0

@Borneo Nie kojarzę żadnych terenów od miasta (wątpię, żeby były potrzebne, bo miejsca tam sporo). Mieli masę problemów z biurokracją, ale wszystko jest straszliwie poopóźniane i na samym stadionie pod kątem przebudowy nie zrobili właściwie nic. A tu nie tylko o stadion chodziło. Zarząd Bartomeu rzucił się prawdopodobnie z motyką na słońce.

0

@MarioVeB! Przepraszam, co? Proszę, zniż się do mojego niskiego poziomu wypowiedzi, bo Twój poziom mnie przerósł i po prostu nie rozumiem.

Przepraszam, napisałem „Twój” z wielką literą, ale chyba przesadziłem. ;)

0

@MarioVeB! Lepiej pewnie odnosić to faktycznej siły nabwyczej tych pensji. Tyle że wtedy i tak nawet Maradona był jako piłkarz biedakiem w porówaniu z dzisiejszymi rezerwami rezerw. A że pan Tusko-Busquets siedzi w finansach, to co się dziwić. ;)

0

@AxelF Oby nie było tak, że Benedito stawia tylko trafne diagnozy, ale nic więcej. Trudno wyrokować, skoro na razie planów nie podaje.

2

W projekcie Espai Barça to na razie nie ma nawet czego przerywać, on stanął w miejscu zupełnie. Przynajmniej na tyle jeszcze były zarząd miał rozum, że zburzyli Mini Estadi dopiero po otwarciu nowej bazy...

3

Trochę konkretów, dużo banałów i ogólników, ale przynajmniej nie zabrakło DNA Barcelony jako bezwzględnego warunku do zatrudnienia trenera. ;)

2

@Fake69 Gdyby zakładał, że to jego ostatni sezon, raczej nie przedłużałby kontraktu do 2024.

3

Na szczęście nie ma szans, bo mimo wszystko kojarzy się ze starym układem, a z wizerunkiem „męczennika” też się nie przebił.

1

Na szczęście zostało jeszcze aż 15 spotkań. Ale w pewnym momencie będzie chyba trzeba wstrząsu, dwie bramki w pięciu meczach to jednak katastrofa.

4

@AxelF Zgadzam się, przecież nikogo nie zbawi, jeśli podejmie kluczową dla swojej kariery decyzję kilka dni wcześniej czy później, skoro i tak wypadł na ileś miesięcy.
Ludzie, lodu trochę na głowę. Jacy szamani, jakie dojenie... Według niektórych to najlepiej, żeby Piqué w ogóle zrzekł się pensji. A może ma rozwiązać od razu kontrakt, bo ktoś wpadł ma na kolano?

0

@Tatazolwinia Wiesz, za darmo tego nikt nie zrobi, a po co płacić komuś innemu, skoro masz masę swoich projektantów? ;)

0

@Tatazolwinia Nike nie ma w tym raczej żadnego interesu.

1

@Ewelinax Te różowe to nie są stroje wyjazdowe. W ogóle cholera wie, czemu już tyle razy Barça w nich grała, pewnie jakieś zapisy kontraktowe...

0

Do czarnych koszulek wymyślili jakieś kuriozalne nawiązanie do Madonny z Montserrat, a teraz chodzi o jakieś pola lawendowe pod Tarragoną czy jak? :P

0

@Davvd Cieszę się zatem, że na piłkarza trafiłem. ;)
Coś jest w tej tendencji, o której piszesz, ale akurat w tej konkretnej sytuacji moim zdaniem został na tyle wytrącony z równowagi, że więcej miałby strat niż korzyści, gdyby próbował ustać.

0

@Davvd Chyba nie grałeś w piłkę, bo gość podjąłby ryzyko przeciążenia nogi, gdyby próbował na siłę się utrzymać. Jest 150 innych sytuacji, gdzie faktycznie przesadzają, ale tutaj moim zdaniem nie.

1

@tomekjd Chłop raczej by się nie „nazywała”. ;)

2

Niemożliwe, przecież nie ma sprawy Barçagate, bo Bartomeu tak powiedział, a posłuszne gazetki przyjęły to za dogmat. Zaraz przyjdzie Bordas i będzie krzyczał, że to prześladowania polityczne. ;)

0

@AxelF A, przepraszam, chodziło o prezydenta miasta. W Polsce, w Polsce. ;)

0

@AxelF To i tak nie są duże liczby, chociaż 5% to już była liczba bardzo mała. A z ostatnich danych wynikało, że poza Katalonią żyje jakieś 9 czy 10% socios uprawnionych do głosowania, więc nie tak wiele.

Po to są regularne wybory, żeby to one miały decydującą wagę. U nas przykładowo można odwołać prezydenta, gdy uzbiera się podpisy 10% wyborców (czyli niższy próg niż w Barcelonie), ale udział w głosowaniu musi wziąć już co najmniej 60% z liczby głosujących w poprzednich wyborach. Gdyby zastosować to w Barcelonie, musiałoby głosować ponad 28 tysięcy socios – a według obecnych reguł wystarczyłoby ponad dwa razy mniej.

0

@Martucha26 Taka jest widocznie idea Tiki-taki, której my, maluczcy i tępi, nie umiemy ogarnąć rozumem.

0

Trudno będzie Messiemu zostać po zdobyciu trofeum, gdy od stycznia będzie dogadany z innym klubem. ;)

1

@franegpro @dzonyFCB Wcześniej było zdjęcie z innym zawodnikiem Barçy B (już zapomniałem z kim), później było podmienione. ;)

5

@cat_r37 Przeciw Laporcie było głosowanie o wotum nieufności, ale je wygrał. Wydaje mi się, że ogólnie procedura broni zarząd przed awanturami ze strony małych grupek. Jeśli wołający o wotum nieufności nie potrafią zebrać podpisów 15% socios, to znaczy, że nie tylko organizacyjnie jest trudno, ale też że są w zdecydowanej mniejszości. Mniejszość nie powinna mieć zbyt łatwej drogi do usunięcia władz wybranych legalnie, a jeśli socios są naprawdę zdesperowani, to większość z nich nie powinna mieć problemu ze złożeniem podpisu.

Inna sprawa, że powinni zacząć przechodzi w sferę cyfrową, bo zalatuje starociem.

3

@cat_r37 I tak jest dość prosty, tak mi się wydaje. Kilkanaście procent socios może obalić cały zarząd.

3

@FioletoweOczy Jaka była realna szansa, skoro chętny po kupno się nie pojawił, a familia Messich uważała, że nie można kupić Leo, bo jest wolnym zawodnikiem?

2

Mieli się dogadać już jakieś 18 razy, tak mniej więcej.

0

@Alberto1031 Griezmann to przy Fernandesie cienki Bolek, wszyscy go już rozpracowali!

0

@idol4 O, kurde, przepraszam... to już w ogóle po bandzie poszedł Koeman. I dobrze, kiedyś trzeba.

52

@TheGoldenEleven Fernandes to byłby pierwszy piłkarz Barçy od lat, który zagrałby przed swoją prezentacją. ;)

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?