challenger
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
14 obserwujących
0 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Shane ma dwuletni kontrakt
0
Kosmiczny wynik wazny powrot Arroyo. Dobrze ze byla okazja dac odpoczac Lawalowi i Navarro. Eriksson niezle numery!
8
Widze to inaczej niz Ty i trener. Barca ma obecnie taki sklad, ze kibice maja prawo wymagac wynikow.
Do zlotych generacji wychowankow tworzacych fundament skladu ostatnie kilka lat dobudowano solidna pake. Dzis to radykalnie inna Barca niz ta sprzed chocby 10 lat. Teraz na kazdej pozycji jest crack! Oczywiscie musi to jeszcze poukladac trener, ale mowienie "jestesmy rozpuszczeni" jest slodkim zignorowaniem nazwisk jakie sa w zespole.
Do tego ta lawka. Nawet za najlepszych lat Pepa nie bylo takiej lawy jak dzis: Rafinha, Mathieu, Turan, Ter Stegen, Roberto, Vidal, Verma, Munir. Nie mowie ze remis czy okazjonalna porazka jest skandalem ale tez trzeba sobie realnie zdawac sprawe jaki potencjal i mozliwosci ma druzyna w tym ksztalcie i kadrze.
Oczywiscie dwie rzeczy oddzielamy. Co innego rozsadna analiza a co innego powszechniejszy naiwny trololament, ale nie powinno sie ograniczac, ze funkcjonuje tylko ten drugi.
0
Dziekuje, encantado :P
Mysle, ze Mathieu - prezentujacy sie najsolidniej z rezerwowych stoperow, dysponujacy najlepszymi warunkami fizycznymi i majacy swoj wazny moment w zeszlym sezonie - dostanie wiecej szans im dalej w sezon. Masche ma swoje lata, a do tego bardzo intensywny styl gry (za ktory tak go uwielbiamy), licze, ze w ktoryms momencie Lucho zmieni troche podejscie i czesciej da odpoczac np. "Szefuniowi", bo taka kumulacja meczow co ostatnio w przypadku Masche i Pique grozi urazami.
Z Valencia oczywiscie zagraja inni (mozna wrecz stawiac na zestaw Dougi-Bartra-Verma-Adriano), ale ze Sportingiem i Palmami szczerze licze na rotacje srodka obrony.
1
"Moim zdaniem to nie seria trudnych spotkań była przyczyną słabszej gry"
Jak wiesz z artykulu, uwazam inaczej :) poza wymienionymi wczesniej spostrzezeniami potwierdza to w moim odczuciu kolejnosc zdarzen. Malaga, Atletico, Bilbao i Levante to wszystko mecze pod koniec okresu, o ktorym mowimy (po powrocie z Japonii). Wczesniej bylo lepiej. Z Betisem 30 XII i w pierwszej polowie stycznia gra obrony jako formacji i poszczegolnych obroncow indywidualnie prezentowala sie zdecydowanie lepiej - wizualnie i statystycznie. Zmiana na gorsze nastapila z czasem, tj. od meczu z Malaga (23 stycznia) z kilkoma chwilami slabizny defensywnej w meczu nr 1 CdR w Bilbao (20 stycznia). Poza Roberto (74. Adriano) na LO, tez grala tam podstawa: Alves-Pique-Masche.
Dzieki za ciekawy koment, podobnie jak pozostale.
0
Rozpuscila - tak. Dokladniej: rozpuscil trener. Ale moim zdaniem w kwestii za sztywnego podzialu na stoperow podstawowych i tych drugiego sortu, znaczy skladu. Wiele bylo w tym sezonie meczow gdy Pique, Masche i Alba grali padline w jednym meczu, a w kolejnym i tak wychodzili w podstawie. Moim zdaniem daloby pozytywny efekt porownawczy gdyby na Levante (i inne podobne mecze, Sporting i Las Brzozas wkrotce - to dobre okazje) wyszedl zestaw stoperow Mathieu-Verma/Masche-Mathieu/Pique-Mathieu. Czesciej chcialbym ogladac w lidze kombinacje jednego podstawowego ŚO (Pique lub Masche) z jednym zmiennikiem (Mathieu lub Vermalenem). Zwlaszcza na rywali regularnie dosrodkowujacych w pole karne, na ktorych Masche nadaje sie mniej niz blisko dwumetrowy Mateusz z wyskokiem koszykarza. Tymczasem Lucho operuje niemal wylacznie dwojkami: Pique-Masche w wazniejszych meczach, Mathieu-Verma/Bartra w mniej waznych. Wyjatkow od tej reguly jest zdecydowanie za malo i efektem tego "sytosc" obroncow podstawowego skladu wyrazajaca sie tak glebokimi wahaniami formy w dol, o jakich mowimy.
Gdy w ubieglym sezonie Lucho na kilka meczow z rzedu odstawil Pique od razu byl pozytywny efekt w jakosci gry w kolejnych meczach. I tedy droga.
Zauwazam tez, ze rywale ligowi coraz czesciej graja z Barca gorna pilka i nic dziwnego, bo krasnale Masche, Alba i Alves wysoko nie podskocza. Ze sa przeskakiwani - nie ich wina, ale od tego jest trener. Moglby reagowac czestszym wprowadzaniem chocby Mathieu, ktory wyglada najpewniej ze wszystkich rezerwowych opcji i najskuteczniej gra w powietrzu.
0
Nie trzeba wygrywac po 4:0. Mozna tez 2:0, 1:0 i wszystko ok, jesli rywalowi nie daje sie okazji na zdobycie bramki. Tu mecz byl inny. Levante nacieralo, Barca sie meczyla. Mieli podwojna liczbe strzalow ogolem i o jeden mniej w swiatlo bramki niz Barca. "Far from ok" :)
Najwazniejsze, ze na ten moment druzyna jest paniczem swojej sytuacji w lidze i w grze o wszystkie trofea. Jak sie rozkreca moze nie byc czego zbierac.
1
"Skoro Madrycki model przyniósł im niejaki sukces (LM) tzn. że hiszpanizacja i odmłodzenie składu transfery jako tako wyszły Realowi."
Nie. To znaczy ze Ramos dobrze gra glowa, a Atleti slabo bronilo w tamtym meczu stale fragmenty.
To co sie stalo z hispanizacja (Illarra wypchniety z klubu, Isco dalej nie jest doceniany i grywa ogony) zweryfikowal czas. Podobnie jak polityke transferowa obu klubow w omawianym okresie. I nawet @ koment z dolu rynkowa cene Rodrigueza :)
5
Zmienione dzięki! :)
0
Niesamowita historia Lawal. Jeden z bohaterow obu zwyciestw z Realem. Niezwykle energetyczny gracz, poznajac troche jego biografie mozna lepiej zrozumiec skad sie wzial taki styl jego gry.
1
Skoro dzis nie dostrzegasz taktycznych dokonan Lucho dla zespolu i jego osiagniec, spodziewam sie, ze po maju takich opinii zacznie ubywac.
Zaslugi Guardioli sa ogromne i niezapomniane. Luis Enrique juz dzis jest skuteczniejszym, bardziej pragmatycznym i elastyczniejszym taktycznie szkoleniowcem niz Pep byl kiedykolwiek w Barcelonie i w Bayernie do ubieglego sezonu. Umiejetnosc oszczedzania sil kluczowych graczy na decydujace mecze sezonu i eklektyzm srodkow jakimi Barca umie skrzywdzic rywala w ofensywie czynia zespol Lucho bardziej odpornym.
0
Sklad nie jest argumentem, gdy liczby Lucho sa az tak dosadzone. Inni tez maja swietne kadry, w Europie moim zdaniem jest co najmniej 5 klubow z lepszymi, kompletniejszymi skladami od Barcy i gdzie one sa, jakie maja wyniki? Gdy mowa o zespole, sile kadrowej nikt nie powinien zagiac Realu, City, PSG i Bayernu w LM, Manchestery i Chelsea powinni wiezc kazdego w Premier League, a Legia co roku zdobywac mistrza Polski. Jak wiemy, roznie z tym bywa.
Zadanie Lucho bylo i pozostaje utrudnione. Przed jego przyjsciem pod wieloma wzgledami Barca byla dla rywali otwarta ksiazka i kazdy wiedzial jak ja pokonac, drugi rok caly swiat kmini jak te dominacje przerwac. Enrique zmienil taktyczne oblicze zespolu. Transfery zrobily swoje, ale 1) Suarez byl faworytem Enrique (klub sklanial sie ku Aguero) 2) trzeba to jeszcze poustawiac na boisku. Mecze wygrywa atak, ale tytuly zdobywa sie obrona. To jak wyglada zespolowy system bronienia u Lucho jest jego najwiekszym trenerskim sukcesem.
0
Lucho odbudowal Barce po ostatnim sezonie Pepa i jedynym Tito. Zmiany zaczal Martino m.in. forsujac czestsza gre kontra, preferujac Fabregasa kosztem Xaviego (dlatego General chcial odejsc juz wtedy bo gral tak malo, dopiero Lucho go przekonal zostan jeszcze rok), dajac wiecej autonomii dynamicznemu Sanchezowi i probujac odmlodzic sklad (Bartra i Roberto).
Za czesto pomija sie ze Barca Martino byla o jedna bramke od sukcesu we wszystkich rozgrywkach. Podczas gdy Barca 2012 massively przegrala lige a Barca 2013 poniosla dotkliwa kleske w LM. Chce przez to powiedziec ze to Martino zapoczatkowal zmiany ktore Lucho poglebil i kontynuuje z tak slodkimi poki co owocami.
0
Endless podkresla tu znaczenie semantyczne prawdopodobnie w kontekscie tego co lubimy nazywac powiedzeniem "statystyki klamia". Odnosi sie tez do tego koncowy fragment artykulu. Mysle ze warto sie zastanowic nad roznica odnosnie statystyk-statystyk wymagajacych wyliczen, kontekstu i wnioskow (np. liczba goli zespolu w pierwszych 15-tu min. meczow rundy jesiennej wzgledem rundy wiosennej; co swoja droga jest ciekawym wskaznikiem gdy mowimy o ekipach rywalizujacych w obronie przed spadkiem) i statystyk-faktow, ktore poza "sama soba" nie wymagaja niczego wiecej. Bilanse Lucho w pierwszych 99 meczach zdecydowanie naleza moim zdaniem do drugiej grupy statystyk-faktow.
2
Bilans pierwszych 99 meczow bezsprzecznie wskazuje, ze poki co Enrique > Guardiola.
Najwazniejszy jest tu dla mnie wskaznik straconych goli. Barca Lucho traci najmniej goli w historii i to cos wspanialego. Decydujacy jest tu wprowadzony przez Lucho rok temu i udoskonalony w tym sezonie system zbiorowej gry defensywnej pomocnikow z "podajacej pomocy" na pomoc broniaca. Rakitic schodzi czesto w fazie defensywy na prawa strone dublowac lub ubezpieczac Alvesa, Iniesta czesciej przerywa akcje, fauluje i zbiera kartki. Busi jest Busim ale dzieki lepszemu wsparciu obok jego gra jest skuteczniejsza. Ta zmiana to ogromna zasluga trenera. Blokujacy kontre rekami Iniesta z Valencia (mimo prowadzenia!) jest bardzo wymownym symbolem.
Statystyka zwyciestw tez jest sugestywna. Sumarycznie - jasne, rowniez. 79/99 to imponujacy wynik. Jeszcze bardziej wymowna jest przewaga nad kolejnymi w zestawieniu.
Brak Superpucharu Hiszpanii podnoszony jest tu chyba tytulem elementu humorystycznego. To bez znaczenia. Pisalem o tym latem w jednym z artykulow. Bo jesli Barca obroni LM - a dzis mamy potwierdzenie ze moze tez obronic caly tryplet- nikt nie bedzie pamietal o przegranej supercopie 2015.
Zostaje tez syndrom drugiego roku. Pod wzgledem organizacji gry i utrzymaniu przewagi konkurencyjnej nad reszta stawki w la liga i lidze mistrzow obecna Barca wyglada zdecydowanie lepiej niz Barca w drugim roku Pepa. Trzeba byc slepym aby pomijac tu wklad trenera.
2
#wielkiezaskoczenie
2
Do kazdego tak sapiesz jak ma inne zdanie czy tylko w necie?
Okres rozliczeniowy w fcb co roku konczy sie w czerwcu. Do tego czasu zadne zobowiazanie finansowe nie zostanie podjete, przedluzenie umowy (a nawet podpisanie porozumienia o jej przedluzeniu za X miesiecy) jest takim zobowiazaniem. Przyczyny sa w statucie, w relacji dopuszczalnej relacji dlugu do ebitda co bylo opisywane w newsach o Nolito.
"skoro teraz nie mają podobno pieniędzy, to może być wpisane że w tym sezonie zarabia tak samo a od przyszłego np. 20 mln. więcej"
Nie, nie moze. Reguluje to status. Gdyby moglo- Nolito przyszedlby teraz Celta dostalaby hajs latem. Nie doszlo do tego i z tego samego powodu do lata zadnego przedluzenia nie bedzie.
0
Mozna byc pewnym odpowiednio filtrujac posiadane informacje.
Neymar jest juz dzis w trojce najlepszych pilkarzy swiata. Zloty Balon to jedno kryterium ale kazdy sledzacy top futbol sie z tym zgodzi. Jest wart wiecej niz obecnie zarabia (10 mln E net). Klub tez o tym wie. Ale poki nic nie jest podpisane trzeba tez dbac o swoj interes - bez tych wstawek Neya, zawsze jest szansa, ze klub mu nic nie da skoro jest taki szczesliwy. Prosta negocjacyjna ciuciubabka na ktora nabiora sie tylko dzieci.
Neymar nigdzie sie nie rusza latem podpisze przedluzenie z Barca a wesole pogaduszki do tego czasu to tylko negocjacyjne blefy (jak w kartach) gdzie obie strony wiedza o jak to sie skonczy.
0
Jak widzisz po komentach pod tym i innymi newsami, na naszej i innych stronach, czy w artykulach dziennikarzy (Wolowski, Stec, Pilka nozna, Krecidlo, inni), wiele osob ma klopot z rozroznieniem ktora informacja na temat przyszlosci Neymara jest wiarygodna, a ktora stanowi tylko medialna bajke. Najazdy na Neya i smutki czesci cules ze po sezonie "bankowo" idzie do papcia Pereza dopiero sie zaczynaja.
0
Mowi sie ze Neymar jest pazerny a Alves rowniez dostal przy przedluzeniu kontraktu bonus - poza pensja - za podpisanie umowy dwuletniej zamiast 3-letniej. Wszyscy pilkarze sa pazerni. Nawet Xavi otrzymal bonus za odejscie do Kataru tytulem zrzeczenia sie kwoty przyslugujacej mu w kontrakcie za ostatni rok na Camp Nou co nie jest zadna tajemnica bo znajduje sie w informacji na oficjalnej stronie sprzed obecnego sezonu.
Zgodnie z podpisana umowa w 2014 Messi ma zarabiac od lipca niespelna 40 mln E (ok. 80 mln E brutto), pisal o tym katalonski dziennik Ara, w przypadku Neymara klub chce go zatrzymac i dac mu wiecej niz zarabiane obecnie 10 mln E. Wartosc Brazola dla klubu juz dzis i jego perspektywicznosc jako 24-latka nie czynia tej podwyzki niczym dziwnym. W porownaniu do zarobkow Leo podwyzka dla Neya bedzie pryszczem.
3
Klub nie moze/nie chce podpisac teraz nowego kontraktu z Neymarem z tego samego powodu co brak zakupu Nolito w zimowym oknie. Kontrakty z Neymarem - podobnie jak z Busim, Bravo, Rakiticiem, Suarezem i pewnie Roberto (dzis zarabia 1,5 mln E rocznie netto, tyle co Douggi) - zostana podpisane latem. A do lata beda kwitnac ploty.
0
No to juz takich slow troche nadinterpretacja ;) wole odczytywac je w taki sposob jak zaproponowalem w pierwszym poscie. Poza tym Godina i koke nie sprzedali choc chetnych nie brakowalo, griezmannowi podniesli kontrakt, kasmirski wrocil takze widac elastycznosc dzialania zaleznie od przypadku. Cwane bestie :) wiec nie przesadzalbym. Z pozdrowieniami
1
Jak to sobie wyobrazasz: mial mu zagrodzic droge albo zwinac klodke do szafki w szatni ;) Z niewolnika nie ma pracownika. Sam pilkarz chcial przyjsc (a chcial, bo przyszedl), to w polowie pobite gary. Klub ustalil wage worka zlota i mozna pisac podziekowania. Win-win dla klubu i zawodnika. Po zblokowaniu takiej szansy przez trenera Turan jeszcze usunalby Simeone na fejsie, w szatni zwieszal nos i jeszcze by mowil o smutku w wywiadach :) Gral tam 4 full sezony, chcial sie rozwijac albo czesciej wznosic uszate puchary to sie skusil wliczajac rzadsze granie w koszty interesu. Patrzac na miny Rakiticia czy Mathieu po finale Ligi Mistrzow bycie czolowym grajkiem gdzie indziej i pierwsza "11" co mecz to nie wszystko i mysle, ze Turan doszedl do wniosku "ja tez chce".
Czy bedzie gral tak rzadko jak mowisz? 1) Dajmy mu czas 2) Nie sadze.
0
Na II połowę Turan z ławki i ha-dziaaa! Ojj będzie meczywo
0
Dobry wpis, jest o czym rozmawiać.
"Skąd ta teza???" - na szpicy może grać każdy z MNS co dywersyfikuje ryzyko w razie urazu któregokolwiek z nich. W razie jednego urazu na skrzydło jest Turan, ewentualnie Vidal. Gdy wypadnie w jednym momencie 2/3 z MNS robi się trudniej, ale chętnie zobaczę jak to poukłada Lucho posiadanymi zasobami. Transfer to pójście na łatwiznę :) @Mnr: Nie sądzę aby obecność jednego Munira zniszczyła cały mecz, a przynajmniej wolałbym przed taką tezą zobaczyć efekt. Zgodzimy się chyba, że piłkarsko Fabregas > Munir, a Fabs zawalił Chelsea 2012. Także nie ma reguły.
Poza tym naturalne jest odpuszczanie krycia takiego no-name'a jak Munir przez rywali gdy ich obrona musi się też zajmować graczami formatu Messiego, Neymara, Iniesty, Suareza -- tu leżała choćby przyczyna sukcesu 3 pierwszych lat Pedro Rodrigueza. Munir to nie Pedro, ale za pół roku zaufania i szans, kto wie. Na ten moment wolę mu postawić znak zapytania i zniuansować wnioski niż jednoznaczną opinię i wykrzyknik.
"Obecnie Munir i Sandro to zawodnicy za słabi, żeby być na ławce Barcy" - po pierwsze: skąd już to wiesz? Sergi Roberto też był kwestionowany, skreśliłem go i z jaką przyjemnością było zmienić zdanie, ba, były głosy, że nie nadaje się do ligi hiszpańskiej. Gdzie Roberto jest dziś? Na pozycji piłkarza nr 12, z wielkim zaufaniem trenera i uznaniem kolegów z szatni. Nie ma pewności, że Munir (Sandro raczej poszedł w odstawkę i zostaje w klubie na wszelki wypadek) wypali, ale ostatnimi występami pokazał, że zasługuje na te pół roku szans i zaufania. Trener mu ufa, a ja ufam trenerowi. Po drugie: to wychowankowie i piłkarze na starcie profesjonalnych karier, łatwiej zniosą ławkę i mają niskie pensje.
"Posiadanie na ławce zawodników, którzy mogą odmienić losy spotkania" - Turan, Roberto, okazjonalnie Rakitić/Iniesta. Jeśli wystarczy, to przyjemnie, jeśli nie - latem trzeba będzie kogoś dokupić, ale o rozsądniejszej relacji wieku do ceny.
"lub jest bez formy" - ci panowie za dużo znaczą dla klubu, zarabiają za dużo aby lądowali na ławce za gorszą formę. Wszyscy trzej będą siedzieć tylko dla odciążenia lub po urazie. Powiem nawet, że muszą grać jak złapią dołek aby wyrobić formę na kluczowe mecze ;) Poza tym ~ 160 milionów na Neymara i Suareza zostało zapłacone m.in. po to aby grali jak najczęściej.
2
Szkoda ostatniej akcji zwyklego czasu gry, Barca miala ok. 11 sek., rywal 7 popelnionych fauli i zamiast wchodzic pod kosz Ribas pogubil sie na obwodzie. W dogrywce Barca jakby siadla mentalnie dumajac nad stracona szansa. Wielki mecz Bourousisa.
5
Wole podejscie Simeone. Zaplusowal PR'owo wlasnemu klubowi i jego osiagnieciom (robimy rzeczy dobrze skoro najlepszy klub swiata chce naszuch ludzi) a to tez ma swoj wymiar. Poza tym wyraza takim tekstem swiadomosc ze dla pilkarza sa takie oferty ktorych sie nie odrzuca. Z ich perspektywy to gosc o swoim stazu ktorego sprzedali z duzym zyskiem. Arda zrobil wiele dla Atleti to Arda mogl odejsc:) klub dostal worek zlota i wszyscy w klubie szczesliwi. Z trenerem jak widac na czele.
4
Simeone jak zwykle z uznaniem i szacunkiem o rywalu. Świadomy wartości swojej ekipy i zawsze dążący do zwycięstw, nie ma żadnego problemu z komplementem wobec Barcy. Świetny fachowiec w swojej dziedzinie i wielka postać - rzadko idzie w parze.
0
Feghouli się skiepścił. Ostatnie dwa sezony to już nie jest ten sam 'Sofią' co wcześniej. Ben Arfa w zeszlym roku byl pol roku bez klubu. Osobna kwestia czy by do Barcy pasowali mentalnie.
Zamiast obu wolalbym kogos takiego jak Jesus Corona - mlody perspektywiczny, bez metki typu 50 mln.
0
Aduriz to Bask, przechodząc na tym etapie kariery do FCB zostałby u siebie mocno znielubiany :) Jestem pewny, że sam woli zakończyć karierę w Athletic Club, pewnie sam o tym mówił jak by pogooglać. No i to rocznik 1971. Henka w tym wieku z Barcą się żegnał.