@Lucyfffer Przypominam, że deJong wszedł w przewie z Realem i odmienił obraz meczu w środku pola. Oczywiście lepiej zakładać, że jak wejdzie, to coś spieprzy. Poza tym tak ogólnie to kto ma wchodzić za Casado? No chyba, że niech gra każdy mecz po 90 min.
@LukaszFan Prawie nie ma szans. Mogą mieć max 15 pkt, Cała 8 ma 13 lub 12 pkt i mają przed sobą 2 ,lub 3 mecze, a są jeszcze drużyny przed Real, takiemu aBayernowi wystarczy, że wygra jeden z dwóch meczów. Bayern, Arsenal, spokojnie będą przed Realem. Liverpool, Inter już zabiera dwa miejsca. Leverkusen (mają mecz ze Spartą i Atletico, wystarczy raz wygrać) Nam i Dortmundowi wygrać 1 z 3 spotkań i nas nie przegonią. Milan i Atletico jutro wygrają i wystarczy im wygrać jeden mecz żeby być przed Realem tak samo Brest i Aston Villa.
I tak by jakoś się wczołgali do 24. Przynajmniej Atalanta pokazał, że nie ma co się bać Realu, rywal z wyższej półki i wygrana na styku. Szkoda, że przegrali przez wylew. Oby doszli to jakiegoś ćwierćginału, przyjemna drużyna.
@Conradxc Jakie otrzyj łzy. Tylko stwierdzam fakt, że grają słaby, a będzie gadanie, że formy wróciła. Nie wiem po co ten twój komentarzem , czy ja płaczę, że wygrywają.
Bellingham do megs skur**! I sędziowie pozwalają mu na wszystko Gdybym miał wybierać kogo nie lubie z dwójki Vini - Jude, to zdecydowanie angielski cham.
Real w tym meczu zrobił dwie ciekawe akcje i już Real wraca, a prawda jest taka, że grają strasznie przeciętnie. Ten mecz jest na spokojnie do wygrania p3rzez Atalante. Atalanta często wchodzi w pole karne Realu bez żadnego problemu, a środek pola należ do nich, gdzie Real ma niby Judę powracając do formy bestii. Jakby Barca ta grała to było wielkie narzekanie.
Na ten moment meczu znów się potwierdza, że Rea, dobrze to sobie z średniakami. Z Bilbao grają piach (mocniejszy rywal) trzy dni później z Girona (obecnie średniak) i 3-0.
@JoeSatriani Nic dziwnego, że zapieprzają to mega ważny mecz, Co z tego, że biegają, jak Atalanta wchodzi w pole karne jak w masło, do tego w środku pola brak kontroli.
Łapią formę :D ostatnio wygrali, ze średnią Gironą, a tydzień temu z Bilbao grali kupę z wylewami. Nadal Real wygrywa z średniakami czy ogórkami,
@4Fabregas4 Napisałem tylko, że gorsza sytuacja punktowa (co jest kłamstwem, rok temu po 17 kolejkach mieliśmy 35 teraz mamy 38) nie ma większego znaczenia, a to tylko stwierdzenie faktu, Więc nie mów mi , że nic nie rozumiem.
Dobra poczytam, ale tutaj jak możesz powiedź mi o jakim Ty złudzeniu mówisz? Przecież ja nie twierdzę, że jest idealnie (na tym etapie nie musi być) dla mnie po prostul gra z początku sezonu jak najbardziej może wrócić, bo to nie był przypadek czy szczęście, spokojnie możemy walczyć o mistrzostwo. jak i je zdobyć, a w LM zrobić coś wielkiego, bo niby dlaczego nie?
Nie wymyślaj mi i tu jakiś złudzeń, bo w moim komentarzu nie ma ich i nie można ich wysnuć z moich słów.. Mam, złudzenia, bo widzę to inaczej niż Ty? Ty wiesz lepiej? Bo na prawdę nie wiem skąd to bierzesz.
Real to i tak jak przegra z piękną Atalantą, to jak wygra z Salzburgiem i Brestem to i tak się załapią si ę do 24, a potem to już pewnie będzie przebudzenie. PSG i Zagrzeb nie muszą dale punktować, a te drużyny za Relem ala Szachtar, Strum Grraz Girona, to wątpię, że będą zdobywać punkty. Aj wielka szkoda, że Dortmund dał dupy , bo dzisiejsza porażka mogłaby eliminować Śmietanę z LM. Ogólnie bez sensu jest, to że aż tyle drużyn przejdzie dalej nawet do baraży.
Nie wierzę w to że Real się nie załapie do 24, ale mimo wszystko fajnie byłoby jakby Gasperini dojechał dziś Carlo. Ciekawe czy jakby przegrali, to czy świat futbolu będzie mówił o kompromitacji Realu, bo 24 miejsce a może i dalej, wygrana 2 meczów na 2 kolejki przed końcem to jest kompromitacja, nawet teraz to, już jest kompromitacja.
@Kondziubarca Wisi mi takiego gadanie Ćwiąkały. To żaden wielki ekspert. Taki sam klimat hah. W lidze na ten moment mamy dwa punkt przewagi, jak nawet Real wygra to będziemy tracić tylko śmieszny jeden punkt. LM to nawet nie mną co porównywać. Jesteśmy jedną z najlepszych drużyn, rok temu to było marzeniem. Do tego sama gra, Barca Hansiego potrafi grać kapitalny futbol i niszczyć rywala jak Real czy Bayern i to nie jest tylko przebłyski. Nawet gdy jesteśmy pod formą niszczymy w 45 min Malllorcę, my pod formą za xavinety mogliśmy o czymś takim zapomnieć. Za Xaviego co drugi mecz to męczenie buły i ohydna gra. Jeszcze do tego wszystkiego, to sami zawodnicy teraz w ataku Raphinha i Lewy nie kopią się po czole (pod względem liczb jedni z najlepszych na świecie) Flick ma na to wielki wpływ, do tego jeszcze lepszy Lamine, Pedri, który już się nie łamie i gra znów jak profesor, do tego Kounde , Martinez, Casado, za Xaviego wyróżniał się tylko Yamal i Gundogan.
Pierwszy słabszy okres, który jak najbardziej mógł się przydarzyć, zwłaszcza, że mamy młody skład, który nie jest jakiś zajebisty, do tego kiepska ławka i od razu jakeś porównywanie czy nawiązania do Xaviego, to jest mega słabe i po prostu zabawne. Co z tego, że mamy teraz słabszy czas jak sezon na etapie połowy wygląda bardzo dobrze i na koniec możń osiągnąć coś wielkiego, bo niby dlaczego nie? Ta drużyna pokazała, że stać ją na wielkie granie, ta gra i niszczenie rywala z początku sezonu jak najbardziej może wrócić, bo to nie był żaden przebłysk, przypadek czy szczęście, tylko kapitalna praca Hansiego i to tylko w 3/4 miesiące! No chyba, że ktoś już się nastawia, że z kryzysu nie wyjdziemy i skończy się na świetnym początku sezonu, a nie ma do tego argumentów.
Na sam koniec jeszcze raz podkreślam, że Hansi Flick pracuję z tą drużyną pół roku, a tu jest mnóstwo do poprawy po betonach Setiena, Koemana czy Xaviego. Jak najbardziej można wpisywać brak mistrzostwa jak i słabsze momenty sezonu. Dla niektórych strata przewagi to największy dramat, najlepiej żeby wszystko od razu działo doskonale. Przed sezonem nikt by się nie spodziewał, że będzie aż tak dobrze, według niektórych mieliśmy tracić do Realu 20 pkt, a Kylian z Judem mieli nas gwałcić. Wystarczyło, że zagraliśmy 5 świetny meczów i nagle teraz strata przewagi (być może), słabsze mecze to wielki dramat, trzeba było być naiwnym, że dalej będzie tyło pięknie i milusio, a np. odrobienie straty przez Real nie będzie się zdarzać.
@4Fabregas4 No i co z tego, że punktowo jest gorzej, co to ma za znaczenie? Sezon na etapie połowy, wygląda bardzo dobrze. Mamy na ten moment 2 punkty przewagi, jeszcze nie wiadomo czy Real wygra, jak wygra z Valencią, to będziemy tracić śmieszny 1 pkt. A LM to co? Teraz jesteśmy jedną z najlepszych drużyn i mamy kapitalną sytuacje. Na ten moment poprzedni sezon, a ten to niebo a ziemia. Ekipa Flicka pokazała, że potrafi grać kapitalny futbol i niszczyć rywali jak Real, i spokojnie może to wrócić,. Za Xaviego mogliśmy o takiej grze zapomnieć. Za niego, to co drugi mecz to było męczenie buły i ohydna gra.
Teraz przyszedł słabszy moment, co jest normalne zwłaszcza, że mamy młody skład i kiepską ławkę.
@Faro Może działać. To zależy kto podczas meczu wykona swoje zadanie lepiej. To, że ćwiczą, to nie znaczy, że nie będą wpadać. Betis nie miał problemu, a 3 dni wcześniej Mallorca już tak
1
Dobrze weszliśmy mecz!
0
@Lucyfffer Przypominam, że deJong wszedł w przewie z Realem i odmienił obraz meczu w środku pola. Oczywiście lepiej zakładać, że jak wejdzie, to coś spieprzy. Poza tym tak ogólnie to kto ma wchodzić za Casado? No chyba, że niech gra każdy mecz po 90 min.
1
Lecimy 3-0. Vamos!
0
@Osyryes Bez przesady.
0
@Lambi Przecież dostał za gest.
1
@Exerion Że co? Chyba zwariowałeś. :D Wystaczy zagrać leipiej niż Real, spokojnie możemy to zrobić. Jak Real wygrał to my tym bardzie.
0
@Bartek1817 Tym bardziej nbędziemy mieć lepsze. Jakby jutro przegrali to nadal mają lepsze.
0
@Arn3th Taki sam bilans zwycięstw i wygranych nie oznacza, że gra suię taką samą padekę.
0
@JordiAlbion W obronie tylko, w pomiocy tylko mop kontuzjowany. W ataku Vini już wrócił. Na prawdę wielki szpial.
0
@LukaszFan Prawie nie ma szans. Mogą mieć max 15 pkt, Cała 8 ma 13 lub 12 pkt i mają przed sobą 2 ,lub 3 mecze, a są jeszcze drużyny przed Real, takiemu aBayernowi wystarczy, że wygra jeden z dwóch meczów. Bayern, Arsenal, spokojnie będą przed Realem. Liverpool, Inter już zabiera dwa miejsca. Leverkusen (mają mecz ze Spartą i Atletico, wystarczy raz wygrać) Nam i Dortmundowi wygrać 1 z 3 spotkań i nas nie przegonią. Milan i Atletico jutro wygrają i wystarczy im wygrać jeden mecz żeby być przed Realem tak samo Brest i Aston Villa.
0
@Azazel_Pazuzu Dobra tylko, że teraz to Real z każdy lepszym przeciwnkiem przegrywa. Wygrywają z drużynami, które nie są pukładane.
0
@VegetaPolska Czyli to główne przyczyny, a może słaba gra?
0
@Azazel_Pazuzu Tak na pewno.
0
@kamiVeB Już teraz malutkie szanse.
0
@Bartek1817 No u nas jak na razie lepsze wyniki.
2
I tak by jakoś się wczołgali do 24. Przynajmniej Atalanta pokazał, że nie ma co się bać Realu, rywal z wyższej półki i wygrana na styku. Szkoda, że przegrali przez wylew. Oby doszli to jakiegoś ćwierćginału, przyjemna drużyna.
1
@mekston Ale jak, przecież Atalanta strzeliła, chyba nie ogarniam co masz na myśli. ;)
0
Odpalam mecz i gol Atalanty wreszcie na odwrót. :)
0
@Kondziubarca Zesrają się.
1
@Conradxc Jakie otrzyj łzy. Tylko stwierdzam fakt, że grają słaby, a będzie gadanie, że formy wróciła. Nie wiem po co ten twój komentarzem , czy ja płaczę, że wygrywają.
2
I będzie pieprzenie, że Real już się odradza. Ale dobrze niech puczują większą pewność.
4
Bellingham do megs skur**! I sędziowie pozwalają mu na wszystko Gdybym miał wybierać kogo nie lubie z dwójki Vini - Jude, to zdecydowanie angielski cham.
2
Real w tym meczu zrobił dwie ciekawe akcje i już Real wraca, a prawda jest taka, że grają strasznie przeciętnie. Ten mecz jest na spokojnie do wygrania p3rzez Atalante.
Atalanta często wchodzi w pole karne Realu bez żadnego problemu, a środek pola należ do nich, gdzie Real ma niby Judę powracając do formy bestii. Jakby Barca ta grała to było wielkie narzekanie.
Na ten moment meczu znów się potwierdza, że Rea, dobrze to sobie z średniakami. Z Bilbao grają piach (mocniejszy rywal) trzy dni później z Girona (obecnie średniak) i 3-0.
0
@krol211 Niedawno Real wtopił z Milanem, ale słaba. Piszesz tak bo prowadzi Real.
0
@JoeSatriani Nic dziwnego, że zapieprzają to mega ważny mecz, Co z tego, że biegają, jak Atalanta wchodzi w pole karne jak w masło, do tego w środku pola brak kontroli.
Łapią formę :D ostatnio wygrali, ze średnią Gironą, a tydzień temu z Bilbao grali kupę z wylewami. Nadal Real wygrywa z średniakami czy ogórkami,
1
@4Fabregas4 Napisałem tylko, że gorsza sytuacja punktowa (co jest kłamstwem, rok temu po 17 kolejkach mieliśmy 35 teraz mamy 38) nie ma większego znaczenia, a to tylko stwierdzenie faktu, Więc nie mów mi , że nic nie rozumiem.
Dobra poczytam, ale tutaj jak możesz powiedź mi o jakim Ty złudzeniu mówisz? Przecież ja nie twierdzę, że jest idealnie (na tym etapie nie musi być) dla mnie po prostul gra z początku sezonu jak najbardziej może wrócić, bo to nie był przypadek czy szczęście, spokojnie możemy walczyć o mistrzostwo. jak i je zdobyć, a w LM zrobić coś wielkiego, bo niby dlaczego nie?
Nie wymyślaj mi i tu jakiś złudzeń, bo w moim komentarzu nie ma ich i nie można ich wysnuć z moich słów.. Mam, złudzenia, bo widzę to inaczej niż Ty? Ty wiesz lepiej? Bo na prawdę nie wiem skąd to bierzesz.
0
Real to i tak jak przegra z piękną Atalantą, to jak wygra z Salzburgiem i Brestem to i tak się załapią si ę do 24, a potem to już pewnie będzie przebudzenie. PSG i Zagrzeb nie muszą dale punktować, a te drużyny za Relem ala Szachtar, Strum Grraz Girona, to wątpię, że będą zdobywać punkty. Aj wielka szkoda, że Dortmund dał dupy , bo dzisiejsza porażka mogłaby eliminować Śmietanę z LM. Ogólnie bez sensu jest, to że aż tyle drużyn przejdzie dalej nawet do baraży.
Nie wierzę w to że Real się nie załapie do 24, ale mimo wszystko fajnie byłoby jakby Gasperini dojechał dziś Carlo. Ciekawe czy jakby przegrali, to czy świat futbolu będzie mówił o kompromitacji Realu, bo 24 miejsce a może i dalej, wygrana 2 meczów na 2 kolejki przed końcem to jest kompromitacja, nawet teraz to, już jest kompromitacja.
0
@Kondziubarca Wisi mi takiego gadanie Ćwiąkały. To żaden wielki ekspert. Taki sam klimat hah. W lidze na ten moment mamy dwa punkt przewagi, jak nawet Real wygra to będziemy tracić tylko śmieszny jeden punkt. LM to nawet nie mną co porównywać. Jesteśmy jedną z najlepszych drużyn, rok temu to było marzeniem. Do tego sama gra, Barca Hansiego potrafi grać kapitalny futbol i niszczyć rywala jak Real czy Bayern i to nie jest tylko przebłyski. Nawet gdy jesteśmy pod formą niszczymy w 45 min Malllorcę, my pod formą za xavinety mogliśmy o czymś takim zapomnieć. Za Xaviego co drugi mecz to męczenie buły i ohydna gra. Jeszcze do tego wszystkiego, to sami zawodnicy teraz w ataku Raphinha i Lewy nie kopią się po czole (pod względem liczb jedni z najlepszych na świecie) Flick ma na to wielki wpływ, do tego jeszcze lepszy Lamine, Pedri, który już się nie łamie i gra znów jak profesor, do tego Kounde , Martinez, Casado, za Xaviego wyróżniał się tylko Yamal i Gundogan.
Pierwszy słabszy okres, który jak najbardziej mógł się przydarzyć, zwłaszcza, że mamy młody skład, który nie jest jakiś zajebisty, do tego kiepska ławka i od razu jakeś porównywanie czy nawiązania do Xaviego, to jest mega słabe i po prostu zabawne. Co z tego, że mamy teraz słabszy czas jak sezon na etapie połowy wygląda bardzo dobrze i na koniec możń osiągnąć coś wielkiego, bo niby dlaczego nie? Ta drużyna pokazała, że stać ją na wielkie granie, ta gra i niszczenie rywala z początku sezonu jak najbardziej może wrócić, bo to nie był żaden przebłysk, przypadek czy szczęście, tylko kapitalna praca Hansiego i to tylko w 3/4 miesiące! No chyba, że ktoś już się nastawia, że z kryzysu nie wyjdziemy i skończy się na świetnym początku sezonu, a nie ma do tego argumentów.
Na sam koniec jeszcze raz podkreślam, że Hansi Flick pracuję z tą drużyną pół roku, a tu jest mnóstwo do poprawy po betonach Setiena, Koemana czy Xaviego. Jak najbardziej można wpisywać brak mistrzostwa jak i słabsze momenty sezonu. Dla niektórych strata przewagi to największy dramat, najlepiej żeby wszystko od razu działo doskonale. Przed sezonem nikt by się nie spodziewał, że będzie aż tak dobrze, według niektórych mieliśmy tracić do Realu 20 pkt, a Kylian z Judem mieli nas gwałcić. Wystarczyło, że zagraliśmy 5 świetny meczów i nagle teraz strata przewagi (być może), słabsze mecze to wielki dramat, trzeba było być naiwnym, że dalej będzie tyło pięknie i milusio, a np. odrobienie straty przez Real nie będzie się zdarzać.
3
@4Fabregas4 No i co z tego, że punktowo jest gorzej, co to ma za znaczenie? Sezon na etapie połowy, wygląda bardzo dobrze. Mamy na ten moment 2 punkty przewagi, jeszcze nie wiadomo czy Real wygra, jak wygra z Valencią, to będziemy tracić śmieszny 1 pkt. A LM to co? Teraz jesteśmy jedną z najlepszych drużyn i mamy kapitalną sytuacje. Na ten moment poprzedni sezon, a ten to niebo a ziemia. Ekipa Flicka pokazała, że potrafi grać kapitalny futbol i niszczyć rywali jak Real, i spokojnie może to wrócić,. Za Xaviego mogliśmy o takiej grze zapomnieć. Za niego, to co drugi mecz to było męczenie buły i ohydna gra.
Teraz przyszedł słabszy moment, co jest normalne zwłaszcza, że mamy młody skład i kiepską ławkę.
0
@Faro Może działać. To zależy kto podczas meczu wykona swoje zadanie lepiej. To, że ćwiczą, to nie znaczy, że nie będą wpadać. Betis nie miał problemu, a 3 dni wcześniej Mallorca już tak