0

Jeżeli kupimy takiego Ter Stegena czy Muslere i on wypali to nie ma żadnego problemu dla klubu, bo po to są sprowadzani, żeby się sprawdzić.

Natomiast jeżeli nie kupimy żadnego bramkarza, a taki Ondoa nie wypali, to Tito z Rosellem będą mogli się pakować. Chyba nie utną gałęzi, na której siedzą?

0

Anims Nicklas.

0

Reina, Handanović - bramkarze, o których przebąkiwał Zubi. Mathieu i Marquinhos, "klasowy obrońca" oraz drugi Varane. I dodatkowe wzmocnie w ataku. Plan B. Zabezpieczenie, zawsze niezbędny, od 3 lat bez formy - Fernando Torres! Magia.

Natomiast Rosell to nie idiota. Po przeprowadzeniu takich transferów mógłby równie dobrze rozpocząć wiązanie sobie pętli na szyje :)

0

Ter Stegen albo Muslera.

23 miliony za bramkarza? Oj, mało monet by zostało w sakwie, a jeszcze trzeba sprowadzić obrońcę.

0

Bardzo dobrze, że klub chce się pozbyć szrotu lub ogrywać obiecującą młodzież na wypożyczeniach, ale ten artykuł to bzdura w wykonaniu Mundo Deportivo. Po pozbyciu się wszystkich graczy z tej listy, zostalibyśmy z kadrą 16 + Neymar. Żeby za długo nie punktować tych pomysłów to skupię na sylwetce Chilijczyka. Grał mizerie przez pół roku, ale w klubie go noszono na rękach, głaskano, tulono do piersi. W ten oto sposób akrobatyczny i płochliwy Alexis nabrał pewności siebie, i już zamiast marnować doskonałe okazję - wykorzystywał je. Mało tego stał się Panem Asystentem, jak z automatu pomagał punktować kolegom. Żałosne, wręcz płaczliwe żebranie i symulowanie nie zniknęło, jednak było widywane rzadziej, podobnie jak i cyrkowe popisy kończące się dotychczas wąchaniem gleby. Ogólnie Sanchez zanotował znaczną poprawę. Tak jak pierwsza część sezonu należała do tych z gatunku tragikomedii, tak drugą można spokojnie nazwać bardzo dobrą. I mieliśmy całą sagę z udziałem jego potencjalnych pracodawców, zakończoną ucięciem wszelkich spekulacji przez klub, agenta oraz samego zawodnika. Oficjalnie. Zatem "Jestem wielkim piłkarzem" pozostaje na kolejny sezon. Może mieć kapitalny, a może absurdalny. To Pan Zagadka. Natomiast moja odpowiedź na wiadomość od MD jest prosta. Rozbuchane do gorąca plotki, w które i tak nikt nie wierzy.

0

My już mamy zawodnika z nr 9. Alexys Sanchis. I wystarczy.

0

Proponuję jeszcze dokręcić śrubę. Co tam takie daniny, trzeba nałożyć 80-procentowy podatek na najbogatszych. Wtedy zawiną się z kraju i będzie spokój. Nie będzie w państwie wzrostu gospodarczego, nie będzie i ligi hiszpańskiej na takim poziomie.
Polityka sięgnęła szczytu głupoty. Powstała armia biurokratów, która szczypie i skubie po kieszeni każdego, od robotnika, przez naukowca, na finansowych rekinach kończąc. Ci, aby mogli skupić się na pracy wynajmują prawników albo poświęcają własny czas na wypełnianie dokumentów, co nierzadko odciąga ich od lepszego zarobkowania. Do tego, skoro rabunek ze strony urzędników jest tak jawny i bezczelny statystyczny obywatel próbuje w jakiś sposób zachomikować część pieniędzy. Wiadomo, w zależności od zarobków inaczej patrzy się "na kradzież przeciwko sprawiedliwości społecznej".
Poza tym niższe podatki dla zwykłych kibiców to więcej kasy w portfelach, co może przekładać się na frekwencję na trybunach etc.

Prawdę powiedziawszy to te pieniądze, które póki co zostały rzekomo ukryte i tak zostałyby zmarnotrawione przez aparat wyzysku i redystrybucji, a to na kubki, plakaty i koncerty, czy też urlopy, wyjazdy integracyjne, sanatoria. Już biurokraci wiedzą jak lepiej wydać od obywatela jego pieniądze. Oczywiście niesmak pozostaje, że prawnicy Messiego mogliby się dopuścić niefortunnego przekrętu. Osobom uznawanym za publiczne nie przystoi, w końcu przykład ma iść z góry. A może to tylko zwykła prowokacja, jeden z elementów sezonu ogórkowego?

0

To prawda, Belgia jest silna. Natomiast mnie intryguje Bośnia. Pierwsze miejsce w miarę równej grupie. 6 zwycięstw, 1 remis, 0 porażek. Bilans 23-3. Mecze - z Liechtensteinem 8-1, z Łotwą 4-1 i 5-0, z Grecją 0-0 i 3-1, z Litwą 3-0. Zostaje im rewanż z Liechtensteinem i Litwą oraz dwumecz ze Słowacją.

0

Nie zdziwiłbym się gdyby któraś z tych drużyn eksplodowała formą podczas MŚ : Belgia, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina, Japonia, USA. Na niemal każdym turnieju objawia się ekipa-niespodzianka. Była Dania, Bułgaria, Grecja, Korea Płd, Urugwaj, Chorwacja, Senegal, Australia etc.

0

Laporta zakręcił wyborczą korbą. I teraz, z pewnością kampanijna maszyna nabierze rozpędu. Tylko po co? Są jeszcze trzy lata do głosowania. Obawiam się, że ten czas może zostać źle spożytkowany. Miażdżąca krytyka wobec Sandro przyniesie jedynie taki efekt, że urzędujący Prezes zamiast skupiać się na działalności związanej z klubem, będzie okładał się sztachetami z Joanem. Niepotrzebna lub nawet nieumyślna dywersja. Laporta zdecydowanie zbyt wcześnie ogłosił swoją kandydaturę. Trudno. Igrzyska rozpoczęte. Ying vs Yang.

Osobiście uważam, że 3 lata to jeszcze bardzo dużo czasu i Rosell ma szerokie pole do popisu. Zobaczymy co zrobi. Podejrzewam, że będziemy świadkami wyborczego cyrku, szczególnie teraz, kiedy zakończył się sezon. Pierwsze starcie --> polityka transferowa.

0

Brazylia prezentuje się słabiutko. Oczywiście Francja i Anglia nie są w tym momencie lepsze, ale to były tylko mecze towarzyskie. Canarinhos od pewnego czasu grają jedynie sparingi, więc najbliższy Puchar Konfederacji to wyjątkowa okazja, aby Brazylia mogła na serio przetestować wartość własnej ekipy. Przez następny rok znowuż pozostaną im spotkania o pietruszkę. Drużyna nie jest silna psychicznie, za to szczelnie nabita gwiazdami, i tymi młodszymi, i starszymi. Jeżeli za jakiś czas ich gra nie ruszy z kopyta to na Mundialu może być żałoba.

0

Jak widać droga z wojownika do męczennika jest bardzo krótka.

0

Ostatnio w Audi Cup wygraliśmy z Bayernem 2-0. Dwie bramki Thiago. Szczególnie ta z 75 minuty to cudeńko. Urocze wspomnienie po niedawnym gwałcie w Lidze Mistrzów.

0

Trochę szacunku do ikony tego zespołu, kmioty. Chyba każdy zna go nie od dzisiaj i doskonale zdaje sobie sprawę, że Xavi bardzo często posiada odmienne zdanie od większości krasomówczego, futbolowego światka. Żadna to nowość dla mnie. Czasami ma rację, czasami zdaje się być zaślepiony, jednakże ma swoją własną wizję piłki nożnej i o niej zawsze mówi. Nie widzę w nim kokietowania dziennikarzy, chwiejności. Jest constans. Można się z nim zgadzać bądź też nie, ale odrobina respektu mu się należy, nieprawdaż?

Najlepiej to zburzyć dla własnego widzimisię całą misterną konstrukcję osiągnięć i zaszczytów naszego Kapitana. Z błotem zmieszać jego autentyczną "barcelońskość" wyhodowaną w szklarni La Masia, w żadnym wypadku nie można pamiętać ile zrobił dla pierwszej drużyny, jego prostopadłych podań, bramek, asyst, niekonwencjonalnych zagrań i technicznej wirtuozerii okraszonej logicznymi boiskowymi wyborami. Teraz Xavi się starzeje i już istnieje zielone światło, aby z chóralnym namaszczeniem pluć i deprecjonować jego osobę. Jak widać pamięć to kokota, a każdy jest indywidualnym alfonsem. Tragedia i rozpacz.

Może i nie gra najlepiej. Może i się starzeje. Może już nigdy nie będzie taki jak dawniej. Jednak! Przechodząc na piłkarską emeryturę Hernandez zasługuje na jej najwyższe widełki. Mam nadzieję, że powstanie jeszcze kilka pieśni na cześć Generała. Lubię przesiadywać przy ognisku z kuflem w ręku - nucąc jak bard opowieści o przeszłych bohaterach. Tymczasem Xavi jeszcze gra i pomimo watahy wilków czekającej na każde potknięcie większego od siebie, aby go pożreć czekam na zapisanie ostatnich kartek w opasłych tomiszczach jego pięknej kariery. Ave Xavi!

0

Wyjaśnię to. Bardzo często atakowałem użytkowników tej strony, którzy bez szacunku wyrażali się o rywalu. Sam nigdy nie napisałem nic obraźliwego na Królewskich. Więcej - traktuję Wasz klub z szacunkiem i niejednokrotnie pisałem o nim jako o największym w XX wieku. To jest fakt i nie ma w tej kwestii żadnej dyskusji. Na Waszej stronie się nie wypowiadam. Napisałem w życiu może z 3 wiadomości pod tym samym nickiem co tutaj. Jak czytam jak pluje się tam na Barcę to czasami, aż łapię się za głowę, ale nie dyskutuję z tym, bo to nie moje podwórko. Jest też tam sporo mądrych userów i to oni powinni tępić taki kretynizm w ich szeregach, gdyż plami wizerunek polskiego kibica Realu. Podobnie i tutaj, dlatego jak już wspominałem często reaguję na takie głupoty i tym razem postanowiłem zrobić to po raz kolejny, zadając pytanie po co tutaj wrzucał te nic nie wnoszące wypociny, osób o wątpliwej kondycji umysłowej? Sam przyznasz, że to było tragiczne. Stąd w jednym krótkim zdaniu zaapelowałem o rozsądek do kibica Barcelony, który niepotrzebnie umieszcza w tym miejscu te "komentarze" jak i poziom tych "komentarzy", takie sprzężenie zwrotne. I tyle. O nic więcej mi nie chodziło. Jak chcesz ze mną podyskutować to nie ma problemu, nie mam uprzedzeń wobec Los Blancos, choć oczywistym jest, że nigdy Wam kibicować nie będę. Zresztą zazwyczaj piszesz rozsądnie na naszej stronie i z miłą chęcią czytam Twoje wypowiedzi z perspektywy logicznego kibica Królewskich.

0

Pablo86

Nie nazywam tak prawdziwych kibiców Realu, a jest i sporo, tylko tych którzy tak się wypowiadają. To samo w stronę pseudofanów Barcelony. No chyba nie stwierdzisz, że ktoś kto pluje takim jadem jest normalny?

0

I po co wklejasz tutaj teksty tych uciekinierów z psychiatryka?

0

Niewątpliwie chłopak ma talent, jednak bardzo daleko mu do pierwszej drużyny. Tak dezawuowany Pedro (w znacznej części nie bez powodu) zjada na śniadanie Gerarda, jeśli chodzi o jego przydatność w drużynie. Deulofeu potrzebuje systematycznej gry w najwyższych rozgrywkach ligowych danego kraju. Mimo wszystko wypożyczyłbym go do La Liga, aby dokładnie zapoznał się z realiami pierwszej ligi hiszpańskiej, nabrał doświadczenia, zaczął dostrzegać innych kolegów na boisku. Przez ten sezon mógłby się ciekawie rozwinąć i powrócić do Barcelony, aby bić się o miejsce w meczowej osiemnastce. Obecnie nie widzę dla niego miejsca w kadrze. Pozostawienie go, aby zwiedzał trybuny poszczególnych stadionów zahamuje jego rozwój.

Były plotunie o wypożyczeniu go do BVB. Z perspektywy trenera, który potrafiłby go kopnąć w tyłek i ustawić do pionu byłaby to decyzja kapitalna, jednak jestem przekonany, że ekipa z Westfalii wcale nie potrzebuje wypożyczeń, jeno transferów definitywnych. Stąd ta opcja odpada.

Wydaje mi się zatem, że najrozsądniej byłoby go oddać pod tymczasową kuratelę silnemu osobowościowo szkoleniowcowi, który podoła strzyżeniu wybujałej gwiazdorskiej głowy. Kubeł zimnej wody przede wszystkim. W przeciwnym razie możemy go stracić raz na zawsze. Stąd pytanie - kto Waszym zdaniem by się nadawał jako trener, aby zbudować charakter naszemu wychowankowi? Myślałem nad Simeone, ale w Atletico także byłby żelaznym rezerwowym. Jakieś pomysły ?

0

Mam nadzieję, że to ostatni news z udziałem tego Pana, ślepo określanego na pewnej stronie jako Don Kichota walczącego z wiatrakami hipokryzji. Żegnaj i nie wracaj nigdy więcej do Hiszpanii.

0

Po dzisiejszym dniu ostatecznie upadł mit o rozbestwionym dzieciaku zza oceanu. Podkreślałem to kilka razy. Ten chłopak w Santosie był absolutną gwiazdą. Miał na barkach nadzwyczajną presję, a potrafił się przy tym bawić po brazylijsku. Idealna mieszanka. Ba! Pomimo oczekiwań mocno ciążących na jego barkach, Neymar potrafił rozbawiać szatnię, wprowadzać dobrego ducha do drużyny. A przy tym nie był fochającą się diwą, lecz skromnym chłopakiem szanującym swoich fanów.

Dzisiaj to wszystko przeniósł na Camp Nou. Podziwiam go, że wytrzymał ten cały magiel i po wielogodzinnych, prawdopodobnie bezsennych ekscesach związanych z "przeprowadzką" tak zwyczajnie po ludzku reagował na prośby o zdjęcia, autografy. I je spełniał z uśmiechem na twarzy. Widać było, że ten pamiętny dzień dawał mu dużo radości. Nigdzie nie dostrzegłem w nim bufona, o którym pisali co poniektórzy. Jedno jest pewne, osobowość Brazylijczyka wniesie sporo świeżości i radości w szeregi Dumy Katalonii. Podczas prezentacji mogłem niemal dotknąć i poczuć tę południowoamerykańską fiestę na trybunach. Dobrze to wróży w kwestii i medialności, zabawy z piłką i skupiania na sobie uwagi. Dzięki temu skostniała struktura Blaugrany może otrzymać energetyczny zastrzyk, który pobudzi sytych Mistrzów do działania, tudzież wleje odrobinę Samby w serca zawodników. Pozytywne wibracje zawsze rodzą jeszcze więcej pozytywnych wibracji, a to się przekłada na morale oraz sukcesy.

Od strony marketingowej wygląda to wszystko w porządku. Oczywiście Barcelona zapłaciła sporo pieniędzy, jednak z tego co zrozumiałem podczas oglądania konferencji Reinkarnacja Pelego wcale nie ma 100 % praw do swojego wizerunku. Jak dokładnie prezentuje się podział finansowego tortu tego nie wiadomo, jednak jestem pewien, że lwia część kosztów poniesionych na rzecz transferu powinna się zwrócić. Prędzej czy później.

0

Szykuje się najbardziej medialna prezentacja w historii Barcelony. Brakuje mi jeszcze sztucznych ogni i linoskoczków :)

0

Patyk do włożenia między zęby podczas prezentacji już przygotowany?

0

Neymar będzie skrzydłowym, a nie środkowym napastnikiem, więc ta "masa" w tym wypadku jest zbędna. Oczywiście będzie musiał popracować nad pewnymi partiami mięśni, aby dostosować się do gry w lidze hiszpańskiej, jednak muszę rozczarować wszystkich, którzy myślą, iż zacznie przybierać w oczach na wadze. Poza tym prawie zawsze są dwa wyjścia - być silniejszym, dobrze zbudowanym, mocno trzymać się na nogach lub stać się szybszym, zwrotniejszym od rywala i w ten sposób zostawiać go w tyle. I spodziewam się właśnie, że Neymar bardziej będzie pracował nad umięśnieniem nóg niż sylwetki od pasa wzwyż.

0

Wszystkim chorym na wściekliznę hejterom Neymara, który nie rozegrał jeszcze ani jednego spotkania w naszych barwach, zalecam podczas prezentacji włożyć solidny patyk między usta, żeby sobie przypadkiem języka nie odgryźli.

Przychodzącego do klubu zawodnika trzeba wspierać z całych sił. Szczególnie na samym początku, kiedy jest niepewny, niezorientowany, a każdy krok w Barcelonie to nowość. Aby zniszczyć wszelkie obawy samego gracza musimy w niego wierzyć i mieć nadzieje. Taka jest rola kibica - nie pseudofana.

A to czy się sprawdził ocenimy po następnym sezonie, ewentualnie po kilku oficjalnych spotkaniach - będziemy mieć już jakiś zarys tego ultramedialnego transferu. Dziękuję za uwagę.

0

Jasne, że tak. Nie wchodziłem tutaj w konwenanse sportowe tylko ekonomiczne. Chciałem przedstawić co nasze zarządy wyprawiały przez tyle czasu i skąd te zadłużenie. Jestem przeciwnikiem sprzedania historii Katarczykom, a tutaj opisałem w jaki sposób do tego doszło oraz że można było tego uniknąć.

0

Gratuluję wspaniałej trylogii wywiadowej. Przeczytałem teraz wszystkie części za jednym zamachem i muszę stwierdzić, że pan Rabij zna się na rzeczy. W kwestii Neymara opisanej w drugiej części mam niemal identyczne zdanie. Pisałem to już niejednokrotnie. Czekam na kolejne udane pytania ze strony Challengera i Żwirka. Jeszcze raz gratulacje Panowie za ten intelektualny "trójkącik" :)

0

Za to dzieci na fioletowej kupują Bale'a za 100 mln, Suareza za ponad 40 mln, Cavaniego za ok 50 mln nie mając przy tym zatrudnionego trenera! A przecież ten który przyjdzie wcale nie musi zarzucać na nich sieci. To jest dopiero przedszkole i stawianie babek z piasku.

0

To jest suma punktów (rankingowych) zdobytych w europejskich pucharach przez ostatnie 5 sezonów. Jeśli mnie pamięć nie myli to BVB 2 sezony w ogóle nie grała w pucharach, potem nie mogła wyjść z grupy LE i LM. Dopiero w tym sezonie eksplodowała. Skąd te zdziwienie? Man City i Juventus podobnie.

0

Widziałbym to tak : Barca, PSG, BVB, Celtic

PSG - trzeba udowodnić, że jesteśmy znacznie lepsi niż w ćwierćfinale
BVB - bo żałuję, że nie spotkaliśmy się z nimi w tej edycji
Celtic - należy zmyć plamę z honoru za te dwa fatalne mecze w fazie grupowej

0

Skupiłem się tylko na odejściach za darmo. Oczywiście na Czygrze straciliśmy 10 mln euro i na Ibrze pewnie z 40 mln euro, więc w podsumowaniu strata wynosi już ok 350 mln. Jak już pisałem wcześniej nasza polityka transferowa to jest tragedia. I to niezależnie którzy zarząd dorwał się akurat do żłoba.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?