Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Niech Laporta chociaż przez jeden tydzień utrzyma jedną linię, bo nie dalej jak dwa dni temu rżnął głupa, że w ogóle to on i jego ekipa nie są entuzjastami grania w Miami, tylko klub musi w to iść, bo będą pieniądze.
Błazenada taka, że mózg siada.
0
@Tomek54321 No to teraz też masz dokładnie tę samą sprawę wyboru klatki. :P
I gdzie ja tu w ogóle napisałem, że jestem za tym pomysłem, bo akurat nie jestem. :)
1
Wredny Tebas, ja w transmisjach żadnego protestu nie widziałem, więc niech się goni. :)
0
@Tomek54321 No to wtedy jest wina złego wyboru klatki, a nie przepisu.
1
@xavi890 A co nie, serio pytam?
0
@adrianrtf No nie od klubu na pewno.
2
@Tomek54321 Ale co tu byłoby niejasnego? Propozycja jest akurat bardzo klarowna.
2
@Laminedependencia Jak dla mnie to zmienia więcej niż się wydaje. Inaczej nikt by tego nie ruszał.
1
@Laminedependencia Mimo wszystko to teoretycznie łatwiejsze do wychwycenia ludzkim okiem. Tylko ja nie rozumiem samego w sobie pomysłu zmiany definicji spalonego. ;)
0
@KibicBarcy84 On w polityce był i nawet dostał się do parlamentu katalońskiego, był też radnym Barcelony, tylko szybko mu przeszło i nie pociągnął tego później, bo się nie przebił za bardzo. O dziwo.
0
@LukaszFan Tak się zarzekał też dyrektor generalny Villarrealu. Dosłownie powiedział: „Nie dostajemy za to absolutnie żadnych pieniędzy. Mamy nadzieję na zyski długookresowe. Inaczej byłoby to niesprawiedliwe względem reszty klubów La Ligi”.
No to mamy pewien protokół rozbieżności między samymi zainteresowanymi klubami. Kabaret na pełnej. :)
0
@Filipem Przecież to są dwa różne momenty – podpisania pierwszej i drugiej umowy. Sprawa potencjalnego odejścia za darmo pojawiła się przy tej drugiej, chyba że już zupełnie coś pomieszałem.
0
@Filipem I gdzie tu sukces?
0
@Fake69 O, chętnie mogę wrócić, tylko nie znajdę tam niczego nowego oprócz „zejścia z pensji” i „FFP”. Ale tego Deco nie odważy się przecież powiedzieć. :)
0
@David_Martin Ale już w polskim środowisku kibicowskim Realu Madryt nie usłyszysz o Pérezie jako o prezydencie. Nazywają go chyba bez wyjątku prezesem i tak też zresztą nazywają szefów Barcelony. :)
0
„Uzgodniliśmy przy tej okazji — ze względu na jego wiek i sytuację życiową — że jeśli pojawi się dla niego osobista okazja, umożliwiająca mu zmianę, uszanujemy to. Tak się stało. [...] Mieliśmy obowiązek pozwolić odejść komuś, kto nam pomógł, kogo szanujemy”.
Nadal nie tłumaczy to, dlaczego Martínez nie odszedł za kwotę choćby symboliczną, nawet jeśli „poczuwali się do obowiązku pomocy”. Zresztą jak mogli nie zakładać jego odejścia, zgadzając się jednocześnie na wypuszczenie go za frytki i bez żadnych innych warunków? Czy Deco się słyszy?
0
@adrianrtf „45tys na Montjuić jest bardziej opłacalne niz 29tys na Camp Nou”.
Jeszcze dwa tygodnie temu cisnęli z powrotem na Camp Nou za wszelką cenę i jakoś o tym nie słyszeliśmy, że to się nie opłaca. Jak dla mnie pytań nie ubywa, a odpowiedzi są dość enigmatyczne.
0
@Blue9 Nad czym się nie zastanowił, nad dopingiem? :)
3
Nadal nie widzę cienia wyjaśnień, dlaczego przez tyle tygodni (a właściwie miesięcy) klub cisnął do bólu, żeby wrócić po fazie 1A, a nagle zmienił zdanie, że to w sumie nie ma już sensu ekonomicznego.
Ale też ani pismacy, ani socios nie potrafią ich docisnąć z tak oczywistym pytaniem.
Swoją drogą ciekawe, co z „castingiem” na nowy młynek. 1247 osób na największym stadionie Europy, to też dobre. Przekrzyczałaby ich grupa kibiców gości Korony Kielce. Ale – jak już mówiła pani Font – Katalończycy są inni w kibicowaniu...
1
W przypadku Olmo jeden naprawdę dobty mecz kosztuje Barcelonę dobrych kilka milionów euro. Nie wiem, jaki musiałby nastąpić cud, żeby kiedykolwiek dało się ocenić ten transfer nawet nie pozytywnie, tylko choćby neutralnie.
Od lat media katalońskie, poprzedni i obecny zarząd widziały w nim nie wiadomo co, przewijał się w każdym okienku, dla mnie to zawsze była wielka zagadka...
18
Koundé jest niestety cieniem samego siebie.
Obawiam się, że w obecnej dyspozycji (psychicznej chyba też, a może nawet przede wszystkim) jest kandydatem do odwalenia czegoś naprawdę grubego w którymś z kluczowych spotkań.
4
Z całym szacunkiem, o ile jeszcze od biedy Villarrealowi powinno się należeć cokolwiek więcej za zabranie im meczu u siebie (nawet jeśli się na to zgodzili), tak Barcelona nie powinna dostać ani jednego euro więcej niż zwrot kosztów.
To jest zwyczajnie nie fair w stosunku do pozostałych 18 klubów ligi. W normalnym świecie, ale normalny to on nie jest. Absurd zupełny.
A już hasłami „my nie jesteśmy entuzjastami” grania w Miami albo jeszcze lepszym „pojedziemy tam grać, bo nam każą”, Laporta robi z siebie po raz kolejnym błazna i przeczy samemu sobie. Jeszcze to zrzuca na dyrekcję sportową i Flicka, co za kabaret!
4
Swoją drogą przypomniały mi się inne słowa Laporty:
„Jesteśmy u progu powrotu na Spotify Camp Nou. To jest rzeczywistość. Widzą to socios i widzą to inwestorzy. [...] Wrócimy w tym sezonie, a do 2026 roku zostanie ukończony”.
Wiecie, kiedy Big Boss to mówił? Dokładnie... rok temu, 19 października 2024 na poprzednim zgromadzeniu. Tośmy na tym progu chyba wszyscy zawiśli trochę. :)
3
Mówienie o „poprowadzeniu projekt Camp Nou” w czasie przeszłym to jakiś żart albo urok gramatyki katalońskiej, bo do zrobienia zostało bardzo dużo.
Chociaż w sumie czego spodziewać się po Laporcie, który powiedział nie tak dawno, że w zasadzie stadion zostanie niebawem ukończony, tyle że... bez dachu, bo widocznie nie uważa dachu za część stadionu. :)
0
@tbas Wydaje mi się, że jednak mogłoby być gorzej (np. wtedy, gdyby przebudowa Camp Nou ruszyła jeszcze później albo nie ruszyła wcale).
Inna sprawa, że Laporta majaczy i nawija makaron na uszy w tylu sprawach, że mózg czasem paruje. Jest w tym mistrzem.
2
Właściwie to jest Olympiakos w naszej pisowni, nie przez „c”. ;)
0
@Meskalina No właśnie nie wiadomo, czy podrapanie się po nosie jest sankcjonowane bardziej dotkliwie niż gest Kozakiewicza (no, taki „pół-gest”), czy mniej. :P
3
@Kinginiesta Coś musiał. :P
2
@LaMasia1899 Niestety, to jest jeden z największych problemów tego hiszpańskiego cyrku sędziowskiego. Tylko w takich sytuacjach ta niekonsekwencja nic nie może zmienić, bo podkładkę sędzia ma.
A to, że „nie pamięta” o niej w innych przypadkach, cóż...
0
@grzechu1999 Takie są Przepisy Gry, podpiął to pod „podejmowanie działania/działań, które okazują ewidentny brak szacunku wobec sędziego(ów), np. sarkastyczne klaskanie”, które jest rzeczywiście karane żółtą kartką.
A czy to było klaskanie do Manzano, to cholera wie. Mnie już nic nie zdziwi po tym, jak kiedyś w naszej kopanej trener dostał czerwoną za rzekome przeklinanie na sędziego, gdy tak naprawdę opieprzał... swojego zawodnika. :P