DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
W przypadku Fabregasa zmiana zdania była dość prosta. Przechodząc do Chelsea skłamał, na dodatek idzie pod skrzydła Mourinho, z którym nikt z Barcy nie ma po drodze. Fakt, w Barcelonie rzadko kiedy grał tam gdzie powinien, ale jego indywidualne błędy to inna para kaloszy.
A może jest tak że Fabregas mało grał na mundialu, bo to nie pierwszy raz kiedy się opieprza na treningu? Prawdy nie poznamy nigdy, ale Del Bosque to raczej łagodny trener i taka decyzja z pewnością nie wzięła się znikąd, tak samo jak jego nieobecność podczas meczów.
0
Absolutnie nie, tym bardziej za taką cenę. Na szczęście całość wygląda na wymysł pismaków.
0
Jeżeli nie będzie w żaden sposób blokować Montoyi, to jest ciekawą opcją. Osobiście uważam że Cuardado nie jest potrzebny, bo Martin jest już gotów na wyjściowy skład.
Lepiej celować w kogoś na ławkę, ale trzeba też zaufać Enrique.
0
Ok, zwracam honor, rzeczywiście coś tam ugrał. Ale to moim zdaniem nie gracz na miarę Barcy, a już na pewno nie teraz. Widząc jego grę w Realu nigdy mnie do siebie nie przekonał i uważam że to zdecydowanie nie ten zawodnik, którego szukamy.
0
Fabreagas też miał świetne statystyki...
0
To że piłkarze mówią że zostają, to niewiele znaczy, wielokrotnie byliśmy świadkami że sytuacja zmieniała się w ciągu tygodnia. Xaviemu akurat mógłbym uwierzyć, choć pamiętam że ostatnie co mówił, to że jeszcze o niczym nie zdecydował. Zarząd coś mówił i uwierzyłeś? Nigga plz.
0
No całe mnóstwo! Aż nie widzieli czy ma grać on, czy zagubiony wtedy Benzema!
0
Nie widzę sensu sprowadzania kogoś, kto się w Hiszpanii nie sprawdził. Mam nadzieję, że to czysta plota.
0
Sprzedaż Fabregasa miała sens, bo on sam nie chciał już tu grać, z niewolnika nie ma pracownika, a w takich klubach jak Barca potrzebna jest pasja. Cóż, skoro przekonał go Mourinho, to znaczy że obaj panowie pasują do siebie...
Xavi zasłużył sobie na wolną rękę co do swojej przyszłości, jeśli chce odejść, to pozostaje mu życzyć wszystkiego dobrego. Konkretów dowiemy się pewnie po mundialu.
2
Tu nie chodzi o koszulkę Arsenalu, ale o nazwisko na plecach. Osobiście uważam takie zachowania za dziecinadę i swego rodzaju zacofanie umysłowe, to tylko piłka nożna, w której od wielu lat liczą się głównie pieniądze, więc branie na poważnie wypowiedzi piłkarzy mija się z celem.
Inna sprawa że Fabregas wydawał się jednym z tych, którzy nie rzucają słów na wiatr, więc okazał się tym bardziej żałosnym człowieczkiem, bo jak już wielu zauważyło, mógł przejść do każdego klubu prócz Chelsea i Realu i nikt by się go nie czepiał, a tak został wrzucony to wielkiego wora kłamczuchów tej dyscypliny.
0
Większość z nas uważa odejście Cesca za błąd Barcelony. Rzeczywiście wygląda to wręcz absurdalnie, tyle starań, ogromne pieniądze i teraz pozostał jedynie gorzki smak.
Jednak z drugiej strony trzeba zaufać trenerowi, Enrique musi mieć swobodę, bo inaczej będziemy mieć powtórkę z rozrywki. Fabs wyglądał na naturalny element Barcelony i bardzo się cieszyłem kiedy przyszedł, jednak zmartwiło mnie kilka rzeczy.
Po pierwsze, gdzie go upchnąć? Iniesta i Xavi byli wówczas w świetnej formie...Fabregas, jeden z najlepszych pomocników świata jako zapchajdziura? I to było widać, Cesc od początku był zagubiony i ciągłe improwizowanie w końcu musiało się skończyć serią kiepskich występów.
Zaskakujący również był poziom zgrania z drużyną, Alexis, przychodząc z ligi włoskiej, wydawał się przez całkiem długi czas lepiej rozumieć z nowymi kolegami, niż wielokrotny reprezentant Hiszpanii, który wydawać się mogło dobrze rozumie się tylko z Messim.
Być może to bardzo duży błąd, ale wielokrotnie byliśmy światkami, że trzymanie kogoś na siłę w klubie było jeszcze większym błędem, czas pokaże.
2
I dobrze, Mascherano był jednym z najbardziej zaangażowanych graczy w drużynie, jego błędy wynikały z pozycji na jakiej grał, a fakt że grając na niej sprawdzał się o niebo lepiej od Songa i Busquetsa (jako stoperów) mówi sam za siebie. Masche jest w stanie dać nam bardzo dużo, ale jako DM, grał tam od zawsze i sprawdzał się tam najlepiej.
0
Mam wrażenie, że Rakitic będzie drugim Affellay'em. Barca powinna była powalczyć jeszcze o pozostanie Cesca, bo większość trenerów marzy o takich zawodnikach jak Fabregas, a on, tak jak pozostała większość drużyny potrzebuje jedynie wsparcia psychicznego i konkretnej roli na boisku. Pamiętacie jak było z Henrym po przyjściu Guardioli? Wystarczyła jedna rozmowa, żeby francuz zaliczył jeden z najlepszych sezonów w swojej karierze, wydaje mi się że Fabregas potrzebuje tego samego. Rakitic to dobry zawodnik, ale nigdy nie będzie tak dobry jak Fabregas w formie.
3
Zamiast na wyjazd zainwestuj w leki bądź w książki, bo albo masz coś z głową, albo twoja edukacja mocno kuleje.
0
Szczerze mówiąc, ciężko powiedzieć, czy przyjście Luisa byłoby dobrym rozwiązaniem. Martino sprawdził się raczej średnio, ale zwalnianie trenera po jednym sezonie to prawie zawsze zła decyzja. Guardiola był prawdziwym wyjątkiem, takie fenomeny zdarzają się niezwykle rzadko i bardzo bym chciał żeby Enrique był równie dobrym trenerem, ale trzeba się kierować rozsądkiem.
Tata jeszcze może się okazać świetnym trenerem, musi tylko nabrać odwagi w doborze kadry meczowej i zmianach w taktyce. Jeszcze jeden sezon Enrique w Celtcie może wszystkim wyjść na dobre.
0
Skubaniec zawsze był zadziorny, brawo :)
0
Można się spodziewać że któryś ze skrzydłowych opuści nas po sezonie. Na pewno nie będzie to Neymar, więc zostaje Sanchez i Pedro. Niełatwo wybrać kogoś spośród nich, obaj na ogół wykazują nieziemskie zaangażowanie (inna sprawa że nie zawsze im wychodzi). Pedro lepiej rozumie drużynę, wśród skrzydłowych najlepiej zgrywa się z Iniestą i Messim. Alexis natomiast może jeszcze się znacznie rozwinąć, a przecież już jest bardzo dobry. Osobiście chyba jednak wolę Pedro, jest w stanie zrobić większą różnicę na boisku niż Sanchez, przede wszystkim nie spala się tak łatwo w przypadku niepowodzeń.
Nie zazdroszczę tym którzy, będą musieli między nimi wybierać.
0
W sumie masz rację, Javier nadrabia szybkością i ambicją, bo siły mu nie brakuje. Co do Sampera, to trochę za wcześnie dla niego, Xavi już zaczął odchodzić w cień, Alcantara jest gotów go zastąpić, no ale mleko już się rozlało...
0
Co do Xavi'ego się zgadzam, czasem myślę czy nie lepiej byłoby zostawić Cesca w Arsenalu i zatrzymać Thiago, teraz razem z bratem mogliby stworzyć niezły duet. Szkoda mi Fabregasa, jak dotąd nie wykorzystano jego potencjału, przez większość spotkań był źle ustawiany, fałszywa dziewiątka to nie jego miejsce, end of story. Takim Kroosem może być Mascherano, jestem prawie pewien, że "Szefuncio" czułby się znacznie lepiej wracając na stare śmieci, chociaż ten wzrost...
0
Bartra chyba nadal nie jest gotowy na ciągłą grę, potrzeba kogoś doświadczonego, kto da nam bezpieczeństwo już od swoich pierwszych występów. Montoya natomiast raczej już może grać regularnie, ale sprowadzenie mu konkurenta jest potrzebne, ponieważ Alba jest dość delikatny i sam Adriano na ławce nie wystarczy.
1
Stekelenburg nie został wygryziony przez Vermeera, dostał po prostu lepszy kontrakt gdzie indziej, postanowił zrobić krok naprzód w swojej karierze. Był taki czas, kiedy Vermeer grał obiecująco, ale to było jakieś 5 lat temu. Teraz to chyb Ajax wolałby z powrotem Verhoevena ;) A tak na poważnie, to myślę że to jego "szczęście" bardziej polega na raczej kiepskich napastnikach ligi holenderskiej.
1
Vermeera uważasz za dobrego bramkarza? Bo ja widząc go przypominam sobie czasy Bonano w Barcelonie. Vermeer to w tym momencie jeden z najsłabszych zawodników Ajaxu, fakt, jest szybki, nawet bardzo, ale nie ma absolutnie instynktu bramkarza i strasznie dziurawe łapy. Na dodatek gra nogami chyba gorzej od naszego Pinto. Cillessen, mimo że żadnym diamentem nie jest, to jest dużo pewniejszym zawodnikiem, dlatego taki stan rzeczy mnie nie dziwi. Vermeer będzie miał szczęście jeśli uda mu się wrócić do Bramki Ajaxu...
0
Hmm, raczej wolałbym Hummelsa, wolniejszy, ale za to pewniejszy i lepiej wyprowadza piłkę. Szkoda że PSG sprzątnęło nam zarówno Thiago Silvę, jak i Marquinhosa, obaj pasowaliby moim zdaniem najbardziej. Ważne też aby, mimo transferu, nie zaniedbać Bartry, czuję że będzie z niego więcej pociechy niż z Pique.
Ciekaw jestem, co stanie się z Songiem, ponieważ zaliczał również występy, w których błyszczał, a jak nie on, to kto? Mascherano?
Przydałaby się także prawdziwa "9", ale tu też ciężko, bo albo zostali tacy co nie pasują do Barcy, albo tacy, na których nie stać Barcę. Pomijając oczywiście podstawowe pytanie, mianowicie czy sztab szkoleniowy w ogóle zamierza zmienić taktykę z fałszywą dziewiątką...
0
Przy takiej grze innego wynik mógł być tylko gorszy. Coś im się chyba pomieszało w głowach, bo wyglądało jakby byli zaskoczeni że ktoś ma czelność ich atakować od pierwszych minut. Znowu to samo, co powtarza się już od 3 sezonów, bezradność w rozegraniu, brak pomysłu i tragiczna obrona. Atletico przechodziło nas kilkoma podaniami na krzyż. Mamy szczęście że to tylko 1:0, bo pierwsza połowa to było obijanie słupków i poprzeczki bramki Pinto.
Busquetsowi chyba wydaje się że jest nietykalny, bo takie guły jak dzisiaj, to można na treningach odwalać.
Atletico zagrało wielki mecz, ale Barca nie postawiła zbyt twardych warunków, Iniesta i Messi zniknęli zupełnie z planu, natomiast obrona...mamy szczęście, że nie było Costy i Turana.
Koncepcja fałszywej dziewiątki powinna się skończyć, pora na prawdziwą dziewiątkę, bo Messi ma najwyraźniej dość ciągnięcia całego ataku. Brakuje nam kogoś, kto stworzy przestrzeń dla reszty samym ruchem bez piłki. Dwóch ofensywnych, bocznych obrońców też wychodzi nam bokiem. Z szybkości Alby przestaliśmy korzystać, Alves jest w ataku chimeryczny, a jak coś nie wyjdzie, to mamy po bokach takie dziury, że grzech nie skorzystać. Pressing po stracie piłki był, ale mocno nieporadny.
Nasza gra opiera się na precyzji i szybkości, jeśli tego nie ma (nie wychodzi), nie mamy nic. Wzrost? Sergio i Pique. Siła? Pique, Mascherano i ewentualnie Cesc, Songa i Puyola nie liczę, bo pewnie żegnamy się z obydwoma. Tyle minęło czasu, a my nadal nie załatwiliśmy sobie żadnych taktycznych alternatyw, ani personalnych, ani taktycznych.
0
Pan Creus jest już chyba oderwany od rzeczywistości. Atletico nas rozmontowało, nie ma co do tego wątpliwości, dogrywka byłaby sporą niesprawiedliwością.
0
Czyli jednak można! Piękny mecz, dawno takiego nie oglądałem w wykonaniu Barcy. To potwierdza fakt, że ze słabszymi zwyczajnie nie chcę im się grać, natomiast ci słabsi dostają kopa motywacyjnego (pokonajmy Barcelonę!) i później mamy takie wyniki, jak w ostatnich tygodniach. Dziś nikt nie dreptał, żadnych rażących błędów, nie było też pomocy od sędziego (wręcz przeszkadzał obu drużynom). Zwycięstwo jak najbardziej zasłużone, ale jak zobaczę powrót do stanu sprzed tego meczu, to mnie coś strzeli...Tak jak mawiał Guardiola - "można wybaczyć porażkę, ale nie można wybaczyć braku zaangażowania".
0
Heh, Martino jest motywatorem tak? Wiec czemu mam wrażenie, że są mecze gdzie biegacie jak w ekstraklasie? Coś tu jest ewidentnie nie tak, albo Alexis chroni kolegów przed publicznym linczem, albo patrzy przez różowe okulary.
0
Słabsza forma to jedno, a brak zaangażowania to drugie. Teraz to wygląda tak, że Messi popełnia pełno pomyłek, zarówno w dryblingu, jak i w podaniach. Rzadko kiedy uczestniczy w pressingu i czeka na tą jedną, dwie akcje gdzie błyśnie i strzeli. Oczywiście to i tak więcej niż reszta ataku i pomocy, ale i tak za mało. Aby go usprawiedliwić, dodam że mnie też by brakowało sił, patrząc jak gra reszta drużyny...
Widać też, że znowu brak koncepcji na Cesca, znów się kręci i wierci, nie wie jak się ustawić, jego pozycja bardziej zaskakuje jego niż przeciwnika.
0
Ajax kierowany przez De Boera, to przede wszystkim stabilizacja. Oboje znają się doskonale i dlatego tak dobrze tam pasuje. Moim zdaniem jeszcze za wcześnie dla niego na Barcę, Guardiola jest samorodkiem, byłoby głupotą liczyć na drugi taki cud. Nie bawmy się w Pereza.
0
Co do trenera się zgadam, nie zwalnia się szkoleniowców po jednym sezonie, chyba że wyniki są wyjątkowo tragiczne, a teraz, choć różowo nie jest, daleko jest od takiej właśnie tragedii.
Co do Messiego się z Tobą nie zgodzę, Defensywa Barcy zaczyna się od napastników, wystarczy popatrzeć na Pedro i Alexisa i przypomnieć sobie Eto'o. Messi z resztą też to robił i miał siłę na drybling i strzelanie bramek. Niestety, Barca to drużyna która musi mieć piłkę i musi ją szybko odzyskiwać, inaczej cały misterny plan szlag trafia. To natomiast wymaga zaangażowania od całej drużyny w atak i obronę, nie może być świętych krów, natychmiastowy pressing to jeden z kluczowych powodów, które dały nam 6 pucharów w ciągu roku.
Mnie bardzo martwi ten brak koncepcji u naszych najbardziej kreatywnych zawodników, ta indolencja twórcza, z drobnymi przerwami, trwa już od 3 lat i niestety się pogłębia.