0

@Astad

Z PSG to jest głębszy przekręt. Platini w zamian za poparcie organizacji Mistrzostw Świata w Katarze zażądał przejęcia francuskiego klubu przez szejków. Troszkę inaczej było przy okazji Mistrzostw Świata w Niemczech. Mundial w RPA miał się odbyć właśnie w 2006 zamiast tego w Reichu, ale Beckenbauer zrobił swoje.

Cóż (to nie do Ciebie akurat), dzieciarnia kompletnie nie wie co w trawie piszczy, a wali minusami. Zasmarkana banda hipokrytów.

0

PSG - emir Kataru
Barcelona - Qatar Airways
Real Madryt - Fly Emirates
Arsenal Londyn - Fly Emirates
Schalke - Gazprom
Monaco - Rybolovlev
Atletico - Azerbaijan
Man City - Eithad Airways
Chelsea - Abramowicz
Man Utd - familia Glazerów
Anży - Energy Standard Group
Bayern - Allianz
AC Milan - Emirates

I tak dalej, i tak dalej. Przyjmijcie to do wiadomości. W futbolu nie ma finansowo świętych. Chyba, że jakaś drużyna z B klasy...

0

Szejki, kasa - czytam. Pewnie, że szejki, ale nie tylko. Kto sponsoruje Barcelonę i wykłada pieniądze za reklamę na koszulce? Kto buduje Realowi ośrodek medialno-sportowy w zamian na wyrzucenie krzyża z herbu w krajach arabskich; a ich koszulka? Kto sponsoruje Arsenal? Z kim zadała się Malaga? Kto dofinansowuje Atletico Madryt? A Schalke? A Monaco? Jaka rodzina zrobiła biznes z United? Czy to nie araby pompują kasę w City? Kto pierze brudne pieniądze w Chelsea? Anży? I tak dalej, i tak dalej...

Na jakim świecie Wy żyjecie?

0

A Barcelona sprzątnęła Realowi Kubalę :)

0

Dokładnie tak. Masz całkowitą rację, jeśli chodzi o pojedynek Pep vs Tito. Mnie śmieszy tylko jedno - zwrócenie uwagi na błąd Guardioli jest nazywane atakiem na jego osobę. Boki zrywać. Tak to właśnie jest z tymi wszystkimi dogmatami o czyjejś nieomylności.

0

whatis

Ok. Tylko po co Guardiola w momencie obejmowania sterów Bayernu nagle niczym diabeł z pudełka wyskakuje z takim newsem? W tym samym czasie mówi, że chce ściągnąć Thiago (wiadomo decyzja należała do Alcantary). Pep jest zbyt inteligentnym facetem, aby frontalnie atakować lub okazywać swoje niezadowolenie. To był delikatny policzek w stronę zarządu i Tito. Dodając do tego sytuację z nieodwiedzaniem chorego "przyjaciela", dziwnie to wszystko wygląda. Nie zamierzam palić na stosie byłego trenera Barcelony, bo go szanuję, ale nie podoba mi się te pociąganie za sznurki. To tylko dzieli barcelonismo.

0

Oczywiście oprócz tego jednego spotkania. Zapomniałem dopisać.

0

whatis

V kolumna to było żartobliwe hasełko wobec ludzi atakujących zarząd, a że niepotrzebnie dopisałem "madrycka", to Cię strasznie ubodło i do tego wracasz. Spoko.

Nie zgodę się także z Eoren. To jest młyn na wodę. Tito tam był 2 miesiące i jeden, i drugi pan z okoliczności innych nie mogli się spotkać. Jak dla mnie bzdura. Przyjaźń do czegoś zobowiązuje. Niech przyznają, że coś takiego nie istniało, a jedynie byli współpracownikami - i ok nie ma tematu. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której znam się z kimś ok 30 lat, a później będąc w jednym mieście nie odwiedzam go regularnie.

Rosell zaprzecza, Tito zaprzecza, iż ktoś próbował nagabywać Pepa podczas jego pobytu w USA, a Guardiola twierdzi, że i owszem. Ktoś tutaj kłamie.

0

Pep zawsze będzie legendą Barcelony : jako piłkarz i trener. Natomiast jego obecnie zachowanie jest co najmniej niestosowne, więc nie widzę nic dziwnego w tym, iż ktoś odnosi się do AKTUALNOŚCI.

0

Dobra konferencja w wykonaniu Tito. Widać, że poczuł się urażony postępowaniem Guardioli. Po słowach Rosella i teraz trenera muszę stwierdzić, iż Pep ma u mnie dużego minusa. Nie spodziewałem się po nim tak nędznej zagrywki, nie wspominając o braku szacunku do schorowanego człowieka, z którym zna się prawie trzy dekady i traktuje go jak powietrze. Gdyby mój przyjaciel był w takim stanie, odwiedzałbym go regularnie w szpitalu, szczególnie, że przebywałby w tym samym mieście co ja, a na taksówkę parę dolarów zawsze bym wygospodarował.

Bardzo cieszę się z faktu, iż Mister widzi miejsce w składzie dla S. Roberto. Jeśli ten ruch okaże się strzałem w dziesiątkę, to po prostu konkluzja będzie taka, że zarząd zarobił na Thiago 25 mln zamiast 18 mln wpisanych w klauzulę. Afellaya bym jednak zostawił w kadrze, sezon będzie długi, Mistrzostwa Świata niebawem, przyda się rotacja. JdS ma kontrakt do 2015 roku, zatem wypożyczenie go w dalszej perspektywie może być korzystniejsze (kryterium sprzedaży po sezonie, będzie częściej grywał etc).

Rafinha i Deulofeu mają swoją szansę. Jeżeli Pedro w nadchodzącej kampanii ponownie nie będzie dawał od siebie czegoś ekstra, to pożegna się z klubem, a jego miejsce zajmie lepiej spisujący się poza Barceloną młodzik.

Cieszę się ze sprowadzenia stopera. Tylko to są ogólniki. Konkretów brak.

0

Świetny wywiad. Zgadzam się ze wszystkim z Rosellem, oprócz tego, iż Guardiola mógłby być prezesem w przyszłości. Był świetnym piłkarzem, kapitalnym trenerem - jest legendą Barcelony - ale w życiu nie powierzyłbym mu prowadzenia klubu. Mając w pamięci jego zamiłowanie do słabiutkich transferów i nie bronienia instytucji (jako głowa zarządu jest do tego zobligowany), moim zdaniem po prostu się by nie nadawał na tę funkcję. Chyba, że za te XX lat się zmieni, w co jednak wątpię.

0

Argumenty są kluczowe. A przekleństwa do takich nie należą. Pewnie, że można wypunktować czyjąś pracę, tylko trzeba mieć podstawy. Konstruktywna krytyka przede wszystkim.

0

Wyrażam swoją opinię, a ten Twój minus sprawi, iż teraz nie zasnę. Mamy albo chorych na wściekliznę fanów atakujących wszystkich przy każdej możliwej sposobności albo składających ręce do pacierza wraz z kompletem zarządowych decyzji. Mało kto myśli samodzielnie.

0

Uff, są jeszcze normalni kibice na tej stronie. Chciałem napisać dokładnie to samo, z małym wyjątkiem. Akurat Zubi jest niekompetentny i powinien wylecieć ze stanowiska, aczkolwiek knajackie inwektywy także nie są na miejscu wobec jego osoby.

0

A co miał powiedzieć? Poszedł tam i należy zakończyć tę sprawę z Thiago.

Teraz czas na S. Roberto. Żaden Valbuena, czy tam Eriksen. Chłopak, aż pali się do gry i zdaje się być barcelonistą z krwi i kości. Będę za niego z całych sił trzymał kciuki.

0

W tamtym roku przespano angaż Silvy, w tym Hummelsa, który stwierdził, że jak odejdzie z BVB to tylko do Barcelony. Subotic stwierdził, iż zostaje w Borussii, dopóki tam jest Klopp. Marquinhos jest bliski PSG. Blanc namawia Sakho do pozostania. Wątpię, aby Mou puścił Luiza. Pozostają: Alderweireld, de Vrij, Ranocchia, Mangala czy inni zawodnicy ich pokroju. Oczywiście Tito będzie walczył z wiatrakami i na siłę próbował zatrudnić wymarzonego Silvę i zostaniemy po raz kolejny z ręką w nocniku. I to nie jest czarnowidztwo, a czyste fakty.

0

Marquinhos ponoć zaakceptował ofertę PSG, czyli sprawdza się mój scenariusz. Silva i Sakho zostają, odchodzi Alex i przychodzi młody Brazylijczyk.

0

Faktycznie, jest się o co kłócić. Z "7" grały w Barcelonie same legendy, w życiowej formie - Villa, Gudjohnsen, Larsson, Saviola, Alfonso, Figo (tfu!). Rozumiem, gdyby rzecz dotyczyła "4" czy "10", a tak to mam w nosie, kto ten numer przejmie.

0

"...widzę, iż są...piątą kolumną..." i "Polecam Wam zorganizowanie się w jakąś bojówkę..."

V kolumną działającą w 'polskim' internecie. Zatem, aby sabotować w Barcelonie muszą tam dotrzeć. Skoro historia mierzi kibiców Realu to ok nie będę Wam wchodził za kołnierz. Tak poza tym, to staram się z respektem wypowiadać o Waszym klubie, ale najwyraźniej nie czytasz moich głupot, więc tego nie wiesz. Pozdrówka.

0

'HISTORYCZNĄ, madrycką piąta kolumną'

Poczytaj najpierw czym to było, a później się udzielaj.

0

Co poniektórzy widzę, iż są historyczną, madrycką piątą kolumną. Polecam Wam zorganizowanie się w jakąś bojówkę i wojskowy marsz na Barcelonę: ze sztandarami kanonizującymi Guardiolę, z dumnie powiewającymi na wietrze flagami o charyzmatycznie brzmiącym tytule 'Laporta - Blaugrana, to ty', z chryzantemami i na prędko zbitą trumną dla obecnego prezesa. Musi się tylko wyklarować jakiś pierwszorzędny przywódca, który pod murami Camp Nou odczyta miażdżący Sandro pamflet oraz bałwochwalczy panegiryk pod adresem prezesa nad prezesami - Laporty. Ten przywita Was cygarami, winem, zaprosi na basen, poklepie po plecach jako 'pożytecznych idiotów', a na sam koniec specjalnie dla Was wyczarteruje samolot, co by mógł dbać o Wasze względy. Zapraszam na ową wycieczkę, jak się odpowiednio umyjecie, wystroicie, przygładzicie i nagłośnicie sprawę, to jeszcze usłyszą o Was w mediach i Rosellowi nie pozostanie nic innego jak wyjść na przeciw oczekiwaniom ludu i podać się do dymisji.

0

Przeczytałem kilka stron tych paroksyzmów względem Thiago i z całą stanowczością muszę stwierdzić, iż jesteście dupą, a nie kibicami, skoro w taki sposób żegnacie największą perłą ostatnich lat made in La Masia. A te porównania do Figo to jest taka bieda intelektualna, że po prostu tego się nie chce czytać. Wstyd, wstyd, wstyd!!! Ludzie, ogarnijcie się. Alcantara podjął autonomiczną decyzję! Gdyby zarządowi i trenerowi zależało na nim, nigdzie by się nie ruszył. Po raz kolejny muszę stwierdzić, iż 'wielcy z Was kibice'. Szczególnie po kilku userach się tego nie spodziewałem. Pisaliście to w przypływie nienawiści i gorączki. Jutro będzie Wam za to wstyd, wstyd, wstyd!!! Żenada, po prostu nie mam na to słów! Thiago trzymaj się, jestem z Tobą i rozumiem poniekąd Twoją decyzję. Tak samo jak po odejściu Pepa trzymam kciuki za Tito, tak teraz będę życzył najlepszego Sergiemu Roberto!!! A Wy motłochu się plujcie, kijem nie zmienicie biegu Wisły. Żałosne, żałosne, żałosne!!! To są kibicie? Dzisiaj Cię kochamy, jutro nienawidzimy? Co to w ogóle jest?

0

Jaka żenująca porażka z Chelsea? Chodzi Ci o te wszystkie słupki i poprzeczki oraz ekwilibrystyczne obrony Cecha? Połóż się lepiej spać.

0

Chce mi się płakać. Tyle mam do powiedzenia :(

0

Dla Ciebie kolego i 80% użytkowników tej strony. Ja tworzę dla pozostałych 20%. Jestem tego świadom i to do nich kieruję swoje wypociny. Zresztą często piszą do mnie na PW zadowoleni z moich tekstów i proszą o więcej, a także, abym nie zważał na krzyki w moją stronę i się nie poddawał. Jest mi z tego powodu bardzo miło. Pozostali niech zasypią mnie minusami, mnie to nie rusza!

0

Wyraziłem własne zdanie tak jak i Ty. Większość lubi prostotę i ok, nic do tego nie mam. Natomiast część userów lubi literackie wycieczki bądź też wgryzanie się w tekst. I jedni, i drudzy mają prawo istnieć. Tyle.

0

Pewnie, że nie trzeba. Wyraziłem jedynie swoje preferencje (tak jak inni pod moimi nudnymi i nic niewnoszącymi postami) i wcale nie napisałem, że krótkie wypowiedzi mnie drażnią, tylko jako miłośnik literatury wolę czytać te dłuższe. Chyba mam prawo do własnej opinii?

P.S. Nie uważam, iż jesteś tępy - nie dramatyzuj :)

0

Rafkop8 to użytkownik z kryształu. Diabelnie inteligentny, stonowany, kulturalny, kiedy trzeba zabawny. Bardzo sobie cenię jego długie komentarze, będące swoistą przeciwwagą dla krótkiego wyrażania myśli.

Kompletnie nie zgodzę się z antyleksykalną litanią constantina16, celowo i świadomie wymierzoną jako pstryczek w mój zarozumiały nos. Są ludzie, którzy uwielbiają prostotę i łatwość przekazu, są też tacy, którzy hołdują porównaniom, złożoności. Zamiast postmodernistycznych bohomazów wolą surrealizm, symbolizm czy też oniryzm; preferują dociekanie, doszukiwanie się szczegółów.

Kolejny sezon będzie arcyciekawy. Barcelona musi podjąć się krucjaty, której celem jest odzyskanie europejskich regaliów i poniekąd honoru za ten katastrofalny blamaż z Bayernem. Droga będzie trudna i wyboista, a nikt celowo głowy pod topór nie podłoży. Jak słusznie zauważył debiutujący felietonista, Neymar jest postrzegany jako remedium. Z pewnością doda skrzydeł w ataku, pozwoli na rozmaite kombinacje ofensywne, także stworzy przestrzeń Messiemu. Jeśli będzie tak uparcie stosował pressing jak na PK oraz nie straci nic ze swojej waleczności, to jestem spokojny o los Brazylijczyka w Dumie Katalonii. Tylko, że to za mało, aby ponownie wkroczyć na salony. Bezapelacyjnie potrzebny jest markowy stoper, bo bez niego może być niewesoło, i sam Kanarek tutaj nie wystarczy. Czekam na ten transfer. Sezon coraz bliżej, a perspektyw brak. Smutne.

0

Tak, wiem, że jest świetnie zapowiadający się Sergi Roberto, który wcale gorszy od Thiago być nie musi, ale mam wielką słabość do starszego Alcantary i nie zamierzam tego ukrywać. Jeśli odejdzie będzie mi cholernie smutno, także z tego powodu, iż wypuszczamy z rąk wielki diament za czapkę śliwek. I jasne, Iniesta i Xavi w swoich pierwszych dwóch sezonach grali mniej - ble, ble, ble. Nie pozostaje nic innego, jak przyjąć do siebie ten transfer jakimś mocnym alkoholem, co by załagodził skołatane nerwy. Trzymaj się Thiago, jeszcze będziesz wielki !

0

Piszczek nieraz już zapowiadał, że swoją przyszłość wiąże z BVB, zresztą ostatnio przedłużył kontrakt. I oczywiście aktualnie jest po operacji, mając z głowy zbliżającą się rundę jesienną.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?