0

Z tym, że jest/był lepszy w ofensywnie nie zamierzam nawet dyskutować, bo masz całkowitą rację (słowa Daniego - jestem obrońcą z duszą napastnika). Mi bardziej chodziło o to, abyśmy nie mieli dwóch wysuniętych bocznych obrońców, przy niepewnym Pique i drugim rotacyjnym stoperze taki scenariusz się nie sprawdza. Jeżeli ktoś wyłoży konkretną kasę na stół to można sprzedać Alvesa, jednak w razie jego pozostania przydzieliłbym mu zadanie bardziej defensywne, a w harce puścił Albę. Oczywiście jest jeszcze Adriano i Martin. "Flanki obronne" zdają się wyglądać solidnie.

0

IceMan

O Pedro już swoje zdanie wyraziłem i jest bardzo zbieżne z Twoim, natomiast odniosę się do Alvesa. Chcę zwrócić uwagę na pewną sprawę.

W Brazylii Marcelo jest lepszy od Daniego w ofensywie, tak jak Alba w Barcelonie. Scolari daje Diabłowi Tasmańskiemu zadanie stricte defensywne i nie wygląda to źle, a dzięki temu świetny Królewski może siać spustoszenie na lewej flance. Tito powinien podobnie postąpić z duetem Alves-Alba. Brazylijczyk nie jest w stanie już biegać od jednego pola karnego do drugiego, dośrodkowania są słabiutkie, magiczna współpraca z Messim pękła jak bańka mydlana, zatem po co go tak eksploatować? Wolałbym, aby skupił się na obronie, a Jurek hasał do przodu, gdyż jestem moim zdaniem najlepszym ofensywnym lewym obrońcą na świecie. Z takiej organizacji na defensywie będziemy mogli się jedynie cieszyć. A, w razie potrzebny jest i Adriano, i Marcin Montoya. Jest kilka opcji :)

0

Kończę dyskusję starym porzekadłem - mów do słupa, a słup jak .....

0

Nie mam już sił.

Zubi stwierdził, że jeśli Abidal zagra JEDEN mecz AUTOMATYCZNIE przedłużą mu kontrakt.

Informował, iż umowa z Valdesem jest na ostatniej prostej, a nie było ŻADNYCH rozmów z Wiktorem.

Karygodna negocjacja klauzuli Thiago.

Drobny błąd - daje się upomnienie pracownikowi, a nie rwie szaty, że jeśli nie on to i ja odchodzę.

Po stokroć żałosne.

0

Czy Ty nie rozumiesz, że tutaj chodzi o brak wiarygodności? Kłamstwa? Lepiej siedzieć cicho niż obiecywać coś, co jest niepewne. Wybacz, ale czasami odnoszę wrażenie, że jeździsz na zarządowym i trenerskim pasku, bez własnych refleksji.

0

Punkt pierwszy powinien brzmieć - jak katapultować Zubiego?

Niestety, ale Andoni nie nadaje się na stanowisko, które zajmuje. Obiecanki, cacanki - przedłużenie kontraktu z Erykiem, nowa umowa dla Wiktora na ostatniej prostej, źle skonstruowane zobowiązanie z Thiago...

Dodając do tego gulaszu jeszcze przyprawy w postaci wstawiennictwa za podwładnym, który jest podejrzany o kręcenie lodów bądź też nieprofesjonalizm...

Jeżeli chcemy być szanowaną i wiarygodną instytucją tacy ludzie nie mogą mieć prawa bytu w klubowych budynkach.

0

Wartości to bardzo ważna sprawa. Fundament, na którym opierają się afrykańskie plemiona, grupy zawodowe, postindustrialne społeczeństwa, całe państwa, rożne religie, systemy filozoficzne, także i kluby piłkarskie. Zgodzę się tutaj z Karolem w pełni. Natomiast trzeba odwrócić monetę na drugą stronę i zadać proste pytanie - czy samymi wartościami, żyje człowiek? Oprócz moralnych podwalin istotna jest również gospodarka, wydajność. Cóż nam z pięknych Dekalogów, gdy "nie będzie włożyć co do gara"? Może kroczę z porównaniami na przełaj, jednak morał jest taki, że te dwie płaszczyzny muszą się wzajemnie przenikać.

Pedro Rodriguez Ledesma ogniskuje w sobie wszelakie znaczenia tożsamości katalońskiej, jednakże! Z grą jest już na bakier. Nie twierdzę, iż to są tylko i wyłącznie popłuczyny, bo chłopak jest zaabsorbowany mnogością zaleceń taktycznych, które zabijają poniekąd w nim indywidualizm, co przekłada się na to, że Kanaryjczyk znika w tłumie, jest niedostrzegalny. Od zawodników Barcelony wymagam więcej. Nasz wychowanek przecież potrafi, co pokazał w trudnych momentach dla całego klubu - Superpuchar Europy, KMŚ, gole z Realem i tak dalej...

Będąc w pełni świadomym, "świadomym, że hej", pozostania naszej "17" w kadrze chcę jednego. Żadnych niestworzonych rzeczy - powrotu do korzeni, niemal in utero, dwa sezony wstecz, aby do całej boiskowej czarnej roboty dodał jeszcze coś ekstra. Będę kontent z takiego obrotu sprawy.

0

Ależ mam ubaw. Od wczoraj jesteśmy świadkami nalotów dywanowych na naszą stronę przez różnej maści kamikadze. O ile, rozumiem takich użytkowników jak bad15 czy Xaoo, bo nikt nie może zakazać im wklejania tutaj linków do akcji, która miała miejsce w rzeczywistości, a ich działalność nie opiera się tylko na prowokowaniu, lecz można z nimi podyskutować lub poczytać rozsądne opinie, o tyle rozhisteryzowane ksantypy czy pseudointelektualne wagabundy zapominające o terminie szczepień wywołują we mnie najpozytywniejsze emocje, których nie byłbym w stanie doświadczyć na najprzedniejszym stand-upie. Chwała Wam za to!

0

Do niektórych kibiców Królewskich,
Nigdy nie wchodziłem na Waszą stronę, aby obrazić CR7, który za kołnierzem ma wcale nie gorsze popisy aktorstwa i symulanctwa niż Neymar. Portugalczyk to wielki piłkarz, obdarzony ogromnym talentem, wkładający całego siebie w treningi, ambitny, aspirujący do najwyższych nagród. Natomiast jego wymuszenia momentami są żałosne, tak jak Koguta, Busiego, Di Marii, Alvesa....
Czy dla Was esencją futbolu jest narzekanie i kręcenie nosem? Skupiacie się na meczu, żeby wyłapywać negatywne smaczki? Czy oglądacie piłkę nożną dla widowiska? Nastąpiła zamiana pojęć. Wszystkim prowokatorom gratuluję. Dostrzegacie drzazgę w oku bliźniego, ale belki w swojej już nie. Ja jestem świadom, iż piłkarzom Barcy zdarza się aktorzyć, ale Waszym także, jednak na tym nie buduję teoryj i fundamentów. Hipokryzja to wciągająca sprawa, jednak dla mnie ważniejszy jest futbol.

Pozdrawiam.

0

Kto chciałby, żeby Pedro Rodriguez Ledesma, lat prawie 26, z pochodzenia Kanaryjczyk, wychowanek, piłkarz obunożny, skrzydłowy, raczący niegdyś nas wspaniałymi i ważnymi bramkami powrócił na swój wysoki poziom? Tylko nie wyrywajcie się przed szereg, proszę.

0

Jaka jest typowa polska mentalność i jaką zaprezentowałem ja? Czekam na olśnienie, mędrcze.

0

Na stan obecny Canarinhos zostaną zmiażdżeni. Brazylia rozwija się, zgrywa, prezentuje coraz solidniej, ale na La Furia Roja to są jeszcze powijaki.

0

W sumie to dobrze, że jedyny zarzut jaki możecie postawić Neymarowi to żałosne aktorzenie, o jego grze jak wcześniej, już nikt nie skapnie nawet słowem. A to oznacza tylko jedno.... :)

0

Dobry mecz w wykonaniu Neymara. Wypracował dwie bramki, w tym jedna asysta. Nie podobało mi się tylko te pajacowanie pod koniec meczu. Natomiast zarzuty nakierowane tylko i wyłącznie na jego marne aktorzenie są strasznie żałosne i śmieszne.

0

Cruyff ośmielił się wyrazić własne zdanie, którego logika jest mniej więcej taka - nie kupowałbym wcale Neymara, ale skoro już tu jest to zastanowiłbym się nad sprzedażą Messiego.

I oto teraz w pluralistycznym świecie walczącym z dyskryminacjami, Johan został obdarty z godności. Co tam jego wszystkie zasługi, tytuły, honory. Oburzony motłoch wypełzł na ulicę, aby ta spłynęła krwią. Już tam w biesiadnych nastrojach, ubawiony folklorystyczną muzyką, golonką i wujkowym bimbrem maszeruje z kosami, widłami i innymi kozikami, aby straszyć Mentora. Nieokrzesany satrapa, prowadzący gościńcem Lud na barykady, wytarł bezzębne dziąsła, po czym splunął flegmą tuż przed wrotami staruszka. Zapłonęły stosy i ogniska, wiklinowe kukły i pochodnie. Armia chcąca igrzysk rozlokowała się pod rezydencją, pukając i stukając po ułańsku w okienko - wyjrzyj no panienko. Fetor od wędzonych dzikich świń przypiekanych zawczasu na uzbieranym chruście posłużył jako granat dymny. Aż Holender musiał ewakuować się na zewnątrz. A tutaj, stado uchlanej, ani nie pisatej, ani nie czytatej gawiedzi wydało werdykt - winien. Rzucono kości o jego tunikę, a samego starca poprowadzono na miejski pręgierz. Przykuto go doń i wyszydzano. Jakże śmiał? Kimże jesteś? I przybili mu nad głową tabliczkę z napisem "Uważał, iż Messi nie jest królem barcelońskim". Heretyk. Jak to w średniowieczu, golenie połamano, kołkiem serce przebito, czosnku do jamy ustnej napchano i z nastaniem jutrzenki skonał...........by ze śmiechu czytając Wasze "opinie" zakazujące innych opinii.

0

I już kończąc, żeby nie rozpylać dłużej swojej "megalomanii". Mam dosyć takich dyskusji. Jedyna odpowiedź na komentarz to minus. Wielce wnoszący. Zamiast napisać chociaż kilka słów - Zgadzam się, bo....lub nie zgadzam się, gdyż...to zasypuje się lawiną wyroczni dzisiejszych czasów. Łapek w górę, łapek w dół, plusów, minusów. Ok - można z tego korzystać, ale jakaś argumentacja byłaby wskazana, zasadna? Najlepszym rozwiązaniem jest chyba pójście tropem Mikiego i założenie czegoś własnego, nawet głupiej strony na fejsbuku czy bloga, gdzie rozmowa byłaby merytoryczna, zmuszająca do wysiłku, a nie ograniczająca się czytania plwocin. Już naprawdę nie mam sił, ani ochoty na takie konwersacje.

Pozdrawiam.

0

Spoko. Nie gniewam się, ale fajnie by było czasami patrzeć dokładniej. Specjalnie nad komentarzem dodałem "Geble".

0

W swoim opisie nie odnosiłem się do Ciebie, ani innego postronnego usera, tylko do Geble i stwierdzeń o słowo "czarnuch"..................

Biały do Murzyna powie "czarnuch" dostaje w pysk.
Murzyna do Murzyna powie "czarnuch" idą na browara.

0

Mam już dość kretynów na tej stronie. Możecie mnie śmiało banować.

Drogi człowieku o niskim IQ, jeżeli podejdziesz do przechodnia i powiesz mu poważnie - jesteś gównem, to dostaniesz w pysk. Natomiast, jeśli siedzisz obok ziomka i uśmiechem na twarzy, przekomarzając się powiesz - jesteś gównem to on rozumiejąc zamysł, odpowie Ci w podobnym tonie.

Rak bezmyślności toczy ten kraj.

0

No tak, bo przecież napisałem, że najważniejszy jest partykularyzm, nabijanie sobie statystyk, lubowanie się w wykonywaniu wolnych, karnych, rożnych przez jedną osobę, prowadzeniu całej ekipy za rękę, łapaniu się za łby na boisku, holowaniu futbolówki, aż do straty przez jednego zawodnika. Do tego dodałem, że każdy powinien biegać z jęczmieniem na oczach, domagać się od drugiego podań, krzyczeć, wymuszać, okazywać dezaprobatę. Nigdzie przecież nie wspomniałem o obowiązkowym wypełnianiu zaleceń taktycznych, o autorytecie trenera, który ma scalać wielkie nazwiska. Za to bezrozumnie namawiałem do składania pokłonów wybrańców. Nie podałem przykładów wielkich drużyn, które zapisały się złotymi zgłoskami w annałach futbolu. Moja wypowiedź była debilna, nie poparta faktami, subiektywna, aż do posrania. Super, aż chce się więcej pisać, więcej dyskutować, więcej wymieniać się poglądami i więcej przebywać na stronie. Wiem - nie spadnie z nieba złoty deszcz, więc chyba najlepiej dać sobie siana z tym całym argumentowaniem, bo jakbym dane stanowisko nie próbował wyjaśnić, to i tak przegra z Tito OUT. Dramat. Chyba wrócę do pisania prześmiewczych fraszek, tylko to pozostaje.

0

Nie zgodzę się z Mentorem, iż oni będą sobie przeszkadzać. Nie chcę się rozpisywać, bo i tak praktycznie nikt tego nie czyta, wiec sypnę faktami. Galacticos - Beckham, Zidane, Figo, McManaman. Czy wchodzili sobie na głowę? Milan Sachciego - Van Basten, Gullit, Rijkaard, Ancelotti. Jak to wyglądało? Fascynująco. Może i to nieco odmienne pozycje. Real - pomoc, Milan - szeroko pojęta ofensywa. Dało się grać gwiazdami? Dało.

Najważniejsze to się odpowiednio dogadać, mieć przede wszystkim na uwadze dobro zespołu, otrzymać odpowiednie wskazówki taktyczne, liczyć się z autorytetem trenera, a wszystko będzie śmigać jak w szwajcarskim zegarku.

0

2/2
Notoryczne wypożyczenia, a w konsekwencji odejścia za darmochę naruszają i nadszarpują budżet. Jeden przypadek to nie problem, jednak tysiące to już poważne kwoty. Transparentna polityka przede wszystkim. Nie jesteśmy w stanie przytulić do serca wszystkich, którzy z powodzeniem biegali z futbolówką od najmłodszych lat w naszych barwach. Tak działa ewolucja. Należy wyłuskiwać perełki perełek i je szlifować, a reszcie kulturalnie podziękować za wszystkie lata spędzone razem pod barcelońskim niebem. Podobnie jest w przypadku JdS. Przykład zakończonego sezonu dobitnie pokazał, iż trzymanie na siłę ogniw, które nie są w ciągłym ruchu stopuje ich rozwój, co w przyszłości prowadzi do mniejszych wpływów z ich transferów, a także zatrzymania się w rozwoju. To nie jest korzystne ani dla klubu, ani dla zawodnika. Dzięki Jonathan za wszystko, ale najwyższy już czas, abyś zmienił otoczenie. I proszę, nie krzyczcie, że będziemy sprowadzać canterano za grube miliony. To jest plotka bez pokrycia w faktach. Cesc Fabregas jak do tej pory był tylko jeden.

0

1/2
Mam wielką słabość do wychowanków. W czasach, kiedy drużyn opartych na chłopakach z tubylczych ziem jest coraz mniej, takie ekipy, które opierają się na własnych dogmatach darzę niekłamaną estymą. Chociażby Athletic Bilbao. "Wieki temu" nie było, aż takiej mnogości transferów i klubów budowanych tylko i wyłącznie na kanwie potencjału finansowego. Obecnie jest to już przesyt. Nie chcąc spacerować dłużej po tej jałowej alejce, wrócę do naszej tożsamości. La Masia. Wspaniała szkółka, która wyhodowała już liczne talenty, podobnież jak kuźnia Ajaxu. Rokrocznie dziesiątki zawodników kończą swoje szkolenie, otrzymując dyplom potwierdzający ich umiejętności i przydatność. Niestety, nie dla każdego znajdzie się miejsce w upragnionej seniorskiej kadrze. To jest sytuacja jasna i zrozumiała. Tych najlepszych trzeba konsekwentnie wprowadzać do pierwszej drużyny, a z resztą się pożegnać. Funkcjonowanie katalońskiej Akademii kosztuje. Trzeba opłacać rachunki, trenerów, wkładać sporo czasu i wysiłku, aby rozwój potencjalnych gwiazd przebiegał pomyślnie. W związku z tym, ci spośród abiturientów, którzy się nie załapią do rezerw czy Dumy Katalonii powinny swoją sprzedażą wygenerować zyski lub pokryć starty odnośnie ich szkolenia.

0

Drogi Imonkey,
Gdybyś przeczytał mój felieton o Abidalu, który ukazał się na łamach tej strony kilka dni temu, wiedziałbyś jakie mam zdanie na temat sprawy z Erykiem. Tyle.

0

Geble

Ok. Niemal każde słowo jest dla ludzi, odpowiednio użyte, w danym kontekście lub w towarzystwie brzmi czasami zgoła inaczej. Do tego warto dodać, iż w psychologii, a konkretniej w dziedzinie związanej z Mową Ciała jest przedstawiony pewien schemat. Przekaz informacji wygląda mniej więcej tak - 70 % tonacja głosu, 20 % mimika, gestykulacja, 10 % treść. Po prostu trzeba mądrze gospodarować wyrazami i adekwatnie dobierać modulację, postawę. Prawne zakazy niczego nie rozwiązują. To humbug.

0

W Nowym Jorku słowo "nigger" jest karane grzywną jak każde inne wykroczenie. Dodatkowo utwory nominowane do Grammy nie mogą zawierać tego określenia w tekście. Powoli wkraczamy fazę egalitaryzmu, etatyzmu, gdzie w człowieku zostanie zabita indywidualność, odmienność. Z tego co czytałem w Szwecji nie ma lub nie będzie łazienek oddzielnych dla mężczyzn i kobiet, a wspólne. Zamiast podziału na "Ona" i "On" powstanie określenie "Ono", bodajże po szwedzku to brzmi "Hen".

Jak ktoś mnie nazwie Białasem, jak zareaguje? Jestem dumny z mojego koloru skóry - odpowiem uśmiechem :)

0

Jak widzę przyszłość tych panów w razie pozostania ich na Camp Nou?
Bojanowi zapewne zamontują na trybunach szezlong, co by chłopak mógł w wytwornych warunkach oglądać popisy kolegów na murawie.
Cuenca na zmianę, to pogra 15 minut, a to poleży w inkubatorze trzy miesiące ze złamanym paznokciem.
Afellay musi wreszcie odnaleźć położenie siedliska upartego demonologa na masywie Monserratu, który od czasów przyodziania przez Holendra koszulki Barcelony torturuje go niemiłosiernie poprzez laleczkę voodoo.
JdS zostanie wysłany do ścinania kaktusów i magazynowania pejotlu, aby w newralgicznym momencie starą meksykańską metodą oszołomionych Królewskich puścić na corridę, zamiast na boisko.

Sprzedać i nie zawracać sobie nimi głowy. Nie jesteśmy domem dziecka, żeby wypłacać pensję piłkarzom, którzy na to nie zasługują. Wypożyczenie? Po co? Trzeba zbierać kasę, a nie później oddawać ich za darmo.

0

LeB

Vide ślimak-ryba, marchewka-owoc, żeby nie szukać dosadniejszych i bardziej fundamentalnych przykładów :)

0

Oho, no to mamy inwazję termitów. A te jak wiadomo muszą się nażreć, a dopiero później oddalają się, aby założyć nową kolonię. Nie ma tutaj żadnych chemikaliów, którymi można by je wytruć?

0

Aha i jeszcze składka rentowa, zdrowotna, opłaty uzdrowiskowe, targowe, miejscowe, różne opłaty urzędowe, doliczając do tego, że służba zdrowia lub edukacja ma zwykłego obywatela i tak w dupie i trzeba dawać w łapę, żeby coś załatwić albo iść do prywaciarza, zresztą w szkole też są składki komisyjne, obozowe, ubezpieczenia, trzeba kupować podręczniki etc to faktycznie może wyjść, że rabują nas w biały dzień na astronomiczne kwoty.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?