0

Nie każdy może grać finezyjnie. W teraźniejszym futbolu potrzebny jest walczak i taktycznie ogarnięty pomocnik. Niech przykładem będzie 0-7 z Bayernem.

17

Mnie tam bawią krytycy Rakitica, którzy patrzą na Barcelonę poprzez pryzmat Xaviego i Iniesty. Taki wdowi płacz po niepowtarzalnych piłkarzach. Ivan to żelazny wojownik, świetny taktycznie, wybiegany. Tym bardziej śmieszą mnie eksperci, jeśli jednocześnie kibicują Islandii lub doceniają Australię. WTF???

4

Dwa. Hiszpania - Portugalia. Argentyna - Islandia.

14

Jakby nie patrzeć, w trakcie mundialu padają same remisy i jednobramkowe zwycięstwa. I tylko Mateczka Rasija zdecydowanie zmiażdżyła rywala. Futbol po raz kolejny pisze nieprzewidziane scenariusze. Co tu się jeszcze odperuwiańczy?

3

Powiem szczerze, że z każdym kolejnym obejrzanym meczem mam coraz większy kołowrotek w głowie, jeśli chodzi o naszą reprezentację. Ten mundial pokazuje, że w fazie grupowej prawie wszystko jest możliwe.

8

Krytyka Messiego w większości nie bierze się z rozsądku, ale z oczekiwań. Gdyby Dostojewski żył w tych czasach i rok po roku wydawał tak genialne powieści jak "Idiota", "Bracia Karamazow", "Zbrodnia i kara", a potem "tylko" bardzo dobre "Białe noce" czy "Biedni ludzie", to nieprzyjazne mu grono pismaków również starałoby się zniszczyć wielkiego mistrza. A już szczególnie, jeśliby w tym samym czasie Gogol wydał "Martwe dusze", a Tołstoj "Zmartwychwstanie". Standardowe wady cywilizacji informacyjnej i rozdętego konsumpcjonizmu.

1

Jest tutaj kilku madridistów, których szanuję. Piszą w każdych okolicznościach, czy ich piłkarskie sympatie wygrywają, czy przegrywają. Jest też fala uchodźców z notatnika, pojawiająca się na fcbarca.com, jak tylko można nas z góry nauczać, czy też odnaleźć inne korzyści w dyskusji. Takimi gardzę. Nie wiem, do której grupy aplikujesz, bo słabo Cię kojarzę. W wolnej chwili przejrzę Twój profil, nie ma sprawy.

11

Uderz w stół, a nożyce się odezwą.

12

Spośród oczywistych rywalizacji, czyli pomiędzy reprezentacjami o tytuł Mistrza Świata, są też i rywalizacje pomiędzy zawodnikami. Najlepiej o tym niech świadczą trzy trofea dodatkowe (najlepszy bramkarz, MVP turnieju i król strzelców) oraz zaliczenie się do Zespołu Gwiazd, czyli najlepszej jedenastki mundialu. Występy poszczególnych piłkarzy owocują także i transferami, nowymi kontraktami, szumem medialnym, zapisaniem się w historii piłki nożnej. Każdy kto twierdzi inaczej, jest moim zdaniem hipokrytą, bo przeczy faktom i logice. Najbardziej pożądanym pojedynkiem jest ten w samo południe: Cristiano vs Messi. Gdzieś tam w tej westernowej scenerii swoje miejsce ma również Neymar, Griezmann, Lewandowski, Eriksen, James...

Jeszcze pierwszy rozdział się nie skończył, ale na razie ewidentnie prowadzi Ronaldo, co wcale nie znaczy, że na końcu powieści zasiądzie na Tronie z Żelaza.

Teraz pytanie poza konkursem, skąd wziął się ten nagły wysyp Strażników Teksasu wprost ze skoroszytu? Ołówki się wypisały, czy może wkład w długopisach się skończył?

1

Możemy rozpocząć filozoficzną debatę, nie ma problemu. Na pewno pod względem mentalności Ronaldo zjada Messiego, to jest bezdyskusyjne. Całokształt gry Leo był taki, że ciągnął za uszy ofensywę Argentyny, pomimo tego, iż silna i skomasowana obrona rywali była głównie skoncentrowana na nim. No widzisz, udało mu się oddać co najmniej 4 strzały (nie licząc wolnych i karnego), stwarzać przestrzeń kolegom, w gąszczu kiwać 2-3 rywali i nadziewać się na kolejnego, dyktować ofensywne tempo gry. Gdyby strzelił bramkę, jego występ byłby odebrany zupełnie inaczej. Idąc tokiem Twojej specjalizacji, wystawiania not - poprzez niestrzelony rzut karny można mu śmiało dać 4-5? A gdyby strzelił np. 8?

1

Yyy... chyba nie czytałeś komentarzy, jakie się tu pojawiały, czyli kontekstu, do którego się odniosłem.

11

Szacun dla Islandii za konsekwencję, waleczność i pierwszy punkt na mundialu. Ale jeśli w kolejnych meczach mają tak grać, stanę się ich wielkim przeciwnikiem. Nie jarała mnie Grecja jak zdobywała ME, nie jarała mnie Portugalia, i jarać nie będzie Islandia i jej droga na tym turnieju.

72

Czytam i nie wierzę. Messi zapierdziela po boisku jak mały samochodzik. Paru zawodników Islandii stara się go odcinać od gry, a on i tak stwarza zagrożenie. Robi przestrzeń kolegom, którzy nie wiedzą, co z nią uczynić. Już przez pryzmat niestrzelonego karnego i emocji wywracamy rzeczywistość do góry nogami? Typowe.

20

Przecież Argentyna gra dużo lepiej. Islandia wygląda jakby było ich dwudziestu na własnej połowie, każdy z toporem i tarczą w rękach. Na twarzy mają wymalowane wojenne barwy. Waleczność, determinacja, agresja i asekuracja. Jedynym dramatem jest defensywa Albicelestes i ich szczodre prezenty. Jak znów nie zrobią fikołka, Argentyna powinna coś wsadzić i wygrać to spotkanie.

13

1) Australio, szacun!
2) Nie zdziwię się jak w kolejnym meczu Francja wygra kilkoma bramkami.
3) Jeśliby Polacy-rodacy odnieśli niezasłużone zwycięstwo, łez bym przecież nie ronił.
4) Jak na razie oglądamy mundialito.
5) Argentyno, do boju!

22

Ależ inteligentna taktycznie gra Australii w pierwszej połowie. Odcięli francuskim skrzydłom prąd, trójgłowa ofensywna bestia nie istnieje. Wiadomo, że postawili na futbol siłowy, defensywny, krótkie krycie rywala i agresywny odbiór piłki. A co mogliby innego zrobić? Przecież nie są ani faworytem tego spotkania, ani mundialu. Piłeczka i kontrola boiskowych wydarzeń powinna być po stronie Francji. Mogą się tam chłopaki Deschampsa wymieniać pozycjami, ale nie mają przestrzeni do indywidualnych akcji. Nie potrafią wydziergać składnej akcji. Za mało jest u nich kolektywnej gry i za dużo wymiany piłek na stojaka. W każdym razie to jest turniej, i jeden mecz, a tym bardziej 45 minut o niczym jeszcze nie świadczy.

60

Jak się Klatus trochę uspokoił, El_Jarek wyszedł z katakumb ćwierkacza i urbi et orbi zaczął oznajmiać swe tró-madryckie dogmaty. Jednak ten pierwszy najwyraźniej poczuł cza-czę, złapał za biodra drugiego i jeszcze nie zaczął się trzeci dzień mundialu, a wspaniała para redaktorów na oczach wszystkich żwawo wywija kadryla. Pięknie tam się bawią na notatniku. Nawet między czcionką Gutenberga a dwudziestoletnim htmlem da się wyłuskać kilka pereł z tej publicystycznej małży. Tartaczny tandem: moja-twoja. Piłują równo, aż miło popatrzeć, jak wióry lecą.

12

Hiszpania była lepsza, ale Cristiano Ronaldo zrobił więcej, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Hat-trick w takim meczu? Choć go nie lubię, muszę przyznać, że należy się mu wielki szacuneczek. To był jego wieczór.

7

Oglądanie Hiszpanów to czysta przyjemność. Posługują się klasyczną tiki-taką ulepszoną o postawnego i rozpychającego obrońców środkowego napastnika. Świetna wymienność pozycji, gra z pierwszej piłki na małej przestrzeni, nieustanny atak pozycyjny, pressing na rywalu i jedyne co im może taktycznie zagrozić - nadzianie się na kontry - staje się ciałem. Pambóg jest chyba kibicem Portugalii.

22

Dopiero jak Messi zawiesi buty na kołku, niektórzy zrozumieją, że w jednym meczu okiwanie kilku rywali, wymiana piłek na jeden kontakt, zagranie paru kluczowych podań, dwie asysty, bramka z rzutu wolnego i z akcji, kreowanie gry zespołu, a przy tym jeszcze oszczędność w przebiegniętych kilometrach na murawie, NIE JEST w futbolu regułą. Nie można patrzeć przez pryzmat geniuszu Argentyńczyka na typowe 9! Oglądanie spotkań w wykonaniu Messiego nieuczciwie zawyża poprzeczkę wobec takich piłkarzy jak Lewandowski, Suarez, Kane, Cavani, Ronaldo, Immobile, Diego Costa...

P.S. Tak, Luis Suarez od kilku miesięcy gra słabo. Paco powinien dostawać znacznie więcej minut.

0

Norma. Wtedy porównanie Lewego z Suarezem będzie świętokradztwem.

7

Suarez od kilku miesięcy gra słabo, często pudłuje. Podobny okres na jesieni przechodził Ronaldo, ale od stycznia strzela już regularnie. Luis potrzebuje - jak Cristiano - częstszych rotacji. Za jakiś czas zapewne znowu wskoczy na wyższy poziom. Finał opery mydlanej z Griezmannem w głównej roli nikogo nie nauczył odrobiny cierpliwości?

0

Znalazłem te przepisy, o których wspomniałeś. Rozpisywał się o nich ks. Franciszek Bączkowicz, który żył w latach 1877-1923. Sobór Watykański II (1962-1965) zmienił podejście KK na wielu frontach, w tym na temat postu.

4

Bykunn, opierasz się kanonach sprzed reformy Soboru Watykańskiego II. To są stare przepisy, obowiązujące do około 1965 roku, ewentualnie do 1983 roku, rozumiesz?

5

Mylisz się. Zamiast Wikipedii polecam Kodeks Prawa Kanonicznego, konkretniej kanony 1249-1253. Jeśli to za mało, odsyłam do komentarza Episkopatu.

5

Antuan to bardzo dobry grajek, który zarobi wagon złota i swoje piłkarskie ambicje chce spełniać w Atletico. Nie będzie mu łatwo. Szacun. Dla jednych może być wyluzowaną mordeczką, dla mnie z tymi cieszynkami jest rozradowanym pajacykiem. Jakby nie patrzeć, w ostatnim czasie skupił na sobie uwagę i na koniec prawie wszystkich świetnie strollował. Dojdą nowe reklamy, będzie o nim głośno na mundialu. Jak zagra z Francją fantastyczny turniej, może się włączyć do walki o ZP. Obecnie tak to się robi. Fajnie jakby grał w Barsie, ale trudno, rozpaczać nie zamierzam. Niech tam będzie ważną częścią projektu Atletico, wraz z nowym stadionem, starym-świetnym trenerem, zgraną kadrą i kolejnymi nabytkami. Życzę mu drugiego miejsca w lidze i pokonania Realu w półfinale LM.

11

"La decision" autorstwa Griezmanna nominowany do Oscara w kategorii film krótkometrażowy.

To była tylko uwertura, prawdziwy transferowy koncert życzeń rozpocznie się dopiero teraz. Ile bzdur przewinie się w prasie... Dobrze że trwają Mistrzostwa Świata!

26

Od 2026 roku na mundialu ma grać 48 drużyn. W gronie finalistów znajdą się jeszcze większe potęgi niż Arabia Saudyjska np. Nowa Zelandia, Indie i San Escobar.

0

Wiem, że macie już dość komentarzy, czy zostanie, czy odejdzie, ile mu zapłacą, ile mu nie zapłacą... Prawda jest taka, że teraz ogłoszę, co o tej całej sytuacji myślę.

7

Kibice kibicami, ale że redaktorzy "najlepszej polskiej strony klubowej" plują jadem, rzucają wulgaryzmami i ośmieszają się na oczach wszystkich... to jest dopiero certyfikat jakości portalu.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?