DJ6
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Łódź
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Trochę przegiąłeś, ale coś w tym jest, wiele razy widziałem jak Espanyol i Atletico grają z Barcą na śmierć i życie, by jakiś czas później oddawać mecze z Realem niemal bez walki. Od kiedy Simeone został trenerem Atletico ten trend się u nich skończył, ale Espanyol dalej dostaje podejrzanie łatwo baty od Realu.
0
Z jednej strony szkoda, że Toure trochę ucierpiał z tego powodu, wszyscy wiemy jaki to jest kozak, ale Sergio jest utlraważny i zwyczajnie genialny.
4
Oczywiście cała drużyna błyszczała, szczególnie front jak zwykle, ale chciałbym zwrócić uwagę na Mathieu, grał dzisiaj perfekcyjnie, szczególnie w pierwszej połowie kiedy Valencia jeszcze wierzyła, szkoda że jego strzał nie wszedł, należała mu się brama.
3
Przyznaję autorowi rację, są pewne granice kultury, a dodatkowo barwy klubowe zobowiązują. Jakby nie patrzeć Pique jest postacią mocno medialną, jako sportowiec i zawodnik Barcy musi być wzorem do naśladowania, nie twierdzę że ma być reinkarnacją Jezusa, ale np. Alves też jest bardzo szczerą osobą, ale jednak nie wzbudza tak negatywnych emocji, bo mimo że potrafi być szalony, to ma pewne hamulce i tej negatywnej granicy nie przekracza.
Środowisko Barcy jest pokorne i mądre, nie powinno się wikłać w jakieś miałkie dyskusje, tylko odpowiadać na boisku i świecić przykładem, wypowiedzi Gerarda mocno trącą pychą i frustracją małolata.
Barca nie ma być klasztorem, ale jest instytucją znaną na całym świecie, marką z którą utożsamiają się tabuny ludzi, więc siłą rzeczy ma też swoje zobowiązania wobec nich, także w wypowiedziach pojedynczych ludzi.
1
Van Gaal śmieje się z tego artykułu tak samo jak my, naprawdę uważasz że ktokolwiek zamierza wydać tyle na dwóch piłkarzy? Taka suma zrujnuje każdy klub świata. Jedynym "bez-mózgiem" jest "redaktor" The Sun.
0
Żaden przytyk w kierunku Barcy nie zabolał mnie nawet w połowie jak kompletna niewiedza nt. Polski. Widać nie tylko Amerykanie są ignorantami.
0
Właśnie takie mecze, jak ten ostatni to okazja do wprowadzania piłkarza z powrotem do gry, myślę, że Enrique miał zamiar po tym meczu korzystać z niego częściej, szczególnie że mamy problemy kadrowe, no ale...
0
Uważam, że Douglas już zdążył pokazać, że jest lepszy niż większość z nas uważała. To nadal piłkarz nie na miarę wyjściowej jedenastki i myślę że tak zostanie, ale ja uważam, że w tej chwili jest w lepszej formie niż Adriano i moim zdaniem byłby coraz lepszy, jednak teraz na jego drodze stanęły kontuzje, co może ostatecznie przekreślić jego szanse na jakikolwiek indywidualny sukces w Barcelonie.
1
Douglas był kontuzjowany kiedy grał Roberto, Sergio gra zdecydowanie lepiej jako obrońca, niż pomocnik (choć ostatnio nawet w pomocy zaczął grać). Gra też lepiej od Douglasa, a kiedy Brazylijczyk się wyleczył, mieliśmy zbyt ważne mecze by na niego stawiać, a poza tym to dla Roberto też byłoby nie fair, chłopak jest w formie, haruje jak wół i mu to wychodzi, więc nie widać żadnego powodu żeby wprowadzać Douglasa na boisko.
2
Van Gaal zawsze był kontrowersyjny i chamski, ale, o ile to wszystko prawda, teraz przegiął, w ten sposób niszczy się zawodnika z premedytacją i uważam że to już podchodzi pod problemy psychiczne tego jegomościa.
0
To nie kwestia taktyki, tylko błędów indywidualnych, które popełniają wszyscy bez wyjątku. Kiedy Lucho ogarnie każdego z osobna, wtedy, zacznie to funkcjonować, bo skoro nawet Macherano nie może się dostatecznie skupić na grze, to wiedz że coś się dzieje.
Pomoc też jest znów nijaka, Rakitic musi się obudzić, bo inaczej Suarez i Neymar będą skazani na kreowanie i strzelanie bramek, aż do powrotu Messiego i Iniesty.
0
Krohn-Dehli gra niesamowicie...
0
Weźmy Cristiano, pewnie zgodzi się na ławkę od stycznia, a i cena powinna być wporzo ;)
0
Ja oglądałem na operze, ale trzeba znaleźć link który zadziała.
0
A dobrze przeczytałeś wypowiedź użytkownika "Mith" zanim odpowiedziałeś? Chyba że pisałeś o komentujących, a nie o Munirze, wtedy zwracam honor.
0
Jak na ironię odpowiedziałeś mi na moje pytanie, nie umiesz ;)
0
No oczywiście że gra lepiej, dlaczego mamy Suareza za tyle pieniędzy?! Przecież Saganowski go zjada w klapakach!
0
Umiesz czytać?
0
Nie wiem co oglądałeś, ale na pewno nie dzisiejszy mecz, end of story.
0
No wiesz, teraz nie mają prawa przegrać żadnego meczu, bo hańba, bo cieniasy, bo im się nie chce, bo co to ma być, pół składu na Syberię i w ogóle Perez to ma łeb!
0
No cóż, ten mecz pokazuje, że nasza młodzież raczej średnio sobie radzi. Sandro i Munir pokazali się z niezłej strony, mimo braku siły fizycznej wprowadzili trochę chaosu w niemal perfekcyjną obronę Fiorentiny. Dobrze czuli tempo akcji i nieustannie szukali wolnej przestrzeni, pod bramką brakowało doświadczenia i zimnej krwi, ale i tak było nieźle, przypominali mi Jeffrena i Pedrito.
Tak sobie grał Rafinha, parę dobrych zagrań i próby wzięcia odpowiedzialności na swoje barki, ale i brak koncepcji, a kiedy ta się pojawiała, to znowu słabe wykonanie.
Sergi Roberto raczej nie lubi grać na prawej obronie, powinien dalej grać w pomocy, może w końcu pokaże coś więcej, moim zdaniem to będzie sezon jego ostatniej szansy, jeśli i w nim nic nie pokaże, raczej na pewno go pożegnamy.
Obrona bardzo rozkojarzona, widać było że Vermaelen i Roberto są nowi w tej układance, sporo nieporozumień, Belg nadrabiał je doświadczeniem.
Ogólnie nie ma się co przejmować wynikiem, tak jest rok w rok, najbardziej zależy im na zyskaniu rytmu meczowego i ominięciu przy tym kontuzji (co nie do końca się udało). Jedyne co mnie martwi, to że tym razem żaden "młodzik", prócz Munira i Sandro (którzy już się pokazali rok temu) nie pokazał się z dobrej strony.
1
Autor wyraźnie zaznaczył że Barcelona idzie w kierunku Realu, jeszcze nim nie jest.
Oczywistym jest, że takie talenty jak ta trójka, to niesamowity wyjątek, ale z pewnością są tam talenty o potencjale np. Pedro z najlepszych lat, chyba nikt by takimi nie pogardził prawda? Delefoeu był jednym z naszych najlepszych talentów i mało prawdopodobne aby do nas wrócił. Na tym polega wyjątkowość Barcy, że potrafiła, wbrew tej całej komercjalizacji zdobywać tytuły głownie dzięki wychowankom. Nie piszę, że te tytuły mnie nie cieszą, ale byłyby dużo smaczniejsze z wychowankami, to wizytówka Barcelony, olewając La Masię olewają cały klub.
0
Nie ufam Bartomeu za grosz, ale póki drużyny będą wygrywać, nikt nie będzie mu patrzeć na ręce. Bartek to jeszcze większy cwaniak niż Rosell, bo w przeciwieństwie do niego, nie dał się złapać na gorącym, a nawet jak dał, to i tak poprowadził sprawę tak, że rozeszła się po kościach.
Nie wierzę Quatar Airways, arabskie firmy mają w zwyczaju wchłaniać co się da, zalewając je przedtem kasą. Widząc chciwość tego zarządu, mogli pozwolić QA na więcej niż nam się wydaje, ale wyjdzie to dopiero z czasem. Aby usprawiedliwić umowę z Katarczykami skłamali nawet, że Laporta zostawił klub w jakiś niewyobrażalnych długach i to będzie niezbędne dla funkcjonowania klubu.
Espai Barca, dobre sobie, sztuka dla sztuki, wielka modernizacja czegoś, co wymaga małej modernizacji w dalszej przyszłości, innymi słowy nie pali się, kilka firm zakosi grube miliony, aby zrobić to samo, tylko nieco ładniej, miało to kosztować 150mln euro, teraz już jest 600, a do rozpoczęcia prac jeszcze długa droga, kto wie ile to wyniesie.
Do dziś nie wiemy ile naprawdę wyniósł transfer Neymara, ale można być niemal pewnym, że kwota przekroczyła 100mln euro.
No i wreszcie ban FIFA, tak kara jest zbyt surowa, ale kompletny brak reakcji zarządu przez 14 miesięcy na ostrzeżenie ze strony FIFA to już nowy poziom ignorancji, Skoro własne sprawy ich nie obchodzą, to czemu FIFA ma się przejmować?
Sukcesy najważniejszych sekcji były dla nich jak zbawienie, ale klub traci swoją tożsamość, a niedługo zacznie tracić też i pieniądze.
Laporta to też nie byle cwaniak i przegrał wybory przez własną głupotę i zaskakującą nieudolność, ale ten zarząd już kilkukrotnie przekroczył nieprzekraczalne granice.
0
A ja Twoje, choć go nie rozumiem, reprezentant Hiszpanii, ważne ogniwo Valencii, która doszła do finału LM, a w Barcelonie musiał walczyć o skład z Xavim, Guardiolą, Cocu, Davidsem, Iniestą, trzeba być mega by się przebić, jak dla mnie zbyt surowa ocena.
0
No ok, nie doczytałem, ale moim zdaniem Gerard od nich nie odstawał, a już na pewno nie był "mizerny",takie określenie można zastosować do opisu większości piłkarzy ekstraklasy, lub lig na podobnym poziomie.
2
Tu masz rację, zarząd Rosella zaczął zmieniać La Masię, wprowadzając wiele zmian personalnych, kompletnie niepotrzebnie, wprowadzono nowe koncepcje, w miejsce tych sprawdzonych, a nowi trenerzy mieli za mało wyobraźni i charakteru. Efekt? spadek drużyny, kiepskie morale, brak pokory, brak jakieś konkretnej taktyki meczowej, za dużo indywidualności, za mało drużyny. O Lopezie, jako trenerze, nie mogę nic powiedzieć, ale pamiętam, że był on dość inteligentnym pomocnikiem, z przyzwoitą techniką, lubiącym posiadanie i grę drużynową - innymi słowy całkiem niezły materiał na trenera.
0
Ok, niech będzie, to teraz mam pytanie, jakim sposobem chcesz nakłonić topowego trenera, jakim jest Bielsa, do trenowania REZERW jakiegokolwiek zespołu, takie rzeczy zdarzają się niezwykle rzadko i praktycznie w każdym klubie rezerwy trenują trenerzy nieznani, często są to byli piłkarze, którzy dopiero zaczynają karierę trenerską. Chyba że znajdziesz takiego, któremu zależy na kasie, ale Barca tyle nie wyda, to raz, a dwa, że ci z najwyższej półki są zbyt ambitni na trenowanie młodzików.
Z resztą co Ty masz do takich trenerów jak Gerard? Guardiola i Enrique kiedy trenowali Barcę B (wówczas Barcę Atletic), mieli dużo mniej doświadczenia jako trenerzy niż Lopez teraz i jak widzisz wypaliło całkiem zgrabnie.
Może chodzi Ci o to, że Gerard nie miał takiej bogatej kariery jak piłkarz? Cóż Mourinho tez był piłkarzem, słyszałeś kiedyś o nim w tej roli? Zakładam że nie, bo był beznadziejnym piłkarzem i mógłby Gerardowi buty wiązać wtedy, to mu jednak nie przeszkodziło w karierze trenerskiej, oj nie :)
0
Jak napisał ktoś wcześniej, nie widzisz szarości, Sylvinho był jednym z naszych najlepszych zmienników, potem grał 1 sezon w Man. City, a następnie skończył karierę w wieku 37 lat, był także bardzo ceniony przez trenerów za swój wkład w relacje w szatni - mizeria? Nie sądzę. Beletti długo rywalizował u nas o pierwszy skład, ostatecznie nie wygrał, ale strzelił decydującą bramkę w finale LM w Paryżu, a następnie trafił do Chelsea, gdzie konkurencja była wówczas jeszcze większa niż u nas. Z Mottą zupełnie nie trafiłeś, bo jego kariera dopiero się rozkręciła po odejściu z Barcelony, grał w samych, topowych klubach, robiąc prawdziwą furorę we Włoszech, dziś jest zawodnikiem PSG i od stosunkowo niedawna jest rezerwowym, w dużej mierze z racji wieku.
0
I gratulujesz tej decyzji Laporcie? No tak :P
0
Dobór słów jest kluczowy, określenie "mizerny" to gruba przesada, przykładowo Sylvinho, Beletti, czy Motta nie byli od niego lepsi, a jednak nikt ich tak raczej nie określi.