DJ6

0

Bayern nie strzelił dwóch karnych, swoją szansę zmarnował też Kroos.

DJ6

0

Niepotrzebne pompowanie balonika. Busquets zapewne doskonale zdaje sobie sprawę, czemu był taki wynik, więc po cóż taka prowokacyjna paplanina?

DJ6

0

Chivo312

Częściowo się z tobą zgadzam. Villa to geniusz ustawienia i też wiele razy widziałem, jak się urywał obrońcom, a nikt tego nawet nie widział, lub nie zamierzał podawać. Filozofia tysięcy podań robi się trochę przebrzmiała. Przeciwnicy już nie dają się uśpić jak kiedyś. Wciąż też brakuje strzałów z dystansu, a przecież mamy kim je oddawać, Keita ma to we krwi, Xavi, Alves i Iniesta też to potrafią.

DJ6

0

Tego się obawiałem, tej niemocy. Barcelona zagrał niestety jeszcze gorzej niż z Chelsea. Nie było koncepcji na sforsowanie obrony Realu, a obrońcy byli rozkojarzeni. Niestety nie zadziałała magia tego zespołu, według której zawsze znalazł się ktoś, kto mógł zmienić losy meczu. Wejście Alexisa dało pozytywny odzew...ale tylko na chwilę i nie mówię tu o bramce Ronaldo, ale o braku Xaviego. To już kompletnie odebrało nam możliwość rozegrania, piłka nie dochodziła już do napastników.

Real zagrał konsekwentnie według z góry określonego planu, natomiast Barca grała niczym dzieci we mgle. Blancos zagrali bardzo dobrze, ale na pewno byli do ogrania.

O ile z Chelsea zawiodła przede wszystkim skuteczność, tak z Realem prawie nie było strzałów. Było za mało szybkich wymian piłki, co eliminowało element zaskoczenia. A dlaczego było mało tego elementu? Bo piłkarze nie pokazywali się w ogóle do takiej gry.

Jednym słowem słabo, przeciwnik ograniczył ryzyko do minimum, ale te ograniczenia, były zdecydowanie do przeskoczenia.

DJ6

0

Iniesta747474

Gościu, ten news to cytat ze sportu, a nie prywatny wymysł redakcji tej strony, ogarnij się.

DJ6

0

Poprawcie opis do tego newsa na głównej, bo wspieranie "serem" raczej średnio pocieszy Muambę.

DJ6

0

Ja tam jestem w miarę zadowolony z wyniku i gry. Dominacja była niezaprzeczalna, a nawet ten element nie był ostatnio u nas taki oczywisty . Na boisku nie było Xavi'ego i Iniesty, co zawsze ma zły wpływ na grę Barcy. Mimo to stosunkowo było dobrze, chociaż łatwo odnieść wrażenie że cięższy kaliber rywala byłby trudny do przeskoczenia. Najgorzej jest z teraz atakiem, Tello to nadal eksperyment, Cuenca trochę stracił impet z pierwszych, swoich występów, a Messi jest wyraźnie zmęczony. Do tej pory takie problemy rozwiązywały inne formacje, bo a to Puyol strzelił, a to Cesc i Thiago sobie pofolgowali, a to Abidal postanowił sobie pobiegać z przodu. Należy jednak pamiętać, że te rozwiązania nie zawsze będą działać, bo to nie są główne zadania tych zawodników i to napastnicy powinni być skuteczni. A widać że teraz niewykorzystane sytuacje bardzo frustrują zawodników Barcy, co wprowadza nerwowość i dekoncentrację i to we wszystkich formacjach.

Widać postęp, ale i tak jest tak sobie, bo Sociedad nie był zbyt groźny, a i tak nam wlepił gola, a my byliśmy przede wszystkim piekielnie nieskuteczni.

DJ6

0

To był słaby mecz Barcy, nie ma się co oszukiwać. Straszna bezproduktywność kluczowych zawodników, oraz ogromne rozkojarzenie w obronie, tak to można podsumować...a i jeszcze spora motywacja Espanyolu, dawno nikt tak długo nie grał z Barcą pressingiem. Ale to nie tłumaczy nieporadności, braku pomysłu i rozkojarzenia. Mecz zremisowany na własne życzenie.

DJ6

0

A nie, jednak się pomyliłem z tą zmianą, pardon :P

DJ6

0

Mascherano wszedł za Puyola.

Piękny mecz, tylko pogratulować.

DJ6

0

Część z Was pisze, że Alexis za mało drybluje. Po pierwsze dopiero co wrócił po kontuzji, po drugie najczęściej był dobrze kryty i wtedy też się świetnie pokazał, bo znakomicie zastawiał piłkę. Wole to niż te beznadziejne dryblingi Pedro. Rodriguez znakomicie się ustawia, świetnie się rozumie z drużyną, jest bardzo szybki i potrafi być diabelnie skuteczny ale te jego kiwki to przeważnie jeden wielki chaos i wygląda to jakby sam nie wiedział co chce z piłką zdziałać.

Jestem ciekaw jak będzie wyglądał nasz atak za jakieś dwa miesiące. Messi jest nie do ruszenia, Alexis i Cuenca błyszczą coraz bardziej, Villa jest lekko pod formą, Pedro zazwyczaj szybko wracał do formy po kontuzji, a Cesc coraz częściej gra w ataku.

DJ6

0

Pierwszy raz od dłuższego czasu mamy taki problem ze składem. Ale tym razem nie dlatego, że brakuje ludzi, ale dlatego że prawie każdy wariant wydaje się trafny.

Cuenca jest naprawdę w imponującej formie, ale to zdecydowanie za wcześnie dla niego aby grać w tak ważnym meczu. Villa i Pedro mają to bardzo cenne doświadczenie w grze z Realem i o wielką stawkę.

Jestem bardzo ciekaw na co postawi Guardiola, powrót do tradycji (np. Alexis-Villa-Messi), czy kompletna dominacja w środku pola (3-4-3, albo nawet 3-5-2)? Ciężko wyrokować, bo z jednej strony nasi pomocnicy są w świetnej formie (szczególnie szkoda sadzać Fabregasa na ławce), a z drugiej boki obrony w Realu nie są zbyt szczelne i postawienie na atak skrzydłami to tez dobry pomysł.

Obie drużyny są w świetnej formie i zapowiada się prawdziwy spektakl.

DJ6

0

Pyrzo_Barca

Lepszy niż Sanchez? Na pewno bardzo dobrze zagrał, z meczu na mecz jest coraz lepszy, ale Alexis biegał za dwóch. Fakt Chilijczykowi brakuje zgrania, ale był bardzo aktywny i skory do gry, a Isaac czasami się chował, dając się wyszaleć lepszym. Grał bardzo mądrze, ale Alexis zostawił tam swoje płuca żeby wygrać ten mecz, i Barca miała z tego jeszcze bardziej wymierne korzyści niż z gry Cuenki.

DJ6

0

Sandu

Villa na środku to też świetny pomysł, w końcu on jest do tego stworzony. Uważam, że oba te warianty można połączyć wymiennością pozycji. Villa i Messi mogą grać wszędzie w ataku, a Alexis z powodzeniem na obu skrzydłach. Do tego Iniesta, który na pewno nie zawaha się oddać strzału. Coś czuję że Abidal będzie bardzo skory do wycieczek pod pole karne Blancos

DJ6

0

Sandu@

Brakuje jednego skrzydła, chcesz iść cały czas środkiem naprzeciw Pepe I Carvalho? Przecież wiadomo że w obronie Realu to właśnie marcelo (specjalnie z małej litery) i Arbeloa dają najwięcej miejsca. A jak jeszcze na murawę wejdzie Diarra, który biega na środku jak opętany, to skrzydła będą kluczowe. Moim zdaniem Villa powinien wejść bez dwóch zdań zamiast Cesca. Nawet jeśli nie strzela to stwarza kolegom mnóstwo miejsca, a oni tam w Madrycie wiedzą że Villa bez opieki to prawie pewna brama, więc na pewno będą go kryć. Masche na DM? Jak najbardziej, bo będzie potrzebna siła fizyczna, a nie tylko instynkt, jak u Sergio. Cesc powinien wejść jak będzie potrzeba trochę postrzelać. A jak najpierw uda nam się nastrzelać, to bez wątpienia Keita i Thiago powinni wejść, bo obaj są świetni w obronie, a Alcantara pięknie szarpie z przodu. Jakby nie patrzeć mamy naprawdę duże pole manewru, prawie wszyscy zdrowi, zdecydowana większość w formie, a jak jeszcze dojdzie motywacja Pepa, to wszyscy zaczną śmigać jak małe robociki.

DJ6

0

Felic'An7@

Ale spokojnie, to normalne.Każdy klub ma takich prostaków za kibiców, wiesz ilu "naszych" wchodzi na stronki realu i jedzie po nich równo? To nic innego jak życiowe gamonie, którym mamusie serwują jeszcze herbatkę i biszkopty pod nosek, Real nie jest święty, Barca też, ale tacy "kibice" to najżałośniejsza strona całego "konfliktu" i to oni są głównym powodem tych kłótni.

Czy da się temu zapobiec ignorowaniem? Tak da, ale niema takiej siły żeby się ktoś nie wyłamał, nie każdy ma tyle cierpliwości do tych życiowych sierotek, bo niby czemu ma jawnie kłamać i rzucać wyzwiska? Takie już są realia, nic na to nie pomożesz ani Ty, ani ja. Najlepiej zniszczyć ich intelektem, ale to też kiepskie rozwiązanie bo oni takich obelg nawet nie rozumieją...

DJ6

0

REAL0911

I teraz definitywnie potwierdziłeś swoje intencje. Ha ha, pisać o Cescu takie rzeczy. Chłopcze znajdź sobie dziewczynę, albo zacznij czytać prasę opiniotwórczą np. Angorę (polecam ci szczególnie gazetę wewnętrzną - Angorkę, tam są artykuły dla dzieci i młodzieży - z rysuneczkami, tak na dobry początek), bo dotychczasowe zajęcie naprawdę kiepsko ci idzie, naprawdę chcesz marnować na to czas? Bo ja właśnie przestałem marnować go na ciebie i szczerze polecam to innym użytkownikom.

DJ6

0

REAL0911@

Co do Alvesa i Busquetsa to się częściowo zgadzam i dodam tu jeszcze Pedro. Wymuszają gwizdki, ale najczęściej tylko dramatyzują, ale w większości tych sytuacji faule są ewidentne, ale nie tak groźne jak je malują. Osobiście jestem za tym by sędziowie ich karali za te próby, bo mnie też nie w smak oglądać coś takiego, Barcelona jest na tyle dobra żeby wygrać z każdym bez tych pierdół.

Co do Mascherano to nie wiem skąd ty to wziąłeś, bo widzę go rzadziej cierpiącego po faulu niż Puyola.

Moim zdaniem to zwykła nagonka na Barcę, w każdej drużynie są takie przypadki (Di Maria, Luis Suarez, cała plejada Włochów), ale gdy ktoś ciągle wygrywa to włącza się zazdrość i szuka się na siłę spisków itp.

DJ6

0

Bardzo dobry mecz, mimo naszej miażdzącej przewagi, widać było że Levante to nie w kij dmuchał drużyna i było kilka takich akcji, w których gdyby nie postawa obrony byłoby krucho. Kto ostatnio widział taką sprytną i skuteczną wymianę piłki z Barceloną, jaką dziś prezentowało czasami Levante?

Alexis cud miód, spodziewałem się że będą z niego ludzie, ale że aż tak? Niestety brakuje mu tylko zgrania z drużyną, jeśli to nadrobi, to Pedro może się na dobre zadomowić na ławce.

Cuenca pojawił się prawie że znikąd i trzeba przyznać że Pep chyba strzelił w dychę jak z Busquetsem.

Cieszy mnie że mamy wreszcie tyle możliwości i trener nie musi się tak ograniczać do jednego składu.

Martwi natomiast Afellay, już przed kontuzją nie był zbyt ważna postacią, a teraz może być mu naprawdę ciężko się pojawić w ogóle na murawie. A szkoda, bo chłopak ma talent. Ma tendencję do nieszablonowych zagrywek a'la Iniesta, a w sprincie mogą mu dorównać tylko Pedro i Alexis.

DJ6

0

Playstation pisze się razem Panie i Panowie :)

DJ6

0

Już dawno nie widziałem tak niesprawiedliwego meczu. Remis rzadko jest złym wynikiem, ale przebieg meczu jednoznacznie wskazywał zwyciężcę tego spotkania. Karny był bardziej niż ewidentny i rozpraszanie Barcelony przepychankami było żałosne, ale niestety skuteczne. Inna sprawa, że Barca powinna już wiele minut wcześniej postawić kropkę nad i, bo Sevilla nawet nie myślała o niczym innym, jak o siedzeniu pod swoja bramką. Nie ma absolutnie powodu do jakiś wielkich narzekań, ale pozostał wielki niedosyt.

DJ6

0

Jestem dumny z takiej Barcelony, pokazali talent siłę i charakter.

Mam już jednocześnie dość tego rynsztoka w Realu. Tak wielki klub, z takimi tradycjami i osiągnięciami powinien natychmiast coś zrobić ze swoimi zawodnikami, mowa tu oczywiście o "fenomenalnej" trójce: Pepe, Marcelo i Ramos. Nie cierpię ich, mściwi frustraci bez szacunku dla nikogo, niewychowane buce i chamy, Nie wątpię w ich talent piłkarski, ale za to co wyprawiają nie należy im się nawet odrobiny szacunku i uznania. Ramos był akurat dziś w miarę grzeczny, ale Marcelo i Pepe już po raz wtóry pokazują swoje wredne i rynsztokowe charakterki. Nie twierdzę że nasi zawodnicy są całkowicie niewinni, Alves, Busquets, i czasem Pedro lubują się w naciąganiu sędziów na faule, ale jeszcze nie widziałem żeby mieli choć zamiar np. połamać nogi rywalom tak jak wyżej wymienieni "piłkarze" Realu. Jakby tego było mało Mourinho zamiast uspokoić całą sytuację to jeszcze dolewa oliwy do ognia, więc trudno się dziwić że te trzy "gwiazdy" nie zmieniają nic w swoim postępowaniu, bo przykład mają fatalny. Faktem potwierdzającym ich idiotyzm, lub wręcz ich debilizm jest choćby zachowanie C. Ronaldo, który znacząco się uspokoił i to już w poprzednim sezonie. Skoro ktoś taki to potrafi to znaczy że tamci nadają się do leczenia psychiatrycznego, end of story.

Zasłużone zwycięstwo FC Barcelony i kolejny kubeł wstydu dla Realu Madryt - nie ze względu na grę, ale dziadowską postawę niektórych piłkarzy.

DJ6

0

I dobrze, moim zdaniem odejście Keity byłoby większą szkodą niż fiasko negocjacji w sprawie Fabregasa.

DJ6

0

Nigdy nie sądziłbym że to zwycięstwo przyjdzie tak łatwo. Pierwsze 10 minut ManU było więcej niż dobre, nie mogliśmy wyjść z własnej połowy. Później wszytko wróciło do Naszej ulubionej normy. Pique wreszcie niemal bezbłędny, Abidal znakomity, trio Xavi - Iniesta - Messi klepali piłkę niesamowicie. Pedro i Villa przede wszystkim pokazali swój talent wtedy, kiedy był on najbardziej potrzebny. Alves to niesamowite wsparcie dla ofensywy, sama jego obecność przy polu karnym rywali wprowadza w ich defensywie tyle zamętu że droga do bramki jest dwa razy łatwiejsza. To wielka sztuka grać tak pięknie i niemalże bezbłędnie z taką drużyną jak Manchester United. Widać było, po raz kolejny, że para Ferdinand - Vidic to najwyższa klasa światowa, gdyby nie oni i Van der Sar mogłoby się to skończyć jeszcze piękniej dla Nas. Wkurzał mnie tylko Valencia - frustrat, który tylko faulował, bo poza tym był kompletnie bezproduktywny. Trochę mi szkoda Van der Sara, bo to genialny bramkarz (wspaniałe pokolenie z Kahnem, Lehmannem, Buffonem i Toldo na czele), ale i tak zakończył wspaniałą karierę.

Po raz kolejny możemy się cieszyć i być dumni z wielkiego sukcesu, a ja się zastanawiam czy niektórych z tych piłkarzy Barcelona będzie kiedykolwiek w stanie godnie zastąpić...

DJ6

0

Przy pierwszej bramce podawał Xavi, a nie Iniesta.

DJ6

0

Chwilowo się z tego śmieję, ale jeśli to się potwierdzi, to ja chyba wytłukę w pień cały zarząd...

DJ6

0

Panowie, nie wiem z kim PSV gra ostatni mecz z Affelay'em w skladzie, ale na pewno nie z KVNB Beker, bo to nazwa Pucharu Holandii :)

DJ6

0

Jak dla mnie to fatalna informacja, nigdy bym się nie spodziewał takiego obrotu spraw, szczególnie gdy drużyna rok po roku osiąga wspaniałe sukcesy. Rosell brutalnie zmienił bardzo delikatną sferę polityki i historii klubu,, która tak nas od wszystkich wielkich odróżniała. Dożyliśmy pięknych czasów dla Barcy, ale teraz przyszedł czas na koniec pewnej pięknej, nie tylko dla klubu, ale i dla całego futbolu epoki, co mnie wkurza i smuci. Gamper się w grobie przewraca, a Sandro bez krępacji zmienia fundamentalne zasady Blaugrany. Poprzednio obraził Crujff'a, ale to była pierdółka w porównaniu do tego co jest teraz. Jak dla mnie pierwszy, bardzo poważny minus dla nowego prezydenta, czuję że nie zrobił wszystkiego aby temu zapobiec. A teraz idę kupić ostatnią koszulkę Barcy bez reklamy...

DJ6

0

O i jeszcze wysyłka za darmo, ciekawie :) Nie mogłem sobie odpuścić tej książki, już zamówiłem :)

DJ6

0

Niezłe posuniecie zarządu i Pepa, dobry zawodnik, z dużym potencjałem. Typowy ofensywny pomocnik, który może być znacznie lepszy, to piłkarz pokroju Nasri'ego, Modric'a czy też Gourcuff'a. Mam tylko nadzieję że jego przyjście nie zahamuje rozwoju Alcantary, który zaczyna pokazywać ząbki.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?