Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@JakubKurek
Upadł tak nisko. Dobre a jak nisko upadła BARCELONA, która na arenie międzynarodowej od 2016 r. można rzec, że NIE ISTNIEJE
0
Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.6.
0
@barteq Moja pomyłka, miałem napisać Alba, a Alonso jako opcja z uwagi na warunki fizyczne)
0
A Barcelona pozbyła się Semedo by kupić Kounde. świetny dil nie ma co mówić. Czy znowu ktoś zgarnął kasę pod stołem
1
Niestety biednemu wiatr w oczy.
Z Interem nie zagrali Araujo, Christiansen i Kounde.
Wczoraj z MU Gavi i Pedri
a do tego niezrozumiałe decyzje trenera i część piłkarzy bez formy z pierwszej części sezonu (Lewandowski, Kounde).
Myślę, że to, że Barca odpadła po części to wina trenera.
Wczoraj jako jedyny napisałem tutaj, że wg mnie dobrym rozwiązaniem byłoby postawić na LO na Albę, a Balde dać na lewe skrzydło. I co robi trener stawia tam "chociaż na papierze" Roberto, który może nie zagrał tragicznie ale nic nie wniósł do gry w drużynie. Na tle takiego Busqetsa czy De Jonga to taki mały pikuś.
Druga sprawa, czy również nie powinien trener zrezygnować we wczorajszym meczu z kounde, który od dłuższego czasu jest pod formą.
Moim zdaniem gdyby Xavi wczoraj postawił na obronę Alba - Alonso - Christiansen - Araujo myślę, że mimo wszystko mogliśmy wywieź zwycięstwo z Manchesteru, zwłaszcza pamiętając, że nasz francuski prawy obrońca przyczynił się w dużej mierze do utraty obydwu bramek.
Kto zasłużył wczoraj na plus: wg mnie Araujo, Balde, De Jong, Busqets i...Kessie. Nieźle zagrał też Christiansen. A reszta słabiutko.
No co nam teraz zostało? Niewiele, liczyć jedynie, ze do gry szybko wrócą Pedri i Dembele, trener piłkarzy zmobilizuje by na koniec móc się cieszyć chociażby z mistrzostwa Hiszpanii, a może i z CdR, chociaż tutaj gorzej to widzę widząc jak gra Real od DMŚ.
I jeszcze jedno. Kilku z Was tutaj krytykuje Torresa. Moim zdaniem chłopak przez tych kilkanaście minut dał więcej niż Raphinho, który niestety jest jak jeździec bez głowy (coś jak wczesny Dembele, lecz wolniejszy). To właśnie Torres zrobił jedną fajną akcję mijając kilku piłkarzy jak tyczki. Lewy natomiast kompletnie niewidoczny.
Po sezonie niestety należy zastanowić się, o ile finanse na to pozwolą nad możliwościami sprowadzenia 2-3 piłkarzy (raczej za free) oraz podjąć należy co dalej z Fatim i kilkoma innymi
0
No właśnie pomysł postawienia na LS Roberto to szaleństwo.
Zastanawiam się natomiast nad czymś zgoła innym, a mianowicie czy nie byłoby dobrym rozwiązanie na prawej stronie postawić na Alonso/Alba , a młodego Balde postawić wyżej. Chłopak jest, szybki, sprytny, a do tego umie kiwać więc w obecnej sytuacji warto by to rozważyć, zwłaszcza, że zarówno Torres czy Rafiniho na lewym skrzydle wypadają jednak znacznie gorzej.
Co do obsady prawego skrzydła osobiście postawiłbym na silniejszego Brazylijczyka, zwłaszcza, że jak się to mówi" jedna jaskółka wiosny nie czyni" i nie wiadomo czy Torres by akurat przeciwko MU zagrał tak jak w ostatnim meczu ligowym.
A zatem jak postawiłbym na skład:
Ter Stegen
Kounde - Araujo - Christiansen - Alonso
S.Roberto - Busquets - De Jong
Raphinho- Lewandowski - Balde
Co wy na to?
0
@pax
Kolego moja krytyka jest podyktowana tym, że dajesz ocenę Roberto identyczną jak MVP meczu, a na to napewno Roberto nie zasłużył. To po pierwsze. Po drugie to większą zasługę w bramce Roberto ma nasz Robert. Roberto tylko de facto dobił stając na wprost bramki.
Co do gry Roberto to niestety on co prawda był aktywny lecz nie wykreował żadnej sytuacji, jego gra choć poprawna to w większości sprowadzała się do podania piłki do najbliższego partnera, a w większości do tyłu. To właśnie ta "bezpieczna" jego gra spowodowała, że jego statystyki w ostatnim meczu wyglądają całkiem nieźle.
Oceny Roberto i Torresa takie same. Może więc warto np. porównać ilość udanych dryblingów każdego z nich. Toress miał ich dość sporo. Roberto kompletny NULL.
Ot tyle.
Pozdrawiam
1
PO CO TAKIE BZDURNE ARTYKUŁY? Czemu one mają służyć.
Boję się, że dzisiaj MU nas upokorzy.
I nie ważne, że będziemy się potem tłumaczyć brakiem Pedriego i Gaviego.
0
Patrząc na notę przyznaną przez Redakcję S.Roberto jestem pewny, że przyznawał ją "obiektywny inaczej" @pax, dla którego S.Roberto był zawsze pupilkiem.
Przypomnijmy sobie jak @pax krytykował Semedo, gdy ten "wygryzał" go na prawej obronie.
S.Roberto dostał tyle co Torres.
Szanowna redakcjo czy Ty kompletnie zgłupiałaś?
2
I jeszcze jedno młody Przyjacielu. Za kilka dni minie rok jak Ukraińcy walczą z ruskim najeżdżą i tysiące z nich zginęła już w obronie ich Ojczyzny mateczki Ukrainy. Ukrainy którą rządzą podobnie jak gdzie indziej politycy, siedzą w zacisznych gabinetach, kręcący lody pod stołami, którzy być może jak wielu polityków, najszybciej uciekliby z zagrożonego kraju, zamiast być u steru państwa do końca jak kapitan statku.
Ale też nie wszyscy są źli. Żołnierze ukraińscy nie bronią polityków, bo ci się zmieniają. Bronią wyższych wartości: wolności, niepodległości Ojczyzny.
Czy myślicie, że każdy, który w obronie Ukrainy mijającym roku zginął był głupim, naiwnym? Chyba nie.
Może ci młodzi ludzie tam na Ukrainie są naiwnie, wierzą w banialuki, ale też nikt nie powie że są tchórzami, zdrajcami, dezerterami.
1
@Cotutajsiedzieje
Można i tak lecz zważ jak daleko odszedłeś od haseł za które ginęli nasi dziadowie, poprzednicy "Bóg, honor i OJCZYZNA", ta ojczyzna to w odniesieniu do Polski to taki piękny kraj leżący między górami, a Bałtykiem, między Odrą i Bugiem, gdzie od dziecka słyszysz znajomą mowę etc...
Gdy tego nie rozumiesz , gdy nie rozumiesz co to OJCZYZNA zapytaj sportowców, co to dla nich znaczy, zwłaszcza gdy stając na podium słyszą na obcej ziemi polski hymn.
Zapytaj o to starą polską emigrację, np. w USA, co znaczy dla nich Ojczyzna, dlaczego tak się wzruszają na jej słowo.
Kilka dni temu w USA odbył się Puchar Świata w skokach narciarskich. Zapytaj Polonusów dlaczego jechali niejednokrotnie po kilkaset i więcej kilometrów by popatrzeć na "SWOICH".
Jak się domyślam jesteś człowiekiem młodym z komsupcyzmem w sercu, dla których wartości wyszywane przez naszych Przodków nic już nie znaczą lub znaczą niewiele dlatego pozwól, że jako osoba już 65 letnia podpowiem Ci, że miłość, miłość do wszystkiego w bólu i cierpieniu się rodzi. Dla przykładu dziecko, owoc miłości dwojga ludzi też rodzi się w bólu, w bólach rodzenia.
A już na koniec zaproponuję Ci byś przeczytał ten piękny wiersz o Polsce, naszej Ojczyźnie
Niech żyje Polska
"Niech żyje Polska, droższa niż skarb, moja ojczyzna , mój kraj
Niech żyje Polska, korona ma, Rzeczpospolita na wieki niech trwa
Niech żyje Polska, za ten zły czas, gdy Hitler i Stalin nie złamali nas
Niech żyje Polska, słona jak łza, za każdy jej smutek w sercu ją mam
Niech żyje Polska, słodka jak miód, temu tu żyję i umrzeć chcę tu
Niech żyje Polska, za litry krwi, przez córki synów wylane swych
Niech żyje Polska, orzeł się wzbił, jestem Polakiem ze wszystkich sił
Niech żyje Polska, nich wiedzie prym, niech Europa przed nami drży
Niech żyje Polska, czerwień i biel, od szczytów gór po morza brzeg
Niech żyje Polska, za sól i chleb, ojczysta ziemia której mam strzec
Niech żyje Polska, przez wieków 100, niech dobro zawsze zwycięża zło
Niech żyje Polska, na zawsze prawa, czuwaj Polaku Czołem Sława
Niech żyje Polska i naród ten, bo być Polakiem, to zaszczyt jest
Niech żyje Polska, trwała jak dąb, za wychowanie i rodzinny dom
Niech żyje Polska, twarda jak stal, za NSZ co poszedł w las
Niech żyje Polska, wiara w nas tkwi, jak na rozstajach dróg biały krzyż
Niech żyje Polska i miasto me, z gruzów do życia co dźwignęło się
Niech żyje Polska blizna i krew, symbol narodów i roty śpiew"
Na koniec chciałbym przywołać słowa śp. kard. Wyszyńskiego, który stwierdził:
"Przecież Polska, nasza Ojczyzna, to nasz skarb, nasza miłość. I przecież nie ma takich sytuacji – jak pisał kard. Wyszyński – w których by jeszcze miłość nie miała czegoś do powiedzenia."
Pozdrawiam wszystkich Kibiców mojej ukochanej Barcy
1
Jeżeli chodzi o Albę to ja tak z innej beczki, a mianowicie włożę kamyczek do ogródka władz klubu, w kontekscie Alby.
Klub od wielu lat wykładał niemałą kasę (myślę, że kilkadziesiąt mln) by pozyskać dobrego zmiennika dla Alby, I co ? Wielkie nic.
Dopiero teraz jak się wydaje świetnego zmiennika pozyskujemy z La Masii.
Przypomnę, że włodarzom klubu jeszcze latem chodziło po głowie wypożyczenie Balde do innego klubu. To świetnie potwierdza, że rzeczywiście "najciemniej jest pod latarnią".
Może idąc tą drogą warto (wzorem Balde), zamiast wydawać kolejne miliony i na prawej obronie dać szansę któremuś z naszych młodych wilczków grających na niższym poziomie rozgrywkowym.
2
Ja nie co inaczej powiem kto z naszych piłkarzy był najlepszy, a kto najsłabszym
Najsłabsi:
Wg mnie na ten niechlubny tytuł zasługuje 3 piłkarzy: Kounde i to nie tylko za "samobója ale po prostu zagrał wczoraj słabo. Pozostali to wg mnie zdobywcy bramek Lewandowski i Raphinhia.
W przypadku Roberta należy stwierdzić, że od otrzymania czerwonej kartki gra coraz słabiej, ma też coraz mniejszy wpływ na grę drużyny. Można też zaobserwować, że koledzy z drużyny jakby go rzadziej widzieli na boisku. O ile w pierwszej fazie rozgrywek Lewandowski skutecznie się kiwał to obecnie jest pod tym względem nie najlepiej.
Jeżeli chodzi o Brazylijczyka to nie można mu zarzucić zaangażowania etc. lecz nadal robi dużo błędów, jego gra często jest nieproduktywna. Myślę, że o ile wykorzysta okres nieobecności Dembele na "podciągnięcie" swojej gry, ogranie się , konsolidację z drużyną Barca może mieć jeszcze z niego duży pożytek. W przeciwnym razie pójdzie drogą innego Brazylijczyka : Coutinho.
Najlepsi wg mnie wczoraj to: zdecydowanie De Jong, który naprawdę w ustawieniu z Busqetsem staje się "kimś", "panem piłkarzem". Podobnie Pedri, pomimo zmarnowania 3 bardzo dobrych sytuacji.
Nieźle wczoraj zagrali również Gavi, Busqets i Balde.
Ale czy rzeczywiście ten ostatni zasłużył na miano piłkarza meczu, to uważam, że raczej nie chociaż trzeba przyznać, że jego ciąg na bramkę oraz coraz lepsze dośrodkowania zaczynają robić wrażenie.
Balde, Pedri i piłkarz z nr "6" to nasze perełki, przyszłość drużyny.
Może zważywszy na sytuację finansową klubu wartym byłoby jeszcze w większym stopniu stawiać na młodych, zwłaszcza w meczach ze słabszymi drużynami.
I na koniec, już nie w kategoriach najgorsi: kilka zdań na temat dwóch piłkarzy Fatiego i Torresa.
Sympatyczny Fati ma nadal wśród kibiców Barcy wielu zwolenników lecz myślę, że niestety chłopak ma problemy emocjonalne, stara się lecz nie wiele mu wychodzi przez co gra coraz słabiej, a do tego coraz bardziej egoistycznie podejmując coraz gorsze decyzje.
Szkoda chłopaka. Z uwagi na sytuację finansową klubu chłopak musi u nas grać gdyż gdyby Barcę było stać na pozyskanie wartościowego skrzydłowego najlepszym rozwiązaniem byłoby wypożyczenie Fatiego by się ogrywał. No i koniecznym jest podjęcie pracy z psychologiem. Dotyczy to również Torresa, który staje się jeźdźcem bez głowy.
Można zadać pytanie kto podjął decyzję o wydaniu za tego chłopaka 50 mln euro, kto tak po prawdzie naciskał na jego transfer i jaki wpływ na jego przybycie do Barcelony miał fakt, że jest narzeczonym córki byłego trenera reprezentacji Hiszpanii i Barcelony L. Enrique.
Piłkarz moim zdaniem nadaje się jedynie na "sprzedaż" lecz kto w jego miejsce.
Torres przez stronę "Transfermarket" wyceniany jest na 35 mln, lecz jak sądzę żaden klub obecnie nie da takiej kasy za Hiszpana... więc chyba będzie musiał zostać w klubie.
Szkoda tylko, że tak po prawdzie Barcelona nie ma kogoś wartościowego na lewym skrzydle: Torres, Fati, Raphinha dają za mało.
Gavi to też nie skrzydłowy lecz gra tam niekiedy z potrzeby. Może w zaistniałej sytuacji postawić na ustawienie z Albą na lewej obronie i Balde na skrzydle?
2
Kilku z Was porównało kariery Dembele i Salaha, wszak obaj w swoich klubach grają od sezonu 2017/2018 oraz na tych samych pozycjach. Myślę, że po wczorajszym meczu takie porównanie jest na miejscu dlatego dla przypomnienia kilka faktów, a mianowicie:
Dembele ur. 15.maja 1997 r. kupiony do Barcelony za kwotę od 120-160 mln euro. Do chwili obecnej rozegrał w barwach Barcelony 177 meczy, strzelając 40 bramek (średnia 0,23 bramki/mecz). Z uwagi na kontuzje opuścił 102 mecze, przy czyn po powrocie po ostatniej kontuzji, tj. w dniu 5 I.2022 r. rozegrał dla Barcelony 59 meczy strzelając 10 bramek w tym w poprzednim sezonie rozegrał 32 mecze strzelając 2 bramki, a już w obecnym sezonie rozegrawszy 27 meczy strzelił 8 goli. Można rzecz znaczny postęp. I co istotniejsze Dembele pomimo, że w poprzednim sezonie nie grał przez do stycznia został królem strzelców La Ligi.
Salah ur. 15. Czerwca 1992 r. został kupiony przez Liverpool za kwotę 39 mln funtów (ok. 50 mln euro). Do dzisiaj rozegrał w obecnym jego klubie 282 mecze strzelając 173 bramki (średnia na mecz 0,61 gola). I co najważniejsze od sezonu 2017/2018 przez bez mała 6 sezonów opuścił jedynie 3 mecze !!!
Mając powyższe na uwadze trudno porównywać tych piłkarzy, zwłaszcza, że u naszego piłkarza występują częste wahania formy czego nie ma u Egipcjanina, który przez wszystkie lata gry w Liverpoolu grał równo na wysokim poziomie.
Bezspornym jest, że Barcelona kupując Dembele kupiła piłkarza, który wyróżniał się na tle ligi niemieckiej. Nie zmienia to jednak tego, że kwota jego zakupu była harrendalna i myślę, że Bartomeu zrobił przekręt (podobnie jak przy transferze Coutinho) lecz należy stwierdzić, że Francuz jest jeszcze młodym piłkarzem (5 lat młodszym od Salaha) i o ile będzie dobrze prowadzony, a i sam będzie się dobrze prowadził to o ile zostanie u nas na dłużej (kontrakt ma do czerwca 2024 r.) to klub może mieć jeszcze wiele z niego pociechy.
I jeszcze jedno. Można zadać pytanie jeśli nie Dembele to kto za niego. Klubu nie stać na kupienia „dużego grajka”, a obecnie Francuz nie ma za dużej konkurencji na skrzydłach. No bo kto Fati? Raphinha? Ferran? . Dlatego uważam, że musimy się cieszyć, że Dembuś jest z nami, niezależnie od tego dlaczego został w Barcelonie.
2
Oczywiście większość ma tutaj rację krytykując Dembele ale czy aktualni lider strzelców LL nasz Robert L. zagrał zgodnie z naszymi oczekiwaniami?
0
@pax
Drogi Kolego nigdzie nie napisałem, że napisałeś do mnie zwracając się z małej litery to po pierwsze, po drugie wskazałem Ci kiedy to miało miejsce, a więc w Twoim wpisie z dnia 25 października o godz. 18:32.
Myślałem, że to Ci wystarczy, ale jeśli nadal oczekujesz bym Ci wskazał/wyłożył to jak przysłowiową kawę na ławę to cyt.(za Twoim wpisem):
"zawodnik FC Barcelony zagrał świetny mecz, możesz mu umniejszać i pisać bez argumentów, że się niczym nie wyróżnił to twoja wola i twoje wpisy.
Ps. mi nie przeszkadzają twoje wpisy i pisanie bzdur na temat pupili, raczej to świadczą o osobie która nie potrafi przełknąć faktu, że Roberto potrafi zagrać dobre spotkanie. Dziwne, że dałem wyższą ocenę de Jongowi a nie Busquetsowi? A o tym ani słowa i to nie pierwszy raz, jedna fałszywa teoria się nie potwierdziła to szukasz następnej. A wszystko przez to co pisałeś tu przez moją krytykę gry Semedo o czym dzisiaj już wspomniałeś."
KONIEC. Pozdrawiam.
PS. Mam nadzieję, że na tym skończymy naszą polemikę, a na dowód tego wyciągam do Ciebie rękę na zgodę. Wyłącznie od Ciebie zależy czy ją przyjmiesz.
0
@pax
Znowu z Twojej strony faux-pas.
Nie uważam się za tchórza, nie uciekam też chyłkiem lecz po prostu mam już dojść tej jałowej polemiki.
Tak jak już napisałem po wielokroć jesteś osobą niereformowalną, nie uznającą innych racji. Ot tyle. Dlatego też napisałem "PAS" oraz prosiłem byś nie odpisywał na wiadomość. No ale Ty masz chyba zbyt wiele wolnego czasu. A o ile tak to może zająłbyś się czymś pożyteczniejszym niż pisanie, pisanie, pisanie. Bo jak nie przestaniesz to nazwą Cię bajkopisarzem.
Pozdrawiam
0
@pax
Drogi Kolego Twój ostatni wpis potwierdza braki w znajomości savoir-vivre'u. Zarzucasz mi niczym nie udowodnioną nieznajomość tego o czym piszesz? Hm co ja takiej osobie mam w ostateczności napisać, zwłaszcza, że już jestem zmęczony tą polemiką.
Powiem tak, jako osoba zdecydowanie starsza oraz wysoko wykształcona: PASUJĘ.
Ciebie chyba nikt nie jest w stanie przekonać do tego, że możesz nie mieć racji. Twoje ego jest niezatapialne.
Pozdrawiam i proszę nie odpisywać na tą wiadomość.
0
@pax
Kolego jak nie zrozumiałeś za pierwszym razem: "zachęcam do większego samokrytycyzmu".
Tak samokrytycyzmu. To zachęta byś kolego SAM spróbował krytycznie spojrzeć na siebie i to co wypisujesz.
A jeżeli chodzi o krytykę to również będzie dobrze jak z pokorą przyjmiesz to co piszą o Tobie inni i wyciągniesz z krytyki logiczne, sensowne wnioski na przyszłość.
Pozdrawiam
0
@pax
Pax zajmij się czymś pożyteczniejszym niż młóceniem wody. Twój upór i ego są nie do zniesienia.
Proszę nie odpowiadaj na ten wpis bo mnie Twoje komentarze nudzą i irytują.
Pozdrawiam
1
Moim zdaniem Gündoğan by się nam przydał i dałby sporo. Posiada cechy typowe dla Niemca i Turka.
Uważam, że jego transfer pozwoliłby na podziękowanie Kessiemu, który podobnie jak w ostatnim jego sezonie w Milanie gra nieprzekonujący. Jest wolny i bardzo surowy technicznie, a do tego chyba ma problemy wydolnościowe, co wiąże się z jego posturą.
Gdy Kessie przychodził miałem nadzieję, że będzie to drugi Paulinho lecz życie pokazało, że do Brazylijczyka mu dużo brakuje.
A zatem o ile byłaby szansa na sprowadzenie Niemca to jestem jak najbardziej na tak, niemniej wyłącznie jako zmiennik De Jonga.
A latem może udałoby się wyciągnąć Bernardo Silvę.
Myślę, że pomoc w składzie: Pedri, Gavi, De Jong, Bernard Silva i Gündoğan byłaby na chwilę obecną optymalną.
I jeszcze jedno: większość z nas , w tym również i ja wypychają z klubu S.Roberto lecz mając w pamięci problemy jakie ma Barca w obronie (kontuzje) myślę, że może dobrym by było by piłkarz ten został jednak u nas, nawet gdyby Gündoğan i Bernard Silva dołączyli do nas.
Roberto zarabia obecnie znacznie mniej niż w minionych sezonach, a jako "koło ratunkowe' może przydać się na prawej obronie ale i w pomocy. Dlatego akurat w przypadku Sergiego, za grą którego nie przepadam dobrą opcją byłoby jego pozostanie w drużynie ale podkreślam wyłącznie jako zmiennik.
2
@pax Twój problem Kolego, że Ty nikomu nie przyznajesz racji
2
@Rhaan 100% racji w ocenie @pax-a
1
@pax
Kolego POKORY, POKORY, POKORY, bo Ciebie nie da się czytać bez wzrostu ciśnienia
2
@Rewolucja123 Panie "redaktorze". Może więcej pokory. Podzielam opinię @Jamiama, który stwierdza, we wpisie (niestety szybko usuniętym przez redakcję) cyt.: Pax i rewolucja123 macie obsesję".
Wy dwaj nigdy nie potraficie przyjąć, że to ktoś inny ma rację.
Arogancję Waszą widać na każdym kroku.
Przykład, w odniesieniu do De Jonga, który został uznany przez ekspertów piłkarzem meczu? Proszę:
Rewolucja123 cyt.:
"Ja nawet nie oglądałem tego drugi raz, a wiem, że był bardzo bierny w destrukcji." !!!.
No i ten bierny zostaje piłkarzem meczu w ocenie ekspertów stacji telewizyjnej.
Proponuję by Panowie razem @pax i @rewolucja123 weszli z głosującymi na De Jonga w polemikę, a być może ich przekonacie, że się mylili.
@pax we wpisie do @rewolucja123:
"Wiesz, że @Janiama nie napisze merytorycznie. Woli pisać o urojeniach albo napisać że zawodnik popełnia błąd bo jest zmęczony,"
W świetle nominacji dla De Jonga na MVP meczu to Panowie mają buzię pełnę frazesów, głowę pełną urojeń.
Dla obu Panów powiem za Krasickim:
"prawdziwa cnota krytyk się nie boi'
Zachęcam do większego samokrytycyzmu.
Pozdrawiam
22
I jeszcze jedno. Bardzo sympatyczny wpis o Pique znalazłem na stronie Realu Madryt, gdzie jego kibic napisał o Gerardzie, cyt.:
"Wielki szacunek do tego piłkarza, kolejny który tworzył piękna historię footballu mojego dzieciństwa i odchodzi.
Niesamowity zawodnik, niesamowity przeciwnik, gladiator, wojownik z wielką klasa i nazwisko, które przyjdzie do historii.
Dzięki Pique za emocje, a w szczególności za euro i mistrzostwo, w którym byliśmy wielką hiszpańska rodziną".
Jak widać nawet będąc kibicem przeciwnika można docenić klasę sportową piłkarza innej drużyny.
6
Jaki by nie był w ostatnim czasie, to wciąż jeden z najlepszych i najbardziej utytułowanych obrońców w historii futbolu, legenda reprezentacji Hiszpanii i FC Barcelony.
Szacunek się należy. Nie tylko biorąc pod uwagę aspekt sportowy, ale i to jak wiele zrobił dla swojego klubu.
Między innymi jako pierwszy obniżył swoją pensję w dobie kryzysu w Barcy, nakłonił do tego pozostałych kapitanów i przede wszystkich nie odszedł z klubu, kiedy było ciężko. Był w nim nieprzerwanie od 2009 roku.
Nie zapominajmy, że Pique był naprawdę wielkim piłkarzem. Decyzja o zejściu ze sceny też na pewno nie była łatwa. Była przemyślana i dojrzała.
Geri to legenda piłki nożnej, mistrz świata, mistrz Europy, wielokrotny mistrz Hiszpanii, Ligi Mistrzów i innych krajowych i międzynarodowych trofeów. Wielokrotnie w najlepszych "jedenastkach" Fifa, i tego nikt mu nie odbierze.
0
Jak dla mnie decyzja o tym, że najbliższy mecz będzie ostatnim nie do końca mi się podoba. Do mistrzostw pozostały dwa mecze więc o ile już podjął decyzję o zakończeniu kariery to mógł to zrobić po tych dwóch meczach, a na camp nou mogłoby się odbyć uroczyste podziękowanie mu za wszystko co jako piłkarz zrobił dla klubu.
0
@pax
Jako starszy od Ciebie powiem tak: Liczyłem, że po moim wpisie zreflektujesz się i powiesz: OK ,sory miałeś rację .Potwierdzam, że niecelowo napisałem do Ciebie z małej litery.
. I nic nadto ale Ty nadal wolisz tracić czas na zbędne pisanie.
W zaistniałej sytuacji może lepiej byłoby gdyby Kolega zajął się czymś pożyteczniejszym niż laniem wody.
8
Wiele tutaj napisano o Pique, ale najlepszy wpis przeczytałem na stronie Realu Madryt gdzie jeden z jego kibiców napisał coś pięknego, wartego zacytowania, więc pozwolę sobie go tutaj wpisać:
"GERARD PIQUE jak każdy w Hiszpanii ma dwa nazwiska po ojcu i matce.
Drugie nazwisko to BERNABEU.
Paradoks prawda.
Przyjeżdżał na stadion RM zatem jak do siebie i to wielokrotnie odczuliśmy, niestety.
Lubię Gerarda Piqué Bernabeu i doceniam jako piłkarza.
Jeszcze do niedawna był znakomitym obrońcą.
Wygrał wszystko z klubem i reprezentacją Hiszpanii.
Jest kontrowersyjny, nie przeczę ale to Wielki Piłkarz i nietuzinkowa postać.
Jeszcze o nim usłyszymy i może zostanie w przyszłości Prezesem FCB, a wtedy znowu na klasyk przyjedzie Gerard Piqué Bernabeu i usiądzie obok Prezesa RM na Santiago Bernabe"
Myślę, że ten wpis kibica Realu o Pique pozwala dostrzec, że są jeszcze normalni kibice.