AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
@Diki75 "żyjemy w demokratycznym, wolnym państwie, nikt nie będzie za mnie decydował o tym czy się mam zaszczepić czy nie."
https://www.gov.pl/web/zdrowie/szczepienia-obowiazkowe-i-zalecane
"Wyłącz telewizję, bo widać że ci mózg wyprała aż za bardzo."
ale z pokoju też ma wynieść, bo po powyższym tekście wnoszę, że samo wyłączanie nie działa?
2
@Foton to inflacja nie ma nic wspólnego z drukowaniem kasy na potęgę?
Przypominam, że normalnym zjawiskiem podczas dekoniunktury bywa nawet deflacja.
A inflacja jeśli występuje, to podczas takich momentów spadków koniunktury słabnie gdy rząd nie drukuje kasy. Firmy oszczędzają, ludzie oszczędzają, mniej się inwestuje, hamuje wzrost gospodarczy, więc ceny de facto spadają często bo normalną presją na wzrost cen jest wzrost popytu a nie spadek.
Także wpływ samego covida na inflację to mit tych krętaczy z rządu. To sposób na to, by ciężkich czasów nie przeszli ich wyborcy, czyli rozdawnictwo i dodruk kasy.
Największym poza decyzjami rządu wpływem na inflację był wzrost cen nośników energii, ale on się zaczął lawinowo dopiero od mniej więcej września, więc dopiero go de facto poczujemy.
1
Czyli w sumie to musiał, ale nie chciał. Musi i chce, dopiero od 2021.
2
nie chciałem wrócić do Barcelony w 2020, wtedy mi Barto przeszkadzał. W 2019 się nie liczy. :D
1
4
To wyszliśmy na tym dealu z BVB. Kupiliśmy nówkę wóz sportowy, lekko bity, prawie nie jeździł, garażowany, a PSG nawet nie chce dać za parking.
1
@Luccas @Redakcja, genialne :D
1
@Zielu2001 to ile miałeś -1200 miesięcznie ? :)
5
@macio_944 i piątki bez garnitórów? count me in :D
1
@Veraciter
@Veraciter "ale owszem, ogólnie rzecz biorąc było częściową hiperbolą,"
Widzisz, czynimy kolejny mały kroczek, by jednak złagodzić jego radykalny wydźwięk. I to naturalne, bo w sensie w którym je napisałeś, to zdanie daje tak mało pola do interpretacji, jest wprost nadużyciem i kardynalnym zarzutem.
"różne grupy, z szeroko pojętym LGBT na czele."
Ale teraz tak na logikę. Jaki interes ma "szeroko pojęte LGBT" (można sobie to nazywać organizacją, ale to kolejne grube nadużycie, bo to są po prostu ludzie), jaki interes miałby Twój sąsiad gej, czy sąsiadka lesbijka, czy ktoś z bloku na przeciwko, kto ma problem z określeniem swojej płci i źle się czuje z biologiczną, w proponowaniu takiej "edukacji", bo trudno to edukacją nazwać, takich rzeczy jak masturbacja czy "robienie loda".
Edukacja seksualna, tak jak religia, powinna być przedmiotem fakultatywnym, jako że temat jest kontrowersyjny (rozumiem to), ale jednak nie obejmuje technik seksualnych, tylko ogólną edukację. PRL był mniej pruderyjny, ale seksualna pruderia to często tylko fasada dla dewiacji. Trudno nawet bronić zasadności nauki, że seks prowadzi do zapłodnienia, od "raz włożyć" można zostać 15-letnią mamą, że seks to również choroby weneryczne, bo to oczywiste. Z tego punktu widzenia edukacja jest niezbędna. Ukrywanie tego, zrzucanie "na później" czy nadzieja, że wszystko załatwią rodzice, którzy często w ogóle poza "hhy, no wiesz. wyszedłem z mam, na szybki numer" niewiele wiedzą więcej sami.
"Oczywiście każdego co innego może szokować i trochę mnie martwi gdzie jest Twoja granica."
Na razie ustalamy, gdzie jest granica hiperboli i faktów w tym zdaniu. Według mnie, znacznie bliżej hiperboli i brutalnego chwytu retorycznego niż faktycznego zdarzenia, dlatego jestem sceptyczny.
"Przy okazji, właśnie oglądam galę Złotej Piłki".. dziękuję, niezależnie od poglądów.
" A niestety odnoszę bardzo przykre wrażenie, że nawet nie zajrzałeś do artykułu, który Ci podałem. "
To prawda, nie przestudiowałem całego, ale wciąż zwracam uwagę na ważny aspekt. Twój artykuł, to źródło 3 instancji. Opiera się na innym artykule, który powstał na podstawie badań i to osoby zaangażowanej z racji poglądów po konkretnej stronie.
Odpowiem innym linkiem :
Rozpoznając więc wedle pewnego klucza wiarygodność artykułu :
1. w polityce - bardzo niewiarygodny, stronniczy tabloidowy w stylu i doborze tematów, słynący z ubierania przeciwników politycznych w mundury wermachtu portal. Udowodniono mu utrzymywanie farm troli związanych z ministerstwem sprawiedliwości, światopoglądowo kierunek wyznacza tam właśnie takie środowisko jak Ziobro. Wiarygodność 0, lub mniej.
2. Gość niedzielny - ukazuje się w diecezjach, gazeta kościelna, więc po raz kolejny celująca w określoną grupę czytelników, polaryzująca światopogląd,
Taki cytat związany
"W 2007 „Gość Niedzielny” w artykule wstępnym opublikował komentarz redaktora naczelnego komentujący wyrok w sprawie Alicji Tysiąc, w którym wyrok przyrównano do poczynań hitlerowskich zbrodniarzy i stwierdzono, iż "Tysiąc otrzyma 25 tys. euro odszkodowania, plus koszty postępowania, za to, że nie mogła zabić swojego dziecka"
W 2010 sąd nakazał tygodnikowi przeproszenie kobiety i wypłacenie jej trzydziestu tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia za naruszenie w tym tekście jej dóbr osobistych oraz stosowanie obraźliwych sformułowań.
3. Joanna Bątkiewicz-Brożek, z jej własnego Linkedin . Nie żadna "socjolożka" tylko magister językoznawstwa i literatury francuskiej. Jest publicystką katolicką, związaną z prasą katolicką. Tak znaczącą, ze nawet nie ma o niej strony w polskiej Wikipedii.
Napisanie książki, do której "fakty" wyssało się z "palca eksperta", nie posługując się żadną statystyczną, socjologiczną analizą, bo nie ma się do niej przygotowania zbierając to w formę artykułu, publikowanego z innymi "tworami" autorki na łamach tejże współpracującej prasy, nie czyni jej ani ekspertem ani rzetelnym źródłem.
Jak widać docierając do sedna Twojego artykułu, okazuje się on niczym więcej jak opinią publicystyczną autora. Nie ma nigdzie źródeł na podstawie której autorka swoje tezy budowała, a wpolityce tak bezkrytycznie przedrukowało, opatrując jeszcze bardziej "straszącym katolickie ucho" komentarzem. (co dowodzi nota bene 0 wiarygodności).
Tymczasem proponuję Ci najprostszą weryfikację tezy - konkretne zapisy programowe, ustawy, rozporządzenia, akty prawne w których się do takich praktyk zachęca. To jest realne i wiarygodne źródło. Koniec kropka. Wszystko inne jest wtórne i obarczone interpretacją.
" Ale znam trochę dziennikarzy z grupy tworzącej również ten serwis i oni są na wysokim poziomie,"
Być może ludzie są, natomiast jeśli spod ich ręki wychodzi propagandowa, kłamliwa/manipulacyjna papka to wybacz, ale jako źródło są kompletnie niewiarygodni.
" sądzę, że Twoja ocena jest znacznie przesadzona i bardzo jestem ciekaw jakie medium jest dla Ciebie przynajmniej "całkiem solidne""
Poza tymi metodami weryfikacji faktów, które przytoczyłem w przypadku tego problemu, ale szerzej - korzystając ze źródeł, staram się kreować opinię na podstawie kilku, i najlepiej takich które nie są komentarzem, ale czystym faktem. Dopiero później staram się rozbudowywać opinie na dany, ważny temat poszerzając wiedzę o opinię innych, weryfikując wiarygodność tego co czytam, mniej więcej tak jak na filmiku który załączyłem.
"które mógłbyś podać jako przeciwieństwo - wg Ciebie - wpolityce.pl."
nie wierzę w "przeciwieństwa", bo zakłada opinię, co najwyżej drugiej strony. Najsolidniejsze są po prostu fakty. To nie jest tak, że opinię kształtującą Twój światopogląd, wyrabiasz z dnia na dzień, co minutę. Zastanawiasz się, czytasz o naukowych podstawach (źródła) potem czytasz opinię obu stron, starasz się znaleźć te, które najbardziej się pokrywają z naukowymi podstawami, w oparciu o najświeższą wiedzę i te oceniasz jako wiarygodniejsze.
Są rankingi prasy, mediów przyznające punkty, wyliczające publikowane przekłamania czy fejki. Tu cała prawicowa prasa niemal, wpolityce, gazeta polska, dorzeczy, tvp, trwam, republika, niezależna itp. to ściek w tych rankingach i to jest fakt.
https://panoptykon.org/stop-dezinformacji-przewodnik
https://depotuw.ceon.pl/bitstream/handle/item/3623/tekst_dr_całość_final_druk.pdf?sequence=3
Wskaźnik wolności prasy, mówiący o tym, kto pisze na czyje zlecenie (grupy medialne, wyraźne zbieżności tematów itd.)
To wszystko to narzędzia które trzema wykorzystać samemu.
"Mamy badania w Niemieckim Instytucie Młodzieżowym (Deutschen Jugendinstitut), które wykazały, że dzieci i młodzież coraz więcej nadużyć seksualnych popełniają na swoich rówieśnikach. Młodzież od 14 do 16 roku życia popełnia przestępstwa seksualne na dzieciach!"
To Cię dziwi? Gdyby zrobić dokładnie taka same badania w Polsce, obstawiam wyniki byłyby bardzo zbliżone.
Do dziś mam materiał o tym , co się dzieje w Polskich domach dziecka, poprawczakach.
Czy powołując się na podobne badania, można napisać że Polska to „wykolejony kraj, pedofilii i zalegalizowanej przemocy wobec nieletnich” ? Nie. Podobnie jak nie ubierając w kontekst takich badań w Niemczech - czego dotyczyły, jakich placówek, czy były odpowiedzią na konkretne pytania, czy w ogóle miały związek z edukacją seksualną.
„A wszystko to konsekwencja uczenia młodych – mówiąc w skrócie – seksu na obowiązkowych zajęciach już w przedszkolu”-”
A czyj to wniosek. Wynika z niemieckiego raportu, czy jest tezą pani Joanny? Podejrzewam to drugie.
mówi i dodaje, że w niemieckich przedszkolach dzieci muszą bawić się w „doktora”.
Ale podaje jakieś przesłanki do stwierdzania że MUSZĄ i w jakiej skali? To że ja napiszę, ze od jutra świnie MUSZĄ latać, nie spowoduje że będziemy mieli wysyp wieprzowiny na wysokości 10 tys metrów. Z tym stwierdzeniem, wobec dowiedzionej zerowej wiarygodności tekstu i pisania go pod tezę, może być dokładnie tak samo.
Cały ten tekst można by skwitować „opowiada socjolożka.” która nawet nie jest socjolożką.
Możemy się przerzucać cytatami, ale to zupełnie abstrakcyjne, jakbyśmy obaj dywagowali o kolorze nieba na HAT-P-7b, który jest 1000 lat świetlnych od ziemi. Mam wrażenie, że pani domorosła socjolog, swoje tezy sprawdzała z podobnej odległości.
Więc tak, zasadniczo masz rację - nie przeczytałem tego tekstu dokładnie, jednak zupełnie nic to nie zmienia, bo jest niewiarygodny, kłamliwy, zbudowany by odpowiadać na konkretną tezę, napisany przez niekompetentną osobę.
„Widzę, że wybrałeś życie w błogiej nieświadomości”.
Nie wybrałem życie w którym znajduję drobinę trudu by weryfikować bombardujące mnie clickbajtowe artykuły o nauce masturbacji w przedszkolu. Z reguły okazuje się że są bardzo dalekie od prawdy.
„również tego co proponuje nawet przesławne WHO i jakieś "pontony" w czarne piątki, czy jak im tam było.”
Ale jakieś konkretne dane że WHO to proponuje, czy znów tylko słowo tej pani?
„ Przeraża mnie Twoje podejście i Twoja nieświadomość i odrzucanie nawet takiej możliwości. Nie urodziłeś się wczoraj, a przykłady sięgają lat 70-tych.”
No w latach 70 się akurat urodziłem i to wystarczy by wiedzieć, że czasem nie warto wierzyć komuś na słowo, nawet jeśli wpada do Ciebie co niedziela z „gościem niedzielnym”, choćby w formie przedruku w innej gadzinówce.
„ Polsce próbują, na razie nieskutecznie, za granicą nawet już przymuszają, grożąc więzieniem.”
Znów bardzo odważna teza, mógłbyś przytoczyć jakiś konkretny wyrok, lub proces?
„Doceniam, że się odniosłeś i wyjaśniłeś. Mam nadzieję, że wyżej odpowiedziałem już na to z nawiązką.”
Zdecydowanie. Absolutnie dyskutujemy grzecznie, uporządkowanie, jasno odnosimy się do tez. Teraz prosiłbym, byś odniósł się do tekstów źródłowych, a nie budował całą relację i argumentację na podstawie opinii pani, która zupełnie wiarygodna nie jest.. Może zawarła jakieś źródła w oryginalnym tekście w „gościu niedzielnym”. Jeśli tak, prosiłbym byś je przytoczył, wtedy się chętnie odniosę do ich wiarygodności.
Do tej pory podsumujmy fakty.
Ja twierdzę, że absolutnie nie ma wiarygodnych badań, dowodzących, że edukacja seksualna wiąże się z praktykami o których wspomniałeś. Nie ma badań, że prowadzi do przemocy, problemów. Same informacje które niesie, pozwalają uniknąć ciąż, chorób, zrozumieć proces dojrzewania, w przynajmniej minimalnym stopniu. Nie ma gwarancji, że ktoś kto się tego uczy, będzie te informacje stosował w praktyce, jednak je przynajmniej posiada.
Ty twierdzisz, że sama wiedza jest zła/proces nauczania jej wiąże się z przemocą i korelujesz nauczanie jej z lobby LGBT lub innymi organizacjami, które mają w przekazaniu tej złej wiedzy domniemany interes. Dobrze to rozumiem ?
„Nie wiem czy to istotne, ale jeśli tu miałeś dać ten cytat, to nie wstawiłeś cudzysłowu i nie wiem o co Ci chodziło.”
Chodzi mi to to, że nie zadowala mnie niewiarygodny artykuł będący jedynie opinią, ale proszę o konkretne punkty niemieckiego ministerstwa edukacji, które w programie edukacji seksualnej, wskazuje podobne jak wymienione przez Ciebie praktyki, jako pożądane, znajdujące się w programie nauczania.
1
Holenderski kontratak planują :D
2
@robimen12345 W zeszłym sezonie, za który nasza redakcja, ale też spora część użytkowników bardzo chwaliła Busquetsa, w ocenach whoscored, a więc pewnej protezie, ale stosowanej dla wszystkich tak samo, Messi co oczywiste był pierwszy w La Liga ze sporą przewagą, ale w pierwszej 20 był tylko Frankie na pozycji 17 z Barcy. Busquets to chyba 30 był lub dalej nawet.
Jakl widać, jak powiedział Twain, "pogłoski o jego śmierci, są nieco przesadzone" :)
2
@Momals11 Warto by przytoczyć statystyki na 90 minut, bo jednak Messi dość późno w ogóle zaczął trenować, rozgrywał po kilka minut w meczu.
No i Messi w ostatnich sezonach zwykle zaczynał słabiej - głównie od strzałów w obramowanie.
W tamtym sezonie, to chyba w lidze, gola z gry zdobył z Betisem w 9 kolejce, i to był jego 3 gol w sezonie, po 2 z karnych.
Do tego czasu miał juz pewnie tyle słupków/poprzeczek co w obecnym w ligue 1 (7)
A jak się skończyło? Jak zwykle.
W tym w lidze jest podobnie słaby początek, ale się jeszcze odwlókł przez sagę. ja bym go nie skreślał jak to mówią od 3 sezonów hejterzy. Za to w LM ma 5 goli w 5 meczach, a grupę mieli naprawdę zacną.
5
Z Albą jest taki problem, że dośrodkowuje górą jak "późny Alves", to znaczy lekko mówiąc - mało przydatnie. Powiedziałbym, ze statystycznie pewnie na jeszcze gorszym procencie.
To jakieś pomysły Messiego, do tej pory ułatwiały Albie pokazywanie atutów - świetne wyczucie do podłączania się, jeśli ktoś wbiega na podanie zwrotne, to całkiem niezłe podanie po ziemi. Tylko rywale też to widzą, a Messiego nie ma.
Zostaliśmy z gościem, do którego nie ma kto podać na centrymetry w punkt i który sam nie umie podać górą i ma tak słaby drybling, że wszyscy blokują jego próby zagrani po ziemi.
Jeśli nowa pozycja go odblokuje, to jakbyśmy zyskali 1 gracza w ofensywie.
2
Wzajemnie. Użytkownikom i @Redakcja, wesołych świat!
1
@Rdkzwt ale w kierunku środka płaskiej ziemi, czy na zewnątrz dysku ? :D
1
@Veraciter "o liczyłem na sensowną rozmowę, a nie bezzasadną ironię. "
Ależ twierdzenie "próby przymuszania nauki naszych dzieci masturbacji w przedszkolach, czy robienia loda w podstawówce" jest już ironią, tylko raczej niskich lotów.
Naprawdę w to wierzysz, że "wpolityce" to rzetelne źródło informacji? Że ktoś w Niemieckim ministerstwie edukacji, celowo wprowadza naukę "robienia loda" w podstawówce?
Można mieć odmienne zdanie, na temat tego co powinno poznawać Twoje dziecko w szkole. (Ja uważam, że religia to zło), ale szkoła powinna zapewniać jakąś nowoczesną podstawę, logicznie rozdzielać godzin i sensownie dawać dostęp do wiedzy rozszerzonej, a absolutnie nie wierzę i bez cytatu z rozporządzenia Bundesministerium für Bildung und Forschung się nie obejdzie, że jakieś ministerstwo w detalach planuje chytrze przemycenie takich rzeczy o których piszesz do planu edukacji.
Zauważ że sam próbując zdyskredytować "zgniły zachód" Mówisz najpierw było "u nas", potem w opozycji do szeroko pojętego "zachodu", potem już konkretnie artykuł o Niemczech, który powoli zamienia się w dowód anegdotyczny bo tworzony przez tandetną gadzinówkę, której redaktorzy "byli, widzieli". a Słyną z tabloidowości "informacji".
Co do zawodu - niestety nie umiałem się powstrzymać od dania wyrazu wrażeniu, ze mnie wkręcasz, bo raczej niewiele osób wierzy w "próby przymuszania nauki naszych dzieci masturbacji w przedszkolach, czy robienia loda w podstawówce" więc brzmi to groteskowo.
2
@karci0 Pomijając fakt, ze nie musiałem gdzioeś szukać, a tu jednak kilka rzeczy mam na tacy, to krytyka może być konstruktywna lub po prostu "czepianiem się".
To pierwsze, oprócz wskazania wad, stawia diagnozy i proponuje rozwiązania, lub choć argumentuje.
To drugie to to, co napisał kolega.
24
@Syt400 za to Twój komentarz wnosi tak wiele do dyskusji, że nie wiem od polemiki z którym wątkiem mam rozpocząć.
1
@Veraciter cóż, zatem tu polemiki nie podejmuję. Brak mi kompetencji by wypowiadać się odnośnie sukcesów wprowadzania obowiązkowej "masturbacji i robienia loda" odpowiednio do programów przedszkoli i podstawówek w krajach "starej" Unii Europejskiej.
Podejrzewam że jesteś pionierem badań w tej dziedzinie, więc doradzałbym jakąś publikację naukową. Może fortuny nie zbijesz, ale parę groszy wpadnie, a dodatkowo masz szansę unikatowością badań pchnąć dziedzinę, która widać jest Twoim konikiem (nie zrozum mnie opatrznie), spory kawałek naprzód.
3
@FCBurnley przypominam że on już raz rządził i mimo że Rosell/Barto go próbowali utopić, to sąd niczego się nie dopatrzył i go uniewinnił.
1
San Mamés doceniło owacją występ napastnika.
Specyficzny stadion. Owacje dostaje Francuski Algierczyk, który strzela im gole w barwach Realu, a gwiżdżą na Iniestę mimo że dał im mistrzostwo świata, nawet jeśli nie identyfikują się z Hiszpanią jakoś bardzo, To Messi parę ładniejszych goli też im strzelił.
(Wiem ze historia Iniesty to inna bajka, ale też wszyscy fani Athletic powinni sobie spojrzeć na tamtą sytuację, bo było klarowne czerwo).
Na okładkach Madryckich dzienników, nie zauważyłem tez wspomnienia oklepu 0-7 od Barcy Femini :D
1
@Rdkzwt ach, to Pan z tych. W porządku, wszystko jasne.
1
@Rdkzwt ależ proszę.
1
@Rdkzwt dość odważna teza, jak na kogoś kto nie udowodnił na razie że wie więcej.
1
@Rdkzwt słownik. powinno być "takie" ale widocznie napisałem coś z błędem i poprawiło na "trakcie" (od trakt zapewne). Czy wystarczająco wyczerpująco odpowiedziałem na Twoje pytanie?
1
@lukkobe szprytne, czyli przyznał że to on jest główną przeszkodą :)
3
@michal26 "prawie 30% zgonów na covid to zaszczepieni"
w pełni zaszczepionych jest ciut więcej niż 50%, a stanowią nieco mniej niż 30% zgonów. Często szczepi się najbardziej narażonych - starszych, grupy ryzyka.
Odwracając. mniej niż połowa niezaszczepionych stanowi 70% zgonów. Często to byczki w sile wieku.
Właśnie sobie odpowiedziałeś na pytanie o sensowność szczepień.
1
@vangoor a w życiu. To jak cyrograf na 50 lat.
9
"Gdybym był Joanem Laportą... On doskonale wie co musi zrobić. Już mu to mówiłem. "
tydzień wcześniej tebas :
"Barcelony nie stać na Hallanda"
tebas, mordo ty moja, zdecyduj się.