14

Cyberpunk 2077, skur****** !!!

Trzydzieści godzin przegrane. Nie na tosterze lub mikrofalówce, ale na porządnym komputerze, który jest w stanie pociągnąć maksymalne ustawienia graficzne. Warto? Pewnie, bo wrażenia estetyczne są wspaniałe. Całe miasto: neony, odbijające się w kałużach światła, bajeranckie ubrania, reklamy - to wszystko żyje i tworzy specyficzny klimat wyjęty żywcem z powieści Philipa K. Dicka. Tak, tak. Mamy futurystyczne miasto, w którym jadąc windą, oglądanie wiadomości sprawia ci przyjemność i frajdę. Maszyneria się zatrzymuje na odpowiednim piętrze, a ty wciąż tkwisz wpatrzony w ekran, bo chcesz się dowiedzieć, jak zakończy się pogadanka. Kształty miasta nie są na każdym kroku narcystycznie zaokrąglone. Kontury są ociosane; podobnie jak czcionka. To ma swój wyborny klimat. Night City mnie urzeka i zaskakuje. Wciąga i wabi, abym trwonił kolejne godziny, zagłębiając się w jego historię, fabułę.

Fizyka jazdy samochodem jest bardzo dobra, strzelanie stoi na wysokim poziomie. Rozwój postaci dowolny, wielopłaszczyznowy. Słowem: bądź, kim tylko zechcesz. Wszystko zależy od ciebie, drogi graczu. Różnorodność misji spora. Postacie barwne i ciekawe. Przez rozgrywkę się płynie. Ja też płynę, choć osobiście wolę ucinać mieczem łby smokom i wypluwać fireballe.

Są błędy? Są. Aczkolwiek nie doświadczyłem takich, przez które jakość mojej rozgrywki by znacząco spadła lub nie dałbym rady kontynuować zleceń. Piesi czasami chodzą bez celu, zdarza się dostrzec zatopione w asfalcie auto, jednostki mogą przenikać przez ściany lub jeśli zablokujesz samochodem ruch uliczny, kolejne pojazdy nie omijają cię, lecz tworzą nielogiczny korek. Jednak nie jest tego dużo. Czasami pojawi się bug, że trzeba wczytać grę, bo np. wyłączyła się możliwość szybkiego biegania. Jednak to są bzdety. Bzdury. Duperele. Wszystko jest do załatania. Prędzej lub później.

Sama gra to sztos. Wielka przyjemność. Polecam czytanie drzazg, można się zatopić w tym świecie, w prostocie przekazu typu xD albo :D, lecz jeśli ktoś woli coś bardziej wysublimowanego, to znajdzie Szymborską, Gałczyńskiego, czy też pisane w otoczce Night City sztuki.

Nie polecam krytykować bez obcowania z tytułem. Polecam zagrać i się samemu przekonać. Na dobrym PECE-cie. Cyberpunk jest w niektórych dziedzinach nowatorski, ale musiałbym napisać kilka razy dłuższy komentarz, aby zawrzeć wszystkie swoje przemyślenia.

94

Nie musi piłkarz przebywać w klubie od poczęcia do śmierci, aby można było go nazywać legendą. Legendą Realu jest Cristiano, Napoli Maradona, Ajaxu Cruyff itp.

Messi nie stawiając się na testach przekroczył pewną linię i już nie ma odwrotu. I prezydent i sam zawodnik powinni usiąść do rozmów i przestać z klubu robić cyrk. Nie ma co na siłę trzymać Leo w Barcelonie. Jeśli chce odejść, ma do tego prawo. Trzeba za wszystko podziękować i ładnie go pożegnać. Przepisy zdają się być po stronie klubu, więc sam Argentyńczyk też musi zrozumieć, że za darmo puściłby go w tej sytuacji tylko jeleń. A ja nie chcę, żeby prezydent mojego ukochanego klubu był jeleniem. Powinni uzgodnić realną do spełnienia kwotę i koniec historii. Ani zrezygnowany Messi nie przyda się Barcelonie na rok (a potem pójdzie w siną dal za darmochę), ani nikt nie da 700 mln euro. Żadna ze stron nie powinna robić z drugiej wariata. Sezon coraz bliżej, trzeba to rozegrać uczciwie i szybko.

31

Messi zachowałby się źle, gdyby ni z gruchy ni z pietruchy zwołał konferencję prasową i wszem i wobec - bez wcześniejszego uzgodnienia z klubem - oświadczył: "odchodzę!". Kopary opadłby każdemu, a Bartomeu zgubiłby okulary, klapki, zrobiłby pod siebie. To dopiero byłoby trzęsienie ziemi i brzydkie zachowanie. Lub gdy opublikowałby wiadomość na jakimś portalu. Barcelona nie byłaby na to przygotowana, nie mogliby na spokojnie sklecić planu B - planu transferowego, poszukiwań piłkarzy do załatania po nim dziury. A tutaj Leoś najpierw wysłał faks do klubu, a więc zajawkę jak najbardziej prywatną, żeby poinformować najwyższe władze o swojej decyzji. Wstydem jest, że ta informacja wyciekła - to pokazuje tylko nieudolność zarządu do kontrolowania istotnych wiadomości, kretów dziennikarskich lub kretynów na stanowiskach albo celową chęć zaszkodzenia wizerunkowi Messiego, żeby się wybielić przed mediami. Gdyby owa informacja nie została sprzedana do gazet, wciąż istniałaby szansa na przekonanie Argentyńczyka do pozostania na Camp Nou, a teraz wydaje się, że jest to bilet w jedną stronę, bo nawet jak nie odejdzie, to wokół jego szanownej osoby pozostanie niesmak.

1

@masq Griezmann o wiele lepiej gra bliżej prawej strony, a Coutinho na środku. Jeden uderza lewą, drugi prawą nogą. Nie powinni ze sobą kolidować. Jak znajdę profesjonalną analizę Antka, którą wrzucał na LR użytkownik, to Ci podeślę.

20

I jeszcze jedno. Na mapie taktycznej będzie można pomieścić i Coutinho, i Griezmanna. Każdy w swojej optymalnej roli.

34

Jeżeli Messi odejdzie, liczę na radykalne zmiany w klubie. W marcu wybory i nowe władze. W drużynie jak za pociągnięciem czarodziejskiej różdżki powinien skończyć się status świętych krów i parasola ochronnego. Przewartościowanie drabiny płacowej. Stawianie na canterę. Trener ma pełnię władzy i transfery są jego życzeniem. Na boisku musi być kolektyw, nie można budować zespołu wokół jednego nazwiska. Może wróci wysoki pressing i gra skrzydłami. Może pomocnicy wezmą się za rozgrywanie piłki i wybiegają kilometry. Wreszcie żaden zawodnik nie będzie asekurował pozycji Leo. Chciałbym zobaczyć młodość, werwę, dynamikę i walkę. Z każdej sytuacji trzeba szukać drogi wyjścia i pozytywów.

3

@Bykunn To mamy rozbieżne stanowiska. Uważam, że najpierw informuje się klub, potem media. Gdyby wyszedł na konferencję i powiedział, że odchodzi, a nikt by nic nie wiedział, dopiero zrobiłby się burdel. Zarządowi opadłaby kopara.

2

@Bykunn Jak nie jest to tajna informacja? Zakomunikował klubowi, że chce odejść. Te jełopy zamiast utrzymać to w tajemnicy, mieli kreta, który puścił to dalej. Najpierw dogadujesz się z zarządem, a potem przedstawiasz stanowisko mediom. Gdyby wyszedł i powiedział mediom, że odchodzi, potraktowałby klub jak kupę.

1

@Bykunn Ale jest zarząd i to on odpowiada za to. Czyli jeśli suwerenem państwa jest naród, to każdy do wiadomości powinien otrzymywać tajne informacje?

2

@BarcaInfo Mnie nie chodzi o ten fejk, o podaną treść. Chodzi mi o ogólną wiadomość.

7

Faks był prywatną wiadomością Messiego do klubu. Dlaczego jego meritum przedostało się do mediów? Przecież ten zarząd nie jest monolitem. Tam jest burza wewnątrz i nikt nikomu nie ufa. To wszystko powinno być załatwiane po cichu, a nie zabawa na cztery fajerki.

2

@sidzej Kto napisał, że Messi jest ważniejszy od Barcelony? Od wczoraj czytam większość wylewów w drugą stronę.

25

Co to w ogóle za durna stygmatyzacja, że kibice, którzy uwielbiają Messiego i są mu za te lata wdzięczni, nagle mogą odejść ze strony? Kibicuję Barcelonie od wielu lat i przez myśl mi nie przeszło, że mogłoby być inaczej. Darujcie sobie te prowokacyjne wstawki.

5

Swoją drogą z chęcią przeczytałbym dwa felietony redakcji na ten możliwego odejścia Messiego: jeden pro i drugi anty. Tak żeby wyważyć argumenty. Macie idealny czas na publikację.

42

Coś Ty Barcelonie zrobił Messi,
Że ci ze złota statuę lud niesie,
otruwszy pierwej...

A on wyciągnął ten klub z marazmu, z błota. Po erze Ronaldinho na pstryknięcie palców stał się liderem zespołu, wygrał 6 złotych piłek, strzelił tyle bramek, zaliczył tyle asyst, pobił tyle rekordów, że dziennikarze sami musieli tworzyć nowe. A on wiernie od małolata był z tym klubem, przechodził przez niemal wszystkie szczeble La Masii. A on wygrywał trofea, strzelał hat-tricki, gromił Madryt, dawał Ligę Mistrzów. A on sprawiał, że łza poleciała ze szczęścia, że ręce same składały się do oklasków, że niezapomniane chwile mamy w pamięci. I dzisiaj, nawet jeśli czuje się wypalony, nawet jeśli chce odejść, to nie zasługuje na połajanki i półgębkiem wyrażane niezadowolenie. Bez niego Barcelona nie byłaby tak silna i rozpoznawalna na świecie. A jak odchodzi? Bo zarząd puścił w obieg informację o faksie. Coś, co powinno zostać w klubie do wyjaśnienia całej sytuacji. Pożegnanie mogło być zupełnie inne. I powinno być z honorami, jakimi nie miał nikt.

20

Mnie się też nie bardzo podoba sytuacja, w której piłkarz może obalić zarząd, ale przyjmuję założenie, że są to okoliczności wyjątkowe. Bartomeu nie jest dziewicą z wianuszkiem do wzięcia, tylko ma swoje za uszami. Wraz z Rosellem panowali długie lata i wdrażali autorską wizję. Ta wizja się nie sprawdziła - Barcelona kilka razy została ośmieszona w Europie. Jeśli jest tak mocno przyspawany do stołka, to trzeba go z tym stołkiem wynieść i tylko Leo ma do tego muskuły. Messi powinien doprowadzić do abdykacji, ale potem niech się już nie miesza do polityki. Najlepiej na świecie gra w piłkę i to na boisku jest jego miejsce.

26

Tylko Messi ma prawo postawić się zarządowi, a to dlatego, że jest kapitanem. W klubie od dawna dzieje się źle, tak naprawdę nie znamy większości spraw zamiecionych pod dywan. Wszystko wyjdzie w praniu, gdy Bartomeu zakończy prezydenturę. Będzie audyt, języki się rozwiążą i poznamy kulisy jego rządów. Jedno jest pewne: drużyna popadła w marazm, z roku na rok będzie coraz gorzej. Potrzeba wstrząsu. Status Leo oraz kapitańska opaska pozwalają mu na działania. Najwyraźniej nie da się inaczej. Wątpię, aby po tylu latach spędzonych w Barcelonie działał na jej szkodę. Domniemywam, że robi to w dobrej wierze. Skoro nawet Puyol się odezwał, jestem z nimi. Nie wiem, dokąd ten rokosz może nas zaprowadzić, ale nadszedł czas na zmiany.

15

Messi wciąż daje Barcelonie bardzo dużo. Jako kapitan powinien wziąć udział przynajmniej przez jeszcze jeden sezon w przemianie pokoleniowej, być łącznikiem pomiędzy tym co stare a nowe. Jest największą legendą w historii klubu i zasługuje na pożegnanie z należytymi honorami, pompą. Nie wierzę w to, że odejdzie teraz, będąc na wakacjach, a nie w splendorze i w chwale. To byłby burdel nie do opisania. Papa Ikera to przy tym nic. Mamy do czynienia z polityczną walką karaluchów, insektów, którzy za nic mają instytucję. Niech się wszyscy dyrektorzy, prezesi, kandydaci, dziennikarze, agenci odpieprzą od Leo! Jest barcelońskim bogiem, najlepszym piłkarzem w historii i wstydem jest traktowanie go jak ziutka spod monopolowego.

14

W tym wszystkim chodzi o zdrowy rozsądek. Busquets ma kontrakt na trzy lata. Nikt nie kazał zarządowi, aż tak przedłużać tej umowy. Sergio nie wyjął z torebki Mausera C96 i nie przystawił go Bartomeu do skroni. Nie istnieje opcja rozwiązania kontraktu. Piłkarz chyba upadłby na głowę, gdyby się na to zgodził. A jeśli trener zagrozi mu trybunami? Czy klub stać na taki wybryk, żeby zawodnik zarabiający w granicach dyszki na łapę oglądał mecze zajadając popcorn? No nie. Zatem trzeba go wykorzystać w składzie na tyle, ile się da. Sytuacja jest patowa. Krzyki i kibicowskie widzimisię nie mają tu żadnego znaczenia. Jak w cywilizowanym świecie, po dżentelmeńsku, Busquets z Koemanem sobie wszystko wyjaśnią i podejmą najlepszą, wyważoną decyzję.

4

Najwyraźniej nikt nie kwapi się do kupna starszych zawodników z astronomicznymi zarobkami. Mają obowiązujące umowy i cześć pieśni. Trzeba było zawczasu myśleć. Suarezowi pozostał rok kontraktu, więc opcja rozwiązania go - choć bolesna finansowo - jest jeszcze możliwa do zrealizowania. W przypadku Busquetsa umowa obowiązuje przez następne trzy lata i to byłaby już ogromna strata dla budżetu. O wiele lepiej uczynić z niego rezerwowego zawodnika. De Jong przejmuje stery jako podstawowy defensywny pomocnik, a Sergio gra w spotkaniach ze słabszymi rywalami lub wchodzi na ostatnie 20 minut. Tak, Busquets to już nie ten poziom co kiedyś, jest o wiele słabszy fizycznie i szybkościowo, ale walorów technicznych i inteligencji boiskowej nie zatracił. W spotkaniach w których będzie występował, potrzebuje obok siebie dwóch harcowników w środku pola. Jest legendą klubu i przynajmniej przez sezon powinien pełnić rolę zmiennika.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

1

@SeeleyBooth Zacny panie, nikt Tobie nie imputuje, żeś bęcwał. Każdy na Podlasiu zna Cię i szanuje. My, proste chłopy dobrze wiemy, co za swawolnik i rozpustnik jesteś. Tutaj wielką chwałą i poważaniem się sławisz. Imię Twoje znane od Taplar aż po Białystok. Wyślij pacholątko, nakaż być wstrzemięźliwym, a jeżeli nie posłucha, postrasz dwustu batami na gołą skórę.

0

@SeeleyBooth A z tym nie ma problemu. Przyślij gołębia.

0

@SeeleyBooth To do Torunia, mości książe.

0

@SeeleyBooth Fajne. Wpadaj. Też dostaniesz, o ile zasłużysz.

17

Jeżeli Koeman pozbędzie się Vidala, Rakitica, Umtitiego, Suareza, Braithwaite'a, uda mu się sprzedać wypożyczonych zawodników i zmarginalizuje rolę Busquetsa, to z wielką chęcią kupię mu w nagrodę klapki Kubota wraz z białymi bawełnianymi skarpetkami, podaruję nowiusieńką reklamówkę Biedronki, zdradzę rodzinną tajemnicę jak się zapuszcza wąs, który szatnią będzie trząsł oraz wypijemy bruderszafta zagryzionego ogórkiem i chlebem posmarowanym pysznym smalcykiem. A dziękczynnie wybierzemy się do kościółka na dwunastą, jużci ksiądz prałat się postara z pompą odprawić nabożeństwo.

3

@PawkoFCB Aż tyle nie dostanie. On tu zarabia astronomiczne pieniądze.

3

Wydaje mi się, że Suarez będzie pazurami, trzonowcami i siekaczami trzymał się Barcelony. Już nigdy w karierze nie dostanie takiej pensji. Lepiej jest mu posiedzieć rok tutaj na ławce niż dostać kontrakt na dwa-trzy lata opiewający na równowartość kwoty. Za rok pójdzie za darmo do dowolnego klubu i otrzyma niezłą umowę.

13

Dziwny przypadek Bayernu Monachium pokazuje, że możesz mieć dobrą kadrę, a fatalnego trenera i rezultatów nie będzie. Powiedzmy sobie szczerze: Kovac był mocno przeciętny. Wystarczyła zmiana na fotelu szkoleniowca i drużyna jeszcze w tym samym sezonie zdobyła tryplet. Pierwszy taki przypadek w historii???

Nie w kontekście Barcelony. Tutaj była końcówka Enrique, był Valverde, był Setien, a gra się nie zmieniała. Jeżeli Koeman się ugnie, zostaną mu wyrwane zęby i połamany kark, a wtedy obejrzymy to samo co wcześniej. Konkretna miotła, twarda ręka, silna pozycja szkoleniowca i jesteśmy w stanie w ciągu dwóch sezonów odbudować zespół. W obecnej sytuacji nawet taki Klopp, Guardiola czy Flick by nie pomogli. Niech część gwiazd pięknie i zawczasu pożegna się z Barceloną, jeśli zostaną będzie zamtuz w szatni, będą szepty, a potem wymagania i podkopywanie pozycji trenera, a to dla nikogo się nie skończy dobrze. Koeman wie, że teraz jest jego być albo nie być. Czy chce zostać woźnym, czy też może konstruktorem?

3

Tak przeglądam ten finał (oraz oglądałem inne mecze) i powiem Wam, że nie dziwię się, iż Neuer jest pierwszym bramkarzem Niemiec. Kapitan Bayernu i kadry, niesamowity refleks, bardzo dobrze układa ciało przy bronieniu strzałów (uderzenie Neymara wyjęte ręka pod krokiem), pewny w wyprowadzaniu piłki, mocna psychika, wielka osobowość, silny, ostatni stoper linii obrony. Wyjął nawet to, co było na spalonym. Ter Stegen to bardzo dobry bramkarz, nie zamierzam mu umniejszać, ale jednak do Manuela brakuje mu przynajmniej poziomu.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?