąc pod uwagę ostatnie 10 sezonów, ma 2x więcej goli strzelonych z dystansu w top5 ligach niż następny na liście, to już w ogóle trochę się zastanawiam nad jego warsztatem.
Przy tym wszystkim, jeśli na prawdę autor twierdzi, że rozsądne byłoby większe zaufanie do Koemana, kogoś kto wcale nie był trenerem projektu obecnego zarządu, a Barcę zaczął spychać z jakiejkolwiek planowej ścieżki, to wydaje mi się to nadużyciem nieco.
"Dużo większym problemem był brak zaufania do Koemana, który blokował działania w wielu sferach. "
O ile wnioski Koemana mogą być prawidłowe co do działo medycznego, jednak za przygotowanie fizyczne sam odpowiadał, bo trener jest z jego sztabu. Co więcej, sam dawał grać graczom, często tuż po kontuzjach, co do których gros kibiców na LR pisało o zagrożeniu nawrotem. Wydaje mi się, że słabość sztabu medycznego, była dla niego jedynie kolejnym alibi, dla ryzyka wystawienia składu może ciut mocniejszego, a mylił się często i czynił z tego wygodną wymówkę.
"Koeman obrał zły kurs, Xavi jeszcze go nie zmienił "
I ja po tych kilku meczach wyraźnie widzę, w których miejscach Xavi naciska by ten kurs zmienić. Rezultaty mają pewną bezwładność i o ile czasem wyniki były pozytywne, czasem nie, to wyraźnie widać co chciał Xavi osiągnąć:
1. powrót do pressingu utrudniającego wyjście rywalom z piłką i oddalającego grę od naszego pola karnego - bardzo zależy od przygotowania fizycznego, ale w każdym meczu dopóki mieliśmy siły wyglądało to co najmniej nieźle. Do optimum daleko, ale przygotowanie fizyczne pozwoli tu zrobić postępy.
2. rozszerzenie gry - brak typowych skrzydłowych, najlepszy dla Xaviego to taki
Pedro - obunożny, szybki, pracowity w obronie, BARDZO inteligentny jeśli chodzi o ofensywne wejścia w pole karne... Dembele miał się tego nauczyć, woli kasę raczej.
Tak czy siak idea spoko, ale rozbija się o brak wykonawców. Wczoraj Bayern miał z takimi atakami nieco problemów, posłanie dobrej długiej piłki ma taktyczną rolę - zmusza rywala do ostrożności z ofensywnym podłączaniem się obrońców, trochę skraca jego pressing.
3. Granie bardziej zwartymi formacjami - to widać, kiedy mamy siły rzadszy jest obrazek, kiedy na ekranie tv, kiedy mamy piłkę widać albo naszych napastników albo obrońców, bo cała drużyna nie mieści się w kadrze. Pomocnicy wracają głębiej w obronie, pomagają wyprowadzać piłkę aczkolwiek wciąż widać że pary starcza na pół meczu. Im dalej w las, tym mniej się łączą się nasze formację, tym więcej miejsca ma rywal między formacjami.
4. kontrolowanie meczy prowadzeniem piłki - widać że to Xavi chce wpoić, by strzelić i kontrolować mecz, posiadanie przenosić na połowę rywala. W kilku meczach, tak na początku było to widać, niestety ostatnio słabo. Być może za słabi są wykonawcy, może trudniejsi rywale, może brak sił a więc gracze nie biegają, nie pokazują się na pozycjach. Wierzę, że do odzyskania kontroli Xavi będzie dążył. By ten stan osiągnąć, trzeba znacznie przyspieszyć krążenie piłki, a nasi zawodnicy mają tendencję do jej bezproduktywnego holowania, nie pomagają sobie pokazując się do dograń, nie mają elementarnego odruchu, by po podaniu do kolegi od razu biec tam, gdzie mogą zwrotną piłkę otrzymać, stoją.
Wszystko powyższe dotyczy stanu, w którym Xavi nie miał nawet raz do dyspozycji nawet zbliżonego do optymalnego składu, czego o Koemanie powiedzieć się nie da. Xavi swoje pomysły kleci, wpasowując je do tego co zastał. Jest niewolnikiem słabości taktycznych i fizycznych poprzednich trenerów na razie i tu zgadzam się z autorem, że potrzeba czasu, jednak uważam, że o ile Koemana nie można było ocenić uczciwie po pół sezonu nawet, to po prawie 1,5 jednak materiał jest wystarczający i naszą katastrofę, która zaczęła się zatrudnieniem Valverde zdecydowanie pogłębił, a nie jak sam deklarował "zostawiał spuściznę", by mógł sobie na zaufanie i komfort pracy zasłużyć.
1
@KrystianR nie, no więcej. Było kilko dobrych momentów Barcy, pierwsze 30 minut, później trochę po połowie. Tylko co z tego, jak mając dobry fragment, tracimy gola. 2 Bayernu padły w takich okolicznościach kiedy raczej my graliśmy piłką.
4
"co wyraźnie pokazuje, że zabrakło jej skuteczności i ostatniego podania.".
Nie, to pokazuje że stwarzane okazje są niskiej jakości, a rywale nie mając na przeciw siebie klasowego napastnika w Barcelonie, mogą kanalizować nasze ataki tak, by strzały oddawali Dest, Alba, Mingueza itd... To nie napastnicy i nie można od nich wymagać skuteczności. Dlatego to nasza słabość, brak planu, braki kadrowe i taktyczna słabość za Koemana doprowadziły do takich statystyk..
P.S.
Sama niewielka ilość szans, to wynik faktu że BusquetS/De Jongiem, Depay, Coutinho.. grają piłką tak wolno, że rywal zdąża ustawić wysoki pressing, a później i tak szybciej się organizować w obronie niż my przetransportować piłkę i ze 2-3 graczy w pole karne rywala.
1
@Moov albo faktu, że siły, intensywność potrafiliśmy mobilizować co kilkanaście minut, na kilkanaście. A Bayern jak wszedł w mecz, to do końca się tylko rozpędzał. Nie miał tak widocznych fizycznych przestojów w grze, nawet jak uspokajał grę, to ciągle zawodnicy byli w ruchu, tworzyli opcje podań.
U nas mnóstwo razy stali, odpoczywali, zbierali siły, na kolejne kilkanaście minut biegania.
Największy problem jest taki, że nie wszyscy nawet robią to w tym samym czasie, kilku podejmie wysiłek jeden nie wybiegnie do piłki i go zniweczy. Dopóki nie wróci równe tempo gry, kondycja, panowanie nad meczem by zmuszać rywala do biegania kontrolą piłki, samemu dając sobie odpocząć w planowany sposób, trudno będzie ogarnąć chaos. To ktoś nie wybiegnie w ataku - 1 problem, ale też przecież często ktoś nie wróci do obrony.
Ta chybotliwość jest naszą wadą, a nie indywidualne błędy, bo wszyscy je robią, tylko drużyny się asekurują. Nasza nie i w części wynika to z braku kondycji.
3
@tomekjd Może raczej jako kibic, koneser footballu w ogóle. Barca gra ładną piłkę kiedy nasi gracze są w formie, akurat są to zawodnicy z topu, jeszcze lepiej ukształtowani w La Masi, potrafimy zagrać porywające, piękne mecze, całe sezony.
Nacisk na technikę, inteligencję. Jest czynnik który nas wyróżnia i nie bez przyczyny najlepsi dziś, to właśnie te części skopiowali z Barcy - szybka gra piłką, technika, ofensywne nastawienie, pressing... To że w tym samym czasie my to straciliśmy, nie znaczy że ładne to nie jest i dla wielu być może najładniejszy to sposób odnoszenia zwycięstw w piłce. Podobnie dla Nagelsmanna i dla mnie na przykład, ale możemy być podobnie blisko prowadzenia Barcy w przyszłości jeśli do tego zmierza Twoja sugestia ;)