0

@DzizuSS A co to za zawieszenie? Przecież statystycznie arbiter sędziuje 18-21 spotkań w sezonie, więc bez żadnych zawieszeń to jest co drugie spotkanie. Nawet licząc VAR i aVAR to około 30-33 spotkania w sezonie (chociaż od tego sezonu są nowi sędziowie VAR-PRO i tam jest 15 sędziów "na sztywno" na VAR, więc główni coraz rzadziej się tak pojawiają). Jakby się tak przyjrzeć to taką narrację można zrobić o praktycznie każdym arbitrze.

0

@mint Bardzo chciałbym zobaczyć jak bronisz tych przepisów w sytuacji gdy w 1 minucie meczu bramka dla przeciwników Barcelony zostałaby niesłusznie nieuznana, w 5minucie Barca by strzeliła na 1:0 i spokojnie dowiozła do końca taki wynik, a później "przy stoliku" wynik zostałby zmieniony na 1:1. Wszyscy by mówili, i słusznie, że gdyby ta bramka od razu została uznana to Barca miałaby cały mecz na strzelenie większej ilości bramek, a tak mając wynik 1:0 nie musieli aż tak ryzykować i mogli kontrolować spotkanie.

0

@blackhorse zgadzam się, że w krótkim odstępie czasu pojawiło się kilka błędów. Chociaż, jak sam mogłeś zauważyć, staram się bardzo mocno trzymać się przepisów i spora część kontrowersji mieści się w zakresie dozwolonej interpretacji (w tym przypadku, w mojej opinii, wyraźnie wykracza poza tą granicę). Jeszcze nie tak dawno był artykuł z ArchivoVAR, w którym było wykazane, że to Real więcej stracił punktów w wyniku błędów arbitrów. Teraz sytuacja się pewnie odwróciła.

Bez względu na to jak byśmy nie spojrzeli na sytuację to coś trzeba zmienić. Na zmianę arbitrów raczej nie ma co liczyć, więc jedyne sensowne rozwiązanie to w mojej opinii wprowadzenie VAR na życzenie trenera. Dwa na mecz + jeśli arbiter, po analizie takiego VAR na życzenie, zmieni swoją decyzję to zespół nie traci swojego sprawdzenia. Raz, że rozwiązałoby to wiele wątpliwych sytuacji (uważam, że arbiter, po analizie VAR odgwizdałby przewinienie na Kounde przy bramce na 2:1). Po drugie skończyłoby się ciągłe domaganie sprawdzenia VARu - "jeśli jesteś pewien to skorzystaj z VAR na żądanie, a skoro nie korzystasz to siedź cicho".

1

@blackhorse Ale Frenkie też wbiegł za wcześnie, czego redakcja nie opisała w tym artykule, więc nie miał prawa legalnie dobijać tej piłki. Skoro obaj zawodnicy popełnili przewinienie to sędzia zdecydował się nie powtarzać karnego. To trochę tak jak bramkarz wyjdzie poza linię w momencie strzału, ale zawodnik przeniesie piłkę nad poprzeczką to też karne nie są powtarzane.

EDIT
@blackhorse - pokopałem jeszcze w przepisach i zmieniam zdanie - przepisy mówią tutaj dosyć jasno - “If both the defending team and the attacking team commit an offence, the penalty kick is retaken unless a player commits a more serious offence (e.g. illegal feinting).”. Jak na mój gust to kto zagra piłkę nie może być rozpatrywane jako "more serious offence", więc obligatoryjnie karny powinien zostać powtórzony. Przynajmniej tak ja rozumiem tutaj ten przepis.

1

@YeastMoss Możemy się spierać czy przepis jest sensowny czy nie, ale samo jego brzmienie nie pozostawia pola do interpretacji - jakikolwiek kontakt jest traktowany jako zagranie i to moment tego kontaktu analizowany jest jako moment potencjalnego spalonego. Zupełnie inna sprawa czy ten moment jest oznaczany prawidłowo, ale to już temat na zupełnie inną rozmowę.

1

@YeastMoss Nikt nie klasyfikuje tego jako podanie, bo przepisy nie wymagają podania. Dokładny zapis wskazuje, że wystarczy dotknięcie.

"The moment the ball is played or touched by a team-mate."

Może kojarzysz anulowaną bramkę dla Athleticu na 2:1 w półfinale pucharu Hiszpanii w poprzednim sezonie? Kiedy Frenkie zagrywał do tyłu i piłkę przejął Iniaki wychodząc sam na sam? Wtedy też trudno było mówić o podaniu zawodnika drużyny z Kraju Basków, ale takie są przepisy.

0

@Ramon_Villaverde Nie jestem w stanie otworzyć tego linka, jakiś dziwny format ma, natomiast po co mi wikipedia jak masz przepisy gry w piłkę nożną, które mówią dokładnie:

“A player is in an offside position if:

• any part of the head, body or feet is in the opponents’ half (excluding the halfway line) and

• any part of the head, body or feet is nearer to the opponents’ goal line than both the ball and the second-last opponent.”

Nic kompletnie nie wspominają o pozycji zawodnika podającego. W kontekście pozycji spalonej najbardziej wysunięta część ciała zawodnika odbierającego zagranie nie może być bliżej bramki niż piłka oraz przedostatni zawodnik drużyny broniącej. KONIEC. Ani słowa o pozycji zawodnika podającego.

0

@Toretto Stary, ja kompletnie nie wchodzę w to czy linie są poprowadzone prawidłowo, bo najzwyczajniej w świecie nie mam do tego narzędzi, a test oka w sytuacji gdy jest opcja wybrania kilkudziesięciu klatek na sekundę + praktycznie nigdy nie masz ujęcia idealnie prostopadle do linii bocznej = rzut monetą i jak to się zwykło mawiać "jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie".

Ja się odnoszę jedynie do jakiejś przedziwnej koncepcji brania pod uwagę ustawienia Lewego w tej sytuacji. Sama idea wyznaczania tutaj spalonego jest dobra. Czy realizacja i wybór klatki są właściwe - nie wiem i pewnie będą setki różnych interpretacji tej kwestii, a każda strona znajdzie jakąś dla siebie.

0

@Toretto A niby od kiedy? Linię spalonego może wyznaczać jedynie piłka albo przedostatni zawodnik drużyny broniącej i nie ma znaczenia jak ustawiony jest zawodnik podający.

Poniżej masz dokładną definicję z przepisów i nigdzie nie masz żadnej wzmianki o pozycji zawodnika podającego. Lewy w momencie strzału Fermina nie był na spalonym, ale Cubarsi w momencie zagrania piłki przez Lewego już tak (przy założeniu, że linie są poprowadzone prawidłowo).

“A player is in an offside position if:

• any part of the head, body or feet is in the opponents’ half (excluding the halfway line) and

• any part of the head, body or feet is nearer to the opponents’ goal line than both the ball and the second-last opponent.”

Zgodnie z tym punktem "any part of the head, body or feet is nearer to the opponents’ goal line than both the ball and the second-last opponent.” palce Cubarsiego są bliżej bramki niż zarówno piłka, jak również pięta przedostatniego zawodnika drużyny przeciwnej. A jako, że pięta była bliżej bramki niż piłka to od niej była wyznaczana linia.

2

@1LY0 Stary, ale z tego artykułu wynika jedynie, że Casado powinien opuścić boisko w pierwszej połowie po dwóch żółtych kartkach i Simeone w drugiej za bezpośrednie czerwo (chociaż jakby dostał w pierwszej połowie żółtą, o której piszą, to nie miałoby to znaczenia czy za bezpośrednią czerwoną czy za drugie żółtko). Także z samych błędów wskazanych przez Archivo wychodzi na to, że Barca powinna większość meczu grać w 10, a na koniec w 9, a Atleti prawie całą drugą połowę w 10. Ja rozumiem emocje, ale ten artykuł wskazuje na to, że sędzia był fatalny, ale nie mówi nic, że na niekorzyść Barcy.

0

@Cule6173737377171 A wytłumacz mi proszę jakie to ma znaczenie? Noga piłkarza Atleti jest bliżej bramki i dlatego to właśnie od jego nogi jest prowadzona linia (kompletnie nie wchodzę w to czy sama linia jest poprowadzona prawidłowo, bo nie mam narzędzi do analizowania tego).

0

@HypeR Ale przecież Lewy jest w tym momencie zawodnikiem zagrywającym (chociaż nieświadomie) do Cubarsiego, więc o ile przy strzale Fermina nie było spalonego i to jasne, o tyle w przypadku gdy piłka odbija się od Lewego do Cubrasiego jest już sytuacja mocno stykowa i to było analizowane. Jeśli linie są wyznaczone prawidłowo to jest spalony, bo sam wybór momentu (nie wiem czy klatki, bo to już zabawa na innym poziomie), czyli kontakt Lewego z piłką, który jest zagraniem do Cubarsiego jest właściwym momentem.

0

@kanver_ bo ktoś źle napisał artykuł, noga zawodnika Atleti była bliżej bramki, więc to ona wyznaczała linię spalonego. Po co chcesz rysować od piłki kiedy wskazywałoby to na większego spalonego i dodatkowo byłoby to niezgodne z przepisami spalonego?

0

@Ramon_Villaverde Tak z ciekawości zapytam - jakie znaczenie ma w tym przypadku pozycja podającego? Jeśli się nie mylę to w żaden sposób nie jest ona brana pod uwagę przy wyznaczaniu spalonego, także chętnie dowiem się co miałeś na myśli.

0

Przy 2:0 ktoś pisał, że w rewanżu 6:1, jak tak dalej pójdzie to będzie honorowa wygrana i nic więcej

0

@Greenalley Ale to nie ma znaczenia czy wybierał czy nie. Myślę, że nawet najbardziej zaślepieni kibice Realu nie uważają, że każdy mecz w tamtym okresie był "ustawiony" i z punktu widzenia zarzutów wystarczy udowodnić, że jeden jedyny raz sędzia usłyszał jakąś obietnicę profitów jeśli będzie gwizdał w konkretny sposób i, jeśli dobrze rozumiem artykuły, które się tutaj pojawiały, to już są przesłanki do traktowania tego jako korupcję w sporcie (podkreślę po raz kolejny - ja nie sugeruję, że taka sytuacja miała miejsce - rozpatruję to jedynie czystko hipotetycznie). Zakładam, że w tym momencie wszyscy, którzy są przeciwni Barcelonie właśnie próbują znaleźć taki dowód lub ewentualnego arbitra, który byłby gotowy coś takiego zeznać. Jeśli im się uda - jakieś konsekwencje z pewnością będą, jeśli nie, to ja nie widzę żadnej innej opcji na uznanie kogokolwiek za winnego korupcji w sporcie. Zupełnie innym tematem jest defraudacja pieniędzy klubowych, ale to pewnie jeszcze dłużej będzie trwało postępowanie.

0

@ACRAB95 Ale ja nie powiedziałem, że sędziowie byli kupieni. Odniosłem się jedynie do tego, że za taką kwotę to nic się nie dało zrobić jakby to podzielić na, potencjalnie, wszystkich, który musieliby brać w tym udział. Dodatkowo dla sądu wystarczy udowodnić jeden przypadek gdy ewentualne opłacenie sędziego miało miejsce i to nawet nie ma znaczenia czy skutecznie (czy sędzia jakkolwiek pomógł) - jeśli dobrze kojarzę informacje, które pojawiały się na stronie to w tym przypadku przestępstwem jest samo usiłowanie ingerowania w rozgrywki. Nie oceniam sensowności tego stwierdzenia i przedstawiam je jedynie jako przebarwioną wersję aby jasno dać do zrozumienia co mam na myśli - jeśli Lahoz dostał kasę za sędziowanie na korzyść Barcy, ale jest taką amebą umysłową (w to ostatnie nawet byłbym w stanie uwierzyć), że nie ogarnął i jeszcze zaszkodził, to z punktu widzenia prawnego i tak byłaby to korupcja w sporcie.

1

@ACRAB95 Ale kto mówi o dzieleniu tego hajsu? Jak w pracy Twój szef dostanie w łapę, żebyś Ty dostał awans to w teorii nic z tego nie wpada do Twojej kieszeni, a w praktyce odnosisz wymierną korzyść finansową. To tak jak w polityce - nikt nie przychodzi z walizką pieniędzy tylko wskazuje słupa, którego masz zatrudnić na jakiejś wirtualnej posadzie w spółce skarbu państwa i w ten sposób odnosisz korzyści finansowe. Sędziowie nie musieli ani grosza z tego dostać, ale jeśli Negreira, korzystając ze wskaźnika korekcyjnego, zapewniał awanse na poziom międzynarodowy arbitrom, który byli gotowi sędziować wedle jego woli, to dalej byłaby to korupcja w sporcie.

Jasne, że stawki rosną z roku na rok, natomiast aktualnie za sam udział w MŚ jako sędzia otrzymuje się około 70tys euro, do tego dochodzą wypłaty za prowadzone spotkania + wypłaty za prowadzenie spotkań w LM/LE. Nawet 20lat temu to często było więcej niż sam zarobek w LL. Więc taki arbiter spokojnie mógł dzięki takiemu awansowi zwiększyć swoje zarobki 2/3-krotnie.

1

@jamesbond6 Ale...ale...ale...jak to tak? Obrażasz Archivo Var? Przecież oni z GIMPa korzystają! Uważaj, bo lincz masz gwarantowany! No chyba, że akurat piszą, że Real najwięcej stracił na błędach arbitrów w tym sezonie - wtedy to nawet znajdziesz ekipę z widłami, która pójdzie z Tobą pod siedzibę tego "szmatławca!" ^^

0

@mkl87 Jak to kiedy? Zaraz po tym jak dostaną zgodę na użytkowanie 3X, 3Y i 3Z, to przecież oczywiste :P No i w międzyczasie będą musieli naprawić usterki z etapów 2A, 2B i 2C, ale to szybko pójdzie :D A terminowo to nie wiem, bo nie mam kalendarza gdzie rok zaczyna się z 3 z przodu :D

1

@Romario87 Albo w ostatniej chwili ogarnął, że nie może świętować dobrej akcji obronnej zawodnika swojej drużyny, bo jednak jest sędzią i nie wypada mu aż tak oficjalnie tego robić ^^

0

@MOLESTA Niewiele Ci do tej głowy przychodzi. Może opcja z tym, że świętował skuteczną interwencję obronną zawodnika swojej drużyny?

0

@mkl87 Myślę, że do tego momentu powinni już mieć zgodę na użytkowanie etapu 3H, i pracę nad etapem 3I powinny być już na wykończeniu, a stąd już rzut beretem do 4A i następnie 4B :)

1

Co wynika z tej analizy? Dla uproszczenia uznam, że Archivo samo w sobie jest nieomylne.
Sytuacja nr 1 - błąd na niekorzyść Barcelony - bez konsekwencji dla wyniku
Sytuacja nr 2 - "przy właściwej klatce pozycja byłaby prawidłowa albo przynajmniej znacznie bardziej stykowa"(przynajmniej bardziej stykowa, czyli byłby mniejszy spalony) - czyli sami nie potrafią wybrać właściwej klatki, a nawet te, które wybierają nie wskazują jednoznacznie, że był tam błąd na niekorzyść Barcelony (ciekawe czemu akurat w tym przypadku nie potrafią tego zrobić? macie jakieś pomysły?)
Sytuacja nr 3 - błąd na niekorzyść Barcelony - jest bezsporny wpływ na wynik
Sytuacja nr 4 - skoro sytuacja jest taka oczywista to czemu analizowali wiele klatek? Czemu nie wybrali do analizy jednej właściwej? Wiemy, że "co najmniej na dwóch z nich pozycja polskiego napastnika jest całkowicie prawidłowa". Co najmniej, czyli na innych nie można tego określić? Dlaczego? I na ilu innych analizowanych pozycja jest nieprawidłowa? Analizowali 4 klatki, z czego na 2 jest prawidłowa, na 1 mają wątpliwość i na 1 jest nieprawidłowa? Czy może analizowali 15 klatek, na 2 jest prawidłowa, na 1 trudno określić, a na 12 jest nieprawidłowa?

Artykuł brzmi trochę jak wzbudzanie kontrowersji na bardzo podatnym gruncie, co mnie specjalnie nie dziwi, bo ich celem są kliknięcia. Mamy tutaj 2 błędy na niekorzyść Barcy i jeden z nich miał wpływ na wynik spotkania. W 2 pozostałych ArchivoVAR nie wskazuje, że była błędna decyzja na niekorzyść Barcelony tylko błąd w doborze klatki. Sami jednak nie potrafią wybrać tej właściwej, więc wybierają ich wiele i jakiś procent z nich wskazuje, że mogła być błędna decyzja.

Tak czy inaczej jest opcja umieszczenia chipu w piłce i żadna z topowych lig się na to nie decyduje - nie rozumiem czemu. I nie piszcie, że to dlatego, że wtedy Real miałby po 10pkt mniej co sezon a Barca po 10pkt więcej, bo takie same komentarze były jak wprowadzali VAR i każdy mówił, że Real wygrywał LM i Ligi dzięki bramkom ze spalonego i teraz to się skończy. Jak się skończyło każdy wie - oba zespoły wygrały w tym okresie ligę trzykrotnie, a LM dwukrotnie padła łupem Realu przy braku triumfów Barcy.

0

@Beztroskii Pisałem o statystyce błędów wpływających na punkty zyskane/stracone przez Barcę/Real na podstawie analizy ArchivoVAR informując, że Archivo jest dobre gdy jej statystyki wskazują na Barcę, ale złe gdy przemawiają przeciwko Barcelonie. Nigdzie nie pisałem, że wskazują, że nie powinna wygrać jakiegokolwiek tytułu. Statystyka ta wskazuje jedynie, że to Barca więcej zyskała na błędach arbitrów. Także błędnie zinterpretowałeś mój komentarz jeśli uznałeś, że zasugerowałem, że wynik rozgrywek ligowych byłby inny. Od samego początku wskazywałem na podejście wielu osób na tej stronie do analiz Archivo VAR i nic innego. Kompletnie też nie wchodzę w ocenę prawidłowości ich interpretacji, ale uważam za ogromną hipokryzję wskazywanie ich jako autorytetu gdy pasuje to pod tezę i ujmowanie ich wiarygodności gdy ich interpretacja jest niekorzystna. Tylko i aż tyle.

0

@Beztroskii Pamięć jest bardzo krótka jeśli chodzi o błędy na korzyść Barcy, co? Cofnijmy się w czasie do zamierzchłej przeszłości i sezonu...poprzedniego ????

Na stronie był artykuł "Archivo VAR: Ostateczna tabela LaLigi bez błędów VAR-u" z dnia 27.05.2025.

Z pewnością było również zestawienie w trakcie sezonu, gdzie ta różnica była większa, ale nie znajduję tego na stronie Barcy, a nie mam czasu, sił ani chęci szukać tego bezpośrednio na ArchivoVAR skoro już powyższy artykuł daje odpowiedź na Twoje pytanie + zestawienie na koniec sezonu i tak jest bardziej miarodajne niż za krótszy wycinek czasu.

0

@Lisek To nie chodzi o możliwość strzelenia bramki tylko o legalne zagranie piłki. Gdyby Lewy przyjął piłkę barkiem po czym akcja potoczyłaby się tak jak tutaj czyli jego strzał i dobija FDJ, to zagranie Lewego byłoby jak najbardziej prawidłowe. Przepis mówi o dotknięciu piłki ręką bezpośrednio przez zawodnika, który zdobywa bramkę, czyli takie samo zagranie może być przewinieniem u strzelca, ale legalne u asystującego. To nie jest ten sam przepis, co ten dotyczący pozycji spalonej. Także Twój komentarz jest kompletnie nieadekwatny do powyższej sytuacji.

0

@Mroziu Barkiem można zagrać, kiedyś była grafika sędziowska (nie mam pojęcia czy aktualna, bo to się zmienia w takim tempie, że pewnie część arbitrów nawet nie nadąża za tym), która pokazywała, że bark, którym można zagrać jest na długość dość krótkiego rękawka. Jeśli wytyczne z tej grafiki dalej obowiązują to tutaj jest z 7-8cm spalonego (tak na oko). Bazuję tylko na przedstawionej grafice i pomijam ewentualny zły jej wybór, bo tutaj to można tylko gdybać. Archivo VAR jest chętnie przywoływane gdy wskazuje błędy na niekorzyść Barcy, ale gdy jest w drugą stronę to już widać ogromną ilość osób na tej stronie, które mówią, że Archivo jest za Realem. Pamiętam jak długo było wałkowane, że Real nie wygrałby ostatniego mistrzostwa gdyby nie błędy arbitrów, ale gdy sezon później ta statystyka była w drugą stronę to te same osoby potrafiły pisać, że Archivo jest z madryckiej jaskini i nie ma co zwracać na to uwagi xD

2

@martool2 Stary, zacznij oglądać mecze to Ci dodatkowe powtórki nie będą potrzebne. W transmisji była pokazana powtórka z tyłu gdzie było to bardzo widoczne jak Lewy następuje na piętę zawodnika RSSS. Sędziowie są fatalni i trzeba ich krytykować jak popełniają błędy, ale czepianie się prawidłowych decyzji to już odklejenie. Poszukaj powtórkę i bez problemu zobaczysz stempel - podpowiem Ci nawet, że była pokazywana w transmisji od minuty 82:11. Powodzenia.

0

@Peciak Tylko dla sędziów to jest idealna sytuacja. Z każdej decyzji są w stanie się wybronić. Podobnie z rękami - w tej samej sytuacji jeden sędzia może uznać, że nie było ruchu ręki do piłki + odległość była niewielka i faktycznie ma przepisy, na które może się powołać. Drugi uzna, że ułożenie ręki było nienaturalne i zawodnik przez to miał świadomość, że takie zagranie będzie nieprzepisowe - i znowu jest przepis, na który może się powołać, żeby uzasadnić swoją decyzję.

Ostatnio w meczu Realu obrońca w polu karnym kopnął zawodnika Realu i widać było po jego reakcji, że był świadom, iż popełnił faul. Sędzia tego nie gwizdnął, a komisja, która wyjaśnia sporne sytuacje wskazała, że sytuacja nie podlega analizie VAR, bo kontakt był oczywisty, ale wszystko sprowadza się do analizy siły tego kontaktu, a to leży w gestii arbitra głównego.

W mojej opinii sztywne przepisy nie leżą w interesie arbitrów, bo nie byliby w stanie tłumaczyć się ze swoich błędów zasłaniając niejednoznacznymi przepisami czy miejscem na interpretację.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: